Bez serca

Książka
25,74 zł
Outlet
19,99 zł
eBook
30,39 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 511
Opis
"Bez serca" to powieść, która poruszy niejedno gorące serce dziewczyny, pragnącej spełnić swoje marzenia. Nie jest to jednak łatwe, kiedy musisz zostać Królową.

Postać Królowej Kier jest znana każdemu kto miał styczność z "Alicją z Krainy Czarów". Władczyni Krainy Czarów jest postacią wyjątkową, budzącą grozę i zdecydowanie bezlitosną. Okazuje się jednak, że nie zawsze można było określić ją właśnie tymi cechami. W końcu nawet i ona, chociaż wydaje się to być nierealne, była kiedyś młodą, rozmarzoną dziewczyną.

Ma na imię Catherine i od dłuższego czasu budzi zainteresowanie męskiej części mieszkańców Krainy Czarów. Szczególnie upodobał sobie ją Król Kier, który kieruje wobec niej swoje uczucia, czym przy okazji zyskuje sympatię matki dziewczyny. Catherine nie jest jednak zainteresowana by zostać Królową. Pragnie piec i założyć własną piekarnię, co jest jej największym marzeniem. Na przeszkodzie w jego realizacji stanowczo staje matka, która nie zgadza się na taki obrót sprawy. Widzi swoją córkę jako Królową, a nie zwykłą kucharkę i nie zgadza się na podobne ekscesy.

Na balu, podczas którego król ma oświadczyć się Catherine, ta poznaje tajemniczego błazna Jesta. Nieoczekiwanie trafia ją strzała Amora i czuje, że chłopak podbija jej serce. W tajemnicy przed wszystkimi zaczynają się spotykać i planować wspólną przyszłość. Pomimo tego, że bohaterka jest zdeterminowana postępować według własnego planu, nic nie może być tak oczywiste w świecie pełnym magii i szaleństwa. Chociaż usilnie stara się przeciwstawić takiemu obrotowi sprawy, jej los niekoniecznie jest wyznaczany jedynie przez nią samą.

"Bez serca" to powieść mówiąca o tym, jak trudno jest przewidzieć przyszłość i to, co się z nami stanie. Królowa Kier nie miała prawdziwego serca, cechowała się bezwzględnością i traktowała wszystkich przedmiotowo. Nie są to jednak rzeczy, z którymi urodziła się i wychowała. Tak naprawdę drzemała w niej pełna marzeń dziewczyna, której nie straszne było sprzeciwienie się losowi. Książka pokazuje jednak, że nie wszystko jest łatwo osiągnąć i zmiany w bohaterach nie zachodzą tylko w tę dobrą stronę. To świetna okazja do zapoznania się bliżej z psychiką jednej z najbardziej znanych postaci bajkowych, gdzie w końcu nie wszystko musi być takie, jakim się być wydaje.
Marissa Mayer jest amerykańską pisarką, która zadebiutowała książką "Cinder". "Saga Księżycowa", którą stworzyła okazała się bestsellerem i przyniosła autorce największą sławę literacką.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii przygodowe i fantastyka

Szczegóły
  • Autor: Marissa Meyer
  • Wydawnictwo Papierowy Księżyc
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 511
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365568458
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Heartless
  • Tłumacz: Kardel-Piątkowska Barbara
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365568458
  • EAN: 9788365568458
  • Wymiary: 14.5x20.5x3.5 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO PAPIEROWY KSIĘŻYC S.C., ul. KOSSAKA 2, 76-200 SŁUPSK, Polska, wydawnictwo@papierowyksiezyc.pl
Recenzje książki Bez serca (9)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Sandra W. w dniu 2022-11-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Lubicie historię Alicji? Tej Alicji z krainy czarów?

    Świat, w którym została osadzona?

    A czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego Królowa Kier kazała ścinać głowy?

    Albo dlaczego w królestwie malowali białe róże na czerwono?

    Dlaczego Szalony Kapelusznik oszalał?

    Jeśli wcześniej o tym nie myśleliście, ale właśnie zaczęliście, to ta książka jest jedną wielką odpowiedzią na te i inne pytania.

    Już po kilku stronach byłam całkowicie wciągnięta w przedstawiony świat i jego bohaterów. Magia!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aleksandra B. w dniu 2019-02-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Marzenia. Czym one tak właściwie są? Niespodziewanymi zachciankami, które bezczelnie przenikają przez nasz umysł, starając się stłamsić rzeczywisty bieg zdarzeń? Przecież nie ma nic gorszego, niż bawienie się w domysły „co by było, gdyby...”, kiedy trzeba skupić się na tym, co jest pewne. A może marzenia są czymś, co jednak ma rację bytu? W końcu wystarczy sprawić, że słowa przeistoczą się w czyny i pracą własnych rąk spróbujemy zdobyć to, czego tak bardzo pragniemy. W końcu nie bez przyczyny istnieje słynne powiedzenie „marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia!”. Sama Catherine skłania się ku tej drugiej wersji. Ona i jej przyjaciółka od wielu lat snują plany wspólnego prowadzenia najbardziej rozchwytywanej w Królestwie Kier cukierni, zadowalając podniebienia każdego klienta. Tylko jak otworzyć własną działalność, kiedy jest się córką wpływowych ludzi, na dodatek dziewczyną, która wpadła w oko samemu królowi?

    KRAINA CZARÓW MLEKIEM I SŁODYCZĄ PŁYNĄCA... ABY NA PEWNO?

    Przy tej książce nietrudno usłyszeć pieśń ludu żołądka, kiedy Marissa Meyer znęca się nad nami, zaczynając całą historię w apetyczny sposób. Słodki aromat wypieków towarzyszył mi już od początku, co w połączeniu z rozprzestrzeniającą się magiczną mgiełką szybko sprawiło, że dałam się porwać temu nurtowi. Fabuła rozpędzała się swoim nienarzuconym rytmem. Czas płynął powoli, leniwie, a przenikająca między wersami radość wprawiała mnie w pozytywny nastrój. A dawka tego wszystkiego nabrała sił, kiedy do akcji wkroczył Figiel (Jest, ale o tym pomówię znacznie później). Wtedy prócz wypieków zostałam uraczona zalotami. Zalotami, które sprawiały, że nie wiedziałam, co ze sobą począć. Wpleciona w nie nić żartobliwego tonu nieraz zmniejszała dawkę cukru (a uwierzcie – czasem mnie zaczynało mdlić). Prężyła się ona dumnie, niejednokrotnie skazując na łapczywe łapanie powietrza. W takich chwilach czułam się jak ryba wyrzucona na brzeg! Co rusz siedziałam z szerokim uśmiechem na ustach, przez co wielu mogłoby mnie posądzić o szaleństwo. Tylko... co by to była za książka, gdybyśmy tylko żyli szczęśliwymi chwilami? Nieautentyczna. A „Bez serca” na pewno taka nie była. Także chwilami musiałam robić czytelnicze uniki, kiedy fabuła wysuwała pazury, sponsorując szybsze bicie serca. Trzeba było wtedy uważać, aby nie wyskoczyło z piersi! Również miłosne uniesienia musiały zostać stłumione przez niepewny los Catherine. Postawiona w niezbyt przyjemnej sytuacji, próbowała znaleźć rozwiązanie problemów. Z każdym kolejnym jej ruchem było coraz gorzej i gorzej. Nawet nie wiecie, ile razy złapałam się za głowę, gdy przychodziło poznać wynik jej wymyślnych eksperymentów... A to jeszcze nie wszystko...

    Nie można zapominać o tajemniczym, krwiożerczym czynniku. Wszelkie adoracje, uczuciowe problemy oraz wykwintne bale ustępowały miejsca przerażeniu oraz obawom o dalsze losy Królestwa Kier. Siejący postrach potwór zaszczepił w mieszkańcach nutkę niepewności, która brzmiała tuż do samego końca. Szkoda tylko, że już w trakcie lektury wiedziałam, kto stoi za tym wszystkim stoi i rozwikłanie tej zagadki wywołało u mnie takie głośne „Meh”. W sumie było wiele takich momentów, gdzie bez problemu przewidywałam bieg zdarzeń, ale nie można odmówić Marissie Meyer, że nie umie zaskakiwać. Skłamałabym, gdybym stwierdziła, że autorka umiała namieszać w głowach, by koniec końców przedstawić zupełnie inny wynik równania, gdzie już chciałam się chwalić swoją wiedzą.

    Doskonale wiedziałam, że nie mogę spodziewać się szczęśliwego zakończenia – w końcu miałam do czynienia z przeszłością samej Królowej Kier. Każdy z nas wie, że przy niej byłoby to niemożliwe. I gdyby takowe ujrzało światło dzienne, byłabym w ogromnym szoku. Tylko że nawet bez tego moja szczęka zaciskała się od powstrzymywanego krzyku. Nie w sensie, że chciałam donośnie powiedzieć, iż to kpina w żywe oczy, a... czułam się przerażona. Poziom brutalności, z jakim przyszło mi się zmierzyć... Po tym, co mnie do tej pory spotykało, wydawał się wybijać poza skalę, uruchamiając wszelakie alarmy nakazujące znaleźć schron. Czułam się przesycona strachem. Marissa Meyer pojechała po całości. I to mnie cieszy.

    CO MUSI SIĘ WYDARZYĆ, ABY MIŁA I UCZYNNA DZIEWCZYNA STAŁA SIĘ POSTRACHEM LUDZI?

    Nie da się nie zauważyć, że pieczenie jest całym światem Catherine. Dziewczyna, gdyby mogła, spędzałaby całe dnie w kuchni, tworząc pyszne smakołyki lub rozmawiając ze swoją przyjaciółką na temat otwarcia cukierni. Właśnie – gdyby mogła. Cath należy do szanowanej rodziny, gdzie ta, starając się jej zapewnić lepszy byt, sprowadziła na nią tylko nieszczęście. Nastolatka nie mogła pogodzić się z wolą rodziców, tylko że... nie umiała się im przeciwstawić. Chociaż sama na jej miejscu już dawno bym im powiedziała, co o tym wszystkim myślę, czym skazałabym się na wydziedziczenie, ale w przypadku Catherine oznaczałoby to, że straciłaby dobre imię. Wtedy jej wymarzona cukiernia nie byłaby oblegana przez ludzi, bo... kto by chodził się żywić do „wyklętej świruski”? Tym samym musiała gryźć się w język i godzić na ich zachcianki. Była po prostu posłuszną córeczką. Nastawienie dziewczyny zmieniało się wraz z pogłębiającą się relacją z zamkowym Jokerem. To właśnie ON i silne uczucie do niego sprawiło, że powoli przeciwstawiała się rodzicom. Figiel nauczył ją cieszenia się chwilą oraz podejmowania decyzji bez chwili zastanowienia się nad ich konsekwencjami. Po prostu pokazał jej, czym tak właściwie jest życie. Niestety wszystko to pryskało jak bańka mydlana, kiedy przychodziły słynne ograniczenia, przez co wracała do punktu wyjścia. Bolało to nie tylko mnie, ale również tych, którzy ją otaczali i kochali. Sam Joker dostawał emocjonalne „liście” w twarz, kiedy Cath robiła mu nadzieję, by parę sekund po wspaniałych przygodach wszystko przekreślała. A samo nadejście tej olbrzymiej zmiany, jaka w niej zaszła wraz z makabryczną chwilą... Gwałtowna, bolesna, a zarazem piękna i przytłaczająca. Pełna empatii, posłuszna Catherine pokazała pazury, rozpoczynając swoją przygodę z tytułem słynnej Królowej Kier.

    Nie jestem w stanie ukryć tego, jak bardzo denerwowali mnie bohaterowie, którzy tutaj występowali. Markiza Skalistej Zatoki Żółwiowej, a zarazem matka Cath, niejednokrotnie zalazła mi za skórę. Jej silne naciski na córkę, aby poślubiła króla, były czystą kpiną. Doskonale rozumiałam, że to wiązało się z wielką szansą dla niej, jednak mogła chociaż raz pomyśleć o jej dobru, niżeli nakazywać jej zostania żoną kogoś, kogo zachowanie pozostawiało wiele do życzenia. Bo to, co wyprawiał Król Kier, wołało o pomstę do nieba. Chciało mi się płakać nad jego lekkomyślnością i zdziecinniałą ideologią. Naszą krainę atakuje niebezpieczny potwór, który zabija? Wuj z tym, urządźmy kolejny bal, niech ludzie o tym nie myślą! Bo rozmyślanie o tym dołowało, a przecież trzeba żyć i uśmiechać się od ucha do ucha! Zastanawia mnie, jak ON właściwie rządził krajem, skoro nawet proste sprawy sprawiały mu wiele kłopotów, a co dopiero zapanowanie nad swoimi ludźmi i sprawami związanymi z mieszkańcami. Za to nie mogę powiedzieć złego słowa o słynnym Kocie oraz Kapeluszniku, których szczerość oraz odwaga mi imponowały. Byli uczciwi w tym, co robili i to się wyczuwało z miejsca. Za to nie wiem, co mam powiedzieć o Mary Ann, służącej (a zarazem przyjaciółce Cath), bo jak w jednej chwili ubóstwiałam tę dziewczynę, tak w kolejnej pragnęłam tylko i wyłącznie, aby zniknęła i nigdy nie wracała. Tym samym mogę śmiało powiedzieć, że Marissa Meyer umie wykreować doskonałych, wzbudzających skrajne emocje bohaterów.

    PANI GODNOŚĆ? MARISSA MEYER, TAK? I NIE MYLIĆ ZE STEPHENIE?

    To już trochę nudne, kiedy wspominam, że to nie jest moje pierwsze spotkanie z twórczością danego autora. Cóż jednak poradzę na to, iż taka prawda, bo Marissę Meyer (a raczej jej wyobraźnię) poznałam poprzez słynną Sagę Księżycową. Jestem w niej zakochana, dlatego kiedy Meredith z bloga Strefa Czytania Obowiązuje Wszędzie ogłosiła Book Tour, zaryzykowałam ze zgłoszeniem się. Chciałam raz jeszcze spotkać się z tą autorką i sprawdzić, co tam u jej twórczości słychać. I po moich dogłębnych badaniach stwierdzam, że z książki na książkę... jest coraz lepiej! Marissa Meyer ponownie zachwyciła mnie wykreowanym przez siebie światem, który oczarowuje już od pierwszej strony. Jej lekkie pióro, umiejętne dobieranie słów oraz barwne opisy połączyły siły, wyczarowując niesamowitą historię. Nie da się również ukryć, że wyraźnie podkreśliło, jak ważne są relacje międzyludzkie i to, aby umieć się porozumiewać tak, by każda ze stron czuła się równej pozycji. No i wiadomo: znalazłoby się trochę czynników do poprawy, ale i tak ubóstwiam ją i wyczekuję jej każdej książki jak głodny pies miski pełnej jedzenia.

    I coś jeszcze...

    Nie mam nic do drobnych błędów, które okazyjnie ujawniają się podczas czytania książek. Wiadomo – nikt nie jest idealny, co oznacza, że każdemu – prędzej czy później – podwinie się noga. Wtedy też szczególnie nie zwracam na nie uwagi. Niestety w przypadku wydawnictwa Papierowy księżyc to nie pierwszy raz, gdy dostrzegam w wydanych przez nich książkach błędy interpunkcyjne (brakujące przecinki lub ich obecność w miejscach, gdzie powinny być kropki, i na odwrót), pozjadane litery czy też pozmieniane, jakby w trakcie korekty przeszły operację plastyczną. Również niemałym zaskoczeniem było, kiedy Joker przedstawił się jako Figiel, chociaż opis wyraźniej wskazywał, że Catherine spotkała na swojej drodze Jesta. Tak, wiem, postanowiono skorzystać z tłumaczenia, ale w takim razie po co jego oryginalne imię w opisie? Konflikt interesów czy ogólne niedopatrzenie?

    Podsumowując, „Bez serca” to przede wszystkim historia pełna zawirowań miłosnych, bolesnych w odczuciach zakrętów losu oraz wahań między odwagą a szaleństwem. Marissa Meyer stworzyła klimatyczny prequel „Alicji w Krainie Czarów”, który nie tylko pozbawi was tchu i złamie wam serce – ON również je skradnie. W końcu sam tytuł książki to wyraźnie wskazuje.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marysia J. w dniu 2018-07-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Na długo zanim stała się postrachem Krainy Czarów - Królowa Kier - była dziewczyną

    pragnącą się zakochać.

    Catherine jest córką markiza oraz ulubienicą jeszcze niezamężnego Króla Kier, ale nie zależy jej na żadnej z tych rzeczy. Uwielbia piec, przy czym świetnie jej to wychodzi, i wraz ze swoją przyjaciółką chce otworzyć cukiernię, by zaopatrywać Kier w ciasta, tarty i inne wypieki. Jednak według jej matki jest to niedopuszczalne dla młodej damy, która mogłaby zostać królową. Podczas królewskiego balu, na którym król zamierza oświadczyć się Cath, dziewczyna poznaje Figla, tajemniczego i przystojnego błazna ( albo trefnisia czy jokera 🙂 ) . Po raz pierwszy czuje, że naprawdę się zakochała. Ryzykując obrazę króla i gniew rodziców, Figiel i Cath adorują się potajemnie. Catherine chce sama zadecydować o swoim życiu, ale w świecie pełnym magii i szaleństwa ( oraz potworów ) los ma inne plany. Uważam, że książka jest wspaniała. Czytałam ją po raz pierwszy i chociaż zakończenie było dla mnie do przewidzenia, to i tak było szokujące i nie potrafiłam się z nim pogodzić. Mimo to jest urzekająca i warta przeczytania. Ja bardzo chętnie do niej wrócę. Polecam i zapraszam do śledzenia mojego bloga [Adres usunięty] oraz [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Alina Z. w dniu 2018-05-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wszyscy znamy historię Alicji w Krainie Czarów oraz postać bezlitosnej Królowej Kier, słynącej z zamiłowania do dekapitacji. Jednak czy zawsze taka była? A jeśli nie, to co sprawiło, że stała się zimna jak lód? Na te pytania spróbowała odpowiedzieć Marissa Meyer, tworząc własną wersję historii Królowej.

    Bohaterką “Bez serca” jest córka Markiza Skalistej Zatoki Żółwiowej, lady Catherine Pinkerton - urocza dziewczyna o dobrym sercu, pozbawiona typowego dla arystokracji snobstwa. Chociaż Król Kier wyraźnie okazuje jej swoje względy, Cath wcale nie pragnie zasiąść obok niego na tronie. Jej największym marzeniem nie jest miłość i zamążpójście, ale otwarcie wraz ze swoją przyjaciółką, Mary Ann, najlepszej cukierni w królestwie. Kiedy na jednym z królewskich balów Catherine poznaje Figla - nadwornego Jokera, żadne z nich nie spodziewa się, jak silne uczucie ich połączy. Czy jednak dziewczyna zdoła sprzeciwić się woli rodziców i pójść za głosem serca? Każda decyzja będzie mieć poważne konsekwencje, nie tylko dla pary zakochanych, ale i dla całego królestwa.

    Marissę Meyer pokochały tysiące czytelników na całym świecie, za sprawą napisanej przez nią Sagi Księżycowej - serii futurystycznych wersji znanych baśni. Autorka udowodniła, że świetnie radzi sobie z tworzeniem nowych odsłon istniejących już historii, czego przykład dała również w “Bez serca”. Chociaż jest to jedna z tych książek, o których od początku wiemy, że nie mają szczęśliwego zakończenia, to jednak trudno jest oderwać się od lektury. Niczym wypadek samochodowy w zwolnionym tempie, obserwujemy wydarzenia, które doprowadziły Catherine na tron Królowej Kier i odmieniły ją bezpowrotnie.

    Gdyby Lewis Carroll jeszcze żył i mógł przeczytać tę powieść, myślę, że nie byłby zawiedziony tym, w jaki sposób Marissa Meyer przedstawiła stworzoną przez niego Krainę Czarów. Autorce udało się oddać specyficzną atmosferę tego świata, pełnego absurdów, magii, dziwnych zjawisk i ciekawych stworzeń. W “Bez serca” spotykamy sporo postaci, znanych z jej literackiego pierwowzoru - Kota z Cheshire, Białego Królika, Marcowego Zająca, Króla Kier, jeszcze niestłamszonego przez władczą żonę, czy jeszcze-nie-szalonego Kapelusznika, który odgrywa dużą rolę w całej historii. Meyer bardzo umiejętnie, bez przerysowań ani drastycznych zmian, tchnęła nowe życie i dodała głębi bohaterom, którzy już od ponad 150 lat znani są na całym świecie.

    Mimo różnorodności postaci, niekwestionowaną królową powieści pozostaje Catherine. Naprawdę ciężko by było jej nie polubić, ma swój charakterek, ale przy tym jest ciepła, urocza i dobra - tym trudniej jest zaakceptować jej przemianę w okrutną władczynię. Zanim jednak to nastąpi, Cath przyjdzie zmagać się z oczekiwaniami jej rodziców, tak różnymi od tego, czego sama pragnie, niemożnością zrealizowania swoich marzeń, atakami Dżabbersmoka, a przede wszystkim z zakazanym uczuciem, które wywróci jej świat do góry nogami. Marissa Meyer wspaniale poprowadziła wątek miłosny pomiędzy Figlem i Cath - ekscytujący, pełen tłumionej namiętności, przyprawiony szczyptą magii, a przy tym niestety tragiczny, bez szans na szczęśliwe zakończenie.

    Chociaż zazwyczaj wolę książki z happy endem, to jednak ani trochę nie żałuję czasu, poświęconego na lekturę “Bez serca”. Jest to niezwykle wciągająca, emocjonująca i świetnie napisana powieść, idealna dla fanów Alicji w Krainie Czarów. Pozostaje mieć nadzieję, że pani Meyer po ogromnym sukcesie Sagi Księżycowej nie spocznie na laurach, ale stworzy jeszcze wiele tak wspaniałych historii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Martyna K. w dniu 2018-03-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Prawie 5 lat temu zapoznałam się z dwoma pierwszymi tomami ,,Sagi księżycowej" Marissy Meyer. Teraz przyszedł czas na jej oddzielną powieść, czyli ,,Bez serca".

    Cath od zawsze chciała otworzyć cukiernię razem ze swoją służącą, która jednocześnie przez te lata stała się jej przyjaciółką. Niestety, dziewczyny zdawały sobie sprawę z tego, że Markiz i Markiza nigdy się na to nie zgodzą. Oboje marzyli o lepszej przyszłości dla swojej córki. Sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy Król Kier postanowił się Cath oświadczyć.

    Miałam względem tej książki naprawdę spore oczekiwania, gdyż ,,Saga księżycowa" tej autorki bardzo mi się podobała. Dodatkowo fabuła zapowiadała się niezwykle ciekawie. W końcu prequel ,,Alicji w Krainie Czarów" to powinno być coś niesamowitego. Czuję się nieco zawiedziona, bowiem powieść okazała się bardzo przeciętna.

    Nie ukrywam, że zapoznałam się z nią tak naprawdę za jednym przysiadem, przez ponad 8 h rzadko kiedy odrywając się od lektury. Mogłam sobie na to pozwolić w wolną sobotę, z czego postanowiłam skorzystać. Pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy, do stylu autorki też nie mogę się przyczepić, ale obyło się bez fajerwerków.

    Bardzo irytowała mnie naprawdę spora ilość błędów - literówek, opuszczania liter, podwójnych kropek. Rozumiem, że powieść jest naprawdę obszerna, ale za cenę 40 złotych nie mam ochoty dość często denerwować się na coś, czego można było uniknąć.

    ,,Bez serca" to tak naprawdę, moim zdaniem, dość przeciętna powieść, którą jak równie szybko przeczytałam, tak równie szybko o niej zapomnę. Niemniej, całkiem miło spędziłam z nią wolny dzień.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula