Ślepy archeolog

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 8
Wysyłka w
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
400
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 24,80 zł
Nasza cena: 31,46 zł 37,91 zł Taniej o: 17%

Tom Mara jest błyskotliwym, pewnym siebie i odnoszącym spore sukcesy archeologiem, szefem wykopalisk na Krecie. I od lat jest niewidomy. Stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi. Ma jednak doskonały słuch, węch i niezwykle wrażliwy dotyk. Wykształcił pamięć niemal absolutną – pamięta dokładnie każdy kamień, a na podstawie zapachu powietrza i kąta padania promieni słonecznych na twarz jest w stanie podać dokładną lokalizację.

I uważa, że ma rzeczywistość pod kontrolą.

Aż na terenie wykopalisk ktoś znajduje ciała polskich turystów. Chwilę później ginie pies asystentki, a Tom zaczyna dostawać esemesy z zagadkami – jeśli ich nie odgadnie, asystentka także zginie. Mara podejmuje niebezpieczną grę. Wie, że przeciwnik nie cofnie się przed niczym.

„Bardzo trudno było mi sobie wyobrazić, jak to jest żyć bez wzroku. Poczynając od spraw codziennych, a kończąc na takich szczegółach, jak czy pod powiekami widać jakieś odcienie szarości, czy może – tak jak w przypadku osób widzących, kiedy zamkną oczy – pomarańcz

i czerwień. Najwięcej czasu w pracy nad książką spędziłam właśnie próbując sobie wyobrazić, jak zachowałabym się w konkretnej sytuacji nie widząc. I czytając – obłożyłam się literaturą o osobach niewidomych” – mówi Marta Guzowska.

Gdy rzeczywistość zaczyna płatać figle, Tom gubi się w domysłach. Ktoś chce go wrobić

w kradzieże? Postradał rozum i wszystko mu się wydaje? A może to część misternego planu, w którym stawką jest jego życie?

Skąd pomysł na takiego bohatera? – opowiada autorka:

„Pomysł na ślepego archeologa narodził się dosłownie w ułamku sekundy. Rozmawiałam kiedyś z przyjaciółką przy lunchu i nagle – naprawdę nie wiem, dlaczego – przypomniałam sobie nowelkę Kima Stanleya Robinsona, którą kiedyś czytałam we wkładce do czasopisma „Fantastyka”. To było jeszcze w czasach, kiedy „Fantastyka”, stara wersja tego pisma, publikowała arcydzieła światowej fantastyki, chyba nie do końca legalnie… W każdym razie nowelka nazywała się Ślepy geometra, pamiętałam z niej tylko tytuł. Pomyślałam wtedy:

a gdyby tak ślepy nie geometra, ale archeolog? Wykopałam ten numer „Fantastyki” spod ziemi, musiałam przeprowadzić prawdziwą pracę detektywistyczną, żeby ustalić, kiedy nowelka została opublikowana. Przeczytałam ją, nie miała nic wspólnego z moim pomysłem, ale ziarno zostało już zasiane”.

W swoim nowym thrillerze psychologicznym Marta Guzowska stworzyła bohatera, który musi zmierzyć się z samym sobą – okazuje się, że łatwiej jest pokonać zagrożenia z zewnątrz niż zaakceptować własne słabości. Co jest prawdą, a co fikcją? - autorka do końca utrzymuje czytelnika w niepewności i świetnie buduje napięcie!

Marta Guzowska (ur. 1967) – od ponad dwudziestu lat jest archeologiem. Pracowała w Troi, w najbardziej prestiżowych wykopaliskach świata. Autostopem zjeździła całą Turcję, wyspy greckie i pół basenu Morza Śródziemnego. Mieszkała w wielu miejscach na świecie, nie zawsze bezpiecznych. W Turcji przeżyła trzęsienie ziemi, w Izraelu drugą intifadę. Ponad rok spędziła w Atenach, mieszkała też w Heidelbergu, Tybindze, Freibergu, Kopenhadze, Tel Awiwie, Budapeszcie i na Krecie. Od dziewięciu lat żyje z rodziną w Wiedniu i tam pisze swoje książki.

Współprowadzi portal „Zbrodnicze siostrzyczki" i wraz ze współautorkami napisała książkę Mordercze miasta. Laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru w 2013 za debiut literacki – Ofiarę Polikseny, wyróżniona też nominacją do tej nagrody za Głowę Niobe i Chciwość. Jej kolejne książki spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem: Głowa Niobe (2013), Wszyscy ludzie przez cały czas (2015), Czarne światło (2016), Chciwość (2016) i Reguła nr 1 (Marginesy 2017).

Recenzje (8)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Zagadka wykopalisk

    „(…) to musiała być ofiara przebłagalna dla bogów, poprzedzająca wielkie trzęsienie ziemi. Najpierw były drobne wstrząsy i wtedy prawdopodobnie złożono ofiarę przebłagalną, choć niewiele pomogła, bo krótko potem miało miejsce wielkie trzęsienie ziemi, nie tylko w Knossos, ale i innych ośrodkach na Krecie” – o tym, jak rzeczywiście wyglądało dawne życie, dawne wierzenia, tradycje, a nawet codzienne funkcjonowanie, dowiadujemy się dzięki pracy naukowców, w tym archeologów. Odtwarzają oni pieczołowicie rzeczywistość sprzed wieków, z okruchów informacji, drobnych przedmiotów starając się zbudować historię. Ich praca wydaje się być fascynująca, ale szybko okazuje się, że z zawodem tym związane jest codzienne przedzieranie się przez kolejne warstwy ziemi, praca niezależnie od pogody, stosy dokumentacji do wypełnienia, a wówczas traci ON swój status. Odkryć na miarę Indiany Jonesa dokonuje się bowiem stosunkowo rzadko i mogłoby się wydawać, że już wszystko co cenne, pozostało odnalezione.

    O ile już samo odtworzenie rytuałów zwykłego życia, kultury czy sztuki osób żyjących przed wiekami wydaje się trudne, to tak naprawdę staje się problematyczne dopiero wówczas, kiedy archeolog jest … niewidomy. Reguła ta nie dotyczy jednak Toma Tary, wysokiej klasy specjalisty od ceramiki minojskiej, kierownika Kreteńskiego Centrum Badań Archeologicznych na Krecie. Prowadzący wykopaliska Tom stracił wzrok wiele lat temu, podczas trzęsienia ziemi. Paradoksalnie zajmuje się głównie zniszczeniami wywołanymi trzęsieniem ziemi, odnajdując w swojej pracy nie źródło zarobkowania, ale prawdziwą pasję. Żeby osiągnąć swoją pozycję musiał pracować dużo ciężej niż osoby pełnosprawne, wyostrzając pozostałe zmysły i ucząc się nie tylko samodzielnej egzystencji, ale również sprawnego funkcjonowania zarówno w środowisku zawodowym, jak i prywatnie. Z pomocą przychodzi mu nie tylko technika i jej najnowsze zdobycze, ale i genialna pamięć pozwalająca odtworzyć wszystko, co kiedykolwiek usłyszał lub poczuł.

    Nic jednak nie przygotowało go na wydarzenia, których stał się mimowolnym uczestnikiem. Kiedy na terenie prowadzonych przez niego wykopalisk zostały odnalezione ciała polskich turystów, w plecaku których znalazła się porcelana, najprawdopodobniej skradziona z któregoś ze stanowisk archeologicznych, rozpoczyna się gra, o zasadach której Tom niewiele wie. Przeciwnik archeologa raczej nie ma dobrych intencji szczególnie, że tuż po odnalezieniu ciał, ginie również pies nowej asystentki Toma, Mony. I choć mógłby to być przypadek, to wiadomości tekstowe zawierające zagadki, a jednocześnie groźby, już nie mają nic wspólnego z przypadkiem. Archeolog będzie nie tylko musiał zmierzyć się z nieznanym przeciwnikiem, ale i zgłębić zagadkę skradzionej porcelany, a przy okazji uda mu się spędzić niejedną noc z otaczającymi go kobietami.

    Gra staje się coraz bardziej niebezpieczna, zaś odpowiedzi udzielane przez archeologa – błędne. Na dodatek jeden z pracowników, Oliwia, skarży się na kradzieże dokonywane w jej pracowni, zaś kochanka Tomasza, Ifigenia, jest coraz bardziej zazdrosna o Monę (słusznie zresztą). Jak zakończy się ta historia? Czy Tomaszowi uda się zgłębić zagadkę śmierci turystów oraz upadku psa? Czy osoba, którą podejrzewa, rzeczywiście jest winna kolejnych śmierci? Rozpoczyna się fascynujący wyścig z czasem, który obserwujemy niejako od punktu kulminacyjnego – od chwili, kiedy do dokonanych morderstw przyznaje się Tom. Tak naprawdę jednak to dopiero początek opowieści, która przyciąga czytelnika niczym magnes i od której nie sposób się oderwać. Fascynująca fabuła, rewelacyjnie zarysowana postać Toma, a także zakończenie, godne są mistrzyni. Marta Guzowska tą powieścią udowodniła swój talent do stopniowania napięcia, do konstruowania doskonałych bohaterów, nam zaś pozostaje wyłącznie oczekiwać na kolejną jej powieść.

    Justyna Gul

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Tom Mara to przystojny, inteligentny i pewny siebie facet. Jest znanym i cenionym archeologiem w Kreteńskim Centrum Badań Archeologicznym. Jest też ślepy. Nie od urodzenia. Stracił wzrok podczas trzęsienia ziemi, gdy miał osiemnaście lat. I gdyby mógł to nie chciałby odzyskać wzroku. Świetnie radzi sobie w życiu, dzięki temu, że ma znakomicie wykształcone zmysły słuchu i węchu oraz pamięć.

    Wydarzenia mają miejsce podczas sezonu wykopaliskowego na uroczej wyspie. Wszystko idzie świetnie do momentu, w którym na terenie wykopalisk zostają odnalezione zwłoki dwojga polskich turystów z ranami postrzałowymi, a tytułowy bohater zaczyna dostawać wiadomości z niepokojącymi łamigłówkami. Skąd trupy na odległych wykopach? Kto bawi się w zagadki z Tomem i czy uda mu się je rozwiązać? A co jeśli się nie uda?

    Był to mój pierwszy kontakt z twórczością Marty Guzowskiej. Zainteresowała mnie na tyle, że pewnego dnia sięgnę po inne jej książki. Jej debiut to „Ofiara Polikseny” za który otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru. W jej dorobku znajdują się również: „Głowa Niobe”, „Czarne światło” czy „Reguła nr 1”. „Ślepy archeolog” to powieść w której autorka łączy temat dobrze jej znany, czyli archeologię, którą zajmuje się od dwudziestu lat, ze sferą której nie zna czyli ślepotą. Dla mnie jako laika w obu tych dziecinach, zrobiła to perfekcyjnie i uwierzyłam jej we wszystko. Pobudziła moją ciekawość do tego stopnia, że sama przez chwilę próbowałam chodzić po domu z zamkniętymi oczami, oczywiście z mizernym skutkiem.

    Guzowska wplotła w fabułę wiele wątków, które mylą trop czytelnika. Narracja jest pierwszoosobowa co zakłóca rzeczywisty odbiór sytuacji. Czytelnik zaczyna się zastanawiać co jest rzeczywistością, jaki jest rzeczywisty przebieg wydarzeń, a co jest tylko wymysłem Toma. Zostało zasiane ziarno zwątpienia. Czyta się z zapartym tchem. To jest ta książka, kiedy wieczorem mówisz sobie „ Jeszcze tyko jedna strona”, a na zegarku już późna godzina…

    Przez całą książkę przeszłam z ogromnym zainteresowaniem. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Polecam ją każdemu, a zwłaszcza miłośnikom dobrych kryminałów. Jednak zakończenie mnie zaskoczyło, niestety na niekorzyść. Odniosłam wrażenie jakby powietrze dla tej lektury skończyło na kilka stron przez metą. Gdyby nie to, książka dostałaby 6+ w moim prywatnym rankingu.

    Jeśli masz ochotę jako pierwszy czytać takie książkowe skarby polecam [Adres usunięty] .

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Akcja zaczyna się niejako od końca – Tom Mara, kierownik wykopalisk na Krecie, zgłasza się na policję i przyznaje do popełnienia dwóch morderstw. Przesłuchanie to gra w kotka i myszkę z porucznik Mariną. Między intrygującą i nieco drażniącą grą słów archeologa i policjantki są jego zeznania – wspomnienia wydarzeń z ostatnich czterech dni. Taki sposób narracji nieco odbiera dynamiczności akcji. Dobrym pomysłem jest sposób prowadzenia wydarzeń. Czytelnik uczestniczy w nich od początku i widzi je „oczami” ślepego archeologa. Jego zmysły stają się wyostrzone dzięki dokładnym opisom miejsc i osób. Dzięki datom, godzinie i miejscu wie, gdzie się znajduje.

    Bohater może nieco denerwować czytelnika swoją zbytnią pewnością siebie i irytującym zachowaniem. Porusza się ON bez białej laski, gdyż ma wyostrzone zmysły, perfekcyjną pamięć oraz wyćwiczył pewne umiejętności, które pozwalają mu w miarę normalnie funkcjonować. Warto zwrócić uwagę na ten aspekt powieści i spróbować wejść w skórę Toma. To wykopaliska są dostosowane do niego i ON na nich rządzi twardą ręką.

    Autorka nie stroni od niebezpiecznych wydarzeń, podnosi adrenalinę wszystkim wkoło. Wieś, w której prowadzone są wykopaliska, leży na terenie sejsmicznym, tu często ziemia tańczy. Warto zwrócić uwagę na zachowania ludzi w czasie ich trwania, jak człowiek sobie radzi w obliczu zagrożenia. A także na nazwy własne (nazwisko bohatera, nazwę wsi) w odniesieniu do wydarzeń.

    Radością dla archeologa jest ludzkie nieszczęście sprzed wieków. W powieści ukazano pracę archeologa taką, jaka ona jest w rzeczywistości – żmudna, dokładna, biurokratyczna, prowadzona w trudnych warunkach, ograniczona przez czas. Autorka uświadamia czytelnikowi, jak ważna i ciężka jest to praca, choć marnie opłacana. To niejako hołd oddany przez autorkę dla wszystkich archeologów za ich wysiłek i pracę.

    Czy Tom Mara upilnuje swoich studentów? Czy rozwiąże sms-owe zagadki? Jak sobie poradzi w nietypowych sytuacjach, choćby zagrożenia życia? Dowiedzcie się z pasjonującego kryminału archeologicznego, w którym ziemia się trzęsie nie tylko z powodów sejsmicznych.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Co potrafi niewidomy facet? Biorąc pod uwagę, że przy trzydziestosześciostopniowej „gorączce” umiera z wycieńczenia, a drobne pokasływanie w jego wypadku na pewno zwiastuje gruźlicę, można by sądzić, że w momencie utraty wzroku zalega na zawsze w łóżku z cewnikiem przytwierdzonym na stałe do… wiadomo gdzie. A Ty służ wiernie i dzielnie. Podawaj, podcieraj, łataj dziury w dachu i koś trawnik. Nie użalaj się, nie płacz, nie „wynokwiaj”, jak mówią na Śląsku. Powiecie „hola hola, to nie powód do żartów”. Ano nie. Nie powód. To stereotyp. Jednak chcę spuścić trochę powietrza z powagi towarzyszącej temu tematowi, bo za chwilę opowiem o książce, w której głównym bohaterem jest właśnie niewidomy od dwudziestu lat facet. Facet, który uciera nosa wszystkim stereotypom, będąc szefem Kreteńskiego Centrum Badań Archeologicznych, archeologiem, niebywale inteligentnym, a jednocześnie dość irytującym przystojniakiem. Jest wytworem wyobraźni Marty Guzowskiej i tytułowym bohaterem jej najnowszej książki Ślepy archeolog.

    Na terenie wykopalisk, którymi kieruje niewidomy Tom Mara, zostają znalezione zwłoki polskich turystów. To wydarzenie implikuje szereg niezwykle dziwnych wypadków, obok których nasz archeolog nie może przejść obojętnie. Zwłaszcza, że wydaje się, iż ktoś szczególnie zaangażowany w te wszystkie sprawy, postanawia zabawić się z nim w grę, czyniąc go niejako odpowiedzialnym za wszystkie wydarzenia.

    Mamy tu do czynienia z facetem, który zna każdy zakamarek obszaru wykopalisk, swoją niedyspozycję traktuje w kategoriach normalności, postrzegając przestrzeń poprzez liczbę kroków, a wszystko co się wokół niego dzieje doskonale przyswaja dzięki niezwykle wyostrzonym pozostałym zmysłom. Otoczony gadżetami wspomagającymi codzienne funkcjonowanie, żyjący zgodnie z przyjętym schematem, gubi się tylko w jednej sytuacji: gdy wyczuwa choćby najmniejsze tąpnięcie ziemi. Wówczas ze „zmysłowego MacGyvera” staje się normalnym człowiekiem, z lękami i fobiami. Dla mnie w tych właśnie momentach Mara przepoczwarza się z wymyślonego bohatera książki w rzeczywistą postać. W tych krótkich momentach wierzę, że może istnieć naprawdę. Może właśnie dlatego tak trudno było mi „wejść” w akcję. Nie umiałam sobie wyobrazić, że niewidomy człowiek potrafi być tak spektakularnie dokładny. Miałam wrażenie, że stawiając pytanie „jak ślepy facet, który porusza się odmierzając kroki (opisów tych działań Guzowska nam nie oszczędziła), może ścigać zabójcę?”, otrzymałabym odpowiedź „Może. Pod warunkiem, że nazywa się Mara. Tom Mara”. Nie wiem, czy czujecie, co chcę przekazać. Po prostu było to dla mnie nieco zbyt nierzeczywiste jak na książkę, która jest mieszaniną kryminału i thrillera.

    Często oceniam lekturę przez pryzmat miejsca akcji, klimatu, który potrafi (lub nie) przedrzeć się do mnie, niezależnie od tego, gdzie jestem. Lubię, gdy miejsce jest jednym z bohaterów książki i to Guzowskiej doskonale wyszło. Upalna Kreta przywoływała mnie do siebie na każdej niemal stronie. Czytałam tę książkę, gdy za oknem było szaro i deszczowo, a ja miałam wrażenie, że wisi nade mną słońce, czułam spiekotę i żar na twarzy. Wszechobecny kurz, lepiące się do twarzy włosy, pękająca od nadmiaru promieni słonecznych skóra – to doznania niemalże organoleptycznie.

    Wreszcie tajemnica. Sam pomysł na kryminalną zagadkę uważam za trafiony, szczególnie, że Guzowska świetnie potrafi stopniować napięcie. Podczas lektury odnosiłam wrażenie, że wszystko tutaj zostało przemyślane i odpowiednio rozpisane, bowiem liczba drobiazgów, które okazują się mieć znaczenie, jest tutaj dość imponująca. Absolutnie wszystko jest ważne i znajduje swoje wytłumaczenie. Tak dobrze jest do momentu, w którym dochodzi do rozwiązania zagadki. Nie można powiedzieć, że pisarka nie zaskakuje w końcowych rozdziałach. Wręcz przeciwnie – wywiodła mnie daleko w pole. Nie mam jednak przekonania, czy dlatego, że tak doskonale pogmatwała samą historię, czy może dlatego, że ten finał wydał mi się kompletnie nierealny i odstający od naprawdę dobrze skonstruowanej zagadki. Odniosłam wrażenie, że gdzieś coś nie zagrało i pisarka musiała wybrnąć z problemu, psując nieco zakończenie. Szkoda, bo gdyby w tej kwestii zadziało się inaczej, to mielibyśmy naprawdę kawał bardzo dobrego thrillera.

    To było moje pierwsze spotkanie z Guzowską. Co prawda Ślepym archeologiem nie przekonała mnie do siebie całkowicie, jednak uważam, że to całkiem przyjemna lektura, którą bardzo szybko się czyta, dlatego zwolennicy tego typu historii śmiało mogą po nią sięgnąć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeżeli towarzyszycie mi od dłuższego czasu, na pewno znacie jeden z moich małych sekretów. Mianowicie, mam niepohamowany apetyt, gdy chodzi o romanse. Mogę czytać je bez ustanku, rano i wieczorem. Gdy jestem szczęśliwa i kiedy dopada mnie chandra. Jednak bolesną prawdą, która tyczy się tego gatunku, jest fakt, że niewiele jest pozycji interesujących i wartościowych.

    Historie o miłości to swego rodzaju papierowe tabletki przeciwbólowe, które tylko na chwilę odciągną nas od rzeczywistości. Nie leczą prawdziwego problemu. Nie uczą. Z biegiem czasu przestały być dla mnie wyjątkowe. Każda kolejna pozycja zlewa się z jedno z poprzednią i następną.

    Dlatego tak bardzo cenię kryminały. Jestem w ich przypadku dość wybredna, żeby nie powiedzieć rozpieszczona. Za każdym razem szukam zapewnienia, że nie rozczaruję się po rozpoczęciu lektury. Z tego względu, gdy zaczynam czytać, zazwyczaj jestem przekonana o trafności wyboru. 

    Tym razem zdecydowałam się na spontaniczność. Wybrałam książkę, o której praktycznie nic nie wiedziałam. Nie mogłam skonsultować jej z bliskimi mi molami książkowymi. Powiedzieć, że zaryzykowałam... oddajmy hołd mojej odwadze.

    UCZTA DLA ZMYSŁÓW

    "Ślepy archeolog" zahipnotyzował mnie już od pierwszych stron. Jestem pewna, że każdy rozpoczynając lekturę zwróci uwagę na różne jej aspekty i to one sprawią, że nie porzuci jej przez resztę dnia lub wieczoru. 

    Osobiście, nie mogłam oprzeć się wrażeniom, którym zostały poddane moje zmysły. Trudno mi nawet uznać, że to, co czułam, było wytworem cudzej wyobraźni. Wszystko wydawało się tak realne. 

    Gorące, wilgotne i ciężkie powietrze, które osiada na skórze niczym niewidzialny szal. Dotyk promieni słonecznych na nieosłoniętych częściach ciała. Czerwień, czerń i lekki pomarańcz pod powiekami - zależnie od pory dnia. Zapachy, które zazwyczaj ignorujemy, a podświadomie kojarzymy ze znanymi nam osobami.

    Wszystko odczuwałam mocniej i bardziej wyraźnie. Moja głowa spoczywała na poduszce, ale umysł doświadczał.

    Być może nie zachłysnęłabym się różnorodnością bodźców, gdyby nie bohater - Tom Mara. Jest niewidomy, lub, jak sam to określa, ślepy. 

    "W moim świecie muszę polegać na szczegółach pozwalających mi odróżnić jedną osobę od drugiej. Osobie widzącej trudno byłoby uwierzyć, że to takie pozornie nieznaczące drobiazgi: inna barwa głosu, inny zapach albo tkanina ubrania, która przy poruszaniu wydaje inne dźwięki. Przyzwyczajamy się do tych drobiazgów. Traktujemy je jako coś oczywistego i z lenistwa nie wnikamy głębiej."

    Wielu autorów nigdy nie zdecydowałoby się na kreację głównego bohatera, który jest niepełnosprawny. Po pierwsze, wyobrażam sobie, że przygotowania do napisania książki są o wiele bardziej kompleksowe i skomplikowane. Po drugie, trzeba zacząć postrzegać świat i otaczającą rzeczywistość w taki sposób, by czytelnik uznał narrację za wiarygodną. 

    Marta Guzowska nie tylko sfinalizowała dwa powyższe punkty. Dodała do tego wciągającą i nieoczywistą fabułę.

    TRZĘSIENIE ZIEMI

    Nie trudno zgadnąć, że jestem wielbicielką śródziemnomorskich klimatów. Wysokiej temperatury, morskiej bryzy, ostrych i nieprzejednanych skał, które kontrastują z delikatnym piaskiem pod taflą wody. Urzekło mnie miejsce, w którym rozgrywają się wydarzenia, ale jest ono, tak naprawdę, zaledwie dopełnieniem całości.

    "Ludzkie nieszczęście to zawsze radość dla archeologa."

    Tom jest wybitnym archeologiem, dyrektorem Kentro - centrum archeologicznego na wschodniej Krecie. Pewnym siebie, pysznym perfekcjonistą, który nie uznaje kompromisów. Od swoich współpracowników i najbliższych wymaga takiego samego zaangażowania w pracę, jakie sam oferuje. Wiedzie życie, które można opisać jednym słowem: uporządkowane. Wszystko jest rozplanowane i wymierzone w jak najbardziej zoptymalizowany sposób.

    Aż do dnia, w którym po raz pierwszy zawibruje telefon. Do czasu pierwszego niewielkiego trzęsienia ziemi.

    Fabuła jest jednym z tych aspektów książki, o którym można mówić godzinami. Jednocześnie, stanowi najbardziej newralgiczny temat. Tak ciężko sprawić, by pozostała tajemnicą.

    Dwa ciała. Dwa strzały. Potłuczona, zabytkowa ceramika. Jeden ślepy archeolog i groźba następnego morderstwa. Zegar tyka.

    Gdy tylko zaczniecie lekturę, będziecie chcieli zadać mi pytanie: po co ta konspiracja?. Dość szybko, razem z Tomem, odnajdujemy winnego. Wpływają na nas cechy jego charakteru. Stajemy się bardziej skupieni. Zaczynamy poddawać bohaterów logicznej selekcji. Przewracamy kolejne strony z niezasłużoną pychą. Przekonani, że moglibyśmy już zakończyć lekturę.

    Tu wkraczam ja i przestrzegam. Mocno uchwyćcie się pokory. W żadnym wypadku nie odkładajcie książki. Rozwiązanie akcji nie jest oczywiste i na pewno zakopie pod gruzami nowo narodzone, detektywistyczne dusze.

    Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilku dni, od 11 do 15 września. Fabułę można podzielić na czynną, od 11 do 14, którą cechuje dynamika, ruch i nowe informacje, oraz statyczną - 15 września, która obejmuje głównie przesłuchanie i w większej mierze jest ograniczona do posterunku policji.

    NIEODPARTA MIESZANKA

    "Ślepy archeolog" jest pozycją, która nosi znamiona perfekcjonizmu. Wszystko zostało opisane w niezwykle dokładny i szczegółowy sposób. Jednocześnie nie występują tu elementy zbędne. 

    Guzowska oferuje nie tylko świetny kryminał i nieodparty klimat Krety, ale również interesujące zagadnienia ze świata archeologii. Jest to mieszanka, której nie sposób się oprzeć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Warto zwrócić uwagę na...
Ślepy trop 5/5 Nasza cena:
24,00 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Ślepy trop

Samotna matka, Sofie Lund, przeprowadza się z roczną córeczką Mają do domu, który odziedziczyła po dziadku, trudnym w kontaktach człowieku, od lat pozostającym w kręgu zainteresowania policji. Sofie postanawia wynająć firmę sprzątającą, aby wyrzucić z domu wszystkie pamiątki po krewnym, o którym...
Audiobook Archeolog (książka audio) mp3 0/5 Nasza cena:
31,41 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Archeolog (książka audio) mp3

Klasztor w Montserrat pod Barceloną, rok 1910. Zakonnik Bonaventura Ubach wyrusza w podroż do Ziemi Świętej i Mezopotamii w poszukiwaniu eksponatów do organizowanego w klasztorze muzeum. Zakonnik chce również stworzyć ilustracje do katalońskiego wydania Biblii i w związku z tym zamierza w czasie...
Wszyscy ludzie przez cały czas 0/5 Nasza cena:
23,19 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wszyscy ludzie przez cały czas

Autorka jest laureatką Nagrody Wielkiego Kalibru za kryminał Ofiara Polikseny. Była także nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru za Głowę Niobe. W trzecim kryminale Marty Guzowskiej Kreta jest zupełnie inna niż ta znana dzisiejszym turystom i romantykom…Kreta, wiosenne wykopaliska, chłód jak w...
Zabójczy pocisk 5/5 Nasza cena:
26,57 zł 36,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Zabójczy pocisk

Takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było! 17 kryminalnych spraw. 16 najlepszych polskich pisarzy. "Zabójczy pocisk" funduje czytelnikowi wędrówkę po najmroczniejszych zakamarkach ludzkiej duszy. Kto zabił, dlaczego, kiedy i...
Raj 4/5 Nasza cena:
28,85 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Raj

Ostatnia sobota przed długim majowym weekendem. Czy można sobie wyobrazić lepszy pomysł na spędzenie tego dnia, niż odwiedziny w centrum handlowym, zaprojektowanym przez słynnych dekoratorów wnętrz i pełnym niemal każdej rzeczy, o której się marzy – albo nie wiedziało, że marzy?Matka, córka i jej...
Zabójczy pocisk. Polska krew 4/5 Nasza cena:
26,68 zł 36,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Zabójczy pocisk. Polska krew

15 najgłośniejszych spraw. 15 najlepszych polskich pisarzy. Polscy mistrzowie gatunku wzięli na warsztat głośne sprawy kryminalne, którymi żyła cała Polska: precyzyjnie zaplanowane zabójstwa bossów polskiej mafii, morderstwa na zlecenie, zbrodnie popełniane w afekcie, tajemnicze zniknięcia. Do...
Reguła nr 1 5/5 Nasza cena:
28,55 zł 37,91 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Reguła nr 1

Nowa powieść cenionej przez czytelników, krytyków i branżę autorki kryminałów i archeolożki. Simona Brenner, znana czytelnikom z Chciwości, jest archeolożką i złodziejką. W dzień bada starożytną biżuterię, a nocą ją kradnie. W obu tych dziedzinach jest bezkonkurencyjna. Jest też niecierpliwa, ma...
Głowa Niobe 0/5 Nasza cena:
20,00 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Głowa Niobe

Głowa Niobe - to kolejny, po Ofierze Polikseny (debiucie Guzowskiej), kryminał z archeologią w tle - nowość na polskim rynku powieści kryminalnych! Pasjonująca powieść Marty Guzowskiej: fabuła rozgrywająca się w środowisku naukowym, wyrafinowany morderca i trzy dni koszmaru, który zdaje się ciągnąć...
Głowa Niobe 0/5 Nasza cena:
36,31 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Głowa Niobe

Przed nami drugi tom przygód aroganckiego Maria Ybla, światowej sławy antropologa, któremu towarzyszy specjalistka z Centralnego Biura Kryminalistycznego, Juliana Stanzel.W Nieborowie, dawnej arystokratycznej posiadłości, gdzie znajduje się muzeum z kolekcją rzeźb antycznych, odbywa się...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula