Bożogrobie. Nibynoc, tom 2

Autor:

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
48 godzin + czas dostawy
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
582
Inne wersje (1)
Audiobook na CD, mp3
za 31,88 zł
Nasza cena: 32,40 zł 45,00 zł Taniej o: 28%

Mia Corvere, niszczycielka cesarstw, znalazła sobie miejsce pośród Ostrzy Naszej Pani od Błogosławionego Morderstwa, ale wielu członków Duchowieństwa Czerwonego Kościoła uważa, że na to nie zasłużyła.

Jej pozycja jest niepewna, a w dodatku nadal daleko jej do pomszczenia brutalnej śmierci członków rodziny. Po śmiercionośnej potyczce z dawnym wrogiem Mia zaczyna nabierać podejrzeń co do motywów, jakie kierują samym Czerwonym Kościołem.

Kiedy staje się wiadome, że finał wielkich igrzysk w Bożogrobiu zaszczycą swoją obecnością konsul Scaeva i kardynał Duomo, Mia postanawia przeciwstawić się Kościołowi i sprzedaje się do niewoli, żeby mieć szansę dopełnić obietnicy, którą złożyła w dniu, kiedy straciła wszystko.

Na piaskach areny znajduje nowych sprzymierzeńców, zaciętych rywali i jeszcze więcej pytań na temat swoich dziwnych związków z cieniami. Jednakże w miarę jak ujawnianą są spiski i sekrety, w murach kolegium rośnie liczba ofiar. Mia będzie zmuszona wybierać między lojalnością a zemstą.
 

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pierwszy tom był był świetny, ale to finał drugiej części wgniótł mnie w fotel.

    W czytaniu od zawsze ważna jest dla mnie historia i emocje, które towarzyszą mi podczas lektury. Drugi tom to odpowiednia dawka adrenaliny i akcji, które autor funduje nam w każdym rozdziale. Niezależnie od tego gdzie Mia się znajduje - Grobie, Piaski, Wronie Gniazdo cały czas coś się dzieje. Nie ma tu miejsca na przypadkowe opisy czy dialogi. Wszystko jest "po coś". Najbardziej doceniamy to w finałowych rozdziałach, gdzie wszystkie niewiadome łączą się a całość nabiera nowego wymiaru. Historia jest niesamowicie spójna i logiczna. Ciekawym dodatkiem są również przypisy narratora, które jeszcze bardziej wciągają w powieść.

    Od samego początku mocno kibicuję Mii, która nie miała łatwego życia. W pierwszym tomie czekałam na to, aby została Ostrzem później, aby dowiedziała się czegoś o swoich umiejętnościach i Panie Życzliwym. Niestety wraz z śmiercią Lorda Cassiusa wszystkie pytania nadal pozostały bez odpowiedzi. W drugim tomie natomiast towarzyszymy jej podczas realizacji misternego planu, który nie powinien się powieść. Misja, na którą decyduje się Mia wydaje się być samobójcza. W końcu ma stanąć przed najważniejszymi i najgroźniejszymi ludźmi w kraju - konsulem Scaevą i kardynałem Duomo. Czy będzie w stanie zabić ich z zimną krwią ? Czy będzie miała ku temu możliwość ? Skoro to najlepiej chronieni ludzie w kraju ? Czyje życie poświęci, aby osiągnąć wyznaczony cel ? Czy upragniona zemsta przyniesie upragnioną ulgę ?

    Na część z tych pytań na pewno znajdziecie odpowiedzi w książce.

    Podczas całej powieści coraz lepiej poznajemy Pana Życzliwego i Eklipsę, którzy będą starali się wspierać Mię w jej wyborach. Niestety bycie Pomroczem niesie za sobą konsekwencje, których świadomość mają przede wszystkim mroczni pasażerowie Mii. Z finałem Bożogrobia nie kończą się zagadki. Z szafy wypada kilka trupów, które rzucają zupełnie inne światło na familie Mii. Okazuje się bowiem,że zamarli rodzice mieli wiele do ukrycia. Alinne Corvere może i była genialnym politykiem, ale pewnych rzeczy nie przewidziała a jako dobry starteg może i powinna. Darius jako justicus Legionu Luminatii i ojciec też sporo traci w oczach córki. Poznajemy w końcu prawdziwe intencje najsłynniejszego rebelianta w Republice.

    Sięgając po drugą część Nibynocy przygotujcie się na sporą ilość tajemnic, kolejne misternie tkane intrygi i mnóstwo, ale to mnóstwo zalanych krwią ludzkich ciał. Na szczęście, nie jest to kolejna powieść z niemrawą główną bohaterką, która sama nie wie czego chce. Mia potrafi zadbać o czytelnika fundując mu sporo trupów i zwrotów akcji. Na mojej liście cykl Nibynocy zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce i podejrzewam,że jeszcze długo nie przeczytam nic co zrobi na mnie podobne wrażenie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jay Kristoff całkowicie mnie zaskoczył, w momencie, kiedy dostałem w swoje ręce jego powieść”Nibynoc” i zagłębiłem się w lekturę. Zupełna nowość dla mnie, a co za tym idzie, z tym większą przyjemnością zagłębiłem się w przygody Mii Corverte, która szukając zemsty wstępuje do Zakonu i znajduje swoje miejscy pośród Ostrzy Naszej Pani od Błogosławionego Morderstwa. Szuka tutaj drogi, która pozwoli jej się zemścić na tych, którzy doprowadzili do śmierci jej rodziny.

    W pierwszym tomie, nie wszystkie pytania znalazły odpowiedzi, przyszła więc pora na ciąg dalszy.

    „Bożogrobie” przenosi nas prawie rok w przyszłość. Mia nadal działa jako Ostrze, jednak jej plany zemsty mogą ulec znacznym zmianom, zwłaszcza że zakon zaczyna nieprzychylnie patrzeć na jej poczynania. Biorąc to pod uwagę Mia pozwala się uwięzić i sprzedać. Trafia tym sposobem do miejsca, w którym nie była od bardzo dawna. Do własnego domu. Walcząc na arenie, stopniowo zbliża się do wypełnienia swoich planów-ale jak zwykle-nic nie jest takie proste na jakie wygląda.

    Znajduje sojuszników, zyskuje nowych wrogów, a jej misja bardzo się komplikuje.

    Zachęcam do lektury.

    Zabieg zastosowany przez autora nie całkiem przypadł mi do gustu. Dwie ramy czasowe, z których jedna opisująca jak doszło do wydarzeń już występujących była bardziej niż nużąca. Ale jeśli przebrnęło się przez to, reszta jest równie wciągająca co część pierwsza.

    Jest krwawo, jako że znaczna część powieści rozgrywa się na arenie. Poznajemy nowe przerażające stworzenie, Mia dowiaduje się, że pomrocze nie są takie rzadkie jak myślała, a zemsta może doprowadzić zamiast do rozwiązania, do kolejnych zagadek.

    Co do świata przedstawionego w tej opowieści, wydaje się ON być jakąś postapokaliptyczną krainą, który po jakiejś strasznej katastrofie-mgliście jedynie wspomnianej-powoli wraca do normalnego życia. Trzy słońca, które prażą bezlitośnie i legendy o Księżycu, którego blask dawał tylko światło. Bardzo to wszystko ciekawe, a jako że przepadam za tego typu książkami, mogę tylko powiedzieć że czekam na kolejny tom. Wychodzi na to, że nie tylko ja czekałem na ten tytuł, bowiem już jest bestsellerem, a został wydany całkiem niedawno.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Świat Mii Corvere ma dwa główne filary - krew i śmierć. Odkąd zaczęła szkolenie w Czerwonym Kościele by móc stać się Ostrzem Naszej Pani od Błogosławionego Morderstwa kostucha nie odstępuje jej na krok. Bohaterka otrzymuje tytuł na który tak ciężko pracowała, jednak okazuje się, że dla innych zabójców to za mało. Twierdzą, że nie jest go godna, zdobyła go nieuczciwie i mimo nieukończenia prób może nosić miano Ostrza.

    Mia musi stanąć do walki z własnym sumieniem, nowymi obowiązkami oraz planem zemsty snutym od tak wielu lat. Okazuje się również, że łono Czerwonego Kościoła nie jest ani trochę przyjazne i między mury ma gęsto powtykane tajemnice oraz spiski. Bohaterka wraz ze swoimi cienistymi towarzyszami porzuca nowo poznany świat zabójców i rusza w podróż, która ma zakończyć jej cierpienie, ziścić jedyne marzenie - śmierć konsula Scaeva i kardynała Duomo z jej rąk. Postanawia stać się kimś w rodzaju gladiatora. Sprzedając siebie do niewoli, ucieka przed Czerwonym Kościołem, jednocześnie dopełniając wcześniej złożonej obietnicy, kiedy straciła wszystkich bliskich. Stawia kroki na nowej drodze, jeszcze brutalniejszej niż ta wcześniej obrana. Odkrywa, że wśród gladiatii nie ma miejsca na finezję, liczy się dobrze wbita stal.

    Zacni przyjaciele książka ta jest majstersztykiem.

    Kocham i nienawidzę bohaterów, ubóstwiam i brzydzę się morzem przelanej krwi, skanduję ' śmierć ' i drżę o losy gladiatii, dzierżę zwycięsko miecz i odrzucam go natychmiast po dokonanej rzezi. Wszystkie sprzeczności wiążą czytelnika w taki ciasny supełek, nie rozplątując go aż do samego końca. "Nibynoc" dzięki swej głównej bohaterce skradła me serce, natomiast "Bożogrobie" porwało z fotela i poniosło wraz z tłumem w stronę areny walczących. Jeśli miałabym oceniać obie części, ta druga robi wrażenie bardziej dopracowanej (?) Może dlatego, że sceny pojedynków gladiatorów swoją epickością dorównały wielkim kasowym produkcjom.

    Polecam wszystkim gniewnym ludziom.;) Z tą książką z pewnością odreagujecie swą złość. Przelaną krwią...

    Więcej na:

    http://atramentowypodroznik.blogspot.com/2018/07/bozogrobie-jay-kristoff.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powrót do jednej z ulubionych serii oraz możliwość przeczytania długo wyczekiwanej kontynuacji książki, którą orzec można bez nadmiernej śmiałości, jedną z lepszych pozycji przeczytanych w zeszłym roku, to uczucie nieporównywalne z niczym innym. Gdyby Bożogrobie okazało się chociażby nawet i w połowie tak dobre, jak swój poprzednik, nadal prawdopodobnie byłabym oczarowana otrzymaną historią. Nadal nie mogłabym wyjść z podziwu, nad dziełem Jaya Kristoffa, którego już teraz, ze spokojem mogą nazwać, jednym z moich ulubionych pisarzy historii z gatunku fantasy. Lecz ostatecznie, czy Bożogrobie było w połowie tak dobre jak Nibynoc, lepsze, a może porównywalnie dobre? Czy było na co czekać?

    Mia pała żądzą zemsty. Dla niej zrobi wszystko. Ma niewiele do stracenia, a do zyskania pomstę pamięci tych, których kochała oraz przedwcześnie utraciła. W drodze do upragnionego od lat celu, trafia na arenę, na której ku uciesze widowni będzie mordować oraz walczyć o życie. Ma zamiar wygrać rozgrywki gladiatorów oraz dzięki zdobytemu tytułowi stanąć twarzą w twarz z oprawcami swojej rodziny, lecz po drodze pojawiają się komplikacje, osoby oraz uczucia, których Mia nie brała pod uwagę. I bezwzględna zabójczyni pierwszy raz w życiu zacznie kwestionować dawno obrany cel swojego życia, jakim jest zemsta.

    Jeśli szukacie angażującej, pełnej brutalności oraz zwrotów akcji historii to Jay Kristoff jest idealną osobą u której powinniście jej szukać. Dawno nie czytałam serii, która tak by mnie wciągnęła oraz zaintrygowała. Serii, która byłaby tak inna od pozostałych z jej gatunku. Nawet nie wiem od czego zacząć, ponieważ wszystko zasługuje na uwagę. To bowiem jedna z najlepszych opowieści fantasty jakie czytałam w swoim życiu. Jay Kristoff bije o głowę chociażby Sarah J. Maas, czyli wszechobecnie ogłaszaną królową młodzieżowej fantastyki. Seria o Mii jest jednak wszystkim tym, do czego aspiruje amerykańska autorka. Kristoff robi to, co Maas, lecz lepiej, bardziej, dojrzalej, brutalniej, ciekawiej.

    Największą w moim mniemaniu zaletą historii Mii jest narracja, o której wspominałam już zresztą przy okazji recenzji pierwszego tomu. Mamy tutaj do czynienia z narratorem, który ujrzał już kres drogi Mii, który zna jej los, ba!, zdradza go nawet czytelnikowi na początku jego przygody z tą historią. Ona sama, dzięki temu niezwykłemu zabiegowi, dzieje się poniekąd na dwóch różnych płaszczyznach. Na płaszczyźnie normalnej narracji, zdradzającej kolejne dzieje młodej zabójczyni oraz na przypisach, które w sposób idealny dopełniają opowieść, zagłębiając się w historię świata, w którym dane jest żyć Mii, często dodając do niej odrobinę humoru. Dzięki temu sam narrator staje się postacią, którą podczas lektury obdarza się sympatią. I to jego tożsamość wydaje się być największą tajemnicą skrytą na kartach tej powieści.

    A sekretów Jay Kristoff pozostawia wiele. Mimo dozy schematu oraz przewidzenia przeze mnie kilku wątków, te i tak zostały ujęte w taki sposób, iż ich natury nie byłam w stanie przy samodzielnej dedukcji zgłębić. Bowiem autor pozwala snuć przypuszczenia, by następnie w sposób niezwykle finezyjny oraz niespodziewany wpleść je w wymyśloną przez siebie historię. Wiesz, że stanie się A, ale jak owo A zostanie zaprezentowane? Co będzie mu towarzyszyć? Jak to się stanie? Tego nie da się przewidzieć. Jay Kristoff już o to zadbał. W fenomenalny i emocjonujący sposób.

    Co jeszcze warto podkreślić, to pełen wachlarz emocji, od których wręcz kipi Bożogrobie. Od strachu i niepewności, przez nienawiść, po pożądanie. Autor zgrabnie posługuje się językiem, dzięki czemu w sposób bardzo dosadny oddziałuje na zmysły. Gdy musi jest sensualny, gdy rozgrywa się walka, nie szczędzi krwi, bluzgów oraz naturalistycznych opisów kolejno zadawanych ran. W wyobraźni czytelnika bez problemu odmalowywane są kolejne obrazy. Bohaterowie, jak żywi, we wnętrzu naszej głowy zabijają, knują oraz oszukują. Pragną, zdobywają, zwyciężają oraz przeżywają ostatnie chwile swoich żywotów.

    Postacie są wykreowane doskonale. Są wielowymiarowe, sposób w jaki zostały przedstawione, angażuje czytelnika w ich losy, sprawiając, że ten drży w obawie o dalsze losy swoich ulubionych bohaterów, a te zawsze, co wiedzieć każdy musi, są niepewne. W jednym rozdziale bierze ON bowiem udział w jednym z głównych wątków, by w następnym zostać zakrwawionym ciałem, gnijącym na arenie w akompaniamencie krzyków oraz oklasków uradowanej pełnym śmierci widowiskiem, publiki. To ta niewiedza trzyma czytelnika na krawędzi krzesła oraz szaleństwa. Ale również i wiedza potrafi to uczynić. Już od pierwszych stron historii znamy losy niektórych bohaterów, które niekiedy nieco nazbyt chętnie oraz mimochodem zdradza nam tajemnicza, wszechwiedząca postać narratora.

    Wszystkie te elementy w pierwszorzędny sposób akompaniują elementom konstruktu samego świata, tworząc razem spójny, dopracowany co do joty obraz. Mitologia, wszelkiego rodzaju przesądy, podania, architektura, religia, polityka, różnej maści oraz rodzaju kreatury, tutaj wszystko współgra. Wszystko to odnajdziecie, dostrzegając jak rozległym konstruktem jest świat stworzony przez Jaya Kristoffa. Tutaj nie ma luki. Tutaj wszystko ma swoje miejsce. Wszystko oprawione jest perfekcyjnie, również za sprawą narratora, który dopełnia obraz, domalowując od czasu do czasu poszczególnie linie, poszerzając horyzont czytelnika, wyjawiając kolejne podanie, kolejną legendą, kolejne wyjaśnienie.

    To również składa się na atmosferę powieści. Ciężką, duszącą, pełną potu, krwi, piachu, brudnych ulic, wiszącej w powietrzu śmierci. Dawno nie spotkałam się z tak klimatyczną książką. Tak intrygującą w swej fabule oraz konstrukcie. Tak naprawdę gdyby spojrzeć na to z góry, to jest to historia znana przez cały świat. Historia zemsty oraz drogi, ku jej spełnieniu... Ale sposób w jaki została ona oprawiona zasługuje na największą uwagę oraz pochwałę i to ta oprawa, czyni tę historię tak w moim mniemaniu wyjątkową.

    Brutalność, niezliczone pojedynki na śmierć i życie, intrygi, zwroty akcji, pełnokrwiści bohaterowie, co do których określenia nie wystarczą jedynie antonimy dobry – zły, rewelacyjnie zbudowane tło historii, szybka, wciągająca akcja oraz niespotykana forma narracji, której autor (bądź autorka) będzie z Was kpił(a), będzie żartował(a), zdradzał(a) zakończenie, przestrzegał(a). To historia, której będziecie chcieć więcej i więcej. Historia, od której nie ma ucieczki. To historia, którą, jeśli jesteście wielbicielami gatunku – musicie poznać. A gdy to się stanie, przepadniecie między cieniami wraz z Mią.

    Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, koniecznie musicie to zmienić. Nieczęsto zdarza mi się, dawać jakiejkolwiek książce pełną gamę gwiazdek, lecz w tym wypadku nie mam innego wyjścia. W tej historii wszystko jest niewiarygodnie dobre. Nic, w mojej ocenie, nie zasługuje na miano wady. Jay Kristoff stworzył historię idealną, przerastającą o głowę, a nawet dwie wszelakie twory, które wyszły spod pióra Sarah J. Maas. W kwestii kreacji oraz atmosfery stanął na podium wraz z Leigh Bardugo. Lecz, nie tylko miłośnikom, tych autorek zalecałabym zapoznać się z historią Mii, lecz również tym, którzy po prostu, bez względu na czytaną literaturę, szukają dobrego, dojrzałego fantasy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula