Pasażerka

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 34
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2017
Seria
Ilość stron
432
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 27,75 zł
Nasza cena: 27,05 zł 36,90 zł Taniej o: 27%

Zaufaj Alexandrze Bracken, a potem wejdź w jej świat, nie zawsze zachowujący chronologiczny ciąg zdarzeń. Podróżuj tak, jakby zegary nie istniały.

Pociągają Cię dalekie podróże w nieznane? Chcesz dotrzeć wszędzie tam, gdzie Cię jeszcze nie było? A co, gdybyś mogła znaleźć się w tych miejscach, których, logicznie myśląc, nie miałabyś prawa zwiedzać? Tak niezwykłych przygód doświadcza Etta - zwyczajna dziewczyna, mieszkająca w Nowym Jorku. Chcesz sprawdzić, jak to jest podróżować w czasie i odkrywać tajemnice wielu zamierzchłych epok? "Pasażerka" to ewidentnie lektura, która przypadnie Ci do gustu.

Etta Spencer dla muzyki zrobiłaby wszystko. Właśnie dlatego między innymi rezygnuje z dalszej nauki w szkole. Jej jedyną miłością, której poświęca całe swoje życie, są skrzypce. Właśnie podczas jednego z występów zostaje przeniesiona w czasie aż do roku 1776. Od razu trafia na statek, zajęty przez piratów. Jeden z nich - Nicolas, okazuje się dla Etty szczególnie ważny. Tylko on może jej pomóc odnaleźć coś, co pozwoli jej bezpiecznie powrócić do swoich czasów. Niestety, misja nie będzie taka prosta, a Cyrus Ironwood, który zlecił dziewczynie zadanie, pozostaje bezwzględny i nigdy nie wybacza błędów. Jaką rolę w całej historii odegra niepokorny pirat, który skrywa swoje prawdziwe oblicze pod maską obojętności? Czy i w jaki sposób będzie w stanie pomóc Ettcie? I co z tym wszystkim ma wspólnego matka dziewczyny, która ostatnio stała się strasznie niedostępna?

Alexandra Bracken zdołała Cię zachwycić swoją historią? Jeśli masz wrażenie, że chciałabyś wciąż czytać jeszcze i jeszcze, zajrzyj też do jej pozostałych powieści: "Przez ciemność" czy "Nigdy nie gasną".

Czytaj całość

Recenzje (34)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka idealna na każdą okazję? „Pasażerka” Alexandry Bracken zadowoli każdego! Dlaczego?

    Po pierwsze fabuła. Najciekawszą częścią tej historii, częścią, dzięki której chce się ją poznawać, która wyróżnia “Pasażerkę” spośród innych młodzieżówek, jest idea podróżowania w czasoprzestrzeni.

    Po drugie bohaterowie. No dobra, jeden bohater.

    Henrietta - Etta - Spencer dla muzyki zrezygnowała ze szkoły i jest o krok od swojego debiutu. Mimo braku jakichkolwiek przyjaciół i chłodu ze strony matki, która kiedyś potrafiła godzinami opowiadać o minionych podróżach, jest niemalże zadowolona ze swojego życia. W końcu tak mało dzieli ją od spełnienia marzeń!

    Etta po raz kolejny staje przed ogromną widownią, by znowu oczarować innych swoją grą, ale… coś jest nie tak. Dziewczyna ląduje w ładowni na przejętym przez wroga statku przebrana w wymodelowaną XVIII-wieczną suknię… Hmm… Coś jest zdecydowanie nie tak.

    Podróżniczka.

    Tym teraz jest Etta. Potrafi przechodzić przez tunele prowadzące do różnych lat i miejsc. Zresztą jej matka - Rose - także. Do tego Rose coś ukradła. I teraz Etta musi to odzyskać pod naciskiem apodyktycznego Ironwooda, który nie spocznie, puki nie zniszczy życia wszystkich swoich wrogów…

    Wow, powiało nudnym streszczeniem.

    Panie i panowie, proszę zrobić przejście, przed państwem Nicholas Carter! Nick w życiu miał po prostu przechlapane. Własny dziadek wysługuje się nim jak zwykłym sługą. Społeczeństwo słabo go postrzega, przez jego ciemny kolor skóry. I wszyscy oskarżają go o morderstwo najlepszego przyjaciela! A no tak, Nick urodził się 1756 roku i obecnie jest kapitanem statku, którego pasażerką staje się, no wiecie, Etta.

    Bohaterowie wyruszają w nie cierpiącą zwłoki podróż, która z mojego punktu widzenia jest po prostu niesamowita. Alexandra Bracken przedstawiła codzienne życie z kilku naprawdę różnych punktów widzenia. Często nie zdajemy sobie sprawy jak łatwo pali się drewno, dopóki w ciągu kilku minut nie spłonie stodoła, albo jak dawniej postrzegano osoby o odmiennym kolorze skóry. “Pasażerka” nie jest pozycją odkrywczą, ani idealną, nie zastąpiła mi książki historycznej, ale zdecydowanie wciągnęła bez reszty i naprawdę nie mogę się doczekać kolejnej części!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    ,,Pasażerka" nie jest moją pierwszą przygodą z Alexandrą Bracken, wcześniej przeczytałam pierwszy tom Mrocznych Umysłów, który był dobry ale nie genialny. Nie nastawiałam się na zbyt wiele najzwyczajniej w świecie nie chciałam się sparzyć. Nic takiego nie miało miejsca. Od mniej więcej dwudziestej strony przepadłam, bohaterowie byli niesamowici, nie mogę zarzucić im, że co zrobili inaczej niżeli bym oczekiwała, nie zachowywali się jak bezmyślne marionetki sterowane przez kogoś kto znajduje się nad nimi i jest w stanie przewidzieć każdy ich ruch. To oni decydowali, oni ponosili konsekwencje swoich wyborów, nie poddawali się a co najważniejsze pokazali, że największa siła nie tkwi w mięśniach a w umyśle. Polubiłam ich i co ostatnio nie zdarzało się często, czułam potrzebę zaspokojenia swojego głodu czytelniczego. Nim oderwałam się od ,,Pasażerki" wieczór zamienił się w noc, wszystkie hałasy ucichły i nastąpiła kilkugodzinna cisza, a ja nadal czytałam. Później cisza również się skończyła, noc zamieniła się we wczesny poranek a ludzie zaczęli się budzić, to tu to tam zapalały się pewnie pojedyncze światła. Nawet jeśli to nie zwróciłam na to uwagi. Jedyną rzeczą, która była w stanie wyrwać mnie z letargu było albo skończenie tej książki albo zaśnięcie nad nią. Okazało się że opcja pierwsza miała się spełnić. Kończenie książki to taki moment dość entuzjastyczny, no bo przecież popatrz! Udało ci się przeczytać kolejną książkę, kolejne kilka-kilkanaście tysięcy słów za tobą! Nie cieszyłam się. Nie tym razem. Byłam zła, wkurzona, zrozpaczona, zirytowana i przede wszystkim zdezorientowana, gdy okazało się, że następnej strony już nie ma a ,,Pasażerka" skończyła się w jednym z najgorszych momentów, aż miałam ochotę sobie krzyknąć ,,Ej ty polsacie chcę kolejny tom". ,,Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat". Etta jest z pozoru zwyczajną nastolatką, jeśli pominąć brak życia towarzyskiego, nauczanie domowe i wróżoną jej wielką karierę równie wielkiej skrzypaczki. Ma nawet zaplanowany swój debiut w muzeum podczas jednej z uroczystości. Wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik, nastolatka w najbardziej pokręconych snach nie wyśniłaby tego, co miało się wydarzyć. W jednym momencie Etta jest na scenie i szykuje się do zagrania ,,Largo" a w drugim dziwne dźwięki, które pojawiają się, gdy tylko smyczek po raz pierwszy przejeżdża po strunach. Za sprawą tego dźwięku i wepchnięcia do dziwnego tunelu (jak się później okazuje w żadnym przypadku nie jest to zwykły tunel. Zwykłe tunele nie nazywają się czasoprzestrzenne). Siedemnastolatka budzi się na statku, który jest na środku oceanu, żadnego lądu na horyzoncie, na deser dodam że w momencie, w którym się budzi, jakieś piętro wyżej statek jest przejmowany przez korsarzy z innego okrętu, no i łagodnie mówiąc jest krwawo. Nicholas Carter otrzymuje propozycję, której nie da się odrzucić, odrzucenie jej graniczyłoby z głupotą i zaprzepaściłoby marzenia o posiadaniu własnego okrętu. Odeskortowanie dwóch niewiast do Nowego Jorku nie wydaje się jakąś nadzwyczaj brudną robotą. Gdyby Nicholas wcześniej wiedział w jakie kłopoty zostanie wpędzona Etta, w życiu by jej nie zostawił w łapskach Cyrusa Ironwooda. Dziewczyna została wyznaczona do niebezpiecznej misji. Ma odnaleźć pewien magiczny przedmiot, który może zmienić bieg historii i narobić jeszcze większego bałaganu, niż był do tej pory. Owe magiczne coś kilkanaście lat wstecz ukradła matka Etty i ukryła tak, by artefakt nie wpadł w niepowołane ręce. Misja powierzona dziewczynie to test do którego napisania została zmuszona podstępem. Od powodzenia tej misji i ponownego ucieknięcia z astrolabium zależą losy świata, który zna Etta, a który może przestać istnieć, gdy magiczny artefakt wpadnie w ręce Wielkiego Mistrza - Cyrusa Ironwooda. ,,Pasażerka" to podróż poprzez epoki, wielkie dla ludzkości wydarzenia, to także podróż wstecz dzięki której możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i nauczyć się co nieco o historii. Dawno nie miałam takiej ochoty na wątek miłosny w jakiejś książce, a tutaj wręcz nie mogłam się doczekać gdy ten wątek rozwinie się jakoś bardziej. Myślę, że nie wytrzymałabym gdyby autorka zbliżała do siebie bohaterów z każdą stroną, a później zrobiłaby coś co by ich poróżniło. Czekam na następny tom i mam nadzieję, że nie zakończy się ON w takim momencie co pierwszy. Tak nie można. Co mają zrobić czytelnicy, którym pękły serca? Nawet super glue nie jest w stanie skleić wszystkiego. Z tyłu książki jest też napomknięcie o innej książce a mianowicie o ,,Obcej" Diany Gabaldon. Jeśli Claire jest chociaż w minimalnym stopniu podobna do Etty, to ja biorę ,,Obcą" w ciemno. ,,Pasażerkę" polecam każdemu, kto lubi wątki z przenoszeniem się w czasie, odrobinę humoru przeplataną momentami, gdy oczy niespodziewanie zamieniają się w Ocean Atlantycki a ty udajesz, że tylko coś ci wpadło do oka. Polecam każdemu kto nie lubi wątków podróżowania w czasie, a nuż lub ewentualnie nożyce zmieni swoje nastawienie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Etta pozornie jest zwykłą dziewczyną z nowojorskiej dżungli. No właśnie, POZORNIE, bo w końcu ile współczesnych nastolatek potrafi perfekcyjnie zagrać na skrzypcach utwory Bacha? Albo ile dziewczyn nie ma żadnych przyjaciół, ani nawet znajomych, a jedynymi kompanami do rozmów są mama oraz nauczycielka muzyki? No i w końcu ile młodych ludzi potrafi podróżować w czasie? Etta na pewno spełnia wszystkie te warunki. Jednak sama nie zdaje sobie z tego sprawy (przynajmniej z tej ostatniej kwestii). Uświadamia sobie to dopiero w momencie kiedy budzi się na statku płynącym do XVIII-wiecznego Nowego Jorku.

    Szczerze mówiąc zawsze z pewną obawą podchodzę do książek, w których główny bohater początkowo nie ma pojęcia o "magicznej" stronie świata. Boję się, że autor nie sprosta temu zadaniu, które sobie wyznaczył i to wprowadzenie będzie po prostu bardzo sztuczne (z czym już miałam do czynienia). Jednak Alexandra Bracken poradziła sobie z tym momentem bardzo płynnie i nie raził mnie ON podczas czytania.

    Dużym plusem w "Pasażerce" jest również bardzo dobre przygotowanie się autorki do napisania tej książki. W każdym rozdziale widać, że sporo czasu poświęciła na zbieranie informacji o muzyce, różnych epokach i miejscach, ubiorze ludzi w poszczególnych czasach i ich zachowaniu, jednocześnie nie zanudzając czytelnika przydługimi opisami.

    Jednak jak w większości książek także i w tej znalazłam minus. W "Pasażerce" jest nim wątek romantyczny. Zazwyczaj bardzo lubię je w książkach, ale ten, moim zdaniem, był zbyt naciągany i nierealistyczny, a mając na myśli nierealistyczny wcale nie chodzi mi o to, że wybrankiem Etty jest XVIII-wieczny, legalny pirat. Nie potrafiłam po prostu znieść tego, że po na prawdę krótkiej znajomości (niecałe dwa tygodnie, serio?!) wyznają sobie dozgonną miłość. Na początku ten romans zapowiadał się bardzo dobrze, był raczej poboczną kwestią, jednak z czasem przysłonił ON wszystko inne i "Pasażerka" zamiast o podróżach w czasie i wspaniałych przygodach opowiadała o romantycznej relacji dwójki ludzi.

    Reasumując, pomimo tego feralnego romansu na prawdę dobrze bawiłam się przy tej książce i prawdziwą torturą było oderwanie się od niej, a zaskakujący finał pozostawił po sobie duży niedosyt.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy dowiedziałam się o portalu Czytam Pierwszy i przejrzałam dostępne tam pozycje, od razu w oko wpadła mi Pasażerka. Jestem wielką fanką serialu Outlander, chociaż książki Obca, na podstawie której powstała produkcja, jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Ale Pasażerka wydawała się idealną pozycją w tych klimatach - podróż w czasie i misja, od której zależą losy świata. Szybko zamówiłam więc wersję elektroniczną i muszę przyznać, że była to bardzo dobra decyzja.

    Już na samym początku poznajemy jednego z głównych bohaterów - Nicholasa, XVIII - wiecznego pirata - oraz wydarzenie, które w sposób znaczący wpłynęło na jego życie. Następnie czas przychodzi na Ettę, wybitną skrzypaczkę, która właśnie miała przeżyć swój debiut. Im dalej w książkę, tym więcej dowiadujemy się o tych dwóch postaciach - poznajemy ich charakter, a także historię czy relacje z rodziną. Każde kolejne informacje pojawiają się stopniowo, przez co nasza ciekawość rośnie. I muszę tu zaznaczyć, że jestem wdzięczna autorce za wykreowanie bohaterów, których polubiłam i którzy mnie nie irytowali, a nie często mi się to przytrafia. Nicholas był typem literackiego chłopaka, do którego żywi się ciepłe uczucia - odważny, nieco zadziorny, przystojny. Główną bohaterkę także odbierało się w pozytywny sposób. Jest silną, niezależną dziewczyną, która nie da sobie w kaszę dmuchać, ale potrafi okazać też uczucia i wszystko to czyni ją bardzo ludzką. Podsumowując - bohaterowie są jak najbardziej na plus.

    Kiedy podczas debiutu Ettę spotyka nieprzyjemne wydarzenie, zaczyna się cała historia z podróżą w czasie. Dziewczyna ląduje na odbitym przez piratów statku, dodatku w XVIII wieku. Tam poznaje Sophie, której rola w całej książce jest dość ważna, chociaż niekoniecznie przyjemna oraz Nicholasa, naszego ciemnoskórego pirata. Pomimo szoku oraz twardych zasad panujących w danych czasach, Etta nie traci swojego wigoru, przez co zyskuje sobie szacunek większości osób znajdujących się na statku. I tak zaczyna się gonitwa poprzez różne epoki i różne miejsca - nasza bohaterka ma bardzo ważne zadanie do wykonania, od którego zależy cała przyszłość. Musi znaleźć pewien ważny przedmiot, który niewłaściwie wykorzystany może wyrządzić wiele szkód. Podczas tej podróży dowiaduje się wiele nowych rzeczy o sobie i swojej rodzinie, do tej pory skrywanych przez jej matkę Rose. Ale oprócz tego pojawia się także miejsce na uczucie, które rośnie pomiędzy Ettą a Nicholasem, aczkolwiek wątek ten jest wpleciony tu w nienachalny sposób, nie przysłania głównej akcji, co uważam za bardzo dobre rozwiązanie.

    W książce cały czas coś się dzieje i są to wydarzenia, które ciekawią czytelnika. Możemy przeczytać tu opisy miejsc takich jak Londyn, Paryż czy Damaszek z różnych okresów w historii. Autorka zadbała o każdy szczegół stworzonej przez siebie powieści, dzięki czemu nie czułam niedosytu, a nawet wręcz przeciwnie - zakończenie sprawiło, że z niecierpliwością czekam na kolejny tom, aby sprawdzić, jak potoczą się losy naszych bohaterów.

    Pasażerka jest książką młodzieżową, przez co miałam pewne wątpliwości. Jak się okazało - niepotrzebnie, ponieważ rozwijająca się akcja i dobrze wykreowani bohaterowie wzbudzili moje zainteresowanie i wciągnęłam się w tą historię jak w mało którą. Dlatego jeśli szukacie naprawdę przyjemnej pozycji, przy której sami będziecie mogli podróżować w czasie, zdecydowanie polecam Pasażerkę - ja jestem bardzo zadowolona.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Główną bohaterką "Pasażerki" jest Etta Spencer, młoda i niezwykle utalentowana skrzypaczka, która spokojnie żyje w Nowym Jorku. Można powiedzieć, że nic jej nie zagraża, jej świat jest pełen kojącej muzyki, aż w jednym ułamku sekundy Etta trafia do 1776 roku, gdzie poznaje młodego i przystojnego Nicholasa Cartera. Zadanie Etty jest proste: odnaleźć przedmiot, który pozwoli powrócić jej do czasów, z których przybyła. Zadanie to nie jest jednak łatwe, gdyż musi ona zaufać piratowi, który przyzwyczajony jest do bardzo chaotycznego stylu życia. A na dodatek kobiecie grozi niebezpieczeństwo...

    "Pasażerka” to fascynująca podróż przez epoki, miejsca, historię oraz wydarzenia . Pomysł na stworzenie tuneli czasowych, które przenoszą podróżnika do przeszłości, jest bardzo ciekawy. Akcja powieści już od pierwszych chwil jest w stanie pobudzić wyobraźnię czytelnika. Czasem wydaje się też być powolna i leniwa, a czasem zbyt szybka i urozmaicona. Cała powieść jest dynamiczna i czyta się ją prawie jednym tchem.

    "Zastanawiała się, czy przez te wszystkie podróże w czasie nie zapomnieli o najważniejszym - że żyć należy nie w przeszłości ani w przyszłości, ale tu i teraz. A na przyszłość przyjdzie jeszcze czas."

    Postaci są bardzo dobrze zbudowane, losy bohaterów poznajemy głównie z perspektywy Henrietty i Nicholasa. Ona - uparta i inteligentna dziewczyna, ON - lubiący rozboje. Miłość głównych bohaterów pokazuje, że może odebrać rozum.

    Bardzo podobało mi się, że słownictwo nie było zbytnio wyszukane, czego się obawiałam. Książkę czytało się płynnie i nie musiałam co chwile zaglądać do słownika. Na plus również jest to, że autorka wplatała czasami fakty historyczne. Nie zabrakło również dbałości o szczegóły, jak np dokładny opis części statku i jego wyposażenia, co barwnie wpływało na wyobraźnię.

    Wiele wątków nie zostało jednoznacznie wyjaśnionych co sprawia, że chce się czytać kolejny tom. Książka naprawdę bardzo mi się podobała i szczerze ją polecam."Pasażerka" to książka pełna przygód i miłości, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

    "Uważam, że należy obrać cel i do niego dążyć, nie zaś, że cel powołuje człowieka do czegokolwiek."

    czytampierwszy.pl

    .

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 29 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Pasażerka
  • Autor: Alexandra Bracken
  • Wydawnictwo Sine Qua Non
  • Seria Pasażerka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365836762
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Passenger
  • Tłumacz: Pawlak Maciej
  • ISBN: 9788365836762
  • EAN: 9788365836762
  • Wymiary: 13.5x21.0x3.2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula