Dziewczyna, którą kochałeś

Autor:

Średnia: 4.4 Ilość ocen: 14
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2017
Ilość stron
544
Wydawnictwo
Format
A5
Nasza cena: 27,93 zł 39,90 zł Taniej o: 30%

Następna powieść znanej na całym świecie pisarki, Jojo Moyes, ujrzała światło dnia. Autorka ma na swoim koncie takie bestsellery jak "Kiedy odszedłeś" czy też "Zanim się pojawiłeś".

Książka opowiada historię Liv. Życie tej kobiety nie ułożyło się zgodnie z planem. Właściwie to nic nie było takie, jakie powinno. Podczas gdy powinna czerpać szczęście z małżeńskiego życia i planować swoją przyszłość, była sama. Mężczyzna, który powinien dzielić z nią każdy dzień i być przy niej aż do samego końca, zniknął nie pozostawiając po sobie nawet żadnych wyjaśnień. Zamiast więc spędzać miłe wieczory w ramionach męża, Liv topiła problemy w alkoholu i marzyła jedynie o tym, aby nie musieć wstawać z łóżka. Nie potrafiła już dłużej znosić codzienności, szczególnie pod presją kolejnych wiadomości otrzymywanych od komornika. Co stało się z jej szczęśliwym życiem?

Kobieta ze złamanym sercem tęskni za czasami, kiedy mogła beztrosko iść przez życie i nie zastanawiać się nad tym, co przyniesie jutro. Liv pragnie znów być taka jak kiedyś: radosna, wolna i szczęśliwa. Chce stać się znów dziewczyną, którą kiedyś była i powinna być do dzisiaj.

W trudnych chwilach jej jedyną opoką jest portret dziewczyny - prezent otrzymany z okazji zaręczyn. To jej największy skarb, najcenniejszy przedmiot jaki posiada. Dlatego właśnie, kiedy może stracić jedyną rzecz, na której jej zależy, walczy. I nie chodzi już tylko o obraz, chodzi też o nią i jej życie. Podobno na wojnie i w miłości nie ma zasad?

Pisarka, w ślad za największymi, a mianowicie Harlanem Cobenem i Stephenem Kingiem, posiada na koncie trzy publikacje, które w jednym czasie znalazły się na listach bestsellerów "New York Timesa". Powieści Jojo Moyes doczekały się tłumaczeń na aż 35 języków i wydano je w nakładzie ponad 9 milionów egzemplarzy. Stała się więc nie tylko najnowszym odkryciem wydawniczym, ale przede wszystkim znaną i cenioną przez czytelników pisarką.

Czytaj całość

Recenzje (14)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-12-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    9 z 12 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie miałam bladego pojęcia, czego mogę spodziewać się po tej książce. Przyznam szczerze, że bałam się tej lektury ze względu na to, iż tak zachwalane "Zanim się pojawiłeś" nie skradło mojego serca. Na szczęście moje obawy ulotniły się już po przewróceniu kilku pierwszych stron "Dziewczyny, którą kochałeś". Szybko przekonałam się, że tym razem historia stworzona przez Jojo Moyes zauroczy mnie, poruszy i porwie...

    Akcja powieści rozpoczyna się w niewielkim francuskim miasteczku pod koniec 1916 roku. Pierwsze rozdziały przedstawiają życie prostych ludzi, którzy zostają wystawieni na próbę, gdzie nikt nie wychodzi bez jakiegokolwiek uszczerbku na ciele czy duszy. Wojna, mocniej lub słabiej, dotyka każdego. W pewnym momencie historia urywa się, a autorka przenosi nas do Londynu i 2006 roku, uświadamiając, że nawet pozornie nieistotne szczegóły sprzed lat przez dziesięciolecia wywierają wpływ na ludzkie życie. Jojo Moyes co jakiś czas delikatnie powraca do wspomnień wojennej zawieruchy, aby rozjaśnić w głowach zarówno czytelnikom, jak i bohaterom snutej opowieści.

    W "Dziewczynie, którą kochałeś" prym wiodą dwie kobiety. Francuzka Sophie prowadząca mały hotelik, starająca się choć na chwilę zapomnieć, że jej kraj znajduje się pod niemiecką okupacją, a ukochany mąż przebywa gdzieś daleko. Angielka Liv, która nie potrafi pogodzić się z utratą męża, a jej jedyne pocieszenie w starannie pielęgnowanej samotności stanowi obraz pewnej kobiety. Pomimo tego, iż obie żyją w zupełnie innych czasach i odrębnej rzeczywistości, łączy je więcej, niż można byłoby przypuszczać. Ich siła, dobroć, umiejętność zażartej walki o szczęście to coś, czego można pozazdrościć.

    "Liczy się tylko prawda (...). Bez niej żonglujesz jedynie durnymi wyobrażeniami innych ludzi." *

    Do gustu przypadły mi obie części książki - zarówno te z początku XX wieku, jak i te poruszające bardziej współczesne realia. Niemniej muszę oddać hołd retrospekcjom, które wywołały we mnie najwięcej emocji. To właśnie opowieści Sophie trafiły do mnie najmocniej, sprawiając, że niejednokrotnie moje serce chciało wyrwać się z piersi. Każda historia wojenna wzrusza i sprawia cierpienie, ale jednocześnie daje siłę oraz wiarę w ludzi, którzy pomimo kłód rzucanych pod nogi, wojny i głodu, potrafią okazać serce innym, dzieląc się resztkami tego, co posiadają. Wśród bólu, łez, tęsknoty i śmierci można odnaleźć skrawki ludzkiej dobroci, która jak nic innego potrafi utrzymać przy życiu.

    Utwór Jojo Moyes porusza temat walki - nie tylko dobra ze złem, ale także walki z samym sobą oraz o to, co kochamy. Czasami wydaje się ona z góry przegrana, jednak póki jest przynajmniej iskierka nadziei, wiara nie powinna osłabnąć ani na sekundę. Generalnie życie słynie z tego, że nie rozpieszcza nas zbyt mocno, nieraz zsyłając na nas jakąś tragedię. Takie momenty osłabiają naszą siłę, ale należy pamiętać, że nie wolno nieustannie tkwić w przeszłości, rozgrzebując ją na nowo. Trzeba ruszać z miejsca, nawet jeśli sprawia to przeogromny ból - w końcu stanie się nieco mniejszy i słabszy, a my odkryjemy życie na nowo.

    Życzę każdemu, aby mógł kończyć rok taką powieścią. Człowiek od razu pozytywniej patrzy na przyszłość i wierzy, że nadchodzący czas będzie jeszcze piękniejszy. Jednak nie zwracajcie uwagi na to, czy rok się kończy, zaczyna, a może dopiero mija jego połowa - zaczytujcie się w tej historii, bo jest warta każdej pochwały.

    * cytat ze str. 454

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-01-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    9 z 13 osób uznało recenzję za przydatną

    W ubiegłym roku za sprawą "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes podbiła serca wielu czytelniczek. W tym roku, dzięki wydawnictwu Między słowami, będziemy mieli okazję, by zapoznać się z kolejną jej powieścią. Jakiej odsłony twórczości tej autorki możecie spodziewać się tym razem? Sądzę, że wielbiciele powieści z historią w tle będą usatysfakcjonowani.

    Jest rok 1916. W niewielkim miasteczku St Péronne we Francji Sophie Lefévre stara się wraz z siostrą przeżyć trudne czasy pod okupacją Niemiec. Kobiety wspólnie prowadzą niewielki zajazd, żywiąc nadzieję na rychły koniec wyniszczającej wojny i powrót mężów. Jedyną pamiątką, jaka została Sophie po Édouardzie, jest namalowany przez niego portret żony. Obraz ten wkrótce zwróci uwagę niemieckiego Kommandanta, który na zawsze zmieni życie kobiety.

    Jest także rok 2006. Cztery lata temu Liv Halston niespodziewanie straciła męża. Jej sytuacja nie przedstawia się zbyt kolorowo. Długi rosną, banki domagają się spłaty kredytów, a z pracą jest krucho. Jedyną rzeczą, która przynosi jej otuchę w trudnych chwilach, jest portret tajemniczej dziewczyny, jaki mąż podarował jej w prezencie zaręczynowym. To najcenniejsza rzecz, jaką posiada. Kiedy spadkobiercy rodziny malarza domagają się zwrotu obrazu, kobieta postanawia, iż nie odda go bez walki. Starając się dowieść swoich racji, Liv poznaje historię życia Sophie.

    Kiedy tylko zobaczyłam, iż Jojo Moyes osadziła pierwszą część swojej powieści w czasach I wojny światowej, od razu byłam kupiona. Uwielbiam historie, których akcja dzieje się na początku XX wieku. Już pierwsze strony oczarowały mnie niezwykle obrazowym stylem, którym autorka odmalowuje tamtejszy świat wraz z trudami życia pod okupacją, kiedy brakuje dosłownie wszystkiego, a na ręce człowiekowi patrzą nie tylko okupanci, ale i współtowarzysze niedoli. Tę część powieści, którą charakteryzuje narracja pierwszoosobowa, poznajemy z perspektywy Sophie. Bohaterka nie tylko relacjonuje aktualne wydarzenia, ale opowiada także o początkach jej znajomości z Édouardem, za którym tęskni każdego dnia. Jojo Moyes wciągnęła mnie w jej historię tak bardzo, że trudno było oderwać się od lektury. Niezwykle fascynująca – to określenie najlepiej oddaje tę część opowieści.

    Drugą część powieści to już historia Liv. Jej opowieść śledzimy jako cichy obserwator, bowiem narracja w tym przypadku jest już trzecioosobowa. Liv bardzo kochała męża i mimo upływu czterech lat, nie potrafi nadal poradzić sobie ze stratą. Puste mieszkanie, dzieło jego życia, codziennie uporczywie przypomina o braku ukochanego mężczyzny. I choć kobieta stara się jakoś żyć, stoi w miejscu, bo przeszłość pozostaje niezamknięta. Kiedy pojawia się szansa na to, by ruszyć z miejsca, porządek burzy żądanie zwrotu obrazu.

    Ta część książki podobała mi się nieco mniej, aniżeli ta poświęcona Sophie. Liv to uparta osoba i chwilami kompletnie nie rozumiałam tego uporu. Nie zgadzałam się z jej wyborami i odnosiłam wrażenie, że bohaterka jest za bardzo skupiona na przeszłości i teraźniejszości, a w ogóle nie myśli o przyszłości i konsekwencjach swoich decyzji. Z czasem jednak zaczęłam jej nieśmiało kibicować.

    Obydwie bohaterki, choć dzieli je prawie sto lat, mają ze sobą sporo wspólnego. To odważne, wierne swoim przekonaniom kobiety, które nie boją się przeciwstawić reszcie społeczności, w której żyją. Obydwóm los odebrał mężów. Obydwie muszą radzić sobie w życiu, licząc przede wszystkim na siebie. Obydwie nie boją się podjąć walki, która z góry wydaje się skazana na przegraną.

    Obraz "Dziewczyna, którą kochałeś" jest tym, co spaja te dwie historie. Sądzę, że taki pomysł na powieść był strzałem w dziesiątkę. Wiemy, co działo się w 1916 roku. Wiemy, do kogo należy obraz w 2006 roku. Co jednak działo się z nim przez te wszystkie lata? Ciekawość, by poznać odpowiedź na to pytanie, jest tym, co nie pozwala oderwać się od książki. Ogromna luka w historii obrazu z czasem powoli zostaje wypełniona, a obserwowanie tego, jak poszczególne elementy układanki wskakują na swoje miejsce, jest naprawdę fascynujące. Niemniej ciekawe jest również śledzenie walki Liv o obraz. Byłam bardzo ciekawa, jaki będzie jej finał.

    W "Dziewczynie, którą kochałeś" Jojo Moyes pokazała zupełnie nowe oblicze. Jak inne jej książki, także i ta potrafi poruszyć wrażliwe struny serca. Okazuje się jednak, że swoimi powieściami autorka jest w stanie nie tylko koncertowo wręcz zagrać na emocjach czytelnika, ale również potrafi wciągnąć go w wir opowieści z historią w tle. Jojo Moyes po raz kolejny mnie oczarowała i utwierdziła w przekonaniu, iż po jej książki mogę sięgać w ciemno, bo zawsze będzie to satysfakcjonująca przygoda czytelnicza.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-01-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    7 z 11 osób uznało recenzję za przydatną

    Dziewczyna, którą kochałeś, to wyjątkowy obraz, zmieniający życie wielu osób na przełomie niemal stu lat. Obraz, który hipnotyzuje od pierwszej chwili... Patrząca śmiało dziewczyna z błyskiem w oku i wszystkimi kolorami tęczy na twarzy kryje w sobie bowiem niesamowitą historię. Okazuje się jednak, że portret Sophie namalowany z zachwytem i miłością przez jej męża budzi emocje, które prowadzą nie tylko do miłości, ale również do konfliktów...

    Sophie była niegdyś olśniewająco piękną i radosną dziewczyną. Wojna jednak zabrała z niej cały blask i zostawiła tylko chudą i smutną powłokę. Kobieta mieszka wraz z siostrą i jej dziećmi w okupowanym przez Niemców francuskim miasteczku i prowadzi restaurację. Z dnia na dzień czuje się gorzej, nieprzytomnie tęskniąc za mężem i bojąc się o jego życie. Historię Sophie poznajemy z jej własnej perspektywy, dokładnie obserwując czasy pierwszej wojny światowej we Francji, przez co książka jest jeszcze bardziej przejmująca.

    W pewnym dramatycznym momencie historia Sophie się urywa (by za jakiś czas powrócić) i przenosimy się do czasów współczesnych, by poznać Liv, teraźniejszą właścicielkę obrazu. Nie powiem dlaczego ta dziewczyna jest ważna, ale zdradzę Wam, że jej opowieść jest niemal równie wzruszająca.

    Jojo Moyes stworzyła niewyobrażalne prawdziwe postacie, dbając nawet o różne poczucie humoru i sposób wypowiadania się. Piękny język sprawia, że od książki trudno się oderwać. Jedynym minusem są dla mnie nieco przegadane opisy, zwłaszcza w przypadku tej współczesnej części i toczącej się rozprawy sądowej. Sama Liv też działała mi na nerwy, bo ja postąpiłabym zupełnie inaczej, ale ona, dla dobra fabuły, musiała się tak zachować. Na szczęście piękna historia Sophie, która jest tu najważniejsza i zaskakujące zakończenie zrekompensowały mi te chwile nudy i braku dynamizmu. Polecam tę książkę z całego serca, sama na pewno do niej jeszcze wrócę!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-01-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    8 z 13 osób uznało recenzję za przydatną

    To, że uwielbiam Jojo Moyes nie jest chyba dla nikogo nowością. Pokochałam "Zanim się pojawiłeś", zanim był na nią szał i zanim wszyscy się nią zachwycali. Z każdą kolejną książką autorki, poznawałam ją na nowo, bo każda z historii, jakie stworzyła jest niezwykła i zupełnie inna od poprzednich. Jednym co je łączy jest miłość, która i tak w każdej jest inaczej "ujawniana". Kiedy przywędrował do mnie przepiękny egzemplarz "Dziewczyna, którą kochałeś", nie mogłam przestać się uśmiechać! Tak to już jest z nami, fanami czyjejś twórczości. Cieszymy się jak dzieci z każdej kolejnej książki naszego ulubionego autora.

    Tak naprawdę "Dziewczyna, którą kochałeś", to dwie historie różnych kobiet, które łączą się w jedną. A najlepsze jest to, że jedna opowiada nam o życiu podczas I wojny światowej, a druga o współczesnych czasach i obie są cudowne. Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z lektury i nie mogę przestać o niej myśleć. Ba! Nadal czuję podekscytowanie nią, więc jeśli coś będzie bez ładu i składu, proszę o wybaczenie, ale jestem świeżo po lekturze i spieszę z przelaniem moich odczuć odnośnie lektury.

    Sophie, kobieta z pierwszej części powieści Moyes. Postać kluczowa dla całej fabuły. Poznajemy Sophie oraz to całe piekło, przez które przeszła. Poznajemy zaledwie kawałek świata w jakim przyszło jej żyć, a pech chciał, że był to czas, gdzie Niemcy uważali siebie za panów wszystkich i wszystkiego, co tylko wpadło im w ręce. I ciągle pragnęli więcej. Sophie wraz z bratem, siostrą i dwoma szkrabami prowadziła hotel w mieście St Peronne we Francji (1916 rok), które zajęli Niemcy. Sophie i jej siostra żyją samotnie, ponieważ ich mężowie zaciągnęli się, by walczyć z wrogiem. Zanim stał się żołnierzem, był wybitnym malarzem i właśnie tytuł książki odnosi się do obrazu o tym samym tytule "Dziewczyna, którą kochałeś". Obrazie, który namieszał w życiu drugiej bohaterki, ale o tym za chwilę, bowiem warto, a nawet należy poświęcić uwagę Sophie. Bardzo polubiłam tę silną kobietę pełną nadziei, sprawiedliwości i sympatii dla innych. Sophie to cudowna kobieta, która została potraktowana okrutnie, nie tylko przez los, ale przez najbliższych również. Podoba mi się w niej ta wiara i moc miłości, jaką darzyła swojego męża - to wszystko było dla mnie ogromnie budujące. Sophie dosięgła niesprawiedliwość i bardzo mnie to poruszyło. Niestety tak było w czasie wojny... W niektórych krajach nadal tak jest i będzie. Nie chciałabym czegoś takiego przeżyć. Coś okropnego...

    Liv, to druga postać kobieca, do której należy druga część książki Moyes. Kolejna cudownie wykreowana postać kobieca, którą polubiłam od samego początku. Liv również straciła męża, którego kochała z tak budującą mocą, że to aż boli. Historia jej i jej męża wzruszyła mnie do łez... Chociaż Liv należy do tych naiwnych postaci kobiecych, to jednak nie jest głupiutka. Nie poddaje się, walczy o swoje, choćby na placu boju musiała pozostać sama - co tak naprawdę w pewnej chwili ma miejsce. Odchodząc od walki o swoje, przejdę do rodzącego się uczucia pomiędzy Liv a Paulem. Zabawnie się zaczęło, powoli kiełkowało i wybuchło w piękny sposób. Aczkolwiek nie obyło się bez trudów... Paul to mężczyzna, który podejmuje słuszne decyzje, jest odpowiedzialny, spokojny, zabawny i przystojny (ale bez rozpływania się nad jego urodą, za co ogromny plus dla autorki). Fajnie, że autorka postanowiła wpleść w treść opisy widziane z jego punktu widzenia.

    Ogólnie rzecz biorąc: uwielbiam bohaterów tej książki, każdego z osobna i wszystkich razem. Prócz tych, które wymieniłam, jest ich wiele więcej i każda jest świetnie wykreowana.

    Czy "Dziewczyna, którą kochałeś" podbiła moje serce? Jak najbardziej. Jest to opowieść o miłości, stracie, walce o swoje, trudnych wyborach, żegnaniu się z przeszłością. Książka, która budzi w czytelniku całą masę emocji, zaskoczenie, wzruszenie, żal, smutek, śmiech... Uwielbiam książki Moyes, a ta jest czymś nowym. Czymś po co niewątpliwie warto, a nawet trzeba sięgnąć. Ja gorąco i z całego serca polecam!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Popularność Jojo Moyes w naszym kraju nie słabnie. Autorka „Zanim się pojawiłeś” podbija serca coraz to nowych czytelników i tą powieścią właśnie podbiła moje. Niniejszym dołączam do wiernych fanów Jojo Moyes.

    Ani po ujrzeniu okładki, ani po przeczytaniu opisu nikt nie domyśli się, że połowa tej książki poświęcona jest pierwszej wojnie światowej. Sophie, żona francuskiego malarza Eudouarda Lefevre’a opuszcza Paryż i wraca w rodzinne strony, by wspierać siostrę i pozostałych mieszkańców okupowanego przez Niemców St Peronne. Miasteczko odcięte od reszty Francji zmaga się z głodem i uciskiem wrogich wojsk. Najcenniejszą rzeczą, jaką posiada młoda kobieta jest jej portret namalowany przez męża. Obraz pomaga jej przetrwać rozłąkę z ukochanym Eduardem, który walczy z okupantem i znosić bezczelność coraz bardziej panoszących się po jej hotelu Niemców.

    Niemal sto lat po wydarzeniach mających miejsce w miasteczku St Peronne portret Sophie Lefevre zatytułowany „Dziewczyna, którą kochałeś” wisi na ścianie sypialni młodej wdowy Liv Halston. Kobieta kocha go tak samo mocno, jak jego pierwsza właścicielka i kiedy dowiaduje się, że rodzina malarza chce jej go odebrać, zaciekle walczy o jego zatrzymanie. Gotowa jest poświęcić wszystko: ostatnie pieniądze, ukochany dom, a nawet swoje dobre imię i reputację zmarłego męża. Jednak w odróżnieniu od Lefevre’ów, nie chodzi jej o obraz – farbę na płótnie o nieprzyzwoitej wręcz wartości materialnej. Liv po prostu nie chce rozstać się z Sophie, która od dekady jest jej bliska jak przyjaciółka.

    Już czytając „Zanim się pojawiłeś” czułam podobieństwo między stylem Jojo Moyes a mojej ukochanej Cecelii Ahern. Historia Willa i Lou przywodziła na myśl zmagania Christine, która w powieści „Zakochać się” próbowała przekonać Adama, że warto żyć. „Dziewczyna, którą kochałeś” to historia trochę jak z „P.S. Kocham Cię”, ale tylko częściowo. Jojo Moyes przeplata w niej losy bohaterów, których dzieli niemal cały wiek. Wspaniale było poznać te dwie dzielne kobiety oraz krok po kroku razem z Liv i Paulem odkrywać losy portretu Sophie Lefevre.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 9 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Jojo Moyes
  • Wydawnictwo Znak
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 544
  • Format: A5
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788324027576
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The girl you LEFT behind
  • Tłumacz: Nina Dzierżawska
  • ISBN: 9788324027576
  • EAN: 9788324027576
  • Wymiary: 14.5x20.5x3.5 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula