Otchłań. Księga 2

Autor:

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
700
Nasza cena: 35,92 zł 44,90 zł Taniej o: 20%

Czas na ostateczną bitwę.

W tym pojedynku, przetrwa tylko jedna strona - ludzka lub demoniczna.

Drużyna straceńców staje przed bramami Otchłani. Nie ma już odwrotu, nie ma miejsca na wątpliwości ani czasu na wahanie. Przeciwko sobie mają całą potęgę Nie oraz pokonanego, ale nie złamanego Alagai Ka.
Jednak najcięższą walkę każdy z bohaterów stoczy sam ze sobą.
Aby zwyciężyć muszą poświęcić to co kochają najbardziej.

Jeśli zawiodą, po ludzkości nie pozostanie nawet ślad.

Rozpoczyna się bitwa o wszystko. Sharak Ka - ostatnia wojna przeciwko demonom.

To jest właśnie czas roju!

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeden z cykli fantasy, który towarzyszył mi odkąd zacząłem się interesować fantastyką w liceum, dobiegł oficjalnie końca. Nadszedł finałowy tom Otchłani, a wraz z nim odpowiedź na pytanie kto zwyciężył - ludzie, a może demony? Nie będę ukrywał, że na zakończenie tego cyklu czekałem bardzo długo, a okazało się ono jedynie dobre.

    Arlen, Jardir, Rena, Shanvah oraz Shanjat wyruszają ku bramie Otchłani, prowadzeni przez pokonanego, ale nie złamanego Alagai Ka. Nie ma już dla nich odwrotu, nie ma miejsca na wątpliwości, ani czasu na wahanie. Przeciwko sobie mają całą potęgę Nie oraz hordy demonów strzegące królowej znoszącej jaja. Rozpoczął się powiem czas roju i wkrótce otchłańce wyjdą na powierzchnię w niespotykanej dotąd liczbie... Aby Arlen i jego towarzysze zwyciężyli, będą musieli poświęcić to, co kochają najbardziej. Jeżeli zawiodą, po ludzkości nie pozostanie żaden ślad...

    Większą część książki, autor poświęcił podróży Arlena i jego towarzyszy wgłąb Otchłani. Zaczyna się zwyczajnie, bo od wejście do groty i podążania drogą w dół. Po drodze jednak czeka na bohaterów dużo niebezpieczeństw, jak również przeszkód, które zbudowały demony, aby uniemożliwić dostanie się kolejnemu Wybawicielowi do serca Otchłani. W trakcie podróży bohaterowie będą musieli się zmierzyć nie tylko z zagrożeniem ze strony demonów, ale również z własnymi słabościami. W międzyczasie zostaje pokazana rozpaczliwa walka na powierzchni o przetrwanie. Ocalałe miasta stawiają wciąż opór, lecz wobec sprytu młodych demonów umysłu muszą im przyznać wyższość i dom po domu oddają pole znienawidzonemu wrogowi. Każda godzina Nowiu to ciężka walka o przetrwanie, okupiona śmiercią setek ludzi...

    W drugiej księdze Otchłani przyszedł w końcu czas doprowadzić do końca wszystkie wątki, które pojawiły się od samego początku pierwszego tomu cyklu. I cóż, z tym bywa różnie. Nie chodzi tutaj bynajmniej o to, że autor nie kończy tych wątków, co bardziej o sposób w jaki je zakończył. Niektóre doprowadził do interesującego i niekiedy nieoczekiwanego końca, inne wręcz odwrotnie. Jest tutaj również dużo patosu, wiele potyczek z demonami, ale czegoś mi w tym wszystkim zabrakło. Czegoś, dzięki czemu mógłbym bardziej przejmować się losem bohaterów, jak również całej Thesy. Mam wrażenie, że w poprzednich tomach autor lepiej potrafił budować napięcie i niewiadomą, czy bohater przeżyje kolejną noc, czy mieszkańcy nie zostaną kolejnym żerem demonów itp. Tymczasem w drugiej księdze Otchłani dostajemy kolejne sceny, które są po prostu poprawne, tego czego się spodziewamy i nic więcej. Nie będę ukrywał, że spodziewałem się czegoś lepszego. Podobnie jest z kwestią samego zakończenia - wielkiego zaskoczenia nie ma.

    Całościowo Cykl demoniczny prezentuje się dobrze, ale tylko dobrze. Przede wszystkim jest to spowodowany tym, że w całej historii Brett za dużo uwagi poświęcał różnym bohaterom, polityce i wielu innym rzeczom, które dość często niepotrzebnie rozwlekały akcję. Oczywiście, budowało to obraz świata i pozwalało lepiej poznać bohaterów, ale gdzieś po drodze Brett zatracił troszkę sens opowieści, która zrobiła się lekko przydługa i tylko co pewien czas autor przypomina sobie o najważniejszym, czyli walce z demonami oraz Wybawicielu, który ma ich uratować. Niemniej jednak lektura całego cyklu nie była straconym czasem, przeżyłem wraz z Arlenem i pozostałymi bohaterami wspaniałe przygody, które dobiegły końca.

    Otchłań, księga II stanowi zwieńczenie cyklu demonicznego Petera V. Bretta, które przynosi odpowiedzi na wiele pytań. Jednak zakończenie jest po prostu dobre i dość przewidywalne, choć są momenty, w którym autor mnie zaskoczył.

    Za możliwość przeczytania ebooka serdecznie dziękuję księgarni Virtualo.pl!

    hrosskar.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Magia i demony.

    Cykl demoniczny Petera V. Bretta doczekał się końca wraz z tą książką. Cykl ten, dobrze znany wielbicielom fantastyki, miał na przestrzeni lat swoje wzloty i upadki, dobre i złe chwile (złe to głównie te, w których trzeba było czekać na kolejny tom ;) )... i nadszedł oto koniec całej opowieści. Opowieści wielkiej, wręcz epickiej. Pożegnania bywają smutne...

    Objętościowo "Otchłań: Księga II" jest względnie spora, jednak epickości... jakoś w niej niewiele. Niestety :/ ... Być może dlatego, że - jako iż to ostatnia część cyklu - trzeba było pozamykać pewne wątki, których namnożyło sie multum (to się na szczęście Brettowi udało) i, siłą rzeczy, należało nadać tej historii pewne zakończenie, ku któremu droga wiedzie przez całą w zasadzie książkę. Hm... Ta książka ma swój klimat, tak jak i cała seria, nie sposób temu przeczyć, jednak bądźmy szczerzy: bez odświeżenia sobie, choćby w pamięci, całego cyklu, może się ona wydawać niespójna i nielogiczna. A finał może się wydawać dosyć płytki, przewidywalny, a wobec skali problemów i trudności fabularnych stworzonych bohaterom w tomach poprzednich, wspomniany finał może się do tego wydawać banalny... i zbyt prosty. Cóż... jakoś jednak trzeba było tę historię zakończyć, prawda?

    Brett, tak mi się zdaje, ma jednak pewną furtkę by móc do tej opowieści wrócić... Byłoby fajnie ;) ... Walka z demonami i złą magią to temat w fantastyce obrobiony na wszystkie strony, jednak... zawsze fajnie się o takim czymś czyta :) Może więc kiedyś coś się jeszcze spod pióra Bretta w tym temacie wymsknie ;) ... (oby!).

    Dziękuję Fabryce Słów za egzemplarz recenzencki.

    Recenzja znajduje się także na moim blogu:

    https://cosnapolce.blogspot.com/2018/06/otchan-ksiega-ii-peter-v-brett.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    I stało się. Dziesięć lat, pięć obszernych powieści, dwadzieścia trzy tłumaczenia wydawane na całym świecie. Nadszedł koniec serii, którą z zapałem śledziły miliony fanów.

    Powiem szczerze, że jest mi smutno. Malowanego człowieka przeczytałam kilka lat temu i od tamtej pory uważnie śledziłam profil autora, aby nie umknęła mi żadna informacja na temat uniwersum. Cykl demoniczny dał mi wiele frajdy i wzruszeń. Czasem go kochałam, czasem nienawidziłam, ale z perspektywy czasu widzę, że była to jedna z tych serii, która podtrzymuje zafascynowanie gatunkiem. Ze smutkiem zamknęłam ostatnią księgę o Arlenie, Jardirze, Leeshy i innych. Na szczęście Petr V. Brett wyjawił, że zaczął pisać trylogię, która ma się dziać po wydarzeniach z Otchłani, więc fani jeszcze wrócą do tego świata.

    W księdze II następuje kulimacja wydarzeń. Sharak Ka pochłania tysiące ofiar, otchłańce chmarą wychodzą na powierzchnię, żeby atakować niewinnych, a kilkoro śmiałków z Arlenem i Jardirem na czele wyruszają w głąb Otchłani, aby raz na zawsze zakończyć mroczne panowanie demonów pod przywódcem Alagai’ting Ka. Jaką ofiarę będą musieli ponieść? Czy uda im się ocalić ludzkość? Czy Otchłań jest naprawdę tym, za co wszyscy ją uważają?

    "No to całe szczęście, że tam, gdzie się wybieramy, demona jeszcze nikt nie widział."

    Tak, jak księga I była dość przegadana, tak księga II jest napakowana akcją. Nie ma chwili, w której autor daje czytelnikowi odetchnąć. Co kilka stron zrzuca przysłowiową bombę, która wciska w fotel i wywołuje ciche okrzyki zdziwienia. Ewidentnie widać, że Brett pierwszą część tomu poświęcił na wprowadzenie i zarysowanie ogólnych nastrojów panujących wśród ludzi na powierzchni. W księdze I akcja momentami się wlekła, było za dużo dialogów, ale im bliżej punktu kulminacyjnego tym więcej dynamicznych walk, które mimowolnie przyspieszają tempo czytania. Fani cyklu na pewno się ucieszą gdy powiem, że w książce jest kilka zaskakujących informacji i odkryć, które sprawiły, że wiele kawałków gigantycznej układanki wpadło na swoje miejsce. Brett świetnie poradził sobie z zamknięciem wątków dzięki czemu w tej kwestii nie czuję niedosytu. Niemniej zostawił sobie otwartą furtkę do powieści w uniwersum.

    To, co najbardziej mnie zachwyciło i sprawiło, że czytając szeroko otwierając oczy była sama kwintesencja Otchłani, Nie i Everama. Autor bardzo mnie zaskoczył, w pozytywny sposób. Czytając niektóre fragmenty zastanawiałam się razem z bohaterami nad tym w co wierzyli całe swoje życie, a co okazywały się być absolutną odwrotnością.

    W tej księdze jak i w każdej innej dodatkowo cieszy to jacy bohaterowie mają wpływ na fabułę. Chyba nigdy nie czytałam książki fantasy, w której osoba niepełnosprawna lub upośledzona odgrywa kluczową rolę. Tutaj, w Otchłani, oraz w innych częściach, takie osoby bardzo często przechylają szalę zwycięstwa na rzecz ludzi, za co chylę czoła autorowi, bo pokazuje, że niepełnosprawność nie jest przeszkodą.

    Największym zarzutem w moim odczuciu jest finał. Jest… cukierkowy. Na pewno nie jest tym, czego się spodziewałam. Bo spodziewałam się łez, rozpaczy, rozdzierających serce pożegnań, a tymczasem otrzymałam zakończenie godne powieści young adult, gdzie wszystko dobrze się kończy. Być może to wina samego autora, bo w całym cyklu musiałam się pożegnać z wieloma postaciami, które polubiłam, ale jeżeli chce tworzyć inne książki na tej samej podstawie to wtedy można mu to wybaczyć.

    Cała seria miała swoje lepsze i gorsze momenty. Niekiedy autor zbyt skupiał się na przedstawieniu świata przez co były momenty, kiedy strony się dłużyły. Wszystko to jednak było przełamane przez świetne sceny walki i odkrywanie sekretów, dzięki którym całość nabierała kształtów i w rezultacie sprawiało, że cykl można zaliczyć do bardzo dobrej literatury fantasy. Otchłań jest satysfakcjonującym zwieńczeniem cyklu i godnie kończy opowieść o walce nie tylko z demonami, ale i ze swoim człowieczeństwem. Jest to słodko-gorzkie pożegnanie z serią, która zajmuje wyjątkowe miejsce w moim sercu.

    https://biblioteczka-moniki.blogspot.com/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula