Strzała Amora, mrówki i zagadkowa morda skryta za pończochą – co jeszcze czai się w ciemnościach?...
Lekki i zabawny kryminał nie tylko dla kobiet. Doskonała lektura na wakacje!
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Lucky miałam przyjemność zasmakować czegoś nowego.
Jeszcze nigdy nie miałam okazji przeczytać książki, w której pomimo, iż występuje motyw morderstwa, nie jest on w gruncie rzeczy taki straszny. Śmiechu za to co niemiara i ripost głównych bohaterek, co niestety z czasem mi się mocno przejadło, a Lukrecja i Monika zwyczajnie zaczęły działać mi na nerwy, poprzez swoje głupiutkie zachowanie i te wszystkie teksty, które od początku chłonęłam jak gąbka wodę. 🤭
" Babska misja" idealnie sprawdzi się na jesienną chandrę. Ale ostrzegam, nie wymagaj od tej lektury za wiele i licz się z tym, że po przeczytaniu, możesz stać się bardziej sarkastyczny/a niż dotychczas. 😅
Pewnego dnia w spokojnym miasteczku dochodzi do włamania i morderstwa.
Czy było to morderstwo z zimną krwią?
Zwłoki kobiety odnajdują dwie wyżej wspomniane kobiety, a zarazem przyjaciółki, Monika i Lukrecja, natomiast śledztwo w tej sprawie prowadzi Łukasz Szczęsny. Obie kobiety mają na czym oko zawiesić. Nie dość, że policjant, to w dodatku bardzo przystojny i inteligentny z niego mężczyzna. Na dokładkę pojawia się straszna morda z pończochą na głowie. 😂😂 Poważnie.
Kim jest tajemniczy osobnik i czego może chcieć od młodych, przerażonych do szpiku kości kobiet?
Mało kto przepadał za wiecznie denerwującą sąsiadką, ale czy to wystarczający powód do tego, by chcieć ją od razu zamordować?
Książka należy do tych bardziej obszerniejszych, za to czyta się szybko i przyjemnie do momentu aż główne bohaterki nie zaczną Cię irytować. Pewne wady można im wybaczyć i delektować się lekturą, bo jak wiadomo kobieta zmienną jest, a nastroje u płci żeńskiej zmieniają się jak w kalejdoskopie. Luiza i Monika to niewątpliwie mądre babki od czasu do czasu lubiące zgrywać małe, kapryśne dziewczynki. W moim odczuciu to głównie dzięki tej dwójce książka nabrała wyjątkowego klimatu na tyle, by przyćmić motyw morderstwa.
Pomysł na fabułę świetny. Przedstawiona historia nie była dla mnie męcząca, ale też nie mega porywająca. Moja ocena to mocne 7/10. ☺️
![]()
