Lektura licealna
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii lektury lub z serii Arcydzieła Literatury Polskiej
| Seria: | Arcydzieła Literatury Polskiej, Kanon Lektur |
| Wydawnictwo: | Siedmioróg |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2017 |
| Ilość stron: | 210 |
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii lektury lub z serii Arcydzieła Literatury Polskiej
JESTEM W PEŁNI ZADOWOLONA Z OTRZYMANEJ POZYCJI LITERATUROWEJ.
Jestem bardzo zadowolona z otrzymanej paczki. Wszystko elegancko zapakowane, wszystko na 5!
Świetna książka, dużo przydatnych informacji. Polecam bardzo.
Książka w pięknym i eleganckim wydaniu i bardzo dobra cena, jednym zdaniem gorąco polecam !
Dobre opracowanie, ładna, estetyczna okładka Jestem bardzo zadowolona z zakupu!
Jeden z najlepszych polskich dramatów, którego przekaz popisowo zabijają poloniści. Głęboko polski w nienawiści i dumie z siebie samych, w przaśnym humorze, ostrych odzywkach i uprzedzeniach, ale także w wierze w magię, wyzwolenie, zdeptanej nadziei.
Tak szkoda, że nie zauważamy zabawnej fabuły pierwszej części "Wesela", każdy był przecież na wiejskiej zabawie i wspomina ją intensywnie, ale dobrze. Plastyczność dramatu jest niesamowita, nie trzeba wiele wyobraźni, żeby widzieć Kliminę jako postawną babę szczypiącą chłopaków w zadki, durną a obdarzoną intuicją Pannę Młodą, sztucznie wyrafinowaną Rachelę nawet na weselu w czarnych ciuchach, sołtysa Czepca, który urodzony w mieście niósłby za sobą tłumy, playboya Poetę, który lubi swój wizerunek artysty, choć wie, że pisze słabo, Żyda i Księdza, którzy publicznie sobą gardzą a prywatnie się przyjaźnią.
Druga część to już przejście przez piekło i ilustracją megapolskiego podejścia- chciałbym a boję się.
Gdziekolwiek widzę "Wesele" albo gdy je czytam, zawsze kończę z gorzką myślą, że jako naród umiemy genialnie marnować talenty, błogosławieństwa i okazje. I to jest główny wniosek z tej książki i zarazem jej traktowania w szkole.
Ktokolwiek nie przeczytał, odpuścił sobie albo zapomniał po latach- macie przed sobą bazę współczesnego obrazu Polski; "Wesele" nie łączy się tylko ze Smarzowskim, ale także Witkowskim czy Masłowską. Problem polactwa pokazany jest tutaj zachwycająco trafnie. Bo każdy z nas byłby gotów zostać zbawcą narodu, tylko niestety, róg się zgubił, duch nas wystraszył, a kosa za daleko stoi.
"Wesele" napisał Stanisław Wyspiański, który był również malarzem i może dlatego odmalował swoich bohaterów z zadziwiającą trafnością. Wydanie z serii Kolorowa Klasyka jest ozdobą domowej biblioteczki. Tak pięknie wydaną z cudownymi ilustracjami książkę doskonale się czyta. Jednak do pracy z tekstem w szkole, z uwagi na mniejszy format i opracowanie lektury, polecam Wesele z serii Lektura z opracowaniem. Zestaw dwóch wydań jest bardzo praktyczny.
![]()