Ta gra w kotka i myszkę przemieniła się w końcu w wojnę domową, w której potężne armie decydowały o przyszłości Japonii. 21 października 1600 roku na równinie Sekigahara Ieyasu stanął naprzeciw dwóch potężnych armii kierowanych przez Mitsunariego, i młodego japońskiego szlachcica, Kobayakawę Hideakiego. W tej walce, nazywanej później bitwą decydującą o historii Japonii, Tokugawa zmuszony był podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu, zadecydować o zaskakującym militarnym posunięciu, które świadczyło chyba jednocześnie o jego geniuszu i szaleństwie.
Ieyasu był pomniejszym szlachcicem, który pokonał przeszkody zdające się nie do przejścia i został szogunem - wojskowym i politycznym przywódcą. Choć uchodził za stratega dokładnie przemyśliwującego decyzje i wyjątkowo dbałego dyplomatę, w chwili, gdy ważyły się losy zwycięstwa lub przegranej, postawił wszystko na jedną kartę w akcie desperackiej odwagi.