Wysłannicy. Tom 1. Larista

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
320
Promocja! Do końca pozostało:
Nasza cena: 22,69 zł 34,90 zł Taniej o: 35%

Pierwszy tom fantastycznej serii dla młodzieży, która rozbudzi w Tobie nieziemskie emocje. Przekonaj się, jak niebezpieczne może być silne uczucie ulokowane w niewłaściwej osobie.
 

Larysa to spokojna licealistka, która właśnie skończyła osiemnaście lat. W życiu wiedzie jej się całkiem nieźle: na co dzień nie wyróżnia się z tłumu, ale też nie szuka specjalnie rozgłosu. Nosi w sobie tylko jedno gorące marzenie: bardzo chciałaby poznać kogoś, kogo mogłaby obdarzyć prawdziwą miłością, taką aż do grobowej deski. Do tej pory nie spotkała jednak nikogo, kto byłby nią zainteresowany na tyle, by w ogóle brać go pod uwagę.

W jednej chwili, za sprawą urodzinowego życzenia, wszystko się zmienia i dziewczyna poznaje aż dwóch przystojnych chłopaków: Gabriela i Daniela. Ten pierwszy zdaje się bardzo tajemniczy, od razu zresztą wiadomo, że skrywa wiele sekretów, do których wyznania wcale nie będzie się kwapił. Daniel z kolei ma w sobie coś, co przyciąga, bo kusi i robi to niezwykle umiejętnie. Każdy z nich zabiega o względy Larysy, jednak tylko jeden ma dobre intencje. Już wkrótce dziewczyna przekona się, że wkroczyła w sam środek zaognionej bitwy między dobrem a złem. Czy dobrze odgadnie zamiary obu chłopaków? Czy nie przekreśli swojego życia, ufając temu, który okaże się nieodpowiednim? I o co tym razem toczy się odwieczna walka dwóch przeciwstawnych sił?

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Melissa Darwood – pisarka pochodzi z urokliwego miasteczka w środkowej Polsce. Wychowała się w otoczeniu lasów, które emanują mrocznością, czarem i tajemniczością. Klimat ten wyczuwalny jest również w jej powieściach. Autorka pisze książki dla siebie i wszystkich czytelników, którzy poszukują w literaturze miłosnych uniesień, nieprzewidywalności, wątków nadprzyrodzonych, odrobiny filozofii i psychologii. To romantyczka, rozmiłowana w przyrodzie, zwierzętach i książkach.

W swojej twórczości posługuje się pseudonimem, aby zatrzeć granicę między fikcją literacką a rzeczywistością. W 2013 roku z sukcesem zadebiutowała powieścią Larista, która obecnie została wznowiona i uzupełniona o nowe rozdziały.

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    PATRONACKA RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

    PREMIERA: 21.06.2018

    „-(…) Uwierz mi, szczerze żałuję, że nie mogę wyznać ci całej prawdy. A jeszcze bardziej obawiam się chwili, w której wreszcie ją poznasz i uznasz, że nie chcesz mnie znać.

    Spojrzałam na niego, nie do końca pewna, czy się nie przesłyszałam. Do głowy napłynęła mi niespokojna myśl: co takiego musiałby zrobić Gabriel, żebym nie chciała go znać? Dreszcz przeszedł mi po plecach. Cofnęłam się pamięcią do wieczora, którego to Nieznajomy opierał się obojętnie o samochód, podczas gdy Nowakowa umierała na jego oczach. Po chwili, w wyobraźni, ujrzałam go stojącego na poboczu, kiedy kilkanaście metrów dalej ofiara wypadku samochodowego wykrwawiała się na śmierć.” – fragment powieści.

    Walka sił niebiańskich z siłami ciemności; rozważania nad tym, czy Bóg jedynie przygląda się beznamiętnie poczynaniom człowieka, czy też na swój sposób kreuje ludzkie losy… A to wszystko osadzone w charakterystycznej dla swojego gatunku fabule "new adult" zbudowanej wokół romantycznych uniesień, a jednocześnie okraszonej sporą dawką fantastyki oraz nutą dramatyzmu. Tak pokrótce można streścić powieść Melissy Darwood pt. „Larista”, otwierającą cykl „Wysłannicy”, której ambasadorką medialną miałam przyjemność zostać.

    Główną bohaterką „Laristy” jest osiemnastoletnia Lara, sympatyczna licealistka, rozkochana w książkach i sztuce, wypatrująca oczy za swoim księciem z bajki, który na pięknym rumaku przybędzie do niej z sercem pełnym miłości. No cóż, takie rzeczy zdarzają się tylko w baśniach, a o to, czy „miłość od pierwszego wejrzenia” istnieje naprawdę, pytało już wielu. Jednak dlatego, że mamy na polskim rynku Melissę Darwood o bezsprzecznie nieograniczonych pokładach wyobraźni, możemy zasiąść do lektury, w której pewien tajemniczy Gabriel rzeczywiście przybędzie konno z odsieczą, a walka o płomienne uczucie rozhula się na dobre. Bo kiedy wysłannicy mroku wkraczają do gry, trudno mówić o „świętym spokoju”…

    Darwood funduje czytelnikowi pasjonującą historię z intrygująco wykreowanym światem Guardianów i Tentatorów, ocieplającą romantyczne serca wątkiem miłosnym oraz przykuwającą uwagę symboliką oraz interesującymi bohaterami. Zwłaszcza męskie postaci zapadają w pamięć tak, że nie sposób ich nie pokochać. A miłość ta jest tym mocniejsza, im bardziej zagłębiamy się w tę opowieść widzianą oczami Gabriela. Bo w odróżnieniu od pierwszego wydania „Laristy”, jej wznowienie zawiera niepublikowane wcześniej rozdziały przybliżające poczynania Gabriela, odsłaniając kulisy jego specyficznego powołania. Nie chcę w tym miejscu zdradzać zbyt wiele, aby przyjemność z lektury była jak największa, przy czym mogę zapewnić, że Darwood jest ekspertką od przedstawiania problemów egzystencjalnych, które niejednemu filozofowi spędziły sen z powiek. I robi to w sposób atrakcyjny i przystępny dla młodych, jak i bardziej dojrzałych odbiorców. Autorka zachęca swoją opowieścią do refleksji nad życiem i nad śmiercią; nad rolą wiary, a także empatii w poczynaniach człowieka, unikając przy tym moralizatorstwa czy przesadnej powagi.

    Nie da się ukryć, że w świecie pełnym stresu oraz codziennych trosk takie lekkie, ale niebanalne i mające swój styl historie, są doskonałą terapią antystresową oraz zastrzykiem jakże niezbędnych dla utrzymania zdrowia psychicznego endorfin. Jeśli do tego dodamy podkład muzyczny, a mam na myśli skompilowany przez autorkę soundtrack (zajrzyjcie na YouTube’a autorki), oddający charakter bohaterów oraz konkretne sceny w książce, to otrzymujemy pełnowymiarowy pakiet rozrywkowy, i to nie tylko dla młodzieży.

    Zachęcam Was gorąco do zapoznania się z „Laristą”, licząc że zostaniecie z autorką na dłużej, jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać jej fascynujących książek. Ja sama poznałam twórczość Melissy Darwood w czasie wakacji 2017 roku i to właśnie od „Laristy” – literackiego debiutu autorki, który możemy aktualnie smakować w nowej odsłonie – rozpoczęła się moja przygoda z jej nieszablonową twórczością. Może i Wam książki Melissy umilą wakacyjny czas? I może tak jak i ja przeczytacie je więcej niż jeden raz? Ja tymczasem z niecierpliwością czekam na kontynuację tej powieści – "Guerrę" – która już jesienią ma ukazać się nakładem Wydawnictwa Kobiecego.

    www.domi-czyta.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/06/169-przedpremierowo-melissa-darwood.html

    Przy ostatniej
    recenzji „Białego kruka” wspominałam, że na jakiś czas daję sobie spokój z fantastyką. Ale nie od dziś wiadomo, że kobieta zmienną jest. Dlatego też mając wolny wieczór, postanowiłam sięgnąć po coś lekkiego i mój wybór padł na „Laristę” Melissy Darwood. Przepełniona wieloma wątpliwościami, obawiając się kolejnego rozczarowania tym gatunkiem, postanowiłam dać ostatnią szansę tego typu książkom. I wiecie co? Nie żałuję swojej decyzji.

    Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni. Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem dziewczyny. Jednak tylko jeden z nich ma przyjazne zamiary. Czy dziewczyna wybierze mądrze?

    Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona. Kim są tajemniczy Guardianie i Tentatorzy? Dlaczego życie Larysy jest w niebezpieczeństwie? Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia?

    Sam opis fabuły, przyznam szczerze mnie nie porwał. To, co w głównej mierze zadecydowało o tym, że sięgnęłam po „Laristę” była… okładka. To przenikliwe spojrzenie faceta z okładki aż wołało bym dała tej historii szansę, choć miałam wobec niej pewne opory. Ten fragment o szukaniu miłości, tajemniczy, mroczny chłopak i ten las w tle. Czekałam tylko, aż nagle w którymś momencie zza drzewa wyskoczy świecące w słońcu wampirzysko. Na całe szczęście autorka zaserwowała czytelnikom oryginalną i ciekawą fabułę, która wciąga już od pierwszych stron.

    Oprócz ciekawej fabuły, warto wspomnieć o całym warsztacie autorki, począwszy od świetnego stylu pisania do zdolności wykreowania inteligentnych i sympatycznych bohaterów. „Larista” jest historią dopracowaną, wciągającą już od pierwszych stron i nie wypuszczającą ze swych objęć aż po ostatnią stronę.

    Dla tych, co jeszcze nie wiedzą – Melissa Darwood to polska autorka takich powieści jak „Luonto”, „Tryjon”, czy „Pryncypium”. Słyszałam jak dotąd wiele dobrego na temat jej twórczości, ale jakoś nigdy nie było okazji by przekonać się na własnej skórze czy to prawda. Teraz już wiem, że z pewnością muszę to zmienić i sięgnąć po inne jej powieści.

    Jestem przekonana że ta niezwykła szarmanckość jednego z bohaterów zachwyci większość czytelniczek, a inteligentne i nietuzinkowe dialogi umilą czas każdemu, kto ma dość bezsensownych wymiany zdań bohaterów o… NICZYM. Waszą uwagę z pewnością przykuje również główna bohaterka, która jest idealnym przykładem wyjścia poza schemat. Na reszcie doczekałam się bohaterki, która nie wpakowuje się tarapaty przez własną głupotę i chęć zwrócenia na siebie uwagi, a ponad to, umie inteligentnie się wypowiadać, ale też i zażartować. Nie posługuje się przez cały czas ironią i sarkazmem, jednocześnie myśląc że jest przez to fajna.

    To, co jeszcze zwróciło moją uwagę w tej książce to poruszane w niej tematy dotyczące śmierci i życia, ale nie w jakoś dołująco czy przygnębiająco, ale w taki „przyjemny” nieco melancholijny sposób. Niby zwykła fantastyka dla młodzieży, ale momentami zachęcająca do przemyślenia pewnych istotnych, życiowych kwestii.

    Po pierwszym spotkaniu z twórczością pani Darwood muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. „Larista” to naprawdę bardzo dobra (polska!) fantastyka, którą pokochają wielbiciele paranormal romance. Z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnego tomu tej serii.

    Moja ocena: 8/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Larista” to moje drugie spotkanie z twórczością Melissy Darwood. Pierwszą jej książką, którą przeczytałam było „Luonto” (recenzja - klik), czyli historia, która wywarła na mnie ogromne, niesamowite wrażenie. Przesłanie, jakie ze sobą niesie jest mocne i można rzec – przerażające. Warto przeczytać! Ale ten post nie o tym, kilka dni temu skończyłam „Larista. Wysłannicy”, która jest wznowieniem książki, wydanej już wcześniej przez inne wydawnictwo. Z tego co się orientuję, to wersja Wydawnictwa Kobiecego jest wzbogacona o dodatkowe rozdziały.

    Larysa jest zwykłą dziewczyną z małego, polskiego miasteczka, niedawno ukończyła osiemnaście lat, niedługo pisze maturę. Dziewczyna od lat marzy o wielkiej miłości na całe życie, jednak coś nie umie się trafić ze swoją drugą połówką. Śni jej się koszmar, z którego wnioskuje, że w jej życiu nadejdą zmiany. Dobre, złe? Nie wiadomo. Poznaje Gabriela, tajemniczego nieznajomego, a w dodatku ich spotkanie następuje w dość... nietypowej sytuacji. Co wniesie do jej przyszłości facet ze snu? A, no i jest jeszcze Daniel, chłopak, którego poznała krótko po Gabrielu. Tyle że intencje obu mężczyzn są skrajnie różne.

    Okej, przyznam, że książka zaczęła się bardzo ciekawie i można by rzec dość oryginalnie, jednak nie od razu wciągnęła mnie bez reszty. Co nie znaczy, że było nudnie – nie, było... w porządku. Akcja rozwijała się stopniowo, aż w końcu pochłonęła tak, jak powinna. Potem już ciągle coś się działo, zdarzały się niespodziewane, ale i spodziewane rzeczy.

    Melissa Darwood zaczerpnęła ogólny zarys pewnego motywu i wykreowała z niego zupełnie nową, oryginalną fabułę. Umiejętnie wplotła w świat rzeczywisty wątek, który może się kojarzyć z czymś, co już jest, ale nie ma go w żadnej innej książce. Kim więc są Guardianie i Tentatorzy? Początkowo skojarzyli mi się z Aniołami, ale im dalej w las, tym bardziej docierało do mnie, że podobieństw jest niewiele. Masz już dosyć oklepanych, fantastycznych schematów? „Larista” to taki powiew świeżości w tym nurcie, coś innego.

    Mam takie tylko drobne pytanie do autorki... Jak jej się udało stworzyć bohatera, który mimo że na pierwszym spotkaniu sprawił niezbyt dobre wrażenie, to jednak skradł moje serce od razu? Gabriel to postać, która skrywa w sobie wiele tajemnic, ale i bólu, już dość sporo czasu czeka na swą Laristę (a co to, a co to? Przeczytaj, to się dowiesz ;P). Polubiłam go od razu i podejrzewam, że niejedna z Was także go pokocha. On po prostu jest taki... kochany! Uwielbiam gościa!

    Larysa to również ciekawa postać; dobra, przyjacielska dziewczyna, która, co na plus – nie jest typową szarą myszką, jak to zwykle bywa. Nie, ona jest po prostu sobą. Ma swoją pasję, potrafi pięknie malować, ma marzenia, przyjaciółkę i kochających rodziców. Jej się nie da nie lubić. I nawet przyznam, że mnie nie irytowała, co mnie niezmiernie cieszy.

    „Larista” może nie jest wybitnym dziełem, któremu z miejsca dam dziesiątkę, ale spodobała mi się ta książka i z przyjemnością przeczytam drugi tom - „Guerra”. Melissa Darwood ma lekki styl pisania, dzięki któremu czyta się szybko, ale ma też talent, do tworzenia niecodziennych i oryginalnych historii, w których nie znajdziemy oklepanych schematów. Niemniej jednak „Larista” w moim rankingu nie pobiła „Luonto”, które nadal dumnie piastuje funkcję pierwszego miejsca ;) Następny w kolejce do przeczytania czeka „Tryjon” - czuję, że będzie dobry, w wakacje się przekonam. No i żeby było jasne – jeśli szukasz dobrej, oryginalnej młodzieżówki z wątkiem fantastycznym, to koniecznie spróbuj sięgnąć po „Laristę” :)

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula