Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Butterfly
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 240
Opis

Współczesny świat cyfrowy bywa bezlitosny. Jeden z pozoru niewinny post, zaledwie jedno zdjęcie czy nic nieznaczący "żart" w internecie, mogą uruchomić lawinę zdarzeń, której nikt nie jest w stanie powstrzymać. Karolina Klimkiewicz w swoim najnowszym dziele, "To był tylko żart...", zabiera nas w mroczny, pełen napięcia świat, gdzie granica między prawdą a kłamstwem zaciera się w tempie błyskawicy, a cisza potrafi być o wiele bardziej przejmująca niż najgłośniejszy krzyk.

Przenosimy się do liceum, które staje się areną walki o przetrwanie w cyfrowej dżungli. W murach tej szkoły, gdzie prawie każdy skrywa jakąś tajemnicę, pojawia się tajemniczy Momotaro - anonimowy głos w sieci, który z pozornie niewinnych postów tworzy broń, ujawniając sekrety tych, którzy milczeli zbyt długo. Czy jest mścicielem, a może obrońcą słabszych? Jego działania wstrząsają szkolną społecznością, zmuszając wszystkich do ponownej oceny wartości i konsekwencji własnych czynów. W ten skomplikowany labirynt intryg wkracza Laura, nowa uczennica, której priorytetem miało być zapomnienie o lękach i ucieczka przed demonami przeszłości. Czy jednak można uciec przed tym, co zostawiło piętno na naszej duszy? Dziewczyna, zaintrygowana postacią Momotaro, postanawia odkryć jego prawdziwą tożsamość. Każdy kolejny krok w śledztwie wciąga ją jednak coraz głębiej w sieć kłamstw i wspomnień, od których usilnie próbowała się oderwać. Czy prawda, którą odkryje, przyniesie jej ulgę, czy może jedynie otworzy stare rany, które z trudem próbowała zabliźnić? Ten thriller psychologiczny to mistrzowsko skonstruowana opowieść o tym, jak cienka jest linia między zabawą a okrucieństwem.

Konsekwencje cyberprzemocy i siła wybaczenia

"To był tylko żart..." to nie tylko wciągająca intryga, ale przede wszystkim głęboka analiza problemu przemocy, szczególnie tej, która rozprzestrzenia się w internecie, z łatwością niszcząc reputacje i życie. Karolina Klimkiewicz z niezwykłą precyzją ukazuje mechanizmy hejtu i nienawiści, które zbyt często towarzyszą nam w świecie cyfrowym. Czytelnicy zwracają uwagę na autentyczność, z jaką autorka podchodzi do tak trudnych tematów. Wielu odbiorców docenia również, że książka ta odważnie porusza kwestie winy, odpowiedzialności i potrzeby wybaczenia - zarówno innym, jak i sobie samemu. To lektura, która pozostaje w pamięci na długo, skłaniając do refleksji nad własnym postępowaniem i słowami. Autorka z wrażliwością podchodzi do konstrukcji bohaterów, sprawiając, że ich dylematy stają się nam bliskie. Książka jest ceniona za to, że stawia pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi, jednocześnie pokazując, dlaczego o problemie hejtu w internecie trzeba mówić głośno i bez wahania. Porusza tematy, z którymi wielu z nas mierzyło się w czasach szkolnych, co czyni ją niezwykle ważną i aktualną pozycją na rynku. W tej porywającej opowieści znajdziesz refleksje nad:

  • mechanizmami hejtu i cyberprzemocy, które stają się plagą współczesnego świata;
  • ciężarem winy i odpowiedzialności za wypowiedziane słowa i podjęte działania;
  • złożoną naturą wybaczenia, zarówno w stosunku do innych, jak i wobec samego siebie;
  • wpływem przeszłości na teraźniejszość i trudnością w ucieczce przed własnymi lękami;
  • siłą anonimowego głosu i jego potencjałem do zmiany, zarówno pozytywnej, jak i destrukcyjnej.

Psychologiczny wymiar winy i ucieczka przed prawdą

Fabuła książki koncentruje się na psychologicznym wymiarze decyzji i ich dalekosiężnych konsekwencjach. Jak łatwo jest zgubić siebie w świecie, który ocenia bez namysłu, szybciej, niż jest w stanie zrozumieć. Autorka zręcznie buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez meandry ludzkiej psychiki, gdzie poczucie winy staje się ciężarem, a strach przed ujawnieniem prawdy paraliżuje bardziej niż samo kłamstwo. Czy bohaterowie znajdą siłę, by zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań i odkryć, że czasem milczenie bywa głośniejsze i bardziej bolesne niż jakikolwiek krzyk? "To był tylko żart..." to przypomnienie, że nie wszystkie głosy da się uciszyć, a niektóre rany potrzebują czasu i odwagi, aby się zagoić. Książka ta stanowi istotny głos w dyskusji o odpowiedzialności za słowa i czyny, szczególnie w erze, gdzie komunikacja cyfrowa często pozbawia nas empatii.

Jeśli szukasz książki, która poruszy Cię do głębi, zafascynuje intrygą i skłoni do głębokiej refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością, sięgnij po "To był tylko żart..." Karoliny Klimkiewicz. Czy jesteś gotowy zmierzyć się z prawdą, która nie zawsze przynosi ulgę? Przekonaj się sam!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Czy "To był tylko żart..." to lekka powieść młodzieżowa o szkole?

Książka jest mocnym thrillerem psychologicznym skupionym na trudnym temacie hejtu i przemocy rówieśniczej. Choć akcja osadzona jest w środowisku szkolnym, autorka unika schematów typowych dla lekkich romansów, stawiając na gęstą atmosferę i analizę traumy. Lektura zmusza do refleksji nad konsekwencjami anonimowych działań w sieci oraz ich wpływem na psychikę młodych ludzi. To pozycja przeznaczona dla osób poszukujących literatury zaangażowanej społecznie i emocjonalnie wymagającej.

Z jakimi głównymi problemami społecznymi mierzą się bohaterowie tej książki?

Oś fabularna koncentruje się na zjawisku cyberprzemocy, wykluczenia oraz poszukiwaniu sprawiedliwości w anonimowym internecie. Karolina Klimkiewicz analizuje mechanizmy milczenia świadków i ból ofiar, które często nie znajdują zrozumienia w swoim otoczeniu. Ważnym elementem jest postać Momotaro, będąca symbolicznym głosem osób dotkniętych agresją słowną. Historia pokazuje, jak łatwo jeden post w mediach społecznościowych może zniszczyć czyjąś reputację i życie prywatne.

Jaki styl pisania charakteryzuje tę powieść psychologiczną?

Autorka posługuje się stylem pełnym uważności i szczerości, budując napięcie poprzez stopniowe odkrywanie lęków głównej bohaterki. Proza jest bezpośrednia, co pozwala czytelnikowi poczuć emocjonalny ciężar opisywanych wydarzeń i wejść w głąb psychiki postaci. Narracja skupia się na wewnętrznych przeżyciach Laury oraz jej zmaganiach z przeszłością, od której bezskutecznie próbuje uciec. Dzięki temu książka angażuje i trzyma w niepewności aż do momentu ujawnienia całej prawdy.

Czy ta lektura jest odpowiednia dla rodziców i pedagogów?

Książka stanowi doskonałe narzędzie do zrozumienia współczesnych zagrożeń, z jakimi mierzy się młodzież w świecie cyfrowym. Pozwala dorosłym spojrzeć na szkołę oczami uczniów i zrozumieć skalę problemu, jakim jest nienawiść rozprzestrzeniająca się w sieci. Lektura ułatwia podjęcie trudnych rozmów z nastolatkami o odpowiedzialności za słowa i empatii. To ważny głos w dyskusji o kondycji psychicznej młodego pokolenia i skutkach braku reakcji na zło.

Dla kogo ta historia może być zbyt trudna w odbiorze?

Powieść nie jest wskazana dla czytelników szukających lekkiej rozrywki lub osób bardzo wrażliwych na opisy przemocy psychicznej. Ze względu na realistyczne przedstawienie skutków hejtu i traumatycznych wspomnień, treść może być obciążająca dla osób zmagających się z podobnymi problemami. Jeśli unikasz literatury poruszającej tematykę lęku, poczucia winy i brutalności w relacjach rówieśniczych, ten tytuł może okazać się zbyt przytłaczający. Skupienie na bolesnych emocjach sprawia, że jest to pozycja dla dojrzałego odbiorcy.

Szczegóły
  • Autor: Karolina Klimkiewicz
  • Wydawnictwo Butterfly
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 240
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788368589443
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788368589443
  • EAN: 9788368589443
  • Wymiary: 15x21 cm
  • Dane producenta: Books Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, Żychlin, ul. Tuliszkowska 14D, 62-571 Stare Miasto, Polska, ibis@wydawnictwoibis.pl
Recenzje książki To był tylko żart... (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tylko Magia S. w dniu 2026-03-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 12 osób uznało recenzję za przydatną

    Okładka książki prezentuje się idealnie. Pole do gry w szachy czy warcaby i dzieci/młodzież. Nawet ich trochę dużo. Można zinterpretować je jako pionki w grze. Pionki w grze Momotarö... Podoba mi się, że jest twarda oprawa. W ten sposób powieść ta już się wyróżnia, bo nie często mamy lektury w twardych oprawach, a te zazwyczaj dłużej są odporne na zniszczenia. Jedyne, co mi tu zgrzyta, to bardzo cienkie strony, że tekst z drugiej strony niemal przebija na wcześniejszą. Idzie się do tego przyzwyczaić, ale mnie na początku irytowało, bo dawno nie spotkałam się z czymś takim. Podzielona na wielu narratorów, czcionka jest wystarczająca, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane.

    To nie jest moje pierwsze spotkanie z piórem Karoliny. Jednak dotychczas była to taka typowa powieść obyczajowa czy romans. Ostatnio dwie wydane książki, odnoszę wrażenie, były skierowane dla nieco młodszych czytelników niż zawsze, a ta już w ogóle. Kompletnie mi nie przeszkadzało, że akcja ma miejsce w szkole. Pomysł na fabułę to strzał w dziesiątkę, ale zdaję sobie sprawę, jak musiało być autorce trudno przebić się przez temat trudny, tabu, spychany wciąż na bok. Tym bardziej dla niej wielkie brawa, ponieważ wykonała kawał dobrej roboty. Czyta się szybko i lekko, nie ma tu jakichkolwiek blokad, które utrudniałoby czytanie.

    Tym razem książka może nie przemówić do każdego. Po pierwsze, że akcja rozgrywa się w szkole średniej, a co za tym idzie, są młodsi bohaterowie. Po drugie, nie uświadczycie tutaj typowej powieści obyczajowej, bo prędzej to młodzieżówka z trudnymi tematami. I wreszcie po trzecie, porusza wiele nieprzyjemnych tematów, między innymi hejt, presja, szydzenie, zaburzenia odżywiania i wiele innych. Te tematy wciąż są spychane, a cały czas aktualne, przede wszystkim w szkołach. Powinna być co jakiś czas w szkołach pogadanka na ten temat, bo nie wierzę, że w danej placówce wybranej losowo, nie ma przemocy czy hejtu. Zazwyczaj jest, dobrze skrywany, a ofiary siedzą cicho. Uderzyło to wszystko, co się w książce znajduje, z dużą mocą. Sama zderzyłam się z hejtem, wyśmiewaniem, odrzuceniem przez rówieśników i wiem jak to jest. Wiem, co czuły postacie z tej książki. Mam nadzieję, że Was to nie spotkało, ale że będziecie potrafili zrozumieć tę historię. Osoby dotknięte przemocą będą wiedziały, ale Ci, których to nie spotkało to już inaczej...

    Autorka wykreowała ciekawe postacie, a każda z nich jest inna. Ma inny charakter, inne grzechy z przeszłości, które po jakimś czasie wychodzą na jaw. Noszą maski i udają kogoś całkowicie innego... Momotarö krok po kroku odkrywa tę prawdę, sprawiając, że postacie zrzucają maski, a raczej on im je ściąga i rozbiera z odzieży, pozostawiając do oceny przez innych. Większość ważnych bohaterów jest naszymi narratorami, dzięki czemu poznajemy książkę różnymi oczami, z różnych punktów widzenia. Dla mnie to świetny zabieg, bo nikt nie myśli identycznie, a tutaj autorka odarła bohaterów z ich myśli. Dzięki tej wielonarracyjności książka staje się jeszcze bardziej przystępna.

    Dzieje się naprawdę sporo i szybko, nie ma czasu na nudę. Jest tu całe mnóstwo emocji, które odczujemy tak, jak bohaterowie. Podczas czytania czułam jak boli mnie serce i dusza, a przy tym powracają wspomnienia z przeszłości. Ja już tak mam, że jak dzieje się coś złego, to się izoluję. I ktoś w tej powieści też tak robi...

    Reasumując chciałabym Wam bardzo polecić tę książkę. Wierzę, że o trudnych tematach tabu się nie rozmawia, ale chociaż często myśli. Że pojawiają się osoby odważne, które pomogą, które nie ominą proszącego niemo o pomoc. Jest to pozycja, która wzbudza wiele refleksji, podejmuje się trudnych i wrażliwych tematów... Zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Nie będziecie zawiedzeni.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela W. w dniu 2026-03-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 12 osób uznało recenzję za przydatną

    Laura wraca do swojej starej szkoły, liczac, że nikt jej nie pamięta. Uczennica próbuje odkryć, kim jest Momotarō. Powracają do niej lęki, kłamstwa i wspomnienia, od których chciała uciec. 

    Karolina Klimkiewicz w tym jakże ważnym thrillerze psychologicznym porusza temat hejtu i nienawiści wśród szkolnej młodzieży. Na pewno wielu z nas mierzyło się z tym problemem, będąc nastolatkiem. Każdy był w jakiś sposób oceniany, a rzadko zrozumiany, prawda? 

    Jak często chowamy się za maskami, filtrami, kłamstwami i ciszą? Dlaczego nie walczymy o prawdę? Słowa - to od nich najczęściej zaczyna się przemoc. Niewinny żart nakręca spiralę nienawiści. Czy możliwy jest jej koniec? Kto będzie na tyle odważny, by powiedzieć: dość!?

    Nikt z nas nie jest jednowymiarowy, tylko dobry lub zły. Można być zarówno ofiarą, jak i sprawcą. Ale i też niemym obserwatorem. Czy ta ostatnia kwestia nie wydaje się najgorsza? Czy będąc świadkiem przemocy, który patrzy i nic z tym nie robi, nie jesteśmy w równym stopniu winni? Nie można milczeć, gdy ktoś cierpi. Ale w odpowiedzi na przemoc nie można również używać przemocy. 

    Ta książka opowiada o granicach. Granicach między pamięcią a obsesją, między bólem a zemstą. Bardzo ważną rolę odgrywa tu wybaczenie. Trzeba zrozumieć, że aby wybaczyć innym, najpierw musimy wybaczyć samym sobie. Wybaczenie nie oznacza zapomnienia, lecz wolność. 

    "To był tylko żart..." to poruszająca historia o tym, do czego może doprowadzić przemoc, nienawiść i poczucie osamotnienia. To książka o potrzebie zauważenia, walce i sile, by być sobą. O tym, że czasem trzeba stracić wszystko, by zobaczyć, co jest prawdziwe. O bolesnych upadkach i podnoszeniu się po nich. O próbie naprawy tego, co zrobiliśmy źle i potrzebie wybaczenia. O tym, że zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą powinien przeczytać każdy. Rozmawiajmy! Reagujmy!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Daria K. w dniu 2026-03-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 8 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka, którą każdy powinien przeczytać. Od podstawówki po starość.

    Myślę, że wielu z Was na pewnym etapie życia zmagało się z hejtem. Jednak czy tak naprawdę jest hejt? Dziś można zauważyć, że nawet zwykłe zwrócenie komuś uwagi zostaje nazwane właśnie hejtem. Ta książka pokazuje czym naprawdę jest to zjawisko. Bawi tylko jedną stronę. Wiąże się z upokorzeniem, często publicznym. Jego konsekwencje potrafią być nieodwracalne.

    Nasza bohaterka to Laura. Wraca do rodzinnego miasta z mamą, ojczymem i przybraną siostrą. Zmieniła się przez tych kilka lat. Kiedyś była pulchna i wyśmiewano się z niej. Od tamtej pory zmieniła się diametralnie. Schudła, zaczęła się malować i postanowiła, że w nowej szkole będzie pewna siebie jednak to tylko gra pozorów. Okazuje się, że w szkole pełna osoba pod pseudonimem Momotarõ zaczyna publikować w internecie treści, które mają obnażać hejterów. Wiele osób zostaje przez to zdemaskowanych. Wiadomości trafiają również do grona pedagogicznego i rodziców. Uczniowie chcą się dowiedzieć kim jest tajemnicza postać. Laura także. Rozpoczyna własne śledztwo jednak niewiele ono daje. Jednak Momotarõ zna również i jej sekret z przeszłości…

    Książka ma bardzo ważne przesłanie. Często też jako rodzice nie zauważamy, że nasze dzieci są agresorami bądź ofiarami. Nie widzimy jak się zmieniają z biegiem czasu. Albo stają się bardziej pewne siebie i opryskliwe albo ciche i wycofane. Sama byłam kiedyś ofiarą. W podstawówce. Wyróżniałam się w klasie bo i nas w domu się nie przelewało. Jeden chłopak się nade mną znęcał. Mówiłam mamie, Ona rozmawiała z wychowawczynią i nic się nie zmieniało. Wiecie co było najlepsze? Że rodzice tego chłopaka było zdziwieni, że ich syn może tak się zachowywać bo przecież w domu to anioł. No właśnie. W domu siedzi się pod miotłą bo tata trzyma twardą rękę, a w szkole się wyżywają takie osoby na niewinnych ofiarach. Ile takich sytuacji jest nawet dzisiaj… aż strach pomyśleć.

    Ale pojawia się też kwestia biernych obserwatorów. Bo oni są tak samo źli jak oprawcy. Nie reagujesz na przemoc - dajesz przyzwolenie sprawcy i poczucie, że tak można robić.

    Ta książka to game changer jeśli chodzi o temat hejtu. Bardzo mi się podobała choć były jakieś nieścisłości w fabule. Chociażby to, że lekcja w szkole się dopiero zaczęła, nauczyciel zdążył wymienić kilka zdań z uczniem i nagle już dzwonek na przerwę. Myślałam, że lekcje trwają 45 minut ale może coś się zmieniło odkąd chodziłam do szkoły.

    Tak czy inaczej bardzo polecam tę książkę. Ukazuje to, czego wielu nie chce widzeć. Może ktoś po przeczytaniu tej historii zastanowi się zanim kogoś zacznie upokarzać. Może ktoś przestanie biernie przypatrywać się jak ktoś inny jest wyśmiewany. Może ofiara się w końcu odezwie nie bojąc się oprawcy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Wiktoria G. w dniu 2026-03-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 9 osób uznało recenzję za przydatną

    Współpraca z wydawnictwem ibis

    Jak myślicie? Czy na świecie istnieje jeszcze jakaś malutka cząstka empatii i współczucia? Czy może macie wrażenie, że dotarliśmy do świata, w którym bezwzględność i nienawiść przejęła większość sterów?

    Mam dla Was książkę trudną. Książkę pełną bólu, samotności i pustki. Tematem jest hejt. Niby wszyscy to pojęcie znają, ale nie wszyscy przeszli to na własnej skórze. Dzięki tej książce możecie choć trochę poczuć się w roli ofiary. Bo chociaż to historia kogoś innego, to czytanie tego okropnie boli.

    „Przemoc to nie tylko cios pięścią. To każde działanie, które ma zranić drugiego człowieka. Słowem, gestem, wykluczeniem. Czasem nawet milczeniem. Bo milczenie też jest wyborem, wyborem niestawania w obronie, kiedy ktoś cierpi.”

    Poznajemy dziewczynę, która wydaje się idealna. Ale sama przyznaje, że zakłada maskę. Bo musi, bo inaczej świat jej nie zaakceptuje. Bo przeżyła coś, co ją rozbiło na małe kawałeczki. Tak bardzo boi się, że ją świat odrzuci, że staje się tylko biernym obserwatorem.

    Nagle pojawia się nieznajomy, nazywający się Momotaro. Jego celem stają się hejterzy. Tajemnicza postać mówi głosem wszystkich tych, którzy zdecydowali się milczeć. To ktoś, kto nie spocznie, dopóki nie wykona narzuconego sobie zadania.

    „A najgorsze jest to, że ona nie umarła, bo była prześladowana, ona umarła, bo była samotna…”

    Bo kiedy ktoś zdecyduje się uprzykrzyć Ci życie, to może być tak, że nawet najbliższa Ci osoba się od Ciebie odwróci. Tak na wszelki wypadek, żeby nie oberwać rykoszetem.

    „To był tylko żart…” to książka, która ukazuje cały ból i smutek ofiar hejterów. To emocje, zawarte w każdym zdaniu. Nie da się przejść koło tego obojętnie. To coś, co porusza od środka, co gniecie i uwiera, a jednak jest czymś prawdziwym.

    Dla ofiar hejtu może to być jeszcze trudniejsze, przejść przez całą fabułę.

    Słowa, które bolą

    Zdania, które palą

    Strony, które trafiają prosto w serce

    To jest książka, która powinna być lekturą szkolną. Przerabianą i omawianą wielokrotnie. Dzisiejsza młodzież jest okrutna, a my powinniśmy to naprawić.

    „To był tylko żart”

    a jednak

    „To był moment, w którym ktoś poczuł się martwy, choć jego serce wciąż biło.”

    „Macie szczęście. Bo wasza ofiara jeszcze oddycha. Jeszcze można jej pomóc. Jeszcze nie napisano nekrologu.”

    JESZCZE.

    11/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula