„Twoja paczka już na Ciebie czeka!” – brzmiała wiadomość, która wydawała się zwykłą pomyłką. Tesa nie spodziewała się żadnej przesyłki, niczego nie zamawiała w sieci – a nawet gdyby to zrobiła, z pewnością nie wybrałaby dostawy do paczkomatu. Jeśli nie musiała, nie wychodziła z domu.
Postanowiła jednak sprawdzić tajemniczą przesyłkę – i okazało się to największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniła. Wpadła bowiem w spiralę zdarzeń, która miała zupełnie odmienić jej życie…
Gdy Tesa na nowo odkrywa swoją przeszłość, przez media społecznościowe przetacza się nowy trend. Kolejni internauci zamieszczają wpisy z hashtagiem #apsyda. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że osoby te od lat uznawane były za zaginione…
Hashtag
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2019 |
| Ilość stron: | 424 |
- Autor: Remigiusz Mróz
- Wydawnictwo Czwarta Strona
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2019
- Ilość stron: 424
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788366381407
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788366381407
- EAN: 9788366381407
- Wymiary: 110X175
- Dane producenta: Wydawnictwo Poznańskie, ul. Fredry 8, 61-701 Poznań, Polska, handlowy@wydawnictwopoznanskie.com, tel. 61 623 38 38
- Powiązane tematy: Książki do 15 zł
-
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Dominika R. w dniu 2018-09-134/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąUwielbiam szwedzkie kryminały, a książki Mroza zabierają coraz więcej miejsca na moich półkach. Zaskakująca i dobrze napisana. Hashtag ma ciekawą konstrukcję podzieloną na relacje dwóch osób opisujących te same zdarzenia z dwóch zupełnie różnych perspektyw. Autor umiejętnie trzyma czytelnika w niepewności i świetnie składa wszystkie wątki w całość. Właściwie do końca nie wiadomo, co jest prawdą...polecam!
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Jolanta Ł. w dniu 2018-08-095/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąPo twórczość Remigiusza Mroza sięgam z ogromną przyjemnością,ponieważ wiem,że się na niej nie zawiodę(choć jedna pozycja była słaba..)Choć niektórzy twierdzą,że zbyt szybko pisze to dla mnie wielki plus,chyba jestem uzależniona od Mroza.
A co do "Hashtag" to jestem bardzo miło zaskoczona.Książkę czytało się bardzo dobrze ,ze względu na sporo dialogów,co lubię,gdyż akcja wtedy biegnie oszałamiająco.Nieco denerwowały mnie opisy dotyczące finansów,pieniędzy,krypto walut ale to już taki mały minusik.Trochę jestem zdziwiona,ze autor dostosował akcję do portalu społecznościowego jakim jest Twitter ,który nie jest tak bardzo znany u nas jak Facebook ,ale to już wyobraźnia autora i nic mi do tego ,a być może to jakaś przestroga by nie zakładać tam konta?I w końcu te hashtagi,których jako właściciele portali społecznościowych sporo używamy.Używamy,by mieć większą oglądalność,więcej lajków,spora ilość poparć.Wystarczy jeden niewinny hashtag a w świecie wirtualnym będzie miał ważne znaczenie.
I tak stało się z główna bohaterką Tessą,która otrzymała niewinny sms a później wiadomość z napisem #apsyda.Od tej pory Tessa zostaje wplatana w niesamowitą historię.Jestem pod ogromnym wrażeniem historii,którą dał nam Mróz.Tak się zastanawiam i chyba jestem pewna ,że nie ma takiej książki,która by w tak doskonały sposób poruszała problemy z jakimi borykają się osoby ze spora nadwagą,które ze względu na swój wygląd chowają się w domu,brak im odwagi by zaistnieć w społeczeństwie.Pokazuje również jaką moc sprawczą ma niewinna wiadomość,która sprawia,że otwarta "Puszka Pandory" wymyka się spod kontroli.
"Hashtag" to doskonały thriller psychologiczny,który mnie bardzo zaskoczył i zrobił mi nie lada sieczkę w głowie.Byłam na autora zła a wręcz wściekła ,że w połowie książki w brutalny sposób wyznał,kto jest odpowiedzialny za wszystkie zło,jak się później okazuje,że to nie takie proste wytłumaczenie.Później zaczyna się jazda jak na karuzeli,trzeba dobrze się wczytać by się nie pogubić i nie oskarżyć tego,który jest tak na prawdę niewinny.Autor w doskonały sposób balansuje na krawędzi prawdy i kłamstwa.Co zwycięży?Warto samemu wczytać się w lekturę ,która na pewno na długo zapadnie w pamięci. -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Iza S. w dniu 2020-03-095/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąJuż myślisz że wiesz o co chodzi i bach Remigiusz Mroz zaskakuje i nie wiem jak bardzo się będziesz starać nie uda Ci się zgadnąć jakie będzie zakończenie.....wciągająca,przeczytasz jednym tchem....polecam
-
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Kamil Z. w dniu 2019-02-105/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąBardzo wciągająca i pełna zwrotów akcji, trzyma w napięciu do samego końca :)
-
Recenzentus NotPospolitusOcena:Dodana przez Olga K. w dniu 2018-12-284/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąUlubiony autor mojego męża. Książka dobra i godna polecenia
-
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Anna M. w dniu 2018-09-205/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną"Jedna przesyłka zmieniła jej życie" 📦📮
A więc #hasztag.. ❤📚
_______________________________________
A więc wpada w odwiedziny "Hasztag". Kolejna pozycja niepozwalajaca zasnąć 🙈 Historia Tesy i słynnej nieoczekiwanej przesyłki, pisana z dwóch perspektyw w dwóch różnych czasach. Książka pokazuje jak wielką siłę posiadają media społecznościowe w naszych czasach. Jak działa #hashtag , #apsyda 😊 Fabuła ciekawa, mnie osobiście trzymała w napięciu i wzbudzała wieczne wątpliwości. Co bylo prawdą ?? A może wszystko było wytworem ludzkiej choroby??? Kto był odpowiedzialny za zniknięcia ludzi ?? Autor manipulował swoim podejściem psychologicznym. Do ostatniej strony nie odgadłam tej zagadki.
"#hashtag" w kilku zdaniach to dobry thriller psychologiczny robiący niezłe zamieszanie w głowie. Czasem za dużo się dzieje, troszkę przekombinowane i za to tylko minimalny minus. Mimo wszystko uważam, że to kolejna bardzo dobra publikacja Pana Remigiusza choć dla mnie nie najlepsza. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii i z czystym sumieniem Polecam. Dodatkowo śmiało mogę stwierdzić, że ten tytuł wam nieźle namiesza 😁 -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna K. w dniu 2018-07-095/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
16 z 18 osób uznało recenzję za przydatnąNadszedł czas, żeby przyznać się do czegoś szalonego... Nigdy wcześniej nie czytałam Mroza! Zaskoczeni? Na pewno tak! Doskonale wiem, że twórczość Remigiusza Mroza znają prawie wszyscy, bowiem jest to jeden z najpopularniejszych autorów ostatnich lat. Niespodziewanie zawładnął rynkiem wydawniczym i zdobył sławę w dziedzinie literatury. Jednak ostatnio słychać było głosy mówiące o tym, że Remigiusz Mróz tworzy coraz więcej i... coraz gorzej. Co można powiedzieć o jego najnowszej książce? Zapraszam na recenzję.
Główną bohaterką Hashtagu jest Tesa - kobieta ze sporą nadwagą, która pewnego dnia dostaje nieoczekiwaną przesyłkę. Ten jeden dzień i ta jedna przesyłka sprawiły, że w jej życiu wszystko się zmieniło. Kobieta gorączkowo próbuje rozwiązać zagadkę dziwnej paczki oraz tweetów przychodzących do niej od osób uznanych już dawno temu za zaginione. Tesa nie jest pewna, czy otaczająca ją rzeczywistość jest realna. Może wszystko jest iluzją, a może chorą grą, którą ktoś dopracował z dbałością o najdrobniejsze szczegóły?
Ze względu na fakt, że nie znam innych książek Remigiusza Mroza, nie jestem w stanie porównać Hashtagu do czegokolwiek innego, co pewnie w jakimś stopniu wpłynie na moją ocenę. Nie wiem, czy ta książka jest lepsza czy gorsza od poprzednich. Natomiast jedno wiem na pewno - Hashtag to thriller psychologiczny, który wymaga od czytelnika ogromnego umysłowego zaangażowania. Sam autor przyznał, że pisanie tej książki wiązało się z dość dużym obciążeniem psychicznym, więc siłą rzeczy czytanie jej również nie należy do najłatwiejszych czynności. Remigiusz Mróz bawi się czytelnikiem wprowadzając go w błąd (a może jednak nie?) raz za razem. Konstrukcja książki jest tak zbudowana, żeby czytelnik przynajmniej odnosił wrażenie (zapewne mocno złudne), że mniej więcej nadąża za opisanymi wydarzeniami. W rzeczywistości nikt nie będzie w stanie przewidzieć zakończenia tej książki i rozwiązać wszystkich jej problemów.
W którymś momencie odniosłam wrażenie, że chyba wiem, jak skończy się to wszystko. I być może mój scenariusz byłby dobry, gdyby nie to, że autor zdecydował się na całkowite pomieszanie z poplątaniem, przez co mogę powiedzieć, że każdy scenariusz znalazłby swoje miejsce w tej historii. Nie da się ukryć, że Remigiusz Mróz miał fantastyczny pomysł na fabułę, poruszył realny problem współczesnego świata i opisał to wszystko w ciekawy, oryginalny sposób. Mówiąc o problemie XXI wieku mam na myśli konkretnie cytat: Codziennie użytkownicy Twittera wysyłają około pięciuset milionów tweetów. Gdyby nawet kilka z nich pochodziło od osób zaginionych, nigdy byśmy ich nie dostrzegli. Coś w tym jest, prawda? Współcześnie wszyscy stawiają na masowość, szybkość, wydajność itd. Z całego oceanu (bo już nie morza) informacji nie jesteśmy w stanie wychwycić tych najistotniejszych, co jest bardzo problematyczne, a czasami może nawet niebezpieczne.
Hashtag jest dość "spokojną" książką. Nie szukajcie tutaj wartkiej akcji, pościgów, wybuchów, krwi czy innych tego typu rzeczy. Tutaj dominują dialogi, jest niewiele opisów miejsc, większość wydarzeń rozgrywa się na tej samej przestrzeni. Nie znaczy to jednak, że książka nie trzyma w napięciu. Jeżeli chociaż raz zaczniecie zastanawiać się nad fabułą i próbować przewidzieć wydarzenia, Hashtag z pewnością wciągnie Was bez reszty! Ja, jako miłośniczka tego typu literatury, jestem na tak. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Oliwia T. w dniu 2018-07-125/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
8 z 10 osób uznało recenzję za przydatnąRemigiusz Mróz - autor, który chyba nigdy nie śpi, a zajmuje się pisaniem. "Hashtag" to było moje pierwsze spotkanie z nim i na pewno nie ostatnie. Jego styl jest lekki i dość prosty. Daje to możliwość szybkiego czytania, bo nie musimy przetwarzać zbyt wielu informacji jednocześnie. Lawiruje ON z jednego tematu na drugi tak płynnie i naturalnie, że każde słowo wydaje się interesujące.
W samej opowieści nie ma wielu bohaterów, a akcja właściwa obejmuje bardzo krótki czas.
Narracja w powieści dzieli się na Tesę, czyli pierwszoosobową i relację Tesy z jej wykładowcą, która opowiadana jest przez wszystko wiedzącego narratora, gdzie wracamy do wydarzeń minionych, które są kluczowe do rozstrzygnięcia całej zagadki. Mróz często zostawia niedopowiedzenia na końcach rozdziałów przez co nie mogłam doczekać się, aż doczytam o co dokładnie chodzi. Byłam zaintrygowana.
Wyobraźcie sobie, że dostajecie paczkę. Niczego nie zamawialiście, a jednak coś na Was czeka. Do tego kurier nie przynosi Wam tego do rąk własnych, a musicie odebrać ją z paczkomatu. W środku znajdujecie czaszkę (figurkę, bez obaw. Aż tak strasznie nie jest już na początku), a na Tweeterze dostajecie powiadomienia o nowych wpisach. Oczywiście każdy z nas przyzwyczajony jest do wiadomości, czy po prostu pikającego telefonu. Messenger niemal opanował całe nasze życie, a Tweeter staje się coraz popularniejszy. Jednakże.. Te wpisy pochodzą od osób uznanych za zaginione, a hashtag jest czymś, czego nasza bohaterka Tesa nie może rozwikłać. Nie mówi jej ON nic, tak samo internet. Zakończenie było zaskakujące, wszystkie moje hipotezy nie sprawdziły się, więc siedziałam i myślałam o tym co właśnie przeczytałam. Dlaczego zakończyło się tak, a nie inaczej?
Dla mnie "Hashtag" to było coś nowego, taki powiew świeżości. Ta pozycja podobała mi się BARDZO. -
Recenzentus NotPospolitusOcena:Dodana przez Nerd K. w dniu 2018-11-073/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąTo czego nie mogę tej książce zarzucić, to fakt, że jest ona strasznie wciągająca. A rzeczywiście kiedy usiadłam do jej lektury, nie mogłam się oderwać i w kilka godzin było po książce. Nasuwa mi się pewna refleksja, Mróz ma na tyle lekkie pióro i zdolność do plastycznych opisów akcji, że naprawdę nie trudno wyłączyć logiczne myślenie i po prostu zatracić się w przyjemnej lekturze. I wtedy książka wydaje się fantastyczna i niezwykle dobra. Stąd zachwycające opinie części ludzi. Natomiast kiedy uruchamiam swój "recenzencki mózg" i zaczynam rozmyślać o tym co czytam bądź przeczytałam, to już nie jest tak kolorowo...
Więcej możecie przeczytać w recenzji na blogu: [Adres usunięty] -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Patrycja C. w dniu 2018-07-234/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąRemigiusz Mróz to jeden z moich ulubionych pisarzy. Seria z Chyłką mnie zachwyciła, seria z Forstem uwiodła, dlatego przedpremierowo zamówiłam „Hashtag” i jak tylko wpadł w moje ręce wzięłam się za czytanie.
Całą książkę czekałam na wielkie BUM… I co…? Ale o tym zaraz.
Uwielbiam książki Mroza za to, że uczą – w dosłownym tego słowa znaczeniu - czytając fikcję literacką możemy zaczerpnąć po trochu z każdej dziedziny. Tak samo jest w przypadku „Hashtagu”, gdzie czytelnik może poznać tajemnice finansów, prawa, socjologii oraz przede wszystkim psychologii.
Psychologia i tajemnice psychiki człowieka są w tej książce elementem kluczowym – także, jeżeli interesuje Cię zawiłość ludzkiego umysłu koniecznie przeczytaj „Hashtag”. Książka porusza zarówno tematykę zaburzeń psychicznych, zaburzeń świadomości, pamięci, ale także zaburzeń osobowości. W tym miejscu należy skupić się na Tesie, głównej bohaterce książki. Nie ukrywam, że jej charakterystyka trochę mnie rozczarowała, wydała mi się strasznie stereotypowa – dziewczyna otyła, wielki potencjał intelektualny, wielkie plany i marzenia, ale wszystko to zaćmione przez kompleksy związane z własną nadwagą i wyglądem Stereotypowe prawda? Jednakże nasz świat niestety opiera się na stereotypach i sądzę, że autor w ten sposób ukrył przekazanie dla osób, które rezygnują z marzeń i życia z powodu własnego wyglądu. Sądzę, że to apel do nich – walcz o siebie i swoje marzenia!
Ważną kwestią poruszaną w książce jest motyw samobójstwa. Moim zdaniem Mróz stąpa tutaj po bardzo cienkiej granicy. Jednej strony temat bardzo ważny, o którym należy mówić głośno. Z drugiej strony postać Tesy zbyt często gloryfikuje samobójstwo jako droga do zaistnienia, zyskania sławy i zagnieżdżenia się w pamięci innych ludzi. Takie podejście do samobójstwa może być niebezpieczne, zwłaszcza jeżeli ma się miliony fanów, w różnym wieku i o różnej osobowości i różnych problemach…
Czego mi najbardziej brakowało? Dynamiki… To jest pierwsza pozycja Mroza, w której nie odczułam presji gnającego czasu, presji wydarzeń, złowrogiego klimatu. O ile za Chyłką i Forstem pędziłam, tak z Tesą mogłam spokojnie spacerować całą jej historię.
Wracając jednak do początku – całą książkę czekałam na wielkie BUM. I co…? Nastąpiła eksplozja, może nie taka z hukiem, ale jednak była. Zakończenie nie do przewidzenia! Zaskakujące i ciekawe, a zarazem zostawiające pole dalszej wyobraźni.
Podsumowując „Hashtag” to pozycja „must have” dla fanów (i nie tylko) Mroza, ale taka z którą można odbyć spokojny spacer pełen wyboistych dróg, owiany tajemnicą i aurom zagadek ludzkiego umysłu. Koniecznie przeczytaj! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna C. w dniu 2018-07-185/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąHashtag "apsyda" i tajemnicza paczka z paczkomatu, której nikt nie oczekiwał i która w ogóle nie powinna przyjść.... Remigiusz Mróz po raz kolejny zwodzi nas i czaruje swoim piórem.
Tesa jest młodą kobieta o obfitych kształtach, która ma problemy z relacjami społecznymi. Najchętniej w ogóle nie wychodziłaby z mieszkania, w którym mieszka z mężem. Tesa pracuje zdalnie i stara się nie wychodzić z domu. Jeśli musi wyjść, kieruje się na parking podziemny i wsiada do swego autka. Tesa jest bardzo inteligentna i oczytaną osobą, a tusza nie przeszkodziła jej zakochać się mieć romans ze swoim profesorem, Strachem. Spowodowało to ciąg zdarzeń, które odmieniły ich życie i ich bliskich już nieodwracalnie....
A początek tych zdarzeń spowodowało powiadomienie o paczce oczekującej w paczkomacie. Hmmm... Tesa nie korzystała z paczkomatów, tylko zawsze zamawiała kuriera do domu. Jej mąż-programista też nie wspominał o przesyłce. Kobieta udała się do paczkomatu i odebrała przesyłkę od nieznanego nadawcy. Wewnątrz znajdowała się ametystowa czaszka, kartka z jej imieniem i hashtagiem #apsyda. Ta przesyłka była jak przysłowiowa puszka Pandory której otwarcie spowodowało lawinę zdarzeń. Tesa zaczęła swoje poszukiwania od internetu i hasła apsyda, potem skierowała swoje kroki na portale społecznościowe. Okazało się, że w internecie zaczynają pojawiać się post d osób zaginionych lub zmarłych z hastagiem #apsyda, a z wszystkimi Tesa miała styczność. Wspólnie z mężem kontynuuje swoje śledztwo i coraz bardziej się boi. W tajemnicy spotyka się też ze Strachem i jego włącza w działania. Machina napędza zdarzenia, aż pewnego popołudnia znika jej mąż, a Tesa zostaje podejrzaną w sprawie o wielokrotne morderstwa.... Jest zdana tylko na siebie i na Stracha....
Przeszłość zawsze kładzie się cieniem na teraźniejszości, o czym przekonała się nasza bohaterka. A nasze działania odbijają się echem na życiu naszych najbliższych - czasem pozytywnie, ale bardzo często negatywnie. Romans Stracha i Tesy doprowadził do upadku jego i jej rodzinę.
Hashtag to bardzo specyficzna i mroczna powieść, która odkrywa te najciemniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy warto komuś zaufać... Nigdy nie wiadomo, kim okaże się osoba nam najbliższa...
Przeczytałam Hashtag z przyjemnością, choć przyznaję, że Remigiusz Mróz tak mota wątkami i zdarzeniami, że kilka razy się zagubiłam i nie byłam pewna o co chodzi. Dopiero na końcu mogłam pookładać sobie fakty w całość - ale chyba właśnie o to chodziło. Tu nic nie jest pewne i oczywiste. Żywi umierają, a umarli aktywują się, a ludzka psychika wkracza na próg załamania.
Hashtag to naprawdę intrygujący thriller, który sprawia, że zaczynam się zastanawiać nad korzystaniem z paczkomatów :) :) :)
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Zaczytana P. w dniu 2018-08-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 7 osób uznało recenzję za przydatnąTesa znajduje się w dolnej skali trzeciego stopnia otyłości i ciągle myśli o samobójstwie. Podczas nieobecności męża otrzymuje wiadomość, że czeka na nią przesyłka w paczkomacie. Nie spodziewała się jej i sądzi, że to pomyłka. Ciekawość co znajduje się w paczce i kto mógł ją wysłać zastępuje zaskoczenie, gdy odnajduje w środku nietypowy przedmiot. Stara się zrozumieć jaka może być jego symbolika. Poszukując informacji trafia na wiele wpisów na Twitterze z hashtagiem #apsyda. Czuje się zaniepokojona, ponieważ odkrywa, że osoby te od dłuższego czasu uznawane są za zaginione. Tesa postanawia skontaktować się z Krystianem Strachowskim. Mężczyzna był jej wykładowcą na studiach a ich znajomość przekroczyła standardowe granice. Wpisów od zaginionych a co gorsze osób uznanych za zmarłe wciąż przybywa. Nasi bohaterowie mają do czynienia z bardzo wyrachowanym przeciwnikiem. Powiązań pomiędzy poszczególnymi zaginionymi osobami nie brakuje ale najważniejszy jest jeden wspólny czynnik - hashtag #apsyda. O co w tym wszystkim chodzi? Tajemnicza przesyłka, którą otrzymała Tesa już na zawsze zmienia jej życie.
Tesa zmaga się z wieloma kompleksami. Jej psychiczna równowaga została mocno zachwiana. Myśli o odebraniu sobie życia wciąż powracają. Ma problem z nawiązaniem relacji międzyludzkich, nie utrzymuje głębszych kontaktów z innymi ludźmi. Każdy kontakt z drugim człowiekiem, z wyjątkiem jej męża, napawa ją lękiem. Stres zajada słodyczami co wcale jej nie pomaga. Ma bardzo zaburzony obraz samej siebie i niską samoocenę. Pogubiła się w swoich uczuciach do wykładowcy. Strachowi również Tesa nie jest obojętna. Łączy ich bardzo nietypowa relacja. Nie radzą sobie z emocjami i do końca nie wiadomo czego tak dokładnie od siebie chcą. Łączy ich sprawa tajemniczych tweetów. Tylko czy tak naprawdę wciąż działają w parze? Tesa została wplątana w niesamowitą historię. Kobieta nie wie komu może zaufać ale co najważniejsze, musi nauczyć się zaufać samej sobie.
Średnia liczba aktywnych w miesiącu użytkowników Twittera sięga 336 milionów. W Polsce z tej aplikacji korzysta około 4,61 milionów osób. Nasze zdjęcia nie mogłyby zdobyć popularności bez hashtagów. Skutecznie dostarczają nam bardzo sprecyzowanych informacji. Wrzucane treści mają zawsze wspólny mianownik kryjący się pod danym hashtagiem. Wykorzystywane w odpowiedni sposób mogą trafić do szerszego grona odbiorców. W przypadku Tesy, ktoś za wszelką cenę chce sprawić by to ona otrzymała wiadomość. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Tesa nie bez powodu znalazła się w samym środku wydarzeń. Kobieta nie wierzy w to co dzieje się wokół niej. Z biegiem czasu czytanie tej książki czułam się coraz bardziej oderwana od rzeczywistości. W tej historii można mocno się pogubić w tym co jest prawdą a co manipulacją. Pierwszy raz mam pustkę w głowie. Po pierwsze jestem zaskoczona aż tak złymi opiniami o tej książce. Czy ja czytałam ten sam "Hashtag" co inni? Nie znam twórczości autora i ciężko mi porównać i przewidzieć do czego jest zdolny. Nie uważam, że "Hashtag" jest złą książką. Absolutnie! Autor poruszył temat psychiki osób zmagających się z poważną otyłością. Pomysł na fabułę jest bardzo oryginalny i łatwo wyczuć wątek psychologiczny, który dominuje w tej powieści. Zawikłana intryga, różnorodne wątki, manipulacja i krótkie dialogi. Czytanie tej książki to jak jazda na karuzeli, należy być cały czas czujnym, ponieważ nie wiadomo czym autor nas zaskoczy. Historia balansuje na ostrzu prawdy i kłamstwa. Autor wodzi nas za nos i sprawnie wyprowadza nas w pole. Autor wciąga nas w bardzo niebezpieczną grę. Nie dajcie się zmanipulować!
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Z Książką W. w dniu 2018-08-044/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąTesa, główna bohaterka najnowszej powieści Remigiusza Mroza, jest osobą dość specyficzną. Ma bardzo niską samoocenę z powodu swojego wyglądu, unika ludzi, rzadko wychodzi z domu i już kilka razy chciała popełnić samobójstwo. Jej życie zmienia się o 180 stopni po tym, gdy odebrała z paczkomatu tajemniczą paczkę, której się nie spodziewała. Podczas gdy Tesa na nowo odrywa swoją przeszłość, w Internecie rodzi się nowy trend. Internauci zamieszczają wpisy z tajemniczym hashtagiem #apsyda. Jednak nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby osoby te nie były od lat uznane za zaginione.
Ogólnie rzecz biorąc książka bardzo mi się podobała z uwagi na ciekawą i oryginalną fabułę, wartką akcję, a także trzymanie w napięciu już od pierwszej strony. Z zapartym tchem czytałam historię Tesy. Jestem również pod wrażeniem research'u autora odnośnie psychiatrii, psychologii, a także finansów. Przemyca nam te informacje nienachalnie, między wierszami, dzięki czemu nie czujemy się, jakbyśmy czytali książkę akademicką. To, ile pracy autor musiał włożyć w przygotowanie się do napisania „Hashtagu” zasługuje na brawa. Mróz to autor, który nigdy nie idzie na łatwiznę i zawsze jego książki składają się nie tylko z fabuły, ale także mają coś więcej.
Remigiusz Mróz w swojej thrillerze prezentuje również romans studentki w wykładowcą, a cała fabuła jest prowadzona z dwóch punktów widzenia - Tesy oraz Krystiana Stachowskiego. Autor bezapelacyjnie wodzi nas za nos. Kiedy już jesteśmy pewni tego kto jest dobry a kto zły, Mróz odwraca sytuację o 180 stopni. I to w jego książkach lubię najbardziej - nigdy nie udało mi się zgadnąć zakończenia. Tym razem również tak było. Jednak w przypadku „Hashtagu” przewidzenie rozwiązania zagadki graniczy wręcz z cudem. Moim zdaniem autor przesadził i przekombinował. Skomplikował zakończenie, przez co kończąc thriller miałam chaos w głowie. Kompletnie nie wiedziałam co myśleć i czy wszystko dobrze rozumiem. Myślę, że jest to typ książki, którą trzeba przeczytać po raz drugi, aby dobrze ją zrozumieć. Dlatego też uważam, że nie jest to najlepsza pozycja autora. Dla mnie numerem jeden nadal pozostaje „Behawiorysta”.
Podsumowując, „Hashtag” to bardzo dobra, choć nie najlepsza, książka Remigiusza Mróza. Thriller jest intrygujący, oryginalny i trzyma w napięciu od deski do deski. Minusem jest jednak przekombinowane, jak dla mnie, zakończenie, aczkolwiek nadal zaskakujące. Myślę, że książka ta jak najbardziej jest godna polecenia. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Weronika T. w dniu 2018-08-045/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąTAJEMNICZA PRZESYŁKA I SPOTKANIA Z WYKŁADOWCĄ
Popularny wśród polityków Twitter, wiadomości zza grobu i zagadkowa czaszka. Czego może chcieć człowiek, który rozpoczął grę o niezbyt jasnych regułach? Czy ma ON coś wspólnego z dawnym zaginięciem kilku osób? W zagadkowy tok śledztwa z pierwszoosobową narracją Tesy zostają wplątane studenckie relacje (tutaj pałeczkę przejmuje narrator trzecioosobowy) z niejakim prowadzącym zajęcia w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania Strachowskim. Obsesyjna uczestniczka wykładów, śledzenie, w końcu odbywające się w dziwnym klimacie spotkania i wyrzuty czynione ze strony żony. O co w tym wszystkim chodzi - zastanawiałam się nieraz i nie dwa, docierając do momentu, przy którym musiałam przetrzeć ze zdziwienia oczy. Gdybym poszła za tłumem twierdząc, że to przewidywalna lektura, nie byłabym sobą. Dla mnie elementów zaskoczenia i dynamicznej akcji nie zabrakło. Wertowałam kolejne strony bardzo zaangażowana w rozsupływanie węzła zagadek, który choć skomplikowany, kusił.
CZY FAKTYCZNIE POSTACI SĄ SŁABE?
Przytakuję stwierdzeniu, że postaci tej książki, a dokładniej mówiąc – ich kreacja, mają swoje mankamenty. Z pewnością nie wyczułam tutaj tego mocnego charakterku osobowości, które towarzyszyły mi w przypadku przygody u boku Chyłki i Zordona. Tesa, poza wyrazistą i wspominaną nieraz otyłością, była dość nijaka. Przyzwyczaił autor swoich czytelników do ciętego, inteligentnego dialogu i zabrał ulubione zabawki. Efekt? Wierni fani okazują swoje wyraźne niezadowolenie. Mnie udało się tego uniknąć, bo to dopiero moja trzecia książka Mroza, w efekcie czego jako amator mrozowskiego kryminału (tak tak, powinien już chyba powstać taki gatunek) nie mam solidnego porównania i kończę recenzję powieści „Hashtag” stwierdzeniem, że jestem lekturą w zupełności usatysfakcjonowana.
PODSUMOWANIE
Czy polecać? Polecam tym, którzy lubią wplątać się w sieć śledztwa, fanatykom tajemniczych przesyłek, niejasnych zagadek, odkrywania sekretów przeszłości. Może niekoniecznie wielbicielom wyrazistych portretów psychologicznych. Jak już wspomniałam, nie byłam wierną fanką Mroza i wiele z jego książek po prostu sobie odpuściłam, stąd nie mogę mówić o jego upadku, czy wzroście poziomu twórczości, a wiem, że tą gorszą ze wspomnianych opcji dzisiaj się mu zarzuca. Ja jednak, po tej lekturze z pewnością sięgnę po kolejne jego powieści, bo powieściowy # zapewnił mi odpowiednią dawkę pozytywnych wrażeń.
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Martyna K. w dniu 2018-08-034/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąKilka dni temu na rynku pojawiła się nowość Remigiusza Mroza p.t. ,,Hashtag". Czy jest warta uwagi?
Zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób jeden SMS o paczce do odebrania może zmienić wasze życie? Raczej nie. Tesa także nad tym nie dumała. Nie sądziła, że jedna pozornie niewinna wiadomość zapoczątkuje taki ciąg zdarzeń w jej całkiem poukładanym życiu.
Zarówno fabularnie jak i stylowo najnowsza książka autora najbardziej przypomina mi jego poprzednią dobrze przyjętą powieść - ,,Nieodnalezioną". Już przed premierą natknęłam się na opinię, że to najlepsza książka w dorobku autora. Niestety, nie mogę się z tym zgodzić.
Powieść została oparta na sile przekazu, jaką mają media społecznościowe i to się w pewien sposób chwali, że autor podąża za społecznymi trendami. Książka pisana jest w czasie teraźniejszym i przeszłym. Dopiero na końcu dowiadujemy się, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. W tym tomie pojawiają się postaci znane nam z innych serii pisarza.
,,Hashtag" to pozycja z którą tak naprawdę zapoznałam się w jeden dzień. Nie jest to zła publikacja, czyta się całkiem szybko, a zakończenie zaskakuje. Chyba miałam jednak względem niej o wiele większe oczekiwania, gdyż nie czuję się do końca usatysfakcjonowana z tej lektury. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Karolina S. w dniu 2018-07-264/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąCzy uwierzycie mi jeśli wam powiem, że aż do wczoraj, nie przeczytałam ani jednej książki Remigiusza Mroza? Już wyobrażam sobie wasze wielkie oczy : wow, jak to możliwe? Przecież jego powieści zajmują prawie całą powierzchnię polskich księgarń. Aż trudno uwierzyć, że jest jeszcze ktoś komu tak długo udawało się omijać najpłodniejszego polskiego autora. A jednak udawało się do wczoraj. Cóż więc skłoniło mnie do poddania się fali "mrozomanii"? Otóż proszę państwa, wasze recenzje. Dobra, niedobra, zła, wspaniała, szczyt nudy, majaki wariata, mistrzostwo świata, rewelacja. Zaczęłam się zastanawiać, jak jedna książka, może wyzwalać aż tyle różnych reakcji. Postanowiłam sprawdzić jaka będzie moja. I ? I czytajcie dalej...
Życie Tesy odmieniło się o sto osiemdzisiąt stopni za sprawą jednej, odebranej z paczkomatu, przesyłki. W niewielkim pudełku znajdowała się obsydianowa czaszka i kartka z napisem : #apsyda. Po zalogowaniu na Twittera dziewczyna z przerażeniem stwierdziła, że tak otagowane wpisy, zamieszczane był przez osoby od lat uważane za zaginione, a niektóre nawet za martwe.
Zdezorientowana faktem, że to właśnie w jej ręce trafiła paczka, postanowiła rozwiązać jej tajemnicę. Osobą, która mogła jej w tym pomóc był dawny wykładowca z czasów studiów, Strachowski, mężczyzna z którym kiedyś łączyło ją coś więcej niż przyjaźń.
No przyznajcie się. Ilu z was specjalnie założyło konto na Tweeterze byle tylko sprawdzić jakie nowe wpisy pojawiły się pod książkowym hashtagiem? No nie wstydźcie się, ja mam łapkę w górze. Muszę przyznać, że najnowsza książka Mroza bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Podchodziłam do niej, jak i do samego autora, z dużym dystansem. Wiadomo, ktoś kto "produkuje" kilka tytułów rocznie, raczej liczy się z tym, że część czytelników może wątpić w jakość takich pisanych naprędce powieści. Ja już po pierwszej książce domyśliłam się co stoi za fenomenem Mroza, jeszcze tylko muszę to zweryfikować. Po pierwsze autor ma wyobraźnię, jest pomysłowy. Na dodatek te pomysły są oryginalne, a nawet jeśli kopiowane to z dzieł nieznanych mi autorów. Po drugie jego lekkość pisania wynika z tego, że jego powieści (wytknijcie mi jeśli nie mam racji) opierają się na dialogach. Wiadomo, łatwiej jest napisać coś w krótkich, zwięzłych zdaniach niż opisać. Kiedy inni autorzy zastanawiają się czy liście paprotki mają kolor seledynowy czy szmaragdowy, u Mroza będą po prostu zielone. Lub w ogóle zrezygnuje z paprotki . Właśnie tak, główną cechą tej powieści jest brak jakichkolwiek ozdobników. Mamy tutaj akcję rozgrywaną w dialogach, sporo wewnętrznych przemyśleń i dobrze w to wszystko wplecione zwroty akcji. Kolejną rzeczą, która sprawia, że "Hashtag" jest takim "speed read" są króciutkie rozdziały. Bach, bach, bach i , jak u Dana Browna, jesteśmy kilkadziesiąt stron dalej. Zresztą to nie jedyna cecha wspólna naszego rodzimego autora z Amerykaninem. Mróz, podobnie jak jego kolega po fachu, jest mistrzem budowania napięcia oraz komplikowania fabuły. I choć nie biegaliśmy tutaj po Rzymie w poszukiwaniu Iluminatów, tylko w większości siedzieliśmy jak Ferdynand Kiepski na fotelu, to i tak autor zaserwował nam niezłą przygodę. Lubię takie książki. Lubię szybko, z dreszczykiem i zagadką. Lubię jak już wszystko wiem a kiedy przewracam stronę autor do mnie mówi : żartowałem. I lubię też z przymrużeniem oka. Wiadomo były niedociągnięcia i luki w fabule ale w przypadku takiej książki stają one na drugim planie. No bo po co psuć sobie rozrywkę. Tym razem moja "Pani czepialska" przezornie się zamknęła.
"Hashtag" to książka skomplikowanych bohaterów. Cieszmy się, że jest ich zaledwie trójka, gdyż wskaźnik "pokręcenia" i psychozy mógłby być zbyt duży. Tą trójcę jeszcze dało się przełknąć, a nawet polubić. Tesa jest samobójczynią i to taką w wersji XL. Ulubiony posiłek : batonik bounty a napój : cola, oczywiście light, żeby licznik kalorii pozwolił na więcej sacharozy z kokosem. W kręgach szpitalnych nazywają ją Trutką, ot często wpada z wizytami, po odtrutkę właśnie, gdyż największym marzeniem Tesy jest zwrócenie na siebie uwagi. Nekrolog byłby najlepszy jednak brak jej odwagi do połknięcia o jedną tabletkę więcej. Więc Tes, w towarzystwie męża, równie pokręconego, siedzi na kanapie i ogląda seriale na Netflixie. Oj jak dobrze, że znalazł się taki Igor co wziął Tesę, wraz z jej aspołecznymi zachowaniami, paranoją i otyłością. Ten Igor to nie byle jaki gość, inteligentny informatyk, do tego początkujący pisarz. A i w łóżku spisuje się nie najgorzej. No i oczywiście lubi serowe nachosy.
Trzeci z naszej trójcy to Strach. Ale nie taki strach straszny jak go malują. Wykładowca uniwersytecki, socjolog z wykształcenia i zamiłowania. I wielbiciel kobiet, tych mniejszych i tych większych. Taki nieszkodliwy, ale z nutką stalkera? Czy ktoś taki nadaje się na psychopatę? No owszem, zdzielić studenta po twarzy to tak, ale żeby od razu z nożem? No ale w końcu najwięksi seryjni mordercy nie chowali się w nocy w piwnicach tylko wracali do swoich rodzin i dzieci.
I jak wam się podoba? Jak teraz to czytam to brzmi nieźle, a wierzcie mi Pan Mróz ma większe doświadczenie pisarskie niż ja, więc u niego jest jeszcze lepiej. Choć nie ma paprotki.
"Hashtag" to kolejna książka przypominająca nam o tym jak niebezpieczne są media społecznościowe. Wystarczy jeden psychopata z podstawową znajomością komputera i dość przeciętną wyobraźnię i cyberprzestępstwo gotowe. Jak widać, da się i trupa ożywić? A może trup wcale nie był trupem? Oj internet już nie takie rzeczy widział. Hashtagi, tweety, lajki, gdzie nas to wszystko doprowadzi? Kolejny raz jestem przerażona. Tak naprawdę mowa jest tutaj o zbrodni doskonałej. Dziś, kiedy adres IP, można zmieniać jak skarpetki, podobnie jak tożsamości, nikt nie powinien czuć się bezpiecznie. Oj ja się tylko modlę, by żaden psychopata czy nawet żartowniś nie
zainspirował się pomysłem Mroza. Zresztą coraz więcej portali usuwa nieaktywne konta, więc jest szansa, że nikt nie włamie się na profil mojego nieżyjącego już dziadka (R.I.P) i nie wyśle mi wiadomości o treści : co dziś na obiad?. Wiem, brzmi to przerażająco, jednak mi nie jest do śmiechu. Kiedy zaczęliśmy żyć bardziej online niż w realu to i zbrodnie będą bardziej wirtualne.
Nasza egzystencja w mediach społecznościowych oraz związane z nią zagrożenia nie są jedynym ważnym tematem, który porusza autor. Pojawiają się tutaj zagadnienia z zakresu socjologi (rozmowy między Tesą a jej mężem-brawo wy), filozofii (nieco oklepana Jaskinia Platona) oraz kapitalizmu i rynków finansowych. Jednym zdaniem : książka skłania do myślenia i wyciągnięcia odpowiednich wniosków.
Moją pierwszą randkę z autorem uważam za udaną. Zresztą mój ulubiony pisarz, Stephen King też jest twórcą raczej masowym a nie rzemieślnikiem, więc obejdzie się bez zbędnej krytyki. Nie lubię patrzeć wstecz więc specjalnie do księgarni po poprzednie książki lecieć nie będę, ale następne tytuły Mroza chętnie przeczytam. Oryginalna fabuła, ciekawe postaci (ah, Ci feedersi) i zaskakujące zakończenie (takie może troszkę otwarte, z przeciągiem) sprawiły, że z powieścią uwinęłam się w parę godzin i miałam czas na zgooglowanie #apsyda. Gorąco polecam. Czytanie, googlowanie też. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna K. w dniu 2018-07-235/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąI jak ja niby mam napisać recenzję, kiedy książka tak wiele namieszała? Co Wam powiedzieć, kiedy w głowie mam jeden wielki bałagan i zdaję sobie sprawę z tego, że prawie o niczym nie mogę Wam powiedzieć? Jedno wiadomo na pewno: warto przeczytać Hasztag, książkę zupełnie inną niż którakolwiek z książek autora!
Akcja jest dynamiczna i świetnie skonstruowana, choć czytelnik już sam nie wie, komu i dlaczego powinien wierzyć. Remigiusz Mróz próbuje dać nam jakieś wskazówki, ale robi to na tyle umiejętnie, że nie psuje zabawy w domyślanie się prawdy. Główną bohaterką jest otyła i pełna kompleksów Tesa. Jej świat w głównej mierze ogranicza się do studiów i domu, który po jakimś czasie zaczyna dzielić ze swoim chłopakiem. Jej proste i przewidywalne życie zmienia SMS informujący o paczce w Paczkomacie. Tesa (w odróżnieniu ode mnie i innych blogerów) nie jest przyzwyczajona do zaskakujących przesyłek, ale podejmuje ryzyko. Od tego momentu przeraża ją pozornie nieistotny hasztag #apsyda, który zamieszczają osoby raczej niezdolne do działalności w mediach społecznościowych.
Są blogerzy, co żartują z Remigiusza Mroza, z wyższością i kpiarskim uśmiechem pisząc źle recenzje książek. Zauważyłam, że ostatnio "marudzenie" o autorze stało się modne. Ja też nie wszystkie mroźne książki kocham, część nie wciągnęła mnie wcale (np. ta retro), ale zawsze będę miała wielki szacunek do Remigiusza Mroza, bo w każdej z książek udowadnia, że jest nie tylko pracowitym i płodnym autorem, ale także niesamowicie inteligentnym. Tym razem widzimy to dzięki wspaniałej intrydze, a także nawiązań do przemyśleń wielkich filozofów i rozległej wiedzy z wielu różnych dziedzin, dzięki czemu każda z książek coś w nas rozwija.
Remigiusz Mróz namieszał mi w głowie i dał do myślenia, a przy tym sprawił, że podczas lektury ostatnich stu stron w ogóle nie wiedziałam, co się dzieje wokół mnie. Cóż z tego, że podczas lektury czułam się czasem jak schizofreniczka, która część rzeczy zmyśla, a część myli z prawdą... Na szczęście okazało się, że z moją głową jest wszystko ok i jeszcze lepiej jest z głową autora. Bo mnie zupełnie zaskoczył i zachwycił intrygą, o której oczywiście nie mogę więcej powiedzieć. Przeczytajcie! Ja na pewno przeczytam Hasztag jeszcze raz, bo będę już wiedziała, jakie zasady gry tym razem zaprezentował nieobliczalny Remigiusz Mróz! Polecam i jestem pewna, że zakończenie zdziwi Was równie mocno, jak mnie. -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Martyna H. w dniu 2020-04-244/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąMoje drugie podejście do autora. Wybrałam tą książkę, ponieważ tytuł jest bardzo mi bliski w dzisiejszych czasach. Media, media i jeszcze raz media. I oczywiście kolejny kryminał.
Poznajemy główną bohaterkę która wychodzi z domu gdy musi. Jednak gdy otrzymuje powiadomienie o przesyłce która na nią czeka, mimo że nic nie zamawiała, ciekawość bierze górę i wychodzi, nie wiedząc że to zmieni jej życie. Przesyłka zaczyna wiązać się z #apsyda, który ujawnia się w sieci na profilach osób zaginionych i zmarłych. Wtedy już jest tylko gorzej. Przeszłość powraca nieubłaganie, a jedyna osoba którą kochasz nie jest już w stanie ci pomóc.
W książce bardzo podobała mi się inwersja czasowa, która przebiega w spójną całość. I zakończenie jak zwykle zaskakujące. Jeśli lubicie kryminały i niepewność przy czytaniu, to zdecydowanie polecam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Aleksandra K. w dniu 2020-03-242/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąMoje pierwsze spotkania z Mrozem sprawiły, że się zakochałam. Forsta czytałam jednym tchem. Ale dzisiaj (po raz drugi z rzędu przy tym autorze) jestem zawiedziona i czuję, że potrzebuje przerwy od jego książek. Podobnie jak w Czarnej Madonnie- mocno wnika w tematykę. Ze studencką precyzją opisane zagadnienia socjologiczne, psychologiczne i finansowe. I chociaż w posłowie autor pisze o czymś innym, to osobiście mam wrażenie, że próbuje światu pokazać jego błędy i grzechy. To dobrze. Ale jest to tyle razy podkreślone w tekście, że mam wrażenie ciągłego zapętlenia. Byle "nastukać" więcej stron... Sama fabuła dobra. Ciekawa i wciągająca, w każdym rozdziale nowa akcja, ale opatrzona tymi samymi komentarzami.
-
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Ewelina M. w dniu 2020-02-165/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąMega! Ta książka strona, po stronie wciąga Cię całego. Czytasz i już wydaje Ci się, że wiesz o co chodzi, a na prawdę nie wiesz nic. Dopiero przeczytawszy całą książkę zaczynasz układać sobie ją w całość. I to zaskakujące zaskoczenie. Zdecydowanie jest to najciekawsza z książek jaką ostatnio przeczytałam i na pewno sięgnę po inne tego autora.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Julita S. w dniu 2019-07-135/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną# Hashtag "apsyda" i tajemnicza paczka z paczkomatu, której nikt nie oczekiwał i która w ogóle nie powinna przyjść.... Remigiusz Mróz po raz kolejny zwodzi nas i czaruje swoim piórem. Psychologia i tajemnice psychiki człowieka są w tej książce elementem kluczowym – także, jeżeli interesuje Cię zawiłość ludzkiego umysłu koniecznie przeczytaj „Hashtag”. Książka porusza zarówno tematykę zaburzeń psychicznych, zaburzeń świadomości, pamięci, ale także zaburzeń osobowości. W tym miejscu należy skupić się na Tesie, głównej bohaterce książki, któa miała również swoje 5 minut w serii z Chyłką. Nie ukrywam, że jej charakterystyka trochę mnie rozczarowała, wydała mi się strasznie stereotypowa – dziewczyna otyła, wielki potencjał intelektualny, wielkie plany i marzenia, ale wszystko to zaćmione przez kompleksy związane z własną nadwagą i wyglądem Stereotypowe prawda? Jednakże nasz świat niestety opiera się na stereotypach i sądzę, że autor w ten sposób ukrył przekazanie dla osób, które rezygnują z marzeń i życia z powodu własnego wyglądu. Sądzę, że to apel do nich – walcz o siebie i swoje marzenia! 😉😉
zapraszam na mój profil książkowy: [Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Agnieszka D. w dniu 2018-11-182/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąTesa dostaje wiadomość, której treść informują ją o tym, że w paczkomacie czeka na nią przesyłka. Kobieta niczego nie zamawiała, ale ciekawość pcha ją w drogę. Tesa rzadko wychodzi, nie lubi pokazywać się publicznie z powodu swojej otyłości. Mimo wszystko odbiera paczkę i znajduje w niej dziwną czaszkę oraz hashtag. Po wpisaniu go na Twitterze jej oczom ukazuje się profil nieżyjącej dziewczyny, który właśnie został zaktualizowany… Co to wszystko znaczy?
Hashtag Remigiusza Mroza to powieść z pogranicza thrillera. Główną bohaterką oraz narratorką jest Tesa. O kobiecie można powiedzieć tylko kilka prostych rzeczy: jest otyła, nie lubi wychodzić, źle się czuje we własnym ciele, miewała myśli samobójcze, była ambitną studentką. I w sumie tyle. W powieści jest też narracja trzecioosobowa, która pokazuje wątki niezwiązane bezpośrednio z kobietą. Cofamy się w czasie, poznajemy wydarzenia, które mają pokazać, kto stoi za tajemniczą sprawą.
Głównym wątkiem powieści jest poszukiwanie osoby, która wysłała Tesie paczkę. Sprawca ma na swoim koncie prawdopodobnie morderstwo, a na pewno włamanie na konta społecznościowe nieżyjących osób. Obserwuje ruchy Tesy i chce ją do czegoś doprowadzić. Drugim wątkiem, nieco pobocznym, jest życie osobiste kobiety. Jest żoną, ale ciągle gdzieś w jej sercu obecny jest dawny wykładowca, z którym się potajemnie spotykała. Nie wierzy w to, że to ON może być winny, choć wszystko na to wskazuje. Pozostaje też pytanie – dlaczego to właśnie ona została wplątana w całą sprawę i co w ogóle ona oznacza?
Akcja rozwija się dość powoli. Dużo jest rozmów i gdybania, pojawia się coś w stylu retrospekcji, a mało się dzieje. Tesa radzi sobie niczym prawdziwy detektyw, odkrywa kolejne ślady i łączy fakty. Nie ma jednak ani brawurowych pościgów, ani zaskakujących zwrotów akcji. Trochę mi tego brakowało. Można to jednak łatwo wyjaśnić – sprawa związana jest z tym, co dzieje się w sieci, dlatego też autor skupił się na serwowaniu wielu scen, w których bohaterowie serfują po internecie i czegoś szukają.
Drażniło mnie w tej powieści kilka rzeczy. Po pierwsze kreacja bohaterki. Ciągle podkreślano jej wygląd, ona się nim przejmowała, tylko na tym się skupiano, a jakby gdzieś dopiero na szarym końcu mówiono o jej charakterze. Gdyby usunąć wszelkie narzekania na temat wyglądu i kompleksy, które wysuwały się na pierwszy plan, Tesa niewiele mogła sobą reprezentować. Przedstawiano ją jako inteligentną i bystrą, ale nie zawsze mogłam się tego doszukać.
Drugą rzeczą, która mi się nie podobała, to cała sprawa, którą przedstawiono w powieści. Miałam wrażenie, że ten wątek został rozciągnięty do granic możliwości i przegadany. Zabrakło mi czegoś spektakularnego. Nawet sprawca mnie nie zaskoczył – mimo że nie podejrzewałam akurat tej osoby, to wiedziałam, że nie może być tak prosto, jak od początku próbuje się mnie przekonać.
Hashtag mnie rozczarował. Sięgałam po powieść i myślałam, że dostanę coś wstrząsającego, zaskakującego, odkrywczego, a znowu miałam wrażenie, że czytam coś napisanego na szybko, bez przemyślenia i nadmuchanego niepotrzebnymi rzeczami do granic możliwości. Na pewno fani Mroza będą zachwyceni, jak zawsze. Ja jednak podchodzę do jego powieści bardzo krytycznie i rzadko bywam zadowolona. Szkoda. -
Recenzentus NotPospolitusOcena:Dodana przez Aleksandra C. w dniu 2018-11-065/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąByła to moja pierwsza książka REMIGIUSZA MROZA. Po niej od razu sięgnęłam po następną.
Zakochałam się w jego twórczości!
Pisze niesamowicie, wciągająco, zaskakująco.
HASTAG przeczytałam w jeden dzień. Nie mogłam się oderwać.
Czasami się gubiłam w książce, lecz to jeszcze bardziej nakręcało mnie, żeby dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi.
Kilka dni po przeczytaniu tej książki dostałam SMS-a, że paczka czeka na mnie w paczkomacie (oczywiście nic nie zamawiałam). Jadąc do paczkomatu miała serce w gardle ;) Na szczęście nie przydarzyła mi się historia Tesy.
POLECAM! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Agnieszka J. w dniu 2018-10-253/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąKażdy chyba zna Remigiusza Mroza przynajmniej z imienia i nazwiska. Tworzy książki z prędkością światła, jednak nie oznacza to, że są nijakie. Wręcz przeciwnie. Jak wypadła najnowsza powieść? Czy okazała się warta uwagi?
'Nie. Nie potrafię normalnie pogadać z kimkolwiek choćby przez kilka minut. (...) Paraliżuje mnie sama myśl, że będę musiała pociągnąć jakiś temat przez dłuższy czas.'
Pewnego dnia Tesa otrzymuje wiadomość na swój telefon. Informację, że paczka oczekuje na odbiór w paczkomacie. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że dziewczyna jest pewna, że niczego nie zamawiała. Jej mąż także. Kto więc jest nadawcą? I dlaczego w przesyłce znajduje się wyłącznie czaszka? Chwilę później na Twitterze pojawia się wpis oznaczony hasztagiem #apsyda. Wpis z konta osoby, która została uznana za zaginioną. Nie jest to jedyny wpis, który pojawi się w najbliższym czasie... O co w tym wszystkim chodzi?
'Tyle, że 'przypadek' to tylko zgrabne określenie niepoznanej jeszcze przyczyny danego zdarzenia.'
Historię opowiada Tesa. Kobieta z widoczną nadwagą i problemami natury psychologicznej. Jest aspołeczna, a jedynymi osobami, w których towarzystwie czuje się dobrze to mąż Igor i wykładowca Krystian. Przesyłka, a właściwie samo pojawienie się pod paczkomatem okazało się dla Tesy nie lada wyzwaniem. Czy to właśnie problemy psychiczne są podłożem tajemniczej paczki i wpisów w internecie?
Tesa ma wrażenie, że w końcu udało jej się ułożyć swoje życie. Mieszka z mężem, praktycznie nie musi wychodzić z domu. Pogłębia to tylko jej nadwagę, a ta z kolei jest przyczyną prób samobójczych i problemów z psychiką. Koło się zamyka. Tesa nie ma jednak wokół osób, które wyraźnie starałyby się jej pomóc. Spirala zdarzeń, która się rozpoczęła być może odmieni jej życie na zawsze. Czy jednak ta zmiana okaże się korzystna?
Otyłość jest choroba, która jest przyczyną następnych. Osoby grube często są szykanowane, uważane za gorsze. Nie trzeba wiele, aby się załamały albo co gorsze, chciały zakończyć swoje życie. Nie ma znaczenia czy otyłe jest dziecko czy osoba dorosła, społeczeństwo zachowuje się zawsze w ten sam sposób. Nic więc dziwnego, że Tesa była zamknięta w sobie, a jakikolwiek kontakt z inną osobą był powodem do ogromnego stresu. Być może właśnie dlatego stała się ofiarą tajemniczego nadawcy przesyłki. Czy fakt, że była otyła oznaczał, że była też słaba?
'Przyszło mi do głowy, że oboje czerpiemy z tego równie dużą przyjemność jak osoba, która za tym stoi. Ja zyskiwałam wręcz wymarzony materiał na bloga, mogłam dzięki tej sprawie naprawdę zaistnieć, a Igor mógł przeżyć jedną ze swoich nigdy nienapisanych książek na jawie. Wszyscy zdawali się wygrywać.'
Wydarzenia po odebraniu przesyłki raz mnie wciągały, za moment z kolei się dłużyły. Książka okazała się dobra, ale nic ponadto. Samo wyjaśnienie pojawiło się na ostatnich kilku stronach i było zaskakujące, jednak całość wydała mi się przeciętna. Liczyłam na coś więcej po wszystkich zapowiedziach. Samą historię jednak polecam, nie tylko fanom autora. Warto zwrócić na nią uwagę.
'Ludzie się nie zmieniają. Jedynie ich maski niszczeją i zaczynają prześwitywać.' -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Joanna R. w dniu 2018-10-215/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną"Ludzie się nie zmieniają (...). Jedynie ich maski niszczeją i zaczynają prześwitywać".
Odkąd tylko zobaczyłam, że jeden z moich ulubionych rodzimych autorów wydał kolejną książkę (wiem, że w tym momencie już jestem do tyłu, bo najnowsza to "Kontratyp" ;)), wiedziałam, że prędzej czy później pojawi się ona i w moich rękach. Remigiusz Mróz to polski Midas literatury; każda publikacja, która wyjdzie spod jego ręki, czym prędzej zamienia się w złoto, zresztą nic dziwnego. Pomimo mnogości kolejnych części serii czy pojedynczych powieści - autor nie wypada z formy; podniesioną kiedyś poprzeczkę wciąż trzyma wysoko, ba, nawet mierzy nią jeszcze wyżej. Fakt, raz boleśnie się zawiodłam (mowa tu o "Czarnej Madonnie"), horror religijny bowiem to gatunek zupełnie NIE dla Mroza, jednak czymże jest jedna słabsza pozycja od kilkudziesięciu innych totalnych bestsellerów? No właśnie. Dlatego czym prędzej zabrałam się za omawiany dziś "Hashtag", nastawiając się na petardę. Jak wyszło? Zapraszam dalej.
Już od pierwszych stron Czytelnik zostaje niesamowicie zaintrygowany rozpoczynającą się fabułą. Mamy w niej do czynienia z perspektywy dwóch stron; najpierw poznajemy Tesę, główną bohaterkę, od której cały bieg zdarzeń się rozpoczyna, później Krystiana Strachowskiego, który szybko staje się jego nieodłączną częścią. Tesa otrzymuje niepokojącą przesyłkę - przycisk do papieru w kształcie czaszki. Później na jej twittera przychodzi dziwna wiadomość z hashtagiem #apsyda. Następnie #apsyda pojawia się na kontach innych osób, które już od pewnego czasu... Nie żyją. Kobieta wie, iż z całą historią związany jest jej były uczelniany wykładowca Krystian "Strach" Strachowski, dlatego odnawia z nim kontakt i prosi go, by pomógł jej rozwiązać coraz bardziej pogmatwaną zagadkę. Rozpoczyna się szaleńcza walka z czasem, która mnoży pytania, a nie daje żadnej odpowiedzi...
Powiem szczerze, że czytając opis fabuły, nie byłam specjalnie przekonana do tematyki lektury. Jednak wiedziałam, że to w końcu Mróz! Że na pewno pojawi się trzęsienie ziemi, huragan i totalny rozgardiasz, które po nitce do kłębka w finale zafundują mi pełen rollercoaster emocji. I dokładnie tak było. Już od pierwszych stron Czytelnik nie może się oderwać od postępującej fabuły. Poznaje Tesę, główną bohaterkę, która jest zupełnie inna od różnych literackich bohaterek. Tesa jest bardzo otyła, wstydzi się wychodzić z domu, najlepiej wcale by tego nie robiła, obficie się poci w najbardziej drażliwych miejscach, alienuje się w każdy możliwy sposób. Dlatego dziwnym wydaje się fakt, iż na zajęcia do Krystiana Strachowskiego przychodzi nawet w weekendy, siada zawsze w pierwszym rzędzie i chłonie każde słowo wykładowcy. Mało tego, na każdy wykład jest perfekcyjnie przygotowana, zatem nic dziwnego, iż sam Krystian zaczyna zwracać na nią uwagę. Dzieli się z nią swoimi spostrzeżeniami, włącza w rozmowę, ośmiela swoją osobą i charakterem; rozpoczyna się dziwna relacja, która niesie z sobą poważne konsekwencje...
Autor porusza w "Hashtagu" kilka aktualnych problemów społecznych. Po pierwsze, budząca kontrowersje prywatna relacja pomiędzy studentką a wykładowcą; ich rozmowy, spotkania, finał, do którego potrafią doprowadzić plotki innych ludzi. Po drugie, ważniejsze, motyw oddziaływań wszelkich mediów społecznościowych. W erze dzisiejszej technologii, jeden hashtag może zmienić świat, wiadomości są wysyłane z konta na konto, profile ludzi zaginionych ożywają na zawołanie, w Internecie na pierwszy rzut oka można być anonimowym i robić rzeczy, na które nigdy by się nie zdobyło w życiu realnym. Młodzież (ale i nie tylko) wpada w wir i uzależnienia od dziwnych gier i wyzwań, szykanuje słabszych od siebie za pomocą okrutnych filmów i pisemnych gróźb, jedni oszukują drugich, a droga do nieszczęścia wcale nie jest tak długa. "Hashtag" unaocznia fakt, iż w sieci teoretycznie możesz być kim chcesz, jednak do czasu. Po trzecie, autor przybliża Czytelnikowi świat finansów, który staje się swojego rodzaju spoiwem akcji. Kredyty, banki, zadłużenia - któż z nas tego nie zna? Każdy ma do czynienia czy to z bankowością tradycyjną czy mobilną, każdy płaci mnóstwo rachunków, boryka się z mniejszymi bądź większymi problemami finansowymi, dając w złości upust swojej frustracji. Remigiusz Mróz zgrabnie połączył owe kwestie z platońskim postrzeganiem rzeczywistości, co już kompletnie dało efekt karuzeli, z której nie można wysiąść.
Cała akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach; obecnej, gdzie Tesa jest już mężatką i właśnie dostaje tajemniczą przesyłkę, oraz w retrospekcji, gdzie była studentką Stracha. Czytelnik ma wrażenie iż nadąża za każdym z tych punktów widzenia, jednak standardowo zakończenie wbija w fotel i sprawia, iż chce się książkę przeczytać ponownie, ze szczególnym zwróceniem uwagi na kwestie, które się bezwiednie pomijało. Muszę przyznać, że co do kreacji bohaterów - do samego końca, pomimo szczerych chęci, nie polubiłam głównej bohaterki. Nie wzbudziła mojej sympatii, za to, pomimo wszystkiego, co po kolei działo się w książce - Krystian wywołał we mnie szereg dziwnych emocji i to właśnie do niego należał "Hashtag". Oby więcej tak wyraźnych postaci w kolejnych powieściach sensacyjnych i thrillerach.
Reasumując: przeczytałam jednym tchem i wciąż podtrzymuję swoje zdanie, iż po kolejne książki Mroza będę sięgać w ciemno. Polecam!
[Adres usunięty] -
Recenzent WybitnyOcena:Dodana przez Paulina J. w dniu 2018-09-225/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąTesa jest młoda kobietą, która boryka się z otyłością oraz spowodowanym przez tą chorobę problemami psychicznymi. Nie potrafi zaakceptować siebie przez co jest wyobcowana. Najchętniej nie wychodziła by z domu. Pracuje zdalnie jedynie jej mąż programista bez oporów włącza się życie zewnętrzne, choć uwielbia spędzać czas z żoną w domu.
Kobieta na studiach zawsze była prymuską, oczytana i niezwykle inteligentna. Jej guru stał się Strach, wykładowca na uczelni, w którym Tesa się zakochała. Mężczyzna bardzo polubił studentkę i często nawiązywał z nią kontakt. Nikt nie podejrzewał ich o nic, gdyż na uczelni nie dawali po sobie niczego poznać. Nie był to też typowy romans pomiędzy piękna studentką a wykładowca, więc nikt nie nabrał podejrzeń. Z czasem ich relacja zaczęła być toksyczna dla rodziny Stracha. Jego żona nie rozumiała dlaczego mąż interesuje się studentką, które tak wygląda, a nie nią, która była tzw. ideałem.
Pewnego dnia Tesa dostaje smsa, że w paczkomacie czeka na nią paczka do odbioru. Kobieta jest zdziwiona, gdyż ani ona ani jej mąż nie zamawiali. Nawet gdyby tak się stało to zawsze przyjeżdżał do nich kurier, bo Tesa nienawidziła wychodzi z domu.
Niemniej jednak postanawia pojechać odebrać przesyłkę. W domu, gdy otwarta paczkę niesamowicie się zdziwiła jej zawartością, gdyż była tam ametystowa czaszka oraz kartka z jej imieniem i hashtagiem apsyda. Małżonkowie usiłują rozszyfrować, co to oznacza. Z czasem wpadają na pewien trop. Pod tym hashtagiem zaczynają pojawiać się posty z kont osób zaginionych oraz zmarłych. Sytuacja zaczyna się wytykać spod kontroli. W tajemnicy przed mężem Tesa postanawia skontaktować się ze Strachem, z którym kilka lat wcześniej zerwała kontakt. W międzyczasie kobietą dostaje kolejnego smsa z informacją o oczekujące na nią paczce. Po powrocie do domu dowiaduje się, że jej mąż zaginął. Tesa nie wie, co ma zrobić. Kierowana intuicja kontaktuje się ponownie ż byłym wykładowcą. Nagle sprawą zaczyna się interesować policja oraz media. Jak po nitce do kłębka wszystko wiąże się z Tesą, która wkrótce zostaje oskarżona o porwania i zabójstwa. Ukrywa się u Stracha. Bohaterka ma wrażenie jakby żyła w innym świecie, niektóre fakty z przeszłości zacierają się z rzeczywistością.
Jak dalej rozwinie się sytuacja? Czy Tesa rozwinie zagadkę, które stoi za przesyłkami? Czy na pewno to co się dzieje to rzeczywistość, a może urojenia?
Hashtag to moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza, ale jakie to spotkanie. Akcja książki może nie jest dynamiczna. Mimo, ze jest to kryminał nie ma tu pościgów, strzelanin, krwi. Jest za to zagadka, która niezwykle trudno rozwiązać, znaleźć powiązania pomiędzy bohaterami. Wymaga to skupienia, redukcji. W książce poruszane jest wiele zagadnień z dziedziny psychologii, psychiatrii, socjologii oraz nauk Platona. Pomimo tego powieść nie jest nudna, gdyż ilość tych wątków jest wyważona. Fabuła książki jest zawiła i wymaga skupienia choć książkę czyta się niezwykle szybko. Widać, że autor starał się żeby nic nie było oczywiste. Chce aby czytelnik pomyślał, szukał sprawcy oraz motywu.
Bohaterowie są bardzo dobrze przedstawieni. Tesa jako główna bohaterka jest postacią bardzo złożoną. Ma wiele problemów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Są one głównie natury psychologicznej. Przyznam szczerze, że od początku główną bohaterka mnie irytowała. Dlaczego więc tak bardzo podobała mi się książka? Mam wrażenie, że za sprawą Tezy, która wywoływały we mnie takie uczucia, miałam ochotę jeszcze dalej czytać. Chciałam dowiedzieć się jak połączą się dalej jej losy. Czy to, co się jej przydarzyło ją odmieni i wpłynie na stan jej psychiki?
Postać Stracha przedstawiona jest z dwóch stron, jego samego oraz oczami Tesy. Jest to osoba inteligentna, eksportowane i wydawałoby się z idealnym życiem. Piękna Żona, dziecko, pozycja na uczelni. Czytając książkę odnosimy wrażenie, że to nie jest pełnia szczęścia wykładowcy. Widzimy też Stracha po kilku latach, gdy stracił wszystko i jest całkowicie innym człowiekiem. Jedno jednak pozostaje niezmienne. Fascynacja Tesą. Czy wykładowca pomimo swoich problemów, będzie w stanie pomóc swojej byłej studentce? Jakie będą tego koszty? Czy to wszystko jest realne, czy to tylko wytwór wyobraźni?
Moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem uważam za bardzo udane. Od dawna chciałam sięgnąć po twórczość tego polskiego autora tylko nigdy nie mogłam się do tego zebrać. Powodem były także bardzo mieszane opinie o książkach Mroza. Również Hashtag zbiera bardzo różne zdania. Jedno są zachwyceni, drudzy zawiedzeni, a jeszcze inni są pośrodku. Ja zdecydowanie zaliczam się do pierwszej grupy. Fabuła książki pomimo swojej zawiłości niesamowicie wciąga czytelnika w świat Tesy, która do końca nie wie co jest prawdą, a co wytworem jej wyobraźni. Powieść wciągnęła mnie na tyle, że gdy się skończyła to musiałam wziąć kilka głębokich wschód aby móc ruszyć dalej.
Zdecydowanie polecam Hashtag Remigiusza Mroza każdemu. Nie każdemu się spodoba, to pewne, ale uważam, że warto zabrać się za ta książkę, żeby wyrobić swoje własne zdanie.
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Sabina K. w dniu 2018-09-025/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną[Adres usunięty]
Dostajesz wiadomość:
"TWOJA PACZKA JUŻ NA CIEBIE CZEKA"
Co robisz...???
- Nie odbierasz paczki, bo wiesz, że to pomyłka...?
- Biegniesz zobaczyć co jest w środku...?
- Zgłaszasz się z paczką na policję...?
Ja pewnie pobiegłabym zobaczyć co to za paczka i od kogo, pomyślałabym, że może ktoś chce mi zrobić niespodziankę. Tak też zrobiła Tesa główna bohaterka.
Czy wiedziała, że odebranie paczki będzie początkiem jej kłopotów...?
Pierwszy błąd Tesy to odebranie paczki
Drugi otwarcie... bo tym samym lawina poszła w ruch - pojawienie się #apsyda na kotach społecznościowych.
Ktoś powie co w tym dziwnego...?
... ale dostawać wiadomości od zaginionych ludzi...?
Zastanawia mnie fakt dlaczego Tesa nie poszła z tym na policje...?
Chciała sprawdzić się jako detektyw...?
Czy obawiała się konfrontacji z drugim człowiekiem przez swoją otyłość...?
Każdy zaginiony ma jakieś przesłanie, ale jak je odczytać...?
Co to jest #apsyda...?
Czy zaginieni są ze sobą powiązani...?
Dlaczego w to wszystko zamieszana jest Tesa...?
A więc paczka, zaginieni, tajemnicze wiadomości na kotach społecznościowych, w dodatku znikają kolejne osoby... a my zaglądamy w przeszłość głównej bohaterki. Czy coś co wydarzyło się kiedyś w życiu Tesy jest źródłem teraźniejszych problemów...?
To jest moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza, a książka ma skrajne opinie - niektórzy wychwalają w wniebogłosy - inni twierdzą, że to najgorsza książka autora.
Chciałam przekonać się na własnej skórze i sprawdzić jak pisze autor. SZCZERZE nie mam zastrzeżeń do książki, temat bardzo na czasie, gdyż kto teraz nie odbiera zamówionych rzeczy przez kuriera, pocztę, czy w paczkomatach w dodatku wszystko co możemy znaleźć jest w świecie komputera, na kontach społecznościowych - to dla nas czytelników ostrzeżenie, żeby trzymać się na baczności. Książka trzyma w napięciu a końcowe strony dają do myślenia.
" Z punktu widzenia autora nie ma nic lepszego - bo fakt, że historia biegnie dalej w umyśle Czytelnika, pozwala wierzyć, że książka nie tylko się udała, ale także okazała się czymś więcej niż tylko opisaną historią."
Remigiusz Mróz
CZY I TY PODASZ SIĘ ZADUMIE I DASZ KSIĄŻCE SZANSĘ...? -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Justyna G. w dniu 2018-08-175/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąCzym jest rzeczywistość?
„Przypadek to tylko beznadziejne określenie na przyczynę, której się jeszcze nie zna” – twierdzi Remigiusz Mróz dowodząc, że wszystkie wydarzenia mają swoje źródło, każdym czynem kieruje określona motywacja. Idąc tym tokiem myślenia, to nie przypadek sprawił, że Tesa, młoda mężatka, absolwentka Leona Koźmińskiego otrzymała sms-a z informacją: „Twoja paczka już na ciebie czeka!”. W dobie zakupów online nie byłoby w tym nic niezwykłego zarówno jeśli chodzi o sposób nabywania towarów, jak i – z uwagi na ceny przesyłek rynkowego potentata – odbiór w paczkomatach. Tyle tylko, że ani Tesa, ani jej mąż Igor są przekonani, że niczego nie zamawiali. Co w takiej sytuacji? Czy ciekawość zwycięży i odbiorą przesyłkę?
Oczywiście, że tak, bo ta ciekawość i pragnienie jej zaspokojenia leży w naturze ludzkiej. Zatem Tesa odbiera przesyłkę dokonując przy tym niecodziennego wyczynu, czyli wychodząc z domu – zwykle bowiem jej aktywność ogranicza się do sięgnięcia do szafki z batonikami bądź lodówki, zaś potężna nadwaga dodatkowo utrudnia ewentualne przemieszczanie się. Tajemnicza przesyłka nie jest przypadkiem. Nie bez powodu bowiem ktoś umieścił w niej kartkę z imieniem dziewczyny, a także ciemną figurkę z lśniącego kamienia, przedstawiająca czaszkę. Kartka opatrzona była również hashtagiem #apsyda, który – jak się okazuje – staje się pewnego rodzaju sposobem komunikowania się Architekta (tak bowiem nieznajomego nadawcę przesyłki nazwał Igor) z Tesą.
Dziwna zawartość paczki to dopiero początek niezwykłych wydarzeń, wręcz afery, w którą dziewczyna zostaje wplątana. Poszukując śladów nadawcy trafia bowiem na jeden z popularnych jeszcze niedawno serwisów społecznościowych, gdzie przesłanym hashtagiem #apsyda został oznaczony jeden wpis. Problem w tym, że pochodzi ON z konta dziewczyny, która kilka lat temu zaginęła. Co więcej, Patrycja Sporniak, również była studentką uczelni, którą ukończyli Tesa i Igor, a jej zniknięcie na czwartym roku, choć w świadomości Polaków nie zapisało się na dłużej, nigdy nie zostało wyjaśnione.
Czy wpis Sporniak oznacza, że ona żyje? Taką teorię można wysnuć biorąc pod uwagę fakt, iż nic nie wskazywało na udział osób trzecich w tym zaginięciu. Jeśli jednak ten tweet oznacza powrót dziewczyny do świata żywych, to gdzie przebywała przez te lata? Odpowiedź na te pytania komplikuje się, jeśli wziąć jeszcze pod uwagę fakt, iż w sieci zaczynają pojawiać się kolejne wpisy, oznaczone hashtagiem #apsyda i … wszystkie one pochodzą z kont osób, które od lat uznawane były za zaginione.
W co tak naprawdę wplątała się Tesa, a raczej kto ją w to wplątał? Jaką rolę w tych wydarzeniach odgrywa profesor dziewczyny, z którym miała romans, Krystian Strachowski? Przekonamy się o tym dzięki lekturze niezwykle wciągającej, fenomenalnej powieści pt. „Hashtag”. To kolejna już książka Remigiusza Mroza, która zaskakuje, która wciąga nas w iście kryminalną intrygę, która zwodzi i zmusza do umysłowego wysiłku po to, by udowodnić nam, że sprawca jest i tak krok przed nami, ze wodzi nas za nos i bawi się nami traktując niczym laleczki z papier-mâché. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona powieść tchnie świeżością, jest przy tym niezwykłą podróżą po psychice człowieka, sporo w niej odniesień do filozofii, socjologii, klasyków zarządzania czy wreszcie psychologii, co jest o tyle znamienne, iż w pewnej chwili zaczynamy martwić się już o swoją kondycję psychiczną. To wszystko sprawia, że powieść jest idealną lekturą nie tylko dla miłośników Mroza, ale i dla tych, dla których „Hashtag” będzie dopiero pierwszym spotkaniem z twórczością autora. Potencjalni czytelnicy muszą jednak pamiętać, że zagłębienie się w książkę grozi potencjalnymi zaburzeniami poczucia rzeczywistości, a – po jej zakończeniu – nieustannymi wątpliwościami, co tak naprawdę jest realne, a co w naszym życiu jest tylko iluzją.
Justyna Gul
Qultura słowa -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Katarzyna M. w dniu 2018-08-081/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąHistoria zaczyna się nieźle, sporo obiecuje, ale na tym koniec.
Remigiusz Mróz ma dar tworzenia niezłych, ciekawych pomysłów, tematów wokół których z założenia ma oscylować fabuła. Tym razem założenie było ok, ale wykonanie padło całkowicie. Podstawowa sprawa - w książce nic się nie dzieje, absolutnie. Takie nudne jak mawiała moja babcia lelum polelum.
Hashtag jest tak przeciętny, tak banalny, że w wielu momentach było to naprawdę aż żenujące.
Krótkie rozdziały, niczym migawki filmowe, błyski. Za każdym razem liczyłam, iż po kolejnych 2-3 stronach coś się zmieni, będzie lepiej. Nic z tych rzeczy. Im dalej w przysłowiowy las, tym gorzej.
Retrospekcja przeplata się z teraźniejszością. Trudno początkowo połapać się o co chodzi. W wielu miejscach jak dla mnie chaos, trudno powiązać fakty ze sobą.
Na początku czekałam na szumnie zapowiadany i chwalony przez wielu thriller psychologiczny. Póżniej czekałam na ciekawą lekturę. Wreszcie po mniej więcej 200. stronie, marzyłam o tym żeby całość mieć za sobą. Cały czas wierzyłam, że coś się zmieni na lepsze. Nadaremnie.
Hashtag jest nudny, infantylny i zdecydowanie przereklamowany. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale doprawdy nie wiem skąd te entuzjastyczne recenzje.
Jeżeli chodzi o książki Remigiusza Mroza, chyba zostanę przy serii Chyłka & Zordon. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Magdalena Z. w dniu 2018-07-274/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąRemigiusza Mroza nie muszę chyba nikomu przedstawiać, jeśli nie czytaliście żadnej jego książki to jestem pewna, że nazwisko autora i tak obiło Wam się niejednokrotnie o uszy. Hashtag to było moje pierwsze spotkanie z autorem, ale na pewno nie ostatnie! Kasacja już patrzy na mnie tęsknym wzrokiem z półki. Przyznam szczerze, że obawiałam się twórczości Remigiusza Mroza ze względu na prędkość wydawanych nowych pozycji wychodzących spod jego pióra. Hashtagiem autor przewiał wszystkie moje wątpliwości, bowiem udowodnił, że da się pisać szybko i jednocześnie dobrze. W tej pozycji wszystko jest zaplanowane od pierwszego do ostatniego słowa... ale zacznijmy od nowa.
Styl autora jest lekki i przystępny. Książkę wręcz się pochłania! Wszystkie trudniejsze zagadnienia m.in. z psychologii, zostały wyjaśnione w ciekawy i zrozumiały sposób. Pomysł na fabułę jest rewelacyjny, z resztą tak samo jak wykonanie. Historię poznajemy z dwóch perspektyw- oczami Tesy, gdzie mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową i z punktu widzenia narratora, w trzeciej osobie. Do samego końca nie wiedziałam co jest prawdą, rzeczywistością, a co jest wytworem umysłu Tesy, która cierpi na nadwagę, przez co ma bardzo niską samoocenę i ogromne problemy w kontaktach międzyludzkich.
Wszystkie wydarzenia, wszystko co przydarzyło się głównej bohaterce to chora gra, no właśnie.. kogo?! Zapewniam, że tego prawdopodobnie nie dowiesz się do samego końca. Posłowie autora daje wiele do myślenia, przez co uświadomiłam sobie, że wiem, że nie wiem nic. Ta książka to jedna wielka niewiadoma. Mróz na każdym kroku wodzi czytelnika za nos i podrzuca mylne tropy, przez co fabuła jest zawiła. Jedyny, największy minus tej pozycji to brak akcji i napięcia. Niestety, gdy książka jest reklamowana jako thriller to oczekuję, że będzie przyprawiała mnie o gęsią skórkę i do samego końca trzymała w napięciu niczym Horyzont umysłu, Nie ufaj nikomu czy Czasami kłamię. Jednak jeśli oceniać Hashtag jako kryminał to bez wątpienia jest to rewelacyjnie zaplanowana i zawiła książka. W której tempo nie jest zawrotne, ale kreacja bohaterów, pomysł na fabułę i zakończenie, sprawiają, że ta książka na długo zapadnie mi w pamięci. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Magdalena K. w dniu 2018-09-293/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąJak wiele znaczeń może mieć jedno zwyczajne słowo? Czy to, co nas otacza, jest prawdziwe? Czy my jesteśmy prawdziwi? I czy rzeczywiście mamy świadomość tego, co się z nami dzieje, w jakim świecie egzystujemy? Kim właściwie jesteśmy?
„Twoja paczka już na ciebie czeka” – brzmiała wiadomość, którą pewnego dnia otrzymała Tesa. Tyle, że ona na nic nie czekała. Nic nie zamawiała, a tym bardziej nie z przesyłką do paczkomatu. Tajemnicza paczka od nieznanego nadawcy napędza niefortunną machinę zdarzeń, która zmienia życie Tesy o 180 stopni. „Przypadek to tylko beznadziejne określenie na przyczynę, której się jeszcze nie zna.” Mam ogromny problem z tą powieścią. I nie dlatego, że mi się nie podobała, wręcz połknęłam ją za jednym zamachem w zaledwie wieczór. I co najważniejsze, uważam, iż jest to dobra książka, aczkolwiek ma trochę mankamentów, o których mam zamiar opowiedzieć. Myślę, że najważniejszym z nich jest wywołany tutaj chaos. Rozumiem motywacje autora, by zaskoczyć czytelnika i zrobić mu tzw. „papkę z mózgu” po odłożeniu książki. Efekt uzyskany w stu procentach Panie Remigiuszu. Tyle, że podczas czytania historii Tesy, ciężko odnaleźć się w fabule. Dlaczego? Według mnie zawinił tutaj przesyt informacji zawartych w powieści. O ile wiemy, iż główna bohaterka to człowiek z otyłością, nieśmiały, schowany w cień i cierpiący na depresję, to osoby znajdujące się w jej otoczeniu, są trochę bardziej skomplikowane (choć na pozór tego nie widać). „Skoro nie wiem, co mnie czeka po śmierci, skąd mogę wiedzieć, czy mój świat jest realny? Może stanowi tylko jakąś przejściową formę między istnieniem a nieistnieniem?” Odnoszę również wrażenie, iż do problemu otyłości, pisarz odniósł się troszeczkę zbyt stereotypowo. Główna bohaterka bowiem non stop myśli o jedzeniu. Według mnie, aż za często. I piszę to z punktu widzenia osoby podobnej pod tym względem do głównej bohaterki. Jest to jedna z rzeczy, które mocno rzucają się w oczy. Niestety… Tacy ludzie nie myślą wiecznie o jedzeniu. Choć może to ze mną jest coś nie tak. Uznajmy jednak, iż Tesa była trudnym przypadkiem. „Zbrodnie cementują społeczeństwo. A nawet więcej, tworzą zbiorową świadomość, która jest podstawowym budulcem jakiejkolwiek społeczności.” Myślę jednak, iż sam w sobie pomysł skierowania fabuły na tytułowy hashtag był dobrym posunięciem. Jak zwykle z książki Remigiusza Mroza można się wiele ciekawego dowiedzieć, a tym razem sporo o apsydzie, od której wszystko się zaczyna, i wokół której wszystko się toczy. Warto też wspomnieć o zakończeniu, które jak już wspomniałam wyżej, robi „papkę z mózgu” czytelnika. I naprawdę nie wiem, jak to inaczej ująć. I przede wszystkim nie wiem, czy chcę to inaczej ująć. Mimo wszystko, iż od początku w głowie miałam jeden typ osoby odpowiedzialnej za ten cały bałagan, która notabene właśnie nią była i moje podejrzenia były słuszne, to autor tak wszystko skonstruował, że mimo, iż domyślałam się, jak powieść się skończy – byłam zaskoczona. Uważam, że „Hashtag” to dobra książka, lecz bardzo chaotyczna. Jest tutaj ciekawy pomysł na fabułę, mnóstwo zwrotów akcji, lekki styl, dzięki któremu przez powieść się płynie, a nie pełznie. Można ją połknąć w jeden wieczór, jak większość historii autora, lecz z pewnością nie zaliczę jej do moich ulubionych. Czeka na mnie wiele lepszych książek Remigiusza Mroza do przeczytania, jestem tego pewna. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Kamila P. w dniu 2018-09-254/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąTesa to inteligentna, kobieta, która od lat zmaga się z kompleksem otyłości, jej relacje z innymi ludzmi pozostawiają wiele do życzenia, a niska samoocena pcha ją do myśli samobójczych. Mieszkanie staje się jej azylem, z którego
najchętniej wolałaby nie wyściubiać nosa.
Pewnego dnia kobieta otrzymuje sms-a o czekającej w paczkomacie paczce. Kobieta nic nie zamawiała, ciekawość jednak zwycięża. Odbiera przesyłkę, co daje początek lawinie wydarzeń, sprowadzających się do hashatgu "apsyda".
Wbrew pojawiającym się kontrowersyjnym opiniom "Hashtag" mi sie podobał.
Należy ON do gatunku thrilleru psychologicznego. Ksiązka została podzielona na dwie częsci. Pierwsza w której autor zastosował narrację pierwszoosobową, gdzie do głosu dochodziła Tesa, oraz druga z narracją trzecioosobową przedstawiającą wizję Architekta. Taki zabieg pozwolił wczuć się w emocje, obawy i fobie kobiety, jak równiez intrygował, ponieważ autor dozował fakty i informacje tak że chciało się więcej.
Sama treść ksiązki składa się z trzech części, z pozoru sprzecznych, dopiero na końcu dociera do nas, że wszystko jest jednak spójne i ma sens. Zakończenie jest niezwykle zaskakujące.
W "Hashatagu" szczególnie podobała mi się aktualność poruszanego tematu. Autor zajął się mediami społeczniowymi, które w świecie XXI wieku odgrywaja niemałą rolę. Do tego zagadnienia z dziedziny finansów, zarządzania, psychiatrii i psychopatologii, dodają książce animuszu i ubogacają naszą wiedzę.
Remigiusz Mroz napisał rasowy thriller o niezwykle dobrze poprowadzonej akcji, którą czyta się z przyjemnością, ani na chwilę nie nudzi.
Zostajemy zręcznie wciągnięci w grę, w której nie wiadomo co jest prawdą a co fikcją, a za sznurki pociąga autor, który wodzi nas nieustannie za nos.
![]()
