Starlight. Gwiezdny Blask

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 1
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Format
18.0x27.5 cm
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
168
Nasza cena: 58,65 zł 69,00 zł Taniej o: 15%

Czterdzieści lat temu Duke McQueen został kosmicznym bohaterem, który ocalił świat przed tyranią. Następnie wrócił do domu, ożenił się, wychował dzieci i dziś jest staruszkiem, któremu zostały tylko wspomnienia… Pewnej nocy jednak starodawna, lśniąca rakieta zleci z nieba, aby zabrać go na ostatnią przygodę.

Czytaj całość

Recenzje (1)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Z SENTYMENTU DO SUPERHERO I FANTASTYKI

    Mark Millar to twórca, który najlepiej czuje się w dekonstruowaniu superbohaterskich mitów i zabaw komiksowymi schematami przeniesionymi na grunt prawdziwego życia. Jednocześnie jednak autor ten jest wielkim fanem fantastyki i co raz składa jej hołd swoimi dziełami, które nie są może już tak bardzo udane, jak projekty z pierwszej grupy, ale nadal warte są poznania. „Starlight” to miniseria znajdująca się na styku obu tych gatunków. Może nie tak wybitna, jak „Kick Ass”, „Jupiter’s Legacy” czy „Wanted”, ale lepsza, niż chociażby wariacja Millera na temat „Gwiezdnych wojen”, jaką była „Empress”

    Duke McQueen przed laty był superbohaterem, który – jak na przedstawiciela tego fachu przystało – ocalił wszechświat. Potem jednak wrócił do domu, odwiesił kostium, ustatkował się, znalazł żonę, spłodził dzieci. Teraz jest stary, małżonka nie żyje, pociechy wyfrunęły z domu. Co mu jeszcze zostało? Jedna, jedyna, być może ostatnia akcja, do której zostaje nieoczekiwanie wezwany. Czy w tym wieku i po latach monotonnego życia będzie w stanie sprostać zadaniu? I czy to ma w ogóle znaczenie, kiedy czeka go kolejna, wielka przygoda?

    Mark Millar uwielbia sentymenty, dlatego jego komiksy to połączenie wewnętrznego dziecka z uwielbiającym brud – ale zawsze szukającym w nim nadziei – dorosłym. Na tym oparty był „Kick Ass”, bo który kochający opowieści obrazkowe dzieciak nie chciał być superbohaterem? Na tym autor zbudował też znakomity album „Marvel: 1985”, opowiadający o chłopaku, który odkrywa nagle, że bohaterowie z jego ulubionych zeszytów Marvela biegają w sąsiedztwie czy „American Jesus” – historia dziecka , które przekonuje się, że ma boskie moce, zamiast jednak uważać się za Mesjasza, czuje się niczym x-menowy mutant. Podobnie rzecz miała się z fantastyką. O „Empress” już wspomniałem, ale np. „Chrononauci” to nic innego, jak wariacja na temat „Powrotu do przyszłości”, z tęsknotą odtwarzająca niezliczone motywy z kina i literatury poświęconych podróżom w czasie.

    I tak samo jest ze „Starlightem”, z tym, że na czytelników czeka tu połączenie motywów o herosie z kosmosu i superbohaterskiej emeryturze, która musi zostać przerwana by bohater ruszył w jeszcze jedną sentymentalną – i być może ostatnią – akcję. Pod tym względem historia ta przypomina także popularne w ostatnich kilkunastu latach filmy powracające do twardzieli kina akcji po latach. Tam też bohater po latach, choć wydaje się, że już skończył ze swoją karierą, podejmuje ostatni trud i pokazuje na co go stać. Millar doskonale wpasowuje się w ten schemat, rzucając nas w kosmiczną otchłań, podlewa to mangową nutą i szczyptą dziecięcej naiwności. Efekt finalny jest taki, że w ręce czytelników trafia komiks, który najbardziej przemówi do wiecznych chłopców, nawet tych, którzy tę część swojej natury ukrywają gdzieś głęboko. Jednocześnie scenarzysta nie zapomina o nieco wyższych wartościach i znakomitej jakości, nawet jeśli jest to tylko jedna z bardziej rozrywkowych pozycji w jego dorobku.

    Do tego dochodzi całkiem udana szata graficzna. Rysunki są dość proste, z mocno cartoonowymi naleciałościami. Nieskomplikowany jest też sam kolor, ale jednocześnie wszystko to jest udane i miłe dla oka. Pod względem wykonania kojarzy się z „Invincible”, ale jednak jest lepsze. Miłośnicy Millara, „Invincible” i komiksowych opowieści superhero dziejących się w kosmosie będą ze „Starlight” zadowoleni. Śmiało mogą więc rozejrzeć się za tym tytułem wśród nowości wydawniczych, bo dostarczy im całkiem dobrej zabawy na poziomie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula