Maluchem przez Afrykę

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
48 godzin + czas dostawy
Rok wydania
2016
Ilość stron
384
Wydawnictwo
Nasza cena: 33,12 zł 39,90 zł Taniej o: 17%

"Afryka odkrywana i widziana zza okna dzielnego malucha staje się moją Afryką."

Publikacja zawiera prawdziwą opowieść o podróży przez Afrykę, która trwała łącznie 3,5 miesiąca. Relację zdaje nam wnuk jednego z najbardziej wybitnych polskich podróżników i pisarzy - Arkadego Fiedlera.

Arkady Paweł Fiedler wybrał się w trasę mierzącą ponad szesnaście tysięcy kilometrów zwykłym fiatem 126p. Jechał wzdłuż Afryki Wschodniej, zaczynając od Egiptu, przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię, aż do Przylądka Dobrej Nadziei.

Autor zdecydował się na ten odważny krok ze względu na ogromną miłość jaką żywił do podróży samochodem, na sentyment do Zielonej Bestii, którą się poruszał oraz chęć zrealizowania marzenia o egzotycznej wyprawie. Chociaż miał dobrze płatną pracę w Wielkiej Brytanii oraz ustabilizowane, spokojne życie, ciągle czegoś mu brakowało. Decyzja o wyjeździe narastała w nim przez kilka lat, a kiedy już się zdecydował? dokładnie wszystko zaplanował!

Fiedler odkrywa kontynent w absolutnie wyjątkowy sposób. Przejeżdża maluchem przez mniejsze i większe wioski oraz niektóre miasta - tam spotyka na swojej drodze bardzo gościnnych Nubijczyków, widzi na własne oczy nędzę panującą w Etiopii oraz ma zaszczyt oglądać ceremonię skoków przez byka, podczas której chłopiec zamienia się w mężczyznę i od teraz ma prawo założyć własną rodzinę. Publikacja została wzbogacona o liczne zdjęcia z podróży, które pokazują prawdziwe piękno Afryki, jej przyrodę, tradycję i wierzenia.

Podczas wyprawy autorowi książki cały czas towarzyszyła ekipa, która nagrywała materiał do 10-odcinkowego serialu, który miał na celu pokazanie zmian kulturowych przez jakie przechodzi właśnie Afryka.

Projekt "Maluchem przez Afrykę" nominowano do nagrody National Geographic Traveler.

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Głównym bohaterem reportażu jest MALUCH 126p i oczywiście sam autor. "Kaszlak" - tak nazywano pojazd:) był traktowany jako pierwszorzędny członek ekspedycji - z szacunkiem i sentymentem.

    Czytając, zauważymy nawet, jak pisarz-podróżnik, rozmawia z "Zieloną Bestią".

    Genezą starań o podróż było, jak przyznał Arkady, wypalenie zawodowe i rutyna w pracy.

    Zanim Maluch wyruszył w swoją wielką podróż, trzeba było skrupulatnie wszystko przygotować i zaplanować. Trwało to długo, ale wreszcie nadszedł moment realizacji celu.

    Uwierzcie, że czytając będziecie mieli wrażenie śledzenia na bieżąco poczynań fiata i całej ekipy. Opisy są tak barwne, a przy tym ciekawe i pasjonujące, że widzicie wszystko oczyma wyobraźni bez większego wysiłku. I oto chodzi przy dobrej treści:) Do tego wyraźne i kolorowe fotografie dopełniają tekstu. Wobec tego podróżujemy od Egiptu poprzez Etiopię, Sudan, Kenię, Ugandę, Rwandę, Zambię, Namibię, aż po RPA. Poznajemy zwyczaje dzikich plemion afrykańskich. M.in. Borena, Konso, czy Himba. No i dodatkowo obcujemy z tse-tse, mrówkami afrykańskimi, lwami, hipopotamami i strusiami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Autorem niniejszej publikacji jest wnuk sławnego pisarza i podróżnika, Arkadego Fiedlera. I w jego żyłach płynie krew odkrywcy i pasjonata podróży, skoro postanowił wybrać się w daleką wyprawę do Afryki. Mało tego, na wyprawę tę postanowił wybrać się... maluchem, a nie przepraszam: Maluchem! Tak, tak, i jak postanowił, tak też zrobił. I dotarł do celu swej podróży!

    Arkady Paweł Fiedler to miłośnik samochodowych podróży, fotograf i producent filmów podróżniczych. Był organizatorem i pomysłodawcą projektu podróżniczo-filmowego "PoDrodze"z roku 2009-Maluchem wzdłuż granic Polski, z roku 2014-Maluchem przez Afrykę i z roku 2016-Maluchem przez Azję. Po przeszło dekadzie zrezygnował z pracy w korporacji w Londynie, by oddać się w stu procentach swojej pasji odkrywania świata. Jest godnym następcą tradycji podróżniczych rodziny Fiedlerów.

    Zastanawiałam się wielokrotnie, jaki musi być człowiek, który decyduje się na taki krok. Czy jest szalony, czy brakuje mu w życiu adrenaliny, czy nie ma żadnych problemów i dlatego szuka tak zwanego guza w dalekim i mimo wszystko dzikim regionie? Na pewno musi to być ktoś nieprzewidywalny, w żadnym wypadku nie nudny, starający się żyć z całych sił, poszukiwacz inspiracji chłonący wszystko, co nowe i nieznane z nieprawdopodobną pasją i szybkością. Jaka musi być jego rodzina? Czy ja potrafiłabym zrozumieć bliską mi osobę, która zostawiłaby mnie, by spełniać marzenia daleko ode mnie, od domu, od rodziny i przyjaciół?

    Książka zaciekawiła mnie i zaskoczyła. Podziwiam członków wyprawy, choć wiem, że sama nigdy nie zdecydowałabym się na uczestniczenie w niej. Może nawet trochę żal mi tych odczuć i emocji, jakie targały Arkadym i jego towarzyszami... Tyle razy byli w opresji, spali pod gołym niebem, użerali się z bezdusznymi urzędnikami, na własne oczy przekonywali, jak wielka bieda panuje w tym czy innym miejscu. Poznali ludzi, którzy potrafili wiele poświęcić, by tylko pomóc innym, zawarli na przykład znajomości z jakże przyjaznymi Nubijczykami.

    "Prowadzisz auto daleko od swojego kraju, zdany na siebie w obcej krainie, i czujesz, jak ta blaszana, niewygodna puszka z wolna przeobraża się w jakiś twór bliski twojemu sercu. W jakąś istotę na poły ożywioną, do której zwracasz się w czułych słowach i którą traktujesz jak przyjaciela." [1]

    To publikacja, wzbogacona o przepiękne i klimatyczne zdjęcia, przesiąknięta jest bardzo ciekawymi informacjami, napisana językiem przystępnym. Czyta się ją szybko i z niesłabnącym zainteresowaniem. Naprawdę wciągająca i pouczająca to była lektura. Przenosiłam się w nieznane miejsca, przyglądałam piramidom, czytałam i nie dowierzałam, że wszystkie te sytuacje się wydarzyły. Maluch dał radę, dojechał tam, gdzie miał dotrzeć! W trakcie czytania poznawałam Arkadego, który już od pierwszych stron reportażu wzbudzał w czytelniku sympatię. Nie zdziwiło mnie zatem pozytywne wrażenie, jakie robił na ludziach Afryki. Na mnie również zrobił wielkie wrażenie. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę i polecam ją nie tylko pasjonatom podróży, ale również tym, którzy nigdy nie odważą się na podobną wyprawę. Warto zapoznać się z tą niezwykłą i nietuzinkową publikacją.

    [1] Arkady Paweł Fiedler "Maluchem przez Afrykę", Wydawnictwo Muza 2016 r., s. 95

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    "Czuję się wspaniale. Mam wrażenie, że w tej nieśpiesznej jeździe pochłaniam afrykańską drogę wszystkimi zmysłami. Cały jej koloryt, fizyczność i aurę... Przez moment stajesz się częścią tych miejsc i one stają się częścią ciebie, i na długo w tobie zostaną."

    Kiedy w człowieku odezwie się głęboki i silny zew podróżowania, podszyty jeszcze wielkimi rodzinnymi tradycjami, to jest ON w stanie przełamać własne obawy, rzucić świetną pracę, zmagać się z wieloma organizacyjnymi trudnościami, a potem z ogromnym dreszczykiem emocji i poczuciem wielkiej niewiadomej wyruszyć fiatem 126p na blisko czteromiesięczny podbój Czarnego Lądu. Wspaniałe uczucie delektowania się wyprawą samą w sobie, smakowania jej, gdzie cel staje się jedynie kierunkowskazem. Maluch sprawia, że podróż po afrykańskiej ziemi jest bardzo wymagająca i związana z dużym ryzykiem, ale jednocześnie niespieszna, intensywna i pełna. Fantastyczne odkrywanie nieznanych miejsc, delektowanie się dziką przyrodą, zachwycanie krajobrazami, odwiedzanie grup etnicznych, poznawanie ludzi, kultur i tradycji. Nie ma to znamion wyczynu i nastawienia na bicie rekordów, lecz nietuzinkowego sposobu na doświadczanie świata, ciekawego pomysłu na dostarczenie satysfakcji życiu.

    Szesnaście tysięcy kilometrów przez Egipt, Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię i RPA, to z pewnością niezapomniana przygoda dla autora, ale także dla czytelnika, który poprzez książkę może w niej aktywnie uczestniczyć. Rzadka okazja do posłuchania ethio jazzu, spróbowania świeżych liści czatu, rewelacyjnie parzonej kawy, napoju alkoholowego tedż, cienkich naleśników indżera, ryby kingklip, steku z oryksa i słodyczy ananasów prosto z krzaka. Lekka i zajmująca narracja, oraz wyczuwalna w całej książce szczera i prawdziwa pasja podróżowania, powodują, że chętnie angażujemy się w przemierzanie wschodniej Afryki, zaczynamy ją lepiej poznawać i rozumieć, dostrzegać, jak wiele fascynującego i zachwycającego ma do zaoferowania. Jednocześnie z szacunkiem i zrozumieniem odnosimy się do jej przeszłości, uwarunkowań historycznych, społecznych, obyczajowych i kulturowych. Wiele rzeczy nas zaskakuje, uaktualniamy kreowany przez media obraz, często krzywdzący i jednostronny. Lektura zapewnia przyjemne, radosne i wciągające zaczytanie, inspiruje do odwiedzenia Afryki, dostrzeżenia jej wielorakiego oblicza, jasnego i pięknego, ale także związanego z ciemną stroną cywilizacji, schowanego przed aparatami i kamerami turystów.

    Warto przeprawiać się nie tylko dobrymi, ale zwłaszcza paskudnymi i najgorszymi drogami Afryki, zaznajamiać się z różnymi rodzajami tarki, boleśnie odczuwać w ciele przejazd wszelkimi dołami, dziurami i koleinami, nieustannie obcować z upałem, żarem, duchotą, piaskiem, kurzem i pyłem, często gwałtownym deszczem i błotem. Zadziwiające, jak taka podróż okazuje się wyjątkowa, ciekawa i porywająca, przyczynia się do lepszego poznania siebie, przynosi wiele satysfakcji i spełnienia, a nade wszystko pozwala zrealizować pragnienia i marzenia. Dzięki niej otwierają się drzwi do świata, gdzie urzeka gościnność Nubijczyków, sudańskie piramidy, Chartum mieszające tradycję z nowoczesnością, Gondar z zamkami, Lalibela z wykutymi w skałach kościołami, Nil z bystrzami i wodospadami, dolina Omo z dziewiczym skrawkiem Afryki, Kampala z inwazją motocykli, Kibale z szympansami, Bwindi z gorylami, Kigali z pomnikiem ofiar ludobójstwa, jezioro Tanganika z bogatą fauną, Kigoma ze śladami panowania niemieckich kolonizatorów, Ujiji z rajskimi plażami świadkami mrocznej historii, Park Katavi z hipopotami, Kapishya z ciepłymi źródłami, Shiwa Ngandu z dworem w angielskim stylu, pas Caprivi z rezerwatem Mahango, farma gepardów, kanion Fish River, Góra Stołowa i Przylądek Dobrej Nadziei.

    bookendorfina.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula