Z nicości

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2018
Seria
Ilość stron
368
Inne wersje (2)
eBook, mobi, epub
od 25,79 zł
Nasza cena: 26,94 zł 36,90 zł Taniej o: 27%

Trzeci tom bestsellerowej serii New Adult!

Elza ucieka z domu i zostawia za sobą całe dotychczasowe życie. Wbrew tragicznej przeszłości chce zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę. Kiedy poznaje Kubę, uroczego tatuatora, zaczyna wierzyć, że jej los wreszcie się odmieni. Czy nowa, skomplikowana miłość pomoże im zmierzyć się z problemami, które nadejdą?





/

/ /

/

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    O tej serii dość sporo słychać w internecie, z tego co zaobserwowałam ma ona rzesze fanów i może już wiecie, lub nie – ale ja też się do nich zaliczam ;) Pierwszy tom, „Z popiołów” spodobał mi się najmniej, drugi już był dużo lepszy, więc co do trzeciego miałam spore oczekiwania. Jak było ostatecznie?

    Była już historia Sary i Michała, poznaliśmy też losy Kaśki i Szymona, to teraz przyszedł czas na... Elzę i Kubę! Kubę już znacie od pierwszego tomu, Elzę dopiero poznajemy teraz. Wiecie co? Kiedy dowiedziałam się, że trzeci tom będzie poświęcony właśnie temu kochanemu tatuażyście, którego polubiłam już od „Z popiołów” strasznie się ucieszyłam! I chyba czekałam na tę historię najbardziej z tych trzech, które jak dotąd wyszły! Jakoś tak przeczuwałam, że ich opowieść spodoba mi się najbardziej i nie pomyliłam się.

    Elza to nowa bohaterka w tej serii, ale zarazem narratorka, naprzemiennie z Kubą. Nie jestem jakąś wielką jej fanką, ale polubiłam ją. Tyle, że... zirytowała mnie pewnym wydarzeniem, kiedy to ot tak po prostu.. no wyszła, mówiąc ogólnie, bo nie chcę niczego zdradzić. W tej sytuacji naprawdę szło to rozwiązać zupełnie inaczej i oszczędziłoby to niepotrzebnych dramatów. Ale tak poza tym nie mam do niej większych zastrzeżeń, wręcz momentami było mi jej nieco żal, młoda dziewczyna, a tyle przeszła... Jednocześnie się nie poddawała i próbowała zawalczyć o „nowe”, lepsze życie. Kibicowałam jej w tym i miałam nadzieję, że jej się to uda, bo zasługiwała na to.

    Jeśli chodzi o Kubę, to już wcześniej się wygadałam, że go uwielbiam – bo taka jest prawda. Stał się jednym z moich ulubionych bohaterów książkowych. Czemu? Między innymi dlatego, że gdyby tylko miał inny kolor włosów, to wypisz, wymaluj mój ideał! (Dziewczyny, przyznajcie same, że tez macie określony typ chłopaka, który jest waszym ideałem ;P Mimo że szansa, na spotkanie takiego w realu jest bliska zeru). Ale serio, te wszystkie tatuaże!! Wspaniałe było to, jak Martyna nakreśliła jego podejście do własnej pasji, bez problemu wychwyciłam, jak Kuba uwielbia to, co robi i podobało mi się takie podejście do tematu, bo pasje to coś ważnego w naszym życiu. Zresztą tu nie chodzi tylko o wygląd, bo charakter to ON również ma cudowny!

    Akcja „Z nicości' rozkręca się stopniowo, ale wciąga od razu, od pierwszych stron! Ciągle coś się dzieje, po prostu czytałam i nie mogłam przestać. Autorka ma przyjemny styl pisania i tu chciałabym zauważyć, że w moim odczuciu jej warsztat pisarski z każdą książką jest coraz lepszy. Nie czytałam wcześniejszych powieści Martyny, bazuję tylko na tych trzech, ale właśnie każdą kolejną czytało mi się lepiej, więc tu ogromne brawa! Dziękuję też Martynie, że oszczędziła nam, przepraszam za wyrażenie, ale z [motyla nóżka] wziętych dram, bo niektóre w innych książkach tego typu takie sprawiają wrażenie, jakby były pisane, bo muszą być. Tutaj owszem, jakaś tam się pojawiła, ale... ale miała uzasadniony powód i nawet mi nie przeszkadzała.

    Nie wiem, co jeszcze mogłabym napisać, nie chciałabym zbyt wiele zdradzić, bo sama nie wiedziałam dużo i wyszło mi to na dobre - akcja stale mnie zaskakiwała, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Ogólnie „Z nicości” bardzo mi się podobało, nie skończyłam tego w jeden dzień, ale wierzcie, gdybym mogła, to tak by pewnie było! Ciągle się waham, czy pobiła „Z otchłani”, czy też nie, ale skłaniam się ku odpowiedzi, że tak. I niee, wcale nie dzięki Kubie ;P Kurcze, czytajcie to koniecznie, bo warto! Przy okazji też pozwiedzacie Kraków ;) A i właśnie wyczytałam na Facebooku We need ya, że to nie jest ostatni tom!!

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

    Trzecia książka Martyny Senator, która pozwoliła mi zagłębić się w miłosne historie. Jak to się potoczyło w przypadku Elzy i Kuby?

    Elza uciekła z domu i zostawia to, co zdążyła zbudować lub raczej próbowała zbudować. Wkrótce poznaje Kubę, którego poznaliśmy już w pierwszej książce- „Z popiołów”. Chłopak jest świetnym tatuażystą i przyjacielem Michała. Czy ta dwójka bohaterów będzie w stanie sprostać nadchodzącym problemom?

    Miłość, jeśli jej nie szukamy, sama nas znajdzie. Czasami będzie to Tinder, przypadek, albo tak jak tu, autostop, bo właśnie kiedy Elza chce dostać się do Krakowa, poznaje Kubę. Miłość od pierwszego wejrzenia? Jak najbardziej. Od razu budzi się między nimi coś, co zbliża ich do siebie. Tylko czy to co mówi mu Elza, jest na pewno prawdą?

    Każde z bohaterów ma swoje marzenia i plany. Martyna Senator wprowadza nas do świata młodych ludzi, którzy nie są idealni. Dzięki temu ma się wrażenie, że oni są autentyczni. Martyna, jeśli to czytasz (a wiem, że czytasz), pamiętaj, że nadal podtrzymuję zdanie na temat książki „365 sentencji na każdy dzień autorstwa Martyny Senator”. Ciągle sprawdzam newslettera czy pojawiła się w zapowiedziach :P Ale tak na serio, to autorka daje nam jak na tacy taką liczbę złotych myśli, że nic tylko szukać odpowiedniej sentencji pasującej do sytuacji.

    Jeśli jesteście ciekawi co słychać u Sary i Michała oraz Kasi i Szymona to spokojnie, do nich autorka też nawiązuje. Ich życie i wkraczająca do paczki Elza to mieszanka, która może troszeczkę rozbudzić spokojne może relacji między bohaterami.

    Jestem obecnie w Krakowie i nawet nie wiecie jak bardzo chciałbym wejść do pubu, gdzie pracuje Sara i zapytać „co tam?”. Postacie są tak realne i tak prawdziwe, że mam wrażenie, jakby autorka czerpała pomysły ze zwierzeń swoich przyjaciółek i kolegów. To tylko moje podejrzenia a Martyna nie chciała zdradzić mi, co stanowi inspirację dla niej. Może uda mi się od niej dowiedzieć czegoś z wywiadu, który mam w planach, tylko nie mogę się zebrać, żeby napisać pytania :D

    Cała seria ma piękne okładki i świetnie prezentują się na półce. Ja nazywam tę trylogię „trylogią „z”’, ale jak ktoś mi powie „najlepsza seria YA o miłości” też będę wiedział, że chodzi mu o „Z popiołów”, „Z otchłani” i o „z Nicości”.

    „Z nicości” to trzecia i zarazem ostatnia książka opowiadająca o zakochanych po przejściach. Książka ma zakończenie do przewidzenia, ale nie czyta się jej, żeby zaskoczyć się końcem, tylko po to, by karmić się tą historią. Podobno jeśli pukasz do miłości, a ona nie otwiera ci drzwi, to prawdopodobnie stoi w łazience i stroi się, by zrobić ci niespodziankę. Książki Martyny Senator są potwierdzeniem tych słów.

    Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/07/z-nicosci-martyna-senator.html

    Elza stawia wszystko na jedną kartę. Ucieka z domu - postanawia wyjechać z Wrocławia. Pakuje walizkę, w tym maszynę do szycia i idzie przed siebie. Planuje podróżować autostopem, ale wpada na Kubę, który zmierza w tym samym kierunku, czyli do Krakowa. Proponuje jej podwózkę. Z początku spogląda na niego nieufnie, ale zgadza się - tym bardziej, że Kuba pozwala sfotografować swój dowód osobisty.

    Następnego dnia dziewczyna zostaje nową współlokatorką jego i Michała (bohater Z popiołów) - niby przeglądała inne oferty, ale większość była droga i jakby nie patrzeć, to w pewien sposób poznała już chłopaków, więc się decyduje. Czy jednak Elza i Kuba pozostaną jedynie współlokatorami?

    "Na zewnątrz możemy udawać twardych i niewzruszonych. Ale w głębi serca wszyscy szukamy miłości. Pragniemy być kochani. Czuć się potrzebni. Mieć własne miejsce, w którym moglibyśmy być sobą."

    Elza nie boi się pracy. To pierwsza rzecz jaka przychodzi mi do głowy po przeczytaniu tej lektury. Co prawda z niechęcią, ale jednak przyznaje się do tego, w jakim zawodzie pracowała po liceum, bowiem miała przerwę od nauki. Dopiero miała zostać studentką. Jest też ostrożna, jeśli chodzi o uczucia. Kiedy Kuba za pierwszym razem się do niej zbliża, odpycha go, a jego trochę to dezorientuje, bowiem mógłby przysiąść, że właśnie tego chciała. Owszem, Elza pragnie być szczęśliwa. Po to własnie wyjechała. Między innymi by zacząć nowe życie i zamknąć poprzedni rozdział, ale na to jeszcze nie pora, niestety. Uwielbia szyć - świetny motyw na pasję (nawet recenzenci dostali uroczy materiał do uszycia własnej pluszanki :D). Dziewczyna nawet planuje iść w tym kierunku, bardzo się stara.

    "Nie ma ludzi idealnych. Są tylko tacy, którzy popełniają błędy. Ale są również tacy, którzy wybaczają."

    Kuba jest tatuatorem. Oczywiście rodzice tego nie pochwalają, a najbardziej ojciec - uznany prawnik. Był pewien, że jego syn, a raczej pasierb, zostanie prawnikiem. Owszem, Kuba skończył prawo, ale postanowił, że nie będzie więcej nic robił wbrew sobie a już na pewno nie będzie zadowalał swojego oczyma. Postanowił oddać się pasji. Wykonuje cudowną robotą. Tatuuje także kobiety, które przeszły operację usunięcia piersi. Jego sztuka tatuowania jest też nietypowa, inna niż wszystkie, ale tutaj musicie się sami przekonać.

    Kuba też ma swój bagaż. Jego biologiczny ojciec popadł w alkoholizm (nie będę spojlerować szczegółów), wraca do jego życia, a Kuba nie ma serca, by mu nie pomóc. Bo jednak tęskni za prawdziwym ojcowskim uczuciem.

    Jeśli chodzi o Sarę...Nie spodziewał się, że dziewczyna zawróci mu w głowie. Szybko się zakochuje, łapie się na tym, że czasami działa za szybko. Jednak, kiedy przykra prawda, którą Elza ukrywa, wychodzi na jaw - nie jest w stanie tego znieść. To go przerasta. Te wydarzenia wystawiają ich uczucie na prawdziwą próbę. Czy ją przejdą? Tego już Wam nie zdradzę :)

    Oczywiście w tej części pojawiają się bohaterowie z pozostałych książek - Sara i Michał (Z popiołów) oraz Kaśka i Szymon (Z otchłani). Cała paczka jest zgrana i po prostu świetna. Elza szybko się odnajduje w ich towarzystwie.

    Uwielbiam styl, jakim Martyna Senator się posługuje. Jest lekki, przyjemny. Nie ma za dużo opisów i to co najbardziej mi się u niej podoba - nie zagłębia się w sceny seksu. Opisuje to po prostu w magiczny sposób, co jest rzadko spotykane w dzisiejszych czasach.

    Z wszystkich trzech tomów to właśnie Kubę polubiłam najbardziej (nie powiem, że pokochałam, bo jak to przeczyta Narzeczony to będzie zazdrosny :D), ale według mnie to historia Szymona była najbardziej poruszająca. Aż serce mi ściska, że to koniec opowieści o tych bohaterach.

    Z nicości pokazuje, że nawet jeśli życie rzuca nam kłody pod nogi, to miłość i tak je pokona. Może to chwilę potrwać, ale dwie zakochane dusze w końcu się odnajdą i będą szczęśliwe.

    "...człowiek nigdy nie wyrasta z bajek. Mimo upływu lat nadal skrycie liczymy na szczęśliwe zakończenia i czekamy, aż dobro zatriumfuje nad złem. Ale rzeczywistość bywa okrutna. Potwory nie mieszkają w upiornych zamczyskach, tylko żyją głęboko w naszych sercach i w najmniej oczekiwanych momentach wychodzą na powierzchnię. Zieją ogniem i niszczą wszystko, co zbudowaliśmy. Na szczęście już wiem, jak z nimi walczyć."

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wyobraź sobie, że pewnego dnia postanawiasz rzucić wszystko i tak po prostu zostawić swoje dotychczasowe życie. Pakujesz walizki, zabierasz najpotrzebniejsze rzeczy i wychodzisz. Nie myślisz dokąd, kierujesz się tam gdzie poniosą cię nogi. Twoim priorytetem jest ucieczka.

    Kiedy los stawia na drodze Elzy młodego tatuatora, dziewczyna zaczyna wierzyć, że może jednak uda się wyprostować chaos w jej życiu. Jednak wkrótce mroczna przeszłość Elzy wkrótce zawita do domu Kuby.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ,,Z nicości'' to świetne zakończenie trylogii Martyny Senator. Każda z tych trzech historii była świetna. Czyta się je szybko, lekko i przyjemnie. Są idealne na relaksujące, wakacyjne popołudnie. Bohaterowie są wykreowani tak, że ciężko jest ich nie polubić. A co ważniejsze książki można czytać w jakiej kolejności się chce i bez znajomości poprzednich tomów, bo każda opowiada inną historię. Osobiście bardzo przypadły mi do gustu! Oprawa graficzna jest cudowna, a grzbiety koło siebie to odlot! Bardzo polecam :).

    Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:

    https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/07/159-martyna-senator-z-nicosci.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula