Zastępy Anielskie. Tom 2. Zbieracz Burz. Część 1

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 4
Wysyłka w
72 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2013
Wydawnictwo
Ilość stron
352
Nasza cena: 35,91 zł 39,90 zł Taniej o: 10%

Boże miej litość! Miej nas w swojej opiece!

Moc Burzyciela Światów, ocknęła się, zatliła, lecz nie wypełniła potęgą Pana. Nie znalazła ujścia od czasu starcia z Siewcą Wiatru. Aż do teraz...

Boże w Trójcy Jedyny! Czemuż znowu budzisz swego Anioła Zagłady?

Porywasz za naczynie gniewu. Kielich, który gdy pęknie, wyleje niszczycielską zawartość na każdą krainę Kosmosu. Każdą Istotę. Każde dziecię Twoje.

I stanie się koniec... I nicość...

Boże czemuś nas opuścił? Eli, Eli lama sabachtani?

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Daimon Frey. Abaddon. Burzyciel Światów. Anioł, którego Jasność wskrzesiła z martwych, aby mógł godnie wypełniać swoje zadanie: niszczyć planety i uniwersa, których żywot według Pana należy ukrócić. Potężny i niezwyciężony, dostaje od swojego władcy przerażające zadanie - ma zniszczyć Ziemię. Ot, tak po prostu, wysadzić w powietrze. Daimon pragnie wykonać rozkaz, choćby był irracjonalny - niestety, trzem archaniołom wcale się to nie podoba...

    Nie mając pojęcia, o czym były poprzednie serie, bałam się, że zgubie się w wątku, nie rozumiejąc go i po prostu jakiekolwiek czytanie Zbieracza Burz nie będzie miało sensu. Na całe szczęście, okazało się, że mimo kilku drobnych problemów, historia potrafiła nie tylko dać się zrozumieć, ale przy tym i wciągnąć. Ale od początku!

    W pierwszej chwili historia przypominała mi nieco Kłamcę Ćwieka - jestem dość świeżo po lekturze, a w obydwu historiach mamy styczność z aniołami, na dodatek i tu, i tu, archaniołowie pełnią dość ważną rolę. Byłam więc nastawiona nieco sceptycznie, obawiając się kopii, albo czegoś bardzo podobnego i choć owszem, punktów wspólnych te historie mają niemało, to okazało się, że koncepcja Kossakowskiej jest jednak nieco inna.

    Bóg odszedł i aniołowie muszą radzić sobie sami. Sami, wraz z demonami, z którymi są w koalicji oraz licznymi mieszkańcami Uniwersum. Nie do końca przemawia do mnie mieszanie świata aniołów z naszym, nie potrafię do końca się w to wczuć, szczególnie, gdy boskim istotom przypisuje się zwykłe, ludzkie cechy. Gdy piją, palą, klną, zdradzają... I to chyba rzeczy, które najbardziej mnie w tej pozycji bolały... Gdyby tylko Kossakowska wymyśliła inny świat, kto wie, może Zbieracz Burz okazałby się jedną z moich ulubionych i ukochanych pozycji?

    Niestety, świat jest jaki jest i nijak mi go zmieniać. Poza nim jednak, powieść jest na prawdę niezła. Mamy wartką akcję, prosty, ale składny styl oraz bohaterów, których bardzo przyjemnie mi się obserwowało. Ich relacje, ich wybory, ich perypetie i pomysły na prawdę mnie zainteresowały i im dłużej czytałam tą historię, tym bardziej wczuwałam się w świat Zbieracza Burz.

    Główny bohater, Frey, to na prawdę porządnie skonstruowana, dobrze rozwinięta postać. Nie jest ideałem, ale ma wszelkie cechy potrzebne, aby służyć Jasności, będąc jednocześnie przerażającym niszczycielem. Bo musicie wiedzieć, że to wcale nie jest grzeczny aniołek. Daimon ma charakterek, oj ma. Podobnie z resztą, jak jego kumple - zarówno archaniołowie, jak i inni, na których wpada na swojej drodze. Wydaje mi się, że trudno nie polubić Freya, ale również do jego przyjaciół poczułam dość dużą sympatię.

    Fabularnie wszystko trzyma się kupy, tekst raczej nie nudzi, bawi, a przy tym, mimo wszystko, spod tej całej krwi, którą Frey dość namiętnie rozlewa, widać coś więcej, niż typowy akcyjniak. Czego chcieć więcej od tego typu fantasy?

    Jedyna rzecz, do której jeszcze mogłabym się przyczepić, to nazewnictwo postaci. Podejrzewam, że przezwiska bohaterów były lepiej wyjaśnione w poprzednich częściach, ale nazywanie Lucyfera Lampką brzmi dla mnie zdecydowanie za mało poważnie, nawet, jak na tak lekką historię.

    Zbieracz Burz nie jest dziełem sztuki. Nie zachwyca niezwykłą polszczyzną, ani bardzo głębokim przekazem. Linia fabularna jest dość prosta, a akcja mknie jak szalona. To zdecydowanie pozycja, przy której można nieźle się zabawić, dlatego jeśli tylko macie ochotę na coś takiego, polecam :)

    Daimon Frey. Abaddon. Burzyciel Światów. Anioł, którego Jasność wskrzesiła z martwych, aby mógł godnie wypełniać swoje zadanie: niszczyć planety i uniwersa, których żywot według Pana należy ukrócić. Potężny i niezwyciężony, dostaje od swojego władcy przerażające zadanie - ma zniszczyć Ziemię. Ot, tak po prostu, wysadzić w powietrze. Daimon pragnie wykonać rozkaz, choćby był irracjonalny - niestety, trzem archaniołom wcale się to nie podoba...

    Nie mając pojęcia, o czym były poprzednie serie, bałam się, że zgubie się w wątku, nie rozumiejąc go i po prostu jakiekolwiek czytanie Zbieracza Burz nie będzie miało sensu. Na całe szczęście, okazało się, że mimo kilku drobnych problemów, historia potrafiła nie tylko dać się zrozumieć, ale przy tym i wciągnąć. Ale od początku!

    W pierwszej chwili historia przypominała mi nieco Kłamcę Ćwieka - jestem dość świeżo po lekturze, a w obydwu historiach mamy styczność z aniołami, na dodatek i tu, i tu, archaniołowie pełnią dość ważną rolę. Byłam więc nastawiona nieco sceptycznie, obawiając się kopii, albo czegoś bardzo podobnego i choć owszem, punktów wspólnych te historie mają niemało, to okazało się, że koncepcja Kossakowskiej jest jednak nieco inna.

    Bóg odszedł i aniołowie muszą radzić sobie sami. Sami, wraz z demonami, z którymi są w koalicji oraz licznymi mieszkańcami Uniwersum. Nie do końca przemawia do mnie mieszanie świata aniołów z naszym, nie potrafię do końca się w to wczuć, szczególnie, gdy boskim istotom przypisuje się zwykłe, ludzkie cechy. Gdy piją, palą, klną, zdradzają... I to chyba rzeczy, które najbardziej mnie w tej pozycji bolały... Gdyby tylko Kossakowska wymyśliła inny świat, kto wie, może Zbieracz Burz okazałby się jedną z moich ulubionych i ukochanych pozycji?

    Niestety, świat jest jaki jest i nijak mi go zmieniać. Poza nim jednak, powieść jest na prawdę niezła. Mamy wartką akcję, prosty, ale składny styl oraz bohaterów, których bardzo przyjemnie mi się obserwowało. Ich relacje, ich wybory, ich perypetie i pomysły na prawdę mnie zainteresowały i im dłużej czytałam tą historię, tym bardziej wczuwałam się w świat Zbieracza Burz.

    Główny bohater, Frey, to na prawdę porządnie skonstruowana, dobrze rozwinięta postać. Nie jest ideałem, ale ma wszelkie cechy potrzebne, aby służyć Jasności, będąc jednocześnie przerażającym niszczycielem. Bo musicie wiedzieć, że to wcale nie jest grzeczny aniołek. Daimon ma charakterek, oj ma. Podobnie z resztą, jak jego kumple - zarówno archaniołowie, jak i inni, na których wpada na swojej drodze. Wydaje mi się, że trudno nie polubić Freya, ale również do jego przyjaciół poczułam dość dużą sympatię.

    Fabularnie wszystko trzyma się kupy, tekst raczej nie nudzi, bawi, a przy tym, mimo wszystko, spod tej całej krwi, którą Frey dość namiętnie rozlewa, widać coś więcej, niż typowy akcyjniak. Czego chcieć więcej od tego typu fantasy?

    Jedyna rzecz, do której jeszcze mogłabym się przyczepić, to nazewnictwo postaci. Podejrzewam, że przezwiska bohaterów były lepiej wyjaśnione w poprzednich częściach, ale nazywanie Lucyfera Lampką brzmi dla mnie zdecydowanie za mało poważnie, nawet, jak na tak lekką historię.

    Zbieracz Burz nie jest dziełem sztuki. Nie zachwyca niezwykłą polszczyzną, ani bardzo głębokim przekazem. Linia fabularna jest dość prosta, a akcja mknie jak szalona. To zdecydowanie pozycja, przy której można nieźle się zabawić, dlatego jeśli tylko macie ochotę na coś takiego, polecam :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    1 komentarz. Skomentuj
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zbieracz Burz. Tom I - Maja Lidia Kossakowska- recenzja

    Z Mają Lidią Kossakowską spotkałam się już czytając „Siewcę Wiatru” oraz „Obrońców Królestwa”. Bardzo długo czekałam na możliwość przeczytania „Zbieracza Burz”. Dzięki wznowieniu nakładu, w końcu się doczekałam.

    Po raz kolejny spotykamy się z jakże ludzkimi aniołami. Istotami, które kojarzą nam się z niewinnością, bielą, dobrem… Ci, którzy czytali „Siewcę Wiatru” wiedzą, że Niebiańskie stworzenia mogą mieć zupełnie inny charakter.

    Tym razem historia dotyczy głównie Abaddona - Burzyciela Światów. Dostaje ON do wykonania nietypowe zadanie, które dogłębnie nim wstrząsa. Ma zniszczyć ukochaną planetę Pana - Ziemię... Zdezorientowany szuka pomocy u swych archanielskich przyjaciół: Razjela, Gabriela, Michała. Jednak ci, nie są zachwyceni nowiną. Wręcz uważają, że ich dobry kolega został owładnięty przez złe moce. Nie wierzą mu. Chcąc powstrzymać go przed dokonaniem tego strasznego czynu, postanawiają go odgrodzić od świata zewnętrznego. Jednak przez jednego z nich Abaddon znika. Rozpoczyna się pościg…

    Nie mogłam się doczekać, kiedy „Zbieracz Burz” trafi w moje ręce. Książka jest bardzo dobra, ale według mnie, nie aż tak, jak „Siewca Wiatru”. Co nie zmienia faktu, że świat przedstawiony przez Maję Lidię Kossakowską jest fenomenalny i bardzo mi się spodobał. To bardzo ciekawy pomysł na fabułę. Aniołowie z charakterami, wręcz gangsterskimi, mający swoje słabości. To było dla mnie coś nowego, kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po twórczość autorki.

    Luźny styl, który świetnie odpowiada zachowaniu poszczególnych postaci. Do tego akcja, która nie nudzi, nie ma wielu zbędnych opisów. Poleciłabym fanom „Siewcy..” oraz fantastyki. Niebawem rozpocznę drugi tom. Zachęcam do poznania przygód o nietypowych aniołach.

    Merry, lat 20

    źródło:[Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 1/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeśli chodzi o samą książkę to jak ogromna część autorów na polskim rynku jest zwyczajnym naśladownictwem cudzych pomysłów,cudzych stylów i zagranicznych mód w dodatku,zazwyczaj, w zdecydowanie gorszej wersji niż pierwowzory. Jakoś na naszym rynku nie ma absolutnie nikogo,kto powaliłby na kolana i zachwycił tak pomysłem,fabułą,językiem i czymś nowym,świeżym mogącym stać się mega hitem nie tylko u nas ale też na światowym rynku wydawniczym,jak i po prostu zwykłym warsztatem literackim. Książki pani Kossakowskiej też nie maja nic wspólnego z objawieniem literackim na skalę międzynarodową,nawet na skalę krajową też nie. Ta książka to zwykły gniot o bardzo wartkiej akcji ale o prostackim języku i naszpikowana kompletnie bezsensownym przelewem krwi a jej jedyny przekaz to stawianie znaku równości pomiędzy dobrem a złem - wszystko zależy od punktu widzenia i..fantazji. Dla ludzi wierzących książki z tej "anielskiej" serii mogą być nie tylko obrazoburcze ale wręcz obelżywe, ponieważ zrównują anioły z demonami i przedstawiają je jako uczłowieczone, zdemoralizowana i okrutne istoty zdolne jedynie do rozlewu krwi i okrucieństwa,których codzienność oparta jest na przemocy wszelkiego rodzaju. Osoby interesujące się dawnymi wierzeniami i okultyzmem dostrzegą w tej książce silne wpływy wierzeń demonicznych lub jak kto woli satanizmu przemycanego od pewnego czasu z upodobaniem nie tylko do literatury z kręgu fantasy ale także do powieści z gatunku thriller czy kryminał. Nie zmienię mojej opinii na temat tej książki i tej autorki,ponieważ znam wszystkie jej dotychczas wydane książki i wciąż powtarza się to samo - przerost formy nad treścią. Szybka akcja i łatwość czytania - jedynie dlatego,że język przypomina bardziej ulicę niż literaturę i razi częstymi wulgaryzmami i prostactwem - to jeszcze nie wszystko i to jeszcze nie pisarstwo,bo ważna jest też treść - przekaz, a wszystkie książki tej pani mówią tylko jedno: Anioły nie różnią się niczym od demonów i są tak samo złe i okrutne jak one a ocena, czy ich czyny są dobre czy złe, tak naprawdę, pozostawia się czytelnikowi i jego moraliści, wyczuciu smaku,czy po prostu fantazji. W mojej ocenie dobra książka powinna dostarczyć nie tylko rozrywki ale także rozwijać czytelnika,poszerzać jego horyzonty i człowieczeństwo tak pod względem intelektualnym jak też moralnym czy duchowym. Książki pani Kossakowskiej z jej "anielskiej" serii dostarczają tylko jednego przekonania,że jedyny atrakcyjny i porywający świat to świat pełen przemocy a "aniołem" możne być nawet wulgarny czy rozpustny gość, który z byle powodu jest gotów wypruć flaki i pozbawić życia w imię wątpliwej idei. W tej "anielskiej" opowieści pani Kossakowskiej nie ma miejsca dla Boga - tego prawdziwego z dużej litery - zamiast niego jest Pan i Światłość dziwnym trafem w okultyzmie i prastarych wierzeniach religijnych tę nazwę przypisuje się.. demonowi,Szatanowi. W książce Lucyfer ( jego imię oznacza "Niosący Światło " ) ma przydomek "Lampka" a jego postać jest przedstawiona niejednoznacznie tak by można było go nawet polubić lub identyfikować się z nim,jeśli ktoś lubi takie klimaty..pomieszanie imion anielskich i demonicznych też chyba nie wyszło autorce przez przypadek. Jednym słowem dla mnie to rzecz,która wypacza nie tylko umiejętność odróżnienia zwykłego gniota od prawdziwej literatury - mimo że ten gniot jest bardzo starannie wydany - ale także wzbudza przekonanie, że tak naprawdę zło czy dobro nie ma żadnego znaczenia, bo to co anielskie i demonicznie niewiele się różni od siebie a aniołem możne być umorusany po uszy we krwi psychopata, który jedynie spełnia jakieś zadanie o "wyższym" znaczeniu.. Żal drzew,które zostały wycięte,aby zrobić papier na te książki i żal kasy na ich zakup; żal też czasu na ich przeczytanie,bo nie wnoszą zupełnie nic wartościowego za to bardzo często odczuwa się zniesmaczenie i poczucie zmarnowanego czasu. Nie polecam nawet dla tak zwanego zabicia czasu - jest mnóstwo zdecydowanie lepszych książek niezależnie jaki rodzaj literatury preferujemy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Zbieracz burz - kto wiatr sieje, zbiera burzę

    Na powrót Daimona Freya długo trzeba było czekać, między premierą Siewcy wiatru, a pierwszym tomem Zbieracza burz minęło bowiem sześć lat. Jaki był ten długo oczekiwany powrót Anioła Zniszczenia? I czym tym razem zaskoczyła czytelników autorka Zastępów anielskich? Serdecznie zapraszam do lektury recenzji obu części Zbieracza burzy.

    Daimon Frey powraca z nowym zadaniem od Pana. Moc Burzyciela Światów podobnie została obudzona, a tym razem wycelowana została ona w Ziemię. Jednak poza samym Daimonem nikt nie wierzy, by Bóg mógł wydać rozkaz zniszczenia ukochanych przez Niego ludzi i bardziej są skłonni uwierzyć iż Anioła Zagłady opęta Cień bądź postradał ON zmysły. A może jedno i drugie? Czy anioł wykona powierzone mu zadanie, targany wątpliwościami, mając dawnych przyjaciół, Niebo i Piekło przeciwko sobie?

    W Siewcy wiatru Daimon zdołał pokonać Cień i wycofał się poza obręb Królestwa z dala od zasięgu wzroku swoich współbraci, gdzie topił gniew w alkoholu i nielegalnych walkach. Pan jednak nie zapomniał o swoim wybrańcu i nakazuje mu dokonać zagłady ludzkości i Ziemi. Choć w Zbieraczu burz nie można narzekać na ilość akcji, to jednak autorka wyraźnie skupia się na ukazaniu relacji między bohaterami, poświęcając im najwięcej uwagi. Do wielu z nich dotrze fakt iż niekoniecznie należy oceniać swoich braci na podstawie ich urodzenia czy pozycji jakiej zajmują, a także zyskają nieco inne spojrzenie na siebie samych i role jakie pełnią, czy to w Królestwie, czy Głębi. Wiele postaci się rozwija, bohaterowie do tej pory drugoplanowi zyskują na znaczeniu. Nie zabraknie też rzecz jasna nowych twarzy.

    Zarówno pierwszy jak i drugi tom Zbieracza posiadają swoje wady i zalety, a to czy spodobają się nam kolejne przygody Daimona jest kwestią indywidualną. Osobiście nie mogłam stłumić rozczarowania podczas lektury, bo choć nadal jest to kawał dobrej fantastyki, to jednak nie dorównuje ON poziomowi, który znam z lektury Żaren niebios i Siewcy wiatru. Zdecydowanie zabrakło tu tego czegoś, co sprawiało, że od lektury nie można było się oderwać, jak miało to miejsce we wcześniejszych tomach. Na plus należy jednak zaliczyć fakt iż Zbieracza burz można spokojnie czytać bez znajomości poprzednich części cyklu.

    Podstawową różnicą, która jest widoczna w wydaniu Zbieracza burz to podział książki na dwa tomy. Osobiście nieszczególnie przypadło mi to do gustu i wolałabym otrzymać grubsze jednotomowe wydanie, trzeba jednak cieszyć się z tego co mamy. Okładki obu tomów witają czytelnika mieszaniną czerni i czerwieni, a wewnątrz książek można znaleźć ilustracje autorstwa Daniela Grzeszkiewicza, które są równie klimatyczne i miłe dla oka, co te prezentowane w poprzednich tomach autorstwa Grzegorza Krysińskiego.

    Zbieracz burz niestety wypada słabiej niż poprzednie tomy serii. Nie oznacza to jednak, że nie warto sięgnąć po oba tomy. Z pewnością zostaną one docenione przez fanów nie tylko samego cyklu, ale także twórczości Mai Lidii Kossakowskiej.

    Ocena: 8/10

    Sara Glanc

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Warto zwrócić uwagę na...
Takeshi 1. Cień Śmierci 4/5 Nasza cena:
35,91 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Takeshi 1. Cień Śmierci

Sztuka walki – najważniejsza ze sztuk? Nie ma ucieczki przed przeznaczeniem. Mroczny cień śmierci wyłania się z każdą chwilą, niespodziewanie. Samotna wędrówka gościńcem i krótki wypad do karczmy w sekundę może odwrócić porządek świata. I tylko jeden człowiek potrafi zachować spokój. Nawet w...
Grillbar. Galaktyka 5/5 Nasza cena:
34,02 zł 37,80 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Grillbar. Galaktyka

„To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos, to szok, dowcip, inteligencja i zagadka kryminalna. Koniecznie przeczytajcie, co najlepszy szef kuchni wśród pisarzy i najzdolniejszy gawędziarz pośród szefów robił, kiedy go...
Zastępy anielskie. Tom 1. Siewca Wiatru 5/5 Nasza cena:
32,74 zł 44,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Zastępy anielskie. Tom 1. Siewca Wiatru

Anioły są niepokojąco ludzkie. Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią „na samotność” i są po naszemu pazerne. Pan, stwarzając świat, zapowiedział ostateczna walkę ze Złym. Nikt jednak oprócz Niego nie wie, kiedy Zły nadejdzie. A potem Pan odszedł....
Litr ciekłego ołowiu 4/5 Nasza cena:
35,91 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Litr ciekłego ołowiu

Zbiory opowiadań tzw. „bezjakubowych“ to kawałek prozy pisanej bardziej na poważnie. Wśród krytyków uchodzą za najlepszą część twórczości Andrzeja Pilipiuka. Większość tekstów eksploruje tematykę historyczną. Jak w kalejdoskopie przewijają się mało znane epizody, artefakty innych epok, alternatywy...
Wilkozacy 3 Księżycowy sztylet 0/5 Nasza cena:
31,41 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wilkozacy 3 Księżycowy sztylet

Polska liże rany po pierwszym rozbiorze, a Sicz Zaporoska stoi u progu zagłady. Krwawa Katarzyna, przez Rosjan zwana Wielką, nie wybacza nigdy i nikomu. Nie daruje też Kozakom ostatniego powstania, wznieconego przez Jemieliana Pugaczowa. Lecz przede wszystkim nie daruje im umiłowania wolności. Bo...
Na skraju strefy T.1 0/5 Nasza cena:
34,12 zł 37,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Na skraju strefy T.1

Broniąc granic Strefy, bronisz wszystkich obywateli OjczyznyWojskowa kompania karna na skraju strefy to nie miejsce dla mięczaków. Ale sprawy naprawdę komplikują się kiedy sierżant leży na biurku z przestrzeloną głową i pistoletem w ręce. Plutonowy Petrenko , który go znalazł wypił szklankę wódki,...
Pan Lodowego Ogrodu, tom 4 4/5 Nasza cena:
32,74 zł 44,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pan Lodowego Ogrodu, tom 4

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu. To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem...
Materia prima. Tom 1. Adept 4/5 Nasza cena:
35,91 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Materia prima. Tom 1. Adept

Warszawa początek dwudziestego wieku. W środku miasta pojawia się enklawa, jej rozrost może powstrzymać jedynie mur nabity srebrnymi prętami. Nikt nie wie, skąd się wzięła, dlaczego zmienia się tam układ ulic i wygląd kamienic. Identyczne strefy znajdują się w Moskwie i Petersburgu. Pozornie...
Łańcuch pokarmowy 4/5 Nasza cena:
35,91 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Łańcuch pokarmowy

Ślepy obiecywał sobie, że już nigdy więcej. Że to koniec, że on ze stalkerstwem skończył.Ale zawsze jest ten ostatni raz.Duża polityka z Dużej Ziemi wlewa się do Zony i stawia wszystko na głowie. Bandyci z wysypiska, zabójca z wielkiego miasta, Stwór z zapomnianego laboratorium... a w oku cyklonu...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula