Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Witold Gadowski
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 450
Opis

Książka zawiera i łączy dwie historie Wątek retrospektywny to wydarzenia rozgrywające się w 1981 roku, na początku stanu wojennego, ukazujące tragiczne losy rodziny Skórzewskich. Jeden z jej członków, górnik Jacek Skórzewski zostaje ciężko ranny w czasie pacyfikacji kopalni "Wujek", w wyniku czego umiera. Jego młodszy brat to lekarz Adam Skórzewski. Powiadomiony o rannym bracie, przybywa do szpitala wraz z matką Zofią. Tam okazuje się, że jego przyjaciel ze studiów, Paweł Musiolik, nie tylko ratuje rannych górników, ale potajemnie wykonuje zdjęcia rannych i zabitych w czasie pacyfikacji. Wie, że jest pod obserwacją, więc zdjęcia przekazuje doktorowi Skórzewskiemu. Agenci SB porywają i mordują doktora Musiolika, lecz zdają sobie sprawę, że Musiolik przekazał komuś kliszę ze zdjęciami. Jeżeli zdjęcia trafią na Zachód, pozna je światowa opinia publiczna i dowie się o zbrodniach, jakich dopuszcza się reżim komunistyczny w Polsce. Zaczyna się polowanie na doktora Skórzewskiego i jego matkę. Druga historia rozgrywa się współcześnie, w roku 2022 polski biznesmen Włodzimierz Reguła nabywa grunt od rolnika w miejscowości Pozezdrze, który sąsiaduje z sortownią i spalarnią śmieci. Pomimo niskiej atrakcyjności gruntu Reguła trzykrotnie przepłaca jego wartość rynkową. Tuż po transakcji ginie - jego Mercedes zostaje zepchnięty z Mostu Sztynorckiego do jeziora. Rozpoczyna się śledztwo prowadzone przez policjantów z KPP w Węgorzewie, którymi dowodzi nadkomisarz Stolarek. Ten sam policjant od dwudziestu lat usiłuje rozwiązać sprawę zagadkowego zaginięcia redaktora Zientala, dziennikarza, który w 2010 roku zbierał materiały o rodzinie Regułów i generale Browarku, byłym oficerze Służb Specjalnych PRL-u i III RP. Dziennikarz miał niezbite dowody, że fortuna Reguły pochodziła z przestępczej działalności i prawdopodobnie tym wydał na siebie wyrok. W 2010 roku, tuż po zaginięciu dziennikarza, nadkomisarz Stolarek dostawał wiadomości od anonimowego informatora o miejscu ukrycia zwłok dziennikarza. Mimo natychmiast podjętych działań, Stolarek zwłok nie znalazł, ktoś zdążył je uprzątnąć i przenieść w inne miejsce. Policjant domyślał się, że tym kimś jest Włodzimierz Reguła. Rozpoczyna dochodzenie w sprawie śmiertelnego wypadku na Moście Sztynorckim, policjant trafia na ślady, które wskazują, że zamordowany mógł podszyć się pod nazwisko Włodzimierza Reguły dzięki komunistycznym służbą specjalnym. Nadkomisarz Stolarek odkrywa ślady, które łączą ludzi uwikłanych w wydarzenia, które rozegrały się w grudniu 1981 roku w Kopalni Wujek i w Częstochowie z zamordowanym biznesmenem oraz ludźmi polskich i rosyjskich służb specjalnych robiących ogromne interesy na terenie Polski i Unii Europejskiej.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

Jakie są główne wątki fabularne w książce "Człowiek widmo"?

Książka "Człowiek widmo" misternie splata ze sobą dwie odrębne, lecz powiązane historie. Pierwsza z nich przenosi czytelników do tragicznych wydarzeń z 1981 roku, ukazując losy rodziny Skórzewskich w kontekście pacyfikacji kopalni "Wujek" i brutalności reżimu komunistycznego. Drugi wątek rozgrywa się współcześnie, w 2022 roku, i skupia się na zagadkowej śmierci biznesmena Włodzimierza Reguły. Obie te narracje, choć pozornie niezależne, stopniowo odkrywają przed czytelnikiem skomplikowaną sieć powiązań, prowadząc do fascynującej intrygi.

W jaki sposób autor łączy ze sobą wydarzenia z 1981 roku i te rozgrywające się współcześnie?

Autor, Artur Kawka, z niezwykłą precyzją łączy te dwa odległe w czasie wątki, stopniowo ujawniając ich wzajemne zależności. Kluczem do zrozumienia tych połączeń są postacie i wydarzenia z przeszłości, które rzucają światło na motywy i sekrety współczesnych bohaterów. Śledztwo nadkomisarza Stolarka, początkowo dotyczące śmierci biznesmena, zaczyna odsłaniać związki z komunistycznymi służbami specjalnymi i zbrodniami z 1981 roku. Okazuje się, że ludzie uwikłani w wydarzenia pacyfikacji "Wujka" mają bezpośredni wpływ na intrygi toczące się dziesiątki lat później.

Kim jest nadkomisarz Stolarek i jaką rolę odgrywa w fabule?

Nadkomisarz Stolarek to doświadczony policjant z KPP w Węgorzewie, który dowodzi śledztwem w sprawie tragicznej śmierci biznesmena Włodzimierza Reguły. Jego postać jest centralna dla współczesnego wątku kryminalnego. Stolarek od dwudziestu lat usiłuje także rozwiązać zagadkę zaginięcia dziennikarza Zientala, co prowadzi go na trop powiązań z rodziną Regułów i dawnymi funkcjonariuszami służb specjalnych. To właśnie jego dociekliwość i upór sprawiają, że na jaw wychodzą mroczne sekrety łączące przeszłość z teraźniejszością, tworząc złożoną opowieść.

Jakie znaczenie dla fabuły ma wątek historyczny związany z pacyfikacją kopalni "Wujek"?

Wątek historyczny, osadzony w 1981 roku i dotyczący pacyfikacji kopalni "Wujek", stanowi fundamentalną podstawę dla całej intrygi kryminalnej. Tragiczne losy rodziny Skórzewskich, zwłaszcza postać rannego górnika Jacka i jego brata Adama, który otrzymuje klisze z kompromitującymi zdjęciami, są punktem wyjścia dla późniejszych wydarzeń. Zbrodnie reżimu komunistycznego, działania SB i próba ujawnienia prawdy stają się motywem przewodnim, którego echa odbijają się w teraźniejszości, wpływając na losy współczesnych bohaterów i rozwój śledztwa nadkomisarza Stolarka.

Czy "Człowiek widmo" porusza tematykę związaną z polskimi służbami specjalnymi?

Tak, książka "Człowiek widmo" w znacznym stopniu eksploruje tematykę działalności polskich służb specjalnych, zarówno tych z okresu PRL-u, jak i III RP. Agenci SB odgrywają kluczową rolę w wątku historycznym, ścigając doktora Skórzewskiego, który posiada kompromitujące materiały. We współczesnym śledztwie nadkomisarz Stolarek odkrywa ślady łączące zamordowanego biznesmena z ludźmi polskich i rosyjskich służb specjalnych, którzy robią ogromne interesy na terenie Polski i Unii Europejskiej. To ukazuje głębokie powiązania i ich wpływ na korupcję oraz przestępczość na przestrzeni dziesięcioleci, tworząc złożony obraz intryg.

Szczegóły
  • Autor: Artur Kawka
  • Wydawnictwo Witold Gadowski
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 450
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788396649270
  • Język: polski
  • ISBN: 9788396649270
  • EAN: 9788396649270
  • Wymiary: 145 x 200 x 35 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Gadowski, ul. Kobierzyńska 120/32, 30-382 Kraków, Polska, magazynthinkforce@gmail.com
Recenzje książki Człowiek widmo (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina G. w dniu 2024-07-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Za każdym razem gdy kończę czytać książkę Artura Kawki (i Moniki Wysockiej również) zastanawiam się, dlaczego te książki nie mają siły przebicia na naszym rynku i tak mało o nich słychać. W moim odczuciu czytelnicy, pasjonaci kryminalnych i sensacyjnych powieści naprawdę wiele tracą, jeśli nie znają zarówno książek duetu Kawka i Wysocka, jak i powieści, które wyszły tylko spod pióra samego Kawki. Autor w niezwykle przystępny, wciągający i intrygujący sposób, przy pomocy genialnie zbudowanej i poprowadzonej fabuły swych historii, opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce nie tylko w naszym kraju, ale zahacza również o inne narodowości. Jego książki to absolutny majstersztyk... nie inaczej jest z "Człowiek widmo", to wielowątkowa, zawiła i nietuzinkowa opowieść o dwóch wydawałoby się różnych historiach, które w pewnym momencie łączą się w mega fantastyczną i nietuzinkową opowieść o tym jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość, a nawet przyszłość...

    Nie będę streszczać ponownie fabuły, bo już wydawca wszystko, co ważne podał w opisie. Od siebie tylko dodam, że biorąc do ręki tę książkę dacie porwać się wir wydarzeń już od pierwszych stron. Starsi czytelnicy wrócą do czasów swej młodości, początków stanu wojennego, a młodsi dostaną ciekawą lekcję historii i będą mogli zaobserwować, jak wyglądało życie w tamtych latach, jakie panowały nastroje polityczne, czego ludzie się obawiali, a co ich cieszyło i podnosiło na duchu.

    Ponadto mamy do czynienia tutaj z wątkiem rosyjskiej mafii, korupcji nie tylko władz, ale i wojska.

    Szemrane interesy i pranie brudnych pieniędzy, w które uwikłane są rodziny od pokoleń i które doprowadzają do tragedii, kradzieże tożsamości, tajemnicze zaginięcia i mnóstwo innych wątków pobocznych tworzy mroczny obraz świata, którego na co dzień nie oglądamy.

    Przedstawiona historia wciąga, a pędząca akcja nie pozwala się od siebie oderwać. Misternie utkana intryga oplata czytelnika siecią niedomówień i tajemnic.

    Autor podrzuca tropy i wskazówki, by naprowadzić czytelnika na rozwiązanie, a za momencik podsuwa nową poszlakę, która burzy całą i tak chwiejną koncepcję- książkę dzięki temu czyta się fenomenalnie, do samego końca trzyma w napięciu, a zakończenie może niejedną osobę zaskoczyć.

    Bohaterowie są szczegółowo dopracowani, zostali oni obdarzeni wszystkimi znanymi cechami, które wyzwalają we mnie całą gamę uczuć od sympatii po irytację. Trudno im nie współczuć (mam tu na myśli wydarzenia dziejące się w stanie wojennym), a zarazem złościć na pazerność i podejście do życia (czasy współczesne). Postacie drugoplanowe są równie barwne, nie są tylko szarym tłem i wnoszą wiele do powieści.

    Przemyślane dialogi, cięte riposty, fachowe nazewnictwo, pozwalają zerknąć za kulisy kryminalnego śledztwa, poznać niektóre tajniki i znane tylko śledczym metody na pozyskanie interesujących ich informacji.

    Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Odnoszę wrażenie, że każda nowość, która wychodzi spod pióra pana Kawki, jest coraz lepsza. Jestem przekonana, że każdy fan kryminału będzie zachwycony tą pozycją.

    Czy polecam?

    Zdecydowanie tak. "Człowiek widmo" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula