Zanim zostaliśmy nieznajomymi

Książka
28,55 zł
Outlet
16,05 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Otwarte
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 328
Opis

"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" to opowieść o uczuciu, które nigdy nie wygasło. Renee Carlino znów czaruje emocjami i przyciąga rzesze Czytelniczek.

Tytułowi nieznajomi to dwie artystyczne dusze: Grace, wiolonczelistka, pochodząca z ubogiej rodziny oraz Matt, syn dobrze sytuowanych rodziców, zajmujący się fotografią. Poznają się podczas studiów w Nowym Jorku, w akademiku, gdzie zaprzyjaźniają się oraz zakochują się w sobie. Jednak ich młodzieńczy romans kończy się nagłym rozstaniem. Kontakt między nimi urywa się i choć mają złamane serca, muszą jakoś ułożyć sobie życie.

Matt poradził z tym sobie nie najlepiej. W chwili, gdy go poznajemy, piętnaście lat później, znajduje się znów na życiowym zakręcie. Właśnie się rozwiódł, ale wciąż musi spotykać się ze swoją byłą żoną w pracy. Na dodatek jego eks-małżonka wyszła za jego kumpla z pracy i spodziewa się dziecka. I właśnie wtedy, na peronie metra, dostrzega swą dawną miłość, Grace. Spotykają się przypadkiem, ale jedno spojrzenie wystarcza, by dawne płomienne uczucie powróciło ze zdwojoną siłą.

Czy dawne uczucie ma szansę przetrwać? Czy Grace i Matt znajdą odpowiedzi na pytania, które towarzyszyły im od momentu rozstania?

Jeśli intrygują Cię romanse i lubisz od czasu do czasu poczytać o miłosnych przygodach dwójki ludzi, sięgnij koniecznie po tę pozycję. Z Renee Carlino zrozumiesz, jak wiele odcieni może mieć miłość.
Szczegóły
  • Tytuł: Zanim zostaliśmy nieznajomymi
  • Autor: Renée Carlino
  • Wydawnictwo Otwarte
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 328
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788375151855
  • Język: polski
  • Tłumacz: Martyna Tomczak
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788375151855
  • EAN: 9788375151855
  • Wymiary: 136x205
  • Dane producenta: Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków, Polska, otwarte@otwarte.eu, tel. 12 427 12 00
Recenzje książki Zanim zostaliśmy nieznajomymi (6)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kobiece R. w dniu 2018-03-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Każdy z nas inaczej wybiera książki do czytania. Jedni zostają oczarowani okładką, innych zaciekawia opis. Ja właśnie należę do tej drugiej grupy, choć nie ukrywam, że kilka razy zdarzyło się mi wziąć książkę do recenzji przez piękną okładkę. Jednak tym razem niesamowicie zaciekawił mnie opis, który zafascynował mnie na tyle, że musiałam przeczytać tę powieść. Czy był to strzał w dziesiątkę? Zapraszam na recenzję „Zanim zostaliśmy nieznajomymi” Renee Carlino.

    Matt i Grace poznali się na studiach i połączyła ich „przyjaźń od pierwszego wejrzenia”, która po pewnym czasie zmieniła się w głębsze uczucie. Były plany wspólnej przyszłości, niestety ich drogi w dziwny sposób się rozeszły. Piętnaście lat później spotkali się przypadkiem w metrze i wystarczyło jedno spojrzenie, by powróciło do nich dawne uczucie. Niestety Grace odjechała, a Matt nie wiedział, gdzie ma jej szukać. Jednak tym razem mężczyzna postanowił nie odpuszczać i na wszelkie możliwe sposoby próbował odnaleźć Grace, czyli jedyną kobietę, którą naprawdę kochał. Czy mu się to udało? Czy ta dwójka będzie miała szansę na uzyskanie odpowiedzi dotyczących ich rozstania? O tym musicie przekonać się sami.

    „Nie da się odtworzyć pierwszego razu, gdy obiecujemy komuś miłość, ani tego, jak pierwszy raz sami czujemy się przez kogoś kochani. Nie da się przeżyć na nowo tej mieszanki lęku, uwielbienia, niepewności, namiętności i pożądania, ponieważ to nigdy nie zdarza się dwa razy. Przez resztę życia gonimy za tym doznaniem jak za pierwszym hajem. Nie znaczy to, że nie pokochamy w przyszłości kogoś innego ani że stan naszych uczuć diametralnie się nie zmieni, ale ta jedna nieplanowana chwila, ułamek sekundy, gdy dajemy susa w nieznane, kiedy serce tłucze nam się w piersi, a umysł zasnuwają rozważania o tym, co będzie – ta chwila nigdy już się nie powtórzy, a żadna inna nie będzie tak intensywna.”

    Wiedziałam, że ta powieść mnie nie zawiedzie i że świetnie spędzę przy niej czas. Renee Carlino stworzyła historię, która zawładnęła moim umysłem i nie potrafiłam się z nią rozstać. Poza tym spodobał mi się pomysł poprowadzenia przez autorkę fabuły. Najpierw trafiamy do teraźniejszości, gdzie przez krótką chwilę poznajemy bohaterów, następnie przenosimy się piętnaście lat do przeszłości, by móc obserwować, jak ta dwójka się poznała, jak przyjaźń zaczęła zmieniać się w miłość i jak było to silne uczucie. Później znów wracamy do teraźniejszości, ale co w tej teraźniejszości znajdziecie, już Wam nie zdradzę. Przyznam się Wam szczerze, że czasami mam problem z czytaniem retrospekcji z życia bohaterów, bo po prostu strasznie przy tym się nudzę, ale tutaj Renee Carlino opisała to wszystko w taki sposób, że z zapartym tchem śledziłam początek ich znajomości, ich wzloty i upadki oraz rodzące się między nimi uczucie. Nie wpadłam na to, co się stało, dlaczego ich związek nie przetrwał, bo choć miałam jakieś podejrzenia, to prawda okazała się dla mnie sporym zaskoczeniem.

    „Teraźniejszość należy do nas. To co w tym momencie, to co tu i teraz, ta chwila, po której przychodzi następna, istnieją po to, aby czerpać z nich pełnymi garściami. To jedyne, co wszechświat ma nam do zaoferowania za darmo.”

    Autorka stworzyła świetnych bohaterów, których momentalnie obdarzyłam sympatią. Żaden z nich nie został przekoloryzowany, czy wyidealizowany, autorka naprawdę w ich kreację włożyła dużo pracy i dzięki temu czuło się ich autentyczność w każdym zachowaniu. Oboje mieli wady zalety, słabości i troski, ale przede wszystkim mieli pasje i marzenia, które cały czas realizowali. Grace nigdy nie miała łatwego życia, jej rodzina można by rzec była do niczego, za to Matt miał kochającą matkę, ale z bratem i ojcem też nigdy nie potrafił się dogadać. Ich spotkanie było niczym przeznaczenie i czuć było, że są sobie pisani. Niestety czasami nieporozumienia, niejasności potrafią namotać w głowie i tak się stało w przypadku tej dwójki.

    „Zanim zostaliśmy nieznajomymi” to piękna historia o prawdziwej miłości, która niczym stal nie daje się zniszczyć, nawet tysiące kilometrów i lata rozłąki nie są w stanie jej osłabić. Ja się w tej opowieści zatraciłam i z bólem serca rozstałam się z bohaterami. W książce znajdziecie mnóstwo cudownych cytatów, które wzruszają, ale także przywołują uśmiech na twarzy. Jeżeli lubicie piękne historie miłosne, to koniecznie musicie poznać opowieść o pięknej wiolonczelistce i przystojnym fotografie.

    Gorąco polecam!

    Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwarte.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata M. w dniu 2018-04-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Miłość ma wiele odcieni. Dążymy do tego, by odnaleźć ten idealnie pasujący kolor do naszego życia i uchwycić go - w pełni szczęśliwi. Jednak nie zawsze los daje nam taką szansę. Czasami o miłość trzeba zawalczyć, a innym razem - zrezygnować. W jakiej sytuacji znaleźli się bohaterowie powieści Renee Carlino?

    Chociaż nastawiłam się na powieść pełną wrażeń, nie spodziewałam się tak dużego napływu emocji. Prosta opowieść o naszych celach i realizacji marzeń zmieniła się w ponadczasową historię, którą z łatwością można przełożyć na prawdziwe życie. Główni bohaterowie - Matt i Grace stanęli na rozdrożu pomiędzy własnymi nadziejami a spełnieniem marzeń. On fotograf, ona wiolonczelistka w czasach studenckich stanowili nierozłączną parę. To był czas, kiedy Nowy Jork należał tylko do nich. Jednak podstępność losu nie pozwoliła im na kontynuowanie wspólnego życia. Dziś, po piętnastu latach, spotkali się ponownie. Jako zupełnie obcy sobie ludzie. A jednak odżyły wszystkie dawno zapomniane emocje. Co takiego stało się naprawdę, że dwójka pisanych sobie osób nie mogła stworzyć wspólnej bajki ze szczęśliwym zakończeniem?

    Nie byłoby tej historii, gdyby nie bohaterowie. Autorka stworzyła sylwetki postaci pełne nadziei i emocji, które kotłują się w ich głowach i trafiają prosto do czytelnika. Życiowe problemy Grace i Matta dodały im wiarygodności, sprawiły że niemal wyszli poza karty powieści. To dodało im głębszego wydźwięku, sprawiło że znalezienie się w sytuacji głównych bohaterów nie było żadnym problemem dla czytelnika, który od pierwszych stron żyje wyłącznie życiem tej dwójki. To po części za sprawą realizacji marzeń, dążenia do osiągnięcia spełnienia w pasji, która buduje osobowość zarówno Grace jak i Matta. Ale dużą rolę odegrał tutaj sam styl autorki, który idealnie oddawał wszystkie emocje bohaterów.

    Żeby powieść nie wydała się zbyt prosta autorka postawiła na przeskoki czasowe. Przeszłość idealnie komponuje się z teraźniejszością i pokazuje cały proces nawiązywania się nici porozumienia między głównymi bohaterami. Najpierw czytelnik pozostaje niepewny w stosunku do aktualnych wydarzeń, bo od razu zostaje postawiony przed faktem dokonanym w teraźniejszości bohaterów, ale stopniowo mgła niepewności rozwiewa się z nawiązaniem do przeszłości, gdzie w latach studenckich poznała się dwójka przyjaciół. I tak, krok po kroku, rodzi się na oczach czytelnika piękna i piekielne emocjonalna powieść, w której na pierwszy rzut oka niepozorne szczegóły zmieniają się w rozwiązanie zagadki i budzą nie mały szok. W końcu kto by pomyślał, że tak wszystko się zakończy? Autorka z delikatnością i precyzją poprowadziła mnie przez świat wyjątkowej love stroy, która wcale nie miała nic wspólnego z cukierkową powieścią. To jedna z ciekawszych propozycji książki dla kobiet.

    "Zanim zostaliśmy nieznajomymi" to urzekająca historia, która zasługuje na wszystkie słowa pochwały. Ma w sobie wyjątkową moc prawdomówności - ukazuje świat taki jaki jest naprawdę, także kierując bohaterów w sidła błędnych wyborów i nieprzemyślanych decyzji. Wszystkie emocje kłębiące się w głowach głównych bohaterów uderzają w czytelnika z siłą pocisku i odciskają na nim piętno. To jedna z tych powieści o których nie zapomina się szybko i do których - to pewne - wraca się jeszcze wiele razy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Weronika T. w dniu 2018-04-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Każdy z nas prędzej czy później napotyka kogoś na swojej drodze. Ludzie łączą się w pary, zawierają przyjaźnie, dzielą wspomnienia, które pozostają z nimi na zawsze. Z wielkiego „nic” tworzy się „coś” dzielące czas na przed i po. Jak się jednak okazuje czasami bywa i tak, że po zażyłych relacjach nie pozostaje nic poza pustką, bo płynący czas potrafi wszystko zmienić. Czy można zatem podzielić chwile podążając za określeniem zanim zostaliśmy nieznajomymi? Jak się okazuje, można. Dziś chciałam więc zaprosić Was na recenzję powieści Renee Carlino.

    ZARYS FABUŁY

    Pochłonięty robieniem zdjęć Matt i studiująca muzykę Grace oczyma wyobraźni widzieli wspólną przyszłość. Młodzieńcze uczucie, które ich połączyło, było czymś więcej niż zwykłym zauroczeniem. Mieli być ze sobą na zawsze. Mieli… Bo nieprzewidywalne rozstanie rozdzieliło ich na kilkanaście długich lat.

    Przypadek pozwala im spotkać się kolejny raz. Kilka sekund, jedno spojrzenie i powracają wspomnienia niezapomnianej przeszłości. Jak wiele zmieniło upływające życie? Czy będą potrafili otworzyć się przed sobą i odważyć się na szczerość?

    STARA MIŁOŚĆ NIE RDZEWIEJE

    Akcja powieści, jak podpowiada tytuł, rozgrywana jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Narratorzy pierwszoosobowi przenoszą się z teraźniejszości do zamierzchłych lat, by unaocznić czytelnikowi wyjątkowość więzi, która ich połączyła. Młodzieńcze podrygi miłosne zostają więc skontrastowane z dojrzałymi emocjami, z doświadczeniem ludzi po przejściach, którzy jednak na każdym etapie swojego życia czegoś się uczą wciąż dokonując ryzykownych wyborów. I właśnie wokół tego wątku została uwita główna myśl tej historii, wokół uczuć pośród których kryje się nadzieja, radość, namiętność, ale także ból, strach i wyzwanie.

    ZWYCZAJNI JAK JAN KOWALSKI

    Bohaterowie powieści, którzy naprzemiennie przejmują stery pierwszoosobowej narracji, to ze względu na przeskok czasowy dojrzali, ale i młodzi ludzie. Czytelnik ma szansę przyjrzeć się ich losom na różnym etapie życia, zauważając zmiany, jakich zdążył dokonać czas. Szczerze powiedziawszy jednak ani Grace, ani Matt w mojej ocenie nie wyróżniali się niczym szczególnym, nie dręczyły ich demony przeszłości i nie popadali w żadne skrajności, byli zwyczajnymi, przeciętnymi ludźmi – co z jednej strony działa na korzyść wiarygodności treści, z drugiej nie pozwoli mi zapamiętać ich na dłużej. Kreację głównych postaci oceniam więc neutralnie.

    PLUS I MINUS

    Zdecydowanie bardziej wolę, kiedy w treści dominują dialogi i tutaj tak właśnie było. Choć nieraz prowadzone na temat błahych spraw, całkiem przypadły mi do gustu. I mogłabym powiedzieć, że „Zanim zostaliśmy nieznajomymi” to zadowalająca lektura, ale niestety zabrakło mi tutaj jednej, podstawowej rzeczy – moich emocji. Liczyłam na lawinę wrażeń, tymczasem otrzymałam dość przewidywalną historię (z jednym pozytywnym momentem zaskoczenia na końcu), w której wszystko działo się całkowicie poza mną.

    PODSUMOWANIE

    Był dobry pomysł, nieco zawiodło wykonanie. Podobał mi się naturalny wydźwięk lektury, ale rozczarowałam się brakiem emocji. To nie jest zła książka, wręcz przeciwnie – niesie ze sobą jakieś przesłanie i pewne wartości, ale nie warto podchodzić do niej z wygórowanymi oczekiwaniami, bo możecie poczuć to samo, co ja w momencie odkładania jej na bok. Nie porwała mnie, była po prostu dobra. Tak dla zobrazowania sytuacji 6+/10.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Weronika T. w dniu 2018-02-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że czegoś w naszym życiu brakuje. Dni nieubłaganie mijają, a my zadowalamy się tym co mamy, nawet przez moment nie zastanawiając się, czego tak naprawdę pragniemy, o czym w głębi duszy marzymy. Nie jesteśmy świadomi tego, że mamy jedynie jedną szansę, by w pełni wykorzystać nasze życie, by wycisnąć z niego jak najwięcej, by być szczęśliwi. Gdy pewnego słonecznego dnia, na jednym z peronów nowojorskiego metra Matt dostrzega parę tak dobrze mu znanych zielonych oczu, już wie, że właśnie otrzymał od losu drugą szansę. I chociaż od ich ostatniego spotkania minęło już piętnaście lat, a pociąg z Grace oddala się coraz bardziej, mężczyzna po raz pierwszy od dawna odzyskuje nadzieję na szczęście, znów może w pełni oddychać. Wystarczyło jedno, przelotne spojrzenie, by zapomniane i zakopane głęboko na dnie uczucia powróciły. Czy uda mu się w końcu odnaleźć utraconą miłość? Czy może upływ czasu bezlitośnie przekreślił ich szansę na wspólną przyszłość?

    "Muzyka jest wszędzie wokół nas, prawda?

    (...)

    - Teraz rozumiesz? To wszystko jest w Tobie.

    Oczy łzawiły mi od wiatru, ale przede wszystkim z emocji.

    - Tak.

    - Zanim wzbijesz się w przestworza, musisz nauczyć się latać."

    W pozycji tej prowadzona jest narracja w pierwszej osobie, która moim zdaniem w romansach sprawdza się najlepiej. Ponadto podzielona jest ona między dwójkę głównych bohaterów, Matta oraz Grace, dzięki czemu historię ich znajomości odkrywamy z dwóch różnych perspektyw, a także dogłębnie poznajemy same postaci i ogarniające ich w danych momentach uczucia. Sama fabuła podzielona jest na części, przy czym jedna z nich przedstawia wydarzenia sprzed piętnastu lat, od momentu poznania się głównych bohaterów w jednym z akademików w Nowym Jorku, druga z kolei ukazuje teraźniejszość, rozpoczynającą się ich ulotnym spotkaniem w metrze.

    Jeżeli natomiast chodzi o samych bohaterów, zostałam naprawdę pozytywnie zaskoczona. Gdy ich poznajemy są dosyć nieschematyczni, momentami nierozważni, ale przede wszystkim pełni młodzieńczej pasji, która wręcz biła z kartek papieru. Grace to młoda kobieta, której życie od samego początku nie należało do najłatwiejszych. Ojciec alkoholik, matka, która nie potrafiła się mu przeciwstawić, piętrzące się problemy finansowe, tak wyglądała jej codzienność. Wyjazd na upragnione studia muzyczne miał stać się odskocznią, jej szansą na nowe, lepsze życie, jednak wiązał się również z kosztami. Kosztami, których dziewczyna w pewnym momencie nie była w stanie pokryć, a co za tym idzie, czasami uciekała się przez to do mało racjonalnych rozwiązań. Mimo to tryskała masą pozytywnej energii, czerpała radość z najdrobniejszych rzeczy i starała się wycisnąć z życia tyle, ile się tylko da. Matt to z kolei fotograf z niesamowitym, wręcz wrodzonym talentem do uwieczniania ulotnych chwil. Pochodzący z rozbitej rodziny, utrzymujący bliskie stosunki jedynie z matką, dobrze wychowany, tak naprawdę dopiero szukający własnej drogi. Gdy poznaje Grace, stają się wręcz nierozłączni. Wkrótce ona staje się jego muzą, czerpią nawzajem z siebie inspiracje, łączy ich więź przyjaźni, która później stopniowo przekształca się w coś intymnego. I kiedy wszystko zdaje się być idealne, los sprawia, że ich wspólna przyszłość staje pod znakiem zapytania, a chwilowa, kilkumiesięczna rozłąka przekształca się w lata. Lata wypełnione ciszą, brakiem zrozumienia, rozżaleniem.

    Styl autorki kupił mnie już od pierwszych stron. Prosty, ale zdecydowanie w dobrym znaczeniu tego słowa. Nieprzekombinowany, przystępny, lekki, a mimo to bardzo charakterystyczny. Po książkę tę sięgnęłam już na początku stycznia, z zamiarem przeczytania zaledwie kilku rozdziałów. Skończyło się na wyciętym z życia wieczorze, podczas którego nie ruszyłam się z łóżka nawet po kubek gorącej herbaty - po prostu przepadłam w tej historii. Historii, która jest jednym wielkim powiewem świeżości w tym gatunku. W końcu trafiłam na romans, który nie jest przesiąknięty scenami zazdrości, seksem, a głównym bohaterem nie jest pewny siebie kobieciarz, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienia się dla kolejnej szarej myszki. Autorka przełamała wszelkie często powielane schematy, tworząc niezwykle dojrzałą historię, mimo iż jej bohaterami są popełniający błędy, niedoświadczeni i odrobinę naiwni ludzie, którzy dopiero wkraczają w dorosły świat.

    W ciekawy sposób ukazane zostaje również samo miasto, Nowy Jork, które samoistnie staje się drugoplanowym bohaterem tej książki. Tętniące życiem, wypełnione ludźmi pełnymi pasji, marzycielami, obserwujące z boku niespotykane historie, które przytrafiają się na każdym z jego rogów. "Zanim zostaliśmy nieznajomymi" to emocjonalny rollercoaster. Zarówno wydarzenia sprzed piętnastu lat, jak i obecne, wypełnione są masą emocji, tych pozytywnych, jak i negatywnych. Ukazują siłę przyjaźni, oddania, więzi, które mimo przeciwności losu nie zostały do końca zatarte. Jednak czy po tylu latach można jeszcze do nich powrócić, czy da się je jeszcze odbudować? Tego musicie dowiedzieć się już sami.

    Powiem tylko tyle - mnie ta książka rozbiła. Jest zdecydowanie najlepszą pozycją, jaką miałam szansę przeczytać w styczniu, przeczuwam też, że znajdzie się w jednych z najlepszych tego roku. Niebanalna, wypełniona dobrą muzyką i wszechogarniającą pasją. Zdecydowanie polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Amanda T. w dniu 2018-01-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pełny tekst na blogu: [Adres usunięty]

    GRACE I MATT

    Swój tekst zacznę od wielkiej pochwały. Dlaczego? Renee Carlino zdecydowanie zna się na rzeczy, jeśli chodzi o pisanie książek. Już od samego początku polubiłam naszych bohaterów, a wszystko za sprawą genialnego wykreowania ich przez autorkę. Nie byli przeidealizowani, ani też nie miotali się niczym jakieś irytujące jednostki. Byli ludzcy, po prostu. Bez krzty papierowości i sztuczności. Podejmowali prawidłowe decyzje, ale zdarzało się też im popełniać błędy. A ich zachowanie sprawiało, że miałam wrażenie, iż nie czytam książki, a po prostu jestem obok bohaterów i śledzę ich losy, jakby byli moimi znajomymi.

    Grace i Matt byli typowymi studentami - bez wielkich pieniędzy w portfelu, ale za to z marzeniami i talentem. Obojgu wróżono świetlane kariery, jednak czy coś z tego wyszło? A może gdy między dwójkę utalentowanych ludzi wchodzi miłość, kariera schodzi na dalszy plan?

    Historię poznajemy w momencie, gdy bohaterowie spotykają się po latach. Wtedy odżywają wspomnienia i przenosimy się do wspólnego roku Grace i Matta. Gdy zaś historia z przeszłości zdaje się być opowiedziana w całości, znowu wracamy do czasu teraźniejszego. I takie rozwiązanie podobało mi się ogromnie, gdyż pozwalało nam dowiedzieć się wszystkiego w naturalny sposób, bez tych dziwnych rozmów, w których bohaterowie sztucznie opowiadają sobie nawzajem chwile, które przecież spędzili razem, jak to w niektórych książkach bywa. Dzięki takiemu rozwiązaniu książkę czytało się szybko i bez jakichkolwiek zgrzytów.

    ZAWIŁY LOS

    Życie Graceland i Matthiasa nie było usłane różami, chociaż początek ich relacji właśnie na to się zapowiadał. Kiedy w grę wchodzą jednak plany na przyszłość i odmienne wizje, problemy dopiero mają się zacząć. Nie będę spoilerowała, bo nie o to w tym tekście chodzi, dlatego historię tych dwojga poznać musicie sami, jednak podobało mi się to, jak pięknie została ona poprowadzona i jaka lekcja wypłynęła z niej na końcu. Ludzie lubią komplikować sobie życie, a los się nami bawi, jednak czasami nawet z tego wychodzi coś dobrego. Czytając naszła mnie również myśl, jak często sami patrząc w przeszłość zastanawiamy się, jakby wyglądało nasze życie, gdybyśmy podjęli inne decyzje. Czy bylibyśmy w tym samym punkcie, co dzisiaj? A może byłoby lepiej? Może gorzej? Nasi bohaterowie spotykając się po 15 latach mają w głowie właśnie takie rozterki. Do jakich wniosków ich one zaprowadzą? O tym musicie przekonać się sami.

    STRUKTURA

    Książka podzielona jest na cztery części, w ramach których mamy jeszcze podział na numerowane rozdziały. Każdy z nich opatrzony jest również tytułem. I już ta forma i nostalgiczne nazwy wprowadzają nas w niesamowity klimat tej historii. A łącząc to z naprzemienną pierwszoosobową narracją Matthiasa i Graceland (w większości, bo jeden rozdział jest napisany też z czyjejś innej perspektywy) oraz wspaniałym stylem pisania Renee Carlino, odczucie to jest jeszcze bardziej spotęgowane. Dodatkowo, całość była napisana tak interesująco, że ciężko było odłożyć książkę na bok. Opowieść była pełna ciepła, życia i zawijasów losu. W odpowiednich momentach zabawna, pełna radości i ciepła, w innych zaś wzruszająca. To moja pierwsza książka autorki, ale jestem pod wielkim wrażeniem jej pióra i na pewno sięgnę po inne jej tytuły.

    PODSUMOWUJĄC

    Zanim zostaliśmy nieznajomymi, to przepiękna opowieść o pierwszej miłości, życiu, przekornym losie i szansach, jakie od niego dostajemy. Genialna kreacja bohaterów i świetny pomysł na poprowadzenie historii. Napisana zgrabnym piórem i przepełniona emocjami i ciepłem, czyta się jednym tchem, a później mamy ochotę na więcej. Dlatego mam nadzieję, że w Polsce pojawi się więcej książek tej autorki, bo zdecydowanie melduję się jako wielka fanka jej twórczości.

    Komu jeszcze może się spodobać? Miłośnikom historii typowo kobiecych, romansowo-obyczajowych, a także fanom twórczości autorek takich jak Colleen Hoover czy Jill Santopolo.

    Polecam z całego serca! ;-)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula