Cytrynowy sad

Autor:

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 18
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
384
Rok wydania
2016
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 19,37 zł
Nasza cena: 25,83 zł 36,90 zł Taniej o: 30%

Zachwycająca opowieść o potędze miłości, sile współczucia i nadziei na lepsze jutro.


Daj się porwać zmysłowej rzeczywistości wykreowanej przez Luanne Rice. Autorka opisuje realia, w których ludzie z pozornie różnych światów odkrywają nić porozumienia. Odnajdują wspólny język zbudowany na fundamencie bolesnych doświadczeń, nieustannie karmiąc się nadzieją.

Minęło pięć lat od tragicznej śmierci córki Julii. Kobieta szuka własnego miejsca, łaknąc błogiego ukojenia. Malowniczo położony dom wujka w Malibu jawi się jako azyl z marzeń. Jednak plany Julii krzyżuje spotkanie zabójczo przystojnego Roberto, który pielęgnuje cytrynowy sad. Kobieta dostrzega w mężczyźnie bratnią duszę, bo dzieli ON podobne doświadczenia – również stracił dziecko. Niesamowitym zbiegiem okoliczności okazuje się, że córka Roberto zniknęła dokładnie pięć lat temu i od tamtej pory ślad po niej zaginął…


CZY JULIA I ROBERTO BĘDĄ WZAJEMNĄ INSPIRACJĄ DO TEGO, ABY NA NOWO OTWORZYĆ SERCA I ZAZNAĆ NAMIĘTNEJ MIŁOŚCI?

CZY PODOBNE TRAGICZNE PRZEŻYCIA ZBLIŻĄ ICH DO SIEBIE?

CZY ROBERTO ZDOŁA ODNALEŹĆ SWOJĄ CÓRECZKĘ?


Zjawiskowa opowieść o sile miłości, potędze współczucia oraz wiary w moc budowania wszystkiego od nowa…

Piękna i porywająca książka z subtelnym, acz odważnym komentarzem społecznym, który wzmacnia oddziaływanie powieści…

– "Kirkus Reviews"


Przeczytaj darmowy fragment książki


Czytaj całość

Recenzje (18)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-12-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    https://recenzje-beaty.blogspot.com

    Dziś po
    raz pierwszy czytałam książkę tej pisarki. Czytałam same dobre opinie i sam chciałam się przekonać. I wiecie, co nie zawiodłam się a nawet jestem wręcz oczarowana książką. Wzruszająca i przepełniająca po same brzegi historia miłosna.

    Luanne Rice urodziła się 25 września 1955 roku i jest autorką 25 książek. Często pisze o naturze i morzu, a duża ilość jej opowiadań/książek ma w sobie miłość i rodzinę. Zadebiutowała "Hartford Courant" opublikowanym w American Girls, kiedy miała piętnaście lat. Studiowała historię sztuki na Connecticut College, lecz opuściła je, kiedy jej ojciec zachorował. Wówczas zaczęła pisać i pracować, jako badacz w m.in. National Academy of Sciences Pierwszą książkę opublikowała w 1985 roku: "Angels All Over Town".

    Autorka książki w dokładnie opisuje nam krajobraz Gór Santa Monica. Czytając książkę miałam wrażenie, że jak zamknę oczy przeniosę się do tego magicznego miejsca. Ocean, morza szum, plaża i cytrynowy sad to tylko nieliczne miejsca, jakie znajdziecie w opisach książki.

    Julia jest osobą spokojną i nieśmiałą. Nauczycielka antropologii gdzie po wypadku samochodowym, w którym zginęli tragicznie dwie najbliższe jej osoby. Mija już pięć lat, pięć długich lat gdzie kobieta często myśli o śmierci swojej córki i chciałaby się z nią zamienić na miejsca. Postanawia odwiedzić odwiedzić swojego wujka w Malibu, aby przemyśleć i odetchnąć na nowo a może wtedy rany na sercu się zabliźnią.

    Roberto przystojny mężczyzna, który w jego życiu spotkało go też coś okropnego, z czym nie może się pogodzić. Pracuje w sadzie wujka Julii, meksykański imigrant, który opuścił swój kraj. Tak samo jak Julia cierpi po śmierci córki. Jego ból i smutek odzwierciedla się na jego twarzy.

    "Minęła chwila, nim na jego ustach zagościł uśmiech, ale kiedy już tak się stało, dotarło do niej, jak bardzo był przystojny. Miał smutek wypisany na twarzy. Ujęła ją ulga, jaka przepełniła jego oczy, kiedy ją zobaczył - zupełnie tak, jakby jej widok przyniósł mu ukojenie."

    Pisarka w książce porusza trudny temat do rozmów. Bo kto chciałby rozmawiać o utraconej bliskiej ci sercu osobie, imigracji i innych niebezpieczeństwach. A co jesteśmy w stanie zrobić i co poświęcić by odmienić swój los? Autorka zastosowała w książce narracje trzecioosobową, co dodało tylko powieści uroku. Książka od pierwszych stron intryguje i wciąga a każde kolejne strony sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Grzechem było by gdybym nie wspomniała słowem o okładce. Przyciąga wzrok i każe stanąć na chwilę gdyż nie możemy przejść obok niej obojętnie.

    Historia ta ukazuje nam, że czasami w życiu nie układa nam się tak jak my chcemy, ale czasami kary naszego życia uśmiechają się do nas i nasze życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Może właśnie dzięki tej książce wasze podejście do życia pozwoli wam na chwilę przystanąć i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Serdecznie zapraszam was do przeczytania książki i podzielenia się ze mną waszymi opiniami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-11-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Cytrynowy sad nie jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Lauanne Rice, więc spodziewałam się, że i tym razem emocje sięgną zenitu… I tak było.

    Barwny i plastyczny język, jakim posługuje się autorka, sprawia, że pomimo trudnej tematyki, jej książki czyta się szalenie szybko…

    W przypadku Cytrynowego sadu urzekły mnie opisy scenerii urokliwych Gór Santa Monica. Czytając, miałam przed oczami wzburzone fale oceanu, plażę oraz magiczny cytrynowy sad. Opisy zachwycają na każdym „kroku”, porywając czytelnika i przenosząc wprost do opisywanych wydarzeń.

    Przyznam, że na ogół wolę, gdy w książce jest nieco więcej dialogów niż „zbitej” treści, jednak są takie tytuły, które bez długich opisów straciłyby na uroku. Cytrynowy sad idealnie wpasowuje się w ten „typ”. Opisów jest dużo, niekiedy są długie, ale ta magia, jaką w sobie mają, jest wprost nie do opisania… To po prostu się czuje, czytając…

    Autorka w Cytrynowym sadzie porusza trudną tematykę, dotycząc utraconej miłości, relacji rodzinnych oraz niebezpieczeństw, jakie czyhają na nielegalnych imigrantów. Nietypowa mieszanka dała początek pięknej, choć tak naprawdę słodko-gorzkiej opowieści o losach Julii i Roberta oraz ich rodzin.

    Lauanne Rice pokazała w książce różne odcienie i twarze miłości. Pokazała, jak trudno jest żyć ze świadomością, że nie zobaczymy już naszych najbliższych i jak trudno po takich wydarzeniach wrócić „do żywych”, jak spróbować odnaleźć równowagę i choć spróbować żyć normalnie…

    To także obraz tego, do czego zdolni są ludzie w poszukiwaniu lepszego życia. Co są w stanie zrobić i co poświęcić, by odmienić los swój i swojej rodziny. Że zaryzykują nawet życiem, byleby mieć szansę… cień szansy… nowego, lepszego życia…

    Narracja trzecioosobowa, jaką zastosowała autorka, dodawała również uroku całej opowieści. Sprawia, że książka jest lekka w odbiorze. Intryguje i wciąga od pierwszej strony… a każde kolejne sprawiają, że nie sposób się od niej oderwać.

    Na uwagę zasługuje również piękna, subtelna okładka, która przyciąga wzrok i nie pozwala przejść obojętnie obok tej powieści.

    Chciałam zwrócić uwagę na jeden minus, choć z perspektywy całości, doszłam do wniosku, że jest to jednak pozytyw. No, ale muszę o tym napisać… Więc... Strasznie drażnią mnie książki podzielone na nieregularne rozdziały – wiece, o czym mowa, prawda?. Jeden rozdział ma dziesięć stron, kolejny czterdzieści, następny dwadzieścia, „następny” następny sześćdziesiąt i nagle pojawiają się rozdziały kilkunastostronicowe. W przypadku Cytrynowego sadu, na początku lektury, doprowadzało mnie to do szewskiej pasji, gdyż jest to dość nie wygodne, jeśli trzeba przerwać gdzieś pośrodku takiego „tasiemca”, ale… No właśnie „ale”. Gdy już przebrnęłam przez te „szalone” rozdziały… Przepadłam…

    Powiedzmy, że ta pierwsza „nieregularna” część daje takie poczucie spokoju, wyciszenia, natomiast te krótkie rozdziały wprowadzają dynamikę zarówno czytania, jak i wydarzeń rozgrywających się w książce, co kompletnie mnie kupiło… urzekło… pochłonęło… Zwał jak zwał… Po prostu się zakochałam.. Ach!

    Podsumowując: Cytrynowy sad do gorzko-słodka opowieść o miłości, stracie i bólu, które przeplatają się z cudownymi, malowniczymi opisami. To książka, która pochłania czytelnika i na długo zapada w pamięć. Uniwersalna. Ponadczasowa. Taką, którą koniecznie trzeba przeczytać!

    Gorąco polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-12-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Gdy tylko ujrzałam tę piękną, kojarzącą się z ciepłym klimatem, słodko-kwaśnym smakiem i cytrynowym zapachem okładkę, wiedziałam, że muszę poznać zawartą w książce historię. Szczerze mówiąc, sięgając po tę powieść, liczyłam na lekką i przyjemną lekturę, przy której się zrelaksuję i zapomnę o przygnębiającym, szarym, wietrznym i deszczowym widoku za oknem. I poniekąd tak było. Nie sądziłam jednak, że "Cytrynowy sad" okaże się być słodko-gorzką powieścią, przepełnioną tęsknotą i bólem, a jednocześnie dającą nadzieję na lepsze jutro. Zapraszam na moją opinię :)

    Luanne Rice - bestsellerowa autorka ponad trzydziestu powieści. Ich tematyka najczęściej dotyczy miłości, relacji rodzinnych, natury oraz morza. Jej książki zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków. Wiele z nich zekranizowano. Luanne mieszka w Nowym Jorku, choć dosyć często bywa też w Kalifornii Południowej.

    W 2007 roku w wypadku samochodowym giną córka i ojciec - szesnastoletnia Jenny i Peter Hughes. Julia (matka i żona) jest zrozpaczona, nie wierzy w to, co się stało i nie może pogodzić się ze stratą najbliższych. Pięć lat później, kobieta udaje się w podróż do Malibu w Górach Santa Monica, aby zająć się pod nieobecność wujka okazałą rezydencją oraz dopilnować pracowników zajmujących się cytrynowym sadem. Ma nadzieję, że w pewnym stopniu zazna spokoju i uda jej się zapomnieć o tamtym tragicznym dniu. Jednak wspomnienia nieustannie powracają, każdego dnia i każdej nocy. Pewnego dnia Julia poznaje przystojnego Roberto - zarządcę sadu cytrynowego, zatrudnianego przez wuja kobiety. Okazuje się, że wiele ich łączy, oboje stracili ukochane osoby. Dokładnie pięć lat temu zaginęła córeczka mężczyzny i przez wszystkie lata nie było z nią żadnego kontaktu, nikt nie potrafi powiedzieć, co się z nią stało, czy żyje i ewentualnie gdzie przebywa. Julia postanawia pomóc Roberto...

    Czy Julia poradzi sobie z traumatycznymi wspomnieniami? Czy podobne doświadczenia i problemy zbliżą do siebie Julię i Roberto? W jakich okolicznościach zaginęła Rose - córka Roberto? Czy uda się ją odnaleźć? Co wydarzy się w życiu Julii? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów?

    Głównymi bohaterami powieści są Julia Hughes i Roberto Rodriguez. Julia - przed tragedią - była szczęśliwą mamą szesnastoletniej Jenny, którą kochała ponad życie, uwielbiała spędzać z nią czas, każda wolną chwilę, zawsze zabierała ją ze sobą, kiedy musiała wyjechać w celach służbowych. Pracowała jako wykładowca kontraktowy na Yale, zajmowała się antropologią kulturową. Z Peterem byli małżeństwem od kilkunastu lat, początkowo bardzo udanym i kochającym się, jednak później zaczęło się coś psuć między nimi, pojawiały się zgrzyty i nieporozumienia. Doszli do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozwód, do którego nie doszło. To wypadek rozdzielił ich na zawsze ze sobą. Do Malibu, gdzie znajdowała się willa wujka Johna, Julia wyruszyła z ukochanym psem, który towarzyszył jej w trudnych chwilach. Byli ze sobą bardzo związani. W rezydencji położonej nad morzem i w otoczeniu cytrynowych drzew mieszkała sama. Rozmyślała, spacerowała z pupilem, wspominała, a także często odwiedzała znajomego - starszego pana o imieniu Lion, mieszkającego w pobliżu, podkochującego się w ciotce Julii. Później poznała Roberto pochodzącego z Meksyku, nielegalnie przebywającego na terenie USA od kilku lat. Był bardzo dobrym pracownikiem, chwalonym przez wujka. Każdy wolny dzień czy weekend spędzał u ojca i jego żony. Wbrew pozorom był człowiekiem bardzo samotnym, cierpiącym, obwiniającym się o stratę jego najukochańszej córeczki. Próbował jej szukać, ale bezskutecznie. Swoją dramatyczną historią podzielił się z Julią, wiedząc, że ona najlepiej zrozumie jego uczucia i rozpacz. Nie przypuszczał, że kobieta podejmie działania w celu odnalezienia Rose. Czy jej się to uda? Czy Roberto odzyska córkę?

    Autorka zastosowała w powieści narrację trzecioosobową, naprzemiennie ukazywana jest historia Julii, Roberto, a także Jacka Larry'ego - emerytowanego pracownika służby granicznej, który niegdyś zajmował się sprawą zaginięcia Rose i po kilku latach do niej powrócił. Dzięki temu zabiegowi poznajemy dokładnie uczucia każdego z bohaterów, ich przeszłość, wspomnienia, od których nie potrafią się uwolnić, traumatyczne przeżycia, które wpłynęły na ich dalsze życie, przemyślenia i nieustannie analizowane przez nich wszystkie zaistniałe fakty, a także targające nimi emocje.

    Luanne Rice porusza w książce wiele ważnych kwestii, jakże wiarygodnych, realnych i niezwykle życiowych, co sprawia, że odnosi się wrażenie autentyczności przedstawionej historii. Powieść traktuje bowiem o tragicznej i nagłej śmierci ukochanego dziecka, próbie radzenia sobie ze stratą, życiu w ciągłej niewiedzy o losie dziecka, o migracji, nielegalnych przeprawach imigrantów do innego kraju, zapewniającego im lepsze życie, pracy służb granicznych, tropieniu śladów ludzi przez specjalne grupy, o niespełnionej miłości, pięknej przyjaźni, tęsknocie, poczuciu winy, a także o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, które zapewni spokój, ukojenie i spełnienie oraz o nadziei i głębokiej wierze w szczęśliwe zakończenie. Powieść zatem cechuje wielowątkowość. Oczywiście pojawia się w niej również motyw miłosny, ale moim zdaniem został ON całkowicie zdominowany przez zagadnienia dotyczące odnalezienia nastoletniej dziewczynki, a także trudnego życia imigrantów oraz pracy jednostek zajmujących się wyłapywaniem osób próbujących nielegalnie przekraczać granice. Muszę przyznać, że w kilku momentach byłam przerażona i zaskoczona nie tylko sposobem postępowania i zachowaniem pracowników grup specjalnych wobec ludzi pragnących dostać się do kraju, który miałby zapewnić im godne życie, ale przede wszystkim dramatem rozgrywającym się na pustyni, przez którą przeprawiali się imigranci.

    Powieść napisana jest prostym, lekkim i zrozumiałym językiem. Składa się dokładnie z dwudziestu trzech kilkustronicowych rozdziałów. Czytałam ją z zaangażowaniem, dociekliwością, ciekawością, lekkim niepokojem i poruszeniem. Dialogi są żywe i wydają się szczere, a plastyczne i barwne opisy krajobrazów i miejsc stanowią idealne dopełnienie całości.

    Podsumowując, "Cytrynowy sad" to piękna powieść będąca połączeniem oryginalnej i nieszablonowej fabuły, wyraziście nakreślonych bohaterów, malowniczych opisów, łatwego i przyjemnego w odbiorze stylu oraz sporej dawki emocjonalnej. Ukazana w niej historia wzrusza, zachwyca, zaskakuje, chwyta za serce, głęboko zapada w pamięć i uświadamia, że zawsze trzeba mieć nadzieję i wierzyć, że nadejdzie kiedyś taki dzień, w którym życie nabierze jasnych i radosnych barw. Jestem bardzo mile zaskoczona tą powieścią i z chęcią sięgnę po inne książki autorki, która napisała ich ponad trzydzieści. Serdecznie polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-11-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Moja opinia:

    Listopad...

    Zimny i mokry miesiąc, który przeogromnie kocha obdarowywać nas okrutnym przeziębieniem.

    Nic więc dziwnego, że w takie dni ja te człowiek woli raczej ukryć się pod ciepłym kocem aniżeli stawić czoła ponuremu światu.

    Według mnie najlepszym sposobem na jesienną chandrę jest terapia książkowa. Nic tak nie ociepla serca jak dobra i podnosząca na duchu wciągająca historia.

    "Cytrynowy sad" idealnie wkomponował się w mój jesienny gust. Historia Julii nie tylko oczarowała mnie swoją przepiękną okładką, ale i także poruszyła mnie swoim letnim promieniem nadziei.

    Fabuła i styl:

    Fabuła książki jest niesamowicie nietuzinkowa i naszpikowana dużą dawką emocji.

    Porusza serce, rozpala zmysły i nadaje życiu nutki upragnionej nadziei.

    Ta historia jest niezwykle realna, ponadczasowa i według mnie warta chwili zadumy.

    Styl autorki jest bardzo lekki i pełen emocji. Dialogi są dynamiczne i płynne, a przepiękne i barwne opisy natury nie tylko chwytają nas za serce, ale i także poruszają dogłębnie naszą czytelniczą wyobraźnie.

    Co ważne...

    "Cytrynowy sad" czyta się naprawdę bardzo szybko oraz wciągająco i to pomimo ciężkiego tematu jakim jest ból, smutek i strata.

    Bohaterowie:

    Julii to kobieta, która nosi w swoim sercu ogromny ciężar rozpaczy. Ból po stracie bliskich jest tak wielki, że kobieta ma wrażenie, że za lada moment utopi się w morzu własnego smutku.

    Co dalej z jej życiem?

    Czy istnieje dla niej jeszcze jakaś nadzieja?

    Czy może już na zawsze pozostanie w środku martwa, choć dla całego świata ciągle pozostaje żywa?

    Roberto to przystojny mężczyzna, który pracuje w sadzie wujka Julii. Jest meksykańskim imigrantem, który kilka lat temu postanowił opuścić swój kraj w poszukiwaniu lepszego jutra.

    Jednak i jego nie ominęła gorzka nuta smutku i zwątpienia. Pięć lat temu zaginęła jego ukochana córka i od tego czasu jego serce zamieniło się w ogromną otchłań bólu i cierpienia.

    Julii i Roberto - dwie zranione przez smutek dusze, które zostały okrutnie skrzywdzone przez niesprawiedliwy los.

    Czy cytrynowy sad pomoże im odnaleźć w sobie nadzieję i uleczyć ich złamane smutkiem serce?

    Szata graficzna:

    Okładka książki "Cytrynowy sad" jest według mnie bardzo pozytywnie cytrynowa.

    Odrazu wpadła mi w oko, przywołując w moim sercu obraz przepięknego lata.

    No tak...

    Ale cytryna, to nie tylko owoc pełen ciepła i miłości. To także soczysty sok, który ukrywa w sobie pewien kwaśny lecz leczniczy smak nadziei.

    I to właśnie taka "słodko-kwaśna" jest ta cytrynowa historia.

    Raz nasycona chwilami szczęścia, a raz momentami smutku i zwątpienia.

    Podsumowanie:

    "Cytrynowy sad" to fascynująca i zapierająca dech w piersiach historia, która zachwyci Cię nie tylko pięknem szczerej miłości, ale i także pewną szczyptą magii, która za sprawą iskierki nadziei rozpali w Tobie dawną radość życia.

    Polecam gorąco!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-01-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Często sięgam ostatnio po biografie sportowe i klasykę, do której wracam po latach, mniej natomiast w moim czytelniczym menu obyczajówek, choć to właśnie bez nich nie wyobrażałam sobie kiedyś życia. Dobrze było wrócić do tego ważnego dla mnie rodzaju literatury, przed „dobrze” dodałabym jeszcze „bardzo”, jako że wróciłam do niego przy okazji tej właśnie książki.

    Trudno wyobrazić sobie większy ból niż ten, który staje się kogoś udziałem po stracie najbliższej osoby, zwłaszcza jeśli tę osobę nosiło się kiedyś pod sercem. Julia taką stratę przeżyła, chociaż czas, który po niej nastąpił, ciężko nazwać życiem. Julia po prostu egzystowała. Ten rodzaj cierpienia okaleczonego rodzica może w pełni pojąć chyba tylko ktoś, kto przeszedł przez podobną traumę. Roberto rozumie Julię, doskonale ją rozumie. Tę dwójkę pozornie dzieli wszystko – status społeczny, narodowość, a nawet stosunek władz do ich pobytu na terytorium Stanów Zjednoczonych, łączy zrozumienie dla bólu tej drugiej strony. Czy to wystarczy, by połączyło ich uczucie? Czy zastygłe w cierpieniu przez lata serca potrafią w ogóle zabić jeszcze mocniej? A może nie ma w nich miejsca na nic poza rozpaczą?

    Zaskakująca. Tej cechy na pewno książce odmówić nie sposób. Zazwyczaj wcześniej odgaduję, jak to wszystko się skończy. Tu następujące po sobie wydarzenia nie były dla mnie oczywiste, a zaskoczenie to ważny element lektury. To dzięki niemu nie odkładasz książki, choć zegar nieubłaganie tyka, a jutro do pracy. I jeszcze tylko jeden rozdział. I jeszcze jeden.

    Ulubione cytaty:

    „Są myśli zbyt przerażające, żeby dopuścić je do siebie”

    „Kocham całą sobą. Nie zmieniłabym tego, nawet jeśli miałoby mnie to zabić”.

    zaczytana.com.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 13 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Cytrynowy sad
  • Autor: Luanne Rice
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 384
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365506306
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Lemon Orchard
  • Tłumacz: Laskowska Alicja
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365506306
  • EAN: 9788365506306
  • Wymiary: 13.5x20.5x3 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula