Moja Jane Eyre

Średnia: 4.1 Ilość ocen: 21
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
448
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 28,70 zł
Nasza cena: 27,85 zł 37,99 zł Taniej o: 27%

Może ci się wydawać, że znasz tę historię (ale tak naprawdę, to wcale nie).

Poruszająca książka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Przekonaj się, jakie tajemnice skrywa Jane Eyre i co się wydarzy, gdy wokół zaczną się dziać niezwykłe i często przerażające rzeczy.

Jest rok 1834, rzecz dzieje się w szkole dla biednych dziewcząt w Lowood. To tu uczy się Charlotte Brontё, córka pastora, sierota, która pragnie w przyszłości zostać pisarką. W tej szkole funkcję jednej z nauczycielek pełni Jane Eyre, również sierota, która pragnie zostać guwernantką. Jane ma również zdolności nadprzyrodzone, widzi duchy zmarłych. Chciałaby wyrwać się z tej szkoły, gdzie zmarło wiele dziewcząt, w tym również jej najlepsza przyjaciółka, Helena. Co prawda, Jane ma regularny kontakt z duchem Heleny, jednak stara się ten dar utrzymywać w tajemnicy przed światem.

Tymczasem do Lowood przybywa Alexander Blackwood, z Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych. Ma ON za zadanie rozwiązać problem właściciela pubu z wrzaskliwym duchem, który rozpanoszył się w knajpie. Szybko orientuje się, że Jane jako jedyna widzi zjawę w pubie, toteż z pomocą Charlotte podejmuje starania, by wcielić dziewczynę, która ma cechy Latarni (osoby zdolnej wydawać duchom rozkazy, więzić je w amuletach, a nawet odsyłać na drugą stronę) w szeregi organizacji.

Jane nie ma jednak ochoty na pracę dla Towarzystwa. Zdecydowanie woli przyjąć posadę guwernantki, jaką jej zaoferowano w Thornfield Hill, zwłaszcza, że niezwykle intryguje ją osoba pracodawcy, pana Rochestera. Czy Jane znajdzie upragniony spokój? Czy między nią a panem Rochesterem pojawi się uczucie? Jaką tajemnicę skrywa pan Rochester? Czy Charlotte zostanie agentką Towarzystwa? Do czego posunie się Blackwood, by przekonać Jane do współpracy?

"Moja Jane Eyre" to druga z serii książek stworzonych wspólnie przez Brodi Ashton, Cynthię Hand oraz Jodi Meadows. Poprzedza ją "Moja Lady Jane".

O książce słowami innych


"Moja Jane Eyre" ma urok klasycznej powieści z epoki i… jest absolutnie przekomiczna. Autorkom nie sposób odmówić inteligencji, wyczucia i humoru..

Publishers Weekly

Rozkosznie mordercza dekonstrukcja powieści gotyckiej z duchem w roli głównej. Cudowna!

Booklist

O autorkach


Brodi Ashton to amerykańska pisarka, autorka trylogii, na którą składają się "Podwieczność", "Podwieczność. Wieczna więź" oraz "Wieczna prawda".

Cynthia Hand jest młodą amerykańską pisarką, prowadzącą zajęcia z kreatywnego pisarstwa na Pepperdine University w Malibu. Jest autorką cyklu "Nieziemska".

Jodi Meadows to autorka powieści Young Adult, która ma wielu fanów na całym świecie. Wśród jej powieści można wymienić "Asunder", "Incarnate" czy "Infinite".

Autorki po raz pierwszy spotkały się w roku 2012, gdy ich wydawcy wysłali je razem na książkowe tournée. W sumie napisały 13 powieści, garść opowiadań oraz kilka naprawdę kiepskich wierszy, ale dopiero teraz po raz pierwszy postanowiły stworzyć coś wspólnie. Są przyjaciółkami. Naprawiają historię, pisząc na nowo co smutniejsze fragmenty.

Czytaj całość

Recenzje (21)
  1. Recenzent Wybitny
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgnęłam ostatnio po książkę stanowiącą drugą część cyklu „Ladyjanistki” trzech autorek: Cynthii Hand, Jodi Meadows i Brodi Ashton. Są to te panie, które napisały „Moją lady Jane”, a której to nie przeczytałam. Natomiast po książkę „Moja Jane Eyre” sięgnęłam, bo chciałam się przekonać jak się ona ma do tej oryginalnej powieści.

    Historia Jane Eyre autorstwa Charlotte Bronte jest znana na pewno miłośnikom klasyki, zaś ci, którzy po klasykę sięgają rzadko to mają okazję dowiedzieć się o co też się rozchodzi. Jane Eyre w oryginalnej powieści to sierota wychowana w zakładzie dla dziewcząt, gdzie później zostaje nauczycielką. Jest to jednak dla niej za mało i postanawia znaleźć nową pracę i tym sposobem trafia do Thornfield Hall, gdzie ma zostać guwernantką Adele, protegowanej pana Rochestera. Jest to klasyk, więc możecie się domyślić, że panna Eyre zakocha się w swym pracodawcy, ale co z tego wyniknie? Jeśli ktoś nie czytał to niech się przekona ;) Ja pamiętam, że mając piętnaście lat byłam tak szaleńczo zakochana w panu Rochesterze, że chciałam by istniał naprawdę a tymczasem to fikcja literacka. Czy na pewno?

    Trzy autorki, które podjęły się retellingu „Dziwny losów Jane Eyre” odwróciły całą powieść do góry nogami nadając jej całkowicie nowego, świeżego spojrzenia. Przede wszystkim… Charlotte Bronte i Jane są przyjaciółkami z zakładu Lowood, a to już jest ciekawe, prawda? Kolejną kwestią jest, że Jane z racji pewnego wydarzenia z dzieciństwa, widzi duchy, które krążą po ziemi i prawdopodobnie mają coś do załatwienia lub po prostu nawiedzają ludzi. Ich relokacją zajmuje się tajemniczy młody mężczyzna, Alexander Blackwood, którego Jane przez przypadek spotyka w pewnym podejrzanym miejscu, gdzie chłopak ma zlecenie. Odkrywa on, że Jane ma pewne specyficzne umiejętności i może przydać się jego Towarzystwu. Cała powieść jest właściwie o tym jak Alexander próbuje przekonać Jane by zaczęła pracować razem z nim, a wtóruje mu Charlotte, która bardzo chce się wyrwać z Lowood.

    Rozpoczynając czytać obawiałam się, co zastanę w środku na kartach powieści. Jak wspomniałam, czytałam dawno temu pierwowzór i uważam, że jest to jeden z lepszych klasyków, które miałam okazję przeczytać. Pan Rochester przez wiele, wiele lat był ideałem mężczyzny, więc sami rozumiecie… byłam ciekawa retellingu, ale też bałam się pewnego rodzaju profanacji. Niepotrzebnie. Panie Hand, Meadows i Ashton stworzyły książkę, która bardzo dobrze odnajduje się we współczesnych trendach i umiejętnie połączyły swoją wizję i pomysł z tym co już zostało napisane, przerobiły to i wyszło coś nowego ale też i starego. „Moja Jane Eyre” została napisana w taki sposób, że jest to inna wersja tej samej historii. Może być to sposób by młodzież, która nie przepada za klasykami sięgnęła po nie już po przeczytaniu retellingu.

    To co mi się w tej książce nie podobało to zbyt współczesny języki i zbyt niekiedy feministyczne poglądy. Jane jest taką osóbką, która nie do sobie wejść na głowę i ma własny pomysł na siebie, dlatego często wyprzedza swoje czasy. Tak samo jest z Charlotte. Może nawet bardziej ta druga chce być niezależna i niepodległa nikomu. W tamtych czasach kobiety nie myślały o tym by być niezależne, ale o tym by znaleźć sobie bogatego męża. Myślałam, że choć trochę odnajdę w sobie tamtą młodą dziewczynę, którą byłam, kiedy pierwszy raz czytałam o Jane i Edwardzie, że znowu w jakiś sposób będę przeżywać to wszystko, co się dzieje wokół nich i jak rozwija się ich przyjaźń… tymczasem w „Mojej Jane Eyre” nie można za bardzo polubić żadnej postaci, bo najzwyczajniej… nie ma kiedy się ich polubić. Akcja leci czasami w takim szaleńczym tempie, że najszybsze zwierzę świata by nie nadążyło, przez co postać Alexandra czy Charlotte są mi właściwie całkowicie obojętne. A ostatnie sto stron to wiecie co… mam wrażenie, że autorki nie wiedziały jak zakończyć i wymyśliły tak… porażający punkt kulminacyjny… nie wiem czy byłam bardziej zawiedziona czy oburzona, że tak to sobie wymyśliły.

    Podsumowując, nie czytałam „Mojej lady Jane”, więc nie mam porównania między tymi dwoma powieściami, choć spotykam się ze stwierdzeniami, że ta pierwsza była lepsza, bardziej zabawna. „Moja Jane Eyre” była do pewnego momentu ciekawa, bo w pewien sposób byłam zafascynowana tym jak udało im się stworzyć historię od drugiej strony, tak połączyć wątki, historie i bohaterów, że wyszło to całkiem logicznie i spójnie. Nie pasowały mi jednak te duchy. Nie wiem dlaczego, ale postać Heleny była tak wkurzająca… była niepotrzebna i denerwująca. Irytująca.

    Dla kogoś, kto nie czytał pierwowzoru może to być bardzo dobry początek, by przeczytać „Dziwne losy Jane Eyre”, choć obie powieści będą się zasadniczo różnić. Dla mnie „Moja Jane Eyre” była bardzo średnia, nie poczułam tego „czegoś”, a tym samym nie miałam tak wielkiej radości z czytania prócz chwilowej ciekawości.

    Książkę przeczytałam dzięki portalowi CzytamPierwszy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jane Eyre marzy o zostaniu guwernantką. Ma dwie przyjaciółki: Charlotte Brontë, która ciągle pisze i obserwuje, oraz ducha Heleny Barns! W tej powieści przyjaźń przyjmuje też fantastyczny wymiar – Jane i Helena. Jak to jest rozmawiać z duchem, kłócić się z nim, wspólnie szukać rozwiązania zagadek, a nawet złościć się na niego i rzucać w niego przedmiotami, przekonajcie się sami. Miłości nie zabraknie, ale niekoniecznie w wykonaniu Jane.

    Jane widzi duchy, dlatego agent Towarzystwa do Spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych chce ją zatrudnić, ale ona odmawia. Akcje polowania na duchy, ich relokowania bywały w swym przebiegu różne. Niektóre duchy były bardzo oporne i niesforne, by przejść na drugą stronę, inne się z tego cieszyły. Opisy tych scen przeważnie mnie bawiły i kojarzyły się z dziecięcymi zabawami w duchy, przypominały machanie różdżką i zamykanie ducha w przedmiocie-talizmanie. Ciekawsza była dla mnie pozazmysłowa perswazja, kiedy to duch rządził ciałem żywego człowieka, a rządzić potrafił i długo, i skrycie. Z szafy wyjdą nie tylko trupy.

    „Moja Jane Eyre” dobrze się będzie czytać pod jednym warunkiem – jako lekką powieść, w której duchy są pełnoprawnymi bohaterami. Nie należy się spodziewać nie wiadomo czego, to po prostu dobra rozrywka i zabawa z duchami. Autorki stworzyły powieść, w której zmieściło się wiele gatunków: kryminał, spisek, romans, powieść historyczna, gotycka, obyczajowa, przygodowa. W dodatku autorki czasem komentują wydarzenia i wtrącają swoje trzy grosze.

    „Moja Jane Eyre” to wizja Jane oczami trzech autorek. Można ją przyjąć z całym dobrodziejstwem i dobrze się bawić w trakcie czytania z przymrużeniem oka. Duchowa fabuła, żywe tempo akcji, bohaterowie dwóch światów, przygoda na każdym kroku, a w niej przyjaźń i miłość, pod koniec mały chaos prowadzący do dynamicznego zakończenia akcji oraz zaskakujący epilog na chwilę jeszcze po zamknięciu książki zatrzymają czytelnika przy sobie. Dla fanów Ladyjanistek lektura obowiązkowa.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Płacz- przekonywała samą siebie- nie jest oznaką słabości. Płacz to dowód na to, że żyjesz."

    "Moja Jane Eyre" jest drugą częścią "Mojej Lady Jane", lecz spokojnie można te książki śmiało czytać oddzielnie. Nie są ze sobą kompletnie powiązane, każda z historii zaczyna się w innym miejscu z innymi bohaterami, więc nie ma przeszkód zacząć przygodę od końcowego tomu.

    Wracając do drugiej części, spotykamy niektórym znajomą sierotę z książki Charlotte Bronte. Dziewczyna, choć młoda doskonale wie co to znaczy głód i zimno przedzierające się do szpiku kości. Przy boku Jane Eyre stoją dwie wiernie przyjaciółki, z czego jedna jest niezwykła- i tu nie chodzi o charakter. Charlotte, która nie wyjmuje nosa z swojego notesu oraz Helena, podążająca krok w krok za Jane, tworzą z główną bohaterką mieszankę wybuchową, choć jedna o drugiej nie wie. Z początku nudny żywot kobiet, przybiera zupełnie innego wyglądu. Zmiana miejsca zamieszkania Jane, nowa praca i ten jedyny, przy którym główna bohaterka zmienia się nie do poznania. Oczywiście nie mogę zapomnieć o Panie Blackwoodzie! Mężczyzna pojawiający się znikąd, specjalizujący się w łapaniu duchów, w sposób -według Jane Eyre- drastyczny.

    Brzmi nieprawdopodobnie? Oryginalnie? A może lekko przerażająco? Tylko czytać!

    Pierwsze co muszę powiedzieć o książce to pomysł, oryginalność- tymi cechami autorki zarobiły u mnie olbrzymiego plusa. Jak na razie, nie spotkałam się z takim typem książek, gdzie zwykłe obyczajówki zmieniają się w powieści fantasy. Według mnie to na prawdę dobry pomysł! Nie dosyć, że spędziłam miło czas z nowością wydawniczą, to także mam ochotę sięgnąć po tą "przerobioną" pozycję.

    Wspominając o bohaterach, moje serce skradł Alexander Blackwood, agent Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz Zabłąkanych. Zauroczył mnie swoją upartością, sprytem, humorem oraz opanowaniem, gdzie w wielu sytuacjach niejednemu tych cech by brakło. Mężczyznę co prawda z początku widzimy w złym świetle, gdzie łapie w "brutalny" sposób duchy lub namawia Pannę Eyre do zostania agentem w Towarzystwie. Kobieta oczywiście sukcesywnie odmawia, co usprawiedliwia marzeniem zostania guwernantką (nie dajcie się zmylić, pod tą wymówką siedzą inne sprawy).

    Mówiąc o minusach, mogę śmiało stwierdzić, że wyprowadzały mnie z równowagi dopiski od autorek. Pojawiały się w najmniej oczekiwanych momentach, co tylko powodowało, że człowiek został wyprowadzony z akcji bohaterów i sprowadzony drastycznie na ziemię. Według mnie, jeśli autorki chciały dodać coś od siebie, powinno być to zawarte na samym końcu książki lub na dole strony, gdzie bez przeszkód moglibyśmy do tego wrócić po zakończeniu długo wyczekiwanego momentu w książce.

    Reasumując, książkę jak najbardziej polecę przeczytać, jeśli szukacie czegoś lekkiego, wprawiającego w dobry humor z nutką romansu i fantastyki!

    "Człowiek obdarzony darem kreatywności nie zawsze nad nim panuje. Za czasem okazuje się, że niektóre z jego pomysłów żyją własnym życiem i podejmują niezależne decyzje."

    czytampierwszy.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeśli czytaliście "Moja Lady Jane" możecie mieć wrażenie, że już przecież znacie te historię!

    OPIS:

    Jane Eyre to sierota, która bez jakiegokolwiek dobytku i pieniędzy zostaje guwernantką w Thornfield Hall. Pozna jakże dziwnego Rochaestera, który nieco zamiesza w jej życiu. Miłość pojawia się szybko, następuje ślub, ale co tak na prawdę jest PRAWDĄ? We wszystko zamiesza się pisarka Charlotte Brontë i badacz zjawisk paranormalnych Alexander Blackwood. Wszystko przekręci się o 180 stopni, ale czy powróci do normalnego stanu? Musicie to przeczytać!

    FABUŁA:

    Jane Eyre i Charlotte Bronte ( pisarka, która zamierza wyjść z cienia) to bardzo bliskie koleżanki, powierniczki i przyjaciółki. Obydwie znajdują się w Lowood w szkole dla dziewcząt. Poznamy też Helenę( która okaże się niezwykle niezwykła!). Będzie starła się wesprzeć jednocześnie siebie i Jane w tej trudnej dla nich sytuacji. Lowood to miejsce straszne, oziębłe a rządzący nim dyrektor Brocklehurst zdaje się nie mieć na uwadze dobra dziewcząt.

    Poznamy w książce trzy perspektywy całej historii. Narratorem będzie Jane, Charlotta oraz Alexander Blackwood. Każde z nich pokaże swoją wyjątkowość. Charlotta nie ruszy się w poszukiwaniu przygód bez swojego dziennika, Jane będzie przeżywać wszystko dwa razy więcej i mocniej, a Alexander , który należy do Towarzystwa do Relokacji Dusz Zabłąkanych nie raz pokaże jak wyjątkowa jest praca z duchami! Cała historia nabierze tępa kiedy Alexander zechce, żeby Jane , która widzi duchy! TAK! Widzi duchy! Zaczęła z nim współpracę. Zacznie się dziać.. Każda z postaci wzbudzała moją sympatię. Nie zawiodła mnie kreacja Alexandra Blackwooda i jego szalonych przygód z wszystkim co paranormalne. Niestety zabrakło mi rozwinięcia wątku z wspomnianym wcześniej Rochaesterem. Wszystko natomiast zostało mi zrekompensowane dzięki wartkiej, szybkiej i zwięzłej zarazem historii, która poprawiła mi humor niejednokrotnie!

    CIEKAWOSTKA:

    Rok 1847 r. Charlotte Brontë napisała powieść "Dziwne Losy Jane Eyre". Historia pokazuje losy Jane Eyre (która jest narratorką powieści), osieroconej dziewczyny, którą wychowuje pani Sara. Ciotka, jak i jej trójka dzieci nienawidzą dziewczynki. W wieku lat 10 Jane zostaje wysłana na naukę do Lowood, gdzie spędza osiem lat. Postanawia opuścić szkołę i zamieszcza w prasie ogłoszenie, że poszukuje posady guwernantki. Otrzymuje posadę w posiadłości pana Edwarda Fairfaxa Rochestera; ma zostać nauczycielką Adèle − jak się okazuje później, córki dawnej kochanki pana domu. Po pewnym czasie Jane zostaje narzeczoną pana Rochestera.

    MOIM ZDANIEM:

    Jak wiecie i znacie mój blog nie przeważają tu książki z gatunku fantasy, a jednak zdecydowałam się na podjęcie współpracy z tym typem. Dlaczego? A no, dlatego, że czasem fajnie jest sięgnąć po coś co może nas przenieść w nieco inny wymiar. Nie brakuje w powieści elementów humorystycznych, które rozbawiają na prawdę do łez! Czytając czuć, że do książki przyłożyły się niezwykle zabawne i szalone babki! Nie ukrywam, że początkowo tak jak w przypadku "Moja Lady Jane" przez pierwsze strony ciężko było przebrnąć, ale wiedziałam, że warto. Nie zawiodłam się i kto wie, może częściej będę sięgać po fantastykę? Ta opowieść poprawi wasz humor po kilku pierwszych stronach. Wyraźnie można wyczuć, że autorki miały niezłą frajdę tworząc tą książkę, a to z kolei przekłada się na zadowolenie czytelnika! Nawet tego, który na co dzień nie sięga po taką literaturę. Jedyne co mogę powiedzieć nie w pozytywie, to to, że czytając należy mieć na względzie, że jest to powieść w typie młodzieżówki. Nie oczekujmy od niej za wiele. Nie sięgajmy po nią poszukując ambitnej historii, to po prostu lekka opowieść :)

    DLA KOGO:

    Jeśli poszukujecie lektury, która wyrwie was z codzienności, postawi przed niecodziennymi faktami, zamiesza was w intrygę, ale jednocześnie zdąży po drodze rozbawić niejednokrotnie, to właśnie jest książka dla was!

    www.zaczytana-na-zabój.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Klasyka - prześmiewczo :) :)

    Wyśmianie klasycznej historii Jane Eyre :)... No inaczej się tego nazwać nie da :) :) , aczkolwiek, przewrotnie na rzecz patrząc - przewrotność zaś jest w przypadku tej książki jak najbardziej wskazana ;) - wyszło to wszystko ŚWIETNIE!

    Jane Eyre, podobnie jak w oryginale autorstwa Charlotte Brontë, jest sierotą. Na swej drodze spotyka - a jakże - Szanownego Pana Rochestera... I na tym w zasadzie wierne podobieństwa względem oryginału się kończą :) ... w ostatecznym rozrachunku to wiadomość iście fantastyczna (!), dzięki temu bowiem powstała książka cudownie przewrotna, ironicznie humorystyczna, z dawką uwielbianego przeze mnie absurdu (!!!) i, co najważniejsze, z całą masą dobrej zabawy w trakcie czytania :)

    W jaki sposób przerobiono historię Jane Eyre? Nie mogę za bardzo brnąć w spoiler ;) (przyjemności z czytania książki Wam zabierać nie zamierzam), ale dość rzec, że na kartach tej oto pozycji Jane posiada zdolności paranormalne pozwalające kontaktować się ze światem duchów :) Mało tego, Szanowny Pan Alexander Blackwood, którego także spotykamy i poznajemy w trakcie tej lektury, to agent Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz Zabłąkanych, które stara się zwerbować Jane w swoje szeregi. Ta jednak dzielnie odmawia, cała zaś fabuła w wieeeeelkim skrócie kręci się wokół tego, że Jane sukcesywnie (dalej) mówi "nie", uparcie chcąc zostać guwernantką, jednak próby niekorzystania z własnego paranormalnego daru jakoś jej nie wychodzą ;) ... Ubaw po pachy! :) Wydarzenia z oryginalnej powieści Charlotte Brontë (która, tak na marginesie, również pojawia się w tej książce jako jedna z bohaterek - bardzo fajnie zresztą, jako postać, skonstruowana) mieszają się z "dokładkami" autorek "Mojej Jane Eyre", w których to "dokładkach" króluje absurd, totalnie prześmiewczy humor i... jeden wielki UŚMIECH w trakcie czytania :)

    Wydawać by się mogło, że tego typu książka skierowana jest tylko do pań... naprawdę? ;) - jakoś, mimo tego że jestem facetem, też potrafiłem się nieźle bawić podczas lektury :) W największej mierze wynika to z faktu, że absurd we wszelkiej postaci po prostu KOCHAM (!), miłością wielką i niegasnącą nigdy (!) ;) :) , ale potrafię też docenić sposób wywrócenia totalnie do góry nogami literackiego oryginału autorstwa Charlotte Brontë, a jest co na tym polu podziwiać! :) Co ważne, nie jest to taki rodzaj "wywrócenia oryginału do góry nogami", który coś oryginałowi ujmuje - przeciwnie: to bardziej takie trochę unowocześnienie całej opowieści, próba spojrzenia na nią oczami nie XIX-wiecznymi, ale takimi z XXI wieku; plus uczynienie z najważniejszych kobiecych postaci takich trochę cholernie sympatycznych wariatek, w dobrym tego słowa znaczeniu ;) :) Przynajmniej ja tak to odbieram... :)

    Nie ma to tamto - seria Ladyjanistki, obok "Mojej Lady Jane", zyskała właśnie jeszcze jedną znakomitą książkę :) BRAWO!

    Gorąco polecam :) :)

    Dziękuję Wydawnictwu SQN za egzemplarz recenzencki.

    Recenzja także na:

    https://cosnapolce.blogspot.com/2018/10/moja-jane-eyre-cynthia-hand-jodi.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 16 recenzji

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula