80-te. Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie..

Autor:

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
272
Rok wydania
2018
Nasza cena: 35,11 zł 39,90 zł Taniej o: 12%


Joanna Solska, dziennikarka i publicystka tygodnika „Polityka”, tak pisze we wstępie: „Trzeba w końcu odrobić tę lekcję. W zawodowym życiu nigdy nie miałam poczucia, że muszę światu przekazać coś tak ważnego, by napisać o tym książkę. Jednak teraz myślę, że trzeba pokazać, jak naprawdę funkcjonowała socjalistyczna gospodarka w życiu zwykłych ludzi. Dlaczego, choć Polacy nie są głupsi od Niemców i Francuzów, nie potrafiliśmy wyprodukować nawet papieru toaletowego?

Było tak: Ślub? Teoretycznie obrączki można było kupić w sieci sklepów Jubiler, ale nie było to proste. Ten towar, ze względu na domieszkę złota, również był deficytowy. Do Jubilera po obrączki należało przyjść dopiero po ślubie, z odpisem aktu zawarcia małżeństwa, uzupełnionym o adnotację urzędu stanu cywilnego, że małżonkowie biorą ślub po raz pierwszy. Na drugi obrączki się nie należały.
Śmierć? Akt zgonu niezbędny był do zakupu butów i garnituru dla nieboszczyka. Nabywało się je w specjalnym sklepie. Bez aktu zgonu garnitury wykupiliby żyjący. Władza starała się przewidzieć ruch sprytnych obywateli.

Młodzi nie wiedzą, czym PRL był naprawdę. Nie rozumieją kontekstu. Oddaje to krążący po internecie dialog, w którym na stwierdzenie,że w końcówce PRL na półkach były tylko musztarda i ocet, młoda osoba pyta z niedowierzaniem: „We wszystkich galeriach?”

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jakie są pierwsze skojarzenia po usłyszeniu słowa „PRL” ? Myślę że spora większość pomyśli o kolejkach, kartkach na żywność, pałacu kultury, jeszcze inni o dziadkowej Syrence czy pralce Frani nie do zdarcia. Ci którzy zastanowią się dłużej wspomną stan wojenny, działalność Solidarności, strajki i puste regały. Niektórzy uśmiechną się na wspomnienie swojej szalonej młodości.

    Jestem pokoleniem urodzonym w III RP, nie znałam „komuny” jej „blasków” i problemów dnia codziennego. To co jednak słyszę na jej temat jest niezwykle zróżnicowane. Mama wspomina o niemożności zdobycia najbardziej potrzebnych artykułów, tata mówi o kombinowaniu w zdobywaniu materiałów do budowy domu, a dziadek rozważa jak to pracę mieli wszyscy i to jaką, taką co nie trzeba się orobić i powtarza popularny slogan „Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy”.

    Jak to w końcu było z tym PRL? Jak naprawdę żyliśmy w jej ostatniej dekadzie?

    Z pomocą przychodzi Joanna Solska dziennikarka i publicystka tygodnika „Polityka”.

    W swojej ksiązce „80-te” stara sie przybliżyć Polakom, szczególnie tym z młodego pokolenia jak naprawdę żyło, pracowało się i jak funkcjonowało państwo w ocenzurowanej i reglamentowanej rzeczywistości lat osiemdziesiątych.

    Solska tworzy bilans dziesięciolecia socjalizmu i raz na zawsze rozlicza się z mitami, tak nawarstwionymi w naszym kraju, które upraszczają a tym samym zakłamują realia PRL-u.

    To właśnie co rusz powtarzane „wtedy było lepiej”, „żyło się łatwiej” stało się motywacją do poruszenia tego tematu. Autorka podejmuje się ewaluacji, na którą nie pokusił się żaden z I sekretarzy KC PZPR. Być może było ciekawie, być może było po równo ale z pewnością nie było łatwiej, czy lepiej a już na pewno nie było bezpieczniej czy sprawiedliwiej.

    Dzięki tej pozycji uświadomiłam sobie że mimo pozorów tego ze socjalistyczna machina działa jak sprawnie naoliwiona maszyna, to tak naprawdę za iluzją radykalno-robotniczego ruchu kryje się głownie polityka absurdów i propagandy.

    Stan socjalistycznej gospodarki i życia najlepiej oddaje wyrażenie „Mimo że każdy miał co robić, nikt nic nie robił. Mimo, ze nikt nic nie robił, plan wykonany był w 110 %. Mimo że plan wykonany był w 110 % nigdzie nic nie było. Mimo ze nigdzie nic nie było, wszyscy wszystko mieli. Mimo że wszyscy wszystko mieli, wszyscy kradli.”

    Solska Polską Rzeczpospolita Ludową nie ukazuje z najlepszej strony. Wszystko jest szare i bure, sklepy puste, co byłoby nie do wyobrażenia dla młodego pokolenia przyzwyczajonego do galerii i sklepów internetowych. Polska 1980-89 nie liczy się na arenie międzynarodowej, krajem rządzą osoby niekompetentne -sługusy „władzy”, propaganda plecie dyrdymały nie mające uzasadnienia w rzeczywistości, a cała gospodarka chwieje się w posadach. Najbardziej pozytywnym elementem ksiązki są obywatele, których kreatywność i pomysłowość przekracza dopuszczalne przez komunistów normy. Polacy niczym MacGaverzy potrafili z niczego zrobić coś i zawsze znaleźć rozwiązanie danego problemu, czyli mówiąc prosto kombinowali jak mogli.

    Książka zainteresowała mnie od pierwszych stron. Mimo ze poruszająca wątki historyczne to czytało się ja jak powieść obyczajową. „80-te dotyka naprawdę ważnych tematów, ma charakter dydaktyczny, a przy okazji pozwala nam na chwilę przenieśc się w klimat Polski lat 80.

    Zgadzam się z autorką, która na początku książki twierdzi że „trzeba w końcu odrobić tę lekcję”, lekcję z historii ważnego okresu funkcjonowania naszego państwa, który miał, tak dalekosiężne konsekwencje, że perturbacje prl prześladują nas i ciągną się do dnia dzisiejszego.

    Każdy z nas powinien sięgnąć po tę książkę by zrozumieć, by udać się w sentymentalną podróż do czasów młodości swojej czy członków rodziny, ale przede wszystkim by takie okresy nie powtórzyły się już w historii naszego kraju.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Żyjemy w czasach gdzie wyjście na zakupy do supermarketu powoduje ból głowy. Niezliczone kilometry alejek sklepowych i wybór zwykłej srajtaśmy - kolorowej, pachnącej, nawilżanej, w misie czy kwiatuszki przyprawia nas o zawrót głowy.

    Mamy tyle opcji wyboru, że tracimy niepotrzebnie czas zastanawiając się co kupić. A jeszcze nie tak dawno zdobycie papieru toaletowego, cukru czy zwykłej czekolady graniczyło z cudem.

    Tak było w latach 80-tych gdzie nie było nic a ludzie jakoś żyli. Do tego państwo było nieustannie kreatywne w wymyślaniu jak oszukać obywatela.

    "Choć polska gospodarka zmierzała do bankructwa, to ciągle próbowała udawać dziewiątą potęgę świata"

    Łatwiej było pieniądze zarobić, niż kupić za nie żywność i przedmioty potrzebne do życia. Kupowało się nie to co było potrzebne ale to co rzucili do sklepów.

    Dzisiejsze pokolenie twierdzi, że przynajmniej każdy miał pracę i mieszkanie ale tak naprawdę młodzi ludzie nie wyobrażają sobie jak wyglądało życie w PRLu na co dzień. Młodzi kawalerzy po 25 roku życia musieli płacić bykowe, bezrobotni mieli przerąbane podczas kontroli milicji. Cukier, mięso, wódka czy papierosy były na kartki, do tego państwo "dbało" o swoich obywateli - jak pijesz to nie palisz, jak zgubisz kartki na mięso musisz przejść na wegetarianizm do końca miesiąca.

    Nie było lekko.

    Autorka w książce "80-te" porusza najważniejsze tematy dotyczące czasów PRLu i codziennego życia ukazując nam jak naprawdę funkcjonowała socjalistyczna gospodarka w życiu zwykłych ludzi wprowadzając nas w niesamowity i mogłoby się wydawać dla tych, którzy z tymi czasami nie mieli do czynienia - abstrakcyjny klimat.

    To książka o tym jak absurdalne były niektóre sytuacje, jak ludzie radzili sobie w tym wszystkim i jak kombinowali.

    Młodym polecam, bo żyjąc w erze komórek i internetu takie czasy są nie do ogarnięcia, a starszym jako wspomnienie tamtych lat.

    Bardzo ciekawa i klimatyczna lektura, a do tego wspaniała lekcja historii, którą powinien poznać każdy czytelnik.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Osiemdziesiąte. Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie PRL” to książka, która pokazuje nam jasne i ciemne strony życia w czasach gdy wcale nie było łatwo. Przyznam, że znałam realia życia w PRL-u tylko i jedynie z opowiadań znajomych czy rodziny, dlatego też książkę czytałam z dużą dozą zaciekawienia i otwartym umysłem. Autorka przedstawia w książce wiele istotnych aspektów życia codziennego w czasach, gdy handel na czarnym rynku opłacał się bardziej niż pomoc państwu, gdy portfel pełen był dolarów a na półkach panowały pustki oraz gdy mięso kupowało się od rolnika drożej niż sprzedawało się je w sklepie. Obraz jaki nakreśliła w swej książce Joanna Solska nie do końca zgadza się z moimi wyobrażeniami o minionych czasach. Autorka przedstawia nieco smutną wizję skorumpowanej, nieudolnie zarządzanej Polski, która w bardzo szybkim tempie chyliła się ku upadkowi. Straciliśmy w oczach dalszych i bliższych sąsiadów , polska waluta straciła całkowicie wartość a społeczeństwo robiło wszystko aby sprzeciwić się panującej w kraju atmosferze. Lektura ciekawa, pouczająca, dająca do myślenia. Dla kogoś kto tak jak ja PRL zna jedynie z opowieści będzie to z pewnością źródło wiedzy o minionych latach a dla tych, którzy przeżyli to na własnej skórze sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa czy młodości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Joanna Solska
  • Wydawnictwo Czerwone i Czarne
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 272
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377003282
  • Język: polski
  • Podtytuł: Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie PRL
  • ISBN: 9788377003282
  • EAN: 9788377003282
  • Wymiary: 14.0x22.5x2.4 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula