Icebreaker

Książka
48,51 zł
eBook
36,99 zł
Audiobook
42,58 zł
od 40,50 zł
od 23,01 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Simon & Schuster
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2023
Ilość stron: 434
Opis
A TikTok sensation! Sparks fly when a competitive figure skater and hockey team captain are forced to share a rink.

Anastasia Allen has worked her entire life for a shot at Team USA. It looks like everything is going according to plan when she gets a full scholarship to the University of California, Maple Hills and lands a place on their competitive figure skating team.

Nothing will stand in her way, not even the captain of the hockey team, Nate Hawkins.

Nate's focus as team captain is on keeping his team on the ice. Which is tricky when a facilities mishap means they are forced to share a rink with the figure skating team-including Anastasia, who clearly can't stand him.

But when Anastasia's skating partner faces an uncertain future, she may have to look to Nate to take her shot.

Sparks fly, but Anastasia isn't worried... because she could never like a hockey player, right?
Szczegóły
  • Autor: Hannah Grace
  • Wydawnictwo Simon & Schuster
  • Ilość stron: 434
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2023
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9781398525689
  • ISBN: 9781398525689
  • EAN: 9781398525689
  • Język: angielski
  • Wymiary: 13.0x20.0x2.5 cm
  • Dane producenta: U.S. Games Systems, Inc., Touchstone Tarot, 179 Ludlow Street, Stamford, CT 06902, United States, support@usgamesinc.com
Recenzje książki Icebreaker (19)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Basia S. w dniu 2024-01-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Bardzo podobała mi się relacja głównych bohaterów. Ładnie poprowadzony wątek, autorka świetnie pokazała również problem zaburzeń odżywiania i jak ciężka praca plusuje na przyszłosć. Serdecznie polecam

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marcelina M. w dniu 2023-09-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Pierwszy raz nie wiem od czego zacząć tak wiele złego zadziało się na tych 505 stronach. Serio, zdałam sobie sprawę, że w tym roku „Icebreaker” to druga najgorsza książka jaką było mi dane przeczytać i nawet nie wiecie jak bardzo jest to frustrujące. Bo to była historia, na którą czekałam odkąd tylko dowiedziałam się o premierze, która miała zostać moim ULUBIEŃCEM wśród romansów i bardzo boli mnie to, że jedyne co mogłam jej wystawić to naciągane dwie gwiazdki.

    Postaram się streścić, co może być trudne i wyłuszczyć wszystkie moje zażalenia w jak najbardziej konkretny sposób. Przede wszystkim, o czym jest ta książka? O sportowcach: hokeiście i łyżwiarce figurowej, ale brak w niej jakiegokolwiek sportu (to jest trochę dezorientujące). I tu nie żartuję, na bieżąco dowiadujemy się tylko tyle, że hokeiści wygrywają mecze, a ona wygrywa turnieje. A opis treningów skupiał się na schodzeniu z lodu i wymianie lodowiska. Więc co jest w książce o sporcie, jeśli nie sport? Imprezy i sek$. Dużo imprez i dużo sek$u (tak właściwie, jeśli mam być szczera to nie widziałam jeszcze romansu z taką ilością spicy scen, który nie został oznaczony przynajmniej etykietką 18+). Campus akademicki jest naprawdę wyjątkowym campusem, gdyż nauka i egzaminy schodzą na trzeci plan, w momencie kiedy tym pierwszym jest upijanie się każdej nocy i trenowanie na ogromnym kacu. Swoją drogą, naprawdę zastanawia mnie motyw łyżwiarki, która obsesyjnie boi się utraty wagi, wpada w zaburzenia odżywania, ma ORGANIZER, który ma jej ułatwiać organizowanie czasu (zaznacza tam nawet przerwy na szybki sek$) i wielokrotnie powtarza, że dla niej najważniejsze jest wygranie zawodów i dostanie się na olimpiadę i to, że praktycznie co chwilę Stassie wlewa w siebie morze alkoholu i imprezuje do białego rana. Czy alkohol w tym momencie nie jest nadprogramowymi kaloriami?

    Tutaj pochylmy się również nad dietą i wątkiem zaburzeń odżywania, który znika równie szybko jak się pojawia. Stas bowiem oddała organizowanie swojej diety w ręce swojego partnera od łyżwiarstwa Aarona, który ją notorycznie poniża (z czego ona zdaje sobie sprawę) i nie zna się ani trochę na poprawnie przygotowanych posiłkach i odpowiednim deficycie kalorycznym.

    Na szczęście Nathan oferuje, że sam ustali Stas dietę, a ta szybko zapomina, że jeszcze niedawno nie zgadzała się nawet na skonsumowanie jednej frytki. Teraz pomówmy chwilę o relacji Nathan-Anastasia. To miało być enemies to lovers? Ich relacja zaczęła się dosłownie od sek$u w momencie, kiedy Anastasia dowiedziała się, że jej „najlepszy przyjaciel”, z którym sporadycznie spotykała się na TE sprawy zainteresował się inną dziewczyną (wrogiem jej najlepszej przyjaciółki, w której ramiona praktycznie go wrzuca). Stassie stwierdziła, ze potrzebuje znowu takiej osoby a Nathan wydał się dobrą i zaangażowaną opcją i przez pierwsze 200/250 stron ona na zmianę się na niego obraża, za wszystko go karci, a później nagradza niezbyt subtelnymi zbliżeniami (pochylmy się nad sceną w Uberze, która wywołała we mnie niesmak i przewracanie oczami). I podczas tej naprawdę dziwnej sytuacji w pewnym momencie Nathan stwierdza, że musi zrobić absolutnie wszystko, żeby mieć ją na wyłączność, a później Stassie (nazwana przez wszystkich związkofobką) stwierdza, że Nathan to najważniejsza osoba w jej życiu. Zdążyłam mrugnąć, a my przeszliśmy z niezbyt przekonującego bycia enemies do miłości do ostatniego oddechu i mieszkania razem. W momencie też, kiedy Stassie i Nathan odkrywają swoje wzajemne uczucia świat wokół nagle jakby zniknął – już nigdy więcej nie słyszymy o Ryanie, tym wielkim przyjacielu (oprócz jednej wspominki na kolejnej imprezie), Summer i Kitty (obsesji Nathana i dziewczyny, której nie chciał znaleźć w swoim łóżku, ale finalnie i tak ją znalazł), a wątek tego złego partnera-łyżwiarza Aarona pojawia się w dogodnych momentach, czyli na początku, trochę w środku i na końcu. Jeśli chodzi o znikające postacie – to samo mamy z niedokończonymi kwestiami jak trening Stas i Aarona i wykonanie poczwórnego lutza. Czy ona w końcu się go nauczyła? Nigdy się nie dowiemy. Czy Nathan poradził sobie z nawracającymi migrenami? Chyba tylko Nathan to wie. Tak samo ciekawy był ojciec Nathana przedstawiony jako potwór. I dobrze, nie jest on najprzyjemniejszym rodzicem o jakim było mi dane czytać, ale w momencie, kiedy faktycznie mógł pokazać swoją mroczną stronę i namieszać w relacji głównych bohaterów on przyznał Nathanowi, że Stas go kocha i żeby tego nie stracił, bo przypomina mu jego matkę. Halo?

    Była też jedna scena, która całkowicie zbiła mnie z tropu. Stassie jeździła po zamrożonym jeziorze, kiedy Nathan był w sklepie. Podczas rozmowy przez telefon, kiedy on wrócił do domu, ona zobaczyła jelenia i momentalnie pękł pod nią lód. Słuchajcie! Nathan zdążył do niej dobiec, znaleźć KOŁO RATUNKOWE, rzucić jej na pomoc i ją wyłowić, a ona później przyznała mu, że jedyne o czym myślała kiedy tonęła to o ich niedokończonym wyznaniu miłości. Słucham? Gdzie instynkt zachowawczy? Gdzie próba przetrwania? Rozumiem romantyzm, ale naprawdę?

    I ten feralny epilog, który przelał czarę goryczy. Bo chcecie mi powiedzieć, że dziewczyna, która przeszła na solistkę niecałe dwa lata przed występem, a całe studia imprezowała nagle wygrywa olimpiadę? Najważniejszy turniej na świecie? A potem zachodzi w ciążę i otrzymuje od swojego super hiper najlepszego hokeisty range rovera, ekstrawagancką willę i diament na palec w ramach przeprosin za wpadkę? Błagam, zlitujmy się…

    I to tłumaczenie… „pusia”, „krindżowo”, „biba”, „zahipnopenisowana”, „postorgazmiczny”, „Struś Pędziwiatr”, „szarpać jak Reksio szynkę”, „Bara-bara” i wiele wiele innych. Naprawdę, musiałam przerywać czytanie, bo nie wierzyłam, że to czytam.

    I jedyne, co mogę powiedzieć pozytywnego o tej książce, to fakt, że czasami zdarzały się urocze sceny (Henry i Nathan to faktycznie nie są bardzo złe postacie), które zaraz były przysłaniane ordynarnymi tekstami i opisami kolejnych imprez. Podobał mi się krótki moment, w którym Stas i Nathan wspólnie trenowali łyżwiarstwo figurowe i podnoszenie (Nathan został zawieszony w hokeju, ale raczej niezbyt się tym przejął). To był jedyny moment wolny od sek$u, podczas którego oni tylko ze sobą rozmawiali. Ale ten moment trwał około 30 stron. No i muszę wspomnieć o terapii i zwróceniu uwagi na konieczność rozmawiania i mówienia o swoich uczuciach, bo to był chyba najważniejszy wątek w tej książce.

    Oprócz tego czuję ogromny zawód i rozczarowanie pod każdym względem (wspominałam, że ta książka ma ponad 500 stron?!). I jest mi z tego powodu bardzo przykro.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka B. w dniu 2023-08-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚

    "Nauczyła mnie,
    że komunikowanie się nie oznacza, że wszystko jest idealnie i nigdy nie mamy odmiennego zdania. Oznacza, że przepracowujemy to, co nie jest idealne, razem, i jeśli nadal nie możemy się zgodzić, przynajmniej wiemy, dlaczego każde z nas czuje tak, a nie inaczej. Nawet jeśli pozostajemy przy swoim zdaniu.

    Wciąż jesteśmy osobnymi jednostkami, ale razem - i nie miałem pojęcia, że tak

    może wyglądać związek."

    📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚

    "Icebreaker" autorstwa Hannah Grace, książka okrzyknięta "fenomenem tiktoka!", ale czy taka jest🤔. Fenomenem bym jej nie określiła, bo kilka rzeczy działało mi na nerwy, ale mimo wszystko świetnie się bawiłam czytając to.

    Anastazja - łyżwiarka figurowa.

    Nathan - kapitan drużyny hokejowej.

    Oprócz miłości do łyżew, połączyło ich wspólne lodowisko.

    Ona - związkofobka.

    On - nigdy nie był w związku.

    Ich relacja od początku to był ogień. Zaczęło się od nienawiści. W końcu, ktoś zniszczył lodowisko hokeistów i teraz łyżwiarze muszą dzielić lodowisko z hokeistami. Wiadomo, że z tego będą kłopoty, tylko nikt nie ma pojęcia jakie.

    Liczyłam na lekki romans sportowy i można rzecz, że to dostałam, ale nie do końca. Oprócz sportu mamy poruszane tu wiele różnych tematów. Problemy z akceptacją i presją, czego idealnym przykładem jest nasza bohaterka, która musi wszystko dokładnie planować. Nie ma planu, wkrada się chaos i już jest problem. Toksyczne relacje, czego dokładnym przykładem jest jej przyjaźń z Aronem, jej partnerem. Aron nią manipuluje na każdym kroku, czego początkowo Anastasia nie dostrzega. Daje sobą pomiatać, dopiero Nathan sprawi, że zda sobie sprawę z problemu. Anastasia nie bawi się w związki, boi się, że odciągną ją od celu, a jej celem jest zakwalifikowanie się na Igrzyska. Jest bardzo ambitna, ambicja rządzi jej życie, aż w pewnym momencie miałam wrażenie, że nic innego się dla niej nie liczy. Tylko praca, praca, praca, dopiero Nathan nauczy ją korzystać z życia. Będzie ją wspierał, dopingował, wierzył w nią bezwarunkowo. Będzie jej podporą, będzie łamał jej bariery ochronne, aż w końcu nie zostanie jej nic innego jak zakochać się w nim. Nathan jest super, mówię wam😊, nawet dla niej założy leginsy i będzie ćwiczył łyżwiarstwo figurowe🤭, i nadal będzie męski w stu procentach. Ich relacja jest bardzo fajnie rozbudowana, choć miałam nadzieję na więcej tej nienawiści 😈, jak dla mnie za szybko przeszło to do etapy przyjaciele z bonusami. Wolałam nienawiść, wtedy aż iskry leciały. Muszę wam powiedzieć, że całe show skradli nie Anastasia i Nathan, ale cały drużyna hokejowa. Uwielbiam tych chłopaków. Każdy z osobna i jako drużyna są cudowni. Razem mieszkają - wiadomo, że nie wszyscy, imprezują, trenują, robią sobie jaja, ale każdy może liczyć na każdego. Są jak jedna wielka rodzinka misiaczków przytulasków😁. Słodziaki jak nie wiem😊. Jeżeli lubicie romanse sportowe to polecam wam tą książkę. Zabawa murowana😁

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2023-10-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Jak tylko zaczęłam ją czytać pomyślałam sobie, że to opowieść o rozkapryszonych nastolatkach, które klnęły jak szewc w podartych butach. Później coraz bardziej zaczęła mi się podobać, gdyż przekształciła się nieco w historię dla starszych nastolatków, z pewnością tych pełnoletnich. Dla ogólnego osądu powiem, że dużo tutaj przeklinają, bywa, że zaliczają cokolwiek się porusza, a później składają ręce do góry perorując jak ogromny błąd popełnili. Największą grupą odbiorców dla niej zapewne będą osoby od szesnastego roku życia gdzieś do trzydziestki, choć ze względu na bezpośredni sposób określania tematu swojej płciowości, raczej skłaniam się do tego, by być pełnoletnim do tej lektury. Akcja dzieje się bardzo szybko i cała książka jest napisana w sposób żywiołowy, poza elementami, kiedy ktoś będzie na kacu;-) Napisana z perspektywy różnych postaci, gdzie dokładnie widać kto co robi, jak wygląda, co sobą reprezentuje i jak się z tym czuje. Większość osób to cwaniaczki, którzy sądzą, że należy im się to, co chcą. Osoby z dużą kartą do bankomatu okazują innym brak szacunku. Wiemy to od innych osób, które często o kimś opowiadają. Wbrew pozorom, bohaterzy są bardzo realistyczni, rządzą się typem luzaków. Mamy tu typową łyżwiarkę i hokeistę, którzy zapracowali sobie na te tytuły. Z pewnych względów przyjdzie im pracować razem na jednym polu z czego, dla widoku innych, nie będą zadowoleni, a dla siebie, cóż... To już sami odkryjcie:-)

    Pomimo tego, że książka jest gruba z nieco mniejszym drukiem, to jednak wciąż budzi nasze zainteresowanie. Ja jako osoba podwójnie pełnoletnia czułam całą sobą, że język, którym się posługiwali był bardzo nastoletni, ale porównania i ozdobniki, które tutaj stosowali były na wysokim poziomie kreatywności literackiej. Określiła bym ją jako natchnioną młodość. Podobało mi się to, że był opisany tutaj trud jaki włożyli i wciąż wkładali, by osiągnąć swoje marzenia. Daje to do myślenia, gdyż pokazuje, że nic nie przychodzi łatwo, a porażki mają się prawo doświadczyć każdego:-)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina P. w dniu 2024-01-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka "Ice8" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych pisarzy, dodatkowo uwielbiam powieści z motywem sportowym, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Spodobała mi się także okładka graficzna tej historii. W książce znajdziemy motyw enemies to lovers, który ją osobiście bardzo lubię. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Mi zapóźnienia się z losami Anastasi i Nathana zajęło jeden wieczór i muszę przyznać, że z zainteresowaniem śledziłam ich relację oraz to co działo się w ich życiu. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Bohaterowie natomiast zostali ciekawie wykreowani, są autentyczni, chociaż nie ukrywam, że było tutaj wiele momentów, kiedy mocno działali mi na nerwy swoim zachowaniem. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga postaci, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, mogłam dowiedzieć się jakie wydarzenia wpłynęły na ich życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Relacja bohaterów została w interesujący sposób przedstawiona, potyczki słowne bohaterów wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Nie brakuje tutaj zabawnych momentów, które idealnie równoważą się z tymi trudniejszymi chwilami w życiu obojga postaci. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych kwestii, które tak naprawdę mogą przytrafić się każdemu z nas. W ciekawy sposób obrazuje relacje rodzinne bohaterów, porusza temat samoakceptacji oraz radzenia sobie z emocjami. Miło spędziłam czas z tą książką i chętnie w przyszłości sięgnę po kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula