Pocałunek stali

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Ilość stron
552
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 28,56 zł
Nasza cena: 29,40 zł 42,00 zł Taniej o: 30%

Atak mordercy w centrum handlowym to pierwsze z serii brutalnych morderstw. Amelia Sachs i Lincoln Rhyme muszą wykorzystać swój detektywistyczny talent, by ująć sprawcę...

W centrum handlowym na Brooklynie detektyw Amelia Sachs próbuje ująć mężczyznę, który podejrzany jest o dokonanie zabójstwa. W trakcie akcji dochodzi jednak do niespodziewanego wypadku. Przypadkowy mężczyzna dostaje się w miażdżący wir mechanizmu napędzającego ruchome schody. Sachs rzuca mu się na pomoc, a podejrzany ucieka wykorzystując zamieszanie. Wkrótce wychodzi na jaw, że wypadek ten zaaranżował morderca i był to pierwszy epizod całej serii podobnych zdarzeń. Szaleniec zmienia przedmioty codziennego użytku w śmiertelnie niebezpieczne pułapki. W pościgu za sprawcą przychodzi na pomoc Amelii jej życiowy partner, Lincoln Rhyme, ekspert kryminalistyki, który właśnie zakończył współpracę z nowojorską policją.

Lincoln Rhyme i Amelia Sachs powracają w kolejnej pasjonującej powieści! To trzymający w napięciu, od pierwszej do ostatniej strony, thriller, który zachwyci wszystkich wielbicieli twórczości Jeffery Deavera i kryminału w ogóle. Akcja poprowadzona została niezwykle wartko zaskakując Czytelnika niebanalnymi wątkami i rzecz jasna kompletnie nieoczekiwanym finałem. Deaver kreśli swych bohaterów niezwykle plastycznie. Czarne charaktery wywołują dreszcz grozy nawet u Czytelnika, który bezpiecznie siedzi przecież z książką w wygodnym fotelu. A do tego szczypta nieocenionego humoru, którym Deaver potrafi operować jak nikt inny.

Jeffery Deaver to jeden z najbardziej popularnych, współczesnych pisarzy amerykańskich. Z wykształcenia prawnik i dziennikarz. Współpracował, z takimi gazetami jak: "New York Times" i "Wall Street Journal". Pełnił też rolę doradcy prawnego jednej z największych korporacji obecnych na Wall Street. Tworzy przejmujące, kryminalne thrillery, z których największą sławę przyniósł mu "Kolekcjoner kości". Powieść ta otwiera cykl o parze detektywów, jaką tworzą sparaliżowany Lincoln Rhyme i jego życiowa partnerka Amelia Sachs. Powieść została zekranizowana, a w role główne wcielili się Denzel Washington i Angelina Jolie.

Na cykl, do którego należy rzecz jasna także i prezentowana tutaj powieść, składają się następujące tytuły: "Kolekcjoner kości", "Tańczący Trumniarz", "Puste krzesło", "Kamienna małpa", "Mag", "Dwunasta karta", "Zegarmistrz", "Rozbite okno", "Pod napięciem", "Pokój straceń", "Kolekcjoner skór", "Pocałunek stali".

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeffery Deaver ma bardzo ciekawy styl pisarski, dobre, mocne piór i sięgając po jego książki wiem, że mnie nie zawiedzie. Nie inaczej było w przypadku Pocałunku stali. To dobry, mocny, realny thriller wymieszany z doskonałym kryminałem.

    W odróżnieniu od wcześniejszych książek autora Pocałunek...jest mniej agresywny (co nie znaczy mniej mroczny), wolniej toczy się w nim akcja. Jednak bez obaw, w niczym to nie przeszkadza. Deaver z Pocałunku...to nadal świetny pisarz, a zaprezentowany na kartach książki zbrodniarz, to mistrzostwo.

    Ponownie bohaterami książki są Lincoln Rhyme i Amelia Sachs. Na scenę wchodzi także nowa stażystka kryminologa, Juliette Archer.

    Nie będę was zachęcał opisem tego, czego dotyczy prowadzone przez bohaterów śledztwo. Nie ma to sensu. Cała przyjemność lektury książek Deavera wynika z odkrywania krok po kroku, kartka po kartce całej intrygi, mozolnego prowadzenia śledztwa, zbierania dowód, analizowania poszlak, podsumowywania etapów śledztwa. szczególnie to ostatnie jest bardzo charakterystyczne dla tego pisarza.

    Autor serwuje nam także porządną porcję wiedzy kryminalistycznej i możliwość oglądania pracy detektywa i kryminologa, krok po kroku, drobiazg po drobiazgu, poznania jej niejako od kuchni. Każdy, kto lubi tego typu kwestie, a nie tylko prowadzenie śledztw na zasadzie zabiligoiuciekł, będzie Pocałunkiem stali (jak i pozostałymi książkami cyklu) zachwycony.

    Dodatkowym atutem jest naprzemienne ukazywanie toczącego się śledztwa i oddawanie głosu sprawcy, zbrodniarzowi. Jak zwykle zbrodniarz przez duże Z. Co istotne, sprawca wypowiada się w 1 osobie, co potęguje mroczność wypowiedzi, jej wynaturzenie, a momentami nawet zadziwia, jak pokręcony potrafi być ludzki umysł.

    Zwieńczeniem całości jest wplecenie w fabułę kryminalną akcentu z serii zagroźeń świata w XXI wieku. Ważne, potrzebne, zmuszające do myślenia.

    Polecam. Czyta się doskonale, tym bardziej, iż po z pozoru leniwym początku następuje całkowita zmiana zwieńczona zaskakującym zakończeniem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nowa powieść Jeffery Deavera jest istnym powrotem na łono rodziny. Wyobrażacie sobie, że to już 12 tom serii o Lincolnie Rhymes, genialnym analityku kryminalistycznym i jego przyjaciołach? Ja wprost nie mogłam uwierzyć, że już tyle za mną a autor nadal trzyma najwyższy poziom. To jedna z tych książek, które nie potrzebują reklamy, gdyż samo nazwisko autora jest najlepszym chwytem marketingowym. Fani serii z pewnością nie będą zawiedzeni a Ci, którzy zamierzają dopiero zacząć przygodę z Deaverem spokojnie mogą sięgnąć po tę pozycję. Co prawda są tu odnośniki do poprzednich tomów jednak uważniejsi czytelnicy szybko się połapią w fabule.

    Amelia Sachs śledzi podejrzanego w zatłoczonym centrum handlowym. Kiedy mężczyzna wchodzi do restauracji na ruchomych schodach dochodzi do tragicznego wypadku, samoczynnie otwiera się klapa zamykająca dostęp do mechanizmu urządzenia i do środka wpada mężczyzna, który wkręcony zostaje w tryby maszyny i umiera na miejscu. Niosąca pomoc Amelia pozwala zbiec swojemu

    podejrzanemu i tym samym gubi trop. W policyjne śledztwo angażuje się były detektyw Lincoln Rhymes i jego ekipa. Śledczy szybko dowiadują się, że sprawcą wydarzenia w centrum handlowym jest podejrzany o morderstwo mężczyzna, którego Amelia miała na celowniku. Sam siebie nazywa Strażnikiem Narodu i za pomocą uszkadzania sterowników zaawansowanych technologicznie urządzeń doprowadza do wypadków, w których zbuntowane przedmioty użytku codziennego zabijają swoich użytkowników. Amelia wraz z Ronem i Lincolnem próbują przewidzieć następny ruch mordercy i ocalić kolejne ofiary.

    Ciężko jest recenzować książkę autora, który wprost nie popełnia błędów, a jego doświadczenie (w tym ilość napisanych książek) sprawia, że recenzent czuje się jak typowy laik. Bo nie ma co się oszukiwać, Jeffrey Deaver jest jednym z mistrzów gatunku i choć przyznam, że trafiają mu się słabsze powieści to zazwyczaj trzyma poziom a jego grono wiernych fanów ciągle rośnie. To właśnie takim autorom (należy do nich również Stephen King czy Graham Masterton) jesteśmy w stanie bardzo dużo wybaczyć. Na całe szczęście tym razem obyło się bez zgrzytów. W moje ręce trafił znakomity thriller kryminalny, pełen zaskakujących zwrotów akcji, gdzie tempo narracji i zdarzeń jest tak wyważone by trzymać czytelnika w napięciu przez cały czas. Autor daje nam tylko tyle byśmy mogli domyślić się co będzie dalej, choć zazwyczaj nasze przypuszczenia i tak okazują się błędne.

    W 12 tomie dowiadujemy się, że Rhymes zrezygnował ze współpracy z policją by zająć się prowadzeniem wykładów i pracą w sektorze cywilnym. Poznajemy również nową bohaterkę, która (przynajmniej tak przypuszczam) będzie nam towarzyszyła i w następnych tomach : studentkę Juliette Archer. Dziewczyna również jeździ na wózku inwalidzkim i podobnie jak Lincoln jest prawie całkowicie sparaliżowana.

    Kolejną nową rzeczą jest powrót do gry Nicka Carellego, byłego partnera Amelii Sachs, który po 6 latach został zwolniony z więzienia za dobre sprawowanie. Były detektyw z pomocą przyjaciół postanawia udowodnić swoją niewinność.

    Resztę ekipy : Amelię, Lincolna, Rona czy Mela wszyscy znają i kochają, więc nie muszę ich przedstawiać. Za to mogę zapewnić : oj będzie się działo.

    Zaskakujący jest za to nasz czarny charakter tytułujący siebie Strażnikiem Narodu. To człowiek, który walczy z konsumpcjonizmem i za pomocą morderstw stara się udowodnić mieszkańcom Nowego Yorku, że zbytnie przywiązanie do zaawansowanych technologicznie urządzeń może doprowadzić do katastrofy.

    Co prawda nie lubię się utożsamiać (czy chociażby zgadzać) z antybohaterami, jednak tym razem muszę zrobić wyjątek. Uważam, że nasz strażnik miał sporo racji w analizie nowoczesnego, konsumpcyjnego społeczeństwa. Zamiast budować więzi rodzinne i skupiać się na samorozwoju, otaczamy się przedmiotami, które mają nam ułatwić życie a często wykonać za nas ciężkie bądź nieprzyjemne czynności. Taki stan rzeczy nas rozleniwia, zarówno psychicznie jak i fizycznie. Na domiar złego żyjemy w czasach gdzie duża część naszego życia toczy się w świecie wirtualnym a my sami jesteśmy przewrażliwieni na punkcie bezpieczeństwa, naszego, naszych nieruchomości i ruchomości czy nawet danych osobowych. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że bezgranicznie ufając technice sami strzelamy sobie w stopę. Wymyślony przez Deavera scenariusz wydaje mi się jak najbardziej realny i niestety możliwy do spełnienia. Przed tym przestrzegał nam również inny znakomity autor Marc Elsberg w swojej książce "Zero". Więc czytelnicy : usiądźcie i zastanówcie się czy warto wysyłać kolejne rzeczy w "chmurę" czy kupować inteligentną mikrofalówkę? Czy ta bez funkcji sterowania smartfonem źle podgrzewała nam obiad? A jeśli naprawdę to wszystko wymknie się spod kontroli i skończymy w świecie rodem z Terminatora?

    Uwielbiam książki Jeffery Deavera i każda kolejna zachwyca mnie czymś nowym. Świadczy to tylko o tym że nasz autor idzie z duchem czasu a jego wyobraźnia podsuwa mu coraz to lepsze pomysły. W książkach o Lincolnie Rhymsie uwielbiam fakt, że pomimo złożoności fabuły autor nie zapomina o swoich głównych bohaterach. To nie jest typowy cykl kryminalny tylko swoistego rodzaju saga rodzinna, gdzie każdy z jej członków ma własne problemy, które wraz z nimi rozwiązujemy. Polecałam poprzednie 12 tomów, polecam i ten. I z mojej strony obiecuję : tutaj nie ma czasu na nudę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ostatnio, jeśli chodzi o kryminały, dominował nurt na literaturę pochodzącą z krajów nordyckich. Wśród autorów sytuację prawie zdominował Jo Nesbo. Jednakże prawie robi wielką różnicę. Bowiem gdzieś z cienia, niczym kolejny antagonista ze swych książek, wychyla się Jeffrey Deavers. Romans między tym autorem a czytelnikami trwa od dłuższego czasu. Tym razem autor oferuje nam Pocałunek Stali.

    Uwaga na spoilery!!! Lincoln Rhyme, po śmierci Baxtera, oskarżonego, który został skazany, udaje się na emeryturę i kończy z konsultacjami w sprawach kryminalnych. Nie mogąc jednak siedzieć bezczynnie zaczyna znów wykładać na uczelni, gdzie poznaje Juliette Archer, tetraplegiczkę, którą przyjmuje na swoją stażystkę. Dobrze się składa gdyż właśnie zaczyna zajmować się konsultacjami w procesie cywilnym.

    Amelia Sachs – Ruda – śledząc podejrzanego o morderstwo staje się świadkiem tragicznego wypadku w centrum handlowym. Otwarta klapa przy samym szczycie ruchomych schodów miażdży niewinnego człowieka. Ten umiera z powodu utraty zbyt dużej ilości krwi, zaś podejrzanemu udaje się zbiec. Pogoń za Strażnikiem Narodu jest niebezpieczna, gdyż jego bronią są wszystkie możliwe urządzenia z zamontowanym inteligentnym czujnikiem DataWise5000. Całe miasto może stać się jego narzędziem w walce, o czym dowiedzą się w niedługim czasie niczego niepodejrzewające ofiary szaleńca.

    Poza tym w życiu Amelii pojawia się znów Nick, były partner, który ma misję udowodnienia swej niewinności. Sachs będzie musiała stanąć przed wyborem czy zaufać byłemu kochankowi, czy postępować według regulaminu. Pulaski zaś zaczyna schodzić na złą drogę. Stara się wytropić dla własnych celów nowego dilera, który oferuje prochy, które w końcu uśmierzą jego nieustający ból głowy.

    Jeffrey Deavers przyzwyczaił mnie do dobrej lektury. Każda książka po którą bym nie sięgnął, a która była jedną z części cyklu o Rhymie jest w pełni dopracowanym kryminałem o niebanalnym przestępcy, z piekielnie ciekawymi zwrotami akcji. Jednak to co najbardziej do mnie przemawia to ukazanie procesów myślowych kryminalistyków i grupy badaczy, która ma trudności w odczytaniu poszczególnych poszlak. Nie znajdziecie tutaj nieprawdopodobnych wypadków rodem z seriali „Kryminalne zagadki”. Jeden okruch nie okazuje się najważniejszym z dowodów, zamiast tego każdy pojedynczy element stanowi całość obrazka. Jest to ciężka praca, długie godziny siedzenia nad analizą i białymi tablicami, gdzie wszelkie wnioski i wątpliwości są zapisane i wielokrotnie, aż do znudzenia, przetwarzane. Oprócz tego każda z postaci, choćby wprowadzona tylko na chwilę, jest przedstawiana z taką dokładnością, z jaką wiąże się jej rola w fabule. Budowany od podstaw wizerunek szaleńca, jego motywy, zachowania to bardzo ciekawy materiał do przemyśleń po zakończeniu lektury.

    Za polskie wydanie odpowiada wydawnictwo Prószyński i S-ka. Bardzo miły w dotyku papier i świetne wykończenie, gdyż po lekturze, mimo swej objętości, grzbiet książki wciąż wygląda nienagannie. Podoba mi się również opracowanie graficzne okładki Pani Ewy Wójcik – bardzo dobrze oddaje klimat zawartości.

    Lektura obowiązkowa zarówno dla wszystkich, którzy tak jak ja zaczynali swą przygodę od niezapomnianego Kolekcjonera Kości, jak i dla tych którzy chcą przeczytać dobry kryminał. Choć tych drugich ostrzegam – nie obędzie się bez sięgnięcia po wcześniejsze jedenaście tomów.

    https://koszzksiazkami.pl/pocalunek-stali-recenzja/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Cykl przygód kryminalistyka-tetraplegika Lincolna Rhyme’a to najlepsza seria książkowa jaką do tej pory czytałem. Czy zatem mogłem sobie odmówić sięgnięcia po najnowszy, dwunasty już tom? Oczywiście, że nie. „Pocałunek stali” to jedna z tych kilku tegorocznych premier, na które czekałem najbardziej. Warto było czekać? Na Lincolna zawsze warto czekać 🙂

    Historia jak to zwykle u Deavera. Nieco leniwy początek, w dalszej części mocne przyspieszenie i zaskakujący finał. Czyli to, co pochłaniacze powieści kryminalnych lubią najbardziej 😉 Tematyka powieści nawiązuje nieco do tomu 8 pt. „Rozbite okno„. „Pocałunek stali” również traktuje o zagrożeniach płynących z tzw. nowoczesności. Z tych wszystkich udogodnień, z który na co dzień korzysta każdy z nas, a na które nieraz już nawet nie zwraca się uwagi. Internet rzeczy otacza i osacza nas już z każdej strony. „Inteligentne” pralki, lodówki, kuchenki mikrofalowe służyć mają wygodzie człowieka, lecz co jeśli zamiast służyć, zaczną stanowić poważne, nieraz śmiertelne zagrożenie?

    Detektyw Amelia Sachs, partnerka Rhyme’a podczas pościgu za podejrzanym przestępcą trafia do zatłoczonego centrum handlowego. Tam staje się świadkiem makabrycznego zdarzenia. Oto schody ruchome ulegają wyjątkowo niebezpiecznej i paskudnej w skutkach awarii, która sprawia, że do wnętrza mechanizmu schodów wpada mężczyzna. W tej sytuacji Sachs musi podjąć decyzję: czy kontynuować pościg, czy rzucić się na ratunek poszkodowanemu człowiekowi. Choć zdarzenie to wygląda na przypadkową awarię, to następne dni pokażą, że to dopiero wstęp do całego ciągu tragicznych wydarzeń, za którymi prawdopodobnie stoi jeden człowiek. Sprawa nieco przypadkowo trafia w ręce Lincolna Rhyme’a, który już wie, że ponownie przyjdzie mu zmierzyć się z wyjątkowo okrutnym i pomysłowym przestępcą.

    Deaver próbuje tchnąć nieco świeżości w swój cykl przygód Lincolna Rhyme’a. Nie wiem jednak czy na pewno ma szansę przynieść to spodziewany skutek. Dlatego też wśród postaci znanych już z poprzednich części pojawia się całkiem nowa bohaterka, która całkiem sporo namiesza w życiu Lincolna. Z jednej strony rozumiem potrzebę czegoś nowego, jakiegoś urozmaicenia. Z drugiej, po co zmieniać coś co działa dobrze? 🙂 Szczęśliwie pojawienie się nowej postaci nie zmienia roli jaką odgrywają osoby poznane w poprzednich częściach cyklu. Kolejną zmianą są wewnętrzne rozterki i wątpliwości, które targają Rhymem, a każdorazowo kończą się pytaniem: czy warto kontynuować swoją pracę kryminalistyka. Mam nadzieję, że wątek ten jest jedynie chwilowym urozmaiceniem, a pewności nabieram widząc, że w Stanach opublikowana została już 13 część („The Burial Hour”) a w planach na ten rok jest 14 tom („The Cutting Edge”). To oznacza jeszcze co najmniej dwie fantastyczne historie z tym wybitnym kryminalistykiem. Świetna wiadomość 🙂

    Zaletą stylu w jakim pisze Jeffery Deaver jest niezwykle umiejętne kontynuowanie wątków z poprzednich części w taki sposób, że można każdą część czytać oddzielnie. Każdorazowo wszystkie postacie występujące w książce są pokrótce scharakteryzowane, co tym którzy czytają po raz pierwszy pozwoli ich lepiej poznać, a tym którzy czytali poprzednie części przypomni ich sylwetki. To spora zaleta w cyklu, który już zawiera dwanaście tomów, a dwa kolejne są zapowiedziane na najbliższe lata. Ponadto kolejny raz podziwiałem świetne przygotowanie warsztatowe Deavera, którego znakiem rozpoznawczym jest dogłębne zaznajomienie się z tematyką, w której osadza wydarzenia rozgrywające się w książce. Nieważne czy ścigany przestępca do swych zbrodni używa nowoczesnych technologii, czy trującego tuszu, czy skomplikowanych mechanizmów zegarowych. Deaver przedstawia to każdorazowo w bardzo dokładny, a zarazem przystępny sposób. Naprawdę budzi to uznanie.

    Podsumowując:. „Pocałunek stali” to kolejny, wciągający tom szalenie interesującej serii. Co ważne, dwunasta część utrzymuje swój bardzo wysoki poziom. Akcja trzyma w napięciu, a Deaver kolejny raz potrafi zaskoczyć w finale swojej powieści. Jednak w moim prywatnym rankingu tom ten uplasował się gdzieś w połowie stawki pod względem zaciekawienia, jakie we mnie wzbudził. Na pewno z marszu mógłbym wymienić trzy albo cztery części tego cyklu, które były znacznie bardziej interesujące i wciągające. Pomimo tego, polecam „Pocałunek stali” zarówno tym, którzy spotkali już Lincolna Rhyme’a na swojej czytelniczej ścieżce, jak i tym, którzy są dopiero przed rozpoczęciem fascynującej lektury świata kryminalistycznych zagadek duetu Rhyme / Sachs.

    czytoholik.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-01-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    "Śmierć gromadzi nawet tych, których łączą najsłabsze więzy."

    Wielowątkowa fabuła, mocno uszczegółowiony scenariusz zdarzeń, nie koncentruje się na jednej detektywistycznej sprawie, lecz odnosi do kilku, ale również zagłębia się w życie prywatne bohaterów, co czyni przygodę jeszcze bardziej zajmującą. Zanurzanie się w tak rozbudowany kryminał niewątpliwie sprawia przyjemność, zwłaszcza, że mamy tu płynny i sugestywny styl narracji. Wiele się w powieści dzieje, z każdym rozdziałem wciągamy się coraz intensywniej, odszyfrowujemy zapętlone zagadki, docieramy do prawdy krok po kroku, jednak w wartkich rytmach. Umiejętnie podsycane napięcie, zaskakujące incydenty, przekonujące postaci, ale też niejednoznaczne, skrywające wiele tajemnic. Czytając książkę mamy wrażenie jakbyśmy wkraczali w świat sprytnie rozkręconej intrygi, w której sporo prowokacji, sensacji, manipulacji i podstępu, wszystko, aby czytelnik jak najmocniej zaangażował się w śledzenie przebiegu zdarzeń, dokonywał interpretacji, wysuwał przypuszczenia, snuł domysły, a jeszcze na końcu czeka na niego mocne uderzenie i zaskakujący obrót spraw. Świetnie zrelaksowałam się podczas tej przygody czytelniczej, trzeba na nią poświęcić więcej czasu, ale warto go wygospodarować.

    Detektyw Amelia Sachs jest aktywnym świadkiem tragedii w jednym z brooklińskich centrów handlowych. Nieznany mężczyzna zostaje okaleczony przez ruchome schody, wymaga natychmiastowej pomocy. Amelia musi zdecydować, czy jej udzielić i stracić możliwość złapania wyjątkowo niebezpiecznego zabójcy, czy też skoncentrować się na pościgu sprawcy dawnej zbrodni. W wyjaśnienie incydentu z ruchomymi schodami włącza się Lincoln Rhyme, wyjątkowo błyskotliwy ekspert kryminalistyki, który jednak ze względu na stan zdrowia ma swoje poważne ograniczenia. Sprawa staje się skomplikowana i złożona, stopniowo ujawniają mroczne sekrety, dochodzi do ciągu dramatycznych zdarzeń, przypadkowość okazuje się tylko pozorna, a wobec brutalności i okrucieństwa presja czasu intensywnie wzmacnia się. Trzeba wykazać się sprytem, przebiegłością i przewidywalnością, aby móc podchwycić strategię przeciwnika, nie wystarczy dotrzymać mu kroku, trzeba znacząco wyprzedzić jego ruchy i uniemożliwić mu dalsze działanie.

    bookendorfina.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula