W powszechnej przebierance, wśród wszechobecnej tandety i pracowicie kolekcjonowanych śmieci leżą głęboko zagrzebane prawdziwie ludzkie pragnienia, smugi światła przebijające się przez warstwy brudu. Tylko czy w tej "maszynowej" rzeczywistości dziewiętnastowiecznej Łodzi, ziemi raczej przeklętej niż błogosławionej, choć nie mniej fascynującej, jest na nie miejsce
czyta: Marek Walczak
czas: 21 godz 24 min
POSŁUCHAJ FRAGMENTU >>
