Eksplozje

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
352
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 19,95 zł
eBook, mobi, epub
za 28,38 zł
Nasza cena: 25,94 zł 39,90 zł Taniej o: 35%


Ekskluzywny literacki podarunek dla wszystkich kobiet. Takiego pojedynku jeszcze nie było. Autor, który wie, jak mówić o kobietach i ośmiu wrażliwych mężczyzn, którzy weszli z nim w dialog: Tomasz Jastrun, Daniel Odija, A J Gabryel, Alek Rogoziński, Igor Brejdygant, Jacek Melchior, Paweł Paliński, Ahsan Ridha Hassan.



Opowiadania Janusza L. Wiśniewskiego i osiem zaskakujących na nie odpowiedzi. Kontynuacja bestsellerowych Kulminacji i tym razem zaskoczy czytelniczki. Przede wszystkim tym, w jaki sposób nowi autorzy opowiedzieli historie, które znaleźli w opowiadaniach Wiśniewskiego. Te same literackie bohaterki stają się zupełnie innymi osobami, ich sekrety, czasem jedynie zarysowane w opowiadaniach Janusza Wiśniewskiego, stają się pretekstem do ciągu kolejnych zazębiających się opowieści. Z tej niecodziennej reakcji łańcuchowej zrodziła się opowieść, która przypomina nam, co kiedyś czuliśmy, co nadal przeżywamy i czego ciągle pragniemy.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-04-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Janusz L. Wiśniewski stworzył dla nas kobiet wspaniałą książkę. Czytając książkę czułam się wspaniale. „Eksplozje” to szesnaście opowiadań, które opowiadają o relacjach damsko-męskich, a do stworzenia tej pięknej i ciekawej pozycji na polskim rynku wydawniczym przyłączyli się inni mężczyźni, m.in. Daniel Odija, Igor Brejdygant, Alek Rogoziński czy Tomasz Jastrun.

    Tak jak już wspomniałam we wstępie, książka posiada szesnaście przeróżnych opowiadań. Pierwszym opowiadaniem i przyznam szczerze najbardziej zapadło mi ono w pamięć to opowiadanie „Arytmia”. Historia opowiada o kobiecie, która będąc w szczęśliwym związku dowiaduje się, że jej ukochany w każdej chwili może umrzeć. Opowiadanie chwytające za serce. Pokazujące jak ciężko jest przyjąć bolesną prawdę. W pierwszym zestawie opowiadań znajdziemy też historię napisaną przez Daniela Odijana, który też nie pokazał łatwej relacji między dwojgiem ludzi. Oprócz śmierci i stracie, Daniel Odija w swoim opowiadaniu „Mrtronom”, pokazał w małym ułamku jak może wyglądać relacja w związku, gdy jedna osoba jest chora psychicznie. Oprócz tych dwóch pierwszych w książce znajdują się takie opowiadania jak: „Anorexia nervosa” i opowiadanie Alka Rogozińskiego, który dopisał dalszą część tej historii pt. „Jeden dzień w Sarajewie”. Ciekawymi opowiadaniami są też te przedstawione w zestawie czwartym, które opowiadają o relacjach ludzi, którzy uwikłani są w trójkącie miłosnym. I szczerze przyznam, że „Kochanka” i „Kochanek” wywarły na mnie spore zaciekawienie.

    Autor: Janusz L. Wiśniewski

    Tytuł: Eksplozje

    Wydawnictwo: Wielka Litera

    Strony: 347

    Muszę przyznać, że każdy zestaw tych opowiadań ma w sobie coś innego. Każda z przedstawionych historii przez Janusza L. Wiśniewskiego i jego gości porusza różne problemy i wzbudza różne emocje i uczucia. W opowiadaniach mowa o miłości, o trudnych relacjach. Można zauważyć widoczny strach i zdezorientowanie. To także ból i zetknięcie się ze śmiercią. Te wszystkie opowiadania to zbiór tego co możemy sami doświadczyć. Uważam, że „Eksplozje” to interesująca lektura i warto się z nią zapoznać. Serdecznie polecam Wszystkim fanom tego autora, jak i tym, którzy szukają właśnie takich ludziki i szczerych historii ludzkich.

    http://majkabloguje.blogspot.com/2017/04/poczytaj-troche-o-ludzkich-emocjach.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-04-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Janusz Leon Wiśniewski to jeden z tych autorów, którzy piszą tak, jakby przejrzeli duszę ludzką i potrafili dotrzeć do najgłębiej skrywanych uczuć i emocji. Jego książki zazwyczaj dotyczą kobiet i miłości. Ma na swoim koncie fenomenalną Samotność w sieci, ale też zbiory opowieści, które obnażają kobiece pragnienia.

    Najnowsza pozycja Janusza Leona Wiśniewskiego, Eksplozje, to zbiór szesnastu opowieści. Osiem z nich jest autorstwa Wiśniewskiego, kolejne osiem – innych pisarzy, w tym Tomasza Jastruna, Alka Rogozińskiego czy Igora Brejdyganta. Książka to literacka gra, dialog, który podejmuje autor Bikini z innymi twórcami. Każde jego opowiadanie to zamknięta historia. Autorzy, którzy mu „odpowiadają”, albo podejmują sam temat poruszany przez Wiśniewskiego, albo kontynuują tę samą opowieść lub też przedstawiają ją oczami innego bohatera.

    Tematyka jak zwykle związana jest z kobietami. Nie zabrakło miłości i uczuć z nią związanych – strachu, niepewności, rozczarowań, ale też namiętności, pożądania, zaufania. Autorzy pokazali różne odcienie kobiecego życia. Każdy z nich miał swoją wizję na opowiadanie, dzięki czemu całość wypada różnorodnie, ale równocześnie spójnie dzięki tematyce.

    Wielką zaletą tej książki jest tematyka. Wiśniewski znany jest kobietom jako pisarz, który doskonale zna ich psychikę i potrafi pokazać każde wydarzenie tak, że można się w tym tekście odnaleźć. Jego bohaterki to normalne kobiety, w zachowaniu których można przejrzeć się jak w lustrze. Autorzy, którzy partnerują Wiśniewskiemu w Eksplozjach, nie zawsze kojarzeni są z podobnym typem literatury, a jednak poradzili sobie z tematyką.

    Plusem lektury jest też pomysł na jej realizację. Ten literacki dialog, który podejmuje Janusz Leon Wiśniewski i inni twórcy zaproszeni do pisania tej książki, jest naprawdę ciekawą formą. Dzięki temu poruszane są różne odcienie tego samego tematu, ale w inny sposób. Nie nudzi to czytelnika, pozwala mu odkrywać ciągle nowe spojrzenia pisarzy. Także same opowiadania są bardzo zróżnicowane. Niektóre posiadają narrację pierwszoosobową, inne trzecioosobową. Forma przedstawienia historii jest różna. Niekiedy narrator jest zupełnie zdystansowany, innym razem bardzo dobrze zna postać, o której mówi. Nigdy nie wiemy, czego spodziewać się w kolejnej części i ta niewiadoma jest dodatkową atrakcją lektury.

    Eksplozje zachwyciły mnie realizacją, tematyką i opowiadaniami. Oczywiście, niektóre bardziej do mnie dotarły (absolutnie fantastyczna Kochanka i obie opowieści rozdziału piątego), inne zaciekawiły mnie mniej, ale całość wypadła naprawdę bardzo dobrze. To pozycja, na którą uwagę powinny zwrócić kobiety nie tylko zachwycające się Wiśniewskim i jego twórczością. To książka, która spodoba się wszystkim poszukującym niebanalnej literatury – bo czy dziewięciu mężczyzn piszących o kobietach może być banalnych?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Janusz L. Wiśniewski – człowiek orkiestra, bestsellerowy autor powieści, opowiadań i felietonów dla kobiet. Doktor informatyki i chemii, magister fizyki, rybak dalekomorski, autor między innymi "S@motności w sieci", "Na fejsie z moim synem", "Łóżko" czy też "Miłość oraz inne dysonanse". "Eksplozje" to wspólny projekt literacki – pisarze Jastrun, Odija, Gabryel, Rogoziński, Brejdygant, Melchior, Paliński oraz Hassan stworzyli literackie odpowiedzi na opowiadania Wiśniewskiego (z którymi czytelniczki mogły już się jednak zapoznać wcześniej, ponieważ zostały opublikowane np. w "Zespołach napięć"). I muszę przyznać, że to odgrzewanie tego co już było... podczas lektury "Eksplozji" trochę mnie do tego tomu zniechęciło. A jednak... ta mieszanka emocjonalnych opowiadań Wiśniewskiego i nowe aranżacje świetnych polskich pisarzy, w tym literackim pojedynku tworzą ekscytującą i rewelacyjną całość. "Eksplozje" to zbiór nietuzinkowy, zbiór niesamowicie przejmujący – zbiór opowiadań o cierpieniu, rozpaczy, miłości, tęsknocie, pragnieniach, lękach... niesamowita, wybuchowa dawka emocji. Prawdziwa eksplozja uczuć i dobrej literatury.

    Po udanym, a jednak niezachwycającym pierwszym spotkaniu z twórczością Wiśniewskiego rok temu, przy okazji zbioru "Udręka braku pożądania" nie sięgałam po "Eksplozje" ze względu na jego twórczość. "Eksplozje" zaintrygowały mnie także nie tyle różnorodnością pisarzy, jak faktem, że jednym z nich jest Igor Brejdygant, którego "Paradoksem" cały czas się zachwycam. Mimo to już po lekturze "Eksplozji" wiem, że choć to zbiór świetnych opowiadań różnych autorów, to jednak mistrz w tym wypadku jest jeden. I jest nim Janusz L. Wiśniewski. Jest niezaprzeczalnym mistrzem w opisywaniu kobiecych emocji, ich subtelności, ekspresji, targających nimi namiętności. W opowiadaniach Wiśniewskiego cały czas przewijają się treści związane z jego wykształceniem, przez co niektóre utwory jego autorstwa wydają się być w pewnych wątkach monotematyczne, ale to pewna cecha charakterystyczna jego... bardzo poruszającej twórczości.

    Opowiadania Wiśniewskiego są kanwą dla pozostałych utworów zawartych w zbiorze. Literackie odpowiedzi pisarzy zazębiają się z utworami Wiśniewskiego – łączą je różne aspekty: postać głównego bohatera, drugoplanowego, wydarzenia, emocje, rodzaj relacji, okresu historycznego. Je wszystkie jednak łączy bardzo dobry język jakim zostały napisane. Z tego literackiego pojedynku wyłaniają się całościowe historie, które pozwalają poznać styl pisarzy innych niż Wiśniewski. Bardzo dobry styl! Nie wszystkie opowiadania mówiąc kolokwialnie wbijają w fotel, ale każde z nich ma w sobie... "to coś". Piękna dawka wyśmienitej literatury, która zmusza do refleksji i może właśnie dlatego tak mnie zachwyca.

    Zbiór otwiera opowiadanie Wiśniewskiego "Arytmia". Opowiadanie, które wbija w fotel, powoduje drżenie serce, przywołuje ciarki... niesamowicie emocjonalne w swego rodzaju surowości i to naprawdę nieprawdopodobne, że napisał je mężczyzna – niesamowita wrażliwość, otwartość i szczerość. Niesamowite opowiadanie. Odpowiedź na nie, w postaci "Metronomu" stworzył Daniel Odija – utrzymał je w podobnej atmosferze, w podobnym stylu – bardzo mi się podobało, choć nie wykończyło emocjonalnie jak opowiadanie Wiśniewskiego.

    Drugi pojedynek, czyli "Syndrom przekleństwa Undine" Wiśniewskiego vs "Pilzner solipsysty" Brejdyganta, czyli kolejna dawka świetnej literatury. Oba opowiadania genialnie się dopełniają – Wiśniewski wychodzi naprzeciw czytelniczek z opowiadaniem pisanym z kobiecej perspektywy, a Brejdygant z męskiej. Elektryzujące połączenie. Ekscytująca całość, która wbija w fotel... Mocne, celne i godne zapamiętania utwory pokazujące, że świat nie jest ani czarno – biały... ani dobry.

    Kolejny zestaw, czyli "Anorexia nervosa" Wiśniewskiego oraz "Jeden dzień w Sarajewie" Alka Rogozińskiego – poruszające, zaskakujące, chwytające za serce, świetnie zakończone. Operują jedną historią, uzupełniają się. Alek Rogoziński tworząc swoją opowieść pozostaje gdzieś w z boku... i może właśnie dlatego ciąg dalszy "Anorexia..." jest tak przejmujący.

    I tak przez te trzy zestawy przechodzimy do kolejnego oblicza damsko – męskich relacji... "Kochanka" i "Kochanek" (Tomasz Jastrun) to dwa opowiadania opisujące związek pozamałżeński. Jak można domyślić się już po tytułach... Wiśniewski zabrał się za stronę kobiecą, a Jastrun za stronę męską. Poruszające i otwierające oczy.

    Janusz L. Wiśniewski nie zawsze jest mistrzem. W następnej parze opowiadań ("Noc poślubna" i "Drugie samobósjtwo Magdaleny") Ahsan Ridha Hassan pokonał go. Oba opowiadania oscylują wokół historii żony Josepha Goebbelsa, jednak to opowiadanie ze względu na narrację zwróconą bezpośrednio w kierunku... Magdy Goebbels, która zamordowała swoje dzieci, a potem sama popełniła samobójstwo z pomocą Josepha (w ramach solidarności z Hitlerem) budzi największe emocje. "Drugie samobójstwo.." budzi odrazę i dużo negatywnych emocji. Jest mocne i zapadające w pamięć – niesamowite pod względem literackim! Hassan wygrywa.

    Opowiadanie Gabryela "Zła Kobieta" zostało powiązane z "Cyklami zamkniętymi" Wiśniewskiego w sposób dosyć luźny, a jednak pokazujący... jak bardzo ludzkie losy się przenikają i zazębiają, jak wiele mają nam do zaoferowania. Oba bardzo dobre, ciekawe, poruszające i zmuszające do refleksji.

    Siódmy zestaw, czyli "Krew" Wiśniewskiego oraz "Strzępy" Palińskiego to w pewnym sensie najbardziej enigmatyczny duet, który nie rzuca na kolana, ale jest dobry...

    Zamknięcie tego zbioru, czyli "Menopauza" oraz "Zmarszczki wszechświata" to takie podsumowanie kobiecości, przemijalności. Opowiadanie Jacka Melchiora stanowi dobrą kontynuację "Zmarszczek" Wiśniewskiego, swego rodzaju polemikę. Muszę jednak przyznać, że tak jak "Arytmia" i "Metronom" otwiera "Eksplozje" z prawdziwym emocjonalnym hukiem, tak "Menopauza" i "Zmarszczki" nie pozostawiają już w czytelniczce tak silnych emocji, choć bez wątpienia pokazują niesprawiedliwość biologiczną damsko – męskich zmian zachodzących z wiekiem.

    "Eksplozje" to zbiór wyjątkowy, który mimo, że nie ma w sobie za grosz optymizmu ani myśli pokrzepiających... powinien znaleźć się na półce każdej kobiety. Szesnaście opowiadań i dziewięciu niezwykle utalentowanych polskich pisarzy. Mieszanka pełna emocji. Mieszanka opowiadań, które poruszają, nie pozwalają o sobie zapomnieć, szokują przedstawionymi opowieściami, a przecież czytelnik już po drugim, trzecim zestawie opowiadań wie, że nie ma co się spodziewać happy – endów, a jednak czyta dalej... Czyta dalej, ponieważ w "Eksplozjach" swoje miejsce znalazły opowiadania przejmujące, wciągające, opowiadania wybitne, z ciekawą fabułą, bohaterami zarysowanymi wyraźną kreską. Opowiadania gorzkie, bo o życiu, jego ciemnych odcieniach, porażkach, niespełnionych pragnieniach, poszukiwaniu i czekaniu. Opowiadania o kobietach – złych, dobrych, zakochanych, pogubionych, udręczonych, poszukujących... Opowiadania godne uwagi.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-02-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Z twórczością Janusza L. Wiśniewskiego miałam okazję zapoznać się przy okazji lektury m.in. Samotności w sieci czy też Na fejsie z moim synem. Specyficznym i niepowtarzalnym stylem autor zjednał sobie wielu fanów, jednak są i tacy, którzy nie podzielają uwielbienia wobec jego twórczości.

    Eksplozje są kontynuacją bestsellerowych Kulminacji, niemniej są równie interesującą lekturą. Czy zaskakującą? Na to pytanie odpowiedzieć musi sobie każdy, kto miał okazję już czytać owe 16 opowiadań. Z połową z nich już się spotkałam, więc dla mnie było to miłe przypomnienie, a historie stworzone przez ośmiu współtwórców owej pozycji były ciekawym urozmaiceniem i dopełnieniem treści stworzonej przez Janusza L. Wiśniewskiego.

    Ze zbiorami opowiadań najczęściej jest tak (zapewne się powtórzę), że ciężko jest powiedzieć: „wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu” lub „bezapelacyjnie – mistrzostwo”. Nie trafiłam osobiście na taki zbiór, który rozkochałby mnie w sobie całkowicie i wycisnął ze mnie wszystko, co możliwe. I w przypadku Eksplozji tak właśnie było. Część opowiadań podobała mi się bardziej, część mnie nudziła, inne były po prostu ok – wszystkim nie dogodzisz :)

    To do czego nie mogę się absolutnie przyczepić, jeśli chodzi o ten zbiór to język i styl, zarówno Janusza L. Wiśniewskiego, jak i pozostałych ośmiu panów. Każde z opowiadań czyta się szybko… stopień zainteresowania wynikał u mnie chyba tylko z tematyki, jakiej doczytało to, czy tamto opowiadanie… i tak, te z wojną w tle nie do końca do mnie przemawiały – nie jestem fanką takich klimatów, choć od czasu do czasu jakaś książka nawiązująca gdzieniegdzie do wojny wpada w moje ręce… ale wracając… te zaś bliższe „codzienności” zwracały bardziej moją uwagę (np. Arytmia i Metronom, czy Kochanka i Kochanek).

    Każde z opowiadań w inny sposób ukazuje miłość, bo ma ona przecież wiele twarzy… Można rzec tyle, ile istnień na tym świecie. Z reguły uczucie to przedstawiane jest na wyraźnych, mocnych przykładach… miłość obarczona strachem, stratą, narażona na cierpienie… miłość trudna… taka, która wywołuje wiele skrajnych emocji…

    Te szesnaście opowiadań przepełnione są smutkiem, cierpieniem, nieumiejętnością radzenia sobie z sytuacją. Są mocno nostalgiczne i refleksyjne. Skłaniają czytelnika nad zatrzymaniem się w tym wyścigu, jakim jest życie i zastanowieniem się nad tym, co czujemy, jak chcielibyśmy widzieć nasze życie, jak pokierować emocjami… jak przeżyć życie tak, by być z niego zadowolonym…

    Oczom nie umknie także okładka, która urzeka i zwraca uwagę tak, jak treść zawarta na kartach tejże książki.

    Podsumowując: Eksplozje to niezmiernie interesująca lektura, która zapada w pamięć. To książka, która pomimo szybkości, z jaką się ją czyta, daje szanse czas na zastanowienie się i przeanalizowanie opisywanych sytuacji i zdarzeń… na zastanowienie się… Dla fanów Janusza L. Wiśniewskiego będzie zapewne miłym urozmaiceniem i przypomnieniem okraszonym nowością w postaci „odpowiedzi” współautorów… niemniej każdy znajdzie w niej coś dla siebie… Ja znalazłam…

    Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2017-02-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Uwielbiam powieści, które pozwalają na utożsamienie się z bohaterami, dogłębnie przedstawiające ich psychologiczne portrety. Jednak czasami daję się skusić na krótkie formy literackie, sięgając po opowiadania, gdzie w niewielkim odstępie czasu mogę zapoznać się z różnorodnymi historiami. Mistrzem w tym fachu wydaje się Janusz Leon Wiśniewski, który na kilku stronach potrafi poruszyć wszelkie emocje u czytelnika. Szkoda tylko, że "Eksplozje" okazują się odgrzewanym kotletem - nadal smacznym, ale jednak nie pierwszej świeżości.

    Niemalże równe dwa lata temu czytałam "Kulminacje", czyli zbiór szesnastu opowiadań, w których osiem należało do Janusza Leona Wiśniewskiego, a kolejne do polskich autorek. "Eksplozje" nie różnią się niczym od swojej poprzedniczki, nie licząc okładki oraz doboru towarzyszy dla Wiśniewskiego. Opowieści przeplatają się, a Tomasz Jastrun, Daniel Odija, A.J. Gabryel, Alek Rogoziński, Igor Brejdygant, Jacek Melchior, Paweł Paliński oraz Ahsan Ridha Hassan odnoszą się do poszczególnych utworów poczytnego pisarza. Historie, które snują, niejednokrotnie są kontynuacją tych stworzonych przez Wiśniewskiego, dzięki czemu chociaż przez chwilę możemy podtrzymywać swoją znajomość z poznanymi bohaterami. Innym razem przedstawiają te same wydarzenia z zupełnie innej perspektywy, a nawet przekazują zdecydowanie różny obraz danej sytuacji niż ten, jaki pokazuje Wiśniewski. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - coś, co go zaintryguje, wzruszy, skradnie serce i zapisze się w nim na dłuższy czas.

    Według mnie panowie lepiej poradzili sobie z interpretacją opowieści znanego pisarza, ale tym razem również prym wiodą jednak historie stworzone przez Wiśniewskiego. Znałam je już wcześniej, jednak zatarły się one w mojej pamięci, dlatego czułam się, jakbym poznawała je po raz pierwszy (jedynie tytuły kojarzyłam bez problemu). Ponownie zachwyciłam się "Syndromem przekleństwa Undine" - historii przepełnionej strachem, chorobą, bolesnymi wydarzeniami z przeszłości i walką o siebie. "Anorexia nervosa" wzbudziła we mnie smutek, wprawiając w zadumę, gdyż opowiada o miłości, dobroci, smutku, tęsknocie, samotności, wystawianiu na próbę oraz okrutnie niesprawiedliwym życiu. Najbardziej poruszyła mnie jednak "Krew", ponieważ nie potrafię być obojętna na ludzką krzywdę, tym bardziej jeśli dotyczy ona bezbronnego dziecka, a jako matka podwójnie przeżywam takie historie. W przypadku opowiadań snutych przez współautorów nie było już tak dobrze, podobnie jak w przypadku Kulminacji. W pamięci zostanie mi na pewno opowieść "Jeden dzień w Sarajewie" Alka Rogozińskiego, której zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Do tego z wypiekami na twarzy przybliżałam sobie życie Magdy Goebbels z "Drugiego samobójstwa Magdaleny" Ahsana Ridha Hassana. Z kolei podczas czytania "Kochanka" Tomasza Jastruna czułam wiele negatywnych emocji spowodowanych skandalicznym postępowaniem głównego bohatera - jego podejście do kobiet nie napawa optymizmem. Podobne odczucia targały mną podczas lektury "Zmarszczek wszechświata" Jacka Melchiora, która okazała się nudnawą opowieścią ze snami na jawie.

    Już podczas dzielenia się swoimi wrażeniami o "Kulminacjach", napomknęłam o tym, iż zniesmaczył mnie fakt wrzucenia do tego zbioru opowiadań Wiśniewskiego, które ukazały się już lata wcześniej. Ucieszyłam się, gdy wydawnictwo zdecydowało się na kolejną edycję, czekając na opowieści snute przez lubianego pisarza. Cóż... jestem podwójnie zażenowana i zdegustowana - w "Eksplozjach" nie znajdziecie niczego, co nie ukazało się w "Kulminacjach". Opowieści są żywcem przepisane, a jedynym urozmaiceniem są historie mężczyzn, z którymi Wiśniewski wszedł w dialog. Moim skromnym zdaniem, wręcz karygodny jest brak jakiejkolwiek wzmianki na okładce informującej o tym, iż czytelnicy pragnący nowych opowiadań ulubionego autora, nie mają na co liczyć. Zatem takowy człowiek leci do księgarni z wywieszonym językiem na brodzie, czując ekstazę spowodowaną utworami swego guru, po czym wydaje czterdzieści złotych, aby przeczytać to, co już doskonale zna. Uważam, iż jest to bardzo niesprawiedliwe w stosunku do czytelników - Wiśniewski bardzo stracił w moich oczach, bo ewidentnie pokazuje, że lubi spoczywać na laurach, zatem skoro ludzie będą płacić za to, co już napisał, to po co tworzyć coś nowego, gdy można zgarniać kasę na dotychczasowych sukcesach.

    Generalnie fani zbiorów opowiadań powinni być zadowoleni, o ile nie przeszkadza im nieustanne powielanie tych samych historii, na czym aktualnie zdaje się bazować Janusz Leon Wiśniewski. Przyznaję, że tworzy naprawdę interesujące utwory, podejmując się skrupulatnego wczucia w emocjonalną sferę kobiet, jednak nadal nie potrafię wybaczyć mu twórczego zastoju. Jeżeli macie ochotę na książkę o miłości, wierze, tęsknocie, pragnieniach, marzeniach, beznadziei, rozczarowaniach, stracie, rozpaczy, złych kobietach oraz podłych mężczyznach, to "Eksplozje" są dla Was.

    http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/02/eksplozje-janusz-l-wisniewski-i-inni.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula