Seria Lux, tom 1. Obsydian

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 12
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
448
Rok wydania
2014
Seria
Promocja! Do końca pozostało:
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 23,02 zł
Nasza cena: 26,73 zł 39,90 zł Taniej o: 33%

Nie od dziś wiadomo, że im bardziej nasz obiekt westchnień będzie nas ignorował, tym bardziej będziemy go pożądali. Dokładnie tak jest u Kat. Po przeprowadzce do Zachodniej Wirginii, poznaje nowe sąsiada, typowego lowelasa. Grubiański, zabawny, tajemniczy i zabójczo przystojny – to właśnie Deamon. Kat wie, że nie powinna się wiązać z takim typem. Zresztą Deamon wprost mówi Kat, że jej nie cierpi. Dziewczyna uważa, że jedynym sposobem na usunięcie Demona ze swoich myśli jest trzymanie się blisko jego osoby. Sądzi, że nie potrwa to długo, lada dzień zapomni o sąsiedzie.

Czyżby?

Czytaj całość

Recenzje (12)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2014-08-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    18 z 21 osób uznało recenzję za przydatną

    Obsydian to nie codzienna opowieść. Nigdy specjalnie nie interesowały mnie historie o kosmitach, jednak ta książka zmieniła zupełnie moje nastawienie. Kiedy przeczytałam pierwszą część czułam ogromny niedosyt, gdyż następne tomy serii Lux jeszcze się nie ukazały. Daemon i Katy to bardzo ciekawi bohaterowie. Zacznijmy od Katy - jest zwyczajną nastolatką o dość przeciętnym wyglądzie ( w porównaniu z kosmitami :) i niewyparzonym języku. Naprawdę jej sarkazm i czasem brak samokontroli dodają tej postaci smaczek i dzięki temu czytelnik coraz bardziej lubi ją. Deamon - zdecydowanie niezwykły nastolatek i nie mowa tu tylko o jego nadprzyrodzonym pochodzeniu. Na początku jest ON arogancki, strasznie sarkastyczny i wkurzający, jednak pod tą pokrywą z biegiem akcji odkrywamy jego prawdziwe ja i zakochujemy się w nim na zabój. Katy i Deamon tworzą mieszankę wybuchową dwa silne charaktery, mimo tego powoli zaczynają się dogadywać ( no może nie do końca). Uważam, że książka ta jest naprawdę rewelacyjna. Jeśli ktoś kocha się śmiać to obiecuję, że się nie zawiedzie. Akcja cały czas trzyma w napięciu i nie wiadomo co się wydarzy. Nie mogę się już doczekać kiedy wydawnictwo Filia wyda następne części. Jak dla mnie historia zasługuje na punktacje 8/10 lub w skali tych gwiazdek dałabym 4,5/5 .

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-04-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja na:

    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/2016/04/36-obsydian.html

    Spróbuj
    wyobrazić sobie inną rzeczywistość. Rzeczywistość, w której okazałoby się, że kosmici tak naprawdę istnieją. I wcale nie przypominają tych wszystkich przerażających stworzeń z filmów. Mieszkają, żyją i funkcjonują w środowisku człowieka, zachowują się i myślą prawie tak samo jak ludzie, i wyglądają równie podobnie do najpiękniejszego mężczyzny czy najpiękniejszej kobiety. Co byś zrobił, gdyby te fakty spadły na ciebie przez zupełny przypadek? Jak byś się zachował, gdyby przez twoje kontakty z kosmitami okazało się, że ktoś na ciebie poluje? Jak bardzo przerażony byś był, gdyby okazało się, że oprócz tych dobrych kosmitów istnieją jeszcze inni, o wiele gorsi? A może spłynęłoby to po tobie zupełnie i nie chciałbyś uwierzyć? Ale jak zaprzeczyć dowodom?

    Daemon uśmiechnął się i potem zniknął. Odchyliłam się i rozejrzałam dookoła. Opierał się o drzewo parę metrów dalej.

    - Jakim... cudem...? Chwila! Już to wcześniej robiłeś. Poruszałeś się już w ten cichy, przerażający sposób. Ale tu nie chodzi o to, że jesteś cicho. - Oparłam plecy o drzewo zdezorientowana. - Po prostu tak szybko się poruszasz.

    - Z prędkością światła, Kotek.

    Jakiś czas temu postanowiłam sobie, że przeczytam całą serię "Lux", która w internecie zbiera same dobre noty. W wyszukanych przeze mnie opiniach wielu osobom zdarzyło się też porównać ją do "Zmierzchu" Stephenie Meyer. Choć nie lubię schematów, powtórzeń i inspiracji autorów książek sięgających nawet do dzieł innych pisarzy, tak wtedy z tego porównania byłam bardzo zadowolona. Wiecie czy też nie, "Zmierzch" bardzo lubię, pomimo tego, że dla niektórych seria ta jest tandetna, mdła, nudna albo wręcz wyssana z palca. Ja osobiście, zagłębiając się coraz dalej w lekturę, nie odnalazłam jakichś szczególnych podobieństw do tej konkretnej serii. I może to i dobrze, bo książkę samą z siebie czytało mi się naprawdę szybko! Bo jak na moje warunki, trzy dni z oczywistymi przerwami to genialny wynik!

    Główna bohaterka, siedemnastoletnia Katy Swartz przeprowadza się ze swoją mamą do małego miasteczka znajdującego się w Zachodniej Wirginii. Obie kobiety postanawiają rozpocząć swoje życie od nowa i zapomnieć o dawnych smutkach, takich jak śmierć taty Katy. Dziewczyna poznaje tam swojego sąsiada Daemona - niezwykle aroganckiego, acz bardzo przystojnego, zielonookiego mężczyznę. Jego siostra bliźniaczka Dee, na całe szczęście znacznie różni się od swojego brata i od razu łapie dobry kontakt z Kylie. Daemon z pewnych powodów nie chce pozwolić na tą przyjaźń i stara się jak tylko może zniechęcić Katy do siebie i jego siostry, ale to wszystko idzie na marne, bowiem między nim a Katy niezaprzeczalnie dzieje się coś dziwnego - zaczyna iskrzyć, i utrzymanie dziewczyny okazuje się niezwykle trudnym zadaniem, zwłaszcza w obliczu niebezpieczeństwa, które nieustannie zagraża jej w ich towarzystwie. Bo Dee i Daemon skrywają pewien sekret, który już za niedługo może zmienić wszystko... albo nic.

    - Następne pytanie?

    - Czemu jesteś takim wielkim dupkiem?

    - Wszyscy muszą być w czymś dobrzy,nie?

    - Cóż, nieźle ci idzie.

    Całą historię poznajemy z perspektywy Katy, która swoją drogą jest chyba jedną z moich najulubieńszych bohaterek książkowych. A wiecie czemu? Bo mnie, ciebie, was wszystkich łączy z Katy pewna więź i ogromne uwielbienie do czytania książek. Dziewczyna zyskała moją sympatię już w momencie, kiedy pojawiło się zdanie, oznajmiające że Katy jest recenzentką. Możliwe, że autorka zagrała tak, aby przypodobać się wszelkim krytykom literackim. W końcu, kto nie dałby tej opowieści jednego plusa więcej za sam fakt, że główna bohaterka to tak naprawdę mól książkowy, wyrażający swoją opinię o przeczytanych pozycjach w internecie? Mnie pani Armentrout zdecydowanie tym kupiła! Chociaż przyznam wam szczerze, że czułam lekki niedosyt, bo wszelkich powieści, jakie przeczytała główna bohaterka w ciągu tych czterystu czterdziestu stron, było zaledwie trzy czy cztery.

    Oprócz tego, Katy jest niezwykle rozgarnięta, jak na te typowe postacie z młodzieżówek, książek fantasy czy dystopii. Z pozoru jest zwykłą i nudną siedemnastolatką, która niczym nie wyróżnia się z tłumu, ale tak naprawdę to bohaterka ciekawa, intrygująca i... oryginalna. Zazwyczaj jest cicha i spokojna, lecz naprawdę po prostu stara się być rozsądną, mądrą i odważną jak na swój wiek dziewczyną. Ma swoją wyjątkową pasję, osobom pobocznym może wydawać się trochę nieśmiała, ale kiedy trzeba, potrafi przedstawić słuszne argumenty w swojej sprawie bądź postawić się komuś i odpyskować. Ale jedno wydarzenie z tej książki sprawia, że uważam ją za nieco naiwną. Jest też niezwykle zabawna, a to właśnie najbardziej uwielbiam w postaciach.

    O, leki zaczęły działać. Zaczynałam brzmieć jak poetka. Naćpana poetka. Cudowne uczucie.

    Nie mogę nie wspomnieć także o pozostałych postaciach, które również odegrały bardzo ważną rolę w książce. Ach, Daemon, choć jest ON aroganckim, złośliwym, wrednym i chamskim typem, nie mogę do niego nie wzdychać. Jest bowiem najlepiej skonstruowaną postacią z "Obsydianu", a do tego powala urodą! Z ogromną łatwością można wymienić składające się na niego warstwy. Niech nie zmyli was skorupa, jaką jest jego arogancja - to postać skomplikowana, o burzliwym charakterze, potężną dawką nieprzewidywalności, ale i szeroką gamą dobrze skrywanych uczuć. Jest wspaniałym bratem, miłym i czułym facetem, jeśli tylko tego chce, i wprost doskonałym materiałem na chłopaka z naszych najskrytszych fantazji. Z kolei Dee - siostra bliźniaczka Daemona, to wymarzona przyjaciółka, która pocieszy w trudnej chwili, pozwoli wypłakać się na ramieniu, pójdzie na imprezę czy zakupy, urządzi maraton filmowy i pobawi się w swatkę. Przeraźliwie boi się o utrzymanie przyjaźni, bo z wieloma innymi osobami jej nie wyszło, ale przez to staje się niezwykle urocza.

    Reszta osób nie jest aż tak dokładnie zarysowana, jak nasze wielkie trio, ale część z nich potrafi namieszać. Powiem wam jednak, że w tej książce bardzo brakowało mi obecności mamy Katy, bo niestety, ale przewijała się sporadycznie i powodowało to, że fabuła wydała mi się trochę nierealna (no, pomijając tych kosmitów).

    Nie mogłam w to uwierzyć. Co jeszcze odkryję? Obcy? Faceci w czerni? Mothman? Może Wróżka-Zębuszka też jest prawdziwa?

    Wyjątkowy pomysł autorki na treść "Obsydianu" okazał się strzałem w dziesiątkę. Przeczytałam już trochę książek w swoim życiu i nie spotkałam się jeszcze z tak genialnym i fascynującym przedstawieniem kosmitów i wpleceniem ich w fabułę. Bo co powiecie na to, że istoty z odległych planet dzielą się na dwa gatunki - tych dobrych i tych złych, istoty światła i istoty mroku? Albo że wystarczy chwila, a taki jeden osobnik zatrzyma czas, wywoła potężną burzę, a nawet wyrwie drzewo z korzeniami? Gwarantuję wam, że to tylko nieliczne ze specjalnych umiejętności pozaziemskiego gatunku.

    Choć akcja może nie pędzi jak szalona, a niektóre wątki potrzebują czasu, żeby się rozwinąć, jestem bardzo zadowolona z tej opowieści. Ogromnie ucieszyło mnie, że Jennifer L. Armentrout nie postawiła na klasykę i nie stworzyła żadnego trójkąta miłosnego, bo to byłoby zdecydowanie zbyt nudne. Oczywiście w tej historii ciągle iskrzy pomiędzy Katy a Daemonem, ale to uczucie nie jest na tyle namacalne, żeby przysłoniło ważniejszą część fabuły czy zaczęło irytować swoją obecnością. Przede wszystkim, napięcie między tymi bohaterami budziło ogromne emocje. Czasem wybuchałam gromkim śmiechem, ale zaraz musiałam się opanować, bo sytuacja była poważna. Raz czy dwa miałam ochotę złapać Daemona za ramiona, mocno nim potrząsnąć i krzyknąć mu prosto w twarz: "ogarnij się chłopie!", ale na całe szczęście kilka stron dalej ten przystojniak się opanowywał.

    - Nie wiedziałam, że tu będzie.

    - Rany, to ten, którego imienia nie można wymawiać.

    Język panujący w tej powieści nie jest aż nadto niesamowity. Wyraźnie da się wyczuć, że powieść jest skierowana raczej do młodzieży. Obecne są przezwiska, wyzwiska czy ironiczne dialogi, które ogromnie bawią czytelnika, bo humor w tej książce przedstawiony jest tak, jak należy. Przez wszystkie te czynniki, "Obsydian" jest niezbyt wymagającą powieścią, prędzej nawet bardzo dobrym czasoumilaczem, z którym spędzimy relaksujące chwile. I wszystko byłoby wprost idealnie, gdyby nie to, że niektóre sceny są po prostu nieprzekonujące i wprowadzają jedynie niepotrzebny zamęt.

    Aby lepiej zrozumieć Daemona, na końcu książki znalazł się may bonus w postaci wybranych przez autorkę scen, napisanych z perspektywy chłopaka. Dało mi to wstęp do umysłu tak złożonej postaci i rozjaśniło nieco moje niektóre wątpliwości. I przez tak drobny dodatek, powieść ta przybrała zupełnie inną ścieżkę.

    - Daemon, to nie był zwykły szaleniec.

    - O to teraz jesteś ekspertem od szurniętych ludzi?

    - Miesiąc z tobą i odnoszę wrażenie, że mam już doktorat w tej dziedzinie.

    "Obsydian" to lekka i przyjemna, niezobowiązująca lektura, która wprowadzi nas w recenzencki i dotychczas spokojny świat głównej bohaterki Katy, które życie uległo zmianie wraz z przeprowadzką w inne miejsce. Książka ta opowiada niesamowitą i oryginalną historię, która ukazuje kosmitów w zupełnie innym świetle. Do tego, jest wprost idealnym tytułem dla miłośników wszelkiej literatury z gatunku paranormal romance, dlatego jeśli jeszcze jej nie czytałeś, a nie wiesz aktualnie na co się zdecydować, sięgnij po tą pozycję i spędź miłe chwile z Katy, Daemonem, Dee i kosmitami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2015-07-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka o nieprzeciętnej tematyce. Dosłownie spadłam na podłogę czytając niektóre dialogi.

    Katy jest zwyczajną nastolatką. Przeprowadziła się do nowego miasteczka. Jej uwagi są sarkastyczne, nawet bardzo... (np. ,,[...] -Myślałam, że ludzie z małych miasteczek powinni być mili, a nie zachowywać się jak pomioty szatana. [...]"). Gdy idzie się spytać sąsiadów o drogę do sklepu, drzwi otwiera Daemon. W samych jeansach. Bez T-shirt'u. wtedy oczu większości czytelników wyglądają tak: O.o

    Książka bardzo, bardzo, bardzo humorystyczna, a w szczególności wszystkie dialogi pomiędzy Kate i Daemonem. Po przeczytaniu ma się książkowego kaca, przez co najmniej tydzień...

    Polecam fankom paranormal romance.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy… Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek…

    Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż… stało się coś zupełnie niespodziewanego…

    Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.

    Katy i jej mama opuściły słoneczną Florydę i przeprowadziły się do Zachodniej Wirginii. Do rozpoczęcia roku szkolnego zostało jeszcze masa czasu, szczególnie jeśli ma się zamiar siedzieć i czytać. Unikająca towarzystwa Katy nie chce robić mamie przykrości i postanawia zaprzyjaźnić się z rodzeństwem, które mieszka obok nich. O ile dziewczyna jest nastawiona do Katy bardzo przyjaźnie, ciepło i cieszy się z każdego spotkania, tak jej brat bliźniak – Daemon, wręcz przeciwnie (gdyby tylko mógł, spaliłby dom sąsiadki z Katy w środku). Jest wobec niej arogancki, bezczelny, apodyktyczny, więc dziewczyna stara się odpłacić mu tym samym. Jednak każdy wie, jak to jest – „kto się czubi, ten się lubi”. Między Daemonem i Katy zaczynają pojawia się iskry, które jednak oboje chcą stłumić, oboje czują, że ta iskra może wywołać pożar, który spali ich świat. Ale to nie jest najważniejszy problem – okazuje się bowiem, że rodzeństwo skrywa niebezpieczny sekret. Sekret, który gdy ujrzy światło dzienne, zacznie zagrażać nie tylko życiu Dee i Daemona, ale również życiu Katy.

    „Obsydian” to powieść, którą z łatwością można zakwalifikować jako romans paranormalny. Na pewno osoby, które już wcześniej interesowały się tą pozycją, zdążyły zorientować się, kim jest tajemnicze rodzeństwo. Autorka tego nie ukrywała, nawet trailer książki o tym wspomina. Mieliście już do czynienia z romansem młodzieżowym z kosmitą w roli głównej? Bo to była moja pierwsza taka lektura na półce. Zawsze to jakaś odmiana, chociaż nie da się ukryć, że autorka nieco wzorowała się na innych powieściach. Ale, bądźmy szczerzy, który autor tego nie robi?Najłatwiej zauważyć podobieństwo do bestsellerowej sagi „Zmierzch”. I tutaj pewnie zadacie sobie pytanie- Zaraz, skoro nie lubię Zmierzchu, to czy mam czytać tę powieść? To już zależy od was. Ja również nie przepadam za tym romansidłem o wampirach, ale sobie z tym spokojnie poradziłam i przyznaję szczerze, że nie przeszkadzało mi to tak, jakby się mogło wydawać.

    Zapewne teraz pomyślicie, że Katy i Daemon to odświeżona wersja 2.0, Belli i Edwarda. Błąd! Tak naprawdę pozory są mylące. Ta dwójka jest razem rozbrajającą mieszanką wybuchową, która stopi wasze serca. Daemon jest arogancki i apodyktyczny, ale potrafi być czuły i bardzo łatwo można ulec jemu urokowi. Z Katy ciężko się nie zżyć – siedemnastoletnia dziewczyna żyje w świecie książek, a gdy trzeba – potrafi się porządnie odgryźć. Ta dziewczyna ma w sobie ukrytą siłę i ducha walki, a Daemon na pewno jeszcze nie raz się o tym przekona. Jej zachowanie jest dojrzałe i przemyślane, a relacja z Daemonem to jedno wielkie napięcie, które każdy czytelnik wyczuje. Przesympatyczną istotą jest siostra kosmity – Dee. To taka ciepła i oddana przyjaciółka, którą każdy chciałby mieć. Pozostali bohaterowie schodzą na dalszy plan, ale każdy z nich ma swoją rolę do odegrania i robi to w odpowiedni sposób. Cała powieść jest jak układanka, wyrzucisz jednego puzzla - cały obrazek się psuje.

    Wątek romantyczny gra tutaj pierwsze skrzypce, ale pojawia się też kilka innych motywów. Najważniejszym z nich jest zagrożenie, które pojawia się, gdy Katy odkrywa prawdę o swoich sąsiadach. To nieco pobudza atmosferę i sprawia, że cała przesadność romansu ulega złagodzeniu. Akcja pędzi odpowiednim tempem, które nie pozwala czytelnikowi na chwilę znużenia. Akcja jest płynna i lekka, ale sprawia, że czujesz się jak na rolerkosterze wrażeń. Autorka zadbała o to, aby zdobyć i utrzymać zainteresowanie czytelnika. Podobało mi się również nawiązanie do kamieni szlachetnych, które dodają książce odrobinę magii i czaru, podobnie jak historia kosmitów. Z przyjemnością śledziłam rozwój wydarzeń, a książka naprawdę mnie wciągnęła. Z jednej strony stawia nas ona w obliczu zagrożenia, gdzie należy zachować powagę a wzajemne poświęcenie bohaterów potrafi wzruszyć do łez, z drugiej znowu jest to historia nastoletniej miłości połączonej z nienawiścią, gdzie relacja Daemon-Katy potrafi nas rozbawić do łez.

    „Obsydian” okazał się być pierwszą powielającą schematy książką, podczas czytania której całkowicie przymknęłam na to oko. Tak jak nie przepadam za przewidywalnością i schematami, tak samo spodobała mi się powieść Jennifer Armentrout. Jest napisana dobrym językiem, kreacja bohaterów udała się wyśmienicie, a fabuła mimo wszystko potrafi wciągnąć. Dobre wykonanie całkowicie przykrywa inspirowanie się innymi romansami paranormalnymi, poza tym nie okłamujmy się – w tym gatunku ciężko już wymyślić coś nowego. „Obsydian” okazał się być bardzo przyjemnym powrotem do tego typu literatury. Na pewno sięgnę po kolejną część – „Onyx”. na 10punktów daję przynajmniej 17.

    Daemon Black razem z Katy, zostaną w moim sercu na zawsze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Seria Lux to cykl, o którym czytałam sporo dobrego. Co chwilę trafiałam na te okładki i czułam, ze na razie nie mam ochoty na tę serię, może kiedyś. Aż w końcu postanowiłam zapoznać się z pierwszym tomem, czyli ,,Obsydianem".

    Katy po śmierci ojca przeprowadziła się z matką z Florydy do Zachodniej Wirginii. Siłą rzeczy nikogo nie znały, a naprzeciwko nich mieszkało dwoje nastolatków - Dee i Daemon. Katy szybko zaprzyjaźniła się z dziewczyną. Daemon jednak ciągle trzymał ją na dystans, odnosiła wrażenie, ze za nią nie przepada (zresztą z wzajemnością). Już niebawem miało wyjść na jaw coś, co mogło sprawić, że życie nie tylko tej trójki bohaterów może zmienić się nie do poznania.

    Bardzo lubię wszelkiego rodzaju fantastyczno-młodzieżowe publikacje, dlatego bardzo szybko wciągnęłam się w fabułę ,,Obsydiana". Mimo tego, że nie jest to cieniutka pozycja wiedziałam, że nie skończę wcześniej, niż nie przeczytam ostatniego zdania. Bardzo podobały mi się dodatki dołączone na końcu powieści. Choć czytam sporo fantastycznych powieści, z czymś podobnym jeszcze się nie zapoznałam. Seria Lux była dala mnie kompletną, ale niezwykle udaną nowością.

    Już od samego początku możemy podejrzewać, że postacie skrywają jakąś tajemnicę. Takiego ujawnienia sekretu na pewno nikt się nie spodziewa. Główna bohaterka jest postacią bardzo pozytywną, choć załamaną po śmierci ukochanego ojca. Prowadzi blog książkowy, sporo czyta. Dee i Daemon to jej całkowite przeciwieństwo, ale, jak wiadomo, różnice się przyciągają. Czy tak będzie też w tym przypadku?

    ,,Obsydian" Jennifer L. Armentrout to pierwszy tom serii Lux, który przeczytałam z ogromną przyjemnością i sporym zainteresowaniem. Czyta się naprawdę szybko, wciąga. Niebawem mam w planach zapoznanie się z drugim tomem cyklu. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że bardzo podobają mi się okładki. Są takie trochę mroczne, ale jednocześnie magnetyzujące.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 7 recenzji

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula