Marvel Classic Elektra. Assassin

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria:Marvel - komiksy, zabawki, gadżety,
Marvel Classic
Oprawa:Twarda
Wydawnictwo:Egmont
Rok wydania:2016
Ilość stron:264
Opis

Polska premiera jednego z najsłynniejszych amerykańskich komiksów lat osiemdziesiątych XX wieku!

Elektra – Assassin to mroczna, szpiegowska opowieść o tajnych agentach, konspiracji i bezwzględnych zabójcach, a zarazem odważna próba poszerzenia wizualnych granic komiksu, w której kultowy rysownik Bill Sienkiewicz eksperymentuje z rozmaitymi technikami plastycznymi. Elektra – znana z komiksów o Daredevilu czy grupie Thunderbolts, a także z kinowego filmu – tym razem występuje w historii przeznaczonej dla dorosłych i dojrzałych odbiorców.

Album jest dziełem wybitnych twórców – Franka Millera (Sin City, Batman – Powrót Mrocznego Rycerza) i Billa Sienkiewicza (Daredevil, New Mutants).

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy amerykańskie lub z serii Marvel - komiksy, zabawki, gadżety

Szczegóły
  • Autor: Frank Miller
  • Wydawnictwo Egmont
  • Tytuł: Elektra – Assassin
  • Seria Marvel - komiksy, zabawki, gadżety, Seria Marvel Classic
  • Ilość stron: 264
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2016
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328118447
  • ISBN: 9788328118447
  • EAN: 9788328118447
  • Tłumacz: Drewnowski Jacek
  • Język: polski
  • Wymiary: 17.9x26.5x1.8 cm
  • Dane producenta: STORY HOUSE EGMONT SP. Z O.O., ul. Inflancka 4c / bud. D, 00-189 Warszawa, Polska, ksk@egmont.pl, tel. 22 838 41 00
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2016-12-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    ZABÓJCZA ELEKTRA



    Jeśli widzieliście film „Elektra” zapomnijcie o nim. Ta zupełnie nieudana kinowa adaptacja nie miała do zaoferowania prawie nic, podczas gdy dzieło duetu Miller/Sienkiewicz to kawał świetnego komiksu zachwycającego w szczególności rewelacyjną stroną graficzną. I przy okazji to kultowa już opowieść zgłębiającą psychikę jednej z najważniejszych postaci kobiecych Marvela w historii.

    San Concepcion, Ameryka Południowa. W zatoce zostaje znaleziona Elektra. Poraniona noga, otarcia od lina na nadgarstkach i kostkach… Przeżyła utonięcie, teraz zabija dwóch policjantów, próbuje uciec, ale trafia do szpitala psychiatrycznego, o którym krążą plotki, że przyjmuje jako pacjentów osoby niewygodne politycznie. Tuż przed lobotomią udaje jej się zbiec, a jej celem jest tajemnicza Bestia, którą uosabia z postacią ambasadora Stanów Zjednoczonych, Reicha. Tropem wyszklonej morderczyni władającej technikami i bronią wojowników ninja rusz agent S.H.I.E.L.D. Garrett, który w walce z Elektrą stracił partnera. Jednakże dzieje się z nim coś dziwnego. Zafascynowany morderczynią, czujący do niej niemalże perwersyjny pociąg, ma wrażenie, że Elektra siedzi w jego głowie. Dosłownie. Rozdarty przez sprzeczne uczucia, daje się jej wciągnąć w szaloną grę, która wiedzie oboje coraz wyżej po szczeblach władzy i spisku…

    Przełom lat 1986-1987 był najlepszych okresem twórczym w życiu scenarzysty i rysownika (a z czasem także reżysera filmowego i sporadycznego aktora) Franka Millara. To wtedy zaprezentował światu dzieła, które na zawsze zmieniły oblicze komiksu – „Powrót Mrocznego Rycerza”, „Batman: Rok pierwszy” i „Daredevil: Odrodzony”, a wśród nich dwie opowieść stworzone wspólnie z Billem Sienkiewiczem, prawnuczkiem naszego noblisty, Henryka Sienkiewicza, stanowiący prolog „Odrodzonego” „Daredevil: Love AND War” oraz „Elektra: Assassin”. Jak przedstawia się ten ostatni, najbardziej interesujący nas w tej chwili tytuł? Na pewno bardzo intrygująco, mieści w sobie bowiem cały przekrój zainteresowań Millera, który zresztą stworzył (a potem uśmiercił, niestety wbrew obietnicom wydawcy przywrócili ją do życia) Elektrę. Mamy zatem wojowników ninja, sensacyjną akcję, łączącą w sobie coś z kryminału i coś ze szpiegowskich historii, dużo broni, strzelanin, walk, jest wreszcie także satyra polityczno-społeczna a nawet cyberpunk. Nie zabrakło również seksualności, chociaż nie ma tutaj erotyki, i sporej dozy brutalności. Ale taki właśnie jest Miller, a przynajmniej był, zanim zaczął tworzyć karykaturalne opowieści, jakie prezentował niedawno. Zaangażowany, łamiący schematy, choć też czasami dziecięco naiwny – jego komiksy zachwyciły mnie niemal półtorej dekady temu i „Elektra” odnowiła te uczucia. Dobrze napisana, czasem szaleńczo chaotyczna, wręcz oniryczna, czasem realistyczna, bawi się fabułą, eksperymentuje i analizuje spaczony umysł, do którego daje nam wgląd.

    Taka opowieść wymagała więc specjalnej oprawy graficznej, za którą wziął się Bill Sienkiewicz. Sienkiewicza w Polsce znamy głównie z czasów niezapomnianego TM-Semic (całe mnóstwo Spider-Manów z lat 90. mogło pochwalić się ilustracjami, do których nakładał tusz), a bardziej współcześnie choćby z „Sandman: Noce nieskończone” czy „Alias”. „Elektra: Assassin” to jednak jedno z najlepszych jego osiągnięć, pozwalające sobie na równie wiele eksperymentów, co scenariusz Franka Millera. Jego przepięknie malowane rysunki głównie są hiperrealistyczne, ale nie brak także dziecinnych ilustracji czy oniryczno-symbolicznych sekwencji, które jakże doskonale pasują do treści. A nawet więcej – przewyższają ją. Bo fabuła Millera, owszem, jest bardzo dobra, ale to właśnie ilustracje Sienkiewicza po prostu zachwycają.

    Na koniec jeszcze słówko o wydaniu. Klasyka Marvela od Egmontu edytorsko prezentuje się jak zwykle bez zarzutu. Świetny papier, znakomita jakość druku, twarda oprawa, dodatki w tym wypadku są skromne (jedna grafika plus posłowie wyjaśniające to i owo o historii imprintu Epic Comics i twórcach tego albumu), ale w tym wypadku wszelkie ozdobniki są zbędne. „Elektra” doskonale broni się sama, dlatego polecam gorąco.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula