Ostatnia aria Mozarta

Autor:

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 19
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
368
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 17,45 zł
eBook, mobi, epub
za 18,68 zł
Nasza cena: 24,43 zł 34,90 zł Taniej o: 30%

MISTRZOSTWO LITERACKIE W OPOWIEŚCI O SIOSTRZE SŁYNNEGO WIRTUOZA
 

Wielokrotnie nagradzany pisarz, Matt Rees, przenosi czytelnika do XVIII-wiecznej Austrii.

Grudzień, 1791 rok.
Siostra Mozarta, Nannerl, otrzymuje tajemniczy list. Wynika z niego, że jej brat nie żyje. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci Mozarta, kobieta zostaje wplątana w okrutny świat salonowych intryg, zazdrosnych kochanek i złowieszczych wierzycieli. Popada w konflikt z cesarską policją, masonami, a nawet samym władcą kraju. Wplątuje się w skandal o konsekwencjach większych, niż mogłaby sobie wyobrażać.

Rees, ceniony autor kryminałów, napisał tę powieść z niezwykłym wyczuciem, oddając misternie historyczne szczegóły. Stworzył przekonujące postacie i atmosferę napiętej grozy. Utrzymana w klimacie książki Pani Einstein powieść jest arcydziełem literackim.

__

Matt Rees z niezwykłą precyzją tworzy kompozycję genialnej muzyki, kryminalnego półświatka i wielkiej konspiracji. Ta wybitna historyczna fikcja mierzy się z tematem owładniętej dekadencją społeczności XVIII-wiecznego Wiednia.

– „Marie Claire”

Przeczytaj fragment książki


O autorze

Matt Rees – choć urodził się z Newport w Walii, to dorastał w Londynie. Na co dzień jest korespondentem zagranicznym oraz pisarzem thrillerów. Fascynuje się historią. Zainteresowania oraz pracę zawodową przekłada z wyjątkowym efektem na treści książek. Jego dzieła są szeroko cenione – jest finalistą  National Jewish Book Award w kategorii fikcja. Za swoją twórczość dostał również prestiżową nagrodę – Złoty Sztylet Stowarzyszenia Pisarzy Literatury Kryminalnej. Rees maksymalnie wczuwa się w proces tworzenia powieści; do Ostatniej arii Mozarta nauczył się grać na pianinie. Prowadzi bloga i podcast, lubi pozostawać w kontakcie się z czytelnikami jego książek.
 

Czytaj całość

Recenzje (19)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 9 osób uznało recenzję za przydatną

    Zacznijmy od tego, że o Mozarcie wiadomo mi tyle co nic. Wiem tylko, że był kompozytorem. Tutaj przychodzi na pomoc „Ostatnia aria Mozarta”. Przedwczesna śmierć Mozarta była szokiem, ogromna ilość plotek jaka temu towarzyszyła... Co o tym wszystkim ma myśleć rodzina?

    Nannerl, siostra Wolfganga poruszona plotkami krążącymi wokół tematu śmierci jej brata postanawia odkryć prawdę. Postanawia dowiedzieć się dlaczego jej brat zmarł? Czy śmierć Mozarta okaże się morderstwem?

    Kobieta szukając odpowiedzi na liczne pytania, a wszystkie dotyczące tego samego. Czy Wolfgang Amadeusz Mozart zmarł czy został zabity? Jeżeli tak to przez kogo? Może to mąż kochanki, a może ktoś zazdrosny o niespotykany talent kompozytora? Niezależnie od odpowiedzi, Nannerl będzie narażona na ogromne niebezpieczeństwo!

    Jak osobiście nie jestem fanką zagadek kryminalnych (nie mówię o serii Sherlocka) tak w tym przypadku czytałam z zaciekawieniem. Czy każdy z bohaterów jaki się pojawi na drodze bohaterki jest jej przychylny? Czy sytuacja jaka się nakreśla nie jest przypadkiem kolejnym kłamstwem?

    Historia jest ciekawa, pomysł świetny, ale... No oczywiście cudownie być nie może. Nie znam się na muzyce, tym bardziej nie mam zielonego pojęcia o muzyce klasycznej, tak więc momentami miałam wrażenie, że czytam o chemii. Coś mi świta, ale tak na prawdę nie mam pojęcia, a szkoda. Troszkę mniej rzucania nazwami profesjonalnymi, a więcej opisów jak czytelnik może odczuć daną muzykę i byłoby bosko!

    Mimo wszystko lekturę polecam ♥. Bardzo ciekawa odskocznia i zawsze jakiś sposób, żeby dowiedzieć się czegoś o tak wybitnym kompozytorze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    „Twój kochany brat odszedł w nocy 5 grudnia (…). Największy kompozytor i najbardziej oddany mąż spoczywa w prostej mogile na cmentarzu Sankt Marx. Moim najszczerszym życzeniem jest spocząć obok niego.”

    Gdy w wieku ledwie trzydziestu pięciu lat umiera największy ówczesny kompozytor XVIII-wiecznego Wiednia, miasto aż huczy od plotek. Zrozpaczona Konstancja wysyła list z zawiadomieniem o śmierci Mozarta jego siostrze Nannerl Mozart. Ta, mimo braku kontaktu z Wolfgangiem, decyduje się na podróż do Wiednia, pragnąc odkryć prawdziwą przyczynę jego śmierci. Niestety działania, które podejmuje, sprowadzają na nią wiele niebezpieczeństw. Czy mimo to uda się jej dociec prawdy?

    „Wolfgang zwierzył się wówczas żonie: Długo już nie pożyję. Jestem pewien, że ktoś podał mi truciznę.”

    XVIII-wieczny Wiedeń, tajemnicza śmierć wielkiego kompozytora, wyznanie, spisek. To wszystko i jeszcze więcej składa się na niesamowitą historię, jaką poznajemy w trakcie czytania „Ostatniej arii Mozarta” autorstwa Matta Reesa.

    Nannerl Mozart czuje, że jej życie dobiega końca. W związku z tym postanawia wyznać swojemu bratankowi prawdę o śmierci jej wielkiego brata, geniusza muzycznego, Wolfganga Amadeusza Mozarta. Przekazuje swój dziennik młodemu Franzowi, jednakże zabrania mu pokazać te zapiski swojej matce.

    Pierwszoosobowa narracja pozwoliła mi w pełni skupić się na przeżyciach i odczuciach głównej bohaterki, wczuć się w klimat powieści i zatopić się w realiach barokowej stolicy Austrii. I choć kreacja samej Nannerl mnie nie porwała, jej determinacja i niezłomność w dążeniu do poznania prawdy była inspirująca.

    Wielość bohaterów, którzy w jakiś sposób byli powiązani z Mozartem, czy to przez przyjaźń, czy przez przynależność do loży masońskiej, a nawet poprzez wrogie stosunki sprawiła, że w niektórych momentach trudno było mi się wśród nich odnaleźć. Wtedy właśnie nieoceniony okazał się spis bohaterów zamieszczony na początku książki. Strzałem w dziesiątkę był dla mnie wątek masonów, ich sekretów, intryg, ale uważam, że chyba zostało z niego za mało wyciśnięte. Wątek miłosny przypadł mi do gustu, choć gdyby się nie pojawił, powieści nic by to nie ujęło.

    „Ostatnia aria Mozarta” to naprawdę ciekawa historia. Wiedza autora odnośnie do muzyki, realiów XVIII-wiecznego Wiednia, osadzenie postaci historycznych w roli bohaterów, barwne opisy przeżyć, tworzą wyjątkowy klimat. Muszę jednak przyznać, że po przeczytaniu lektury czuję lekki niedosyt. Ponadto lektura powieści skłoniła mnie do ponownego spotkania z muzyką wielkiego geniusza.

    „Przekleństwem artysty jest to, że zawsze zaprząta go przede wszystkim jego kunszt. Przyjaciele i rodzina widzą cię tak, jak rybak widzi powierzchnię Abersee, lecz twoje prawdziwe ja pozostaje dla nich niedostępne, niczym głębia jeziora.”

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 8 osób uznało recenzję za przydatną

    Intryga osadzona w historycznych realiach. Tajemnicza śmierć wielkiego kompozytora. Zagadkowe wyznanie. Spisek masoński. Umiejętnie poprowadzona akcja może z połączenia tych elementów stworzyć porywającą, zapierającą dech w piersiach historię lub... kompletną klapę, gdy autor nie wykorzysta w pełni ich potencjału. Czy Matt Rees sprostał temu zadaniu?

    Jest październik 1791 roku. Wolfgang Amadeusz Mozart oświadcza swej żonie, że został otruty, a jego dni są już policzone. 6 tygodni później wirtuoz umiera. Otrzymawszy wiadomość o jego śmierci, do Wiednia przybywa siostra Wolfganga, Nannerl. Choć od 3 lat nie utrzymywała z bratem kontaktu, decyduje się na tę podróż, zaniepokojona i zdeterminowana, by poznać prawdziwą przyczynę jego śmierci. Zamiast pewnych odpowiedzi i ukojenia, znajduje jednak mnożące się tajemnice i wątpliwości. Prawda jest niebezpieczna. I zdaje się, że wszyscy wokół woleliby, aby nigdy nie wyszła na jaw. Czy kobiecie uda się rozwikłać tę zagadkę i pozostać przy życiu?

    Kolejne wydarzenia poznajemy z dziennika spisanego przez samą Nannerl. Po 38 latach, na łożu śmierci, przekazuje go synowi Wolfganga, przykazując mu surowo, by nigdy nie pokazywał tych zapisków swojej matce. Taki sposób narracji pozwala czytelnikowi lepiej wczuć się w klimat powieści, zanurzając się całkowicie w realia epoki i panujące wówczas zwyczaje. Pomysł na fabułę uważam za niezwykle interesujący, choć przez pierwsze 100 stron niewiele się działo. Na szczęście później akcja rozkręciła się na tyle, by zyskać moją pełną uwagę i utrzymać ją aż do końca powieści. Średnio udał się moim zdaniem autorowi wątek miłosny (miał pewien urok, ale książka równie dobrze broniłaby się i bez niego), a i tego masońskiego spisku spodziewałam się trochę więcej...

    "Ostatnia aria Mozarta" to ciekawa pozycja przede wszystkim ze względu na inspirację jedną z teorii na temat śmierci kompozytora. Widoczna na kartach powieści wiedza autora odnośnie muzyki i realiów tego okresu oraz osadzenie postaci historycznych w roli bohaterów tworzą wyjątkowy klimat, przenosząc czytelnika wprost do XVIII-wiecznej Austrii. Choć po skończeniu lektury odczuwam lekki niedosyt, zdecydowaną większość tej opowieści czytałam z przyjemnością, niecierpliwie czekając na rozwiązanie zagadki. Jeśli jednak liczycie na bardzo skomplikowaną intrygę i wyjawienie mnóstwa masońskich sekretów, możecie się rozczarować. Książka Reesa to całkiem dobrze napisana fikcja historyczna i miłośnikom tego typu literatury powinna przypaść do gustu. Polecam również tym, którzy znajdują przyjemność w poznawaniu interesujących, choć mniej znanych teorii.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję serdecznie Wydawnictwu Kobiecemu!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Przypuszczam, że każdy z nas słyszał o Wolfgangu Amadeuszu Mozarcie. Może niektórzy z Was są zagorzałymi fanami jego twórczości, ale wszyscy traktujemy jego dzieła z szacunkiem. Mozart niezaprzeczalnie był jednym z największych geniuszy - wirtuozów i kompozytorów, którego utwory nadal są wielce cenione na całym świecie. Wiece też zapewne, że jego zgon do dzisiejszych czasów jest jedną z największych zagadek historycznych. Matt Rees w swojej książce "Ostatnia aria Mozarta" snuje opowieść, która jest dość prawdopodobną wersją wydarzeń dotyczącą śmierci wiedeńskiego wirtuoza. Warto więc przygotować kubek gorącej czekolady, owinąć się w koc, słuchać dzieł Mozarta i dać się zatracić w lekturze.

    Lekturze kryminalnej w tonacji a-moll.

    Przenosimy się do Wiednia, do roku 1791, w którym zima jest wyjątkowo sroga. Wolfgang Amadeusz Mozart przeżywa właśnie dynamiczny rozwój swojej twórczości i staje się powszechnie znanym i cenionym na dworze kompozytorem. Sale koncertowe po brzegi wypełniają arystokraci, a jego arie dobrze zna sam cesarz. W pewnym momencie ze zdrowiem Wolfganga zaczyna się źle dziać. Wyznaje swojej żonie, Konstancji, że został otruty i niedługo umrze. Tak też się dzieje zaledwie sześć tygodni później.

    Nannerl, siostra Mozarta, to kobieta, która zajmuje się na co dzień domem, mężem i dziećmi z najwyższą starannością. Pewnego dnia otrzymuje list, w którym Konstancja pisze o śmierci Mozarta. Nannerl od dawna nie utrzymywała z bratem żadnego kontaktu, ale czuje, ze powinna przyjechać do Wiednia i zbadać sprawę jego rzekomego otrucia. Powolne śledztwo zaprowadzi ją do masońskich lóż, tajemnej wiedzy, odkryje tajemnice spisków i wielkiej polityki. Co z tym wszystkim miał wspólnego Mozart? Jakie tajemnice skrywają jego dzieła? I jak wolnomularze są powiązani z tajnymi agentami Prus?

    Przed lekturą "Ostatniej arii Mozarta" zbytnio nie wczytywałam się w opis na tylnej okładce. Przeżyłam niemały szok, gdy dość szybko Nannerl wpadła na trop masonerii. W dzisiejszych czasach bardziej słyszy się o teoriach spiskowych dotyczących wyznawców Najwyższego Architekta, dlatego zagłębienie się w ten temat na inny sposób uważam za jeden z największych plusów książki. Pomijane są kwestie wszelkich groźnych idei, patrzymy na ten ruch społeczny z perspektywy osiemnastowiecznej. Prym w umysłach ludzkich wiodła idea oświecenia, masoneria zaś zdawała się być wyjątkowo w nim utwierdzona i pożyteczna. Miała na celu głównie zrzeszanie osób o różnych wyznaniach i poglądach, kładła nacisk na duchowość i jednocześnie rozwój jednostki. Stała jednak w pewnym stopniu w opozycji do władzy cesarskiej. Dlatego też podejmowano środki ostrożności aby trzymać ruch w ryzach, zabraniano tworzenia nowych lóż i przeciwdziałano szerzeniu masońskiej symboliki.

    I w tym wszystkim wraz z główną bohaterką spotykamy się z twórczością Mozarta oraz jego koneksjami z "braćmi", innymi członkami loży wolnomularzy w Wiedniu. Odkrywamy ukryte przekazy w ariach, prostych z pozoru tekstach i księgach pamiątkowych. Do tego wiele wspólnego z Mozartem ma polityka, także ta zagraniczna. Matt Rees porusza temat szpiegostwa, łapówek, rewolucji, przedstawia dość prosto łatwe mechanizmy podsycające bunt. Nie ma natomiast czego się bać, ponieważ fabuła powieści jest dość prosta, przystępnie napisana i łatwa do zrozumienia. "Ostatnia aria Mozarta" jest tylko takim napomknięciem o masonerii i przypuszczalnie istniejących kiedyś przekrętach politycznych. Daje nam tylko namiastkę wiedzy a stawia na relaks i wzbudzanie ciekawości czytelnika. Dlatego temat, który można by rozwinąć w kilkutomowej encyklopedii, Matt Rees przedstawia bardzo powierzchownie. "Ostatnia aria Mozarta" jest książką, która trafi do dużej rzeszy odbiorców i nastawiona jest na to, aby zaciekawić czytelnika tematem tajemniczej śmierci Wolfganga. Przez fabułę powieści po prostu się płynie, lekko, bez większego zaangażowania umysłowego.

    Nannerl to prosta kobieta, z tym że niezwykle uparta i zdeterminowana aby odkryć kto i dlaczego otruł jej brata. Tak jak praktycznie wszystkie ówczesne kobiety, nie ma najmniejszego pojęcia o polityce, a tym bardziej o tajnych ruchach myślowych. Dlatego jej śledztwo momentami wydaje się błahe, proste, a niektóre rozwiązania kolejnych zagadek nasuwają się praktycznie same. Dlatego jeśli ktoś jest w tych tematach laikiem, tak jak główna bohaterka, powolny i prosty rozwój historii przypadnie mu do gustu. Strony praktycznie przewijają się same, całą powieść można połknąć w jeden wieczór. Podczas czytania nie doznamy szoku, ogromnych zwrotów akcji, a przy lekturze najbardziej trzyma nas ciekawość i dalsze poczynania bohaterki. Autor sam przyznaje, że celowo utworzył taką kompozycję historii, utożsamił ją z tonacją a-moll. Początkowy spokój bohaterki zostaje zakłócony listem o śmierci Mozarta, potem następuje spokojne i powolne poszukiwanie odpowiedzi, a na koniec ciekawe i satysfakcjonujące rozwiązanie. Ta powieść to utwór, przepełniony klasycyzmem, ma swój wyraz i klimat. Niektórzy będą zachwyceni tym, że w prostej opowieści odnaleźć można muzyczne "smaczki".

    "Ostatnia aria Mozarta" jest napisana niezwykle prostym i lekkim językiem, a mimo to ma swój klimat. Pomijając kwestie muzyki i twórczości wiedeńskiego wirtuoza, opowieść wydaje się być idealna na zimowy wieczór. Główna bohaterka często pije gorące trunki, herbatę lub gorącą czekoladę, a na dworze Austriackim panuje sroga zima. Lektura przynosi swoistego rodzaju spokój i ukojenie, dlatego idealnie nada się dla osób zmęczonych wymaganiami dnia.

    Książka jest historią hipotetyczną, nie do końca udowodnioną. Postacie są zaś autentyczne, autor podkreśla ich losy i pewne kwestie, które odrobinę zmienił. Koneksje Mozarta z lożą masońską są udowodnione, także teoria o jego otruciu jest coraz częściej przyjmowana za najbardziej prawdopodobną. Znane są też przypadki szpiegostwa policji pruskiej oraz morderstw w imię obrony tajemnic politycznych. Tak wiec dzieło Rees'a można uznać za mieszankę fikcji historycznej z faktami potwierdzonymi przez historyków. Szkoda tylko, że tak naprawdę chyba nigdy się nie dowiemy co naprawdę ukrywał Mozart. Przynajmniej możemy czytać historie taka jak ta i wyobrażać sobie opowieści, które mogły, a nie musiały mieć miejsca. Serdecznie polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Początkujący Recenzent
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Nannerl - siostra Mozarta, prowadzi proste jak i spokojne życie w małym miasteczku, gdzie wychowuje swoje dzieci wraz z mężem z dala od marzeń o karierze muzycznej. Gdy pewnego dnia dostaje list od bratowej z wiadomością o śmierci brata postanawia wyruszyć do Wiednia, by dowiedzieć się o przyczynach jego śmierci. Otóż jeszcze za życia, Wolfgang wyznał żonie, iż został otruty mieszanką trucizn zwaną aquą tofaną.

    Kobieta przyglądając się uważnie dokumentom, przypadkiem natrafia na trop masońskiego spisku.

    Odkrywając sekrety swojego zmarłego brata, Nannerl zadaję sobie pytanie, w co wplątał się Wolfgang? Kto stał za plecami jego śmierci?

    Nannerl Mozart jak wcześniej wspomniałam prowadzi spokojne życie w małej miejscowości gdzie tam zajmuje się rodziną. Jej relacje z bratem w tamtym okresie praktycznie nie istnieją. Zostały one zniszczone przez testament ojca, który cały spadek przeznaczył córce. Gdy kobieta dowiaduję się o śmierci Wolfganga jest zdruzgotana. Strata, którą doświadczyła Nannerl jest nieporównywalna, nie tylko nie miała możliwości pożegnania się z bratem, ale i pogodzenia się z nim. Dlatego, nie mogąc tego zaakceptować wyjeżdża do Wiednia, gdzie nie tylko odkrywa tajemnice Mozarta jak i jego śmierci, ale również przy tym godzi się z nim i odkrywa samą siebie. Powiem wam, że nawet polubiłam główną bohaterkę, jednak coś mi w niej zabrakło. Osobiście uważam, ż momentami wydała mi się za sztywna, zbyt oziębła dla otoczenia.

    Przyznam, że dzięki tej powieści zaczęłam patrzeć bardziej ludzko na Mozarta, oraz jego bliskich. Nie będę ukrywać, że zawsze spostrzegałam go jako człowieka idealnego. Nadal jest dla mnie niesamowitą osobistością, jednak coś się zmieniło. Wydaję mi się teraz, że jest w nim coś bardziej ludzkiego. Do tego wyobrażenie sobie go, oraz jego siostrę jako małych dzieci wywołało u mnie poczucie wzruszenia, a może nawet i niejakiego zrozumienia.

    Autor, pisząc książkę użył pewnego rodzaju zabieg językowy, który miał nam dać możliwość wczucia się w powieść. Może i był to dobry pomysł, jednak mi podczas czytania niezbyt sprzyjał. Styl wydał mi się ciężki, a to sprawiło, że wolniej tę książkę czytałam. Jakby tego było mało, ogromna ilość postaci nie ułatwiała mi lektury. Czytając musiałam się dobrze zastanowić kto jest kim, albo musiałam sprawdzić to w spisie treści postaci na samym początku książki.

    Znacznym plusem tej książki jest brak przewidywalności. Ani przez stronę nie domyśliłam się jak ona mniej więcej się zakończy, pff nie domyśliłam się nawet co stanie się w kolejnym rozdziale! Dlatego jeśli szukacie coś z kryminalnym wątkiem rozłożonym na tle historycznym oraz brakiem przewidywalności to książka ta jest dla was :)

    Podsumowując, Ostatnia aria Mozarta to książka, która według mnie wymaga czasu, poświęcenia jak i skupienia, inaczej pozycja ta może wam się nie spodobać. Czytając tę powieść możemy zauważyć, iż autor bardzo się starał ją pisząc, wyszukując różnych informacji jak i ciekawostek, dlatego warto to docenić :)

    Nannerl - siostra Mozarta, prowadzi proste jak i spokojne życie w małym miasteczku, gdzie wychowuje swoje dzieci wraz z mężem z dala od marzeń o karierze muzycznej. Gdy pewnego dnia dostaje list od bratowej z wiadomością o śmierci brata postanawia wyruszyć do Wiednia, by dowiedzieć się o przyczynach jego śmierci. Otóż jeszcze za życia, Wolfgang wyznał żonie, iż został otruty mieszanką trucizn zwaną aquą tofaną.

    Kobieta przyglądając się uważnie dokumentom, przypadkiem natrafia na trop masońskiego spisku.

    Odkrywając sekrety swojego zmarłego brata, Nannerl zadaję sobie pytanie, w co wplątał się Wolfgang? Kto stał za plecami jego śmierci?

    Nannerl Mozart jak wcześniej wspomniałam prowadzi spokojne życie w małej miejscowości gdzie tam zajmuje się rodziną. Jej relacje z bratem w tamtym okresie praktycznie nie istnieją. Zostały one zniszczone przez testament ojca, który cały spadek przeznaczył córce. Gdy kobieta dowiaduję się o śmierci Wolfganga jest zdruzgotana. Strata, którą doświadczyła Nannerl jest nieporównywalna, nie tylko nie miała możliwości pożegnania się z bratem, ale i pogodzenia się z nim. Dlatego, nie mogąc tego zaakceptować wyjeżdża do Wiednia, gdzie nie tylko odkrywa tajemnice Mozarta jak i jego śmierci, ale również przy tym godzi się z nim i odkrywa samą siebie. Powiem wam, że nawet polubiłam główną bohaterkę, jednak coś mi w niej zabrakło. Osobiście uważam, ż momentami wydała mi się za sztywna, zbyt oziębła dla otoczenia.

    Przyznam, że dzięki tej powieści zaczęłam patrzeć bardziej ludzko na Mozarta, oraz jego bliskich. Nie będę ukrywać, że zawsze spostrzegałam go jako człowieka idealnego. Nadal jest dla mnie niesamowitą osobistością, jednak coś się zmieniło. Wydaję mi się teraz, że jest w nim coś bardziej ludzkiego. Do tego wyobrażenie sobie go, oraz jego siostrę jako małych dzieci wywołało u mnie poczucie wzruszenia, a może nawet i niejakiego zrozumienia.

    Autor, pisząc książkę użył pewnego rodzaju zabieg językowy, który miał nam dać możliwość wczucia się w powieść. Może i był to dobry pomysł, jednak mi podczas czytania niezbyt sprzyjał. Styl wydał mi się ciężki, a to sprawiło, że wolniej tę książkę czytałam. Jakby tego było mało, ogromna ilość postaci nie ułatwiała mi lektury. Czytając musiałam się dobrze zastanowić kto jest kim, albo musiałam sprawdzić to w spisie treści postaci na samym początku książki.

    Znacznym plusem tej książki jest brak przewidywalności. Ani przez stronę nie domyśliłam się jak ona mniej więcej się zakończy, pff nie domyśliłam się nawet co stanie się w kolejnym rozdziale! Dlatego jeśli szukacie coś z kryminalnym wątkiem rozłożonym na tle historycznym oraz brakiem przewidywalności to książka ta jest dla was :)

    Podsumowując, Ostatnia aria Mozarta to książka, która według mnie wymaga czasu, poświęcenia jak i skupienia, inaczej pozycja ta może wam się nie spodobać. Czytając tę powieść możemy zauważyć, iż autor bardzo się starał ją pisząc, wyszukując różnych informacji jak i ciekawostek, dlatego warto to docenić :)

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 14 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Ostatnia aria Mozarta
  • Autor: Matt Rees
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 368
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365740151
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Mozart's Last Aria
  • Tłumacz: Oślizło Ryszard
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365740151
  • EAN: 9788365740151
  • Wymiary: 13.5x20.5x2.4 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula