Szklany tron. Tom 5.5. Wieża świtu

Autor:

Średnia: 4.4 Ilość ocen: 11
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
752
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 34,49 zł
Nasza cena: 31,20 zł 49,99 zł Taniej o: 38%

"Wieża Świtu" to następny tom bestsellerowej sagi "Szklany Tron" autorstwa Sarah J. Maas. Wydarzenia w niej przedstawione dzieją się w tym samym czasie, w którym ma miejsce akcja poprzedniej części serii: "Imperium Burz".

Sprawdź, jak niebezpieczna może być misja, zwłaszcza wtedy, gdy okazuje się zupełnie innym zadaniem, niż wydawała się na początku

Nadchodzi czas na podróż do wyjątkowego, choć bardzo starego miasta Antica. Chaol i Nesryn wierzą, że ich misja się powiedzie. Chaol wierzy, że jedna ze znanych na całym świecie uzdrowicielek z Torre Cesme będzie w stanie na niego wpłynąć i przywrócić władzę w nogach. Ale to nie najważniejszy cel ich podróży. Niesamowicie wpływowy kagan, który obecnie włada miastem, byłby doskonałym sojusznikiem w nadchodzącej wojnie. Czy jednak uda się go przekonać, do nadstawiania karku w otwartym starciu? Trzeba mieć świadomość, że ani Chaol, ani Nesryn zupełnie nie spodziewali się tego, co ich spotka. Tymczasem pomóc może im wyłącznie uzdrowicielka Yrene oraz informacje, które zdobędą w pałacu. Czy zdołają osiągnąć to, na czym im zależy? Na ile uda im się ocalić własne życia i pomóc innym?

Sarah J. Maas zajmuje się tworzeniem powieści dla młodzieży. Swoją pierwszą książkę, "Szklany Tron", ukończyła w wieku szesnastu lat, która trzy lata później znalazła się na księgarnianych półkach. Co ciekawe, obecnie ta pozycja została przetłumaczona na trzydzieści pięć języków. Dzięki niej Sarah zyskała sławę na całym świecie. "New York Times" oraz "USA Today" okrzyknęły jej powieści bestsellerowymi, a rzesze młodych fanów zaczytują się w kolejnych tomach serii "Szklany Tron".

Czytaj całość

Recenzje (11)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    • Wydarzenia mają miejsce równolegle do "Imperium burz", razem ze znanym już wcześniej Chaolem mamy możliwość poznania kolejnej części świata wykreowanego przez Sarah J. Maas.

    • Spokojny początek pozwala obserwować nowe otoczenie, poznać odmienną kulturę zamieszkujących południowy kontynent ludzi, panujący tam system polityczny. Jest to też miejsce na zawarcie większej ilości rozważań niż we wcześniejszych tomach. W połowie akcja przyspiesza i nie pozwala odłożyć książki na długo!

    • "Wieża Świtu" to pełnoprawna część serii, jej lektura jest konieczna przed zabraniem się za finałowy Kingdom of Ash. Jest utrzymana na tym samym wysokim poziomie, co poprzednie części. Polecam!

    Więcej: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W życiu człowieka wszystko może się zmienić i tak było też u mnie. Wcześniej jedyną fantastyką jaką byłam w stanie przeczytać był Harry Potter, a tymczasem zdążyłam już przejść przez prawie wszystkie książki Sarah J. Maas. Ba, kiedyś zarzekałam się, że fantastyka nie jest dla mnie, na szczęście założyłam bloga książkowego i jakoś tak wyszło, że przekonałam się do takiego rodzaju książek. I wiecie co? Jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo nawet nie wiedziałabym jak wiele mogło mnie ominąć. Wiele frajdy, przygody, zabawy i niezapomnianych wspomnień. Nie mówię, zdarza się, że fantastyka jest do niczego i bardzo ciężko się ją czyta. Lecz nie w przypadku Sarah J. Maas. Według mnie ta kobieta jest po prostu prekursorką, kobietą która tworzy tak wspaniałe fantastyczne historie iż miejscami wydaje się to być niemożliwe. Moi drodzy, bo jak napisać tak długi cykl książek bez pomylenia się i żadnych niezgodności? To jest po prostu fenomenalne. Chciałabym aby książki tej autorki zyskały kiedyś taki rozgłos jak seria o Harrym Potterze, bo według mnie jej niczego tutaj nie brakuje.

    Tym razem udało mi się zdobyć trzy kolejne książki a mianowicie: Królową cieni, Imperium burz oraz Wieżę świtu. Tak, spędziłam kolejne noce na przerabianu tych historii. Ja w nich po prostu przepadłam, zatopiłam się w nie, chłonęłam je. Stale chciałam więcej i więcej, pokochałam tą serię za styl, za wspaniałych bohaterów, za ten cały fantastyczny świat. Trzeba przyznać, że Autorka odwaliła kawał dobrej roboty.

    Najlepszy jest według mnie fakt, że początek tej serii, te trzy poprzednie tomy nijak się mają do kolejnych. Wydawałoby się, że przecież na pewno początek jest najlepszy, a kolejne tomy to już takie zapychacze.No nic bardziej mylnego! Tutaj jest według mnie odwrotnie. Tamte poprzednie tomy były według mnie nieco słabsze, a tutaj ogromne zaskoczenie! Zdecydowanie więcej akcji, różnorakich bohaterów, tej inności, czasu i miejsca. To w jaki sposób Autorka budowała relacje pomiędzy bohaterami i ogólnie akcje, to tak zwane stopniowe napięcie, które ciągle rosło, za chwilę znowu opadało, a potem pojawiało się ze zdwojoną siłą. Najbardziej podobała mi się Królowa cieni, jeżeli jednak mam wziąć pod uwagę tom ,który nieco różnił się od innych to Wieża świtu. To chyba moje ulubione dwie książki. Według mnie jest w nich to wszystko, czego w poprzednich częściach zabrakło albo było ich po prostu za mało. Te części były perfekcyjne pod każdym względem!

    Tak szczerze? To kończąc tą serię poczułam się smutna ale i również zmęczona. Wiecie czemu? Towarzyszenie bohaterom od początku serii do samego końca nie było takie proste. Tym bardziej, że pomiędzy pierwszymi tomami a kolejnymi miałam dosyć sporą przerwę, więc musiałam sobie wiele przypomnieć, aby nie pogubić się, co u mnie w takiego rodzaju grubasach zdarza się bardzo często. Zapominam kto kim jest, co tam wcześniej się wydarzało i w mojej głowie pojawiał się chaos.

    Wiecie jaki jest ogromny plus takich książek? Ogólnie dla mnie fantastyka jest bardzo ciężka, ponieważ zdecydowanie wolę powieści obyczajowe i dlatego właśnie ciężko jest mi się wdrążyć w ten świat. A tutaj? Zero problemu! Wydaję mi się, że nawet prościej było się wczuć w tę historię niż w Dworze cierni i róż. Ta lekkość i prostota, ah. I wiecie jakie to jest trudne? Żeby wprowadzić tyle fabuły, akcji, postaci i żeby to wszystko miało ręce i nogi? No uwierzcie, że to proste nie jest! Główna bohaterka w tych częściach przeszła tyle przemian, tyle przeżyła i tyle jej się przydarzyło. Wiecie co? To jedna z moich ulubionych książkowych bohaterek. To bardzo waleczna, pewna siebie, odważna i niesamowita kobieta! Chciałabym mieć w sobie tyle odwagi co ona... Aelin, tak to zdecydowanie jedna z najlepszych bohaterek jaka kiedykolwiek powstała!

    Fajne jest też to, że pojawia się dużo bohaterów drugoplanowych, którzy miejscami odgrywają znaczną rolę w książkach.

    Wiadomo, każde książki mają jakieś wady i zalety, ale ja tutaj naprawdę nie potrafiłam się doszukać wad. Wiem, jestem mało wymagającą czytelniczką. Według mnie książka albo się podoba albo nie.

    Fantastyczne są również opisy nowych miejsc, jakie pojawiają się w kolejnych częściach. Są przedstawione nam bardzo szczegółowo i dokładnie, ale na szczęście nie są one nudne. Po prostu Autorka doskonale wiedziała, w którym momencie zakończyć dany opis, aby nie było tego wszystkiego za dużo. Ja byłam zakochana szczególnie w części Królowa cieni, tam gdzie Autorka opisała wydarzenia na zamku. No jejku, już sam opis zamku zachwycał mnie i zaskakiwał. A jak doszły do tego wydarzenia, to już w ogóle byłam w siódmym niebie.

    Co ogólnie sądzę o tych trzech kolejnych tomach? Zdecydowanie polecam Wam zapoznanie się z dalszymi częściami. Uważam nawet, że są one lepsze niż te poprzednie. Fakt, są to najgrubsze części, te końcowe, ale i tak warto, oj zdecydowanie warto. Fantastyczni bohaterowie, fabuła, opisy miejsc, styl w jakim Autorka przedstawia nam te kolejne części. No nic tylko siedzieć i czytać. Czy są to ksiązki jedynie dla młodzieży? Zdeycdowanie nie! To czysta fantastyka, dla fanów tego gatunku, niezależnie od wieku czy od płci.

    Opis fabuły

    Kochani, ciężko jest mi opisywać tak łatwo kolejne części, poniważ wiem, że będzie to już duży spam dla osób, które może jeszcze nie czytały poprzednich tomów, albo w ogóle jeszcze nie zaczęły przygody z tą serią a zamierzają. Jednak tak po krótce opowiem Wam o czym są kolejne trzy tomy, które wyszły z rąk Sarah J. Maas.

    Królowa cieni - Caleana już straciła wszystkich. To dla niej ogromny ból i przeżycie, ponieważ wszyscy bliscy, których tak mocno kochała, odeszli. Musi teraz sama zmierzyć się z przeznaczeniem. Nawet Nahemia, jej najbliższa przyjaciółka... odeszła. Jak do tego doszło? Poświęciła sie za Caleanę, aby ta mogła dalej rozwiązywać zagadkę swojego przeznaczenia związanego z losem i po prostu oddała swoje życie.

    W tej części mamy do czynienia z wewnętrzną przemianą Caleany. Ta dziewczyna już zdecydowanie zbyt wiele przeszła, zbyt wiele wycierpiała i zbyt wiele straciła, dlatego postanawia się zemścić. Przeobraża się w całkiem nową postać, a mianowicie - Aelin Ogniste Serce. Nowa i odmieniona królowa, wraca do zamku, do Adarlanu, aby właśnie tam uknuć spisek i zemścić się na wszystkich, którzy w jakiś sposób ją zdradzili albo sprawili jej ból.

    W momencie walki wiele się dzieje, ponieważ jej przeciwnicy mogą korzystać z magii, zaś ona sama jest pozbawiona walki z ogniem. Na szczęście ma jeszcze przy sobie kilkoro zaufanych osób, które są w stanie poświęcić dla niej życie.

    Imperium burz - W tej części nowa Aelin odbywa drogę do swojego królestwa, lecz to dopiero początek bardzo ciężkiej wyprawy. Jest to droga do królestwa Terrasenu... Królowa poprzednio wiele przeszła, ale było to konieczne, ponieważ wreszcie odkryła swoje moce. Wie, że jest o wiele potężniejsza niż ostatnio, lecz czy aby na pewno ma szansę na kolejną walkę i szansę na wygranie? Marzy o walce z Erewanem osobiście, w pojedynkę, lecz stale nie ma tej pewności.. To dla niej też czas poszukiwania wśród ludu, osób które będą chętne aby stanąć za nią murem i będą chciały z nią walczyć. To będzie kolejna walka, kolejna przygoda, kolejne straty i ból. Lecz czy i tym razem da radę ponieść cenę za coś takiego?

    Wieża świtu - W tej części akcja skupia się przede wszystkim wokół Chaola oraz Nesryn. Oboje wyruszają w całkiem nową i niebezpieczną podróż do miasta - Antica. Jako kapitan gwardii ma nadzieję, że w mieście tym odnajdzie pomoc, a ktoś będzie w stanie pomóc mu w tym co mu się stało. Stracił ON czucie w nogach... Skrycie marzy o tym, aby uzdrowicielki pomogły mu, bo wie, że ma szansę ponownie mieć czucie w nogach. Lecz to tylko jedna część misji - dodatkowo Chaol chce aby król z Anticy pomógł mu i wziął udział w kolejnej, ogromnej walce i bitwie. Ma nadzieje, że jego plan się powiedzie.

    Wszystko jednak okazuje się na miejscu, w momencie kiedy docierają do zamku. Wtedy wiedzą, że wszystko potoczy się zupełnie innymi torami...

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzent Wybitny
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    3,5*

    (...)

    Po pierwsze,
    według mnie ta powieść jest zdecydowanie za długa! Na pewno dwa razy za długa, a nawet jakby była trzy razy krótsza, to nikt specjalnie by nie ucierpiał. Niektóre rozdziały są o niczym, składają się tylko z „rozmów o pogodzie”, które nic nie wnoszą do fabuły. Ogólnie też w całej powieści dzieje się stosunkowo niewiele także… jestem zdania, że to, co w pierwotnym założeniu miało być nowelką, nowelką też zostać powinno, bo jednak trochę szkoda papieru na rozprawianie o niczym znaczącym.

    Po drugie – bohaterowie. Chaol to gwiazda programu. Nie sądziłam, że to możliwe, ale po lekturze jeszcze bardziej polubiłam tę postać. I ja wiem, że ON tam trochę zrzędzi w pewnych momentach, ale doskonale go rozumiem, jednak znajduje się w trudniej sytuacji. Patrząc na tego bohatera i ewolucję na przestrzeni poprzednich tomów, to jego zachowanie w Wieży świtu ma naprawdę duży sens i nie bierze się znikąd.

    Za to Nesryn… No nie, trzy razy nie, tej pani dziękujemy. Jak ona mnie irytowała! W każdym rozdziale, w którym się pojawiała… no po prostu masakra. Nie jestem w stanie znieść tej kobiety. Dodatkowo jej relacja z Chaolem zupełnie mi nie pasuje. Wydaje się sztuczna, sztywna i poprowadzona na siłę, jakby chłopak nie mógł przez chwilę być singlem, trzeba od razu mu dorzucić kobietę do boku, by móc rzucać uwagami o sparaliżowanej dolnej połowie ciała Chaola i rzekomej niesprawności jego przyrodzenia.

    I Yrene! Kocham tę kobietę i z czystym sumieniem dołączam ją do moich ulubionych postaci z tej serii. Jest z niej twarda i stanowcza babka, która nie robi maślanych oczu do faceta, która potrafi sama o siebie zadbać i nie czeka, aż uratuje ją książę na białym koniu. Do tego jest świadoma swojej pozycji i mocy, jakie posiada, więc nie mamy tutaj kolejnej szarej myszki, której trzeba mówić, jak bardzo jest nieoceniona.

    Przy okazji poznałam kolejny ship mojego życia. Sparowanie Chaola z Nesryn – meh. Ale Chaol i Yrene? Od pierwszych stron przeczuwałam, że tak to właśnie się potoczy i jestem bardzo zadowolona, że się w tej kwestii nie pomyliłam. Kiedyś nie byłam w stanie przeboleć, że mój poprzedni ship z tej serii, czyli Chaol i Celaena nie wypalił, ale już mi przeszło, Chaol z Yrene są zdecydowanie lepiej dobrani.

    Ale… skoro już ustaliliśmy, że według mnie Wieża świtu mogłaby być sporo krótsza i nikt wiele by nie stracił, to mogę już sobie trochę popolemizować na ten temat. W Imperium burz także znalazłoby się kilka przestojów w akcji, gdzie bohaterowie się snuli, gadali od rzeczy i krótko mówiąc się obijali. Więc jakby z obu tych powieści wyrzucić to wszystko, co zbędne i nudnawe, a to co istotne i ciekawe połączyć w jedną książkę, to bylibyśmy szczęśliwsi. I w sumie takie rozwiązanie byłoby według mnie najbardziej optymalne. Maas mogłaby spokojnie na zmianę serwować czytelnikowi rozdziały; jeden o tym, co porabia Chaol a kolejny o przygodach Aelin. Wtedy bym się nie frustrowała, tak jak tutaj, gdy ja już doskonale wiedziałam, co wydarzyło się w Imperium burz i na czym stoi główna historia, a bohaterowie Wieży świtu mogli się tylko domyślać, bo jeszcze nie dotarły do nich wszystkie informacje. No nie wiem, po prostu takie rozwiązanie wydaje mi się optymalne, ale nie musicie się ze mną zgadzać w tej kwestii, może wam te lekkie przestoje nie przeszkadzały.

    Dalej nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Maas zaczynając pisać serię Szklany tron, miała zupełnie inny pomysł na fabułę, a w trakcie pracy nad drugim tomem olśniło ją, by poprowadzić tę historię w trochę inną stronę, tylko wtedy już nie mogła zmienić wszystkich wątków i dopasować ich do siebie. No nie wiem, pierwsze dwa tomy wydają mi się być jakby z zupełnie innego cyklu, a na początku trzeciego Maas burzy wszystko, co tak pieczołowicie budowała przez poprzednie dwie książki i zaczyna iść w zupełnie innym kierunku wmawiając wszystkim, że tak właśnie miało być. Albo faktycznie zmieniła tor historii w ostatniej chwili, albo tak kulawo to wszystko ze sobą połączyła.

    I chociaż Wieży świtu nie przeczytałam w szybkim tempie, to jednak bardzo dobrze bawiłam się przy lekturze. Styl Sary J. Maas jest lekki i przyjemny, lekko się czyta i można w fajny sposób spędzić wolny czas przy jej książkach. Także nawet pomimo tego, że Wieża świtu ma te 800+ stron, to nie czuć tego tak bardzo (chyba, że czytacie w papierze, wtedy trochę ręce bolą od trzymania).

    (...)

    Po pełną recenzję sięgnij do: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W tej części bliżej przyjrzymy się Chaolowi i Nesryn. Po utracie czucia w nogach Chaol postanawia udać się do Torre Cesme aby tamtejsze uzdrowicielki przywróciły mu władzę w nogach. Wraz z nim wyrusza właśnie Nesryn. Ale nie jest to jedyny powód ich wizyty w tamtych stronach. Oboje starają się namówić kagana (władcę tamtych ziem) do wzięcia udziału w wojnie przeciwko siłom Erewana. Nie będzie to łatwe zadanie. Chaol i Nesryn mają przed sobą wiele do zrobienia. A do tego Yrene - uzdrowicielka Chaola może okazać się kluczem do powodzenia misji. Czy im się uda? Dobre pytanie. Musicie koniecznie sami się przekonać.

    Jestem fanką twórczości Maas. Moja miłość do niej zaczęła się już po pierwszej części, czyli po "Szklanym tronie". Cała seria z książki na książkę staje się coraz lepsza. I tu mnie autorka nie zawiodła. Jestem na prawdę zachwycona.😍 Nie dość, że bardzo lubię Chaola (tak wiem miał gorsze momenty, ale nie stracił w moich oczach) po tej części lubię go jeszcze bardziej. Wiele ciekawych rzeczy możemy się dowiedzieć z tej powieści, a mianowicie chodzi tu o to, co dzieje się z postaciami drugoplanowymi. Maas jak zwykle nie zawodzi. Pełno ciekawych i nowych informacji serwuje nam od samego początku. I oczywiście zaskakuje nie raz. Uwielbiam to w jej twórczości - nigdy nic nie możemy brać za pewniak. Gama emocji podczas czytania, ja strasznie przeżywam to co dzieje się z bohaterom. A to wszystko dzięki temu, że piskara świetnie wprowadza nas w ten świat. Polecam całym sercem, tę jak i poprzednie części serii. 💖

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wyprawa na południe.

    Chaol Westfall opuszcza przyjaciół, aby wraz z Nesryn udać się na południowy kontynent do zachwycającego miasta Antica, domu rodziny kagana oraz uzdrowicielek. Jednym z powodów wyprawy jest nadzieja na wyleczenie niepełnosprawności, a drugim nakłonienie władcy do wzięcia udziału w nadchodzącej wojnie z potężnym Erawanem. Nie wszystko idzie jednak po ich myśli, a intrygi w pałacu kagana wydają się być o wiele bardziej skomplikowane niż sądzili. Pomoc nadchodzi z niespodziewanej strony...

    Wieża świtu początkowo miała być krótką nowelką, która przedstawiłaby losy Chaola, nieobecnego w Imperium burz. Okazało się jednak, iż autorka stworzyła liczącą ponad osiemset stron historię bohatera, uważaną za kolejną część serii. Byłam bardzo podekscytowana, gdyż interesowałam się jak wygląda sytuacja na południu, a jednocześnie ciekawiłam się, czy Chaolowi uda się spełnić złożone sobie oraz innym obietnice...

    Książki Sarah J. Maas coraz bardziej zachwycają, lecz Wieża świtu odkrywa przed czytelnikami zupełnie nowy świat. Historia Chaola, Nesryn, Yrene i Sartaqa będzie pełna emocji, demonów przeszłości oraz walki o lepsze jutro. Autorka oczarowuje czytelnika rozwijanymi wątkami, barwnymi bohaterami oraz wartką akcją, a kartki przelatują między palcami w przerażająco szybkim tempie zmierzając do wybuchowego zakończenia. Po tak wspaniałym tomie mam jedynie niemożliwe do spełnienia wymagania odnośnie finału całej serii, który premierę będzie mieć jeszcze tego roku. Na co więc czekacie? Udajcie się do tętniącej życiem Antici, gdzie znajdziecie odpowiedzi i jeszcze więcej pytań!

    Recenzja znajduje się na stronie: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 6 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Szklany tron. Wieża świtu. Tom 5,5
  • Autor: Sarah J. Maas
  • Wydawnictwo Uroboros
  • Seria Szklany Tron
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 752
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328053465
  • Język: polski
  • Tłumacz: Mortka Marcin
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788328053465
  • EAN: 9788328053465
  • Wymiary: 13.5x20.5x5.2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula