Z dziewczętami, które wyjeżdżają do Miasta w poszukiwaniu życiowych szans, los obchodzi się okrutnie. Wcale nie łaskawiej poczyna sobie jednak z tymi, które pozostają w rozsianych po stepie jurtach. Dla jednych i dla drugich punktem oparcia pozostaje tradycja, którą uosabia babcia - szamanka Dolgorma o nieziemskiej mocy, uznawanej przez wszystkich bez wyjątku.
Bezsprzecznym walorem powieści jest jej język - na pozór prosty, lecz przy tym niezwykle wyrafinowany i poetycki. To właśnie w warstwie językowej uwidacznia się empatia autorki wobec losów bohaterek i jej niekwestionowany sentyment do opisywanego kraju.
Literacki krajobraz, który stworzyła Hulova, jest niezwykle przekonujący, a jej Mongolię można postawić obok takich literackich krain, jak Yoknapatawpha Faulknera, Kaszubia Grassa czy magiczna przestrzeń z powieści Jachyma Topola Nocna praca.
"Respekt"
