Podróż w trzech smakach

Autor:

Średnia: 4.6 Ilość ocen: 11
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
488
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 19,95 zł
eBook, mobi, epub
za 22,43 zł
Nasza cena: 27,93 zł 39,90 zł Taniej o: 30%

Przepyszny pamiętnik z trzech miast - egzotycznego Buenos Aires, wiecznie rozbudzonego Nowego Jorku i eleganckiego Berlina

Kiedy Layne Mosler stwierdza, że mimo początkowego zapału nie uda jej się otworzyć własnej restauracji, wyrusza do Buenos Aires, aby pisać artykuły kulinarne. Po cichu liczy na to, że w kraju wołowiny, ognistego tango i pysznego wina odnajdzie życiowy cel. Pewnego dnia, kierowana impulsem pyta taksówkarza o jego ulubioną restaurację. Niebawem delektuje się najpyszniejszym stekiem w jej życiu. Kontynuuje eksperyment, pytając kolejnych kierowców o miejsca godne polecenia. W ten sposób odbywa najsmakowitsze podróże wszech czasów. Z Buenos Aires wyrusza do rodzinnego Nowego Jorku, a ostatecznie kończy w europejskim Berlinie.

Efektem podróży jest modny blog Taxi Gourmet. Autorka nie waha się pytać, smakować, rozkoszować nowymi smakami i rejestrować doznania. Rozkoszuje się wykwintnym pasztetem z pstrąga, nowojorską grillowaną jagnięciną, a orzeźwiającym gorzkim piwem popija danie dla smakoszy - niemieckie tote ome.  Ukazuje też piękno nieznanego celu podróży i przypadkowych odkryć.

Ten fascynujący zapis przygód i list miłosny do najciekawszych zagłębi kulinarnych świata to must have na wakacje

___
Opisy jedzenia są faktycznie przepyszne, a to uderzająco szczegółowe przedstawienie codziennej rzeczywistości, którą Mosler odkrywała w niebywałych miejscach sprawia, że czytanie jej książki to przyjemność.

– „Minneapolis Star-Tribune”

 

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Layne Mosler wychowała się w rodzinie kalifornijskich rzeźników, piekarzy, rolników i świetnych kucharzy. Do kulinariów ciągnęło ją od zawsze - zaczęła pracować w restauracji, kiedy miała 17 lat. Wyprawy za ocean do odległej Rosji zainspirowały ją do rozpoczęcia studiów antropologicznych. Została znanym krytykiem kulinarnym cenionym przez, między innymi, "The New York Times" czy "The Wall Street Journal".
 

Czytaj całość

Recenzje (11)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Wsiadła do taksówki i zapytała kierowcę o jego ulubioną restaurację. Potem jeszcze raz. I kolejny. Tak zaczęła się przygoda jej życia. A raczej nowe życie, pełne niespodzianek i zwrotów akcji.

    Marzy mi się podróżowanie, jednak na razie mogę sobie sobie pozwolić jedynie na takie palcem po mapie lub z nosem w książce. Do powieści Layne Mosler podeszłam zatem z wielkim entuzjazmem, dopatrując się w tej lekturze możliwości poznania bliżej trzech niesamowitych miast. A obietnica, że podróż ta będzie smakowita sprawiła, że nie trzeba mnie było dodatkowo zachęcać.

    Layne Mosler opowiada nam o różnych miastach. Pokazuje jasne i ciemne punkty na mapie każdego z nich. Dzięki niej poczułam namiętność argentyńskiego tanga, magię nowojorskiej żółtej taksówki i zapragnęłam zobaczyć Berlin, na czym nigdy wcześniej mi nie zależało. Z jej opowieści wyłaniają się miejsca charakterystyczne, poznane innymi oczami, zaczynające kojarzyć się z elementami, z jakimi nie kojarzyliśmy ich wcześniej. Za sprawą opisów autorki i towarzyszących jej wydarzeń lektura ta staje się barwna, pouczająca, a także ekscytująca.

    Tym, co bardzo spodobało mi się u Mosler jest szczerość. Autorka bardzo otwarcie pisze o rzeczach, których doświadczyła i ludziach, których poznała. Za sprawą okładki mogłoby się wydawać, że to książka lekka, łatwa i przyjemna- i w dużym stopniu tak właśnie jest- ale nie do końca. Nie zawsze było jej lekko. Nie zawsze miała pieniądze. I nie zawsze spotykały ją pozytywne rzeczy. Mosler otwarcie i uczciwie opowiada o niespełnionych marzeniach i snach na jawie. Z wielką, wręcz zaskakującą szczerością zaprasza nas do świata, który wielokrotnie ciężko ją doświadczył i zniechęcił, a jednak nie wahała się, by próbować dalej. Wciąż na nowo.

    Postanowiła pisać o kierowcach i ich ulubionych lokalach w danym mieście. Taksówkarskie przygody wiele ja kosztowały. Odwagi, pieniędzy, czasami upokorzeń. A jednak projekt ten, choć wymagający i niecodzienny, okazał się szalenie ciekawy, dał jej siłę i motywację, by cieszyć się każdym dniem i walczyć o marzenia. Nigdy nie słyszałam o kimś, kto realizowałby się w ten sposób lub choćby o kimś, komu taki pomysł przyszedłby do głowy. Dlatego też czytanie o przygodach Mosler okazało się dla mnie świetną rozrywką. Ten przewodnik, a może pamiętnik, to lektura bardzo świeża i wyróżniająca się wśród wydawanych każdego dnia książek.

    Wielką sympatię poczułam dla autorki tego niezwykłego tytułu. Bardzo ją polubiłam za szczerość i chęć dzielenia się doświadczeniami. Za sprawą tej powieści wróciła ona również do spraw bolesnych, takich jak np. miłosny zawód, a jedna nie bała się o tym wspomnieć, nie czuła, że jest to zbyt intymne, by dzielić się z czytelnikami. Ona pokazała nam swój świat, w pełnej krasie, z dniami lepszymi i gorszymi. Z marzeniami, które się spełniają, ale też sprawiają, że czasami człowiek się denerwuje, płacze, nie ma chęci wstać. Doszukałam się w tej powieści siły, motywacji, zachęty, by zawalczyć o siebie i własne jutro, a także niezwykłej odwagi. Nie jestem pewna, czy ja potrafiłabym wykrzesać z siebie te wartości, ale dobrze mieć świadomość, że inni mogą.

    „Podróż w trzech smakach” to lektura lekka, odpowiednia na każdą porę roku i dla każdego wieku. Ale to także książka o nas samych, o życiu, doświadczeniu, spełnianiu marzeń i przekraczaniu granic. Bardzo mi się podobała, sporo z niej wyniosłam i czegoś mogłam się nauczyć. Świetne połączenie. I duże zaskoczenie. A do tego ta okładka, która nie pozwala o sobie zapomnieć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    RECENZJA DOSTĘPNA NA MOIM BLOGU [Adres usunięty]

    Zdecydowałam się na przeczytanie książki Layne Mosler, ponieważ:

    ❤ kocham podróże

    ❤ kocham czytać książki nawiązujące do podróży (nie koniecznie reportaże, obyczajówki z podróżą w tle też uwielbiam)

    ❤ zachwyciła mnie okładka😍

    ❤ potrzebowałam takiej podróżniczej lektury, żeby nakręcić się przed moim wakacyjnym wyjadem (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi z tym nakręceniem) 😊

    Jeżeli Wy również zgadzacie się z powyższymi stwierdzeniami, to już na wstępie powiem, że będzie to idealna książka dla Was!

    Layne Mosler była trzydziestojednoletnią singielką, pracującą w jednej z restauracji znajdujących się w San Francisco, kiedy zdecydowała się zmienić swoje życie. Wcześniej była przekonana, że kiedy już od środka dowie się jak funkcjonują restauracje, będzie gotowa by otworzyć własną. Jednak po dokładniejszych przemyśleniach, doszła do wniosku, że nie jest to możliwe, dlatego spontanicznie i bez dokładnego planu postanawia przeprowadzić się do Buenos Aires. Ta decyzja daje początek niesamowitej przygodzie, którą po latach postanowiła podzielić się ze światem.

    Książka Podróż w trzech smakach podzielona jest na rozdziały odpowiadające miejscom, w których w danej chwili mieszkała autorka. I tak kolejno rozpoczynamy czytanie od rozdziału pt. Buenos Aires, w kraju najlepszej wołowiny Layne postanawia pisać artykuły kulinarne, pragnie poznać najlepsze restauracje oraz najdoskonalsze smaki tego miasta i podzielić się nimi ze swoimi czytelnikami. To właśnie tam wpada na pomysł by przypadkowe spotkania z tamtejszymi taksówkarzami, stały się podstawą do pisania artykułów na swoim blogu. Jednak po pewnym czasie Buenos Aires wydaje się nie wystarczające, dlatego kobieta decyduje się na przeprowadzkę do Nowego Jorku, w którym ma nadzieję, że będzie mogła realizować swój taksówkowy projekt. Po Nowym Jorku nadchodzi kolej na podróż do Europy i kilka miesięcy spędzonych w Berlinie.

    Przed rozpoczęciem tej książki, byłam pewna, że dostane ciekawy reportaż podróżniczo-kulinarny, którego podstawę będzie stanowić opis miast w których przebywała autorka, oraz restauracji i potraw, które miała okazję poznać podczas podróż. Jednak książka mnie zaskoczyła! Muszę przyznać, że traktowałam ją raczej jak książkę obyczajową, autorka oprócz opisów podróży i swoich kulinarnych odkryć opisywała relacje z przyjaciółmi oraz mężczyznami. Książka bardzo mnie wciągnęła, cały czas chciałam wiedzieć co będzie dalej, gdzie dowiezie naszą bohaterkę kolejna taksówka i jak ułożą się jej relacje ze spotykanymi na swojej drodze ludźmi. Polecam tę książkę przede wszystkim osobą kochającym podróże, jednak jestem przekonana, że wszystkim książka Layne Mosler przypadnie do gustu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Ostatnio panuje wielka moda na gotowanie. Nie trzeba mieć kablówki, aby móc oglądać sporo programów, które zainspirują nas w kuchni. Ten wątek nie jest również pomijany w książkach. Jedzenie, gotowanie, stało się modne, to już nie tylko potrzeba organizmu, to styl życia i hobby. O jedzeniu, tak jak i w sumie o wszystkim, trzeba umieć pisać. Niektórzy autorzy potrafią mnie zniechęcić do większości dań, a czasami dostaję regularnego ślinotoku. Ciekawa byłam jak będzie w przypadku tej powieści, która rzuciła mi się w oczy, jak tylko zobaczyłam ją wśród nowości. Okładka jest przesłodka, wpada w oko. Książki o tej tematyce rzadziej są szeroko polecane, rzadziej trafiają się wśród nich bestsellery, ale akurat czułam, że mam ochotę na coś w tym stylu. Obym się nie zawiodła.

    Layne Mosler kiedyś podjęła decyzję, że otworzy własną restaurację. Do tego czasu wdraża się, pracuje na różnych stanowiskach. Zdaje sobie sprawę, że nie jest jej pisana kariera kucharza, ale uważa że da radę prowadzić taki biznes. Jednak w końcu dopadają ją wątpliwości. Trafia do Buenos Aires aby pisać artykuły kulinarne, chociaż jej stały pobyt tam stoi pod znakiem zapytania, bo osoby z jej zawodem, czyli wolni strzelcy, którzy piszą nie są aż tak mile widziany by dawać im kartę stałego pobytu. Ale to tam zacznie się jej wielka przygoda, której kontynuację będziemy mogli śledzić w Nowym Jorku i Berlinie. Layne dzięki taksówkarzom odkrywa miejsca godne uwagi. Pisze o knajpkach do których trafia, czasami więcej miejsca zajmuje to jak tam trafiła, bo taksówkarze to genialni rozmówcy, czasami faktycznie najważniejsze jest jedzenie. Niebanalne, egzotyczne, nieznane, będące doskonałym rdzeniem porywających opowieści, przez które solidnie można zgłodnieć.

    Podróż w trzech smakach to idealna książka na deszczowy dzień, poszerza horyzonty i pozwala odpocząć. Autorka fantastycznie pisze o pasji, o jedzeniu, o nowych miejscach. Fenomenalnie oddaje klimat różnych miejsc, w żadnym nie byłam, a po takich lekturach czuję jak rośnie we mnie ochota. Za pomocą smaków, potraw, autorka pokazuje nowe kultury, przekazuje emocje, pokazuje jak praca może stać się pasją, jak coś co jest niezbędne do życia może stać się wspaniałą przygodą i sposobem na życie. Nigdy nie wpadłam na to, aby poznawać nowe miejsca za pomocą jedzenia i to jeszcze w taki sposób, a przecież to takie logiczne.

    Ta książka może stać się inspiracją, jak czerpać radość z życia. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką, ciepła, smaczna, inspirująca!!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Layne mieszka w Kalifornii, studiuje socjologię na uniwersytecie w New Jersey. Jednak to co ją pasjonuje nijak się ma do jej codzienności. Rzuca naukę i wyjeżdża do San Francisco. Tam zaczyna rozwijać swoją pasję, jaką jest gastronomia – Layne marzy otwarciu swojej restauracji. Aby móc dowiedzieć się jak najwięcej o gotowaniu zatrudnia się jako kucharz liniowy. Niestety po 10 miesiącach pracy dochodzi do wniosku, że jednak to nie do końca to o czym marzy…

    Jednak jej pasją wciąż pozostaje jedzenie.

    Tak właśnie rozpoczyna się przygoda Layne z podróżowaniem i gastronomią w roli głównej. Na przestrzeni kilkunastu lat odwiedza trzy odległe od siebie miasta – Beunos Aires, Nowy York i Berlin. W każdym z nich zaczyna życie na nowo, pełne nadziei i wiary, że być może odnalazła swoje miejsce na ziemi. W każdym z tych miejsc spotykają ją różne przygody – jedna zabawne, a drugie niezbyt przyjemne, niektóre z nich zapamięta do końca życia, ale są i też takie, które wolałaby zapomnieć. Wszystkie jednak mają swoją odsłonę na prowadzonym przez Layne blogu – Taxi Gourmet. Taxi? Tak Taxi – to kolejna rzecz, która będzie towarzyszyć bohaterce w podróżowaniu i odkrywaniu smaków świata.

    Książka już po samym tytule przypadła mi do gustu. Uwielbiam podróże – te małe i te duże, a z każdej przywożę opaleniznę, wspomnienia, fotografie, pamiątki i smaki. Smaki kraju, danego regionu, czy mieszkańców miasteczka. Niektóre z nich udaje mi się odwzorować w domu, a na niektóre muszę czekać, aż do kolejnej podróży. Czas w którym czytałam książkę okazał się dla mnie idealny, za kilka dni wymarzone wakacje. Wracam do Grecji – po smak baklavy, białego nugatu i sałatek greckich. Doskonale rozumiem bohaterkę ile endorfin szczęścia potrafi dać spełnianie siebie. Wciąż idziemy, lecz czasem nie wiem jaki jest Nasz cel. Warto go odnaleźć, by osiągnąć pełnię szczęścia.

    Trzy miasta – każde inne, każde dokłada od siebie cząstkę pewności Layne gdzie znajduje się jej „dom”. Beunos Aires to w oczach bohaterki miasto tanga i przelotnych romansów, Nowy York miasto taksówek – kobiety też je prowadzą, a Berlin… tego miast Wam nie zdradzę – przeczytajcie sami.

    A wiecie co jest najlepsze w tej książce? Layne Mosler to nie postać fikcyjna! A Taxi Gouermet naprawdę istnieje!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-07-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Podróże kształcą, to  stare powiedzenie świetnie sprawdza się w tym przypadku. Odwiedzając nowe miejsca mamy okazje zapoznać się z odmienną kulturą i zwyczajami. To również niepowtarzalna okazja, żeby skosztować dań innych kuchni. Uwielbiam  gotować, tym większą przyjemność sprawiła mi lektura książki, której  bohaterka wyruszyła w podróż w poszukiwaniu nowych smaków. Layne Mosler to prawdziwa postać. Autorka jest właścicielką bloga [Adres usunięty]. Na swojej stronie publikuje relacje ze swoich podróży. W poszukiwaniu  nowych restauracji korzysta z pomocy  lokalnych taksówkarzy. To świetna lektura dla każdego smakosza.

    "W taksówce zaczynałam się czuć, jak tancerka tanga, którą nigdy  nie miałam zostać. (...)"

    Layne Mosler już od pierwszych stron wzbudziła moją sympatię. Kobieta postanowiła zawalczyć  o swoje marzenia. Jej celem było otwarcie własnej restauracji. Pierwszym krokiem w dążeniu do  spełnienia marzenia było objęcie posady  kucharza liniowego. Layne niestety  nie odnalazła się w tej roli. Autorka postanowiła wyjechać do Buenos Aires. Podczas lekcji  tanga poznała przystojnego  mężczyznę. Zakochała się, niestety  nieszczęśliwie. Zawód miłosny był bodźcem spustowym  do  zmian. Layne postanowiła znaleźć nowy  sposób na życie-  została blogerką kulinarną. Muszę przyznać, że sama z chęcią wsiadłabym  do  jej  taksówki. Razem z autorką poznajemy kolejne miejsca, nowe potrawy i  nietuzinkowych  ludzi. Każda przejażdżka taksówką niesie coś innego i  niepowtarzalnego. Sama z zaciekawieniem śledziłam dalsze losy  autorki.

    Z tytułu  pewnie domyśliliście się, że książka poświęcona jest trzem miastom. Podróż w trzech  smakach składa się z trzech części. Drugim przystankiem  w poszukiwaniu nowych restauracji był Nowy Jork. Layne Mosler mnie zaskoczyła. Kobieta postanowiła zostać kierowcą taksówki. Nowy Jork to wielokulturowe miasto pełne sprzeczności. Ten przystanek był  dla mnie najciekawszy. To bardzo  nieprzewidywalne miasto. Kulinarnie ta podróż była nieco inna, a Layne musiała trochę nagimnastykować się żeby  osiągnąć swój cel.

    "W taksówce miało się wrażenie, że wszyscy mieszkańcy z wrzaskiem domagają się swojej szczęśliwej przerwy. W taksówce widziałam obnażone kły miasta i coraz bardziej zaczynałam pokazywać swoje. (...)"

    Ostatnim  przystankiem w podróży jest Berlin. Poza typową niemiecką kuchnią, mamy okazje bliżej poznać historię tego  miasta. Dużo miejsca poświęcone jest czasom przed i  po upadku Muru  Berlińskiego. Tym razem Layne Mosler kulinarnie eksperymentuje. Szczególnie, że nie zna lokalnej  kultury  i  języka. Mimo  wszystko  udaje jej się osiągnąć cel. Jej świat wywraca się do  góry  nogami  w momencie spotkania Rumena.

    To mądra książka. Autorka pokazuje nam, że warto  walczyć o swoje marzenia. Dzięki Podróżom  w trzech  smakach  przyswoiłam sobie wiele ciekawych informacji. Książka napisana jest  lekko i z polotem,  czyta się ją z przyjemnością. To również swego  rodzaju poradnik przetrwania . Layne Mosler sporo  ryzykowała rozpoczynając swoje podróże. Wydawało mi się, że autorka często  kierowała się  kobiecą intuicją. Podziwiałam jej odwagę w dążeniu  do  celu. Książka momentami  była zabawna, czasem wzruszająca, a innym razem poważna. Spodobało mi się, że Layne Mosler nie bała się pytać obcych  ludzi o  ich ulubione lokale gastronomiczne. Książka stanowi ciekawy  reportaż z magicznej  podróży kulinarnej.

    "To coś, czego ciągle muszę się nauczyć. Droga do celu nie zawsze jest prosta. (...) Nie lubię niepewności, która temu towarzyszy. Ale niepewność to cena za wolność."

    Layne Mosler nie jest doświadczoną podróżniczką. Kilka razy brak  wiedzy ją zgubił. Muszę przyznać, że autorka miała ogromną wyobraźnię i sporo  szczęścia. Warto dodać, że Layne Mosler jest niepoprawną romantyczką, czasem idealizującą otaczający ją świat. Każde kolejne miejsce odwiedzane przez autorkę było elektryzujące i magiczne.  Obserwacje Layne Mosler były  obiektywne, opisywała swoje otoczenie takim,  jakim było. Autorka była dla mnie świetną przewodniczką. Podczas każdego  kolejnego  kursu Layne uczyła się czegoś nowego  i  ciekawego. Autorka potrafi  słuchać i zadawać trafne pytania.

    Jedzenie stanowi nieodłączną część życia Layne. Widać, że autorka spełnia się jako  krytyk kulinarny. Jedzenie stanowi dla niej codzienny rytuał, który  trzeba celebrować. Podczas lektury  mamy  okazje bliżej  poznać Layne Mosler. Polubiłam autorkę. W moich oczach  Layne to  bardzo  sympatyczna, czasem lekko  zakręcona osoba, która cały  czas poszukuje swojego  miejsca na ziemi. Bardzo  spodobał mi się jej blog i  na pewno  będę w przyszłości na niego  częściej  zaglądać.

    Podróż w trzech  smakach  to  książka opowiadająca o walce o swoje marzenia. To  pozycja obowiązkowa dla każdego  fana sztuki kulinarnej. Odkrywanie nowych miejsc z Layne to  istna przyjemność. Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 6 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Podróż w trzech smakach
  • Autor: Layne Mosler
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 488
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365506368
  • Język: polski
  • Podtytuł: Przepyszne opowieści z Buenos Aires, Nowego Jorku i Berlina
  • Oryginalny tytuł: Driving Hungry
  • Tłumacz: Markiewicz Kinga
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365506368
  • EAN: 9788365506368
  • Wymiary: 13.6x20.5x2.5 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula