Fallen Crest. Akademia

Autor:

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 14
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
480
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 23,92 zł
Nasza cena: 27,93 zł 39,90 zł Taniej o: 30%

Pierwsza część uzależniającej serii o dziewczynie i dwóch gorących braciach z Fallen Crest
 

"Fallen Crest. Akademia." to książka łącząca elementy romansu i dobrze napisanej powieści obyczajowej. Trudno uciec od namiętności, szczególnie, gdy ma się ją na wyciągnięcie ręki.

Co zrobić, gdy ktoś, kto niezwykle nas pociąga znajduje się tak niedaleko? I to dosłownie, bo w tym samym domu! Korzystając ze wspólnej kuchni, łazienki, widząc się na korytarzu, trudno okazywać wyłącznie obojętność lub udawać brak zainteresowania. W "Fallen Crest. Akademia" bohaterka zmaga się właśnie z takim problemem. Z tym, że nikt nie spodziewał się, że nienawiść może przerodzić się w coś tak niesamowitego!

Świat Sam runął całkowicie kiedy dowiedziała się o rozwodzie rodziców. Gdy była przekonana, że już nic nie może pójść gorzej, matka oświadczyła, że wyprowadzają się do domu jej kochanka! Dziewczyna bierze to za dobry żart, ale niestety koszmar staje się prawdą. Na dodatek nowy partner matki mieszka z dwoma synami, Loganem i Masonem. Zarówno jeden jak i drugi są nieziemsko przystojni, potrafią zawrócić w głowie każdej dziewczynie. Samantha nie wykazuje jednak nimi żadnego zainteresowania. Mimo, że chodzą do innych szkół, wystarczy, że widują się na co dzień w domu. Początkowo dziewczyna zdaje się tym nie przejmować, nie dba o ich opinię i zupełnie nic jej nie obchodzi. To dobry sposób na przetrwania najtrudniejszego, po prostu nie czuć. Tylko czy na pewno? Sam jeszcze nie wie, w co zamieni się ogromna nienawiść.

Czy płomienna namiętność, której doświadczy wprowadzi rewolucje w życiu Sam? Chociaż będzie się przed tym opierała, ten stan nie może potrwać zbyt długo. Jeden z braci skradnie jej serce, pytanie tylko który? Aby tego się dowiedzieć, Czytelnik musi zajrzeć do emocjonującej książki "Fallen Crest. Akademia", gdzie wszystkie odczucia zostają potęgowane przez elektryzujące się powietrze. Iskrząca się z początku powoli, a potem bez żadnej kontroli miłość wybuchnie w najmniej oczekiwanym momencie. Powieść łączy elementy romantyczne i obyczajowe, przez co każdy może znaleźć coś dla siebie, jednak głównie przeznaczona została dla młodzieży. W końcu kto inny może tak doskonale zrozumieć płynne przejście od nienawiści do miłości!


__
Ta książka to początek nowej ery w literaturze New adult/ Young Adult. Jest pełna gniewu, namiętności, łamania zasad i bardzo, bardzo niegrzecznych badboyów. Nie będziecie mogły się oderwać!

- Agata Wołosik-Wysocka, „Niegrzeczne książki” – fanpage literacki
 

Książkoholiczki, nie wahajcie się wpuścić seksownych braci Kade do waszego życia. Nie pożałujecie!

– „TUABFC – The Unofficial Addiction Book Fanclub”, blog literacki


O AUTORCE:

Tijan - swoją przygodę z pisarstwem rozpoczęła stosunkowo późno, jednak nie przeszkadza jej to tworzyć powieści, które kochają czytelniczki na całym świecie. Jest bestsellerową autorką „The New York Times”, „USA Today” i „Wall Street Journal”. Pisze przede wszystkim romanse – zarówno serie, jak i standalone’y. Prywatnie jest właścicielką cocker spaniela, którego kocha ponad wszystko i partnerką mężczyzny, od którego jest absolutnie uzależniona.
 

Czytaj całość

Recenzje (14)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-01-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Wow, wow, uwielbiam tę książkę i właśnie od niej zaczęła się moja miłość do Tijan.

    Za co ją uwielbiam? Za mega gorący związek hate love, i mam tu na myśli prawdziwe hate i prawdziwe love, nie jakieś tam picu picu paciu paciu. Bohaterka trafia (nikt jej nie pytał o zdanie) do nowego domu swoich wkrótce, potencjalnie przybranych braci. Trafia tam za sprawą swojej matki, która właśnie upatrzyła sobie nowego męża. Dziewczyna nie chce ani tej zmiany, ani tym bardziej nowej rodzinki.

    Nie imponuje jej bogactwo ani blichtr, jedyne co ją interesuje to bieganie, bo wtedy nic nie czuje. Nie czuje ani rozczarowania, że jej rodzice niszczą jej życie, ani tego, że jej własna matka jest płytka i łasa na pieniądze, ani tego, że jej dwuletni związek rozpadł się, bo facet ją zdradzał, ani tego, że jej przyjaciółki "obrabiały" ją za jej plecami. To wszystko znika, kiedy Samantha biega, a biega tak długo, aż nie czuje nóg i znowu jest w stanie myśleć.

    - "O nasza mała siostrzyczka, chce być miła i udawać świętoszkę".

    Mason spojrzał na niego, po czym otworzył drzwi.

    - "Świętoszki nie podpalają samochodów."

    Trafia do domu dwóch przybranych braci, Masona i Logana, którzy od razu nastawiają się do niej wrogo, myśląc, że jest taka jak mamuśka i że ma tylko jeden cel. Ale Samantha ma gdzieś ich zdanie, chociaż okazuje się, że wielu ludzi w jej wieku zrobiłoby wszystko za jedno kiwnięcie palcem braci Kade’ów. Tak tak, bo ogólnie to trafiamy do świata nastolatków, którzy robią bardzo złe rzeczy i generalnie nie liczą się z nikim i z niczym. Wbrew wszystkiemu, co Samantha i Mason myślą o sobie, nie mogą zaprzeczyć, że jest między nimi mega gorące przyciąganie. Co z tego będzie? Musicie to sprawdzić sami.

    "Teraz rozumiałam, czemu tak wielu ludzi chce być blisko Kade'ów. Kiedy Mason na mnie patrzył, czułam, jak deszcze przechodzą mi po plecach, a moje i jego oczy toczą ze sobą jakąś dziwną walkę."

    Powiem Wam tylko, że czytałam tę książkę już kilka razy i nawet jak piszę tę recenzję, mam ochotę przeczytać ją jeszcze raz. Tijan to królowa nastoletnich dramatów, chociaż jej książki właściwe klasyfikuje się jako New adult, ze względu na mocne sceny, które tam się pojawiają. Tam nic nie jest grzeczne, więc książkę polecam osobom powyżej 16-ego roku życia.

    Jeżeli podobał Wam się Przybrany brat Ward, O krok za daleko Abbi Glines, Dręczyciel Penelope Douglas - ta książka będzie dla Was ideałem. Polecam gorąco.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Witam w miasteczku Fallen Crest! Poznacie tam zagubioną dziewczynę, Samanthę oraz piekielnie atrakcyjnych braci, Logana i Masona. Gotowi na spotkanie?

    Po rozwodzie rodziców, Sam wraz z mamą przenosi się do domu nowego partnera rodzicielki. Wówczas w jej życiu pojawia się dwóch przystojnych facetów, będących synami bogatego biznesmena, u którego zamieszkały. Logan i Mason Kade reprezentują ten typ faceta, o którym marzy sporo dziewczyn, a na pewno każda z Fallen Crest. Samantha nie chce być jedną z nich. Choć uczą się w zupełnie innych szkołach, to spotykają się codziennie w domu. Sam nie troszczy się o to, jak postrzegani są bracia, jaką mają opinię, że budzą postrach, nie zważa też na ich lekceważący stosunek wobec niej. Sądzi, że tak będzie lepiej. Zero uczuć. Nawet nie wie, jak bardzo się myli!

    Tijan kolejny raz zaserwowała czytelnikom książkę, w której nie brakuje buntowniczych emocji. Gniew miesza się z namiętnościami, dramat goni dramat. Wszystko nakręcają młodzi bohaterowie, których koniecznie darzy się sympatią. Dialogi między nimi także nie budzą pozytywnych odczuć. Główna bohaterka, Sam, to bardzo irytująca, mocno problematyczna i kłótliwa postać. Z braćmi, Loganem i Masonem, było nieco lepiej, ich obecność w całej tej historii nie powodowała we mnie tak negatywnych emocji, jak w przypadku Sam. Sytuacja trochę się zmieniła, gdy do akcji wkroczył motyw "kto się czubi, ten się lubi", a najzwyczajniej w świecie ujmując - od wrogów do kochanków.

    "Fallen Crest. Akademia" opowiada o życiu buntowniczych nastolatków, ale niech Was nie zwiedzie ta grupa wiekowa bohaterów - w ich życiu jest tak dużo namiętności i niegrzecznych wątków, że zaryzykowałabym stwierdzenie, iż nie ma ich tylu w niektórych erotykach! Muszę jednak zaznaczyć, że dramaty na tle miłosnym nie są jedynym tematem, jaki zawarła w swej powieści autorka. Tijan porusza dość istotne kwestie, np. mówiące o konflikcie z rodzicami, o potrzebie bliskości, również tej w rodzinie.

    Przyznam szczerze, że "Anti-stepbrother. Antybrat" tej samej autorki, który czytałam całkiem niedawno, o wiele bardziej mi się podobał. Niemniej jednak jeśli lubicie emocjonujące powieści young adult i nie przerażają Was irytujące postaci, możecie sięgnąć po książkę "Fallen Crest. Akademia", którą czyta się szybko. Już niedługo na rynku wydawniczym pojawi się kolejna część - "Rodzina".

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Długo zwlekałam z napisaniem opinii, ponieważ mam ogromny problem, aby jednoznacznie ocenić tę książkę. Zazwyczaj po skończeniu jakiejś historii od razu wiem, czy mi się podobała i mogę ją z czystym sumieniem polecić. W przypadku Fallen Crest. Akademia nie jestem w stanie tego zrobić. Wybaczcie, jeśli mój wpis będzie pełen sprzeczności, ale właśnie taka jest ta książka.

    Fabuła powieści być może nie jest wyszukana, ale bardzo mi się podobała. Autorka wprowadziła wiele wątków, które naprawdę przyjemnie się śledziło. To, co rzuciło mi się w oczy, to słabo rozbudowany motyw romansu. Zdecydowanie spodziewałam się, że to właśnie ON będzie główną osią fabuły. Tymczasem dopiero po połowie książki zaczęłam zauważać jakąś głębszą relację między Sam, a jednym z braci Kade. Początkowo nie byłam do tego przekonana. Teraz jednak uważam, że był to doskonałe posunięcie. Dzięki temu Fallen Crest. Akademia wyróżnia się na tle innych powieści New Adult. Daje też czytelnikowi poczucie, że więź powstała między głównymi bohaterami jest realistyczna.

    Czytając książkę miałam jednak wrażenie, że jest ona bardzo chaotyczna, a momentami wręcz nielogiczna. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest to wina autorki, czy tłumacza, ale zwyczajnie mi to przeszkadzało. Czasem musiałam czytać ten sam fragment parę razy, aby zrozumieć co się stało. Według mnie jest to duży minus tej powieści. Mimo to, czytało się ją szybko, a styl, choć dziwny, był równocześnie lekki.

    Sam to postać jakiej nie znajdziecie w pierwszej lepszej książce. Nie jest ona przysłowiową szarą myszką, czy jedną z wrednych, ale popularnych dziewczyn. Nie daje sobą rządzić, a jednocześnie nie rzuca się w ramiona każdemu przystojnemu chłopakowi, jakiego napotka na swojej drodze. Nie działa też pochopnie, pod wpływem emocji. Między innymi właśnie za to tak bardzo ją polubiłam. Stwierdzam, że mogłabym się z nią łatwo zaprzyjaźnić. Grzechem byłoby nie wspomnieć o braciach Kade, którzy również skradli moje serce. Mason, jak i Landon to faceci niemal idealni. Nie chcę jednak zdradzać na ich temat za wiele, bo odkrycie ich charakteru to według mnie ważny element książki.

    Bardzo się cieszę, że Wydawnictwo Kobiece zdecydowało się na subtelniejszą okładkę, niż dwóch nagich facetów. W ostatnim czasie mamy wysyp tego typu obwolut i przyznam, że powoli zaczyna mnie to męczyć. Wydaje mi się jednak, że w książce brakuje jakiegoś "rozdzielenia" pewnych fragmentów. Gdyby niektóre sceny były pisane jako osobny akapit lub zastosowano pomiędzy nimi drobne grafiki, np. w postaci gwiazdek, całość czytałoby się dużo łatwiej.

    Tak jak wspomniałam na początku, nie potrafię jednoznacznie polecić Wam tej książki. Była ona nieco dziwna i miała kilka minusów. Równocześnie znalazłam w niej wiele pozytywów. Moim zdaniem jest ona warta przeczytania, ale nie należy oczekiwać po niej za wiele. Mimo wszystko, czekam na tom drugi i mam nadzieję, że jeszcze pokocham tę serię.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "To dlatego ja nigdy nie będę robił tego co ty musisz robić. Ja ją mam. Nie będę musiał o niej marzyć."

    Od początku miałam wrażenie, że jest to powieść dla mnie. Już po samym opisie dostrzegłam, że jest co czytać. Lubię miłosne trójkąty, a gdy tylko przeczytałam, że mamy tu do czynienia z jedną dziewczyną i dwójką braci, od razu włączył mi się tryb "przeczytaj to!". Gdy tylko otrzymałam powieść od razu wzięłam się za jej poznanie.

    W lekturze jak wspomniałam, mamy trzech głównych bohaterów. Samantha jest jedną z nich. Wszystko w lekturze tyczy się głównie jej. Dziewczyna jest typem buntowniczki, której los nie oszczędza. Jej rodzice się rozwodzą a na dodatek, jej ojciec wcale nie jest jej biologicznym ojcem. Dziewczyna jest więc zmuszona przeprowadzić się do kochanka swojej matki. Tam okazuje się, że dziewczyna musi zamieszkać z dwójką braci, Masonem oraz Loganem.

    Mason to typ starszego brata, który opiekuje się Loganem. Jest bardziej rozsądny, powściągliwy. Kompletne odzwierciedlenie swojej matki. Logan zaś, to jego przeciwieństwo. Bawi się na całego, podrywa dziewczyny i je wykorzystuje. Każda dziewczyna pragnie spędzić z nim chwile sam na sam. Jedyną osobą, która potrafi go okiełznać to Mason. Do życia tych dwójki wkracza Samantha. Na początku dziewczyna całkowicie ich olewa, nie chcąc się z nimi zadawać. Mieszkanie pod ich dachem jest bardzo irytujące oraz krępujące. Wkrótce jednak odnajduje w braciach siłę, której jej brakowało.

    "Na jego widok przez moje ciało przeszedł dziwny dreszcz i poczułam pustkę, kiedy zamknął za sobą drzwi. "

    W akcji poznajemy również kilku bohaterów pobocznych. Między innymi mamy do czynienia z najlepszym przyjacielem braci, Natem, który wydaje się być bardzo sympatyczny pomimo swego łobuzerskiego życia. Ponadto są dwie koleżanki Sam, które mieszają w akcji na dobre. Lydia i Jessica to typy "łatwych" dziewczyn, które mają do odegrania w powieści swoją rolę. Nie chcę zdradzać jaką, wspomnę jedynie, że niezbyt pochlebną.

    Do fabuły należy również doliczyć ojca Logana i Masona, oraz przybrany ojciec Sam i jej matka Analise. Ta ostatnia, to główny problem Sam.

    Jestem szczerze zauroczona akcją powieści. Fabuła jest opisana w przystępny sposób i dodam, że jest bardzo ciekawa. Nie potrafiłam się od niej odkleić. Sam jest świetnie wykreowaną bohaterką, która dynamicznie popycha akcję do przodu. Dwójka jej nowo poznanych "braci" to kwintesencja wybuchowej mieszanki. Osobiście bardzo polecam zapoznać się z I tomem serii Fallen Crest. Myślę, że się nie rozczarujecie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Fallen Crest.Akademia” była na mojej liście do przeczytania w nowym roku, odkąd kiedyś w Internecie mignęła mi o niej informacja. Nie tak ważny był opis tej historii, jednak coś mnie do niej ciągnęło od pierwszej chwili gdy zobaczyłam okładkę. Gdy już się z nim zapoznałam, podkręciło to moją chęć zapoznania się z tą historią.

    Moje oczekiwania po jej przeczytaniu zostały spełnione, ale nie całkowicie. Pojawiły się pewne elementy które nie zagrały się albo czegoś zabrakło, ale to już w dalszej części recenzji.

    Główną bohaterką historii jest Sam. Już na samym początku za dziewczyną chodzą same złe rzeczy – musi przeprowadzić się z matką do jej nowego faceta i jego synów, jej ojciec ją ignoruje a jakby tego było za mało – jej chłopak okazuję się wielkim dupkiem, a dwie jej bliskie przyjaciółki zdradzają ją. Wydawałoby się, że tyle nieszczęść jak na jedną osobą to za dużo. Taka ilość potrafi złamać człowieka, jednak na dziewczynie nie zrobiły najmniejszego wrażenia. Sam nie odczuwa złości ani nienawiści tylko zwykłą, chłodną obojętność.

    „Bo Ciebie nic nie obchodzi. Tak już działasz. Masz wyrąbane na wszystko i przez to nikt nie może ci nic zrobić.”

    Taką postawę prezentuje bohaterka przez większość czasu, jednakże po jej zachowaniu

    w dalszej części historii odniosłam wrażenie, że wcale nie jest takim luzakiem jakim stara się być. Nieraz targają nią emocje, a dziewczyna stara się je zakopać w sobie –

    w najtrudniejszych chwilach udaje jej się to za pomocą kilku godzinnych biegów.

    Wracając do historii – dziewczyna zamieszkuje wraz z matką i jej nowym facetem oraz jego dwoma synami, którzy narobili sobie złej sławy w okolicy. Duet Mason i Logan Kade są dla wszystkich oznaką kłopotów. Bezczelni i przystojni, typowi Bad Boys ze sporym powodzeniem. Z początku Sam ignoruje swoich „braci”, nie afiszuję się z tym, że ich zna i mieszka z nimi. Niejedna dziewczyna z tego powodu piszczałaby ze szczęścia – ale nie Sam. Z czasem ich relację się zmieniają. Bracia zaczynają traktować ją jak swoją, co przysparza dziewczynie nie lada problemów i nieprzychylności ze strony koleżanek. Jednak z jednym z braci sytuacja nie jest tak do końca jasna. Przypadkowo spotykali się nawet przed samą przeprowadzką, zaiskrzyło nawet jeśli ze sobą nie rozmawiali a mierzyli się na spojrzenia.

    „W tamtej chwili zrozumiałam, że ON zawsze tak na mnie działał. Ta lodowa maska, którą przywdziewałam, opadała za każdym razem, gdy kierował na mnie swoją uwagę. Zdzierał ją ze mnie, jakby odbierał dziecku cukierka.”

    Dochodzimy w książce do momentu gdzie spojrzenia przestaną wystarczać. Więcej zdradzić nie mogę. Historii w książce jest wiele – różne szkolne dramaty, rywalizacje, zazdrość, imprezy, rodzinne problemy, jak również miłosne albo napędzane pożądaniem – ogólnie na brak atrakcji nie można narzekać. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakich zapraszam do lektury.

    Robiąc małe podsumowanie – początek książki mnie wkurzał. Był strasznie chaotyczny, autorka rzucała nam jedną informację, a za chwilę już było inaczej. Irytowało mnie to, ale im dalej szłam, tym coraz bardziej wkręcałam się w historię. Dzięki temu nie chciałam przerywać czytania, chociaż mimo to zdarzały się momenty kiedy musiałam się zatrzymać. Spowodował to układ zdań. Nie wiem czy to wina tłumaczenia, czy pośpiechu, ale nie zawsze mogłam zrozumieć sensu przeczytanego zdania. Było to sporadyczne, ale mimo wszystko jest to dla mnie minusem. Ostatnie strony trochę mnie zdziwiły. Zawarta tam scena w której bohaterowie pokazują swoje prawdziwe charaktery, intrygi które prowadzili od samego początku. Ukazują patologiczne zachowania, mimo że niektórzy przejawiali je już wcześniej, jednak to na sam koniec następuje ich niespodziewana kumulacja. Jeśli chodzi o sam wątek romansu głównej bohaterki – zabrakło mi tu jakieś iskry. Zaczyna się powoli, od iskierek, przeszło do małego, ledwo tleniącego się płomyka…. ale zabrakło tego momentu przejścia w prawdziwy ogień. Myślę, że można było rozegrać to ciekawiej, ale to takie drobne czepialstwo z mojej strony.

    Jeśli chodzi o samych bohaterów zostali dobrze dopracowani. Sama postać głównej bohaterki pozostaje dla mnie pewną zagadką. Nie do końca wiem czy ona jest autentyczna, czy udaje. Plusem jest, że nie jest kolejną słodką idiotką, a czasem swoim zepsuciem dorównuje słynnym braciom. Co do samego Duetu Kadów – polubiłam ich. Nie są to na pewno typowi rycerze na białym koniu i mają dużo za uszami, nie są też idealni ale wzbudzili moją sympatię.

    Jeśli ktoś myśląc nad przeczytaniem książki liczy na romans z niegrzecznym chłopcem, który potem się staje się dobry, w której dziewczyna jest szarą myszką – zawiedzie się. Myślę, że nie jest to książka dla wszystkich – są tu wulgaryzmy, nieodpowiednie zachowania jak również dużo zepsucia, a nawet swojego rodzaju patologię i postawy które nie są przez większość akceptowane. Bracia Kade są niegrzecznymi chłopcami i pozostają nimi. Nie doświadczają oświecenia, nie zmieniają się. Jeśli ktoś liczy na przemianę – tutaj jej nie znajdzie. Albo weźmiecie ich takich jakimi są, albo wcale. Kadowie odkryli w tej części wiele ze swoich kart ale jestem pewna, że mimo wszystko w ich rękawach dalej są jakieś asy. Jeszcze nie jednym mogą zaskoczyć. Ja ich w sumie polubiłam i mimo, że nie do końca wszystko mi pasowało w historii, to chętnie spotkam się z braćmi przy kolejnych częściach.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 9 recenzji

Dodaj recenzję i wygraj 100 zł na zakupy

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula