Uwikłani Tom 1. Pokusa

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 39
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2016
Wydawnictwo
Ilość stron
360
Inne wersje (3)
eBook, mobi, epub
za 18,68 zł
Audiobook na CD, mp3
od 24,43 zł
Nasza cena: 24,43 zł 34,90 zł Taniej o: 30%

ELEKTRYZUJĄCA… HIPNOTYZUJĄCA… FASCYNUJĄCA…
KSIĄŻKA, O KTÓREJ MÓWIĄ WSZYSCY!


Ona zatraca się w swoich chorobliwych obsesjach.
On skrywa mroczne tajemnice z przeszłości.


Młoda, piękna i niezwykle inteligentna Alayna Withers właśnie obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w klubie nocnym i marzy o awansie na stanowisko menedżera. Z mocnym postanowieniem stara się trzymać z dala od mężczyzn wyzwalających w niej chorobliwą obsesję miłosną, przez którą popadła w problemy z prawem.

Alayna jest pewna, że nic nie jest w stanie zakłócić jej doskonałego planu. Nie przewidziała jednak, że na jej drodze, w najmniej oczekiwanym momencie, stanie diabelnie przystojny miliarder Hudson Pierce – nowy właściciel klubu nocnego, w którym pracuje Alanya. Mężczyzna od pierwszych chwil zawładnie sercem kobiety, która nie będzie potrafiła oprzeć się wszechogarniającej mieszance uczuć.

Wkrótce Hudson składa Alaynie propozycję nie do odrzucenia. Wybuch pasji między nimi sprawi, że kobieta ulegnie silnemu uczuciu, budząc głęboko skrywane grzechy przeszłości. Nie tylko swoje…


Czy mroczna przeszłość kochanków przeszkodzi im w walce o wspólną przyszłość?


Przeczytaj darmowy fragment książki


„Czytaj w klimatyzowanym pomieszczeniu, bo będzie GORĄCO”.

- Melanie Harlow, autorka Speak Easy

„Ta książka całkowicie mną zawładnęła”.

- Emma Hart, bestsellerowa autorka książki The Love Game


Czytaj całość

Recenzje (39)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 2/5
    Dodana przez w dniu 2016-02-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    22 z 33 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeżeli Czytelniku jesteś zbyt wrażliwy na mocne i dosadne słownictwo, nie czytaj dalej. Zaszkodzi to Twojemu zdrowi psychicznemu i możesz czuć się zniesmaczony. Jeżeli jednak zdecydujesz się czytać dalej, to pamiętaj, że ostrzegałam!

    Cześć! To znowu ja, niepoprawna Romantyczka, która postawiła sobie za cel znaleźć „dobry erotyk”. Co kryje się pod pojęciem „dobry erotyk”? Dobry erotyk to erotyk, podczas czytania którego ma się ogromne wypieki na twarzy; gdzie w opisach seksu użyto więcej słów niż „cipka” czy „fiut” a historia nie jest zbyt banalna – a przynajmniej nie występuje w niej kolejny miliarder.

    Od tego gatunku oczekuję dużej oryginalności, bo erotyki mają duży potencjał, ale nikt nie potrafi go wykorzystać w pełni. Za sprawą „50 twarzy Greya” książki tego typu wciąż cieszą się dużą popularnością i pojawia się ich ogrom na rynku literackim, i nie tylko amerykańskim, gdzie sprzedaje się to w dużych nakładach, ale również w Polsce. Sama zainteresowaniem śledzę tę gałąź rynku literackiego i sprawdzam niektóre nowości.

    Jedną z takich nowości jest „Uwikłani. Pokusa” Laurelin Paige, która przykuła na tyle moją uwagę, żeby ją przeczytać i sprawdzić czy „faktycznie jest lepsza od Greya”.

    Przeczytałam. I pierwsza z różnic jak rzuca się w oczy to, to że powieść Paige jest zdecydowanie krótsza niż ta napisana przez James. A co za tym idzie jest mniej rozbudowana. „Pokusa” to pierwszy tom trylogii i liczy sobie jedynie około 350 stron. Strony są głównie zapełnione dialogami, a jeżeli nie dialogami to opisami seksu, a jeżeli nie opisami seksu to rozmyśleniami głównej bohaterki, i tak w kółko.

    I w sumie tyle z różnic.

    Główną bohaterką, a zarazem narratorką, jest młoda kobieta, która ma na koncie kilka toksycznych związków, w których to ona była tą toksyczną częścią. Natomiast obiektem jej zafascynowania jest miliarder – socjopata z zamiłowania, na którego się tak napaliła, że jej cipka była za każdym razem wilgotna na jego widok. I jak sama teraz czytam to, co napisałam, to można wywnioskować, że to dobra i ciekawa powieść. A nie jest… Zapewniam!

    Ciężko ocenić tę książkę, bo z jednej strony jest mało oryginalna i krótka, ale z drugiej jest poprawnie napisana, bowiem sprawnie i szybko się ją czytało, nie nudziła. Jednak zabrakło w niej tego „czegoś”. Ja określam to mianem „magii książki”, która od pierwszych stron nie pozawala się oderwać od czytania, sprawia, że jesteśmy my i książka, i nic więcej się nie liczy. Tu, od razu po przeczytaniu, miałam wrażenie, że Paige swoją powieść napisała na podstawie schematu, według którego pisze się wszystkie erotyki. Chcecie poznać ten schemat? Zatem zapraszam do czytania dalej!

    Jak napisać erotyk, żeby był bestsellerem i zarobić na tym duże pieniądze? Instrukcja w kilku krokach.

    1. Musisz być koniecznie Amerykanką, bo to one głównie specjalizują się w tym gatunku literackim. A w USA najlepiej sprzedaje się przysłowiowe „gówno w złotym papierku”. Jeżeli pochodzisz z innego kraju, to niestety masz marne szanse na wydanie erotyka i zarobieniu na nim dużej kasy. Life is brutal, babe! Życie jest brutalne, dziecinko!

    2. Kolejnym krokiem jest skonstruowanie banalnej historii. Im mniej skomplikowana, tym lepiej dla Ciebie, bo nie będziesz musiała się wysilać za bardzo, ale i dla czytelnika, żeby i ON nie musiał się wysilać za bardzo podczas czytania.

    3. Twój erotyk musi koniecznie zawierać kilka stałych elementów, bez których nie będzie miał racji bytu. Otóż, główną postacią musi być kobieta, najlepiej dwudziestokilkuletnia, i to ona będzie narratorką całej historii. Silna, niezależna, prześliczna, inteligenta i wyuzadana w łóżku – to standardowe cechy dla głównej bohaterki. Obiektem seksualnego zaspokojenia głównej postaci powinien być mężczyzna z grubym portfelem (nie milioner, ale miliarder najlepiej!) i dużym fiutem. Nieziemsko przystojny, przed trzydziestką, ubrany w garnitur biznesman, wiecznie napalony i gotowy do akcji – taki właśnie powinien być mężczyzna w erotyku. Ta dwójka powinna wystarczyć na całą powieść, nie należy zatem za bardzo skupiać się na postaciach drugoplanowych.

    4. Cała historia musi zacząć się w momencie, kiedy kobieta-narratorka poznaje mężczyznę i nagle zaczynają odczuwać dziką żądzę na swój widok – Ona mokra tam na dole, a Jemu już interes sterczy na baczność. Natomiast powieść powinna się kończyć jakimś zawirowaniem – najlepiej i najchętniej rozstanie, wielka kłótnia, wielki płacz – o ile jest to zakończenie pierwszego tomu. W przypadku definitywnego zakończenia historii musi nastąpić zdecydowanie happy end szczęśliwe zakończenie. Środek powieści powinien być wypełniony błahą, nic nie znaczącą historią, kiedy to Ona jest zazdrosna o Niego, On jedynie myśli swoim penisem i jedynie, co musi robić w tej całej historii to doprowadzać ją do licznych orgazmów.

    5. Seks, seks i seks! To zdecydowana podstawa w tego typu powieściach. Na początku książki mamy „grę wstępną” – musimy odczekać około plus/minus stu stron, żeby przeczytać pierwszy opis seksu. Potem ta częstotliwość wzrasta i główni bohaterzy jak króliki parzą się już co około 15-20 (albo i mniej) stron. Tutaj trzeba się wykazać swoim kunsztem literackim, żeby nie występowała masa powtórzeń, zwłaszcza dla taki słów jak „cipka” czy „fiut”. Opisom zbliżeń warto poświęcić najwięcej pracy, żeby słowo pisane łatwo można byłoby wyobrazić, a zatem powinno unikać się wszelkich skomplikowanych wyrażeń czy metafor. Prosto, ale nie nazbyt, bo przecież czytelnik musi odczuwać przyjemność z czytania, ale nie chce też czytać wyłącznie zdań typu: „Wsadził we mnie swojego kutasa”. O wiele lepiej będzie to brzmiało, gdy ubarwi się ten opis, na przykład: „Gdy byłam już gotowa, delikatnie wsuwał we mnie swojego ogromnego penisa. Z rozkoszy zaczęłam się pod nim wić i jęczeć, żeby przyspieszył”. Prawda, że lepiej?

    6. Kiedy już napiszesz erotyk, który według ciebie jest dobry i można go śmiało wydać, to na swojej drodze spotkasz sztab osób, które przyczynią do ulepszenia dzieła twojego życia. Poprawią co nieco, każą ci coś dopisać, wyciąć jakieś fragmenty, stworzą niesamowitą okładkę, zajmą się marketingiem i sprzedażą. Musisz koniecznie podziękować tym osobom i wyszczególnić każdą z osobna. Dlatego na końcu książki muszą znaleźć się Podziękowania, gdzie w miarę zwięźle podziękujesz nawet rodzicom za to, że żyjesz i mogłaś napisać swoją książkę.

    7. Zarabiaj na swoim „dziele” duże pieniądze.

    Tak właśnie wygląda cały proces tworzenia erotyka. Właśnie według tego schematu pisze się na jeden kopyt książki dla dorosłych kobiet, które chcąc oderwać się od prania gaci męża albo gotowania obiadziku dla całej rodziny, sięgają po tego typu powieści.

    Zapewniam, że Laurelin Paige to kolejna amerykańska autorka, która stworzyła swoją powieść na podstawie tego schematu. Wybrała imiona dla swoich postaci i zaczęła pisać, aż napisała i postanowiła to wydać. Cała powieść wydaje się poprawna, ale to jest takie „gówno w złotym papierku” – z wierzchu ma ładny wygląd, jednak po zapoznaniu się z zawartością dostrzegasz, że to „śmierdzi” nudą i brakiem oryginalności. Pomysł na historię nie był zły, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

    Wiele osób może mi napisać, że nie mam racji, bo „Uwikłani. Pokusa” to według niech dobra książka, którą fajnie i przyjemnie się czytało. Zgodzę się z tym, bo można przeczytać tę powieść, bowiem jest napisana poprawnie. Jednak trzeba uwzględnić to, czego oczekuje się od takiej powieści. Mnie już zaczynają nudzić wciąż te same historie, rozwiązania, szczęśliwe zakończenia. Ja oczekuję czegoś więcej. Chcę, żeby ktoś w końcu napisał erotyk, podczas czytania którego będę wstydziła się sama przed sobą, że to czytam.

    W ogólnym rozrachunku „Uwikłani. Pokusa” to dobre czytadełko, przy czytaniu którego się nikt nie zmęczy. Lekkie, dobrze napisane, opisy seksu też niczego sobie. Ci którzy tego oczekują od erotyków powinni sięgnąć po tę pozycję i jestem pewna, że będą zachwyceni po przeczytaniu. Natomiast ostrzegam całą resztę, że to kolejny schematyczny erotyk, gdzie nie pojawia się absolutnie nic nowego. Nawet kutas głównego bohatera jest „długi i ogromny”, nikt nie chce zaprezentować światu faceta z małym przyrodzeniem…

    Najgorsze w złych ocenach książek jest to, że im bardziej zmiesza się coś z błotem, tym wzrasta ciekawość czytelnika i sam chce sprawdzić czy faktycznie ta książka jest aż tak zła. Może powinnam napisać jakiś pean na cześć tej książki, to nikt by nie zwrócił na nią uwagi?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-12-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    15 z 21 osób uznało recenzję za przydatną

    „Pokusa” to pierwszy tom erotycznej trylogii autorstwa Laurelin Paige, pt. „Uwikłani”. Historia rozpoczęta pomysłowym, aczkolwiek niekoniecznie łatwym w praktyce układem, już od samego początku bucha namiętnością, bo najwyraźniej Hudson i Alayna nie spotkali się przypadkiem. Chociaż bohaterowie pochodzą z dwóch różnych światów, a ich skrajnie odmienne środowiska mogą budzić wątpliwości, doskonale radzą sobie z wyznaczonym zadaniem i wszystko wskazuje na to, że gdyby zechcieli stworzyć prawdziwy związek, mogłoby być całkiem ciekawie. A jednak warto mieć na uwadze to, że ON dotychczas nigdy nie był zdolny do miłości, a ona, nawet wiążąc z nim jakiekolwiek nadzieje, może okazać się tylko jedną z wielu kobiet, które tak bardzo lubi łudzić.

    Książka może poszczycić się wciągającą od pierwszych stron fabułą, wartym zapamiętania bohaterem, kipiącą seksem atmosferą i obrazowymi, gustownie przedstawionymi scenami erotycznymi. Autorka, Laurelin Paige potrafi wzbudzać emocje, w szczególności te podnoszące temperaturę. Gorąco bywa bowiem przez cały czas, począwszy od obrazka na bardzo wymownej i adekwatnej do treści okładce, aż do ostatniego, napisanego słowa.

    Każda powieść otwierająca trylogię powinna zawieszać poprzeczkę wysoko i zachęcać, by zainteresowany czytelnik sięgnął także po pozostałe części. Rola takowej jest więc niezwykle istotna i podwójnie trudna. „Pokusa” z pewnością nęci i spełniając oczekiwania, nakłania do zapoznania się z drugim tomem. A okładki kolejnych części sugerują, że będzie coraz goręcej.

    Poprawny styl, zbalansowana ilość dialogów i opisów oraz interesujący bohaterowie. Tę powieść polecam wielbicielkom gorących klimatów, fankom męskich ciach z paletą przyciągających cech, ale i uchybień, na które da się przymknąć oko. Jeżeli macie ochotę na ciekawy erotyk i chcecie coś przeczytać jednym tchem, zdecydujcie się na przygodę z Hudsonem i Alayną.

    [Fragment recenzji książki „Pokusa” pochodzi z bloga: http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2015/12/uwikani-pokusa-laurelin-paige.html]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-01-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    14 z 20 osób uznało recenzję za przydatną

    „Nie ma postępu bez walki” str. 200

    Główną bohaterką powieści jest Alyana Withers. Młoda kobieta o pięknej urodzie, która niedawno obroniła tytuł MBA na prestiżowym uniwersytecie. Jest bardzo ambitna i wysoko mierzy, chciałaby zostać managerem w klubie nocnym, w którym, póki co pracuje jako barmanka. Alyana nie chce się angażować w głębsze związki, a tym bardziej nie chce się zakochać, dlatego od czasu do czasu nawiązuje przelotne znajomości. Wszystko zmienia się w dniu, kiedy przy barze pojawia się intrygujący i bardzo przystojny Hudson Pierce. Jak się w szybkim czasie okazuje, mężczyzna kupił klub, przez co staje się szefem Alyany. Pierce, który jest bardzo bogatym i potężnym biznesmenem, ma dla Alyany dodatkowe zadanie (prócz awansu), otóż kobieta ma grać rolę jego narzeczonej, ON w zamian za przysługę spłaci jej dług. Jak się można tego spodziewać, początkowo dziewczyna odrzuca propozycję Hudsona. Aczkolwiek przyparta do muru z osiemdziesiąt tysięcznym kredytem studenckim do spłacenia, brakiem wsparcia ze strony starszego brata – Alyana przystaje na układ jaki zaoferował jej nowy szef.

    „Jeśli nie będziesz sobie radzić, najpierw porozmawiaj ze mną” str. 200

    Zacznę od tego, że fabuła powieści wciąga od pierwszych stron, czyta się ją szybko i z ogromnym zainteresowaniem. Jak na erotyk przystało, jest to pozycja, która kipi seksem. Język jest prosty bez zbędnych udziwnień, a stylistyka poprawna. Bohaterowie są barwni i bardzo dokładnie wykreowani. Przyglądamy się ich zmaganiom oraz zmianom jakie w nich zachodzą. Są to postacie charakterne, ona pyskata, potrafiąca bronić swego zdania, ON natomiast dąży do wyznaczonego celu.

    Autorka oprócz romansu między wierszami wyjaśnia takie pojęcia jak obsesja i manipulacja. Porusza kwestię socjopatyzmu oraz stalkingu. Nie chcąc zdradzać zbyt wiele z fabuły nie rozwinę tego tematu. Jednak napiszę, że niektórzy bohaterowie borykają się z tymi zaburzeniami. Jest to również książka o pięknych, młodych ludziach, którzy są niezdolni do miłości.

    Pokusa, to tom otwierający serię Uwikłani. Nikogo raczej nie zdziwi fakt, że z niecierpliwością czekam na kontynuację. Jest to bardzo dobra lektura, z którą spędziłam przyjemne chwile. Cieszę się, że książka jest wyważona, czy chodzi o dialogi, opisy, a także zachowanie głównych bohaterów, tutaj nic nie powinno czytelnika irytować. Pomimo, iż wątek dla jednych może okazać się banalny – ona piękna i pochodząca ze średniej klasy, on, przystojny i bogaty – to książka ma w sobie, to coś co sprawia, że ciężko jest ją odłożyć na półkę. Jest to idealna pozycja dla osób, które lubią erotyki, oraz namiętne i gorące romanse, Pokusa przyjemnie wypełni Wam czas. Polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-12-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    13 z 20 osób uznało recenzję za przydatną

    Wielokrotnie słyszałam, że Pokusa jest lepsza od Greya, nie pozostaje mi nic innego jak się z tym zgodzić. Grey, tak uwielbiany przez kobiety (w tym mnie), kuleje warsztatowo, wiele w nim dziwnych porównań niezrozumiałych dialogów. Pokusa jest o niebo lepsza, przemyślana dopracowana i dopieszczona w każdej sylabie, czuć w niej miłość, którą autorka włożyła w tworzenie historii.

    Język, jakim posługuje się Laurelin Paige jest barwny, a przy tym łatwy w odbiorze i przyjemny. Narracja w powieści jest pierwszoosobowa, narratorem jest Alayna. Możemy poznać jej myśli, jej przeszłość, dawkuję nam jednak informacje o sobie, przez co możemy, stopniowo zagłębiamy się w jej psychikę. Z wielką lekkością płyniemy po kolejnych stronach książki, trudno jest nam się oderwać od jej stron, zostajemy wciągnięci w przyjemny wir i Uwikłani na bardzo długo.

    Muszę przyznać, że Pokusa, to połączenie wszystkich moich ulubionych książek tego gatunku. Nie znaczy to jednak, że powieść jest przewidywalna, nie spodziewałam się takiego zakończenia tej części. Napawało mnie ono wielkimi nadziejami, co do kolejnych tomów trylogii, nie mogę się już doczekać, aby wtopić się ponownie w świat bohaterów, który wabi na pokuszenie.

    [Fragment recenzji pochodzi z bloga: http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2015/12/uwikani-pokusa.html]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    1 komentarz. Skomentuj
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-02-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    10 z 15 osób uznało recenzję za przydatną

    http://facebook.com/StanZaczytany

    Nawet sobie
    nie wyobrażacie, jaką miałam ochotę, aby przeczytać tę książkę. Słyszałam wiele dobrych opinii, przede wszystkim, że ,,jest lepsze od Greya". Fakt faktem, że często teraz reklamują jakieś badziewne romanse erotyczne tymi słowami, ale ta pozycja naprawdę mnie zainteresowała.

    Czy zgadzam się z tym stwierdzeniem?

    OCZYWIŚCIE!

    Z początku zaczyna się klasycznie: barmanka, która oczekuje awansu, nie boi się przyznać, że lubi seks. Sypia z ,,bezpiecznymi" facetami, do których wie, że nic nie poczuje. Ucieka zaś przed niebezpiecznymi, uzależniającymi mężczyznami, bojąc się wejść w jakikolwiek związek. Seks bez zobowiązań całkowicie jej odpowiada. Jest twardą sztuką i nie chce, by ktokolwiek wszedł do jej serca.

    Aż tu nagle... BUM! Na horyzoncie pojawia się kuszący Hudson, bogaty biznesmen, który zakupił jej klub. Nie da się ukryć pożądania. Nie da się ukryć tego, jak ona reaguje na sam jego widok. Ale ON należy do grupy tych ,,niebezpiecznych", więc postanawia unikać go, jak tylko może.

    Niestety... Właściciel klubu składa jej dość nietypową propozycję. I los chce, aby ją przyjęła...

    Gdybym miała opisać głównych bohaterów, byłoby mi niezmiernie ciężko. Z początku poznajemy twardych ludzi, którzy mają wyznaczony cel i dążą do niego solidnymi krokami. Nie da się ich złamać, ani złapać w sidła. Oboje nie chcą związków. Nie chcą emocji. Unikają zobowiązania szerokim łukiem.

    Później?

    Później poznajemy ich bliżej. Z każdą kolejną stroną przekonujemy się, że tak naprawdę chowają się za ceglanym murem. Oboje mają zniszczoną psychikę. Choć z zewnątrz są niczym z żelaza, wewnątrz tak naprawdę są krusi. Takie zniszczone osoby, które borykają się z cieniami przeszłości. Oboje cierpią, starają się nawzajem wyleczyć z manii prześladowczej.

    To właśnie najważniejszy plus w całej książce. Nie da się od razu poznać głównego bohatera. Poznajemy go dopiero po przeczytaniu wielu stronic, ale i tak nadal nie jesteśmy pewni, co mógłby uczynić. Choć znamy niektóre jego zachowania, nie wiemy do czego jest zdolny. Kiedy się wycofa? I czy w ogóle to zrobi?

    Naprawdę zainteresował mnie aspekt psychologiczny, zawarty w tej powieści. Gdy człowiek jest prosty, możemy z góry założyć, że coś zrobi. Tutaj jednak poznajemy dwoje... można spokojnie stwierdzić, że ,,chorych psychicznie" ludzi, którzy są niepoczytalni. Z racji tego, iż książka napisana jest w pierwszej osobie, poznajemy tylko punkt widzenia Alayny. Nie znamy jednak zamierzeń Hudsona, przez co mąci się nam w głowie. Co jest prawdą, a co złudą? Niczego nie jesteśmy pewni.

    Ale dość o ich problematyce. Teraz czas na ocenienie romansu. Powiem szczerze, że nie przypuszczałam, że jego propozycja będzie tak wyglądać. Zakładałam, że zaproponuje ,,dymanko" za opłatą, ale pomysł autorki kompletnie wyprowadził mnie z tego założenia. Dobry pomysł!

    Romans kwitnie powoli, ale zdecydowanie. To nie jest kolejna lektura, którą przeczyta się i odstawi chwilę później. Choć bardzo byłam ciekawa tej historii, byłam sceptycznie do niej nastawiona - bo co nowego mogłabym przeczytać odnośnie tego gatunku? Ci, którzy choć trochę mnie znają, powinni wiedzieć, że mam bzika na punkcie romansów erotycznych i przeczytałam naprawdę mnóstwo książek, gdzie miłość i seks przeplatają się ze sobą. Po przeczytaniu ,,Uwikłani. Pokusa" mogę śmiało stwierdzić, że czuję nadal niedosyt. Chcę jeszcze! Więcej, więcej, więcej!

    Oczekiwałam mniej wrażeń, doznałam dużo emocji. Mimo, że odłożyłam tę lekturę wczoraj wieczorem, dziś mam ochotę ponownie zagłębić się od początku w historię głównych bohaterów - i z całą pewnością niedługo do niej wrócę.

    Irytowały mnie tylko niektóre zachowania bohaterów, jednak usprawiedliwiam ich z powodu ,,niezdrowej" psychiki. Reszta? Choćbym chciała, nie mam się do czego doczepić. Książka trafiła do mojego serca i prędko z niej nie wyjdzie.

    Jakże mogłabym pominąć tak istotny punkt?

    Seks.

    Pożądanie.

    Istnieje cienka granica między pożądaniem a obsesją. Niekiedy człowiek nie zdaje sobie sprawy, w jakim tkwi punkcie. I właśnie ten problem jest nazbyt wyraźny w naszej historii.

    Seks jest gorący, ale treść napisana lekkim piórem, dzięki czemu nie ma odrażających zwrotów. Nie ma scen erotycznych, które są przesadnie ,,zilustrowane". Często spotykam się z tym, że co druga strona to tylko ,,pieprzenie", nawet w najbardziej zatłoczonych miejscach. Tutaj jednak bohaterzy myślą z głową. Co fakt, pożądanie odczuwają za każdym razem, gdy tylko na siebie spojrzą, ale przynajmniej nie rzucają się na siebie, jak banda nastolatków. Naprawdę, jest gorąco. Przypisuję kolejny plus tej książce.

    Nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Tę książkę układam na najwyższej półce i polecam każdemu, kto lubi lekkie lektury, które zapewniają mnóstwo wrażeń.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 33 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula