"Tak sobie wyobrażałam śmierć" to skandynawski kryminał, który na pewno nie pozwoli nikomu spać spokojnie. Emocjonalna książka Johanny Mo, która przedstawia śledztwo w zupełnie innowacyjny sposób.
Helena Mobacke miała dosyć długą przerwę zawodową, jednak w końcu wraca do pracy. Podobnie jak każdy, musi uporać się z przeszłością i zająć się życiem, choć z pewnością nie wygląda ono tak, jak kiedyś. Choć nie tak dawno odnosiła liczne sukcesy jako policjantka, nie potrafi się już cieszyć tymi osiągnięciami. Dokładnie rok temu odszedł jej jedyny synek Anton. Na domiar złego nie ma już przy niej ukochanego, z którym bardzo chciała dzielić się swoimi troskami. W ten sposób została całkiem sama, a z emocjami coraz trudniej jej sobie poradzić. Nie ma pewności, czy dobrze zrobiła, wracając do pracy. Chce jednak spróbować, by choć na chwilę oderwać się od czarnych myśli o przeszłości.
Pierwsza sprawa, którą ma prowadzić Helena, nie należy do najprostszych, zważywszy na jej niedawne doświadczenia. Pod pociąg wpadł młody chłopak. Nie ma pewności, że nie został pod niego wepchnięty. Kobieta dowodzi grupą śledczych, ma jednak spore problemy ze skupieniem się na pracy. Cały czas myśli o swoim synku, tym bardziej że z całego serca współczuje rodzicom chłopca, który zginął. Czy zdoła sobie poradzić z nagromadzonymi emocjami? Czy członkowie jej zespołu mają do niej dość zaufania, by nie robić problemów?
Johanna Elisabeth Mo to szwedzka pisarka. Urodziła się 27 marca 1976 roku w Kalmarze. Pierwsza jej powieść została wydana w 2007 roku. Mo pracowała jako tłumacz, redaktor i korektor tekstów. Jej powieści są doceniane przez fanów kryminałów.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

