Mój przyjaciel kot

Autor:

Britt Collins

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 16
Wysyłka w
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
336
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 22,43 zł
Nasza cena: 21,95 zł 39,90 zł Taniej o: 45%

HISTORIA NIESAMOWITEJ PRZYJAŹNI, KTÓRA WYDARZYŁA SIĘ NAPRAWDĘ

Kiedy bezdomny mężczyzna spotyka na swojej drodze kota nie wie jeszcze, że jego los odmieni się już na zawsze

Nigdy nie wiemy, kiedy życie postanowi nas całkowicie zaskoczyć. Jedna chwila, gest, wydarzenie, może całkowicie odmienić dotychczasowy los i dać chociażby iskierkę nadziei na lepsze jutro. “Mój przyjaciel kot” to powieść dająca właśnie nadzieję, historia, która wydarzyła się naprawdę.

Michael King jest bezdomnym i całkowicie samotnym człowiekiem. Od wielu lat żyje na ulicach Portland. Stara się nie tracić nadziei, ale powoli godzi się z faktem, że jego życie raczej nigdy już się nie odmieni. Kiedy pewnej deszczowej nocy odnajduje zaniedbaną i ranną kotkę, postanawia ją przygarnąć. Ostatnie pieniądze wydaje na karmę i leki. Daje jej na imię tabor. Właśnie w tej chwili jego życie ulega całkowitej zmianie. Ludzie zaczynają zauważać go i starają się pomóc. Widać, że Michael jest człowiekiem z dobrym sercem i troszczy się nie tylko o siebie, ale przede wszystkim o nowego towarzysza. Na swej drodze spotka wiele serdecznych postaci, które dzielą się pieniędzmi i jedzeniem.

Gdy w Portland zbliża się zima, Michael postanawia zabrać Tabor do ciepłej Kalifornii. Właśnie tak zaczyna się wielka podróż nierozłącznych przyjaciół, która jednak nie kończy się aż tak bajecznie. Wizyta u weterynarza przynosi bardzo smutne wieści dla mężczyzny: kot ma chip identyfikacyjny i wcale nie jest przybłędą. Jej właściciele bardzo za nią tęsknią i będą chcieli z powrotem. Tylko czy Michael będzie w stanie rozstać się z Tabor? Jaką podejmie decyzję i czy lekcja, jaką dostał od życia, czegoś go nauczyła?

“Mój przyjaciel kot” to niezwykle wzruszająca powieść, która powoduje, że ciężko nam oderwać się chociaż na chwile od głównych bohaterów. Bezdomny, smutny i samotny mężczyzna w jednej chwili otrzymał znacznie więcej, niż mógłby się kiedykolwiek spodziewać. Nic dziwnego, że nie chce zrezygnować z ukochanego czworonoga. Jak postąpi i co przyniesie dla niego jutro? Czy dobroć jest zawsze wynagradzana?

__
Spotkanie bezdomnego człowieka i zbłąkanego kotka daje początek pięknej odysei, która zmieniła ich życie na zawsze.

– „The New York Post”
 

Pięknie napisana, wzruszająca opowieść o tym, jak zwykłe zwierzę może zmienić człowieka oraz pryzmat postrzegania bezdomnych przez resztę społeczeństwa.

– „Booklist”

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Britt Collins – angielska dziennikarka. Jej teksty publikowane są między innymi w „The Guardian”, „Sunday Times”, „Independent” i „Harper’s Bazaar”. Jest wolontariuszką w wielu rezerwatach zwierząt na całym świecie. Dzięki jej publikacjom na temat okrucieństw wobec zwierząt udało się zebrać setki tysięcy dolarów. Jako aktywistka pomagała również w zamykaniu kontrowersyjnych hodowli zwierząt laboratoryjnych.
 

Recenzje (16)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    I Ci, co mnie znają i ci, co śledzą mój blog wiedzą, że zwierzęta to moja miłość na równi z książkami. Gdyby ktoś kazał mi wybierać między czymś do czytania a jakimś czworonogiem (może mieć więcej i mniej nóg) to załamanie nerwowe gwarantowane. Na szczęście przez prawie 30 lat mego życia wyboru takowego dokonywać nie musiałam. Kochani, a jak myślicie, co wyjdzie, gdy miłośnik tych dwóch jakże różnych światów otrzyma książkę z opisem przygód np. bezdomnego i kota jak w tym wypadku? No właśnie. To, co najlepsze.

    Michael King od lat jest bezdomnym. Sam wybrał sobie takie życie, chociaż gdy zaczynał, myślał raczej o przejściowym etapie w swoim życiu. Posypało mu się życie i chciał wszystko rzucić i przez jakiś czas walczył o coś na kształt zresetowania umysłu i własnego bytu. Nie udało mu się, mało tego faktycznie stracił dom i do życia na ulicy musiał przywyknąć. Jednak to, co zostało u niego jeszcze z czasów dzieciństwa to miłość do zwierząt (zabrzmiało mi to znajomo). Kiedy wraz z ulicznym przyjacielem znajdują ranną i zaniedbaną kotkę bez wahania jej pomagają. Jakby tego było mało, ona pomaga im. Michael wraz z innymi uzbierane pieniądze, zamiast wydawać jak do tej pory na alkohol, przekazuje je na karmę i rzeczy dla Tabor (imię kotce nadali od knajpy, w której pobliżu ją znaleźli). Kotka jest niezwykle wdzięczną towarzyszką życia na ulicy, ale mężczyzna świadom jest, że ona w przeciwieństwie do niego ma dom. Tak oswojony kot nie żyłby byle gdzie, a ona wręcz lgnie do ludzi. Przez pierwsze dni ich wspólnie spędzanego czasu obawy o to, że kotka ucieknie, powodowały, że uciecha z towarzysza była stłumiona, ale z czasem między mężczyzną a kotem rodzi się głęboka przyjaźń. Jako że w Portland nadeszła sroga zima oboje wyruszają w podróż ku słonecznej Kalifornii. Na drodze spotykają wielu wspaniałych ludzi, którzy niezwykle chętnie im pomagają. Problem pojawia się nagle... Michael zabiera swoją przyjaciółkę do weterynarza, a tam okazuje się, że młoda kotka ma chipa i właściciela. To, czego tak strasznie bał się mężczyzna, okazuje się prawdą. Przed bezdomnym niezwykle ciężka i trudna decyzja. Czy zdobędzie się na to, by rozstać się z Tabor i oddać ją jej prawdziwej rodzinie? Czy jeśli to zrobi uda mu się znaleźć nowy cel w życiu, czy powróci do życia sprzed przyjaźni z mruczącym towarzyszem?

    Pewnie nie jeden miłośnik fauny śledzi wydawnicze nowości o zwierzętach, więc wiedzą, że "Mój przyjaciel kot" był i jest nadal jedną z polecanych pozycji. Mnie osobiście nie trzeba zachęcać do czytania tego rodzaju powieści, a te oparte na prawdziwych historiach to już w ogóle obowiązek, jeśli chodzi o biblioteczkę. Jeśli zatem podobnie jak ja jesteś zwierzofanem i książkoholikiem to nie zastanawiaj się tylko łap książkę w ręce i czytaj, czytaj i czytaj

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Mimo że parę dni temu na blogu pojawił się wpis o najlepszych psach w literaturze fantastycznej, to jednak dla nikogo z odwiedzających Gry w Bibliotece nie jest chyba tajemnicą, że... jestem kociarą. A kociarze już tak mają, że zwracają uwagę na wszystko, co ma gdzieś tam motyw kota. Lektura Mój przyjaciel kot była więc dla mnie nieunikniona...

    A jest to książka wyjątkowa, bo w całości oparta na faktach. Michael, bezdomny alkoholik z Portland, pewnego dnia znajduje w krzakach ranną, wychudzoną, biało-burą kotkę. Zamiast wydać pieniądze na alkohol, co planował, kupuje jej puszkę kociej karmy i opatruje jej poraniony łebek. Tak zaczyna się piękna przyjaźń między człowiekiem a kotem, którego Michael nazwał Tabor, a który miał towarzyszyć mu przez następny rok w podróży przez pół Stanów Zjednoczonych, w uciecze przed północnym chłodem i przeszłością, która ścigała mężczyznę.

    Ta niesamowita podróż, obfitująca w przygody (z ucieczką przed niedźwiedziem i walką z kojotami włącznie), trwała do momentu, gdy w gabinecie weterynaryjnym dokonano druzgocącego odkrycia: kotka miała wszczepiony chip. Dla czytelnika nie jest to zaskakujące, bo fabuła reportażu biegnie dwutorowo, a opisy wspólnego życia Michaela i Tabor, przeplatane są właśnie desperackimi próbami jej odnalezienia przez prawowitego właściciela kotki, Rona. Pojawiają się tu konkretne dylematy: czy Michael zdecyduje się oddać kota, który zmienił jego życie niemalże o 180 stopni? Taki sposób narracji, przedstawiający dwie perspektywy w równoległy sposób, sprawdził się tu bardzo dobrze i choć książka raczej nie stanowi arcydzieła literackiego, przynajmniej pod względem językowym, to w miarę postępu lektury historia naprawdę wciąga.

    Chociaż Mata/Tabor jest bohaterką tytułową, w Mój przyjaciel kot najważniejsi są ludzie, którzy znaleźli się na rozdrożu. Ron, szykanowany przez nazi-sąsiada ze względu na swoją orientację seksualną, niepotrafiący ułożyć sobie życia i wpadający w ciężkie formy depresji po utracie ukochanej kotki. I przede wszystkim Michael, który po śmierci swojego partnera zostawia firmę i majątek wart 250 tysięcy dolarów, wychodzi na ulicę... i już na niej zostaje, jako Węszyciel - żebrak, obdartus, alkoholik.

    Historia Michaela jest potwornie trudna w ocenie i niejednoznaczna. Nie wiem jak Wy, ale ja rzadko widuję bezdomne osoby. W enklawie nowoczesnego osiedla, dobrej pracy i jako-tako ogarniętych przyjaciół łatwo zapomnieć, że niektórzy nie mieli tyle szczęścia w życiu. Życie "Węszyciela" to materiał na dramat: najpierw znęcali się nad nim rodzice, którzy potem zrzekli się praw do nastoletniego syna i zostawili go na pastwę losu w innym stanie, potem wpadł w złe towarzystwo, a gdy w końcu założył firmę i pozornie odnalazł swoje miejsce w życiu, wszystko to okazało się kruche jak nierozprężone szkło.

    Przyznam, że jakoś podświadomie liczyłam na happy end. Wiecie, taki typowy, w którym każdy układa sobie życie (uczuciowo, zawodowo i na każdym innym froncie), gdzie Michael przygarnia nowego kota, który nadaje mu sens życia, a potem przestaje pić, porzuca ulicę. Gdzie Ron otrząsa się ze wszystkich swoich traum. Rany, przeszło mi nawet przez myśl, że oni powinni być razem. Cokolwiek. Niestety, to nie fikcja literacka, tylko brutalna rzeczywistość, więc... No cóż, bez spoilerów: powiedzmy, że niby książka wcale nie kończy się źle, a jednak zostawiła mnie rozgoryczoną i z lekkim dołem, a zasygnalizowane przez autorkę światełko nadziei na końcu tunelu jest tak nikłe, że aż trudno uwierzyć, że nie zgaśnie dla żadnego z bohaterów.

    Ale w końcu takie jest życie, a ciężko byłoby wymagać, żeby książkę opartą na faktach zafałszować i sztucznie dosłodzić. Dzięki temu ma też większą wartość, niż miałaby, gdyby stanowiła jedynie relację z podróży z kotem w (a raczej na) plecaku. Mnie samej otworzyła oczy na pewne zjawiska i pokazała wartość życia ludzkiego z innej perspektywy... i za to jestem jej wdzięczna. No i oczywiście jest to świetna lektura dla kogoś, kto kocha zwierzęta - nie tylko koty - pokazująca, jak bardzo potrafią one zmienić nasze życie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Britt Collins to brytyjska dziennikarka. Pracowała jako wolontariuszka w rezerwatach dla zwierząt na całym świecie. Pisze artykuły poświęcone okrucieństwu wobec zwierząt, dzięki którym udało się zebrać setki tysięcy dolarów na rzecz międzynarodowych fundacji pomagającym zwierzętom. Właśnie przeczytałam jej książkę opisującą historię pewnej kotki i zagubionego człowieka. „Mój przyjaciel kot” przedstawia wydarzenia, które miały miejsce naprawdę w Stanach Zjednoczonych.

    Michael King „Węszyciel” żyje na ulicy, właściwie nie ma w życiu żadnego celu oprócz włóczenia się po różnych miastach Ameryki i żebraniu na kolejną porcję alkoholu. Do czasu aż odnajduję ranną kotkę, której nadaje imię Tabor. Nagle z dnia na dzień staje się odpowiedzialny na inną istotę i jak się okazuję, jest w stanie dla niej zmienić i poświęcić wiele w swoim życiu. Michael podróżuje co roku z Portland do Kalifornii, by uciec przed zimą i mrozem. W swoją podróż zabiera Tabor...

    Ron Buss prowadzi mały biznes muzyczny. Jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Zajmuje się dwoma kotami Matą Hairi i Cretą, które znalazł porzucone jak miały dwa tygodnie i zajął się nimi troskliwie. Wiedzie spokojne życie. Nagle, któregoś dnia Mata znika, Ron zrozpaczony szuka jej wszędzie, o wyrządzenie krzywdy kotce podejrzewa swojego sąsiada. Zrobi wszystko, by się dowiedzieć, co stało się z Matą...

    W książce zagłębiamy się w życie obu mężczyzn. Moje największe zainteresowanie zbudzał los Michaela i jego bezdomnych przyjaciół. W książce znajdujemy opis, jak postrzega ich otoczenie, jak często stają się „niewidzialni” dla reszty społeczeństwa. I jak zwykła kotka może zmienić sytuacje. Nagle Michael jest zagadywany, chętniej obdarowywany przez przechodniów, karmą dla kotów, pieniędzmi czy dobrym słowem. Co mnie zaskoczyło to to, że bezdomni mają telefony i dostęp do mediów społecznościowych, by mogli kontaktować się z rodziną i znajomymi, a w razie potrzeby wezwać pomoc. Często też na ulice trafiają ludzie młodzi i bardzo trudno wyjść im z bezdomności bez niczyjej pomocy.

    Dzięki lekturze tej książki dowiadujemy się, że koty nie są gorsze od psów. Swoją mądrością mogą zadziwiać i pomóc człowiekowi, zmagającemu się z depresją. Choć z drugiej strony uważam (zaznaczam, że sama mam zwierzęta w domu i bardzo je lubię), że przepisywanie im zbyt ludzkich cech i zachowań za przesadę.

    Trochę męczył mnie styl autorki, powtórzenia, zbyt długie zdania. Chwilami lektura mnie nużyła. Miałam wrażenie, że potencjał tej historii nie został wykorzystany. Autorka apeluje pod koniec o pomoc bezdomnym zwierzętom. Podkreśla, jak ważne jest byśmy adoptowali zwierzęta ze schronisk.

    Książka kierowana do miłośników zwierząt zwłaszcza kotów.

    Edyta, lat 17

    źródłoł: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Pies to podobno najlepszy przyjaciel człowieka, a co z kotem? Macie w domu jakiegoś czworonożnego przyjaciela? Jeśli tak, wyobraźcie sobie, że pewnego dnia znika ON bez śladu, a Wy nie macie pojęcia co się z nim dzieje i czy w ogóle żyje. W takiej właśnie sytuacji znalazł się Ron. Mata jest oryginalną kotką, która lubi piesze wędrówki. Pewnego dnia znajduje ją Michael – mężczyzna po przejściach, który wiedzie swoje życie na ulicy. Zwierze jest głodne i przestraszone, więc bohater nie waha się ani chwili, zabierając ją ze sobą. Od tej pory nie była już Matą, a jego Tabor.

    Zawsze wzruszają mnie historie, które są na faktach. „Mój przyjaciel kot”, to niesamowita powieść, którą napisało samo życie. Opisuje więź, jaka może się wywiązać między człowiekiem, a zwierzęciem. Nikt mi nie powie, że czworonogi nic nie rozumieją, ani nie czują. Sama od prawie pięciu lat mam w domu niesfornego kota. Często mnie wkurza, przewracając wazony, bałaganiąc, kręcąc się pod nogami i wsadzając swego wścibskiego nosa dosłownie wszędzie, ale nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Dlatego jestem w stanie zrozumieć zarówno Rona, jak i Michaela. Jeden i drugi musiał pogodzić się z jej utratą, tylko pierwszy z nich znalazł się w lepszym położeniu, gdyż Michael po dziesięciu miesiącach, dowiadując się o chipie zaaplikowanym kotce, postanowił zwrócić Tabor właścicielowi.

    To niesamowite, jakie scenariusze pisze życie. Ciężko oceniać książkę, która nie powstała w głowie autora, tylko wydarzyła się naprawdę. Bardzo polubiłam postać Michaela, choć jest ON alkoholikiem i włóczęgą, niejednokrotnie pokazał, jak dobre ma serce. Nie jedna osoba mogłaby pod paroma względami brać z niego przykład. Wzruszyła mnie miłość, którą obdarzył kotkę oraz jego ból po rozstaniu z nią, z całego serca kibicowałam mu, mając nadzieje, że wyjdzie na prostą. Czy wyszedł? Musicie przekonać się sami, czytając książkę, tak samo, jeśli chcecie poznać przygody, które spotkały Michaela i Tabor.

    Bezdomni traktowani są zazwyczaj obrzydliwie, są popychani, opluwani, wyzywani, przeganiani, nękani pogardliwym wzrokiem. Oczywiście takie sytuacje również spotykały naszego bohatera, ale zdziwiło mnie, ilu życzliwych ludzi spotkał ON na swojej drodze. Niektórzy bezinteresownie proponowali mu pieniądze, jedzenie czy też podwózkę. Michael był zawsze za wszystko wdzięczny i starał się nie szukać zwad. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby przyszło mu żyć w Polsce. Obawiam się, że jego życie wyglądałoby o wiele gorzej.

    „Mój przyjaciel kot”, to cudowna opowieść, po którą warto sięgnąć. Zawiera w sobie wiele emocji, począwszy na rozpaczy, bólu, smutku, poprzez nadzieję, bezsilność, depresję, a kończąc na radości, niedowierzaniu i poczuciu szczęścia. Niekiedy wywołuje uśmiech na twarzy, a niekiedy wzrusza. Chwilami z otwartą buzią i szybszym biciem serca czekałam na to, co za chwilę się ma się wydarzyć. Książka została napisana przez dziennikarkę, wiec nie do końca przybiera ona formę powieści, choć znajdują się w niej oczywiście opisy i dialogi, mimo tego, w dalszym ciągu jest to reportaż. Pewne jest to, że pozycja ta wciąga oraz nie da tak łatwo o sobie zapomnieć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Rok temu sięgnęłam po serię książek o kocie Bobie i jego właścicielu Jamesie. Była to niesamowita historia opowiadająca o niezwykłej przemianie narkomana, która dokonała się w dużej mierze dzięki rudemu kocurowi. Widząc z nowościach Wydawnictwa Kobiecego powieść o kocie byłam bardzo ciekawa, czy będzie to podobna historia do tej, którą znałam z „Kot Bob i ja”.

    Czterdziestoletni Michael od wielu lat mieszka na ulicy. Razem z innymi bezdomnymi spędza dni na włóczeniu, żebraniu i piciu alkoholu. Nie ma większych ambicji, pogodził się ze swoim losem. Jednak pewnego dnia spotyka kota. Tabor, bo tak nazywa znajdę, jest ranna i zagubiona. Chociaż mężczyzna nie chciał mieć kota, postanawia jej pomóc. Dba o nią, a także obdarza miłością. Z czasem wyruszają we wspólną podróż z Portland do Kalifornii.

    W tym samym czasie Ron rozpacza po stracie kotki. Już raz Mata się zgubiła, teraz jednak jej nieobecność bardziej go martwi. O porwanie podejrzewa sąsiada, który ewidentnie pała do niego nienawiścią. Ron umieszcza ogłoszenia gdzie tylko się da, przeszukuje okolicę, jednak bez skutku. Nie potrafi pogodzić się z jej stratą, ale jest bezsilny.

    Początkowo rzeczywiście miałam wrażenie, że będzie to powtórka z wcześniej czytanej książki. Bezdomny, który znajduje kota - tak samo zaczynała się historia Jamesa Bowena. Jednak historia każdego z tych mężczyzn była inna, zarówno przed spotkaniem kota, jak i po. Jedyne co ich łączy to to, że zwierzak odmienił ich życie.

    Uwielbiam książki o zwierzętach, pokazują one tę niezwykłą więź, która powstaje między nimi, a człowiekiem. Zwierzęta uczą wierności i bezinteresownej miłości, stąd te historie mają szerokie grono odbiorców. Mimo to tej książki nie poleciłabym najmłodszym czytelnikom. Lektura opowiada dużo o życiu na ulicy, trudnej przeszłości, piciu czy narkotykach. Jest to konieczne, by poznać historie bohaterów, zrozumieć, dlaczego znaleźli się w takiej sytuacji. Warto też nadmienić, że jest to książki oparta na faktach, stąd też nie jest to koloryzowana opowieść.

    Co ważne, poznajemy nie tylko historię samego Michaela, ale też jego znajomych i Rona. Jest to też kolejna książka, w której możemy zobaczyć jak wygląda życie na ulicy, jak ludzie traktują bezdomnych i jak im samym ciężko jest wrócić do dobrego życia. Potrzebują kogoś, kto im pomoże, pokaże, że mogą zmienić swój los, jednak często są pozostawieni sami sobie. Widać też, że ludzi przychylniej patrzą na osoby, które mają zwierzęta. Przed przyłączeniem się Tabor, Michael nie doświadczył tyle serdeczności, co po jej przygarnięciu.

    Niestety styl autorki zbytnio nie przypadł mi do gustu. Pojawiało się wiele nudnych momentów, które w moim odczuciu były zbędne. Odnoszę też wrażenie, że do niektórych wątków wracała kilka razy, co też mi nie odpowiadało. Pojawiały się też liczne powtórzenia, a niektóre zdania były zbyt długie, przez co powstawało małe zamieszanie.

    Za to bardzo podoba mi się apel autorki umieszczony na końcu książki – zachęca tam do adopcji zwierząt, zamiast kupna. W tym miejscu i ja przyłączam się do jej słów, mnóstwo bezdomnych zwierzaków, co ważne – nie tylko psów i kotów, czeka w schroniskach czy fundacjach. Adoptując, dajemy im szansę na nowe, szczęśliwe życie, a równocześnie nie wspieramy biznesu sprzedaży zwierząt. Zwierzęta ze sklepów zoologicznych pochodzą zazwyczaj z pseudohodowli, rozmnażają się w strasznych warunkach, a dla sprzedawców nie liczy się ich zdrowie, tylko pieniądze, które dzięki nim zarobią. Sama mam dwa adoptowane króliki i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

    Mimo stylu pisarki, książkę czytało się bardzo przyjemnie. Miło było podróżować razem z Tabor i Michaelem, patrzeć, jak mężczyzna zmienia się pod wpływem kotki i kibicować mu, by potrafił podejmować właściwe, choć często dla niego trudne decyzje. Książka dostarczyła mi dużo radości, ale i wzruszenia, a to jest to, czego w takiej literaturze szukam. Jeśli tak jak ja lubicie czytać o przyjaźni zwierząt i ludzi to myślę, że spodoba Wam się ta lektura.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 11 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Mój przyjaciel kot
  • Autor: Britt Collins
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 336
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365506238
  • Język: polski
  • Podtytuł: Prawdziwa historia futrzaka, samotnego faceta i ich niezwykłej podróży
  • Oryginalny tytuł: Strays: A Lost Cat, a Homeless Man, and Their Journey Across America
  • Tłumacz: Świerczyńska Edyta
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365506238
  • EAN: 9788365506238
  • Wymiary: 13.5x20.5x2 cm
Warto zwrócić uwagę na...
Św.Ojciec Pio Mój kierownik duchowy 0/5 Nasza cena:
26,31 zł 29,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Św.Ojciec Pio Mój kierownik duchowy

Niezwykłe świadectwo pierwszego duchowego syna świętego Stygmatyka Emanuele Brunatto jest kimś bardzo szczególnym w życiu Ojca Pio. Trafił do San Giovanni Rotondo na początku lat 20-tych XX wieku jako przestępca uciekający przed wymiarem sprawiedliwości. Spotkanie z zakonnikiem noszącym na swym...
Instrukcja obsługi solniczki 5/5 Nasza cena:
17,40 zł 22,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Instrukcja obsługi solniczki

Odkryj to, co ma sensHołownia nie należy do tych, co "patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie, że dom..., że Stasiek..., że koń..., że drzewo...". Hołownia pisze o bezdomnych, o dobrej zmianie, o ministrze Waszczykowskim, o papieżu Franciszku, księdzu Międlarze i...
Maska Afryki. Odsłony afrykańskiej religijności 0/5 Nasza cena:
33,92 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Maska Afryki. Odsłony afrykańskiej religijności

Maska Afryki to kolejny reportaż słynnego podróżnika i pisarza, którego fascynują pogranicza kultur i odchodzący w zapomnienie świat dawnych wierzeń. Podróżując przez Ugandę, Ghanę, Nigerię, Wybrzeże Kości Słoniowej i w końcu RPA, rozmawia z dyplomatami i członkami rodzin królewskich, politykami...
Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów 0/5 Nasza cena:
32,39 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów

Biografia intymna związku Neli i Artura Rubinsteinów On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt...
Tu byłem. Tony Halik 5/5 Nasza cena:
36,14 zł 49,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Tu byłem. Tony Halik

Był najczęściej zestrzelanym pilotem II Wojny Światowej, francuskim partyzantem, autorem pierwszego wywiadu z Fidelem Castro, laureatem Pulitzera, prywatnym pilotem Juana Perona i odkrywcą zaginionej stolicy Majów. Albo nie był żadnym z nich. Z całą pewnością wybierał się jednak na Księżyc....
Kobiety mafii 5/5 Nasza cena:
36,31 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Kobiety mafii

Poszukiwane żywe lub martwe. Bo to złe kobiety były. Mae - partnerka Ala Capone, najsłynniejszego gangstera w dziejach. Najbardziej tajemnicza i dyskretna spośród kobiet mafii. Margaret - femme fatale, czarna wdowa, bezwzględna i niezależna. Dla kaprysu doprowadza do śmierci swoich kolejnych...
Ostatnich gryzą psy 5/5 Nasza cena:
25,23 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Ostatnich gryzą psy

Prawdziwe wspomnienia GROM-owca o szczęściu, jakie trzeba w życiu mieć, bo nie zawsze chęci i umiejętności pozwalają, by osiągnąć obrany cel. Ale to też obraz determinacji i ciężkiej pracy, dzięki której, początkowe niepowodzenie przekuwa się w sukces. Na stronach tej książki znajdziecie fizyczny...
W kręgu zła 0/5 Nasza cena:
29,69 zł 44,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

W kręgu zła

Zbiór reportaży o przemocy, nadziei, zbrodni i karzeTa książka, to zbiór 43 reportaży powstałych w ciągu ostatnich 24 lat. Ich tematyka krąży wokół zbrodni i wszystkiego, co z nią związane: wokół ofiar, przestępców, policjantów i motywów. Dużo w tych historiach bólu, rozpaczy, ale i nadziei, bo ona...
Obgadywanie świata 0/5 Nasza cena:
38,17 zł 44,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Obgadywanie świata

Jurek Owsiak pierwszy raz o swoim życiu, podróżach i przygodach! Zawsze był w trasie. Kiedyś przejechał autostopem ludową ojczyznę od Tatr po Bałtyk. Potem wyruszył przed siebie, taszcząc kamerę – a wszystko po to, by pokazywać ciekawskim telewidzom dalekie kraje. Dotarł nie tylko do Wietnamu,...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula