Poszukujesz książkowego upominku dla swojej pociechy? Być może zainteresuje cię opowieść "156-piętrowy domek na drzewie" autorstwa Andy'ego Griffithsa i Terry'ego Dentona.
To fascynująca opowieść o domku zbudowanym w koronie drzewa. Jest on o tyle niezwykły, że posiada imponującą liczbę kondygnacji, na których można znaleźć niesamowite atrakcje. Znajduje się tu między innymi magiczna studnia spełniająca najskrytsze życzenia, biuro gromadzące zagubione serdelki czy automat z kanapkami, czytający w myślach bohaterów. Podczas zapoznawania się z atrakcjami zlokalizowanymi na każdym z pięter młody czytelnik będzie się świetnie bawił i pękał ze śmiechu. A wszystko to w wyjątkowej atmosferze świąt Bożego Narodzenia.
"156-piętrowy domek na drzewie" to dwunasta pozycja z cyklu zabawnych opowieści o wielopiętrowych domkach wśród listowia.
O autorze i ilustratorze
Książka "156-piętrowy domek na drzewie" to dzieło australijskiego duetu pisarsko-ilustratorskiego Andy'ego Griffithsa i Terry'ego Dentona. Obaj panowie pochodzą z Melbourne. Pierwszy z nich, zanim zajął się pisarstwem dla najmłodszych, pracował jako taksówkarz oraz nauczyciel języka angielskiego. Z kolei Terry Denton to niedoszły architekt, który przez lata parał się różnymi zajęciami, by wreszcie poświęcić życie ilustrowaniu książek dla dzieci i młodzieży. W swoim dorobku ma rysunki do ponad 40 pozycji, z których większość stanowią książki Andy'ego Griffithsa.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii powieści i opowiadania lub z serii Domek na drzewie
Czy 156-piętrowy domek na drzewie to samodzielna historia o tematyce świątecznej?
Tak, ten tom koncentruje się na obchodach Bożego Narodzenia w rozbudowanym domku na drzewie. Choć jest to dwunasta część serii, fabuła skupia się na specyficznych, świątecznych perypetiach bohaterów. Czytelnicy znajdą tu mnóstwo absurdalnego humoru związanego z przygotowaniami do gwiazdki w niezwykłych warunkach. To doskonały wybór na prezent dla wiernych fanów cyklu oraz dzieci lubiących komediowe opowieści osadzone w zimowym klimacie.
Jaką formę mają ilustracje i tekst w tym konkretnym tomie serii?
Książka łączy dynamiczny tekst z bardzo dużą liczbą czarno-białych rysunków, które współtworzą narrację. Ilustracje autorstwa Terry'ego Dentona często przejmują rolę opisu, co sprawia, że lektura przypomina czytanie rozbudowanego, bogatego w detale komiksu. Taka forma graficzna skutecznie przyciąga uwagę dzieci, które zazwyczaj unikają długich bloków litego tekstu. Rysunki są pełne ukrytych żartów, które dopełniają treść przygód i zachęcają do uważnego przeglądania stron.
Dla jakiego czytelnika poziom humoru w tej książce będzie najbardziej odpowiedni?
Publikacja jest idealna dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, które cenią slapstickowy humor i wartką akcję. Styl pisania autorów stawia na zabawne sytuacje, ironię oraz absurd, co trafia w gusta miłośników serii o "Cwaniaczku". Krótkie rozdziały i duża czcionka ułatwiają samodzielne czytanie młodszym odbiorcom, budując ich pewność siebie w kontakcie z literaturą. To pozycja stworzona z myślą o czystej rozrywce, która ma przede wszystkim bawić i wywoływać uśmiech u czytelnika.
Jakie nowe, nietypowe piętra pojawiają się w tej części przygód?
W tej części domek powiększa się o trzynaście nowych poziomów, w tym o biuro zgubionych serdelków. Bohaterowie mają teraz do dyspozycji także wmyślachczytający kanapkomat oraz piętro dedykowane tak zwanym superśmierdołkom. Każde nowe piętro wprowadza do opowieści element zaskoczenia i kreatywnego absurdu, który jest znakiem rozpoznawczym twórczości duetu Griffiths i Denton. Czytelnicy mogą liczyć na sporą dawkę pomysłowości w opisach funkcjonowania tych wszystkich niezwykłych wynalazków.
Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Książka może nie przypaść do gustu czytelnikom szukającym poważnych treści edukacyjnych lub klasycznej literatury pięknej. Ze względu na specyficzny, momentami rubaszny humor i komiksową formę, nie jest to pozycja dla osób preferujących tradycyjne powieści z przewagą opisów nad obrazami. Jeśli dziecko szuka realistycznej historii bez elementów fantastycznych, przygody w domku mogą wydać się zbyt abstrakcyjne i chaotyczne. Jest to literatura typowo rozrywkowa, nastawiona na wywoływanie śmiechu poprzez nierealne sytuacje.

