Bez tajemnic

Autor:

Średnia: 3.5 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
552
Rok wydania
2019
Nasza cena: 33,68 zł 44,90 zł Taniej o: 25%

“Bez tajemnic” to kolejny bestseller autorstwa mistrzyni powieści obyczajowej!

Jak długo może przetrwać dziecięca miłość? Czy można wspólną przyszłość budować na sekretach i przemilczeniach?

Poznali się już jako dzieci i to właśnie zrodzona między nimi więź przyjaźni pozwoliła im przetrwać najtrudniejsze chwile. Evie i Leo trafili do jednej rodziny zastępczej. Pod jednym dachem, jako przybrane rodzeństwo spędzili wiele lat, a z czasem ich wzajemne uczucia przekształciły się w prawdziwą miłość. Przysięgali sobie, że nigdy się nie opuszczą i zawsze już będą razem. Kiedy więc Leo otrzymał szansę na poprawę własnego losu, przyrzekł ukochanej, że nie zapomni o niej i po nią wróci. Potem jednak zniknął bez śladu, zostawiając w jej sercu bolesny, niezatarty ślad. Od tamtej pory minęło osiem lat. Pojawienie się w życiu Evie Jake'a, przyjaciela Leo, zmieniło wszystko. Przez wiadomość, którą jej przyniósł, świat kobiety stanął na głowie. Połączeni przez wspomnienie Leo zaczęli zbliżać się do siebie. Czy jednak Jake mówi Evie wszystko?

To niezwykle wciągająca opowieść o tym, jak prawdziwa miłość potrafi zmienić sekrety w wyznania. Czy skrywane tajemnice mogą wpłynąć na uczucia? Czy na pewno wiemy wszystko o osobie, która staje się tą najbliższą? Bohaterka powieści musi zmierzyć się z tymi pytaniami. Skonfrontować przeszłość z teraźniejszością. Czy uda jej się odnaleźć szczęście i spokój? O tym właśnie mówi nam mistrzyni powieści obyczajowej, Mia Sheridan, na kartach tej oto książki.

Przygoda z twórczością tej autorki może też potrwać dłużej. Na polskim rynku wydawniczym dostępne są bowiem także inne powieści, których autorką jest Mia Sheridan. Są to: "Bez pożegnania”, "Bez słów”, "Bez szans”, "Bez uczuć”, "Bez winy”, "Calder: Narodziny odwagi”, "Eden: Nowy początek”, "Stinger: Żądło namiętności”.

O autorce


Mia Sheridan to amerykańska autorka poczytnych romansów. Jej powieści często goszczą na listach bestsellerów "New York Timesa”, "USA Today” i "Wall Street Journal”. Mieszka obecnie w Cincinnati, w stanie Ohio wraz z mężem i czwórką dzieci. Jej pasją jest snucie opowieści o ludziach, którym mimo przeciwności losu pisane jest być razem.

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Prawdziwa miłość zamienia sekrety w wyznania

    Evie i Leo poznali się jako dzieci, w rodzinie zastępczej. Więź, która ich połączyła, pozwoliła im przetrwać najtrudniejsze chwile. Z czasem ich przyjaźń zmieniła się w miłość. Byli przekonani, że zawsze będą razem, jednak los miał wobec nich inne plany.

    Gdy Leo otrzymał szansę na lepsze życie, przyrzekł, że nie zapomni o Evie, że wróci po nią. I zniknął, pozostawiając po sobie trwały ślad w jej sercu.

    Osiem lat później wspomnienie utraconej miłości odżyło, gdy w życiu Evie pojawił się Jake, przyjaciel Leo. Przyniósł wiadomość, która wywróciła jej świat do góry nogami. Połączeni przez Leo Evie i Jake zaczęli zbliżać się do siebie, jednak dziewczyna nie mogła oprzeć się wrażeniu, że Jake nie mówi jej wszystkiego...

    Jeśli przeszłość, która ich połączyła, ma zmienić się we wspólną przyszłość, Evie będzie potrzebowała wszystkich odpowiedzi.”

    Mia Sheridan ma na swoim koncie książki dobre i takie troszkę gorsze, jednak ja zawsze z ogromną przyjemnością zagłębiam się w historiach, które wychodzą spod jej pióra. Tym razem w moje ręce trafiła powieść, która całkiem niedawno miała swoją premierę, oczywiście chodzi mi o „Bez tajemnic”. Jeżeli mam być całkiem szczera, to muszę napisać, że mam mieszane uczucia odnośnie tej historii i tak prawdę powiedziawszy, niczym szczególnym autorka mnie nie zaskoczyła. No może tym, że książka została podzielona na dwie części. W pierwszej poznajemy historię opowiedzianą z perspektywy Evie, a w drugiej z perspektywy głównego bohatera, czyli taką prawię powtórkę z rozrywki, w której na całe szczęście dowiadujemy się więcej z jego przeszłości. Osobiście nie mam problemu z takimi zabiegami ze strony autorów, ale jeżeli ktoś nie lubi czytać jeszcze raz tego samego, to spokojnie część drugą może sobie odpuścić, bo wiele nie straci. Mia Sheridan słynie z tego, że jej książki zawsze są bardzo emocjonujące, poruszające i dostarczają wielu wrażeń i na tym polu autorka mnie nie zawiodła, szczególnie odczułam to podczas czytania fragmentów z przeszłości bohaterów. Jednak niestety książka okazała się do bólu przewidywalna oraz schematyczna i już na samym początku można się domyślić, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Zabrakło mi jakiś nieoczekiwanych zwrotów akcji i chyba jakiegoś dramatu, który wywróciłby życie bohaterów do góry nogami. No ale, że to Mia Sheridan to nie będę marudzić, bo i tak bardzo fajnie spędziłam czas, poznając historię Evie oraz Leo. Niemniej jednak wiem, że autorkę stać na wiele więcej, bo niejednokrotnie jej książki wywoływały we mnie efekt wow. Poza tym muszę nadmienić, że „Bez tajemnic” to debiut autorki, więc tej książce naprawdę można wiele wybaczyć. Każdy autor kiedyś zaczynał, a naprawdę trudno zadebiutować książką, do której nikt by się nie przyczepił. Oprócz tego dostrzeżecie, jak na przestrzeni lat zmienił się i udoskonalił warsztat autorki.

    Jeżeli chodzi o bohaterów, to nie mam względem nich żadnych zastrzeżeń. Nie są może jacyś wyjątkowi, ale każdy z nich jest bardzo ludzki, ma swoje problemy i dźwiga na barkach ogromny bagaż doświadczeń. Myślę, że ich polubicie i będziecie im kibicować w drodze do szczęścia.

    „Bez tajemnic” to książka, której nie będę polecać, ani odradzać, ale uważam, że każdy fan Mii Sheridan powinien poznać tę historię, chociażby po to, żeby przekonać się, jak autorka do tej pory rozwinęła skrzydła. To powieść o trudnej przeszłości, o złamanych obietnicach i przede wszystkim o pierwszej prawdziwej oraz nieśmiałej miłości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2019-02-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Życiowy start ma znaczenie.

    Kochani, zapewne nikt z nas nie poda w wątpliwość tego, że dobry życiowy start ma ogromny wpływ na naszą przyszłość. Jeśli wychowujemy się w szczęśliwej, kochającej rodzinie kształtuje się nasza pewność siebie i otwartość. Kiedy czujemy się kochani przez osoby nam najbliższe i możemy liczyć na ich wsparcie, wówczas kroczymy przez życie z wiarą i nadzieją z optymizmem postrzegając to, co może przynieść jutro.

    Niestety nie każdy z nas ma tyle szczęścia, by dorastać w domu rodzinnym otoczonym spokojem ciepłem i miłością.

    Dziś opowiem Wam historię Leo i Evie, bohaterów powieści Mii Sheridan „Bez tajemnic”, o której chcę Wam dziś w kilku zdaniach napisać.

    Ta dwójka dzieci niestety nie miała szczęścia urodzić się pod szczęśliwą gwiazdą. Nigdy nie zaznały ciepła i miłości, a ich losy splotły się w rodzinie zastępczej. Od teraz dla siebie wzajemnie stali się wsparciem i pocieszeniem. Z biegiem czasu silnie zaciśnięte więzi przyjaźni przerodziły się w rodzącą się nieśmiało miłość, dzięki której czuli się wreszcie dla kogoś najważniejsi.

    Pewnego dnia jednak chłopiec dostaje od losu szansę na lepsze życie. Choć rozstanie z ukochaną Evie jest trudne, nastolatkowie składają sobie obietnicę, która rodzi w sercu dziewczyny nadzieję na wspólną przyszłość we dwoje.

    Osiem lat później, przyjaciel Leo, który zjawia się w życiu dorosłej już Evie, przekazuje jej wiadomość, która sprawi, że już nigdy nic nie będzie tak, jak tego pragnęła.

    Dawny przyjaciel stawia na drodze młodej kobiety Jeka czarującego mężczyznę, który bardzo szybko zdobywa serce dziewczyny dzięki swojej dobroci, oddaniu i miłości. Z biegiem czasu uczucie to wybucha żarem namiętności.

    Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie fakt, że mężczyzna ewidentnie ma swoje sekrety, które, coraz trudniej jest ukryć, a wyznanie prawdy ukochanej staje się niezmiernie trudnym wyzwaniem.

    Na pewno jesteście ciekawi, kim tak naprawdę jest Jake i co takiego ukrywa? Na to pytanie jednak będziecie musieli, znaleźć odpowiedz samodzielnie, sięgając po książkę.

    Sprawdźcie, czy prawda, z którą będą musieli zmierzyć się nasi bohaterowie, zniszczy ich szansę na wspólną przyszłość.

    Fabuła książki została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich przedstawia perspektywę wydarzeń opisanych na kartach powieści widzianą oczami Evie. Druga natomiast to perspektywa wydarzeń przedstawiona przez Leo. I to właśnie ta część według mnie była ciekawsza. Pomimo że z racji tego, iż bohaterowie do momentu, kiedy los postanowił ich rozdzielić, przeżywali wszystkie wydarzenia w ich życiu w domu zastępczym wspólnie, w części tej czytamy wiele powtórzeń, o których czytaliśmy już w części pierwszej, to to, czym dzieli się z nami Leo z czasów, kiedy u jego boku nie było ukochanej dziewczyny, jest naprawdę wstrząsające. Bez wątpienia, to właśnie ON doświadczył o wiele więcej okrucieństwa niż Evie, jeżeli w ogóle można to porównywać.

    Zapewne oczekujecie ode mnie, że napiszę Wam, czy polecam Wam tę książkę i czy będę zachęcać do jej przeczytania? I muszę Wam się przyznać, że mam problem z tym, aby jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. A to dlatego, że jako wierna fanka i wielbicielka twórczości autorki muszę powiedzieć, że czuję się tą książką zawiedziona, bo doskonale wiem, że Sheridan stać na dużo więcej. Tymczasem „Bez tajemnic” to książka mocno przewidywalna i schematyczna. Trudna przeszłość bohaterów, demony przeszłości, które nie pozwala o sobie zapomnieć, miłość, namiętność, seks.

    Owszem książkę czyta się bardzo szybko i lekko z uwagi na bardzo lekki styl pisania autorki, jednak niestety nie wnosi ona niczego nowego i ma swoje wady. Kolejną z nich oprócz schematyczności i przewidywalności, o której wspomniałam, jest za dużo scen erotycznych, szczególnie w pierwszej części. Ja wszystko rozumiem, ale sytuacja, kiedy dosłownie w każdej scenie Evie i Jakie lądują w łóżku, to już zdecydowanie przesada. Bardzo szybko stało się to aż nudne.

    Jednak jest też coś, co sprawia, że ja sama jestem w stanie tej książce wiele wybaczyć. A mianowicie jest to fakt, że ten tytuł, był debiutem w dorobku twórczym autorki. Każdy autor kiedyś zaczynał i musimy wziąć poprawkę na to, że potrzeba czasu, by móc szlifować swój warsztat twórczy, wyciągać wnioski i uczyć się na błędach. A jeśli znacie inne książki autorki na pewno po przeczytaniu tej, mając porównanie, na pewno zauważycie, jak bardzo rozwinęła swój talent.

    Także reasumując, nie będę Was ani zachęcać, ani zniechęcać. Jeśli mogę coś doradzić, przeczytajcie tę książkę, a następnie na przykład ”Bez słów”, aby móc dostrzec progres talentu pisarki.'

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pełna recenzja na blogu [Adres usunięty]

    Powieść "Bez Tajemnic" powstała tuż po osobistej tragedii Mii Sheridan i jej rodziny, a mianowicie po tym, jak w czasie porodu swojej piątej córeczki, Darcy Rose, jej macica pękła, a ona walczyła o swoje życie, rodząc swoje nieżywe dziecko. "Gdy się obudziłam, przez dwa dni trzymałam w ramionach perfekcyjnie ukształtowane ciało mojej małej dziewczynki, zapamiętując każdy jej fragment, wyszeptując słowa przeprosin w kółko, i w kółko, błagając o przebaczenie, obwiniając się za wszystko. Musiałam była zrobić coś okropnego, musiałam być bardzo złą osobą, że tak mnie ukarano." Mogę sobie tylko wyobrażać z jak ogromnym bólem się zmagała. Dalej autorka pisze o tym, jak rozpaczliwie potrzebowała odrobiny nadziei i wsparcia w tej sytuacji, i szukała tego w książkach - bezowocnie. Wszyscy powtarzali jej, że powinna przelać swoją żałobę w słowa i napisać własną powieść. I tak właśnie powstała jej historia o dwójce dzieci z domu zastępczego, którzy zostali rozdzieleni przez czas i przypadki. Wszystkie swoje emocje, krótki żywot swojej córeczki, przelała w historię tej dwójki ludzi.

    Historia Evie i Leo sięga jeszcze do czasów, kiedy oboje byli dziećmi i poznali się w rodzinie zastępczej. Już wtedy połączyła ich bardzo silna więź - w czasie kiedy desperacko potrzebowali rodziny, miłości drugiej osoby i już jako dzieciaki walczyli z demonami, znaleźli w sobie ukojenie i przyjaciela. Dopiero kilka lat później połączyła ich miłość, która miała być ich całą przyszłością. Niestety kiedy Evie miała czternaście lat, a Leo piętnaście, chłopiec został adoptowany i musiał przeprowadzić się z nową rodziną do Kalifornii. Żegnając się z Evie przysiągł jej, że w jej osiemnaste urodziny po nią wróci i rozpoczną wspólne życie. Niestety był to ostatni raz, kiedy Evie o nim słyszała, czy go w ogóle widziała, chociaż chłopiec już na zawsze odbił swoje piętno w jej sercu. Leo zniknął, zapadł się pod ziemię. Osiem lat później w jej życiu pojawia się nieznajomy mężczyzna, Jake, który przedstawia się za przyjaciela Leo i przewraca jej świat do góry nogami, wyjawiając, że Leo zginął w wypadku samochodowym. Wspomnienie o utraconej miłości odżywa, a jednocześnie łączy ją z Jakiem, do którego powoli się zbliża.

    Przyznaję, a robię to z bolącym sercem, to nie jest powieść idealna i z pewnością każdy z nas dostrzeże w niej wady. Sama autorka przyznaje, że teraz wiele rzeczy zrobiłaby inaczej. Ale to nie oznacza, że powieść jest zła, bo absolutnie nie jest. Warto mieć na uwadze, że jest to debiutancka powieść autorki, a przecież nikt nie jest od razu perfekcyjny. Przeczytawszy tyle innych książek Sheridan, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że autorka przeszła ogromną drogę i bardzo popracowała nad swoim warsztatem. A fakt, że w tej powieści jest część jej własnej, zmarłej córki, sprawił, że lektura tej powieści była jeszcze bardziej wartościowa.

    Zarówno "Leo", jak i "Leo's Chance" opowiadają bardzo piękną, bolesną historię o dwójce ludzi, których los potraktował z drwiącym uśmiechem na ustach, a którzy walczą o drugą szansę w miłości. Uważam, że pomimo swoich wad i niedopracowania pewnych aspektów, nadal warto po nie sięgnąć. Mia Sheridan zdecydowanie opowiedziała kolejną wartościową powieść, a najlepiej podsumują to jej własne słowa: "Zawsze jest nadzieja - nawet jeśli zdaje się, że życie nie może być już gorsze, nawet kiedy jesteś połamany, zrozpaczony i poturbowany. Czy to pochodzisz z rodziny zastępczej, czy to jesteś członkiem kultu, czy to zostałeś zapomniany i okaleczony, czy to zrobiłeś w przeszłości coś wstydliwego, popełniłeś błędy, za które nie wierzysz, że możesz odpokutować, czy to jesteś samotny i biedny, zawsze jest po tym jakieś życie. To właśnie moja wiadomość do świata." "Bez Tajemnic" pomimo swoich wad przekazuje bardzo wartościową wiadomość - nigdy się nie poddawaj, bo dla każdego znajdzie się kawałek nadziei.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Evie i Leo poznali się, kiedy zamieszkali z tą samą rodziną zastępczą. Obydwoje mieli ciężkie dzieciństwo, a rodzina zastępcza miała dać im szansę na lepsze jutro. Jednak tym ludziom bardziej zależało na czekach niż dzieciach. Owszem, chodzili nakarmieni, ubrani, ale jednak czegoś brakowało.

    Z początku obydwoje nieśmiali, jednak się zaprzyjaźnili. A przyjaźń zmieniła się w miłość. Byli przekonani, że zawsze będą razem, a tym czasem los planował im pokrzyżować ich plany.

    Leo dostał szansę na lepsze życie w innej rodzinie zastępczej. Nie ma co ukrywać, była bogatsza. Chłopak przyrzekł, że nigdy nie zapomni o Evie i do niej wróci. Jednak swojej obietnicy nie dotrzymał.

    Po ośmiu latach wspomnienia powodują ból, który Evie czuła po stracie przyjaciela. Pojawia się Jake, przyjaciel Leo. Oznajmia Evie, iż Leo nie żyje i prosił go, by się przekonał, że wszystko u niej w porządku. Już od pierwszego spotkania Evie czuje coś dziwnego w towarzystwie chłopaka. Jakby Jake nie mówił jej całej prawdy. Ale uczuć nie da się oszukać. A prawda w końcu wychodzi na jaw. Czy złamie dziewczynę? Czy pozwoli sobie na uczucia?

    ***

    Byłam bardzo podniecona myślą o wydaniu nowej książki Mii Sheridan. Bez słów zdecydowanie jest moim hitem. Inny tytuł niekoniecznie mi się spodobał, ale lubię dawać szansę autorkom.

    Tym razem niestety się zawiodłam.

    Historia Leo i Evie jest pełna bólu, ale jest też piękna. Od dziecka ta dwójka była dla siebie niesamowitym wsparciem. Byli dla siebie jak rodzina, której nie mieli. Leo zawsze stawał w obronie Evie, a ta zawsze troszczyła się o niego.

    Brak odzewu ze strony Leo nie był bez powodu, choć z czasem wydaje się, że te powody były błahe. Złamał tym jej serce, ale Evie jakoś się pozbierała. Niby ruszyła na przód, ale jej przyjaciel wciąż był w jej pamięci.

    Evie wyrosła na twardą kobietę. Bardzo dobrze radzi sobie w życiu i nie wstydzi się tego, kim jest ani co osiągnęła.

    A Jake? Jake wydaje się być idealny i dziwnie przyciąga do siebie dziewczynę. Jednak ta odnosi wrażenie, że Jake nie mówi jej całej prawdy. A jeśli chce z nią coś stworzyć, to musi wszystko wiedzieć.

    Pewnie dalej nie wiecie, czemu się zawiodłam. Bo pierwsza część książki to cała historia, od początku do końca, przedstawiona oczami jednej postaci, a druga część - oczami drugiej. Tak naprawdę wszystko jest powtórzone. Tylko patrzymy oczami tej drugiej osoby. Pewnie był to celowy zabieg, ale ja przez to czułam niedosyt całej tej historii. Jakby została opowiedziana na szybko, ot tak. Szybkie szczęśliwe zakończenie i w ogóle.

    Jestem jednak pewna, że fankom Mii Sheridan ta historia również przypadnie do gustu, więc nie zrażajcie się moją opinią tylko śmiało sięgajcie po lekturę :)

    Recenzja pochodzi z bloga [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula