?Teatrowi pozostaje odwołanie się do praw pamięci, instrumentu krótkowzrocznego, zawodnego i omylnego, niemniej jedynego instrumentu, który potrafi wyłowić i odtworzyć cząstkę minionej kreacji. W pamięci świadka pozostały, zdawałoby się, na zawsze, niepowtarzalna intonacja, gest, poza, spojrzenie, prostokąt sceny, oddech zaciemnionej widowni. Wewnętrznym okiem, z zachwytem, ale nie bez grozy, ogląda rzeczy, których nie ma, które minęły dawno czy przed chwilą, to obojętne, i które jednak są?.
Erwin Axer