Aleja Siódmego Anioła

Autor:

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
384
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 18,45 zł
eBook, mobi, epub
za 23,40 zł
Nasza cena: 28,41 zł 36,90 zł Taniej o: 23%

"Aleja siódmego anioła" Renaty Kosin to powieść poruszająca trudne tematy społeczne, pełna refleksji o cierpieniu i odkupieniu.

Julia to samotna, młoda dziewczyna skrywająca pewną tajemnicę. Chce rozpocząć nowy etap w swoim życiu. W tym celu wyprowadza się do nowego miasta i zmienia pracę. Podejmuje zatrudnienie jako dekorator wystaw sklepowych, swoje obowiązki wykonuje bardzo sprawnie i sumiennie, dzięki czemu nie może narzekać na brak zleceń. Przed świętami otrzymuje ofertę współpracy od właściciela sklepu meblowego, który mieści się przy Alei Siódmego Anioła.

Julia początkowo nie jest przekonana do nowej pracy. Pewnego dnia na zapleczu sklepu odnajduje jednak tajemniczy list do Świętego Mikołaja. Został on napisany kilka lat wcześniej przez chłopca, który miał jedno, dość nietypowe życzenie. Dziewczyna postanawia odszukać nadawcę listu i sprawdzić, czy jego marzenie się spełniło.

Renata Kosin - polska pisarka. Autorka, takich powieści jak: "Tatarka" (2017), "Bluszcz prowincjonalny" (2012), "Sekret zegarmistrza" (2016), "Mimo wszystko Wiktoria" (2012). Z fanami komunikuje się również za pomocą portalu społecznościowego Facebook.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-11-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Długo zastanawiałam się, w jaki sposób poprowadzić recenzję, aby ukazała choć maleńki ułamek cudowności jaką skrywa w sobie najnowsza powieść Renaty Kosin. Najchętniej wcale nie pisałabym tej opinii gdyż wydaje mi się, iż nie mam takich umiejętności, żeby choćby odrobinkę owej magii przekazać. Tej magii, która najpierw smutno, później trochę raźniej, tańczy na kartach niniejszej książki. Jeśli sięgniecie po tę powieść, bez wątpienia od pierwszych słów zostaniecie wciągnięci wgłąb bez możliwości wyjścia przed zakończeniem lektury. Przyznam, że często zdarza mi się czytać dwie książki tak jakby równolegle. Przy "Alei..." nie było o tym mowy. Główna bohaterka tak bardzo intrygowała, że całkowicie zawłaszczyła sobie moją uwagę.

    Prędko wyczułam, iż jest wyjątkowo. Julia bowiem bardzo różni się od innych pierwszoplanowych postaci takich typowych powieści świątecznych. W ogóle cała ta historia jest inna, niż te, z którymi większość z nas łączy Boże Narodzenie. Przecież wszystko, reklamy, utwory, cała ta otoczka jest radosna, napawająca optymizmem, wręcz magią. Tymczasem Renata Kosin funduje nam trochę mroczną opowieść o kobiecie, która wie, że nie zasługuje na szczęście...

    Julia projektuje sklepowe witryny. Usiłuje wprowadzić w nie ciepło i adekwatną do świąt atmosferę w czasie, gdy jej serce pozostaje chłodne, przepełnione bólem, smutkiem i na pewno także tęsknotą. Gdy podejmuje zlecenie E. Hebnera, który prowadzi meblowy sklep, pomału, krok po kroku zaczyna wychodzić z zamkniętej szklanej kuli, do jakiej porównuje swoje życie. W pięknym sekretarzyku odnajduje list skreślony niewprawioną dłonią dziecka. Pragnie dowiedzieć się, czy prośba, jaką chłopiec wysłał do świętego Mikołaja, została spełniona. Gdy los pozwala na spełnienie tego marzenia, Julia jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, że już niedługo ścianki pięknej kuli, w której trwa, zaczną się kruszyć a ona w końcu odnajdzie siłę do stawienia czoła przyszłości w towarzystwie nie tylko siódmego Anioła...

    Jestem zauroczona tą książką. Bardzo. Jej lektura przysporzyła mi wiele wspaniałych chwil. Doskonały styl autorki, jej niezwykły zamysł, kunszt, wyczucie. Widać, że jest to powieść dopracowana w każdym szczególe. Została napisana jakby magicznym piórem, pod natchnieniem Anioła.

    Nie istnieje w "Alei.." nic, do czego miałabym wątpliwości, czy było niezbędne. W książce nie odnajdziemy wielu wątków, jest jeden poprowadzony sprawnie i płynnie. To w zupełności wystarczy, aby zaczarować. Historia niejednokrotnie przyprawia o wzruszenie ale i odnajdziemy tutaj nutkę mroku, co bardzo mi odpowiadało. Renatę Kosin można śmiało nazwać Czarodziejką bo to, co stworzyła to magia.

    Jeśli opinia jest taka nie do końca pełna ładu i składu, proszę o wybaczenie, gdyż po prostu kierowały mną emocje, które chyba jeszcze długo nie opadną.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-11-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Główną bohaterką ''Alei Siódmego Anioła'' jest Julia, która odcięła się od przeszłości i zamknęła ją w śnieżnej kuli. Jedynie przychodzące zdjęcia przypominają jej o tym, co utraciła. 

    Kobieta mieszka na jedenastym piętnie swojego wieżowca i pilnie strzeże nie tylko swojego adresu, ale również prawdziwej tożsamości. Uważa, że nie zasługuje na szczęście oraz na spełnienie marzeń. Za to powinna zapłacić za zło, które wyrządziła.

    Julia niegdyś była dosyć popularną pisarką, ale teraz zajmuje się aranżacją witryn sklepowy. Jej pomysłowość przyciąga do niej coraz większość klientów. Jednym z nich jest E. Hebner, który prowadzi sklep meblowy. To właśnie w jego sklepie, jej uwagę przykuwa piękny sekretarzyk, z którego wypada list napisany przez kilkuletniego chłopca do świętego mikołaja. Chłopiec ma dość nietypową prośbę, co fascynuje Julię i dlatego postanawia odszukać nadawcę listu. Nie wie, że to początek jej przemiany. 

    Opis tej książki od razu skojarzył z Opowieścią Wigilijną Dickensa. Jednak po bliższym zapoznaniu się  z tą książką stwierdzam, że nie mają ze sobą wiele wspólnego. Oprócz tego, że akcja książki rozgrywa się podczas zimy i Świąt Bożego Narodzenia, oraz że główna bohaterka, aby odciąć się od przeszłości skuła swoje serce lodem. Chociaż moim zdaniem to była bardzo pozytywna postać - miła, pomocna i bezinteresowna. 

    Autorka od pierwszej strony buduje napięcie, przysparzając nam wiele pytań: kim naprawdę jest Julia? Przed czym ucieka? Co takiego się wydarzyło, że kobieta pogrążyła się w mroku? Renata Kosin nie od razu wyjawia nam odpowiedzi. Robi to bardzo, bardzo powoli, ale jednocześnie coraz wyraźniej nakreśla nam postać Julii.  Kobiety, która dręczona demonami przeszłości zamyka się w sobie, stroni od ludzi i pogrąża się w mroku. Nie oczekuje wybaczenia, nie czeka na szczęście - ona wręcz chce zostać ukarana. Dopiero poszukiwanie chłopca z listu otwiera przed nią inne możliwości. Poznaje kogoś, kto zostaje jej przyjacielem i otwiera ją na ludzi. Krok po kroku przechodzi przemianę. Co znajdzie na jej końcu? Czy upora się z tym, co ją gnębi? Czy uwierzy, że pisane jest to, co najlepsze? Musicie przekonać się sami.

    ''Aleja Siódmego Anioła'' to historia, która pomimo świątecznego klimatu posiada w sobie odrobinę mroku. Temat jaki autorka porusza  nie jest łatwy, ale pokazuje drogę od potępienia do przebaczenia oraz to, że Aniołowie są obok nas. Samotność, silne poczucie winy, wspomnienia, tajemnica i pragnienie ukrycia swojej tożsamości - to z tym musi mierzyć się Julia. W tle autorka przedstawia również historię pobocznych postaci skupiając się na rodzinie i utraconych więziach.

    Książka idealnie sprawdzi się jako powieść świąteczna, ponieważ autorka w piękny sposób opisuje klimat i magię zimy oraz świąt. Jednak to nie będzie lekka historia, ale na pewno zmusi Was do refleksji.  Polecam. 

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ostatnio u mnie czas zaskoczeń. Powieść Nataszy Sochy nie do końca trafiła w mój gust, a jedna z najnowszych powieści Renaty Kosin (z której twórczością mam jakiś nieokreślony problem) przeciwnie- bardzo mocno zainteresowała.

    Mimo, książki pani Renaty czytuję, lubię to niestety- ilość szczegółów związanych z historią odrobinę mnie przytłacza. Być może "Aleja Siódmego Anioła" zachwyciła mnie bo nie było wyżej wspomnianych szczegółów?

    W 2017 roku w listopadzie i grudniu był prawdziwy wysyp świątecznych powieści. Mnóstwo autorek postanowiło umilić swoim czytelnikom chłodne jesienno- zimowe wieczory. W moim przypadku niemożliwym okazało się przeczytanie wszystkich w tym czasie (niektóre egzemplarze dotarły po świętach).

    Nie wiedzieć czemu, Julię, główną bohaterkę bardzo polubiłam. Od początku mówiono nam, że ta młoda dziewczyna skrywa w sobie jakąś bolesną tajemnicę. Czy wyjdzie ona na jaw, a w życiu Julii zaświeci wreszcie słońce?

    My to wiemy, ale główna bohaterka niepotrzebnie odsuwa się od rodziny. Wpływ na to miało wydarzenie z przeszłości, coś o co oskarża się Julia mówiąc, że mogła wszystkiemu zapobiec. Wiem, że życie bywa przewrotne i planuje dla nas różne rzeczy, często najpierw mocno nas doświadczając.

    A ten sławny klimat świąteczny... Cóż, jeśli mam o tym mówić, to nie jest książka o tradycyjnym oczekiwaniu na święta. Nie ma rodziny, z którą Julia może dzielić przygotowania, jest tylko praca jako dekoratorki wystaw. W momencie gdy ją poznajemy podejmuje wyzwanie: zaaranżować wystawę by uratować sklep z meblami przy Alei Siódmego Anioła.

    Jak już pisałam- po książkę warto sięgnąć. Pokazuje, że nie ma sytuacji beznadziejnych, że choć w danym momencie trudno wierzyć to życie to pasmo niespodzianek, tych złych, ale i tych dobrych też.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-03-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Aleja Siódmego Anioła” Renaty Kosin swoją premierę miała 25 października bieżącego roku.

    Odkąd pojawiły się pierwsze zapowiedzi tej powieści, wiedziałam, że znajdzie się ona na mojej liście książek, które muszę mieć w swojej biblioteczce. Czułam, że ta książka jest dla mnie.

    Swój egzemplarz wraz z dedykacją wygrałam w konkursie organizowanym przez autorkę.

    I jak tu nie wierzyć w Anioły?

    Wypowiedzi w konkursie było mnóstwo, autorka wybrała moją, a może to Anioł wybrał za nią...tego nie wiem, ale pani Renata Kosin podsumowała to tak: „Postanowiłam dać go osobie, która swoją odpowiedzią trafiła w punkt, zupełnie, jakby już przeczytała "Aleję Siódmego Anioła", albo jakby ta powieść powstała specjalnie dla niej.

    A o Aniele napisała tak:

    "Aleja Siódmego Anioła " pragnę przeczytać, ponieważ uwielbiam takie książki, co dają nadzieję, które mówią o miłości a nie są koniecznie romansem, takie które porywają serce i duszę, wynoszą mnie na wyżyny tego co nienamacalne, tego co tylko można wyczuć sercem, dostarczają mi dobrych myśli i wiary w to, że życie niesie nam też dobre rzeczy, a jeśli mowa w niej o aniołach to jest to książka idealna dla mnie, bo w anioły wierzę mocno, mam już ich mnóstwo w domu i jednego w niebie."

    I tak to się stało. Na domiar tego kiedy książka dotarła do mnie – drugi egzemplarz dostałam od Wydawnictwa Filia, w tym samym dniu. Jak wiecie przeznaczyłam go dla Was na konkurs.

    Bo szczęście trzeba dzielić, żeby się mogło mnożyć.

    Julia nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech ścianach maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca, jak w szklanej śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej poprzednie życie, to do którego nie ma już powrotu.

    Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.

    Piękna opowieść o miłości silniejszej niż czas.

    „Aleja Siódmego Anioła” Renaty Kosin to nie jest książka, którą po przeczytaniu wystarczy odłożyć na półkę. Przynajmniej ja nie mogłam. Przytuliłam ją mocno do siebie i szepnęłam do swego Anioła, by nigdy mnie nie opuszczał, by otaczał mnie swoimi skrzydłami i czuwał nade mną.

    Powieść nie jest też typowo świąteczną, sielankową historią z dźwiękami Jingle Bells w tle. O nie!

    „Aleja Siódmego Anioła” porusza zakamarki duszy, wyrywa z niej smutek kawałek po kawałku, tak że ulatuje ON gdzieś daleko. Historia opowiedziana przez autorkę, ma w sobie tyle mocy i wiary, wycisza, odgania mrok i rozjaśnia nadzieją, że faktycznie – chyba była napisana dla mnie. A takich mnie wśród Was jest z pewnością bardzo wiele. Więc mam nadzieję, ze trafi ona w Wasze dłonie i będziecie mogli nacieszyć się tymi wszystkimi dobrymi znakami, które niesie ze sobą ta książka.

    „Aleja Siódmego Anioła” prowadzi nas przez rok z życia Julii, byśmy razem z nią mogli dojrzewać, pogodzić się z żalem i smutkiem, by dostrzec, że nosimy w sercu miłość, nawet jeśli wkradł się do niego szklany odłamek z lustra Królowej Śniegu. Takimi skrawkami, które wpadają do naszych serc czy oczu są złość, strata, cierpienie, ból, samotność. Zamykamy się przed światem, na świat. Chyłkiem przechodzimy przez życie, wśród ludzi...a czas przepływa nam przez palce. Bo tak jest bezpieczniej, lepiej, spokojniej. I tak z dnia na dzień zamykamy się w śnieżnej szklanej kuli.

    Dobrze jest mieć wtedy Anioła Stróża. Może być nim inny człowiek albo prawdziwy Anioł, który da nam znaki. Ważne jest, by dostrzegać znaki, które nam daje.

    „...Bo każdy powinien mieć własnego anioła, takie, wie pani, co

    by nad człowiekiem czuwał i w porę chwycił za chabety, jakby coś.

    Anioła Stróża.”

    Renata Kosin – być może za podszeptem Aniołów – ubrała w słowa i w piękną historię, wszystko to, w co od dawna wierzę i co chodziło mi po głowie. Mój Anioł tam w niebie czuwa nade mną od niespełna roku, wiem że nie ma ze mną lekko, ale to ON właśnie codziennie, daje mi siłę do dalszego działania.

    I chyba potrzebowałam tej powieści, by móc głośno mówić o mojej wierze w coś nienamacalnego, w coś co czasem tak trudno jest innym pojąć.

    „Aleja Siódmego Anioła” poruszyła moją duszę, wzniosła ją na wysokość bliżej nieokreśloną, wyrwała mi ogrom smutku z serca. I przyznam się Wam (ze łzami w oczach), że odetchnęłam głęboko od bardzo dawna.

    Historia Julii i siedmiu Aniołów tu na ziemi oraz jednego w niebie, a potem kolejnych, napełniła mnie wielkim spokojem. Trudno to wyjaśnić. Ale z każdą stroną czułam jak moje smutne serce uspokaja się, jak spływa na mnie przekonanie, że jeszcze będzie dobrze.

    „Aleja Siódmego Anioła” Renaty Kosin to powieść dla tych, którym zima rozpanoszyła się w sercu i w życiu za sprawą losu i Królowej Śniegu. To książka, która topi lód powoli ale skutecznie. Rozgrzewa wiarą i rozpala nadzieją.

    Wobec czego nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam, abyście przeszli się po stronach „Alei Siódmego Anioła”, przysiedli na ławeczce wraz z Julią i ze mną, porozmawiali z Aniołami, nakarmili braci mniejszych i odnaleźli pióro zatroskanego anioła.

    Za cudowną lekturę i wszystko to, co mi przyniosła dziękuję - Pani Renacie Kosin.

    Recenzja na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-01-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ,,Aleja Siódmego Anioła" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Renaty Kosin. Czy była to udana lektura nowości?

    W życiu Julii wydarzyło się coś na tyle strasznego, że postanowiła przeprowadzić się w zupełnie nowe miejsce, w którym z całą pewnością nie znajdzie jej rodzina. Bohaterka zajmowała się aranżacją witryn sklepowych i nieco wbrew swojej woli postanowiła spojrzeć, czy podjąć się kolejnego zlecenia. Choć nie była przekonana, postanowiła udekorować sklep meblowy na Alei Siódmego Anioła.

    Jak już wspomniałam, było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, jednak muszę przyznać, że całkiem udane. Powieść nie jest z gatunku tych, które przeczyta się w mig, jednak nie jest to jakaś bardzo powolna lektura. Tym, co przeszkadzało mi w powieści była bardzo duża ilość narracji i stosunkowo mała dialogów. Znalazło się też kilka literówek, których z powodzeniem można było się ustrzec.

    Jak można się zorientować, w powieści bardzo dużą rolę odgrywają anioły. Zaczynając od ulicy, a kończąc na tych nieco bardziej duchowych, które kojarzą nam się z niebem. Przez całą książkę zastanawiamy się przed czym ucieka Julia, jednak to zostaje wyjawione dopiero na samym końcu.

    ,,Aleja Siódmego Anioła" to całkiem przyjemna, optymistyczna lektura, dająca nadzieję na lepsze jutro. Jak na pierwsze spotkanie z prozą autorki, uważam lekturę za całkiem udaną.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula