List z przeszłości

Autor:

Średnia: 4.1 Ilość ocen: 21
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Format
135 x 205 mm
Rok wydania
2017
Wydawnictwo
Ilość stron
528
Do końca pozostało:
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 20,18 zł
Nasza cena: 19,90 zł 38,90 zł Taniej o: 49%

Wypełniona sekretami i intrygującym zwrotami akcji wspaniała opowieść o odkrywaniu tajemnic przeszłości
 

W przeciągu kilku dni serce Lexy Shaw rozpada się na milion kawałków, a jej świat legnie w gruzach. Najpierw w tragicznym wypadku ginie jej matka. Kilka dni później umiera ukochana niania jej matki z dzieciństwa – Ursula. Ku swojemu zdziwieniu, dziewczyna staje się jedyną spadkobierczynią starszej pani.

Kiedy Lexy porządkuje dokumenty Ursuli, natrafia na informację, która każe jej zwątpić we własne pochodzenie i sprawia, że kobieta rusza w poszukiwaniu utraconej tożsamości do Afryki.

Dopiero w egzotycznym Malawi  Lexy odkrywa, że przez wiele lat żyła w kłamstwie, a jej życiu zaczyna zagrażać poważne niebezpieczeństwo.

__
List z przeszłości to nietypowe dzieło – na poły detektywistyczny thriller, na poły emocjonująca podróż. Przyjemna i inteligentna przygoda, która jest niewątpliwie obiecującym debiutem.

– bestsellerowa autorka Sophie Cooke
 

List z przeszłości to przepełniona napięciem, pytaniami, problemami, sekretami i intrygami powieść. Ten ładunek towarzyszy czytelnikowi aż do ostatniego wersu.

– Emma Crowley, ceniona blogerka z „Sha’z Book Blog”
 

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Mairi Wilson urodziła się w Szkocji, ale dorastała w Anglii, Turcji, Dani i Hiszpanii. Obecnie mieszka w Edynburgu, choć nadal z pasją podróżuje po świecie. Zanim została pisarką na pełen etat, trudziła się marketingiem. List z przeszłości to jej wielokrotnie nagradzany debiut. Wcześniej jej wiersze i opowiadania pojawiały się w publikacjach drukowanych, sieci i w audycjach radiowych.
 

Czytaj całość

Recenzje (21)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Tajemnice mogą w spokoju przeleżeć całe lata. Przykurzone, ukryte wśród papierów, niewiele znaczących świstków. Jednak dotarcie do prawdy może rodzić poważne konsekwencje. Czy warto walczyć z czyjąś przeszłością i iść prosto w mrok? To przyciąga, zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy możliwość poznania kogoś bliskiego, choć odległego…

    Życie Alexis Shaw dotykają dwie ogromne tragedie. W wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego kierowcę ginie jej matka, Isabel, a niedługo później umiera przyszywana babcia, Ursula — kobieta spadłą ze schodów. Na domiar złego, Lexy niedawno rozstała się z narzeczonym. Pogrążona w bólu dziewczyna musi zająć się sprawami spadkowymi. Wyrusza aż do Edynburga, do mieszkania Ursuli, gdzie trafia na pewną teczkę. Sekret ujawnia prawnik — staruszka miała syna. Jego dane pozostają nieznane, lecz Lexy postanawia za wszelką cenę poznać mężczyznę. Wyrusza aż do Malawi. To tam Ursula przed laty pracowała jako pielęgniarka. Niestety, niebezpieczeństwo czyha. Alexis musi się bardzo postarać, aby wyjść z tej historii cało. Komu dziewczyna weszła w drogę?

    Przez dłuższy czas ta książka pozostawała dla mnie zagadką. Po samym opisie wnioskowałam, że mogę mieć do czynienia z przyjemną sagą rodzinną, jakich wiele. Często sięgałam po powieści, które skupiały się na poszukiwaniu swoich korzeni, a zazwyczaj do sedna prowadził list. Gdy egzemplarz już trafił w moje ręce, to już byłam gotowa do lektury. I bardzo zaciekawiona, czy przypuszczenia pokrywają się z rzeczywistością. O dziwo, nie. Przyjemna niespodzianka. Nastawiłam się na dość słodką historię, mało oryginalną, jednak lekką. Tymczasem dostałam dobrze skonstruowaną fabułę. Posiadającą parę wad, ale takich, które nie rzutują na ogólną ocenę. Mairi Wilson jest debiutantką, pierwsze wydanie „Listu z przeszłości” (oryginalny tytuł to „Ursula’s Secret”) ukazało się zaledwie dwa lata temu. Kibicuję autorce i myślę, iż jeszcze zdąży nas kilkukrotnie zaskoczyć. A ma do tego prawdziwe predyspozycje.

    Ta powieść jest prawdziwą skarbnicą tajemnic. Jedna wynika z drugiej, a ich rozwiązanie przysparza kłopotów. Nie sposób narzekać na nudę i przewidywalność. Akcja została tak stworzona, że trudno się oderwać. Pewien kłopot może sprawiać nawał imion oraz nazwisk, chwilami wplecionych bez większej potrzeby. Dlatego uważam, iż „List z przeszłości” to książka, która wymaga dużej dozy uwagi, skupienia. Inaczej pogubimy się, będziemy wracać do poprzednich stron, chcąc wyłuskać sens potrzebny do kontynuowania lektury. Byłoby cudownie, gdyby na początku wyrysowano drzewo genealogiczne, ewentualnie wypisano wszystkie postaci. To duże ułatwienie, szczególnie dla starszych osób, które nie zawsze znają język angielski.

    Muszę przyznać, że kilka razy korciło, aby przejrzeć ostatnie kartki i w końcu dotrzeć do finału. Całe szczęście, iż się powstrzymałam. Czytałam to późnej nocy, choć oczy pragnęły odpocząć. Taka rekomendacja jest chyba najlepsza. Dobrze czasami trafić na publikacje, które umieją zaciekawić do tego stopnia, że spędzamy nad nimi długie godziny. Odkładając swój egzemplarz czułam satysfakcję, lecz chciałabym jeszcze trochę pogłówkować nad zagadkami przynoszonymi przez każdy rozdział. Intrygi świetnie poprowadzono, wręcz „detektywistycznie”. Nie zauważyłam żadnych luk fabularnych, błędów logicznych.

    Największy minus — dla mnie, sama główna bohaterka, chociaż mogę ją odrobinę wybielić, o czym za chwilę. Sprawia wrażenie osoby egoistycznej, trudno zapałać do niej sympatią. Momentami marzyłam o tym, by wziąć ją za rękę i poprowadzić, bywała roztrzepana. Naturalnie, można podziwiać jej determinację w dążeniu do prawdy. Ale to ciągle za mało do myślenia o niej z należytą uwagą. Nie jest jednowymiarowa, co czyni Lexy ludzką, lecz ciężko mi stwierdzić, że miło mieć taką koleżankę. Za to fantastycznie nakreślono Helen i Evie, przyjaciółki Ursuli. Wspomniana trójka dzieli ze sobą tajemnicę, a ich relacja rzutowała nie tylko na ich własne życie, również na cudze.

    „List z przeszłości” trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Z pewnością spodoba się miłośnikom niebanalnych rozwiązań. Trudno sklasyfikować tę książkę, związać z konkretnym gatunkiem. I prawdopodobnie na tym polega cały fenomen. Mairi Wilson zdecydowanie może być zadowolona ze swojej powieści. Chętnie przeczytam kolejne! Teraz wystarczy uzbroić się w cierpliwość, poczekać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Alexis “Lexy” Shaw nie ma lekkiego życia - niedawno rozstała się z narzeczonym, dopiero co w wypadku samochodowym zginęła jej matka Isobel, a zaraz po niej zmarła jej prawna opiekunka Ursula, przyszywana babcia Lexy. Na barkach pogrążonej w żałobie dziewczyny spoczywa rozporządzenie majątkiem zmarłych kobiet, w tym celu udaje się do Edynburga, do mieszkania Ursuli. Tam Lexy trafia na list, który budzi wiele pytań dotyczących jej rodziny, ale i budzi w niej nadzieję, że nie została sama na świecie. Odpowiedzi na swoje pytania Lexy nie znajdzie jednak w Szkocji ani w Anglii, ale musi udać się w podróż aż do Afryki, do odległego Malawi. Problem w tym, że komuś wyraźnie nie podoba się grzebanie w przeszłości i im więcej nowych informacji odkrywa Lexy, tym większe niebezpieczeństwo jej grozi. Czy odkrycie prawdy jest warte narażania życia? Zwłaszcza, że prawda nie zawsze bywa przyjemna…

    Bardzo lubię książki pełne rodzinnych sekretów i stopniowo odkrywanych elementów układanki; historie, w których przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, ale depcze teraźniejszości po piętach, domagając się uwagi i wyciągnięcia na światło dzienne tego, co do tej pory pozostawało w ciemności. Taką właśnie książką jest debiut Mairi Wilson - opowieść rozpoczyna się w XXI-wiecznej Szkocji, ale poprzez wspomnienia bohaterów, listy i kartki z pamiętnika, autorka zabiera czytelników w podróż w czasie i przestrzeni, cofając się do połowy ubiegłego wieku i przenosząc akcję do barwnej Afryki, za czasów kiedy Malawi było jeszcze kolonią brytyjską. Fabuła naszpikowana jest tajemnicami do odkrycia, intrygami i spiskami, nie brakuje też akcji i niebezpieczeństw, czyhających na główną bohaterkę.

    A skoro o wilku mowa… Główna bohaterka, Lexy, jest dla mnie niestety najsłabszym ogniwem tej powieści. Nie wiem, czy taki był zamysł autorki, ale stworzyła jedną z najbardziej antypatycznych protagonistek, z jakimi miałam okazję się zetknąć. Już od samego początku Lexy irytuje swoją nieporadnością, naiwnością i odkładaniem wszystkiego na później. Chociaż ma ponad trzydzieści lat, jest strasznie dziecinna w swoim zachowaniu. Dalej wcale nie jest lepiej, ponieważ wraz z rozwojem akcji na jaw wychodzą kolejne negatywne cechy naszej bohaterki - przede wszystkim jest straszliwą egocentryczką, której brakuje empatii, żeby chociaż spróbować zrozumieć motywy działania innych. Pod tym względem ma czarno-białe spojrzenie na świat - jeśli coś ją skrzywdziło, to znaczy, że było złe, niezależnie od tego, czy służyło większemu dobru. Jest też bardzo roszczeniowa i nie obchodzi jej, że swoim poszukiwaniem odpowiedzi może zrobić krzywdę komuś innemu. Mogłabym wymieniać dalej, ale może zamiast tego wspomnę o jej pozytywnych cechach: z pewnością nie jest sztucznie przesłodzoną, idealną bohaterką, nie można jej też odmówić determinacji i odwagi. Godne pochwały jest też to, że prawda jest dla niej ważniejsza niż pieniądze, chociaż biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń, mogłaby ulec chęci zysku.

    Królowymi “Listu z przeszłości” jest dla mnie trio: Ursula, Helen i Evie, trzy przyjaciółki, na zawsze połączone przez wspólny sekret i jego konsekwencje, które spadły na życie każdej z nich. W przeciwieństwie do marudnej Lexy są to postacie wielowymiarowe, niejednoznaczne, które trudno jest ocenić wyłącznie pozytywnie bądź negatywnie. Wszystkie musiały podejmować trudne, często niezrozumiałe dla otoczenia decyzje, a następnie zmagać się z ich skutkami, które objęły również kolejne pokolenia. Ta powieść w ciekawy sposób pokazuje, jak daleko mogą sięgać efekty błędu jednej osoby, podobnie jak pojedynczy kamyk, zrzucony ze szczytu góry, pociąga za sobą kolejne, wywołując niebezpieczną lawinę. Podoba mi się też, że autorka nie poszła w stronę cukierkowego zakończenia - niektóre problemy zostają rozwiązane, inne nie, i tak jak w prawdziwym życiu bohaterowie muszą nauczyć się żyć z konsekwencjami swoich działań.

    “List z przeszłości” to wciągająca opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, o prawdziwej przyjaźni, która jest w stanie przetrwać największe burze, o tym, jak destrukcyjny wpływ na człowieka może mieć chciwość i pogoń za bogactwem, a także o tym, że czasem rozsądniej jest pozostawić przeszłość w spokoju i skupić się na teraźniejszości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Kolejna świetna książka Wydawnictwa Kobiecego. Kiedy przeczytałam opis, stwierdziłam, że to może być, coś, co mi się spodoba. Tajemnica sprzed lat, kto ukrywa prawdę, dziwne wydarzenia, kto zna całą prawdę. Powiem wam, że to dopiero początek. Główna bohaterka Lexy dowiaduje się o śmierci swojej ukochanej niani, zaraz po tym, jak umiera jej mama. Ból po stracie obu ukochanych osób, wprowadza ją w stan otępienia. Mimo wszystko musi zmierzyć się ze wszystkimi formalnościami i urzędami. Tu zaczyna się tajemnicza przygoda Lexy, znajduje ona bowiem tajemnicze listy, wspomnienia, które zmuszają ją do zastanowieniem się nad przeszłością. Te tajemnicze znaleziska kierują ją do Afryki. Czy uda jej się odnaleźć tajemniczego wujka? Ups … A może to tylko złośliwość losu? Autorka przenosi nas do Afryki, gdzie mamy do czynienia z biznesmenami, domami misyjnymi i wieloma tajemnicami. Fabuła, bohaterowie powieści są tak inteligentnie skonstruowani, żeby nie udało nam się od razu poznać i rozwikłać wszystkich sekretów. Zagłębiając się w książkę, zastanawiamy się z coraz większą ciekawością, co tak naprawdę się stało. Poznajemy wiele kawałków układanki, jednak tak naprawdę do końca nie potrafimy poskładać ich w całość. Jednak końcówka nie jest taka oczywista, im bliżej rozwiązania tajemnicy, tym bardziej zaskakujące i większe napięcie serwuje na autorka. Lubię takie książki, w których nic tak do końca nie jest oczywiste. „List do przeszłości” to trochę połączenie powieści obyczajowej i kryminału, czy moich ulubionych gatunków. Odkrywanie tajemnic, sprawia wiele przyjemności. Fabuła jest rozbudowana i zaskakująca, dlatego niewiele chcę o niej pisać, żeby nie umniejszać Wam przyjemności z czytania. Wierzcie mi jednak, że lektura Was nie zawiedzie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Człowiek, który nie zna swoich korzeni, czuje się niekompletny, zagubiony. Utrata najbliższej rodziny jeszcze potęguje to wrażenie, zwłaszcza gdy to jedyna rodzina, jaką miał. Sądząc, że został na świecie zupełnie sam, zaczyna się zastanawiać - czy na pewno nie ma już nikogo więcej? A kiedy pojawi się nadzieja, czy można winić tę samotną istotę, że chwyta się jej kurczowo, pragnąc odkryć swoją historię, poznać odpowiedzi, dowiedzieć się prawdy?

    Lexy Shaw dotknęła wielka tragedia - straciła dwie najbliższe osoby, jedyną rodzinę, jaką przez całe życie znała. W wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę zginęła jej matka, Isobel. W wyniku upadku ze schodów zmarła również Ursula, kobieta, która ją wychowała, a dla Lexy była jak babcia, choć od lat nie miały ze sobą kontaktu. Do tego dziewczyna niedawno rozstała się z narzeczonym. Gdy otrzymuje po staruszce spadek, sprawy zaczynają komplikować się coraz bardziej. W jej mieszkaniu znajduje przypadkiem tajemniczą teczkę, a u prawnika okazuje się, że Ursula miała syna! Lexy pragnie poznać "wuja", lecz z jakiegoś niewyjaśnionego powodu jego tożsamość utrzymywana jest w sekrecie. Nie zraża jej to jednak i - wyposażona w stare listy, wpisy z dzienników oraz albumy pełne fotografii - wyrusza na poszukiwania. Trop prowadzi ją do Malawi, gdzie Ursula niegdyś mieszkała i pracowała jako pielęgniarka. Co odkryje podczas pobytu w Afryce? Czy zdecyduje się kontynuować swoje śledztwo mimo czyhającego niebezpieczeństwa? A może próby zastraszenia się powiodą i ostatecznie pozwoli przeszłości odejść w zapomnienie?

    "List z przeszłości" zrobił na mnie przeogromne wrażenie. Spodziewałam się paru podróży, rozwikłania rodzinnej tajemnicy i typowego happy-endu. Jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że tak naprawdę to dopiero początek! Jeden wyjaśniony sekret wywołał lawinę kolejnych pytań i wątpliwości. Tam, gdzie dopatrywałam się końca przygody, ona dopiero się zaczynała, nabierając rozpędu z każdym kolejnym rozdziałem. Dzięki temu książkę czytało mi się bardzo szybko, pomimo jej całkiem sporej objętości. Wplatanie do narracji wspomnień, treści listów i wpisów z dzienników sprzed lat zdecydowanie wzbogaciło opowieść, nie spowalniając przy tym tempa akcji. Ogromnie polubiłam także główną bohaterkę - odważną, silną, zdeterminowaną, by dowiedzieć się prawdy i odnaleźć swoje korzenie. Z wielkim uporem dążyła do celu, pragnąc poznać i zrozumieć przy tym także samą siebie.

    Powieść Mairi Wilson oczarowała mnie, ale też przyprawiła o dreszcze. To nie jest ckliwa historia, w której zagubieni krewni odnajdują się i rzucają sobie z radością w objęcia, o nie! To pełna dramatycznych, czasem wręcz drastycznych wydarzeń opowieść o sekretach, trudnych wyborach podejmowanych w imię przyjaźni oraz o szantażach, manipulacjach i aktach przemocy, do których owe wybory doprowadziły. O cenie, jaką przyszło zapłacić bohaterom za skrywane przez lata tajemnice. O porzuconych dzieciach i zrozpaczonych matkach. O lojalności i poszukiwaniu tożsamości. O zemście i wybaczeniu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Z całego serca polecam!

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu :)

    ogrodksiazek.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Temat rodzinnych tajemnic i sekretów z przeszłości bardzo często pojawia się w fabułach powieści obyczajowych. Pewnych czytelników może ten fakt nużyć, ale ja uwielbiam książki oparte o zagmatwane wczoraj, które kładzie się cieniem na losy bohaterów i komplikuje ich życie. Przeszłość lubi wracać, lubi burzyć teraźniejszość i przyszłość. Przeszłość nie zawsze odchodzi bezpowrotnie. Przeszłość to świetny fundament pod ekscytującą fabułę, która sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Udowodniła to Mairi Wilson opowiadając o losach Lexy Show i jej bliskich.

    Rok 2014. W krótkim odstępie czasu Lexy traci dwie bliskie osoby. W wypadku samochodowym którego sprawdza zbiegł ginie Isobel - matka głównej bohaterki. Kilka dni potem umiera po upadku ze schodów w swoim domu niania Isobel - Ursula. Kobieta cały swój majątek zapisuje Lexy, choć jak wskazują dokumenty posiada syna. Lexi jedzie do Endynburga by uporządkować sprawy spadkowe i w jej ręce trafiają listy oraz dzienniki z przeszłości. Ich treść jest na tyle mocna i wstrząsająca, że pani Shaw zamiast urządzić pogrzeb skremowanej matki jedzie do upalnego Malawi w Afryce by rozwikłać niejasności. Nie ma jednak żadnego pojęcia o tym, że tą podróżą otwiera furtkę do przeszłości i wyjścia na jaw faktów, które na zawsze zmienią jej życie i ją samą.

    Biorąc do ręki powieść "List z przeszłości" podróżujemy w czasie i przestrzeni między Szkocją a Malawi. Odkrywamy wraz z główną bohaterką zagadkę, która jest ogromnie skomplikowana i zagmatwana. Czeka nas naprawdę emocjonująca przygoda z książką w ręce.

    Ta powieść miała być dla mnie skutecznym antidotum na smutek związany z odejściem lata, kiepską aurą za oknem i nieustanie spadającą temperaturą. Liczyłam, że zastąpi mi choć troszkę słońce i odciągnie myśli od faktu, że idzie ku zimie, co wprawia mnie w depresyjny nastrój. Czy tak się stało? O tak! Rozczytując się w perypetiach Lexy i jej bliskich, a także postaci o których istnieniu nie miała pojęcia zatraciłam się w treści bez reszty. Dałam się ponieść wartkiej akcji i przeszłości sprzed pół wieku, która na zawsze zmieniła życie wielu osób.

    Bohaterowie wykreowani w umyśle autorki są wyraziści i jednoznaczni, ale w trakcie czytania zmieniłam stosunek do pewnych postaci. Przestałam współczuć, a zaczęłam obwiniać. Przestałam lubić i traktować jak ofiarę, a zaczęłam doszukiwać się pewnych przewinień. I to właśnie jeden z wielu atutów tej książki, choć dopatrzyłam się i małego minusu. Akcja toczy się przez dłuższy czas w Afryce a jednak zabrakło mi atmosfery i klimatu Czarnego Lądu. Szkocja została już ujęta idealnie i łatwo poczułam jej wpływ na tło fabuły.

    Wielkim plusem powieści jest doskonale przemyślana i dopracowana fabuła, znakomite operowanie słowem, krótkie aczkolwiek precyzyjne i żywe opisy. Świetne jest także zakończenie, które trzyma w napięciu i dodaje całej książce uroku. "List z przeszłości" zrobił na mnie ogromne wrażenie i ukazał siłę talentu Mairi Wilson. Lektura jest warta polecenia i rekomendacji. Myślę, że spodoba się nawet tym, którzy są niezwykle wymagającymi odbiorcami literatury obyczajowej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 16 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: List z przeszłości
  • Autor: Mairi Wilson
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 528
  • Format: 135 x 205 mm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365740700
  • Język: polski
  • Podtytuł: List z przeszłości
  • Oryginalny tytuł: Ursula's Secret
  • Tłumacz: Skowron Monika
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365740700
  • EAN: 9788365740700
  • Wymiary: 13.5x20.5x3.5 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula