Stowarzyszenie umarłych poetów

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 2
Wysyłka w:
48 godzin + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2015
Wydawnictwo
Ilość stron
160
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 16,07 zł
Nasza cena: 17,21 zł 23,90 zł Taniej o: 28%

Powieść na podstawie której powstała ekranizacja nagrodzona Oscarem. "Stowarzyszenie umarłych poetów" Nancy H. Kleinbau to historia, w której każdy pisze własny scenariusz.

Jest końcówka lat 50., kiedy w Akademii Weltona po raz kolejny rozpoczyna się rok szkolny. Uczniowie, którzy przekroczyli próg tej szkoły doskonale wiedzą, że edukacja w tej placówce to tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. To szansa na dobry start w dorosłość, na studia na najbardziej prestiżowych uczelniach, a potem rozpoczęcie znakomitej kariery. "Stowarzyszenie umarłych poetów" to niespełnione ambicje rodziców, a co gorsze kadry pedagogicznej, która stwarza żelazne zasady według, których nakazuje żyć młodzieży. Sen o lepszej przyszłości, który zamienia się w koszmar.

Akademia Weltona to miejsce, w którym znaczenie mają wyłącznie tylko cztery hasła: Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość. Nic, co wybiega poza twardy schemat realizowany w placówce nie ma prawa bytu i tego samego oczekują rodzice umieszczający tam swoich synów, z których część również była wychowana w tym samym duchu bezwzględnych norm. Do czasu, kiedy do nauczycieli dołącza John Keating, zajmujący miejsce emerytowanego wykładowcy języka angielskiego. Nowy pedagog wprowadza w ten rygorystyczny świat nieco odmienne zasady, co wywołuje oburzenie wśród dotychczasowych promotorów. Keating to nauczyciel jakich mało, otwiera umysły swoich podopiecznych, ukazuje uroki literatury, uświadamia, że ich drogą nie są utarte szlaki, a ścieżki, które mogą obrać samodzielnie. Piękna, poruszająca opowieść o łamaniu regulaminów i pisaniu własnego scenariusza na życie.

Nancy H. Kleinbaum jest amerykańską dziennikarką i pisarką, która bazując na podstawie scenariusza do filmu z 1989 roku napisała książkę pod tym samym tytułem. Reżyser Peter Weir stworzył obraz buntu przeciw sztucznym konwenansom na poczet powrotu do indywidualizmu i poszukiwań własnej tożsamości. To samo próbowała uczynić Kleinbaum, która kultowy już obraz przeniosła na karty powieści.

Czytaj całość

Recenzje (2)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2014-06-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    24 z 29 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie od dziś wiadomo, że wykształcenie to klucz otwierający drzwi do lepszej przyszłości. Nie zawsze jednak możemy samodzielnie zadecydować o tym, co dane będzie robić nam w dorosłym życiu.

    Cofnijmy się o ponad pięćdziesiąt lat do Akademii Welltona w stanie Vermont, do której trafia grupka młodych mężczyzn poszukujących swojego powołania. Dewizą prowadzącą ich przez tą drogę mają być cztery złote zasady szkoły: Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość. Czy chłopcy podołają rygorystycznym wymogom Akademii? Jak wpłynie na ich stosunek do życia nowozatrudniony nauczyciel języka angielskiego John Keating?

    Stowarzyszenie Umarłych Poetów powstało w 1989 roku jako film w reżyserii niesamowitego australijskiego reżysera Petera Weira, w którym główną rolę pana Keatinga odgrywa charyzmatyczny Robin Williams. Książki napisane na podstawie filmów są zazwyczaj wyjątkami od reguły i właśnie do nich zalicza się powieść Nancy Horowitz Kleinbaum, która zdecydowała się napisać ją na podstawie scenariusza stworzonego przez Toma Shulmana i nadała jej ten sam tytuł.

    Akcja rozgrywa się w 1959 roku. Akademia Welltona to szkoła z długoletnimi tradycjami, gdzie kształceni są przyszli geniusze gotowi do zajęcia prestiżowych stanowisk pracy, a co za tym idzie zarabiania pokaźnych sum pieniężnych. O poziom edukacji dba tutaj dyrektor Nolan, który bacznie pilnuje by ktokolwiek nie naruszył ustalonych norm nauczania, a w przeciwnym wypadku został surowo ukarany. Sprzeciwia się temu nowy nauczyciel języka angielskiego John Keating. Jest ON trzydziestokilkuletnim absolwentem Akademii prezentującym zupełnie odmienne od panujących tutaj formy nauki. Pod jego skrzydła trafiają młodzi chłopcy: Neil Perry , Todd Anderson, Knox Overstreet, Charles Dalton, Richard Cameron oraz Steven Meeks. Zaskoczeni już na pierwszej lekcji postępowaniem nauczyciela zaczynają zwracać się do niego „Kapitanie Mój, Kapitanie!” ze względu na wiersz Walta Whitmana. Pan Keating inspiruje swoich uczniów do rozwijania swojej wrażliwości, samodzielnego myślenia, miłości do poezji i życia, korzystania z niego, bycia wolnym i wyzwolonym. Nową zasadą przyświecającą życie chłopcom staje się „Carpe Diem” – chwytaj dzień. Zaczynają od odnowienia Stowarzyszenia Umarłych Poetów, do którego w młodości należał ich nauczyciel. Utrzymują swoje spotkania w ścisłej tajemnicy widując się w pustej jaskini, w której odkrywają swoją miłość do sztuki, słowa pisanego, zapomnianych utworów, a także prezentują swoje nowo napisane dzieła. Chłopcy sprzeciwiają się swoim rodzicom i zaczynają sami decydować o swojej przyszłości wbrew ustalonym przez nich planom. Zaczynają spełniać swoje marzenia. Niestety, każdy ich ruch będzie niósł za sobą konsekwencje, w tym jedną najpoważniejszą, która przyniesie ogromne cierpienie.

    Ta książka była dla mnie fantastyczną lekturą, nauczyła mnie też, że w życiu warto jest kierować się swoimi pasjami, a my musimy być gotowi by udźwignąć ciężar konsekwencji, bo ścieżka indywidualizmu jest kręta, ale prowadzi nas do prawdziwego szczęścia.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2017-06-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Szkolny system jest krytykowany przez wiele osób, które posiadają na jego temat obszerną wiedzę i przez takie, które powtarzają zdanie innych. Jednak w tych wszystkich negatywnych opiniach najczęściej powtarza się jeden motyw – brak indywidualności. Wszyscy uczniowie uczą się tych samych rzeczy z programu nauczania, mają w podobnych godzinach lekcje i piszą te same egzaminy na koniec. Gdzie w tym wszystkim kreatywność, możliwość rozwijania się w ulubionej dziedzinie? W placówkach szkolnych powtarza się jak mantrę te same regułki, pojęcia i opinie. Nie byłoby w tym nic złego. W końcu wykształcone społeczeństwo to lepsze społeczeństwo, ale często ta iskierka oryginalności zostaje zgaszona.

    W Akademii Weltona rozpoczyna się kolejny rok szkolny, który ma ze sobą nieść wiele nauki i przede wszystkim możliwości dla młodych chłopców, którzy chcą w przyszłości studiować na takich uczelniach jak Harvard. Większość uczniów jest już znużonych i zniechęconych spędzaniem kilkunastu godzin przy nauce. Jednak w tym roku coś się zmienia... Lekcje angielskiego wyglądają odmiennie od poprzednich, a powodem tego jest zmiana nauczyciela. Pan Keating jest kreatywnym mężczyzną, który na każdym kroku przygotowuje dla chłopców niespodzianki, zachęcające do nauki i poszukiwania własnych talentów. Grupka przyjaciół jest tym tak bardzo zafascynowana, że postanawia poszukać informacji o swoim nowym mentorze. Wtedy trafiają na pewne stowarzyszenie, które w przyszłości zmieni całe ich życie.

    O "Stowarzyszeniu umarłych poetów" słyszałam tyle razy, że jest to nie do zliczenia. Wszyscy to zachwalali, mówili, że warto przeczytać, obejrzeć. Mimo to nie ciągnęło mnie do tej powieści, jednak sami wiecie, jak to jest. Jeśli wszyscy wokół dyskutują na temat jakieś historii, a ty nie masz pojęcia jakiej i nie możesz w ogóle wziąć udziału w tej rozmowie, to chcesz ją poznać nawet z brakiem chęci. W ten sposób ja poznałam tę opowieść i zawiodłam się. W ogóle byłam w olbrzymim szoku, gdy na okładce książki przeczytałam, że jest ona napisana na podstawie filmu. To naprawdę rzadkość. Nie wiedziałam, czego mam się po niej spodziewać. Nieraz spotkałam się z podobnym motywem i w literaturze, i w kinematografii.

    Styl autorki jest bardzo przyjemny. Książkę się czyta z radością i przede wszystkim bardzo szybko. Jednak brakowało mi czegoś charakterystycznego w języku, dzięki czemu od razu czytając fragment, wiedziałabym, że to akurat ona go pisała. Z chęcią bym odkryła coś specyficznego z jej stylu, co na długo zapadłoby mi w pamięć. Tak nie było. Na szczęście w powieści pojawiały się liczne wiersze, które ubarwiały całą historię i nadawały jej pewnego rodzaju kunsztowności. Niektóre wiersze sprawiły, że chcę lepiej się zapoznać z danym poetą.

    Sama w sobie fabuła jest bardzo wciągająca. To jest książka, którą najlepiej przeczytać na jeden raz i łatwo to zrobić, gdyż pobudza ona wyobraźnię. A kto nie lubi czasami dać jej zawładnąć sobą... w dodatku przez większość czasu jest bardzo radosna i pozytywna. Choć ma jedną, wielka wadę, przez którą zapomina się o wszystkich zaletach. Jest to przewidywalność. Naprawdę łatwo domyślić się, jak te wszystkie wydarzenia potoczą się dalej i jaki będzie ostateczny skutek. Nie trzeba być geniuszem, żeby na to wpaść.

    Jestem pod wielkim wrażeniem kreacji bohaterów. Pojawia się ich wielu i każdy ma własną, niepowtarzalną osobowość. W dodatku autorka postarała się, żeby każdy z nich był dopracowany. Uwielbiam takie postacie, więc przez większość książki czerpałam olbrzymią radość w poznawaniu ich. Oczywiście na pierwszy plan wysunął się Todd, którego bardzo polubiłam. W pewien sposób utożsamiam się z nim i przede wszystkim rozumiem go. Sympatię większość czytelników na pewno zdobył Neil – pozytywny i pełen pasji chłopak. W dodatku pojawił się jeszcze nieobliczalny romantyk – Knox, wprowadzający wzruszające momenty. Niestety zawiodłam się chyba na najważniejszym bohaterze, czyli profesorze Keatingu. Wyobrażałam sobie, że będzie nie wiadomo kim, a jego metody przełamią wszystkie schematy, tymczasem nie zaskoczył mnie niczym i po prostu był dobrym nauczycielem.

    Pojawił się też jeden krótki wątek romantyczny, który był dla mnie przeuroczy. Mało prawdopodobne, żeby takie coś mogło wydarzyć się w życiu, ale to nie zmienia faktu, że obserwowałam dziwaczną relację Knoxa i Chris. Te dwie osoby były tak nieporadnie do siebie dobrane, że wielokrotnie chciało mi się z tego śmiać, ale przez to pasowały do siebie idealnie. Kibicowałam im przez cały czas i miałam nadzieję, że ich losy połączą się na dłużej.

    Tematyka "Stowarzyszenia umarłych poetów" jest bardzo istotna. Podoba mi się, że autorka krytykuje stereotypowe metody nauczania. Nie twierdzę, że są złe, ale świat postępuje do przodu, więc również szkoła powinna się rozwijać. Oczywiście mówimy tu o trochę innych czasach, ale problematyka jest uniwersalna. Tym bardziej że pokazuje jak ważna jest w życiu indywidualność i to żeby o nią dbać. Każdy ma inny charakter, talenty i postrzeganie świata. To jest właśnie piękne, więc powinno się zwracać uwagę, by młode osoby dbały o to i przede wszystkim dostrzegały to. Jest to też pewnego rodzaju ostrzeżenie dla rodziców, którzy często zbyt pochopnie widzą swoje dzieci w wybranych wcześniej przez siebie rolach.

    Cieszę się, że mam wreszcie własną opinię na temat tej książki. Niedługo pewnie porównam ją również z filmem. Choć jak sami widzicie, spodziewałam się po tej opowieści czegoś całkowicie odmiennego. Nie jest to powieść, którą każdy powinien przeczytać. Jeśli przeczyta to bardzo dobrze, jeśli nie to dużo nie straci.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Stowarzyszenie umarłych poetów
  • Autor: Nancy H. Kleinbaum
  • Wydawnictwo Rebis
  • Seria Salamandra
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2015
  • Ilość stron: 160
  • Format: 13.0x20.0cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788375109306
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Dead Poets Society
  • Tłumacz: Laskowicz Paweł
  • ISBN: 9788375109306
  • EAN: 9788375109306
  • Wymiary: 13.0x20.0x1.5 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula