Ślady

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 15
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
304
Rok wydania
2016
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 27,75 zł
Nasza cena: 29,52 zł 36,90 zł Taniej o: 20%

W życiu jedno jest tylko pewne: śmierć. Tak mówi stara i dobrze znana wszystkim ludowa mądrość. Niemniej jednak do każdego śmierć może przyjść w sposób tak odmienny, jak odmienne od innych było jego życie. Do jednych przychodzi więc z karabinową kulą, w huku bitwy. Do innych skrada się cicho po schodach, delikatnie puka do drzwi. Inni w ostatniej chwili widzą błysk i słyszą brzęk tłuczonego szkła? Tadeusz ginie na wojnie od postrzału w głowę. Nie umiera jednak kompletnie. Od tej pory istnieć będzie w egzystencji innych osób. Jego daleka krewna, Bożena, osiąga sukces jako światowej sławy modelka. Nie jest jednak w pełni szczęśliwa. Jej prawdziwe "ja" nie daje jej spokoju. "Kim jestem?" zadaje sobie pytanie Ludwik, ojciec Bożeny, budząc się każdego ranka. Nie potrafi znaleźć odpowiedzi na to pytanie, próbuje jednak ze wszystkich sił żyć mimo tego.

W "Śladach" Jakuba Małeckiego losy bohaterów stanowią osobne historie. Takie jest przynajmniej pierwsze wrażenie czytelnika, który biorąc książkę do ręki myśli, że ma do czynienia z tradycyjnym zbiorem opowiadań. Jednak w miarę zagłębiania się w świat tych opowieści okazuje się, iż losy bohaterów w nieuchwytny sposób splatają się ze sobą tworząc barwną mozaikę historii, tajemnic i osobowości. Autor pozostawia czytelnikowi wskazówki rozsiane w poszczególnych tekstach, te właśnie tytułowe "ślady". Niemniej jednak to do czytelnika należy ich odszukanie oraz odkrycie powiązań łączących ze sobą poszczególne historie bohaterów. A historie to niezwykle wciągające i różnorakie, nie zawsze przewidywalne, nie zawsze oczywiste, bo i samo życie takim właśnie się jawi. W miarę zagłębiania się w treść książki atmosfera zagęszcza się, rośnie niepokój i napięcie. Poczucie niepewności staje się w końcu czymś namacalnym, niczym czarne ptaszysko krążące nad wiechą wiejskiej chaty.

Autor "Dygotu" po raz kolejny udowadnia, że jest pisarzem, który dawno już wyszedł poza ramy prozy gatunkowej i tym samym przebija się do grona wielkich, polskich literatów. Bo mamy tu do czynienia z dziełem i to w pełni tego słowa znaczeniu. Pomijając nawet kwestię poszczególnych opowiadań, gdyż zamykając książkę po przeczytaniu ostatniej strony wiemy już, iż niesamowita siła wyrazu całości większa jest jeszcze od tej, którą prezentują poszczególne składowe. Małecki wysoko zawiesił poprzeczkę i przeskoczył ją w wielkim stylu!

Czytaj całość

Recenzje (15)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    To druga, po „Rdzy”, książka Jakuba Małeckiego, jaką przeczytałam. Muszę przyznać, że nie przepadam za opowiadaniami, więc to był jedyny minus tej lektury jak dla mnie. Książka jednak utwierdziła mnie w przekonaniu, że Małecki potrafi pisać i zachwycać jak mało kto. Uwielbiam przede wszystkim język jakim pisze i sposób, w jaki przygląda się drobiazgom - tak, że przestają być małe i nieważne, a stają się CZYMŚ. "Ślady" to pajęczyna z nitek ludzkich losów - nitki te czasami biegną obok siebie, czasami się o siebie ocierają, czasami plączą w wymyślne supełki. Losy zwykłych ludzi, takich jak my - a jednak każdy ma w sobie historię, którą warto opowiedzieć. Jedne bardziej zwyczajne, inne mniej, ocierające się o absurd albo fantastykę. Zmuszają do zastanowienia, nad tym, jakie „ślady” pozostawimy po sobie i jak chcemy przeżyć swoje życie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Od czasu do czasu w życiu każdego czytelnika przytrafia się lektura naprawdę wyjątkowa. Człowiek nie może się od niej oderwać, ledwo na chwilę ją odłoży, już do niej wraca. Fascynuje go i skłania do przemyśleń. Nawet po przeczytaniu ostatniej strony taka książka pozostaje z nami, pozostawia nas w rozsypce, zagarnia nasze myśli i kieruje je na nowe twory. Taka lektura zostaje z czytelnikiem na dłużej i nawet, gdy już uda mu się sięgnąć po coś nowego to i tak ta jedna jedyna książka ciągle siedzi z tyłu jego głowy.

    I tak mam właśnie ze „Śladami”. Z jednej strony, gdy wracam pamięcią do opowiadanych historii mam wrażenie, że nie było to nic aż tak niezwykłego, a z drugiej - że właśnie niezwykłe było w nich wszystko. Wiem, że pewnie brzmi to strasznie melodramatycznie, ale ciężko jest mi ubrać to w jakieś bardziej prozaiczne słowa. Mówiąc najprostszymi słowami ten zbiór opowiadań to cudo, kolekcja literackich perełek, które są zwyczajnie niesamowite.

    „ Tymoteusz wyobraża sobie, jak czekam, i przez chwilę naprawdę rozumie, że nieważne, ile będzie miał jeszcze kobiet, ile pieniędzy zarobi, ile krajów odwiedzi, ile przeczyta książek i ilu followersów zdobędzie na Instagramie, bo i tak zostanie po nim zaledwie kilka bladych śladów. ”

    Tadeusz Markiewicz ginie w czasie walki podczas kampanii wrześniowej. Chwaścior jest wiejskim dziwakiem i wariatem, który grywa na flecie. Bożena Czerska, której matka zginęła pod gruzami ściany warszawskiej kamienicy tuż po wojnie, zostaje światowej sławy modelką. Jej ojciec Ludwik żyje, ale nie istnieje. Eustachy spędza kolejne wakacje u dziadków, przesiadując z dziadkiem na wydmach znajdujących się obrzeżach wsi, w której jeszcze do niedawna można było usłyszeć grę Chwaściora. A to tylko część historii...

    „Są takie miejsca na świecie, że człowiek do nich wracał, choćby nawet nie chciał”

    „Ślady” to zbiór dziewiętnastu opowiadań, w których Małecki zabiera nas w podróż po kilku polskich miastach i wsiach, snując tysiące różnych różnych opowieści. Poznajemy wielu różnych bohaterów, jednak kolejne życiorysy przeplatają się ze sobą. Jednocześnie tworzą one jakąś całość jak i odrębne historie.

    Najprościej rzecz ujmując, „Ślady” opowiadają przemijaniu, śmierci oraz tym, co po nas zostaje i co dotyka później innych ludzi. Można w nich dostrzec nutki szaleństwa, ale też jakiejś nadrzędnej siły, która steruje naszą rzeczywistością. Na ich kartach spotykamy wiele postaci, a każda z nich jest zupełnie inna niż pozostałe. Są ci, którym w życiu nie wyszło nic, oraz ci, którzy odnieśli ogromne sukcesy. Widzimy tych, którzy wydają się żyć tylko na niby, jak i tych, którzy żyją pełnią życia. Poznajemy ludzkie namiętności, marzenia oraz plany. Jakub Małecki prezentuje nam cały wachlarz najróżniejszych charakterów, temperamentów oraz oczekiwań. Mamy szansę przyjrzeć się relacjom międzyludzkim. Niestety, mamy też do czynienia z ogromną samotnością niektórych ludzi, która mną chyba wstrząsnęła najbardziej.

    Jakub Małecki pisze w naprawdę niesamowity sposób. Przez „Ślady” po prostu się płynie, delektując się każdym zdaniem. Nie wiem, jak z tak jakby nie było zwyczajnych losów ludzkich autorowi udało się stworzyć coś tak niesamowitego, że wręcz nie byłam w stanie odłożyć jego książki choćby na chwilę. Przyznaję się bez bicia, Małecki zafascynował mnie swoimi opowiadaniami do granic możliwości.

    Akcja toczy się w swoim tempie, które jest bardzo dobrze wyważone. Wszystko odbywa się na tyle dynamicznie by utrzymać uwagę czytelnika, a jednocześnie na tyle wolno by go nie zmęczyć i by dostrzegł ON głębię w tym, co opowiada autor.

    „ Życie z powieścią nie ma nic wspólnego - stwierdziła ponuro Garboletta. - Ono się nie układa w jedną całość. [...] Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. ”

    „Ślady” to zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję czytać w 2016 roku. Mamy w nich wszystko. Uczucia, które towarzyszą nam na co dzień, zwykłe ludzkie życie, marzenia, plany, ale też szaleństwo i gorycz. Poznajemy ludzi, którzy żyją jakby nie żyli w ogóle, jak i tych, w których życiach coś poszło nie tak. Jest to prawdziwa mozaika złożona z poprzeplatanych ludzkich żywotów, które łączą się ze sobą w naprawdę fascynujący sposób. A w każdym w przedstawionych portretów ludzkich można znaleźć jakąś cząstkę siebie...

    Polecam Wam wszystkim bardzo serdecznie. „Ślady” to prawdziwe cudeńko, które naprawdę warto mieć na swojej półce.

    https://ksiazkoholizm--postepujacy.blogspot.com/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-10-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Wbrew temu, po czym mi dał się poznać Małecki, Ślady to zbiór opowiadań, a ja jestem bardziej przyzwyczajony do niego w znacznie dłuższych formach - powieściach. Na kartach tego zbioru poznajemy historie przeróżnych ludzi, którzy pozornie wydają się nie mieć ze sobą kompletnie nic wspólnego, no ale pozory, jak to pozory - mylą i to bardzo. Życia bohaterów wszystkich opowiadań zawartych w Śladach przeplatają się - cytując fragment opisu, który znalazł się na rewersie okładki: Tadeusz Markiewicz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Jego daleka krewna, Bożena Czerska, zostaje po wojnie światowej sławy modelką i uciekając przed samą sobą, odciska ślad na każdym, kogo spotka. Jej ojciec, Ludwik, każdego dnia budzi się, nie wiedząc kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknoty i strachu. Jeśli wydaje Ci się to pokręcone, to cóż, masz rację - jest pokręcone, ale [motyla nóżka], kto spodziewał się po Małeckim miałkich historyjek, które bez problemu zrozumie każdy średnio rozgarnięty pierwszoklasista składający litery w pełne słowa, potrafiący wybadać z nich właściwy kontekst. Każde z opowiadań ma jednego głównego bohatera i kilku pobocznych. Nieprzypadkowo tak ciągnę o tych bohaterach - oni są tu kluczowi, bo każdy z nich zostawia po sobie jakiś ślad, a sam autor ukazuje w nich swój kunszt. Dajcie mi innego pisarza, który w kilkunastostronicowym opowiadaniu potrafi tak skleić i przedstawić bohatera, że wydaje się ON prawdziwy do tego stopnia, że widzimy go przed swoimi oczami. Umie tak któryś? No to niech rękę podniesie i udowodni, bo ja nie uwierzę.

    Opowiadania to jednak nie tylko bohaterowie. To również akcja, miejsca, historie. Ja nie wiem jak to możliwe, ale Małecki pisze tak prawdziwie, że ja się często czuję jakbym sam znalazł się gdzieś obok bohaterów albo przeżywał te historie razem z nimi. Powtórzę to jeszcze raz i będę to powtarzał tyle razy ile będzie trzeba - ten gość jest niesamowity. Nie wiem, może to przez to, że przeczytałem jeszcze w życiu za mało, ale nie spotkałem się dotychczas z książką, która powodowałaby we mnie tak duże emocje. Ze Śladami czytelnik się zżywa, bo inaczej nazwać się tego nie da. Albo da. W Ślady się wchodzi w nich się zanurza. W całości. Ginie w ich odmętach. Tonie. Ale tak tonąć, to ja bym mógł codziennie.

    Na osobny akapit zasługuje samo wydanie. Okładka jest jedną z najlepszych jakie zagościły na mojej półce i chętnie zamieściłbym na swojej ścianie oprawiony plakat przedstawiający okładkową twarz, tylko znacznie powiększony. SQN - pomyślcie o tym, bo pewnie znalazłoby się więcej osób chętnych na taką rzecz! Pomysł na mapy pokazujące miejsce akcji - strzał w dziesiątkę, choć z czytelnością niektórych miałem lekkie problemy. Autentycznie - jedna z najlepiej wydanych książek, jakie w życiu widziałem.

    Autor - jak wydawca informuje na okładce - głośnego Dygotu nie należy do tych prostych w odbiorze. Ślady i ich poprzednik nie są książkami, które po przeczytaniu postawisz na półce i o nich zapomnisz. To takie pozycje, które wwiercają się w głowę, wchodzą głęboko między zwoje mózgowe i tam zapadają w półsen - zostają w pamięci na zawsze. Nie dziwi mnie wcale wspominanie o Dygocie przy okazji wszelkich wypowiedzi na temat Śladów, bo to książki niejako podobne. Spotkałem się z opiniami, że najnowsza książka Małeckiego może być uważana za swego rodzaju kontynuację ostatniej jego powieści. Czytałem nawet słowa, że Ślady to kilkanaście mniejszych Dygotów. Nie da się nie zgodzić z tymi opiniami, bo są bardzo trafione. Ale po co zamykać się tylko na takie skojarzenia? Przecież w Śladach można odnaleźć również punkty wspólne z innymi powieściami Małeckiego - z Odwrotniakiem i Dżozefem, o których praktycznie wszyscy nie tyle zapominają, co nigdy o nich nie słyszeli. Trochę to smutne.

    Ślady są idealnym przykładem na to, że Małecki potrafi zachwycać i robi to, no bo czemu miałby tego nie robić, skoro potrafi? Ten gość na stałe zasiadł między czołówką najlepszych polskich pisarzy młodego pokolenia i jeśli będzie nadal trzymał taki poziom, to może być pewny, że za jakiś czas będzie polskim numerem jeden. Bo moim prywatnym, to chyba już jest.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-09-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    "Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne... Ono nie układa się w jedną całość."

    Mocna dawka ciekawej i przenikliwej opowieści o ludzkim życiu, jego różnorodnych odcieniach, wariacjach i tonacjach. Nie dla każdego melodia losu brzmi ciepło i pogodnie, zazwyczaj pod wierzchnią warstwą kryją się mniej przyjazne nuty, odsuwane od wiodącego rytmu, zagłuszane codziennością, ignorowane i celowo wyciszane. Jednak, w końcu otrzymują prawo głosu, przybierają formę bolesnej samotności, niezrozumienia, poczucia winy czy krzywdy. Niespełnienie, porażka, niedosyt, rozczarowanie, złamane obietnice. Względność prawdy, różna wymowa powodzenia, ulotność szczęścia, kwestie przypadku, zwykłego fartu czy niekorzystnego zbiegu okoliczności. Jedni czują i odbierają więcej, drugim wystarcza ten poziom drażnienia zmysłów, a jeszcze inni gubią się w zbyt mocnej mieszance docierających bodźców. A życie upływa, mknie odliczane kolejnymi dniami, mniej lub bardziej istotnymi wydarzeniami. Nie zawsze wychwytujemy jego piękno, nie dostrzegamy, że dzieje się właśnie teraz, bo czekamy na coś, co być może nigdy się nie wydarzy.

    Historie przemawiają, emanują wdziękiem, chętnie wchodzimy w ich świat, zagłębiamy się w kolejne wątki, instynktownie starając się ze skrawków scenariuszy ludzkich losów stworzyć harmonijną całość, dostrzec spójność przebijających przesłań, wielobarwnych wspomnień, uznać wartość faktów, odczuć przyjemność ich interpretacji. Z zainteresowaniem i satysfakcją odbywamy tę podróż, widocznymi lub ukrytymi dowodami istnienia tego, co nam bliskie i znane. Doszukujemy się wspólnych powiązań, zależności między bohaterami, w znacznym stopniu także podobieństwa z nami samymi. Zrozumieć istotę jakości egzystencji, cykl nieustannego trwania, nieuchronnej wymiany pokoleń. Każdy z nas pozostawia coś po sobie, czasem coś namacalnego, efekt twórczości, albo nieuchwytnego i pozornie niezauważalnego, jak wpływ na życie innych, determinowanie ich przeznaczenia, inspirowanie działań i zachowań. Świadomie lub nie, odciskamy własne ślady, gubimy szczątki i rozrzucamy okruchy, tropimy innych podążając ich szlakami, przecinamy ścieżki, przyglądamy się równoległym marszom. Zbieramy bagaż doświadczeń, dzielimy go z bliskimi i znajomymi, zyskujemy, tracimy, wymykamy się definicjom, walczymy o indywidualność w tłumie, balansujemy na granicy szaleństwa. Szybko wniknęłam w klimat "Dygotu", jeszcze mocniej zaangażowałam się w "Ślady". Przyznaję, że coraz bardziej rozsmakowuje się w twórczości Jakuba Małeckiego, ogromna radość i zadowolenie, że powstają takie książki, ciekawe czym jeszcze zaintryguje nas pisarz, będę wyczekiwać.

    bookendorfina.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Ślady” Jakuba Małeckiego to genialna powieść, którą trudno skategoryzować, odnieść się do niej, czy ująć ją jednym zdaniem. Jest to moje pierwsze spotkanie z Małecki, ale za to bardzo udane. Duszna atmosfera wsi, która łączy losy bohaterów przyciąga do siebie czytelnika niczym magnes. Małecki tytułowymi śladami, fragmentami prezentuje nam życie garstki osób mieszkających na wsi. Jednakże, nie jest to zawyła wieś, gdzie ludzie toczą sielankowe życie. To co mi przychodzi na myśl to to, że ta wieś jest brzydka, zamieszkiwana przez brzydotę.

    Na pierwszy rzut oka bohaterowie wydaj się być nudni, normalni, niewyróżniający się. Jednakże każdy z poznanych nam bohaterów ma swoją ciemną stronę, którą Małecki w fenomenalny sposób nam przedstawia. Czytając „Ślady” miałam wrażenie, że każda postać wykreowana przez autora ma symbolizować słabości człowieka – między innymi Bożena – która jest symbolem zdrady, Bartłomiej – agresji, Chwaścior – symbol uprzedzania, stereotypu. Małecki pokazuje nam, że życie nie jest idealne, że każdy człowiek swoimi czynami może wpływać na innych ludzi. Niektóre postacie świadomie były złe, inne były katami nie z własnej woli, niektórzy stali się ofiarami. Czasem wielkie tragedie mogą przerodzić się w niezwykłe rzeczy, a czasem małe tragedie mogą doprowadzić do obłędu.

    „Ślady” pokazują nam, że życie „jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane i nieprzewidywalne…” („Ślady”, J. Małecki). Jedna historia może być mało interesująca, jednakże poznając większą liczbę opowiadań zaczynamy dostrzegać punkty łączące, zaczynamy wdrażać się w historię coraz bardziej, tak aby dotrzeć całość obrazu.

    Jakub Małecki w „Śladach” prezentuje nam niezwykły kunszt pisarski. Sposób pisania Małeckiego zachęca do czytania, skłania o refleksji i zadumy. Czytelnik z jednej strony ma ochotę rzucić książę w kąt, gdyż brzydota świata jest zbyt namacalna, z drugiej strony czytelnik nie może się oderwać, przerzuca kartkę za kartką chcąc ułożyć układankę. „Ślady” to pierwsza książka, która napisana fragmentami tworzy całość – każdy rozdział to odrębna historia danego człowieka. Jednakże, gdy poznajemy całość losy bohaterów nieustannie się przeplatają, spotykają i tworzą jedną spójną całość. Trzeba również przyznać, że „Ślady” to nie jest książka, którą czyta się bezmyślnie. Autor piszę bardzo ambitnie, szczegółowo, a zarazem zaskakująco i nawet szaleńczo. Mimo tego, że „Ślady” są trudną lekturą to zdecydowanie godną polecenia. Osobiście uważam, że każdy powinien dać się wciągnąć w tą gęstą atmosferę prowincji.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 10 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Ślady
  • Autor: Jakub Małecki
  • Wydawnictwo Sine Qua Non
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 304
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788379247011
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788379247011
  • EAN: 9788379247011
  • Wymiary: 15.0x21.5x2.2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula