Przytulajka

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
464
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 18,04 zł
Nasza cena: 29,93 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

Zbiór opowiadań, które świetnie pokazują, jak piękna może być przyjaźń człowieka i jego czworonożnego pupila. Najlepsze polskie autorki literatury obyczajowej!

Ta książka to doskonała propozycja dla każdego miłośnika domowych pupili. Lubisz się przytulać? A czyż najsłodszą przytulanką nie jest przypadkiem Twój pies, kot, króliczek? Oto trzynaście opowiadań, których bohaterami są właśnie domowe czworonogi i ich właściciele. Zostały stworzone przez znane i cenione autorki literatury obyczajowej. Z każdego tekstu płynie ciepło, miłość i wrażliwość. Przecież ciche mruczenie, miękkie futerko, merdający ogonek i oklapnięte uszko zawsze wywołują uśmiech na twarzy! To doskonała, relaksująca i dająca mnóstwo radości lektura!

Na niniejszy tom składają się opowiadania, których autorki to: Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Małgorzata Kalicińska, Karolina Wilczyńska, Agata Przybyłek, Natalia Sońska, Agnieszka Lis, Agnieszka Olejnik, Joanna Szarańska, Magdalena Wala, Izabela M. Krasińska, Joanna Gawrych-Skrzypczak i Małgorzata Mroczkowska.

Stworzyły one piękne, ciepłe i wzruszające opowieści. Opowieści, które pokazują, jak cudowna może być przyjaźń między człowiekiem i zwierzęciem. A przecież wszyscy tak bardzo pragniemy miłości. Tymczasem może kryć się ona tuż pod naszym nosem, z czego nie zawsze w pełni zdajemy sobie sprawę. Warto więc niekiedy przygarnąć zmarzniętego kota czy psa ze schroniska. Można dzięki temu zyskać oddanego przyjaciela na całe życie!

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    ,, (...) dopóki ktoś nas kocha, dopóki ktoś na nas czeka, dopóty nie wolno nam zrezygnować, poddać się bez walki''.

    Czworonogi wnoszą wiele do naszego życia. To powierniki sekretów, pocieszyciele w chwilach słabości, motywatory do walki o samego siebie. To najlepsi przyjaciele na których można zawsze polegać, nie odwrócą się nigdy, nawet jak będzie bardzo źle. Potrafią przynieść wiele radości, szczęścia i miłość. Bez nich nasza rzeczywistość byłaby niepełna. Oni swoimi mordkami sprawiają, że uśmiechamy się od ucha do ucha, odmieniają dzień dzięki, któremu staje się ono piękniejsze.

    ,, (...) nic nie trwa wiecznie. Wydaje się nam, że jesteśmy nieśmiertelni, ale życie to tylko krótka chwila. Nie ma więc sensu marnować tych chwil na sprawy nieistotne. Wszystko jest tak kruche, że liczą się wyłącznie sprawy najważniejsze''.

    ,,Przytulajka'' chodziła za mną od momentu, gdy przeczytałam o niej w zapowiedziach. Wiedziałam, że to właśnie książka idealna dla mnie. Dlaczego? Od zawsze przebywałam w otoczeniu zwierząt. Był pies, papuga, królik, a teraz kolejny pies. Każdy z nich wniósł do mojego małego świata wielkie pokłady szczęścia, miłości, niesamowitych przygód. Jednak największą więź miałam z moim królikiem. On był moim uważnym słuchaczem, powiernikiem tajemnic, partnerem do zabaw i cudownym przyjacielem. Zabierając się za opowieść miałam go przed oczami i miło go wspominałam.

    ,,Człowiek zaczyna dostrzegać kogoś, kto może go potrzebować, kogoś słabszego. Zaczyna widzieć, że jego życie jest jak odrysowane od jakiegoś arkusza. Puste i monotonne''.

    Trzynaście opowiadań, każda z nich napisana przez inną autorkę. W tych historiach kluczową rolę odgrywają zwierzęta i ich perypetie, które nie raz chwytają mocno za serducho. Są wyjątkowe, każde z tych opowiadań wywołuje wiele emocji, począwszy od radości, a kończąc na smutku. Te krótkie rozdzialiki zawierają dużo uroku, magii, potrafią wzruszyć, rozweselić, poruszyć serducho i nie raz doprowadzić do łez. Czytając niektóre historie płakałam rzewnymi łzami. Niosą ogromne przesłanie, sprawią, że na moment się zatrzymamy i zastanowimy się nad tym, co w życiu jest najważniejsze. Bawią, uczą, skłaniają do refleksji.

    ,,Każdy z nas dźwiga jakiś ciężar mniejszych lub większych win, ale na każdego przychodzi pora ich odkupienia''.

    Opowieści sobie dawkowałam, nie chciałam zbyt szybko rozstawać się z powieścią. Wniosła do mojego świata wiele spustoszenia, odcisnęła swe piętno w moim sercu i na pewno nie raz będę do tych historyjek powracać. Otulają niczym ciepła kołderka, w ich opowieściach chce się wciąż i wciąż przebywać, dlatego ubolewam, że niektóre z tych opowiastek były tak strasznie krótkie, bo z przyjemnością przeczytałabym o nich ciut więcej. Cieszę się jednak, że mogłam się z tą niesamowitą cegiełką zapoznać. Nie raz mnie pocieszyła, pokrzepiła serducho, wywołała szeroki uśmiech na ustach. Każdy powinien zapoznać się z książką. Jest ciepła, przyjemna i nie można przejść obok niej obojętnie. Gorąco polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Przyszła do mnie ostatnio bardzo intrygująca lektura. I chociaż często uciekam od opowiadań - tym razem zrobiłam wyjątek. Otrzymałam propozycję książki słodkiej i uroczej, niemal merdającej do mnie ogonkiem, która przyciągała mnie do siebie jak magnes.

    Znane polskie nazwiska pisarek idealnie odnajdujących się w literaturze kobiecej pojawiły się na jednej okładce. Dlaczego? Panie postanowiły napisać zbiór opowiadań dedykowany dla czytelników i ich pupili. Tak właśnie powstała "Przytulajka" - najbardziej uroczy zbiór historii tego roku..

    Nagle miłość nabrała nowego znaczenia. W trzynastu opowiadaniach otrzymałam jak na dłoni całą masę emocji - kolorowe chwile szczęścia, radość merdającego ogonka i spokój, jaki przekazać mogą nam tylko zwierzęta. Mimo wielkich oczekiwań związanych z tą lekturą nie spodziewałam się tak fantastycznych chwil, jakie spędziłam czytając każdą kolejną przygodę. I chociaż były one króciutkie (moim zdaniem aż za bardzo, bo chętnie poczytałabym o perypetiach bohaterów znacznie dłużej) zapadły mi mocno w pamięć i rozczuliły na całego.

    Zwierzęta zawsze wywołują u mnie uśmiech i odwołują się do pozytywnej strony mojej natury - nic więc dziwnego, że z przyjemnością sięgam po książki, w których odgrywają główne role. Tutaj psy, koty i inne gatunki zwierzaków stanęły na równi z ludzkimi bohaterami i dotrzymywały im kroku w życiu codziennym nie rzadko przypominając o tym, że gonitwa nie jest słusznym wyborem. Czułam się jak w domu przerzucając każdą kolejną stronę, ponieważ w moim życiu zwierzęta również odgrywają główną rolę, dlatego nie miałam żadnych problemów z utożsamianiem się w każdej historii z właścicielami niesfornych i rozczulających czworonogów.

    Fabularnie każda historia jest inna. Musicie przekonać się na własnej skórze, która bardziej przypadnie Wam do gustu, ale ja osobiście nie potrafię wskazać palcem tej jedynej, najlepszej. Każda historia do głębi mnie poruszyła, przekonywała że zwierzęta mają prawo głosu w niemal każdej sytuacji i podporządkowują sobie nie tylko właściciela, ale i los! Podczas lektury będziecie śmiać się i płakać, cieszyć chwilą i wspominać ten czas, kiedy nasi pupile odgrywali niemal identyczne role w życiu realnym jak te niesforne zwierzaki, które pojawiły się na stronach książki. Bo każdy pupil ma swoje za uszami - a wybacza się mu wszystko za wdzięk, klasę i... wielkie, smutne oczy.

    "Przytulajka" to najsłodsza książka jaką czytałam. Mnóstwo stylów autorek które znam i cenię wymieszało się z niebanalnymi fabułami w centrum których zawsze odnalazły się zwierzęta. To słodziutka jak cukierek lektura o wielkiej, nieograniczonej miłości i największym szczęściu. Wystarczy koc, kubek gorącej herbaty i "Przytulajka" by cieszyć się chwilą!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy ukazały się w sieci pierwsze zapowiedzi „Przytulajki” stała się moją obsesją. Po prostu, wiedziałam, że to książka, która musi stać u mnie na półce. Po wielu perypetiach stałam się jej szczęśliwą posiadaczką. W końcu...mogłam się w niej zagłębić, przytulić i nie wychodzić ze świata opowiadań przez kilka dni, jest to bowiem antologia krótkich utworów napisanych przez trzynaście polskich autorek.

    Lubisz się przytulać? Autorki najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyły opowiadania pełne miłości do domowych pupilów. Przygotuj kubek herbaty, ciepły koc i wtul się w nasze rozgrzewające historie.

    „Przytulajka” to trzynaście chwytających za serce opowieści, w których psy, koty i inni czworonożni przyjaciele namieszają w życiu swoich właścicieli. Zwierzaki pomagają zatrzymać się w codziennej gonitwie i dostrzec serdeczność innych ludzi. Może miłość czeka bliżej, niż myślisz?

    Ciche mruczenie, miękkie futerko, merdający ogonek i oklapnięte uszko zawsze wywołują uśmiech na twarzy.

    Zwierzęta są nieodłącznym towarzyszem człowieka od zarania dziejów. Większość z nas ma w domu swojego ulubieńca lub marzy, że kiedyś będzie miało. Najpopularniejsze są wciąż psy i koty, chomiki, szczurki czy kanarki. Oczywiście bywają osoby zakochane w wężach, świnkach wietnamskich czy małpach – gusta bywają różne – i o nich się nie dyskutuje.

    Co takiego zwierzęta mają w sobie, że tak chętnie się nimi otaczamy? Dlaczego czynimy je powiernikami naszych uczuć i niewypowiedzianych myśli? Czemu, większość z nas na widok psa lub kota ma nieodpartą ochotę na pogłaskanie go lub zawołanie „kici, kici” czy „śliczny piesek”? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.

    Niewątpliwie zwierzęta uaktywniają ukrytą w nas wrażliwość, dobroć, pozwalają nam się otworzyć i poczuć bezpiecznie. Obecność zwierzęcia wpływa zatem nie tylko na ludzki umysł, ale również na ciało. Przebywanie ze zwierzętami ma wyjątkowo dobroczynny wpływ na człowieka. Dzieci, dorośli, starsi, zdrowi i chorzy – dla każdego z nas zwierze może być lekarzem, przyjacielem czy psychologiem. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, jednak ukochany pies, mruczący na kolanach kot, czy nawet pływające w akwarium rybki – każde z nich daje człowiekowi coś dobrego, ubogaca życie, czyni je piękniejszym i zdrowszym. W zamian za miłość i opiekę, zwierze daje nam wiele cennych darów. Nic więc dziwnego, że tymi zjawiskami tymi zajęła się nawet medycyna – powstała dogoterapia, hippoterapia, delfinoterapia etc.

    Trzynaście opowiadań o kotach, psach, koniach, jeżach, krowach itd. to istna plejada zwierzęcych gwiazd na firmamencie ludzkiego życia. Muszę przyznać, że wywołały we mnie wiele emocji, na niektórych wzdychałam pełna smutku, na innych uroiłam łzy wzruszenia, śmiechu i radości też nie zabrakło :) Siedziałam, czytałam a na moich kolanach spała moja psia mordeczka i czułam jak jej ciepło rozchodzi się po moich mięśniach. Bez niej moje życie byłoby bardzo ubogie.

    „Przytulajka” niesie ze sobą wiele mądrości. Przede wszystkim porusza temat porzucania zwierząt w okresie wakacyjnym czy w momencie gdy stają się one dla człowieka kłopotliwe z różnych względów. To okrutne i nigdy się z tym nie pogodzę. Dobrze, że autorki poruszyły ten aspekt, bo mimo wszystko wciąż ten proceder jest szeroko zakrojony i chyba nie ma na niego mocnych.

    Książka uświadamia jak wiele człowiek może skorzystać na obcowaniu ze zwierzętami, to one uczą nas miłości, odpowiedzialności, szacunku. Nie raz i nie dwa są kołem ratunkowym w sytuacji kiedy nie ma obok nas nikogo. Ale potrzebują one również naszego zaangażowania emocjonalnego i fizycznego w relacjach człowiek – zwierzę. Tylko wówczas ma to sens i tylko wtedy wzajemnie możemy funkcjonować w symbiotycznym związku.

    Opowiadania zebrane w „Przytulajce” wywarły na mnie spore wrażenie, w większości napisane są lekkim tonem i czyta się je bardzo szybko. Czułam jak otulają mnie swoim ciepłem, machają ogonkami, rżą i mruczą.

    Autorki zachowały w nich swój styl pisania, a zatem była to dla mnie niesamowicie przyjemna lektura.

    Niestety – muszę to powiedzieć – wśród wszystkich opowieści znalazła się jedna, której nie mogłam przetrawić i która w moim odczuciu jest fatalną pomyłką, głównie za sprawą użytego słownictwa. Spodziewałam się po autorce czegoś zupełnie innego, a tu takie coś :(, co zupełnie do mnie nie przemówiło. Wydźwięk tego opowiadania i sama fabuła oraz zakończenie historii posiada sporo potencjału, tylko sposób ubrania tego wszystkiego w słowa, jak dla mnie okazał się nietrafiony.

    Niemniej jednak – pozostałych dwanaście opowiadań – sprawiło mi niesamowitą przyjemność czytania i wniosły w moje życie ogromnie dużo pozytywnych emocji.

    „Przytulajka” to idealna książka dla miłośników zwierząt, ale również dla tych, którzy sceptycznie podchodzą do tematu posiadania „sierściucha” w domu. Myślę, że warto takiej osobie podsunąć tę lekturę, być może zmieni ona jego nastawienie i sprawi, że spojrzy na zwierzęta bardziej ufnym wzrokiem.

    Ogromnie Was zachęcam do lektury – uprzedzając lojalnie – że czasem chusteczki będą Wam potrzebne, bo łezka potrafi się zakręcić.

    To co dacie się przytulić „Przytulajce”?

    Recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/04/przytulajka-antologia.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy tylko zobaczyłam, że Wydawnictwo zapowiada premierę owej książki od razu wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Dlaczego? Ponieważ zwierzęta są nieodłącznym elementem mojego życia odkąd się na nim pojawiłam. Może i to dziwne, ale czasem wydaje mi się, że ich towarzystwo bywa lepsze niż drugiego człowieka. Sama od prawie ośmiu lat mam towarzystwo mojej kochanej suczki bokserki (pozuje na zdjęciu) i nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej nie być. To niesamowite ile radości do życia potrafią wnieść zwierzęta i jak bardzo potrafią wpłynąć na człowieka.

    W tej książce znajdziemy trzynaście różnych opowiadań, w których główną rolę odgrywają zwierzęta. Każde z tych opowiadań zostało napisane przez inną autorkę, dzięki czemu możemy zapoznać się z różnymi stylami jakimi posługują się pisarki. Przez to ciężko mi jednoznacznie ocenić tę książkę, gdyż nie została napisana przez jedną osobę. W większości przypadków opowiadania mi się spodobały. Najbardziej w sercu utkwiły mi opowiadania Natalii Sońskiej oraz Joanny Szarańskiej, gdyż opowiadały o koniach, czyli mojej wielkiej miłości. Ale na pewno nie zapomnę również o opowiadaniu Agnieszki Olejnik i jej cudownym Kaziku. Każde z tych opowiadań miało w sobie coś magicznego i z każdego z nich można wyciągnąć jakieś wnioski.

    "Pamiętajcie, zwłaszcza wy, młodzi, że dopóki ktoś was kocha, komuś jesteście potrzebni i ktoś na was czeka, nie wolno wam się poddać. W żadnej sprawie."

    Zwierzęta to cudowne istoty. Potrafią odegrać w naszym życiu naprawdę ważną rolę. To nie tylko nasze pupile, często to właśnie te zwierzęta ratują nam życie, pomagają w chorobach, stają się najlepszymi przyjaciółmi na których możemy liczyć w każdej sytuacji. Tutaj zostały pokazane z każdej strony, a może powinnam napisać, że opowiadania te pokazały nam jak ludzie mogą odbierać je na różne sposoby. Nie zawsze każdy z tych zwierzaków miał łatwe i beztroskie życie. Czytając momentami byłam wściekła na perfidne zachowania tych ludzi. Nie rozumiem, jak ludzie mogą być takimi bezdusznymi pozbawionymi serca osobami. Biorąc zwierzę pod swój dach, równa się to z wzięciem za niego odpowiedzialności. Kiedy zwierzę jest małe i kochane, każdy domownik się nim zachwyca. Ale w końcu ono rośnie i czasem potrafi coś napsocić, a wtedy opiekunowie potrafią pokazać swoje prawdziwe oblicze. Zdarza się, że irytuje ich to, jak ich pupil rozrabia i w końcu nie wytrzymują. Pakują zwierzę do samochodu i wywożą daleko do lasu, po czym zostawiają je tam na pastwę losu. No jak tak można? Takie zwierzę nie rozumie, co się dzieje. Siedzi i patrzy w miejsce, w którym po raz ostatni widziało swojego pana i liczy na to, że ON wróci.

    Ludzie są różni. Jedni kochają zwierzęta, sam ich widok wnosi do ich serc wiele ciepła i radości. Inni za wszelką cenę pragną pozbyć się "intruza" rzucając w niego np. kamieniem. A one tak naprawdę pragną tylko i wyłącznie kochać i być kochane. Kiedy widzę jak jakieś zwierzę samotnie kroczy po tym świecie, moje serce się łamie. Wierzcie mi, że gdybym tylko miała ku temu warunki, zapewne miałabym obok siebie "małe" zoo, bo każda przybłęda znalazłaby u mnie swój kącik. Ale wróćmy do książki.

    Opowiadania, w których występują konie wzruszyły mnie. Zostań ze mną opowiada o wielkiej miłości Dominiki do klaczy Fuksji. I kiedy wszyscy praktycznie nie dawali jej szans na przeżycie, ona jedna wierzyła w nią i nie zwątpiła ani na chwilę, nie pozwalając uśpić jej. To jak dzielnie trwała przy niej w każdej chwili i jak wielką miłością darzyła klacz, wzrusza do łez.

    "Trwałam przy Fuksji przez cały czas, walcząc z samą sobą, czy moja decyzja nie była jednak tą gorszą. Widziałam, jak klacz taty cierpi i ból rozsadzał mnie od wewnątrz, a myśl, że może faktycznie powinnam pozwolić jej odejść, ulżyć w cierpieniach, złowrogo odbijała się o przyćmiony żalem umysł."

    Natomiast w przypadku opowiadania Karmel spotykamy się z losami konia, który kiedy stał się już bezużyteczny dla swego właściciela ten postanowił go sprzedać. Trafił do innego właściciela, który nazwał go Kubą. Nie był tam za dobrze traktowany, a kiedy doznał kontuzji znów trafił na sprzedaż. Jego właściciel był wrednym, pozbawionym skrupułów człowiekiem, który bez zastanowienia sprzedałby konia na rzeź. Ale pojawiła się Magda, która stała się dla niego aniołem.

    Wiecie to przykre, że ludzie nie mają wyrzutów sumienia sprzedając konie handlarzom. Przecież to takie piękne zwierzęta. Tyle lat służyły ludziom i chyba zasługują na godną emeryturę na zielonych pastwiskach. Transport koni na rzeź jest okropny. Zwierzęta tam są niehumanitarnie traktowane, pozbawione jakiejkolwiek godności. Dla mnie jest to niepojęte i nigdy się na to nie będę godzić.

    Każde z przedstawionych opowiadań jest niesamowite na swój sposób. Występujące w nich zwierzęta (jeże, konie, psy, koty itd.) są niezwykłe i mają swój charakter. Czytając momentami uśmiech nie znikał mi z twarzy, ale bywały momenty, w których łezka zakręciła mi się w oku. Los zwierząt nigdy nie był, nie jest i nie będzie mi obojętny, może dlatego tak emocjonalnie podeszłam do tej lektury.

    "Posiadanie zwierzęcia nie jest zabawą. To wielka odpowiedzialność za drugą żyjącą i czującą istotę. Szkoda tylko, że tak wiele osób ma zwierzaki, a kompletnie się do tego nie nadaje."

    "Przytulajka" to książka, której bohaterów chciałoby się przytulić do serca, każdego po kolei. To opowiadania, które powinien przeczytać każdy, kto pragnie mieć jakiegoś zwierzaka, żeby mógł spojrzeć na to oczami innych ludzi i uświadomić sobie, że zwierzę nie jest rzeczą, czy też zabawką, którą można odłożyć w kąt, gdy się znudzi. Emocje gwarantowane! Zachęcam do przeczytania!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Często podkreślam, że nie lubię opowiadań, które są dla mnie po prostu za krótkie. Jednak gdy zobaczyłam „Przytulajkę”, w której wszystkie opowiadania dotyczą zwierzaków, wiedziałam, że mimo swoich oporów i tak ją przeczytam. Czy był to dobry wybór? Zapraszam na recenzję.

    „Przytulajka” to trzynaście opowiadań, które napisały nasze rodzime autorki. Z twórczością kilku z nich miałam już styczność i przyznam, że było to także jednym z powodów, przez który sięgnęłam po tę książkę. Oczywiście główny powód to temat tych opowiadań, czyli zwierzęta, nasze pupile domowe. Sama jestem strasznym zwierzolubem, w moim domu zawsze były zwierzęta, psy, papugi, kanarek, chomik, świnka morska, a nawet żółw. Teraz mam tylko psa, ale moja miłość do zwierzaków była i jest ogromna. Autorki odwaliły kawał świetnej roboty, każda z nich stworzyła historię, która zaciekawia i którą z przyjemnością się czyta. Przyznam szczerze, że nie wszystkie opowiadania podobały mi się jednakowo, ale każde z nich miało swoje przesłanie i puentę. Nie będę pisać, które okazały się dla mnie najlepsze, bo myślę, że każdy w tej antologii znajdzie coś dla siebie. Generalnie oceniam tę książkę bardzo dobrze, bo opowiadania, które się w niej znalazły, są niezwykle ciepłe, pozytywne, wzruszające i pełne uczuć. Jedno z nich doprowadziło mnie do łez i bardzo chwyciło za serce i tutaj chyba zdradzę, kto tę historię napisał, bo naprawdę wkradła się ona do mojego serca. Tą autorką jest Izabela M. Krasińska i jej „Szczęściarz”. Według mnie to najlepsze opowiadanie z całej książki, ale takich perełek jest w niej o wiele więcej. Jestem też przekonana, że po ich lekturze inaczej spojrzycie na zwierzęta.

    „Przytulajka” to naprawdę nie lada gratka dla miłośników zwierząt oraz naszych polskich autorek. Jestem przekonana, że opowiadania przypadną Wam do gustu, a ich lektura dostarczy Wam niezapomnianych emocji. Ja tę antologię gorąco polecam i lecę przytulić mojego psa, którego kocham nad życie. Pamiętajcie, że zwierzęta kochają miłością bezwarunkową.

    Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula