Mój przyjaciel kot

Autor:

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 8
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
336
Rok wydania
2018
Promocja! Do końca pozostało:
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 22,42 zł
Nasza cena: 24,74 zł 39,90 zł Taniej o: 38%

HISTORIA NIESAMOWITEJ PRZYJAŹNI, KTÓRA WYDARZYŁA SIĘ NAPRAWDĘ

Michael King to bezdomny, zagubiony i smutny człowiek, który od wielu lat żyje na ulicach Portland. Pewnej deszczowej nocy znajduje zaniedbaną i ranną kotkę, którą postanawia przygarnąć. Michael wydaje ostatnie pieniądze na karmę i leki dla futrzaka, któremu nadaje imię Tabor.

Od tej chwili jego życie zaczyna zmieniać się na lepsze – wreszcie staje się zauważalny dla innych ludzi, którzy widząc ten nietypowy duet, chętniej dzielą się jedzeniem i pieniędzmi. Kiedy do Portland zbliża się zima, Michael postanawia zabrać Tabor w stronę ciepłej Kalifornii. Tak zaczyna się ich niesamowita podróż.

Na swojej drodze spotykają wiele życzliwych osób, ale także mnóstwo trudności do pokonania. W chwilach zwątpienia Tabor obdarza Michaela radością i nadaje jego życiu sens. Mężczyzna wreszcie ma kogoś, o kogo się troszczy i inspiruje go do bycia lepszym człowiekiem oraz uporania się z traumami przeszłości.

W trakcie podróży para staje się nierozłączna, ale kiedy Michael zabiera Tabor do weterynarza, okazuje się, że kotka ma chip identyfikacyjny i właściciela, który bardzo za nią tęskni. Michael stanie w obliczu trudnej decyzji. Czy zdobędzie się na to, aby rozstać się z Tabor i znaleźć nowy cel w życiu?
Ciepła i wzruszająca opowieść o uzdrawiającej więzi między człowiekiem i zwierzakiem, która może odmienić życie na lepsze

__
Spotkanie bezdomnego człowieka i zbłąkanego kotka daje początek pięknej odysei, która zmieniła ich życie na zawsze.

– „The New York Post”
 

Pięknie napisana, wzruszająca opowieść o tym, jak zwykłe zwierzę może zmienić człowieka oraz pryzmat postrzegania bezdomnych przez resztę społeczeństwa.

– „Booklist”

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Britt Collins – angielska dziennikarka. Jej teksty publikowane są między innymi w „The Guardian”, „Sunday Times”, „Independent” i „Harper’s Bazaar”. Jest wolontariuszką w wielu rezerwatach zwierząt na całym świecie. Dzięki jej publikacjom na temat okrucieństw wobec zwierząt udało się zebrać setki tysięcy dolarów. Jako aktywistka pomagała również w zamykaniu kontrowersyjnych hodowli zwierząt laboratoryjnych.
 

Czytaj całość

Recenzje (8)
  1. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Niestety życie nie jest dla wszystkich równe, nie ma sprawiedliwości. Cieszę się, że facet nie pozostał egoistą i udowodnił, że pozostawi kotkę tam, gdzie powinna być dla jej dobra. Wysyłek gościa jest jednak silnie naznaczony w książce.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Michael King ma czterdzieści siedem lat i żyje na ulicy. Po stracie bliskiej osoby został włóczęgą z problemem alkoholowym i depresją. Większą część swojego życia spędził an upijaniu się i zagłuszaniu złych wspomnień. Pewnego dnia znajduje wychudzoną, przemarzniętą i przestraszoną, ranną kotkę. Swoje ostatnie pieniądze wydaje na karmę. Nie dostaje żadnego odzewu na ogłoszenia o znalezieniu kotki dlatego postanawia się nią zaopiekować. Nazywa kotkę Tabor i szybko odkrywa, że w jej towarzystwie jest szczęśliwszy. Samotny i zagubiony ma teraz kochającą i słodką kotkę na której mu zależy. Aby przeczekać zimę udają się do Kalifornii. Podróżują piechotą, autobusem, samochodem a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Zachowują ciągłą czujność, potrzebują schronienia, zmagają się z dotkliwym zimnem i burzą śnieżną. Są nierozłączni a Michael w pierwszej kolejności myśli o potrzebach tabor. Niestety Michael wie, że Tabor w końcu będzie musiała wrócić do prawdziwego domu.

    Ron Buss szuka swojej kotki, po której wszelki ślad zaginął. Matę Hairi znalazł porzuconą z czwórką innych kociaków. Za wszelką cenę próbuje dowiedzieć się co stało się z kotką i boi się, że jej więcej nie zobaczy. Dodatkowo Creto, brat Maty jest smuty, przygnębiony i tęskni za siostrą. Ron nie ma pojęcia, że kotka wyruszyła w daleką podróż i oskarża sąsiada o porwanie jej. Czy kotka wróci do domu?

    Michael i Tabor nie odnaleźli siebie nawzajem przez przypadek. Kotka powoli wyciąga mężczyznę s depresji i przywraca mu radość życia. Zamiast przeznaczać pieniądze na alkohol kupuje karmę. Kotka jest jego towarzyszką w trudnych chwilach. Rozbawia go, wzrusza, choć staje się i powodem jego wielu zmartwień. Odkąd kotka z nim jest jego życie całkowicie się zmienia. Tabor dodaje mu otuchy i wyzwala w nim wielkie pokłady dobroci.

    Chyba nie ma osoby, która nie kochałaby zwierząt. Zwierzaki potrafią zmiękczyć nawet największego twardziela. Największym fenomenem internetu w ostatnim czasie stały się koty. Potrafią nas zadziwić i zachwycić. Są bardzo niezależne, robią coś bo tak chcą i tyle. Sama mam trzy koty i nie potrafię wyobrazić sobie bez nich życia. Koty to fenomen internetu więc opowieść o kocie musi okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. I z powieścią Britt Collins tak właśnie było. Historia ukazana w "Mój przyjaciel kot" jest ogromnie rozczulająca i chwyta za serce. Pełna ciepła, dostarczająca wzruszeń, w której najlepszym scenariuszem jest prawdziwe życie.

    "Mój przyjaciel kot" to niezwykła powieść o ogromnej sile przyjaźni samotnego człowieka i zagubionej kotki. Wspólne przebywanie pomaga im na wielu płaszczyznach. Michael ogromnie się zmienia, znajduje sens w swoim życiu i już nie czuje się tak bardzo samotny. Wytwarza się pomiędzy nimi bezcenna więź. Ich historia jest pełna ciepła. Pogodna i sympatyczna wciąga nas od pierwszych stron. Potrafi wzruszyć le i rozbawić. Idealna pozycja dla wszystkich miłośników kotów. Polecam!

    https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/04/moj-przyjaciel-kot-britt-collins.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Genialnie, że uczy nas, aby nie kupować zwierząt lecz je przygarniać – tyle jest ich w schroniskach. Lepiej je ratować od klatki czy od uśpienia, ponieważ w ten sposób możemy pomóc samym sobie. Zachęcam do lektury.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka tak naprawdę o tym, jak karma powraca. Kiedy my się troszczymy o innych, to reszta to zauważa i także zechce nas wesprzeć. Najgorsi są ci, którzy tylko by brali, nic nie dając w zamian. Szczerze polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po dodających otuchy psich historiach (Był sobie pies, Psiego Najlepszego) przyszedł czas na kocie opowieści! Osobiście uwielbiam koty, więc nie mogłabym przejść obojętnie obok tej książki, jednakże zanim zabrałam się za lekturę, postanowiłam zapoznać się z tematem i przeczytać co nieco o prawdziwej historii Michaela Kinga - bezdomnego mężczyzny, który pewnego dnia znalazł kotkę. Zainteresowanych odsyłam do artykułu w języku angielskim, oraz zapraszam na zapoznanie się z moimi odczuciami po lekturze książki.

    Britt Collins to była redaktorka naczelna pisma Voyager, której teksty publikowano w wielu czasopismach. Mieszka w Londynie, jednakże często odwiedza Los Angeles. W wolnych chwilach wolontariuszka w schroniskach dla zwierząt na całym świecie - zbiera fundusze i dociera do najbardziej potrzebujących czworonogów!. Mój przyjaciel kot to debiut literacki kobiety.

    ,,Koty to ukojenie dla duszy."

    Michael King to bezdomny alkoholik, którego dawne życie w szczęściu skończyło się w momencie śmierci ukochanej osoby. Od tego czasu King pląta się po ulicach, prowadząc wędrowniczy styl życia. Pomimo bezdomności mężczyźnie udało się nawiązać trwałe przyjaźnie z ludźmi żyjącymi w podobnych warunkach. Pewnego dnia na drodze bezdomnego staje pstrokata kotka, która diametralnie odmienia życie Michaela.

    Na tę książkę miałam ochotę już od pierwszych zapowiedzi na stronie wydawnictwa. Wprost nie mogłam się jej doczekać, a gdy otrzymałam możliwość zrecenzowania powieści byłam przeszczęśliwa. Jak już wspominałam na początku, koty wprost uwielbiam, przez co podeszłam do tej książki mega pozytywnie i nie ukrywam, że trochę się zawiodłam. Nie chodzi o historię, bo przygoda jaką przeżył Michael King z kotką była piękna, wzruszająca i popierająca moje przekonanie, że kot tak samo jak pies może być wspaniałym towarzyszem człowieka, jednakże Britt Collins poniosła pewną klęskę, a ów klęską była postać Rona, pierwotnego właściciela Tabor/Maty. O mamo! Nawet ciężko mi opisać katorgę jaką przeżyłam czytając rozdziały skupiające się na tym mężczyźnie - i od razu zaznaczam, że cudzysłów wcale nie odnosi się do orientacji seksualnej bohatera. Ron był niczym typowa baba przeżywająca PMS - w sumie to był nawet gorszy, bo kobiecie ten stan minie, jemu nie. Wiem jak to jest stracić ukochanego pupila, bo przeżyłam to, co bohater - a właściwie przeżyłam nawet nieco więcej, walcząc o życie mojego kota, a na końcu będąc obecną przy usypianiu... Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo skończy się to na łzach. Jednakże postać dorosłego faceta wpadającego w depresję po zaginięciu kota - pisanie o nim na każdym możliwym forum internetowym, notoryczne użalanie się nad sobą do znajomych i rodziny, wizyty u wróżek nawiązujących telepatyczną więź z zaginionymi pupilami, zamykanie się w domu i palenie zniczy w oknach po dziewięciu miesiącach od nieszczęśliwego zdarzenia to stanowczo za dużo! Ludzie dookoła nas codziennie zmagają się z prawdziwymi problemami - śmierć ukochanej osoby, choroba dziecka... a nasz bohater całkowicie się załamał z powodu kota? Ja śmierci swojego pupila nie przyjęłam z uśmiechem na twarzy - wręcz przeciwnie, przez pierwszy tydzień byłam chodzącym nieszczęściem z opuchniętymi od łez oczami, ale trzeba żyć dalej. Mam nadzieję, że osobowość Rona to w większości fikcja, bo facet doprowadził mnie niejednokrotnie do bólu głowy.

    Teraz przejdę do powodów, dla których Mój przyjaciel kot okazał się być miłą i ciekawą lekturą, którą czytałam niemalże cały czas z przyjemnością. Po pierwsze: przekaz powieści. Każdy zasługuje na przyjaźń oraz przyjaźń możemy znaleźć w miejscu, w którym nigdy byśmy się nie spodziewali. To właściwie temat przewodni tejże książki. Kto by się spodziewał, że osoba mieszkająca na ulicy od lat ma w sobie tyle dobroci, by pomóc rannemu kotowi, zaopiekować się nim i szczerze pokochać? Większość moich znajomych uważa bezdomnych za bandę nierobów, osób, które skończył alkohol - nie kłócę się z nimi, bo często to prawda, jednakże pośród tych ludzi wiele jest takich, których w życiu spotkało coś druzgocącego, co odmieniło ich na zawsze. Michael King jest jednym z nich. Czasem trzeba niewiele, by przywrócić w człowieku nadzieję.

    ,,Nie bądź nigdy nieżyczliwy dla obcych, bo odrobina dobroci może cię zaprowadzić naprawdę daleko, a czasem nawet pomóc przetrwać całe życie."

    Po drugie: koty! Jak zapewne już się domyśliliście, jestem typem kociary. Od zawsze miałam swojego kociego przyjaciela. Uwielbiam te mądre stworzenia i wolę je od psów - które zresztą też uwielbiam! Cieszę się, że do świata literatury wkroczyły właśnie takie rozgrzewające serca historie, w których to nasi czworonożni przyjaciele grają główne skrzypce. Mój przyjaciel kot prezentuje więź człowieka ze zwierzęciem, która odmienia jego życie, sprawia, że staje się ON kimś, kogo już dawno w sobie zatracił.

    Po trzecie: ta historia jest na faktach! Jak widać, nie wszystkie zaskakujące historie powstają w głowach autorów powieści. Niezwykła przygoda (miejscami przerywana przez żałosne zrzędzenie Rona) bezdomnego mężczyzny i jego ukochanego futrzaka zdarzyła się naprawdę. Ta powieść była w sam raz dla mnie: Dla wszystkich, którzy kochali i stracili kota.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Mój przyjaciel kot
  • Autor: Britt Collins
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 336
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365506238
  • Język: polski
  • Podtytuł: Prawdziwa historia futrzaka, samotnego faceta i ich niezwykłej podróży
  • Oryginalny tytuł: Strays: A Lost Cat, a Homeless Man, and Their Journey Across America
  • Tłumacz: Świerczyńska Edyta
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365506238
  • EAN: 9788365506238
  • Wymiary: 13.5x20.5x2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula