Dance, sing, love. W rytmie serc

Autor:

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 16
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
432
Nasza cena: 29,93 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

Layla Wheldon w swojej książce Dance, sing, love. W rytmie serc po raz kolejny podbija serca czytelniczek. To kontynuacja wyjątkowej powieści Miłosny układ. Zanurz się w świecie wykreowanym przez Wheldon i przekonaj się, jak wielką siłę ma taniec!

Okropny wypadek sprawił, że Livia Innocenti prawie zupełnie straciła wiarę w siebie. Pod znakiem zapytania stoi jej dalszy rozwój kariery. Nie wiadomo też, czy Livia jeszcze kiedykolwiek zatańczy...

Dziewczyna powoli oswaja się z sytuacją i zaczyna żyć na nowo. Na szczęście może liczyć na wsparcie ze strony swojego ukochanego chłopaka, Jamesa Sheridana, i wiernych przyjaciół. Jej bliscy nie pozwolą, by dziewczyna ostatecznie się poddała i pomagają jej w powrocie do rzeczywistości.

Taniec zaczyna być dla Livii prawdziwą terapią, dzięki której może odzyskać pewność siebie. Dostała też propozycję pracy jako choreograf. Dziewczyna coraz lepiej dogaduje się ze swoim ukochanym, który stanowi dla niej prawdziwe oparcie w ciężkich chwilach.

Czy uda się jej przezwyciężyć lęki wynikające z przeszłych wydarzeń? Trauma, która jest następstwem wypadku, wraca do niej jak bumerang. Także w jej wspaniałym związku zaczynają pojawiać się komplikacje. Czy parze uda się przezwyciężyć przeciwności losu? Sięgnij po Dance, sing, love. W rytmie serc i dowiedz się, jak potoczą się losy Livii i Jamesa! Ta wyjątkowa książka, w której miłość przeplata się z tańcem, będzie doskonałą odskocznią od codzienności.


Layla Wheldon - to pseudonim Sandry Sotomskiej na wattpad.com, portalu dla młodych twórców, na którym publikuje od 2015 roku. Studiuje informatykę, ale jej pasją jest pisanie - debiutancki Miłosny układ przez długi czas utrzymywał na portalu wattpad.com pozycję numer 1 w kategorii romansów i w dalszym ciągu osiąga rekordową liczbę odsłon - ponad 3 miliony. W przygotowaniu jest trzeci tom serii Dance. Sing. Love. Interesuje się muzyką, językiem angielskim oraz kulturą Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii. Lubi podróżować i poznawać nowe miejsca.

Czytaj całość

Recenzje (16)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po wydarzeniach z końcówki pierwszej części, Liv próbuje poukładać swoje życie na nowo. Jej kariera tancerki legła w gruzach, nie wykonała zobowiązań podpisanych w kontrakcie i jeszcze jej były chłopak oczernia ją w internecie. Dziewczyna nie ma chwili odpoczynku, by dojść do siebie po traumatycznym zajściu. Na szczęście jest z nią James, tylko czy jemu nic złego się nie przytrafi?

    Bardzo długo czekałam na kontynuację Miłosnego układu. Gdy tylko do mnie dotarła, od razu musiałam się za nią zabrać. Oczywiście nie zawiodłam się i ta część była równie dobra jak poprzednia.

    W tym tomie autorka bardziej skupiła się na relacjach pomiędzy bohaterami. Jak w pierwszym tomie były ciągłe podróże, koncerty i próby, tak teraz mamy chwilę oddechu, a bohaterowie próbują poukładać sobie swoje uczucia i emocje. Autorka nie daje jednak bohaterom wytchnienia, ciągle pojawiają się nowe przeszkody i powody do kłótni. Czy kiedyś to się skończy? Czy bohaterowie będą mogli spokojnie zacząć żyć?

    Tak jak mówiłam przy recenzji pierwszego tomu, James bardzo mnie irytował, po prostu był dupkiem. Teraz przeszedł zmianę o 180 stopni. Z irytującego chłopa, stał się czuły i troskliwy. To co zaplanował dla Liv, było dla mnie naprawdę wspaniałe i dziwię się, że dziewczyna po tym zrobiła pewną rzecz. Za to Liv też przeszła zmianę, ale w tą gorszą stronę, ponieważ ciągle narzekała na swój wygląd. Kurde, nie chce Wam spojlerować, ale jak można być tak próżnym po tym wszystkim?!

    Podsumowując, książka to naprawdę świetna kontynuacja. Czyta się ja w błyskawicznym tempie, zakończenie niszczy człowieka od wewnątrz i sprawia, że nie można zacząć nowej książki, bo nadal przeżywa się tę. Jeżeli jeszcze tego nie czytaliście to nie wiem co tu robicie. Musicie to koniecznie nadrobić!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Livia po tragicznym wypadku na lotnisku ląduje w szpitalu. Dziewczynie jako jednej z niewielu udało się przeżyć zamach, jednak nie wyszła z tego bez szwanku. Jej ciało zostało mocno poparzone, mimo fachowej opieki, na skórze pozostaną ogromne blizny, jakie nie zawsze da się ukryć. Wpływa to na samoocenę kobiety, czuje się brzydka i zeszpecona i wie, że ślady będą dostrzegane przez pozostałych. Jej kariera tancerki staje pod wielkim znakiem zapytania. Nie tylko sprawność Livii została bardzo obniżona, ale przez nieszczęsny wypadek zawaliła kilka niezwykle ważnych zleceń, czego z pewnością w świecie muzycznym nie da się ukryć. Problemem jest również zdrowie psychiczne, szok pourazowy nie daje dziewczynie ani na chwilę zapomnieć o okropnej tragedii. Mroczne koszmary nawiedzają ją co noc, boi się obcych ludzi, nie wspominając już nawet o tym, jaki lęk wzbudzają w niej lotniska, z których jako tancerka musiała korzystać dość często.

    Na szczęście Livia może liczyć na wsparcie ukochanego, przyjaciół oraz rodziny. James, do którego dotarło, iż mógł na zawsze utracić miłość swego życia, staje się niezwykle cierpliwy i troskliwy, dba o nią jak o najcenniejszy skarb, na każdym kroku udowadnia swoje uczucia. Gdy tancerce pomału udaje się stanąć na nogi, a ich związek wkracza na wyższy etap, pojawiają się kolejne wielkie kłopoty, które wystawią ich miłość na poważną próbę.

    Czy ich relacja jest na tyle silna, by pokonać nawet najtrudniejsze przeszkody?

    "Żyłam. W tej chwili naprawdę to do mnie dotarło. Dostałam od losu drugą szansę i zamierzałam z niej skorzystać."

    Poprzedni tom "Dance, sing, love" kończył się dosłownie w szczytowym momencie. Z niecierpliwością czekałam na drugą część, by poznać dalsze losy Livii, o którą zamartwiałam się przez wiele długich nocy. Odetchnęłam z ulgą, gdy dowiedziałam się, że dziewczyna przeżyła, jednak miałam świadomość, iż tragedia, jakiej była ofiarą, odbije się na jej zdrowiu psychicznym i fizycznym, co gorsza jej kariera stanie pod ogromnym znakiem zapytania. To jest właśnie ten moment, gdy James może wreszcie udowodnić swoją miłość, w czynach pokazać, jak bardzo mu zależy na dziewczynie. Na jego szczęście, spisał się fenomenalnie, inaczej pewnie znienawidziłabym go całym sercem. Niestety życie nie jest bajką i wkrótce na poturbowanych emocjonalnie zakochanych, którzy próbują pomału wrócić do normalnego funkcjonowania, spada lawina kolejnych problemów, jakie mogą poważnie zagrozić rozwijającemu się między nimi pięknemu uczuciu. Pojawia się również zazdrość, jakiej nie sposób złagodzić, gdy zanika szczera rozmowa i zrozumienie.

    Czy miłość tej dwójki okaże się na tyle silna, by przejść bez szwanku przez kolejne zawirowania losu?

    "Życie nie było czarno-białe. Miało także odcienie szarości i to właśnie z tym miałam do czynienia. Nic nie było proste i oczywiste."

    Ta książka to prawdziwa bomba emocjonalna, obezwładniająca i nieprzewidywalna. Czytelnik początkowo jest przekonany, iż jedyną przeszkodą będzie zła kondycja głównej bohaterki, jej problemy związane z karierą, zdrowiem czy samopoczuciem psychicznym. Szybko jednak okazuje się, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Gdy zdaje się, że wszystko pomału zaczyna się układać, nagle rozgrywają się kolejne dramaty, jakie stopniowo osłabiają więź pomiędzy Liv i Jamesem. Autorka stale zaskakuje, nie sposób przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Dzięki temu powieść pochłania się w napięciu, z wypiekami na twarzy. Gorąco kibicowałam tej dwójce, jednak problemy, przed jakimi zostali postawieni, należą do wyjątkowo trudnych i nie byłam w stanie przewidzieć, jak postąpią i czy ich decyzje nie będą zbyt bolesne.

    Język autorki jest niesłychanie przyjemny, przystępny i plastyczny, dzięki czemu książkę czyta się nadzwyczaj szybko. Wyraźnie widać, że rozwinął się też warsztat pisarki, a nakreślone przez nią emocje stały się jeszcze bardziej namacalne i przenikające. Znajdziemy tu również subtelne sceny erotyczne, które rozbudzają wyobraźnię i rozpalają zmysły do czerwoności. Nie zabrakło także gorącego tańca, jednak fundamentem tej książki jest przede wszystkim uczucie między Livią i Jamesem, wystawione na ogromną próbę, walczące z kolejnymi przeszkodami, rozwijające się, lecz też pełne obaw i wątpliwości.

    Jak nie trudno się domyślić, w skutek katastrofy na lotnisku, bohaterowie zaznali ogromnej przemiany. James stał się troskliwy, opiekuńczy i niesłychanie cierpliwy wobec ukochanej, wielokrotnie udowodnił, że jest dla niego najważniejsza, ale ogromny lęk, jakiego doświadczył w chwili wypadku, stał się również przyczyną zazdrości i zaborczości. Livia nie jest osobą, która pozwala za siebie decydować, więc będzie to przyczyną burzliwych spięć. Postawa tancerki także uległa zmianie, po przeżyciu wypadku inaczej postrzega świat, ale i siebie samą. Odnajduje jednak w sobie wystarczająco dużo siły, by dalej spełniać marzenia i rozwijać swą pasję. Choć los odebrał jej naprawdę wiele, nie poddała się, walczyła ze swoimi słabościami. Zarówno ona, jak i James, stali się bardziej dojrzali, dlatego jestem pewna, że zyskają waszą sympatię.

    Należy również wspomnieć o zakończeniu, które może nie jest tak dramatyczne jak w pierwszej części, ale bez wątpienia pozostawia osłupieniu, silnie intryguje. Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczą się losy tej dwójki i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

    "Dance, sing, love. W rytmie serc" jest świetną kontynuacją, która z pewnością skradnie wiele czytelniczych serc. To porywająca powieść o miłości, walczącej z ciężkimi przeszkodami, pasji, zdającej się już zaledwie odległym marzeniem, a także o zmaganiach z własnymi demonami. Doskonałe kreacje bohaterów, liczne niespodziewane zwroty akcji, a przede wszystkim lawina emocji, intensywnych, skrajnych i obezwładniających, to wszystko znajdziecie w najnowszej książce L. Wheldon. Czy miłość rzeczywiście jest najlepszym lekiem? Czy uczucie, które nabrało mocy po ogromnej tragedii, będzie na tyle silne, by pokonać kolejne przeszkody nieobliczalnego losu? I czy można tak po prostu rozpocząć nagle nowe życie i raz na zawsze odciąć się od niechcianej przeszłości? Dajcie porwać się tej fascynującej, muzycznej historii i przekonajcie się sami! Polecam całym sercem!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ZARYS FABUŁY

    Blizny
    pokrywające ciało i widoczne oznaki przebytego horroru nie są jeszcze najgorsze. Największe zniszczenia, po tragicznych wydarzeniach rozegranych na lotnisku, nosi Livia Innocenti w psychice. Bo traumy, choć sprytnie ukryte, nie pozwalają jej normalnie żyć. Nie tak łatwo zaś porzucić marzenia i pasje, ale kiedy w grę wchodzi zdrowie, trzeba skupić się na tym, co najważniejsze. I w tym momencie pojawia się James, który pomaga stanąć dziewczynie na nogi. Los jednak nie zamierza zaprzestać na jednej „niespodziance”. Wkrótce wystawi cierpliwość tych dwoje na kolejną próbę.

    POZYTYWNA ZMIANA

    Pierwszoosobowa narracja z przewagą perspektywy Livii to zdecydowany plus jeśli chodzi o tę książkę i wszystkie powieści tego gatunku. Nie ma nic lepszego niż możliwość bezpośredniego kontaktu z bohaterem, odkrycie jego myśli, uczuć, zamiarów. A w tym przypadku odkrywać jest co. Główna, żeńska postać to dziewczyna okaleczona przez niespodziewane, tragiczne wydarzenia. Cudem uszła z życiem, więc wbrew pozorom wcale nie tak łatwo się jej pozbierać. Rozumiem jej emocjonalne zawahania. W końcu wiele przeszła. Na pewnym etapie jednak niektóre z zachowań Livii wydawały mi się wręcz irracjonalne. Jedno jest pewne, bohaterka potrafi urozmaicić fabułę. James z kolei przechodzi metamorfozę. Po skupionym wokół siebie zarozumialcu pozostał zaledwie nikły ślad. Opiekuńczy, cierpliwy, choć nadal potrafiący dać popis zazdrości… to już nie ta sama postać, którą mieliśmy okazję spotkać ostatnim razem. Czy to źle? Niekoniecznie. Mnie ta pozytywna zmiana, związana z nagłą i niespodziewaną sytuacją, oszczędziła wiele nerwów.

    DOJRZALSZA MIŁOŚĆ

    Wątek uczuciowy nie dostarcza już tylu skrajnych wrażeń, jak to było poprzednim razem. Miłość bohaterów dojrzewa, opiera się na wsparciu i zrozumieniu. Nie oznacza to, że akcja zasypia, a fabularnie autorka poniosła sromotną klęskę. Wręcz przeciwnie. Pojawiają się czynniki zewnętrzne mieszające w związku bohaterów, są rzucane pod nogi kolejne kłody, powracająca przeszłość, uzależnienie, jest także taniec i muzyka. Można współczuć, przeżywać radości i bóle, ale dzięki postaciom drugoplanowym nie zabrakło też szczypty humoru. Mam wrażenie, że na deficyt intrygujących pomysłów narzekać nie można. Jestem tylko bardzo ciekawa, czy podobnie będzie i w trzecim tomie… Bo ponoć premiera takowego zbliża się wielkimi krokami.

    W PORÓWNANIU Z PIERWSZĄ CZĘŚĆIĄ

    Autorka dopracowała styl, a jej warsztat wzbogacony doświadczeniem pierwszego, wydanego tomu przerzucił się na jakość kontynuacji. Skłaniam się ku stwierdzeniu, że druga część okazała się nawet ciekawsza niż pierwsza, ale poprzednią czytałam rok tomu więc ciężko mi zarzucić maksymalnie rzetelnym porównaniem. Bezpieczniej więc powiem, że Layla Wheldon utrzymała poziom poprzedniczki, więc te osoby, które wciąż wahają się nad poznaniem dalszych losów Jamesa i Livii, powinny spróbować.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/dance-sing-love-w-rytmie-serc-layla.html#more

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Podejrzewam, że gdyby nie nadmiar obowiązków naszej Kasi to nie miałabym okazji przeczytać tej książki. Tak się złożyło, że to ona czytała i recenzowała pierwszą część "Dance, sing, love" Layli Weldon, a mnie w udziale przypadło zrecenzowanie drugiego tomu. Kasia poradziła mi, aby przeczytać historię od początku i w ten oto sposób, mogę przybliżyć Wam tę książkę i zapewne nie obędzie się bez nawiązywania do pierwszej części, a co za tym idzie, również porównań.

    „Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf.

    Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livi z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie?

    Więcej muzyki, więcej tańca i więcej pasji... Po prostu DANCE & SING & LOVE!”

    Która z nas choć przez chwilę nie marzyła by być obiektem zainteresowań gwiazdy muzyki? Dziewczęta na całym świecie śnią o swoich idolach i zazwyczaj pozostaje to w sferze marzeń. Jednak Livi udaje się ta trudna sztuka, choć ona ma o tyle łatwiej, że jest tancerką i często ma do czynienia z prawdziwymi sławami. Po wielu mniejszych i większych perypetiach zostaje dziewczyną słynnego Jamesa Sheridana. Jak łatwo się domyślić życie z gwiazdą nie należy do najłatwiejszych, o czym szybko się przekonuje.

    Drugi tom książki zaczyna się od ataku terrorystycznego na lotnisku, ofiarą, którego stała się Livia. Ogromne wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki autorka opisała to wydarzenie. Niezwykle realistycznie, z dbałością o każdy detal. Zdarzenie to było zdecydowanie sytuacją, która niosła za sobą konsekwencje decydujące o przyszłym życiu bohaterki, zarówno uczuciowym, jak i zawodowym.

    Livia zmaga się z traumą, traci pewność siebie i podejrzewa, że jej związek z Jamesem również na tym ucierpi, jednak James staje na wysokości zadania, dając oparcie swojej dziewczynie, w tym trudnym dla niej momencie życia i w rezultacie wypadek scala ich związek.

    „Podobno doceniamy coś, dopiero jak to stracimy. Tak samo jest z ludźmi. Rozumiemy, jak bardzo są dla nas ważni, gdy musimy pozwolić im odejść. „

    Layla Wehldon odpowiednio zadbała o to, aby fabuła podobnie jak w pierwszej części była naszpikowana najprzeróżniejszymi emocjami, sytuacjami, które nie raz wbijały w fotel i kilkakrotnymi zwrotami akcji. Wyciąga kilka asów z rękawa, które będą dla Was niemałym zaskoczeniem. Postarała się o to, aby wszyscy bohaterowie, również ci drugoplanowi byli nierozerwalną częścią tej historii.

    Zakończenie książki pozostawia niemałe pole dla wyobraźni i mam nadzieję, że autorce uda się nas jeszcze zaskoczyć w kolejnej części.

    "Dance, sing, love. W rytmie serc." to książka, która wyróżnia się spośród niezliczonej ilości romansów, "erotyków", fabułą, która pełna jest tańca, muzyki i oczywiście wszechobecnej miłości. Jest również dowodem na to, że nasze polskie pisarki piszą na poziomie porównywalnym do światowej czołówki autorek tworzących tę kategorię literatury kobiecej. Polecam!

    Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwo Edito.

    Benia

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf.

    Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livi z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie?

    "Dopiero wtedy, kiedy byłam na krawędzi życia i śmierci zrozumiałam, jak wiele mogłam stracić, jak kruche jest ludzkie życie."

    Zdarza się tak, że znajdziemy się w złym miejscu i w złym czasie. Livia Innocenti stała się ofiarą zamachu terrorystycznego. Z tym wątkiem autorka pozostawiła czytelnika w "Dance, sing, love. Miłosny układ". Z kolei w kontynuacji obserwujemy skutki, z jakimi musi mierzyć się Livia. Dziewczynę nawiedzają koszmary senne, stale wszystko do niej wraca - eksplozja, krzyki rannych ludzi, swąd spalonych ciał.

    Autorka nic nie ujęła swoim bohaterom z ich charakterystycznych sylwetek, zachowań i postaw z pierwszego tomu. W dalszym ciągu budzą emocje. Pewne decyzje, jakie podejmowali niejednokrotnie były dla mnie niezrozumiałe. Z drugiej jednak strony to młodzi ludzie i mogą jeszcze popełniać błędy. Ważne, aby potrafili wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski. Bardzo podobała mi się postawa Jamesa, który stanął na wysokości zadania i wspierał Livię. Wszystko inne przestało mieć dla niego znaczenie. Jego priorytetem była ona. Choć nadal jest porywczy i chorobliwie zazdrosny, to wyraźnie zmienia się. Oczywiście integralną częścią tej opowieści są postacie drugoplanowe i ich historia również jest interesująca.

    "Życie nie było czarno-białe. Miało także odcienie szarości i to właśnie z tym miałam do czynienia. Nic nie było proste i oczywiste."

    Moją uwagę zwrócił ciekawe ujęty świat show-biznesu i celebrytów. Podglądamy między innymi to jak powstaje plotka, która pojawia się na portalu internetowym. Wielu z nas pewnie marzy o tym, by być jedną z gwiazd. Ja zdecydowanie wolę mój mały, spokojny świat. Drugą sprawą zasługującą na duży plus jest to, iż w przeciwieństwie do poprzedniej części, pojawia się mniej alkoholu oraz to, że pokazane zostały sposoby na radzenie sobie z uzależnieniem.

    "Unikanie rozmowy na temat problemu nie sprawi, że problem zniknie."

    Zaskoczył mnie inny styl Layli Wheldon. Jest dużo dojrzalszy, bardziej przemyślany, ale w dalszym ciągu prosty, lekki, w żaden sposób nieprzekombinowany. Tempo akcji sprawia, że nie można zatrzymać się choćby na chwilę, cały czas coś się dzieje, a problemów przybywa. Narracja została poprowadzona pierwszoosobowo, a taką właśnie lubię najbardziej. Większość rozdziałów napisana jest z perspektywy Livi, ale ku mojej radości, pojawiają się też te z udziałem Sheridana. Uwielbiam poznawać męski punkt widzenia na daną sprawę.

    "Dance, sing, love. W rytmie serc" to powieść o miłości, ale takiej, która nie jest tylko pożądaniem, namiętnością i motylkami w brzuchu, a wspierającej, pełnej zrozumienia i oddania. To książka naznaczona smutkiem i dramatem o podnoszeniu się z tragedii, o dojrzewaniu do poważnego związku i brutalnych realiach show-biznesu. I wreszcie to intrygująca, zaskakująca lektura, która porywa czytelnika w wir taneczno-muzycznych życiowych emocji.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 11 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula