Pożegnalne przyjęcie

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2018
Ilość stron
376
Do końca pozostało:
Nasza cena: 24,70 zł 38,00 zł Taniej o: 35%

"Przyjęcie pożegnalne" to opowieść o zwykłych ludziach, którzy chcieli zakończyć pewien etap w swoim życiu, nie robiąc sobie krzywdy. Czy przyjazny rozwód jest jednak w ogóle możliwy?

Rozwód to ważna decyzja, ale w niektórych przypadkach po prostu konieczna. Rebbecca i Jacob chcieliby rozstać się w dobrej atmosferze, a po wszystkim pozostać przyjaciółmi. Nie zamierzają wcale obwiniać siebie nawzajem o to, że im nie wyszło: po prostu coś się skończyło i tyle. Wszystko jednak komplikuje się w chwili, gdy mówią o tym przyjaciołom podczas wspólnego grzybobrania. Para żyła zgodnie niemal dwadzieścia pięć lat i nikt ze znajomych nie dostrzegł, aby w ich związku działo się coś niepokojącego.

Rebecca stara się przekonać ich, że to nic strasznego, że to kolejny rozdział w ich życiu, a kolejne spotkania w tym samym gronie wcale nie są wykluczone. Kiedy jednak rozwód staje się faktem, kobieta zauważa, że nie przewidziała wszystkiego. Stając się samotna, przestaje być nagle zauważana przez przyjaciół, a jej towarzystwo zdaje się być dla nich ciężarem. Czy rozstanie małżonków mogło tak bardzo zmienić wszystkich w ich wokół? A może ta samotność jest jednak Rebecce potrzebna do poukładania dalszego życia?

Autorka "Pożegnalnego przyjęcia", Anna Fredriksson to scenarzystka i pisarka pochodząca ze Szwecji. Obecnie mieszka w Sztokholmie. Przygotowała wiele scenariuszy do filmów i seriali telewizyjnych, na przykład: "Wallander" czy "Maria Wern". "Pożegnalne przyjęcie" zyskało ogromną popularność wśród Czytelników, sprzedając się w ponad 450 tysiącach egzemplarzy.

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzent Wybitny
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Często się słyszy, że albo ludzie nie potrafią rozwodzić się po ludzku – np. wciągają w to dzieci czy podkładają sobie ciągle świnie – albo rozwodzą się w cywilizowany sposób – wszystko dogadali, rozchodzą się dość naturalnie, bez większych tarć. Rzadko jednak rozwodnicy pozostają przyjaciółmi – oczywiście początkowo wiele par zakłada sobie, że rozstaną się w cieplutkim klimacie i bla, bla, bla, ale rzeczywistość szybko weryfikuje te ich ustalenia, bo przecież gdzieś pojawia się nowe uczucie, bo chciałoby się od nowa, inaczej, bez tego ciągłego obciążenia przeszłością.

    Nasi bohaterowie postanawiają się rozwieść – to ustalone, obgadane, to coś, co przedyskutowali, by wspólnie i świadomie podjąć tę decyzję. Nikt tu nikogo nie zdradził, nikt nie zawiódł na całej linii, nie było przemocy domowej, wyciągniętych z dna szafy rodzinnych sekretów czy problemów natury finansowej. Oni po prostu się zmienili, dojrzali, uznali, że chcieliby jakoś inaczej.

    O swojej decyzji informują przyjaciół w dość nieoczekiwanych okolicznościach – na corocznym spotkaniu, robiąc z tego okazję do "pożegnalnego przyjęcia", bo przecież śluby się świętuje, czemu więc nie świętować rozwodów, skoro rozstają się w tak miłej atmosferze? Reakcja znajomych na tę wiadomość jest adekwatna do wagi sytuacji – pomyślcie, jak Wy poczulibyście się w takim momencie?

    Fabuła opiera opiera się na kilku filarach: wciąż rozluźniających się relacjach z przyjaciółmi (smutk, próbach i niezrozumieniu), życiu rozwódki – a przede wszystkim emocjach, pragnieniach i przemyśleniach, które atakują ją jakiś czas "po" oraz na prozie życia, czyli pracy – ta bywa źródłem ciągłego lęku.

    I w sumie to tyle. Albo ja nie widzę w tej historii niczego więcej, albo po prostu nic w niej więcej nie ma. Niestety stawiam na to drugie...

    Książkę doczytałam do końca, bo miałam cichutką nadzieję, że znajdę tam coś wielkiego. Autorka tak z nami pogrywa, zwodzi nas, robi podchody i pozwala nam sądzić, że finał tej opowieści będzie spektakularny, bo wiele na to wskazuje. Niestety wielkiego boom brak.

    Myślę, że książka może mieć swoistego rodzaju działanie terapeutyczne dla tych, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji, którym rozwód – mimo licznych starań w wolce o normalność – wywrócił świat do góry nogami. Może być podporą i pociechą, przestrogą. Może pokazać Wam, co czeka za tą magiczną granicą zwaną wolnością, czego można się spodziewać. Ale chyba najważniejsze jest to, że może pokazać, jak funkcjonuje człowiek i do czego jest zdolny, gdy doskwiera mu samotność...

    Powieść czyta się bardzo lekko – to jej doskonała zaleta, kawał dobrej roboty Wydawcy – rozdziały są krótkie, kończą się tak, byśmy chcieli pójść kroczek dalej, opowieść utrzymana jest w aurze tajemniczości, bo nie wiemy, co znajdziemy na mecie, więc jakoś to leci... Brak tu jednak pazura, jakiegoś problemu natury moralnej, nie uświadczycie też zawrotnego tempa czy niespodziewanych zwrotów akcji. To obyczajówka – taka dość typowa, z wątkiem miłosnym i społecznym.

    Myślę, że komuś ta książka przypadnie do gustu – niestety ja tą osobą nie jestem. Jestem trochę rozczarowana tą opowieścią, chociaż przeczytanie jej nie sprawiło jakichś większych trudności, to jednak niewiele z niej we mnie zostało. A szkoda.

    W serii Kobiety to czytają! znajdziecie jednak mnóstwo innych książek, które powalają, a że czasem trafi się jakiś słabszy egzemplarz, cóż... takie ryzyko. Teraz może być już tylko lepiej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy istnieją szczęśliwe rozwody – zastanawia się autorka książki „Pożegnalne przyjęcie” Anna Fredriksson. Rebecca i Jacob, para z ponad dwudziestoletnim stażem postanawia się rozstać. Miłość się wypaliła choć nadal pozostają w przyjaźni. Mają w końcu wspólne wspomnienia i dwoje dorosłych dzieci. Postanawiają powiedzieć o tym swoim przyjaciołom i tu zaczynają się schody bo oni tego nie akceptują. Zamykają się szczególnie na Rebeccę tak jakby rozwód był jakąś chorobą szczególnie zaraźliwą. Czego ja nie rozumiem bo oni podświadomie lub świadomie przez to nie ufają swoim małżonkom/partnerom. Rebecca stara się ich zrozumieć i wtedy zauważa że ich przyjaźń jest tylko fikcją. To co ich wszystkich łączyło teraz nie ma, wyblakło lub w ogóle nie istniało. Rebecca i Jacob muszą na nowo odkryć swoje ja, swoich nowych przyjaciół i sprawdzić czy to są ich prawdziwe oblicza czy tylko żyli w fikcyjnym świecie. „Prawdopodobnie właśnie teraz wszystko się kończyło. Dawna paczka przyjaciół pewnie już wkrótce się zredukuje, było mu zresztą wszystko jedno. Lubił ich wszystkich, ale życie składało się z różnych etapów. Jeden z nich właśnie dobiegł końca”. Bardzo dobra powieść, daje do myślenia nie tylko dla rozwodzących się. Absolutnie polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy zakończenie długoletniego związku może być zakończeniem obecnego życia? A może to dopiero początek, zapowiedź lepszego jutra? Bohaterowie powieści Anny Fredriksson stanęli w podobnej sytuacji musząc zdecydować czy rozwód to początek, czy koniec.

    Rebecca i Jacob podjęli decyzję o rozwodzie. Bez orzekania winy, krzyków i rzucania talerzami. To dojrzała decyzja, która wyszła od obu stron. I na tym temat powinien się zakończyć, gdyby nie przyjaciele. To oni wymusili na bohaterach emocjonalne rozterki reagując zaskakująco dramatycznie na wieść o decyzji małżeństwa. Rebecca pragnie zakończyć weekend w gronie zszokowanych przyjaciół jako spontaniczne przyjecie pożegnalne, ale wydaje się, że tylko ona jest zadowolona z tego pomysłu.

    Ciągnie mnie do powieści z serii Kobiety to czytają!, ponieważ każda kolejna książka to historia z życia wzięta, która zapada w pamięć i zmusza do myślenia. Tym razem nie było inaczej, a nawet muszę przyznać, że podeszłam do tej historii aż nazbyt emocjonalnie. I to nie dlatego, że tak bardzo spodobała mi się historia, ale przez bohaterów, którzy niemal doprowadzili mnie na skraj szaleństwa. Spokojnie przyjęłam decyzję małżeństwa o rozwodzie po dwudziestu czterech latach i miałam nadzieję na lekturę, która będzie informacją o tym jak buduje się życie po takich wydarzeniach. A okazało się, że otrzymałam propozycję lektury o przyjaciołach namolnych i wchodzących z butami w nie swoje życie. Wiele razy miałam ochotę złapać się za głowę i zapytać o co chodzi - skoro dorośli ludzie podjęli taką decyzję, dlaczego nikt nie zostawi ich w spokoju, tylko wciąż na nowo rozstrząsa temat?

    Wśród całej tej sytuacji jedynymi pozytywnymi bohaterami okazali się - nie inaczej - Rebecca i Jacob. Chociaż to od nich wyszła informacja: jako jedyni zachowali zdrowy rozsądek. Autorka podjęła się próby rozwiązania tematu na temat utraconych lat i odnajdywani siebie w dojrzałym wieku z powodzeniem: ponieważ główna bohaterka próbując załagodzić sytuacje otwiera przyjaciołom oczy na świat pokazując zakończenie pewnego etapu w życiu jako początku czegoś nowego i ekscytującego. Idąc za radą Rebecci można wiele zyskać - odnaleźć własny sens w życiu jeśli się tylko chce, przede wszystkim przez świadomość realności bohaterki i zrozumienia dla jej wyborów. Autorka wykonała kawał dobrej roboty przy jej kreacji pozostawiając kobietę w naprawdę trudnej sytuacji, ponieważ po rozwodzie okazało się, że nic nie jest takie proste. Przyjaciele odwrócili się do niej plecami, zamknięci we własnym egoistycznym świecie emocji, które nie powinny ich dotyczyć i pozostawiły ją samą sobie. Co - moim zdaniem - na dobre wyszło, bo pozwoliło Rebecce spojrzeć na świat bez toksycznych podszeptów ze strony fałszywych znajomych.

    Dawno nie nadenerwowałam się tyle przy żadnej lekturze. Miałam ochotę krzyczeć i obgryzać paznokcie nie przez złą powieść, a przez to właśnie, że okazała się bardzo dobra. "Pożegnalne przyjęcie" utrzymane w tonie powieści obyczajowej dotknęło społecznych tematów jakże współczesnych i ponadczasowych. Autorka otwiera swoim czytelnikom oczy i niemal krzyczy przez postać swojej bohaterki, że tylko w nas samych drzemie siła do wszelkich decyzji i nie ma sensu pytać innych o zdanie. Oni nie przeżyją za nas naszego własnego życia. Jesteście gotowi na powieść pełną wrażeń? Jeśli tak - polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Ludzie zawsze mogą okazać się inni, niż się tego spodziewaliśmy. Tak naprawdę nikogo się nie zna, nawet najbliższych."

    Autorka zdecydowała się poruszyć trudne zagadnienia oscylujące wokół tematu rozpadu małżeństwa, rozwodu i samotności. Pełna realizmu powieść obyczajowa nakłaniająca do refleksji, zanurzenia się we współczesnych trendach społecznych, zmieniającej się znacząco płaszczyzny relacji między małżonkami, kiedy w ich życie wkrada się rutyna, znużenie i cisza, zamiast ekscytacji, namiętności i rozmów. Niebezpieczny moment, kiedy dzieci już dorosły, wyprowadzają się z domu, a para zostaje sama, jakże wiele osób decyduje się wówczas na separację. Ale to również niezrozumienie i nie zawsze delikatna presja ze strony przyjaciół i znajomych, aby dotychczasowa sytuacja pozostawała bez nagłych i ostatecznych zmian, zasadniczo rzutujących na podtrzymanie dalszych więzi i wywołujących konieczność stworzenia nowego układu współzależności.

    Jednak Rebecca i Jacob decydują się rozstać, bez orzeczenia winy, krzywdzących osądów, wytykania palcem słabości drugiej strony, walki o dzieci i majątek. Pragną dalej być przyjaciółmi, osobami wspierającymi się w potrzebie, mającymi dla siebie ciepło i szacunek, serdeczność wypracowaną przez dwadzieścia siedem lat znajomości. Zamierzają zachować wspaniałe doświadczenia i wspomnienia w sercach. Zaskakująco nie znajdują zrozumienia i życzliwości wśród najbliższych przyjaciół, zamiast akceptacji i wsparcia, napotykają niemą krytykę i odczuwalną izolację. Czy faktycznie każdy rozwód musi kończyć się negatywnymi uczuciami, zwłaszcza nienawiścią, złością i rozpaczą, a może udałoby się przejść przez niego w spokojnych, choć niewątpliwie gorzkich, odcieniach?

    Ciekawie obserwuje się postawy bohaterów, Rebecci i Jacoba, ale też Maxa, Syrsa-Li, Pernilli i Cloesa. Zastanawiamy się, jak sami zareagowalibyśmy na zaskakujące wiadomości, czy bylibyśmy wsparciem, a może celowo uciekalibyśmy od tematu. Frapująco przedstawiono też poszczególne etapy dojmującej samotności, które przechodziła kluczowa bohaterka powieści. Oddzielenie pierwotnie kojarzące się z wolnością, radością swobody w decyzjach, pozbywaniem się balastów czy budowaniem nadziei na nowy szczęśliwy etap w życiu. Później sprawy komplikują się, pojawiają się nieuniknione straty, sięganie po marzenia wcale nie jest łatwiejsze, praca staje się chwilowym wybawieniem, a niezrozumienie przez innych potrafi boleśnie zranić. Ale i w tym wszystkim spoglądamy na walkę o siebie, przedefiniowanie własnej tożsamości, starania o dobry uśmiech losu, zastąpienie pojęcia samotności pojęciem przestrzeni, zaś przygnębienia uśmiechem.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula