Odłamki

Autor:

Średnia: 4.6 Ilość ocen: 18
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2015
Format
14x20,5 cm
Ilość stron
432
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 26,01 zł
Nasza cena: 27,92 zł 34,90 zł Taniej o: 20%

Obsypany międzynarodowymi nagrodami debiut literackiIsmet kocha teatr, chce się umawiać na randki i pić wino z przyjaciółmi. Ale w rozdartej okrutnym konfliktem etnicznym Bośni nie ma na to miejsca. Po dramatycznych wydarzeniach chłopak zostawia całą rodzinę. Zostaje uchodźcą. Jednak ucieczka do amerykańskiego raju tylko pozornie jest wybawieniem...Mustafa Nalić jest żołnierzem. Jego rzeczywistość to wszechobecne okrucieństwo, śmierć najbliższych i frontowe koszmary. Losy dwóch młodych mężczyzn zaczynają się ze sobą niebezpiecznie splatać. Jakby należały do jednego człowieka... Kim naprawdę są Ismet i Mustafa?Odłamki to imigracyjna powieść z przejmującą panoramą umęczonego wojną kraju i jednocześnie niezwykła „autobiografia” – element terapii Ismeta Prcicia. Książka zachwycająca młodzieńczą nadzieją i humorem, a także wielką dojrzałością w rozliczeniu wojennej traumy.Prciciowi udało się upiec aż cztery pieczenie przy jednym ogniu: opowiedzieć o rodzinnym kryzysie, o upadkach i wzlotach okresu dojrzewania, o emigranckich kłopotach z tożsamością, a przede wszystkim o rujnującym doświadczeniu okrutnej i nonsensownej wojny. Co może zrobić młody człowiek, któremu zawalił się cały świat? Po pierwsze – pamiętać. Po drugie – schronić się w objęciach czarnego humoru. Po trzecie – napisać o tym książkę.Piotr Kofta, „Wprost”***Jesień 1990. Mama powiedziała:– Wojna będzie.W telewizorze jakiś grubas w gajerze na mównicy krzyczał do mikrofonu, potrząsając palcem jak parówką. Tłum przed nim darł się jak opętany, trzymając jego oprawioną fotografię i zapalone świece. Moja mama powtórzyła odruchowo to samo zdanie, wpatrując się w róg ławy, na której stało meze. Ojciec zaśmiał się, żując wędzoną wołowinę, i powiedział, że to tylko takie gadanie, że ludzie nie są aż tak głupi.Nalał sobie kolejną śliwowicę. Papużka zaskrzeczała w swojej klatce i dziobnęła kość mątwią. Mama tylko patrzyła.Kiedy poszła spać, tata powiedział do mnie i do brata:– Nie słuchajcie jej, ma nie po kolei. To od wstrząsu mózgu.Miesiąc wcześniej, idąc do sklepu na rogu, zderzyła się z nisko zamocowanym znakiem zakazu wjazdu przed naszym blokiem i zemdlała. Przez cały dzień była w śpiączce.Od tamtej pory co jakiś czas zachowywała się… dziwnie: mówiła dziwne rzeczy, godzinami wpatrywała się w przestrzeń, jak prawdziwa wariatka. Z Mehmedem baliśmy się o nią. Ojciec mówił, że wszystko będzie dobrze.Ale nic nie było dobrze.Ludzie naprawdę okazali się „aż tak głupi”.Wojna wybuchła naprawdę.***Ismet Prcić składa „odłamki” różnych form narracji, wspomnień i obrazów w powieść o wojnie, która nigdy nie przemija – powieść poruszającą i niepokojącą, napisaną jędrnym językiem i... niepozbawioną humoru!- Katarzyna Droga, redaktor naczelna magazynu „SENS”, autorka książki Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońcaTa książka jest tak dobra, że gdyby nie była tak smutna, przeczytałbym ją drugi raz.- Kamil Misiek, redaktor książkiIsmet Prcić, zarzucając nas odłamkami swego potrzaskanego życia, pozwala nam poczuć wojnę. Rewelacyjny debiut.- Juliusz Kurkiewicz, „Książki. Magazyn do Czytania” i „Gazeta Wyborcza”***Ismet Prcić (ur. 1977)Uznany dramaturg i reżyser bośniackiego pochodzenia. Uciekając przed wojną domową, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Po zdobyciu tytułu magistra sztuk pięknych na Uniwersytecie Kalifornijskim zajął się pisaniem. Odłamki to jego literacki debiut. Powieść zdobyła uznanie krytyków oraz została licznie nagrodzona m.in. przez gazety „New York Times” (Notable Book of the Year) i „Chicago Sun Times” (Najlepsza Książka Roku). Autor wraz z żoną mieszka w Portland w stanie Oregon.

Czytaj całość

Recenzje (18)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-04-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    11 z 18 osób uznało recenzję za przydatną

    Wojna w Bośni trwała ponad trzy lata i pochłonęła co najmniej 100 000 ludzkich istnień. Konflikt miał podłoże etniczne. Ci, którzy go przeżyli, wspominają niezwykłe okrucieństwo.

    Odłamki… jak fragmenty różnorodnych historii, zbiegające się w jednym, wspólnym punkcie, jakim jest doświadczenie wojny. Książka nie jest płynną, jednolitą opowieścią. Na jej treść składają się listy, fragmenty dziennika autora, narracyjne wspomnienia, a także opowieść o żołnierzu Mustafie. Choć pozornie takie połączenie nie ma sensu, kłuje w oczy, denerwuje, to w ostatecznym rozrachunku widać tu zamysł, który doskonale się sprawdza. Z zamieszania wyłania się sens i jest to sens niepowtarzalny – takie połączenie mógł stworzyć tylko ktoś, kto na własnej skórze doświadczył chaosu czającego się w umyśle.

    Odłamki… jak ludzka psychika rozpadająca się na miliony elementów pod wpływem traumatycznego wydarzenia. Prcić genialnie ujmuje w słowa brak spójności, urwane myśli, trudności z podejmowaniem decyzji. Choć pozornie funkcjonowanie ludzkie wraca do normy, w praktyce w duszy pozostaje ślad, który determinuje wszelkie późniejsze zachowania, decyzje, dążenia. To rzecz „do przerobienia”, a formy terapii są różne; jedną z nich jest stopniowe mierzenie się z własnymi wspomnieniami. Emocje grają tu pierwsze skrzypce, nadają sens opowieści i bieg wydarzeniom; choć różnorodne, zawsze są wyraziste.

    Odłamki… jak poszarpana i niechronologiczna opowieść o historii Jugosławii. Bo choć na pierwszy plan w tekście Prcicia wysuwają się ludzie i ich losy, wciąż jest to opowieść o narodzie – czy raczej: narodach – i konfliktach na różnorodnym tle. Rozpad państwa tak niejednolitego etnicznie i kulturowo wiązał się z eskalacją narastających przez lata uprzedzeń; to właśnie przekonania popchnęły ludzi do tak okrutnej, bratobójczej wojny, jaką był konflikt w Bośni.

    Odłamki… jak części wielowymiarowego życia nastolatka. Bo tak naprawdę to wciąż historia jednego człowieka, który w niezwykle młodym wieku doświadczył niezwykle wielu strasznych rzeczy. Prcić widział wojnę jako nastolatek i jako nastolatek musiał podjąć najtrudniejsze decyzje w swoim życiu. To, co dla nas wydaje się abstrakcją oglądaną jedynie na telewizyjnych ekranach, dla niego stało się brutalną rzeczywistością. Jak w takich warunkach zmienia się umysł, który jest w najintensywniejszym okresie rozwoju? Jak wielki wpływ na dorosłe życie mają takie doświadczenia młodości? Na kartach powieści widzimy obraz młodego człowieka, który walczy – o normalne życie, tożsamość, wolność mimo wszystko. To małe bitwy, niewielkie wygrane, jednak niezwykle znaczące w skali tej konkretnej osoby.

    Wiele jest w tej książce wymiarów, które wzajemnie się uzupełniają i przeplatają. Autor (w sposób zamierzony lub nie) stworzył połączenie niezwykłe i chwytające za serce – rozbrajające czarnym humorem, przerażające szczerością. Język jest prosty, lecz piękny i przyjemny. Obrazy, choć na początku wydają się zwyczajne, wręcz lekkie, z czasem nabierają kolorytu, który oparty jest na okrucieństwie i krytyce. Prcić rozlicza wydarzenia z czasów wojny i nie tylko, i ma do tego pełne prawo jako ich uczestnik, bezpośredni świadek. Ów debiut literacki jest tak wspaniały, bo płynie prosto z serca; z autentycznych przeżyć autora, które odcisnęły trwały ślad w jego psychice.

    Choć w pierwszych chwilach nie polubiłam się z tym tekstem i ciężko było mi rozpocząć płynną lekturę, nie żałuję, że wytrwałam. To nie ma być prosta historia, a fragmentaryczność i rozbicie nie ułatwiają jej odbioru – wielu czytelników może to odstraszać. Jednak właśnie w tym tkwi piękno i niezwykłość tekstu Prcicia – to opowieść, którą każdy z nas składa własnoręcznie, odczuwając bezpośrednio owo rozbicie; każdy z nas ma też szansę do własnej refleksji, która sama nasuwa się po zamknięciu książki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-04-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    11 z 19 osób uznało recenzję za przydatną

    Czym jest wojna? Po co ona jest? Czy człowiek nie potrafi żyć w pokoju? Na lekcjach historii uczymy się o przeróżnych konfliktach, czy to europejskich czy na skalę światową. Analizujemy ich przebieg, zastanawiamy się dlaczego powstały, jak się skończyły, kto je wywołał. Każda próba zrozumienia istoty wojny i jej prawdziwego wyglądu spełznie na niczym. Weterani wojenni opowiadają przerażające historię z linii frontu, żałują pewnych decyzji. Mówi się o okropnościach wojny. W telewizji jesteśmy zalewani strumieniem informacji ogólnych, które podają tylko niezaprzeczalne fakty - tylko żołnierze stacjonujący na danym terenie wiedzą jak jest naprawdę. Wojna to nie zabawa. Żeby ją zrozumieć trzeba ją przeżyć. Ismet Prcić musiał uciekać z ogarniętej wojną ojczyzny. Jego książka Odłamki to zapis niezwykle emocjonalnej drogi artysty, który wbrew swojej woli musi porzucić kraj i zacząć nowe życie w kompletnie obcym dla siebie środowisku.

    Jednocześnie Prcić chce odpowiedzieć na jedno z pytań, które mogłoby się wydawać, że nie ma odpowiedzi. Czym jest wojna? Jak wygląda? Jak oddać jej prawdziwe imię? I tutaj pojawia się pierwsze, ogromne zaskoczenie. Świat autora to nie przesłodzona i odpowiednio opisana rzeczywistość pozbawiona sensu. To krwawy, realny świat, który nie wybacza, który odsłania przed autorem wszystkie okropności i porażającą skalę wojny. Prcić świetnie opisuje swoje życie - daje nam swoisty pokaz własnych umiejętności. To czysto techniczna strona książki, która zasługiwała na kilka zdań - wydaję mi się, że to właśnie był główny cel autora. Nie chciał skupiać się na sobie, jego osoba oraz Nalić to plan drugorzędny, osoby, które znalazły się w okropnej rzeczywistości. Tak naprawdę Prcić chce nam pokazać prawdziwe oblicze wojny - wszystko co z nią związane. Na dodatek, pokazuje nam to z dwóch perspektyw!

    Sam Ismet to niespełniony artysta, który emigruje do Ameryki w poszukiwaniu szczęścia i spokoju. Tego drugiego nie zazna już nigdy. Przeszłość to świadoma część naszego człowieczeństwa, która nigdy nie zasypia. Widział wojnę jako cywil, zderzył się z brutalną rzeczywistością w najbardziej dosadny z możliwych sposobów. Nalić to jego swoiste przeciwieństwo - doświadczony żołnierz, który można powiedzieć, widział już wszystko. Jego ludzkość jest nadszarpnięta, a empatia rozbita. Stał się niemym świadkiem wszystkich zbrodni i czynów, o które nie śmiał podejrzewać żadnego człowieka. Co ich łączy? Co takiego mają wspólnego?

    Odłamki to powieść rozbita, fragmentaryczna - zapiski z dziennika mieszają się ze wspomnieniami z dzieciństwa, emigracją i życiu na obczyźnie. Przeczytamy również żołnierską rzeczywistość Mustafy Nalicia. Można by uznać, że sposób prowadzenia akcji książki jest nieakceptowalny przez sporą część czytelników, jednak musicie mi uwierzyć na słowo - Odłamki połyka się w całości i chce więcej i więcej.

    Książka Ismeta Prcicia jest przerażająca. Nacechowana niebanalnym słownictwem, prostym i dobitnym stylem, którym nie zdecydował się pisać żaden inny autor. W Odłamkach nie znajdziemy upraszczanych i ocenzurowanych opisów wszystkiego co przyniosła ze sobą wojna. Prcić dosadnie pokazuje nam otaczającą rzeczywistość, uświadamiając nam, że wojna to prawdziwa walka o przetrwanie. A w takiej walce nikt, dosłownie nikt nie może być pewien jutra. Człowiek może doświadczyć czegoś co na stałe odbije się w jego psychice - pamiętajmy, że większość żołnierzy powracających z najcięższych misji nie ma problemów czysto fizycznych, bomba zegarowa znajduje się w głowie - to tam wszytko się rozgrywa, to tam człowiek wszystko analizuje, co mógł zrobić lepiej, czemu mógł zapobiec. To niesamowita walka ze samym sobą, którą Prcić przedstawia wprost genialnie.

    Emocje to niezwykle ważny aspekt Odłamków. Ktoś by mógł powiedzieć, że autor chce zagrać nam na naszych własnych emocjach i uczuciach, byleby wzbudzić lęk, a jednocześnie i współczucie. Opowieść głównego bohatera jest do bólu szczera i prawdziwa. Tutaj nie ma miejsca na upraszczanie i pomijanie czegokolwiek. Ismet wszystko dogłębnie i precyzyjnie opisuje, dając nam czysty obraz wojny taka jaka jest. I to nie tylko wojny jako działań wojennych, nie! On pokazuje nam w jaki sposób człowiek walczy ze sobą, jak, rzucony w nieznany, nowy świat, musi sobie poradzić by przeżyć. Z czym musi się zmierzyć, jak reagują na niego inni. Wszystkie te przeżycia i myśli są pokazane w niezwykle emocjonalny sposób, co wcale nie jest wadą. Autentyczność bije po oczach, a my, czy to z przerażenia czy współczucia chcemy pomóc głównemu bohaterowi.

    Nie wszytko jest idealne. W Odłamki trzeba się wgryźć, trzeba poznać historyczny aspekt wojny tamtych lat, żeby zrozumieć całą sytuację. Sam autor próbuje nam przybliżyć tamtą rzeczywistość widzianą oczami małego dziecka i to właśnie jest najsłabszy moment książki - wkrada nam się lekki chaos, nie wszystko jest zrozumiałe dla przeciętnego czytelnika. Dopiero późniejsze lata krystalizują całą opowieść i stopniowo jesteśmy zalewani coraz większymi falami emocji. Dawki te są o tyle duże, że Odłamki czyta się ze sporą trudnością, mimo że nie można się od nich oderwać. Ciężko opisać wojnę jako taką, komuś kto nigdy się z nią nie zetknął w prawdziwym życiu. Prcić znalazł i z tego wyjście - wplótł w wojenną rzeczywistość losy dwóch postaci, które niosą ze sobą pewną tajemnicę. Stąd wielka chęć na przeczytanie jeszcze jednej strony i jeszcze jednej.. I tak do ostatniej, kiedy powoli się zatrzymamy i zaczniemy snuć nasze własne przemyślenia. Takie właśnie są Odłamki - zmuszają do myślenia, ukazują pewne fakty w innym świetle. Po odłożeniu książki usiądziecie na chwilę i przemyślicie parę spraw. Możecie być tego pewni.

    Każdy powinien przeczytać tę książkę. Bez względu na wiek, bez względu na poglądy. Wojna to najstraszliwsza rzecz na świecie, a Prcić umiejętnie pokazuje wszystkie jej aspekty. Odłamki Was porażą swoją dobitnością i dosadnością, ujmą prostym językiem, poruszą emocjami i całą historią wygnania głównego bohatera. To także idealny sposób na przemyślenie kilku kwestii - w końcu zobaczycie wojnę taka jaka jest naprawdę. To przerażająca wizja, jednak niezwykle potrzebna, by świat zrozumiał, że wojna rodzi w człowieku wszystko co najgorsze, prowadząc go do stopniowej ruiny. Musicie przeczytać Odłamki, koniecznie!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-11-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Ich w pełni ukształtowane ciała i umysły pamiętały życie sprzed wojny, sprzed chaosu, sprzed bezsensu. Poznali co to porządek, co to sens... Ale, jeśli się wzrastało w chaosie, wtedy nie było od niego odwrotu. Nie było ucieczki. Dla mnie chaos był właśnie ową normalnością. A prawdziwa normalność okazała się nienaturalnym, kruchym stanem ducha."

    I jak ja mam się teraz pozbierać po przeczytaniu tej rewelacyjnej powieści? Idealny przykład literatury współczesnej, osadzonej na wstrząsających wątkach autobiograficznych, którą przeżywa się całym sobą, niepokojąca, drażniąca zmysły i wywołująca mnóstwo refleksji. Niesamowicie wpływa na nasze wyobraźnię, emocje, przekonania i opinie. Śmiało powiem, jedna z najlepszych książek jakie ostatnio miałam okazję przeczytać. Zachwyciła mnie swoją osobistą formą i bardzo intymnym przekazem. Nie mogłam oprzeć się pokusie czytania strona za stroną, a jeśli robiłam przerwy to tylko, aby coś zanotować, uzupełnić wiedzę historyczną, przyjrzeć się różnym perspektywom, przemyśleć poruszane przez nią wątki. Autor stworzył taki klimat i tak mocno skupiał uwagę czytelnika na każdym słowie, że aż trudno wprost uwierzyć, że to jego debiut. Pewne niedomówienia, z którymi po przeczytaniu książki czytelnik pozostaje, to ogromna wartość dodana tej lektury, to miejsce na myśli, odczucia, przypuszczenia i interpretację słuchacza tej wyjątkowej opowieści. Nie narzuca nam opinii, nie pokazuje jedynie słusznej strony, lecz wyzwala konieczność zadumy. Uwielbiam, kiedy treść książki żyje ze mną jeszcze przez bardzo długi czas i w niespodziewanych chwilach przypomina o sobie, skłania do pewnych redefinicji stawianych tez, wyzwala najtrudniejsze i najboleśniejsze przemyślenia, niesie ogromny ładunek emocjonalny. Z pewnością, wielką rolę odegrało tu świetne tłumaczenie. Należy też wspomnieć o okładce, która mocno przyciąga uwagę i w idealny sposób oddaje ducha powieści.

    "Chwile umierają, mijając... Stają się wspomnieniami, by upamiętnić fakt, że kiedyś istniały i żyły podobnie jak chwile obecne."

    "Odłamki" to poruszająca, wstrząsająca i prawdziwa książka. Ismet Prcić w prowokujący i realistyczny sposób przybliża nam konflikt wojenny, mający miejsce w latach dziewięćdziesiątych, w krajach byłej Jugosławii. Dosadnie i brutalnie pokazuje czytelnikowi jego skalę, niedorzeczność i okrucieństwo, zniszczenia krajów, zmieniające się gwałtownie realia mieszkańców tych terenów, sceny z codziennego przystosowania się do wojennych warunków, tragedie rodzinne i utratę człowieczeństwa. Obnaża idiotyzm i bezsensowność wojny, podważa jej zasadność i sens, wskazuje na przyczyny jej wywoływania. I czy w tym wszystkim jest miejsce na humor? Jak się okazuje, autor wbrew wszystkiemu daje go czytelnikowi, ale w taki bardzo wrażliwy i przemyślany sposób. Właśnie czarny humor wzmacnia główny przekaz książki, dodaje pewnego właściwego ludziom sposobu radzenia sobie z otaczającą ich tragiczną rzeczywistością. Listy do matki są tego potwierdzeniem, niezwykle szczere i do bólu prawdziwe, zawierające wielki ładunek emocji i cierpienia. Wywołują one na czytelniku ogromne wrażenie, wzbudzają współczucie, ale też pewną niemoc, wręcz cierpimy z głównym bohaterem uczestnicząc w wydarzeniach z jego życia. Ten marazm, nieradzenie sobie, trwanie w stanie oczekiwania, niemożność życia w pełni, silnie na nas oddziałuje. Warto podkreślić, że wydarzenia przeplatają się w czasie i z perspektywy różnych osób, także formy narracji i budowany nastrój. To świadome i celowe wprowadzenie pewnego chaosu do powieści, kontrolowany zamęt, który jeszcze w innej warstwie, dodatkowo wzmacnia odbiór powieści. Powstaje efekt pewnego niepokoju i pogubienia, tak jak katastrofalne i przerażające są ludzkie losy w zawierusze wojennej.

    "Wspomnienia nie przypominają taśm. Taśmy rejestrują rzeczywistość. Umysły rejestrują fikcję."

    A wszystko z perspektywy bośniackiego dziecka, a potem młodego mężczyzny, osoby brutalnie i gwałtownie wessanej w realia konfliktów etnicznych. Śledząc jego losy poznajemy go jako Ismeta - bośniackiego chłopca i jednocześnie jako Izzyego - emigranta z Bośni do Stanów Zjednoczonych, "zniknął Ismet, pojawił się Izzy." Wojna wkroczyła w jego życie w momencie, kiedy zaczęła kształtować się jego osobowość i charakter, determinując je w nieodwracalny sposób. Zabiera mu szansę na szczęśliwe dzieciństwo, młodość, rodzinę, ojczyznę, pozbawia marzeń, skazuje na niemożność dopasowania się. Jest świadkiem traumy przeżywanej przez jego najbliższych, rozpadu więzi międzyludzkich. Jego życiu towarzyszy nieustannie ból, cierpienie i zniechęcenie. Wpada w depresję, odczuwa skutki zespołu stresu pourazowego. Pojawiają się urojenia, złudzenia i iluzje, które nierozerwalnie przeplatają się z faktami. Wstrząsająca jest to nieustanne i za wszelką cenę poszukiwanie własnej tożsamości, życie jakby w dwóch równoległych światach, z jednej strony chęć na pozostanie sobą, a z drugiej na konieczność wyzbycia się części siebie, aby przetrwać w obcym kraju. Stan alienacji wobec świata, tęsknoty za bliskimi, odgrywanie ról, do których nie ma się przekonania - "opracowałem wiele ról, aby spacyfikować ludzi wokół mnie." Ale jest jeszcze ktoś, Mustaf, który zdaje się mieć ogromny wpływ na głównego bohatera. W jaki sposób? Tego nie zdradzę, aby nie psuć klimatu książki i zdradzać jej fabuły. Powiem, że jest to intrygująca postać, której należy przyglądać się ze szczególną uwagą. Powieść jest wymagająca i autentyczna, chciałoby się poskładać wszystkie odłamki losów bohaterów. Mocno zachęcam do jej przeczytania i przeżycia, a najwyższą notą wyrażam podziw dla warsztatu pisarskiego i umiejętności autora w nawiązywaniu silnej i bezpośredniej więzi z czytelnikiem.

    "Nie miałem pojęcia, że czas może być taką gęstą materią, tak prawdziwą, i że drobna jego cząstka jest w stanie tak cię po prostu owinąć, ubezwłasnowolnić."

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2015-06-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Druga wojna światowe zakończyła się już lata temu. Teraz pozostało tylko wspomnienie czasów, gdy okrucieństwo i śmierć panowały na tym świecie. Większość z nas uczy się o wojnie z podręczników, filmów, czy książek. Dla nas to tylko przeszłość. Czy na pewno dla wszystkich? Ile lat minęło za nim świat odrodził się i zakończył wszystkie wojny? Czy kiedykolwiek to się stało?

    Ismet jest mieszkańcem Bośni. Mieszka razem z bratem i rodzicami. Można powiedzieć, że ma normalne życie, jednakże widmo wojny zabiera złudne marzenia o szczęściu. Jako dziecko musi obserwować wojnę, która niszczy wszystko wokół siebie – budynki, parki, ludzi i wspomnienia. Nic nie pozostaje oprócz nadziei i marzeń. Czy to wystarczy, by Ismet mógł żyć normalnie? Czy przykre wspomnienia pozwolą mu na rozpoczęcie nowego życia?

    O "Odłamkach" już jakiś czas temu zrobiło się bardzo głośno. Na początku zignorowałam tę książkę, ale pozytywne opinie przyciągnęły moją uwagę. Zaintrygowała mnie. Nigdy nie czytałam powieści poświęconej takim tematom. Oczywiście nieraz przeczytałam książkę wojenną, ale nigdy nic o Bośni i jej mieszkańcach. To przeważyło szalę. Mój instynkt czytelniczy zdecydował za mnie. Czy pomylił się? Nie, to raczej niemożliwe, jednak nie do końca jestem zadowolona z jej przeczytania, ale o tym trochę później...

    Jak mam być szczera, to "Odłamki" posiadały tylko jedną wadę. Nie mogłam się odnaleźć w czasie. W części rozdziałów była napisana dokładna data, ale mimo to nie miałam pewności, kiedy odbywało się dane wydarzenie. To może wynikać z faktu, że książkę czytałam fragmentami. Trochę w domu, trochę w szkole i trochę w czasie podróży. To nie służy określeniu poprawnej chronologii. Zapewne gdybym przeczytała ją jeszcze jeden raz, nie miałabym takich problemów z odnalezieniem się w czasie.

    Jak wcześniej wspomniałam, poruszony jest w niej nietypowy temat. Pewnie wyobrażacie sobie, że są w niej opisane brutalne sceny wojenne, walka na frontach albo straszliwe straty. To wszystko pojawia się, ale nie w szablonowy sposób. Książka pokazuje nam dwa oblicza – wojny oraz emigracji. Można zaobserwować w niej zachowanie zwykłego, młodego człowieka, który chce być tylko szczęśliwy i spełnić swoje marzenia.

    I teraz przechodzę do części, która bardzo oddziaływała na mnie. Książka jest wyjątkowo emocjonalna. Nie jestem w stanie wskazać, co wywołuje tyle emocji, uczuć, jednak to nie zmienia faktu, że nie mogłam się oderwać od powieści. Co chwila przeżywałam huśtawkę nastrojów. Obserwowałam wydarzenia, które przynosiły radość i nadzieję, ale byłam też świadkiem tych zdarzeń, które odbierały wszystkie dobre emocje bohaterom. Właśnie dlatego nie jestem zadowolona, że przeczytałam ją. Musiałam to wszystko przeżyć razem z Ismet i innymi postaciami. Czułam ten obowiązek, który przytłaczał mnie. Wielokrotnie chciałam odłożyć "Odłamki", ale nie mogłam. Byłam winna to tym wszystkim ludziom, którzy przeżyli ten ciężki czas w rzeczywistości. Chciałam im pomóc, a przeczytanie tej książki wydawało mi się jedynym sposobem.

    Czy polecam książkę? Zaprzeczę sobie, ponieważ powiem, że tak. Myślę, że każdy człowiek powinien zapoznać się z nią, by choć odrobinę zrozumieć wojnę, która niszczyła wszystko na swojej drodze (zresztą jak każda wojna). Jednak najważniejsze to zrozumieć ludzi, którzy musieli przeżyć ten czas. Nawet wolność nie była w stanie wymazać ich wspomnień.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-04-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    8 z 15 osób uznało recenzję za przydatną

    "Odłamki" to autobiograficzna powieść Bośniaka Ismeta Prcicia, przejmująca, wstrząsająca i bardzo prawdziwa. Składa się z szeregu opowieści i zdarzeń z jego życia zebranych w całość. Nie są one poukładane chronologicznie, ale tworzą zwięzłą i przemawiającą do czytelnika całość. Całość pokazującą losy wojny, która zdziesiątkowała Bośnię i jej mieszkańców, skazanych na uchodźstwo bądź na śmierć....

    Prcić przedstawia obok siebie fragmenty wspomnień i opowieści, pozornie wyrwane z kontekstu, jednak tworzące wstrząsającą całość. Mamy opowieści z bezstroskiego dzieciństwa, chorobę matki, tułaczkę, wreszcie wyjazd do Ameryki. Jednak Ameryka wcale nie okazuje się takim wybawieniem, jego przeszłość stale jest w nim i za nim podąża. W myślach, w snach, w sposobie zachowania i reakcji na sytuacje.

    Pisanie "Odłamków" było dla autora jak ponowne składanie w całość swego życia, z okruchów wspomnień sięgających aż do czasów dzieciństwa. To swoista autoterapia, ktora zachwyciła czytelników na całym świecie. Ismet Prcić pokazał inne oblicze wojny w Bośni i Hercegowinie oraz życie ze statusem uchodźcy. Sami zobaczcie jak bardzo trauma po przeżyciach w rodzinnym kraju podąża za mężczyzną w dalszym jego życiu. Jest nieodłączna jak cień i jak cień kładzie się na jego życiu. Prcić pisze bardzo szczerze, prosto i dobitnie, a przy tym lekko, i sprawia, że nie sposób odłożyć jego książki.

    W jego opowieści przewija się postać Mustafy Nalicia, żołnierza, znanego ze swego okrucieństwa i przemocy. Czemu autor wplótł go w swoją opowieść? Tego musicie dowiedzieć się sami :)

    "Odłamki" to niebanalna powieść, która gwarantuje Wam mnóstwo przeżyć i emocji. Bardzo osobista, bardzo prawdziwa, przepełniona emocjami i specyficznym klimatem. Mimo, że nie należy do lektur łatwych i przyjemnych, trudno się od niej oderwać, a po przeczytaniu, w mojej głowie, przez kolejne dni trwała gonitwa myśli i refleksji. Książka pozostawia niezatarty ślad w sercu czytelnika, skłania do refleksji, przewartościowania swego życia i docenienia tego, co nas otacza.

    "Odłamki" trafiają więc i w nas - jak je spożytkujemy, zależy tylko od nas.....

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 13 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula