Bogini niewiary

Autor:

Średnia: 4.1 Ilość ocen: 16
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
352
Rok wydania
2018
Nasza cena: 28,73 zł 39,90 zł Taniej o: 28%

Fascynująca książka dla wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o miłości. Bo silne uczucie wcale nie musi być przesadnie oczywiste i nie ma co się przed nim wzbraniać.

Yara nie jest typem osoby, która pozostaje w jednym miejscu na dłużej. Stale ucieka, bo boi się zobowiązań. Nigdy nie próbowała stałego związku i nie zamierza tego zmieniać. Bardzo możliwe, że wpływ na to mają trudne doświadczenia z jej dzieciństwa. Yara nie chce się w nic angażować, ponieważ paraliżuje ją strach przed ewentualnym rozczarowaniem. Słowo "miłość" brzmi dla niej zagadkowo, obco i dziwnie, a co więcej kojarzy się nieodmiennie z odrzuceniem. Co z tego, że ona się zakocha, jeśli jej wybranek nie podzieli tego uczucia? W każdym razie, woli tego w żadnym wypadku nie sprawdzać.

David ma zupełnie inny pomysł na życie. Spotykał się z wieloma dziewczynami, jednak w końcu nadchodzi ta chwila, w której wie, że musi się ustatkować. Gdy poznaje Yarę, wie, że to ta jedyna. Nie ma jednak pojęcia, jak przełamać jej strach i zapewnić o własnym uczuciu, by już więcej nie uciekała. Czy tej dwójce uda się znaleźć wspólny język? A może w ich skomplikowane relacje będzie musiał wkroczyć ktoś trzeci, by Yara zrozumiała, że na kimś jej jednak zależy?

Za powieść "Bogini niewiary" odpowiada Tarryn Fisher, pisarka z Republiki Południowej Afryki. Zajmuje się literaturą kobiecą. Największą sławę przyniosła jej seria powieści składająca się z takich tytułów, jak: "Mimo moich win", "Mimo twoich łez" i "Mimo naszych kłamstw". Z wykształcenia Fisher jest psychologiem. Kilka utworów jej autorstwa znalazło się na liście bestsellerów magazynu "New York Times". Sama lubi czytać na rozmaite tematy i nie wyobraża sobie życia bez książek.

Czytaj całość

Recenzje (16)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    „Bogini niewiary” Terryn Fisher to nie jest zwykła książka o miłości usłanej różami. To książka o miłości, która jest przepełniona żalem, bólem, rozpaczą, tchórzostwem i zranionym sercem. W tej powieści poznajemy ciemną stronę miłości, jej najmroczniejsze oblicze i jej nieprzewidywalność.

    „Boginią niewiary” zostaje okrzyknięta główna bohaterka – Yara – dziwczyna głęboko zraniona, niekochana, samotna, poszukująca swego celu życiowego. Yara ma swoje demony, które nie pozwalają jej zaufać, zbudować prawidłowej relacji partnerskiej, nie dopuszczają do niej miłości. Zaś David to ucieleśnienie romantyka pragnącego stabilizacji, rodziny i prawdziwej, czystej miłości. Ona jest piękną, zranioną muzą dla artystów, a ON niepoprawnie romantycznym muzykiem. Czy tych dwoje może połączyć uczucie?

    Yara nie wierzy w miłość, nie wierzy w przeznaczenie. Mimo to ma bolesną świadomość, że każdy człowiek pragnie bliskości innej osoby „(…) Dałam się kupić, bo tak naprawdę, każdy z nas pragnie, by ktoś nas chciał…” („Bogini niewiary” T. Fisher, s. 43). Paradoks sam w sobie? Nikt nie powiedział, że kobiety są proste – mogą kochać, jednocześnie nie wierząc w miłość, mogą nienawidzić, jednocześnie pragnąc. „(…) Kobiety są wszechświatami same w sobie. Czują za dużo, mówią za dużo, chcą za dużo – stanowią przeciwieństwo prostoty…” („Bogini niewiary” T. Fisher, s. 31). Mężczyźni zaś z natury są nieustępliwi – walczą o to czego pragną, idą po trupach do celu. „(…) Jest coś takiego w nieustępliwym mężczyźnie, że nie jesteś w stanie go ignorować. Jeśli będzie prosił wystarczająco długo, w końcu opuścisz gardę. Kobiety tego poszukują, tego uporczywego zainteresowania…” („Bogini niewiary” T. Fisher, s. 31).

    David jest bardzo nieustępliwy, zakochuje się bez pamięci w Yarze, która nie wierząc w czystą miłość proponuje mu zostanie jego muzą, jednocześnie ostrzega go prze zranionym sercem. Czy David i Yara zjednoczą się? Czy jedno drugiemu złamie serce? Czy miłość okaże się usłana różami, czy też bolesna?

    Bohaterzy szybko przekonują się, że miłość nie jest taka jak się wydaje. David dostrzega ból, który za sobą niesie złamane serce, zaś Yara dostrzega ból towarzyszący oddaniu swoje serca. A może to nie serce zostaje oddane drugiej osobie? „(…) Starsi wiedzą, że nie oddaje się serca, lecz umysł. (…). Umysł panuje nad sercem, jednak większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy…” („Bogini niewiary” T. Fisher, s. 197). Takim sposobem dając komuś miłość, oddajemy mu własny umysł, a tym samym serce. Czy człowiek jest w stanie żyć bez własnego serca i umysłu.

    „Bogini niewiary” oceniam ostatecznie 9/10. Książka jest naprawdę dobrze napisana, skłania do przemyśleń i refleksji. Jednocześnie niesie za sobą niejedno mocne przesłanie życiowe la czytelnika. Pokazuje głębie uczuć, pokazuje to w jaki sposób przeszłość rzutuje na przyszłość. Traktuje o bólu, cierpieniu, przebaczeniu, miłości i namiętności. Ten jeden minusowy punkcik za to, że w niektórych momentach było trochę nudno – ale było na tyle tego mało, że nie wpływa to na całość odbioru książki. Polecam wszystkim tym, którzy lubią powieści o miłości,, ale tej skomplikowanej, brzydkiej, prawdziwej i realnej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Coraz częściej wydaje mi się, że niepotrzebnie rozpoczynałam swoją przygodę z książkami Tarryn Fisher od Margo. Ta książka tak mocno uświadomiła mnie w przekonaniu, że Fisher pisze tylko i wyłącznie psychodeliczne i nienormalne historie, że sięgając po każdą kolejną liczę na coś w tym stylu. Niestety, żadna inna powieść tej autorki nie wywarła na mnie aż takiego wrażenia, aczkolwiek nie oznacza to, że są one złe i należy je z góry odrzucić. Mimo wszystko pojawia się w nich pewna degeneracja bohaterów i nie inaczej jest w przypadku Boginii niewiary.

    Doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że ta historia będzie w ogromnym stopniu romansem, czyli gatunkiem, po który sięgam raczej niechętnie i naprawdę rzadko. Jednak romans w wykonaniu Fisher? To mogło być niszczycielskie i po części na to liczyłam, dlatego właśnie postanowiłam się jednak skusić i zapoznać się z historią Yary i Davida. Jednak już z początku zostałam nieco zbita z pantałyku i odniosłam wrażenie, że się z tą książką nie polubimy… Sposób, w jaki David i Yara się poznali może nie jest czymś wybitnie niemożliwym, bo takie rzeczy są na porządku dziennym, jednak wymiana zdań, jaka między nimi miała miejsce wydała mi się być wymuszona, napisana na siłę, jakby autorka nie miała pomysłu, jak zacząć. Choć można na to również spojrzeć z innej perspektywy… może właśnie miało to być takie nagłe i chaotyczne?

    David jest utalentowanym muzykiem, który wszędzie poszukuje inspiracji. Jest nieco zakręcony, ale żyje pełnią życia, zawsze dostrzega w ludziach dobro, stara się nieść zbawienie każdemu, nawet najbardziej potrzebującej i smutnej istocie. W jednej sekundzie potrafi być naprawdę poważny i dojrzały, a w drugiej sypie żartami z rękawa. Choć odbieram go jako lekkoducha, to mimo wszystko facet ma poukładane w głowie i wie, czego chce od życia. Wie, czego szuka. To bardzo dobrze wykreowana postać, podobnie jak Yara, choć jej zachowanie dla wielu osób może być nie do przyjęcia. Yara staje się muzą Davida, podobnie jak i każdego innego artysty, z którym się spotykała. To dziewczyna, która nigdzie nie może zagrzać miejsca, stale się przeprowadza, próbuje zapomnieć o swojej przeszłości, ta jedna stale ją w pewien sposób prześladuje, co znajduje odbicie w jej postępowaniu. Yara rozkochuje w sobie mężczyzn, sama nawet zaczyna czuć się do nich bardziej przywiązana, ale boi się zobowiązań. Gdy okazuje się, że między nią a danym mężczyzną zaczyna się robić poważnie, dziewczyna odchodzi bez słowa wyjaśnienia. Z Davidem miało być inaczej… No właśnie, miało.

    Choć początek tej książki nie do końca mnie przekonywał, to jednak bardzo szybko wczułam się w to, co zaoferowała nam tym razem Fisher. Nie da się ukryć, że jest tutaj sporo romansu i to ON jest siłą napędową tej powieści, ale mocno widoczne stają się również inne aspekty. Yara walczy tak naprawdę sama ze sobą – to nie w tych facetach tkwi problem, tylko w niej. Musi zrozumieć, że nie warto jest cały czas uciekać, choć ma to w sobie głęboko zakorzenione. Ta młoda kobieta ma wiele do przerobienia, aby zrozumieć, czego tak naprawdę pragnie w życiu i odnaleźć swoje miejsce. Czasem trzeba powrócić do przeszłości, czasami trzeba przestać uciekać. David z kolei to typowy przykład tego, żeby dążyć do celu. Żeby podążać za głosem serca, żeby się nie poddawać i nie rezygnować. Myślę, że z ich historii można się wiele nauczyć – nawet nie tej wspólnej, choć oczywiście niesie ona z sobą równie istotny morał, ale przede wszystkim z tej drogi, którą musieli pokonać sami, bez nikogo.

    Muszę przyznać, że ogółem przepadam za stylem Tarryn Fisher. Z jednej strony jest bardzo lekki, ale nie brakuje mu głębi – panuje tutaj takie idealne wyważenie powagi i humoru. Autorka dobrze buduje i rozwija relacje pomiędzy bohaterami, a przede wszystkim genialnie tworzy ich samych. Historia przez nią opowiedziana jest logiczna, Fisher konsekwentnie trzyma się swoich postanowień, choć tak naprawdę nie wiadomo, jak potoczą się dalej losy głównych bohaterów. To nie jest ta pisarka, przy której zawsze można liczyć na szczęśliwe zakończenie, ale mimo wszystko potrafi ona wzbudzić w czytelniku różnego rodzaju emocje.

    Powoli przyzwyczajam się do tego, że Tarryn Fisher nie tworzy tylko i wyłącznie psychodelicznych książek, choć i tym razem nie zabrakło tutaj pewnych zaburzeń, jednak były one zaprezentowane zupełnie inaczej niż w Margo. Miłość Yary i Davida jest na swój sposób piękna i urzekająca, a jestem przekonana, że Ci, którzy zaczytują się w romansach, będą zachwyceni sposobem, w jaki Fisher opowiedziała ich historię.

    www.bookeaterreality.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Lubię książki Tarryn Fisher, ponieważ są nietypowe. Przyjemnie się je czyta, a sama tematyka jest interesująca i wciągająca. Właśnie dlatego zdecydowałam się sięgnąć po najnowszą powieść. Czy spełniła moje oczekiwania?

    'Ile czasu trwała nasza rozmowa? Pięć minut? Dziesięć? A jednak od wczoraj wspomniałam nieznajomego już cztery razy.'

    Yara jest kobietą, która nie spędza w jednym miejscu zbyt wiele czasu. Przeprowadza się z miejsca na miejsce, a niezmienny pozostaje jedynie fakt, że wszędzie podejmuje pracę barmanki. W każdym miejscu, które zamieszkuje ma przyjaciół, na których zawsze może liczyć. Jest jednak coś, czego nie chce i przed czym ucieka. Miłość.

    David jest artystą. Pewnego dnia znajduje się w barze, w którym wyciąga drzazgę z palca pewnej barmanki. Tą barmanką jest Yara. Mężczyzna od razu stwierdza, że jest ona kobietą jego życia, a ich spotkania skończą się przed ołtarzem. Co na to Yara? Czy w końcu zostanie w jednym miejscu na dłużej, nie łamiąc serca mężczyźnie, który chce spędzić z nią resztę życia?

    'Widziałam go tylko raz, jak płacił. Zdziwiłam się, że nie zostawił mi swojego numeru telefonu. Nie poznałam też jego imienia. Był tylko facetem w czapce, który chciał się ze mną ożenić.'

    Historia opowiadana jest z perspektywy dwóch głównych bohaterów, podzielona na kilka części. Poznajemy dzięki temu ich myśli i łatwiej jest nam się z nimi w pewien sposób utożsamić. Ponadto znamy ich spojrzenie na świat, relacje międzyludzkie i uczucia jakimi darzą siebie nawzajem.

    'Może twoim zdaniem prosta opowieść kryjąca się za twoimi butami nie jest warta opowiedzenia, jednak to najprostsze rzeczy mówią najwięcej o naszej skomplikowanej naturze.'

    Autorka pokazała nam spojrzenie na miłość dwóch różnych osób. Mężczyzna, który chce założyć rodzinę z kobietą, którą kocha całym sercem. Kobieta, która boi się miłości i zaangażowania; która w momencie stworzenia bliższej relacji po prostu ucieka. Czy dwa tak skrajne spojrzenia na uczucie mogą stworzyć spójną całość? Przekonacie się jak tylko sięgniecie po historię Yary i Davida.

    'Cóż, jesteś piękna Yaro. Mogłabyś być umazana w gównie i maszerować ulicą, mucząc jak krowa, a ludzie i tak uważaliby cię za piękną.'

    Jeśli lubicie twórczość autorki to książka z pewnością przypadnie wam do gustu. Jeśli nie znacie poprzednich pozycji to tym bardziej zachęcam. Historia jest przyjemna w odbiorze i warta uwagi. Polecam!

    'Moim narkotykiem stało się podróżowanie. Upajałam się rozpoczynaniem wszystkiego od nowa. Każde z nas ma swój narkotyk. Możemy zamieniać jeden na drugi, ale wszyscy ludzie są od czegoś uzależnieni.'

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po raz pierwszy z twórczością Tarryn Fisher spotkałam się sięgając po serię „Mimo moich win”, która wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie, że chciałam natychmiast przeczytać inne książki tej autorki. Pech chciał, że wybór mój padł na „Ciemną stronę. Mud Vein”, czyli moje największe rozczarowanie czytelnicze 2017 roku. Książka ta tak bardzo mnie zniechęciła do twórczości Fisher, że gdy usłyszałam o premierze jej kolejnej powieści skrzywiłam się z niesmakiem i postanowiłam czym prędzej o tym zapomnieć. Los jednak miał inne plany względem mnie i po wielkich „namowach” w końcu skusiłam się na „Boginię niewiary”. Założyłam sobie z góry, że przeczytam tą historię tylko po to by ostatecznie przekonać się co do twórczości oraz kunsztu pisarskiego Tarryn. Dlatego zupełnie nie spodziewałam się, że zostanę oczarowana.

    „Kobiety są wszechświatem same w sobie. Czują za dużo, mówią za dużo, chcą za dużo - stanowią przeciwieństwo prostoty.”

    Ciężko mi jednak wyjaśnić co tak właściwie sprawiło, że „Bogini niewiary” spodobała mi się tak bardzo. W końcu nie jest to ani wyjątkowa, ani oryginalna historia, którą można wychwalać pod niebiosa. Wręcz przeciwnie! Jest to książka z szalonymi i irytującymi bohaterami, pokręconą fabułą oraz z przesadnie przerysowanymi zachowaniami Yary. A jednak coś nie pozwala się od niej oderwać i to tak bardzo, że każde przymusowe odłożenie tej książki na bok wywołuje złość w czytelniku. To niesamowite, ponieważ do tej pory nigdy nie spotkałam się z czymś takim i naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć.

    Należy jednak przyznać, że autorka w bardzo interesujący sposób przedstawiła tutaj zjawisko zazdrości w związku oraz braku pewności siebie. Historia Yary i Davida jest idealnym przykładem na to jak niszczycielską siłę mają te uczucia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy jedno z partnerów częściej obcuje z płcią przeciwną. Wtedy nawet w najsilniejszych związkach zdarzają się pęknięcia, przez które zagląda zielonooki potwór i to bez względy na to czy daje się drugiej osobie powodów do zazdrości, czy też nie.

    Podsumowując, moim zdaniem Tarryn Fisher powinna zrezygnować z pisania thrillerów na rzecz pokręconych romansów, ponieważ stanowczo lepiej odnajduje się w tego typu literaturze. Co prawda „Bogini niewiary” nie umywa się do trylogii „Mimo moich win”, lecz jest to niezwykle przyjemna lektura, z którą można bardzo mile spędzić czas. Dlatego osobiście gorąco polecam. Zwłaszcza fanom wcześniej wspomnianej trylogii.

    Aleksandra

    Ps. Zauważyłam, że bardzo wiele osób nie rozumie odniesienia tytułu do fabuły. Otóż prawie pod koniec zostaje napomknięte, że nie chodzi o wiarę w boga, a o wiarę w uczucia i ich siłę.

    Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Bogini niewiary” autorstwa Tarryn Fisher.

    Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuje portalowi czytampierwszy.pl

    Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Yara Philips jest atrakcyjną młodą kobieta, która nie wierzy w miłość. Na swojej drodze spotyka mężczyzn; głownie artystów którzy ją potrzebują. Ciężka przeszłość, zaważyła na nieumiejętności kochania. Nie potrafi zbudować stałego związku, nie potrafi nigdzie zagrzać dłużej miejsca. Porzuca mężczyzn, a oni pod wpływem złamanego cerca odnoszą sukces. Wierzy, że to jej sprawka, że tego właśnie od niej oczekują. Ze złamane serce to remedium na problemy zawodowe i brak weny.

    Kiedy nie potrafi sobie poradzić z problemami ucieka, podróżuje, zwiedza i zawsze pracuje za barem.

    David Lisey to młody, a co najważniejsze przystojny muzyk. Dusza romantyka sprawia, że wierzy w miłośc, upaja się nią. Dla niego wszystko jest proste. Jego zespół gra w knajpach bez większych sukcesów. Pewnego dnia idąc ulicą Londynu zagląda przez okno do Pubu i zauważa Yarę. Coś natychmiast każe wejść mu do środka, a ON poźniej nie umie przestać myśleć o charakternej barmance.

    Wie, że to ta na którą czekał. Dostaje od niej ostrzeżenie, że to spotkanie będzie go dużo kosztować, że nie będzie trwać wiecznie, ale w zamian odniesie sukces.

    Pomimo wszystko David chce zaryzykować, może to wrodzona ufność sprawia, że nie wierzy w koniec.

    Wydawać by się mogło, że będzie to schematyczny romans. On poznaje ją, zakochuje się, biorą ślub i wszystko jest w porządku.

    Nic bardziej mylnego. Obserwując sielankę tej pary, mamy w głowie, że przecież Yara obiecała Dawidowi złamane serce. Z twardej i butnej kobiety, zmienia się w niepewną siebie dziewczynę, która wszędzie widzi zagrożenie. Wszystko jest w porządku dopóki nie pojawia się ta trzecia (jakżeby inaczej) . Nieuporządkowany styl życia Davida, jego beztroska przerażają naszą bohaterkę. Do tego dochodzi świadomość, że w pobliżu kręci się inna kobieta. Yara targana emocjami, niepewnością i zazdrością, którą podsycają niespodziewane i nie do końca wyjaśnione sytuacje znika. Zespół Davida odnosi sukces, w radiu puszczane są ich piosenki. Dla Yary emanują nienawiścią w stosunku do niej- w sumie zrobiła to co obiecała. Złamała mu serce, a ON odniósł sukces.

    Tę parę poznajemy już jakiś czas po rozstaniu. Yara dostaje maila z prośbą o spotkanie. Podejrzewa, że chodzi o uregulowanie spraw rozwodowych, ale czy na pewno?

    Nie znam innych książek autorki i ta dla mnie jest zaskoczeniem. Napisana w sposób przystępny, nieźle zbudowane napięcie wciąga na kilka godzin.

    Dobrze zbudowane dialogi. Całkiem przyjemnie postacie. Denerwowała mnie trochę ta infantylność w zachowaniu Yary- jak z fajnej babki zmieniła się w przerażoną nastolatkę.

    O Davidzie w zasadzie wiemy niewiele.

    Osobiście polecam. Fajna, miła oku lektura na wakacje. Aktualnie czyta ją moja koleżanka i stwierdza, że ją mocno wciągnęła- wiec nie jest to moje odosobnione zdanie.

    Z przyjemnością sięgnę po inne utwory autorki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 11 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Bogini niewiary
  • Autor: Tarryn Fisher
  • Wydawnictwo Sine Qua Non
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 352
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381291361
  • Język: polski
  • Podtytuł: Ateiści, którzy klęczą i się modlą.
  • Oryginalny tytuł: Atheists Who Kneel And Pray
  • Tłumacz: Brodzik Agnieszka
  • ISBN: 9788381291361
  • EAN: 9788381291361
  • Wymiary: 20.9x13.2x2.7 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula