Toń

Autor:

Średnia: 4.9 Ilość ocen: 7
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
416
Rok wydania
2018
Promocja! Do końca pozostało:
Inne wersje (1)
Audiobooki mp3
za 30,11 zł
Nasza cena: 25,99 zł 39,99 zł Taniej o: 35%

Najnowsza powieść Marty Kisiel, autorki kultowego Dożywocia!

Toń to opowieść o tym, jak łatwo zniszczyć relacje międzyludzkie i jak trudno je odbudować, i najmocniejszych więziach, które rodzą się nie z podobieństw, lecz z różnic. Oraz o tym, że czasami trzeba odbyć podróż w czasie, aby się przekonać, kto przedkłada złoto i dzieła sztuki nad przyjaźń i lojalność.

Kiedy Dżusi Stern decyduje się oddać przysługę ciotce, jeszcze nie wie, że uruchomi lawinę wydarzeń, których nie da się już cofnąć. Trzpiotowata dziewczyna, jej poukładana siostra oraz kąśliwa ciotka nieoczekiwanie wplątują się w morderstwo - a to dopiero początek niebezpieczeństw, jakie na nie czyhają.

Przesiąknięta krwią i chciwością historia Wrocławia i Dolnego Śląska, rodzinne tajemnice i groza nie z tego świata. Bo dobra powieść zaczyna się od morderstwa, a później napięcie tylko rośnie.

Czytaj całość

Recenzje (7)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Marta Kisiel zauroczyła mnie swoim luźnym i zdystansowanym stylem pisania, które poznałam w Dożywociu. Można było się pośmiać, trochę być poważnym, wczuć się, wkręcić i tego właśnie oczekiwałam po kolejnej jej książce. I wcale się nie zawiodłam.

    Dżusi Stern swój niski wzrost nadrabia niebotycznie wysokimi szpilkami, krótkimi spódniczkami i wybuchową osobowością. Jest całkowitym przeciwieństwem swojej siostry, Eleonory, która uwielbia szarości, spokój wśród książek i ciszę. Obie jednak zostały wychowane tak samo przez nieco szaloną ciotkę Klarę. Ciotka Klara stawiała im ostre warunki, wiele zabraniała, a w ich domu panowały trzy najważniejsze zasady, które Dżusi i Eleonora szybką łamią po jej wyjeździe. Eleonora zostawiła dom pusty (pierwsza zasada złamana), Dżusi wpuściła za próg tajemniczego Ramzesa, który przedstawił się jako antykwariusz (druga zasada złamana), a ten zabrał coś, co należało do ciotki (dobra, na to nie było zasady, ale niczego nie wolno zabierać ciotce Klarze). Siostry muszą szybko znaleźć Ramzesa i odzyskać przedmiot, zanim wróci ciotka. Pogoń za tajemniczym antykwariuszem przyniesie jednak więcej, niż obie oczekują – więcej pytań i jeszcze więcej niewygodnych odpowiedzi. Wkrótce też będzie im dane dowiedzieć się, czym zajmowali się ich rodzice – i przeżyć to na własnej skórze.

    Z początku nie wiedziałam, na czym się w tej recenzji skupić, bo książka jest naprawdę wielowątkowa, w dodatku często wybiegamy trochę w przyszłość, by kilka rozdziałów później wrócić. Mimo to historia jest prosta, łatwa w połapaniu i trudno się zgubić. Autorka posługuje się prostym, aktualnym, rzekłabym, językiem, nieco przesadzoną wersją tego, którym posługujemy się na co dzień. Postacie również niczym nie odbiegają od ludzi, których widujemy, czasem w przelocie, w sklepie lub naszych sąsiadów. Są kolorowe, żywe i naprawdę świetnie nakreślone – Dżusi to bohaterka, którą uwielbiam. Bardzo przyjemnie czytało mi się przekomarzanie sióstr, a niektóre teksty to mistrzostwo.

    Historia, a konkretniej te trzy ważne zasady zainteresowały mnie już od pierwszych stron. Po co one? Dlaczego ciotka je ustaliła? Byłam bardzo zaciekawiona i właściwie nie musiałam długo czekać na odpowiedź. Mimo to, zaraz po jej poznaniu, doszły kolejne interesujące rzeczy, do których miałam mnóstwo pytań i oczywiście musiałam się dowiedzieć, o co chodzi. Niesamowicie się wciągnęłam i nie mogłam oderwać. W dodatku elementy historyczne są bardzo ważne dla historii, poznajemy krwawą przeszłość Wrocławia i widać, że autorka postarała się w szukaniu informacji. Gdyby tak uczono w szkołach, byłabym prymusem – no, przynajmniej z historii.

    Nie twierdzę, że jest to książka bez wad i z pewnością spodoba się każdemu, bo uważam, że jeśli nie lubi się takich klimatów (historyczno-fantastyczych), to trudno będzie się odnaleźć. Myślę jednak, że warto spróbować i dać jej szansę, bo kiedy ja po nią sięgałam, nie miałam pojęcia, co mnie czeka – więc w trakcie czytania byłam naprawdę zaskoczona. Muszę się przyznać, że po wielu złych książkach polskich autorów mam do nich niejaki uraz i do każdej podchodzę z rezerwą. Tutaj jednak nie ma się czego bać, bo jest to świetnie napisana, mądra i wciągająca historia, poruszająca wątek rodziny, miłości i walki z czasem. Pomiędzy śmiesznymi dialogami i luźnymi przemyśleniami można doszukać się ciekawych wartości, pokazanych w nieco innym świetle, z innej perspektywy. Jak najbardziej polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wyraziste, zapadające w pamięć postaci, nietuzinkowe poczucie humoru i wątek fantastyczny - z tym właśnie kojarzą mi się książki Marty Kisiel, i te wszystkie elementy znajdziecie w "Toni". Tym razem spotykamy Dżusi Stern, wywołującą każdym gestem głośny śmiech, bardzo ciekawą koncepcję nadprzyrodzonej mocy, ale również poważniejszą tematykę, czyli skomplikowane więzi rodzinne. Książka w sam raz dla mieszkańców Wrocławia i nie tylko - dajcie się porwać "Toni"!

    Więcej: www.onlypretender.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ałtorka to moja ulubiona polska pisarka, dlatego ilekroć widzę informację o jej nowej książce, od razu czuję potrzebę sięgnięcia po nią. Nie inaczej było w przypadku Toni (bardzo poważne zastanawiam się nad odmianą tego słowa, mówi się, że tytuł to czasownik w trybie rozkazującym, więc jak to odmienić?! #problemyhumanistów). Jednak mimo ogromnej sympatii do twórczości Kisiel, odczułam dozę niepewności – w końcu zewsząd dochodziły mnie komunikaty, że to Kisiel na poważnie, a to zabrzmiało dla mnie jak oksymoron!

    W każdym razie – pełna energii Dżusi Stern przybywa do Wrocławia, do rodzinnego mauzoleum zwanego mieszkaniem w kamienicy. To tam mieszkają jej ciotka, która wybyła w tajemniczy rejs, oraz siostra Dżusi, Eleonora – poukładana bibliotekarka, której życie odmierzone są od linijki. Jednak już pierwszego dnia Dżusi łamie jedną z zasad panujących w mieszkaniu i wpuszcza do środka tajemniczego mężczyznę, który zabiera z wnętrza jakiś przedmiot. To z kolei wywołuje niemałe zamieszanie: rodzinne tajemnice wypływają na wierzch wprost proporcjonalnie do trupów odnajdowanych we Wrocławiu, a zwyczajni ludzie okazują się nie być wcale tacy zwyczajni. Rozpoczyna się gra z czasem i próba rozwiązania zagadki sprzed szesnastu lat.

    Jak to w przypadku książek Kisiel: od razu się wciągnęłam, choć może lepszym określeniem dla tej powieści będzie, że w niej utonęłam. Fabuła z miejsca porywa czytelnika, który na początku właściwie nie wie, czego powinien się spodziewać. Każda kolejna tajemnica jest stopniowo odkrywana przez siostry Stern, a dzięki temu i przez czytelnika. Ciężko domyślić się tutaj poszczególnych rozwiązań, chociaż miałam pewne drobne przewidywania dotyczące tego, kto jest zabójcą. Uważam jednak, że to nie najważniejsza zagadka tej powieści, a: o co tutaj tak właściwie chodzi?

    Już przy lekturze Siły niższej zdążyliśmy się przekonać, że mamy tutaj do czynienia z Kiślowersum. Jednak Toń potwierdza, że to nie tylko zabawne Easter Eggi, a faktyczne powiązania fabularne. Może nieco na wyrost można powiedzieć, że Toń stanowi prequel Nomen Omen. Ale spokojnie: to nie tak, że wszystkie postacie są te same. Toń można przeczytać jako osobną książkę, którą – bądź co bądź – stanowi. Jednakże moim meduzim zdaniem o wiele przyjemniej czytać Toń ze znajomością Nomen Omen. Wtedy w pewnym momencie mamy dodatkowy zaciesz na twarzy, widząc powiązania pomiędzy tymi dwoma książkami.

    Postacie, które pojawiają się w tej powieści są niezwykle barwne – nawet pozornie bezbarwna Eleonora jest barwna. Wszystkich da się z miejsca polubić, dzięki ich niebanalnym cechom charakteru, które pomagają im wyjść z nawet najgorszych sytuacji. Nawet jeżeli przez chwilę myślałam, że do kogoś będę odczuwać niechęć, to ostatecznie i tak czułam już tylko szczerą sympatię. To dlatego gorąco liczę na dalsze losy tych postaci, bo bardzo ciekawią mnie relacje, które rozwiną się między niektórymi z bohaterów (tak, jest nutka romansu).

    Oczywiście nie zabrakło ałtorskiego poczucia humoru! Trupy wcale nie sprawiły, że humoru zabrakło. Główną osobą, która napędza całe towarzystwo jest energiczna Dżusi: to ona miota najzabawniejszymi komentarzami przez całą książkę. Wiele razy zaśmiewałam się z deklarowanych przez nią prawd życiowych. Dlatego nie martwcie się, może i Toń jest nieco poważniejsza niż dotychczasowe książki Kisiel, jednak poczucie humoru jak było, tak i jest dalej. I Alleluja!

    Podsumowując, wciągnęłam się w tę powieść i wyczekuję dalszych losów sióstr Stern z niecierpliwością (proponuję hashtag #kiedyToń2). Poza tym jeżeli ktoś jeszcze nie miał styczności z twórczością Marty Kisiel, to dobry moment, aby rozpocząć przygodę z tą autorką. Z kolei jeżeli ktoś jest jej fanem, to czym prędzej powinien sięgnąć po Toń, bo to powieść godna uwagi. A czyta się ją bardzo łatwo, wystarczy tonąć. A to chyba potraficie?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Twórczość Marty Kisiel odkryłam w ubiegłym roku sięgając po "Dożywocie". Nie mogłam uwierzyć, że nie słyszałam o tak fantastycznej literaturę znacznie wcześniej. Historie autorki odznacza niewymuszony humor oraz lekki i ciekawy styl, dlatego w ciemno zdecydowałam się chwycić po "Toń". Czy to była dobra decyzja? Oczywiście! Autorka mnie nie zawiodła.

    Trzy zasady

    Dżusi to niska, ale niezwykle zadziorna i energiczna blondynka z charakterem. Eleonora to pedantyczna brunetka, która idzie przez życie utartym lecz bezpiecznym schematem. A Klara? Cóż z Klarą nie łatwo wytrzymać. W domu ciotki należny przestrzegać trzech zasad:

    1. Nigdy nie zostawiać pustego mieszkania

    2. Nigdy nie wypuszczać nikogo do domu

    3. Nigdy nie wspominać co się stało z rodzicami

    Jednak jak to bywa, zasady są po to, aby je łamać. Dżusi łamie jedną z zasad i wpuszcza do domu ciotki tajemniczego Ramzesa. Jego wizyta to dopiero początek problemów z jakimi przyjdzie zmierzyć się kobietom. Trzy kobiety, trzy różne charaktery i jedna skrzętnie skrywana tajemnica, która przewróci ich życie do góry nogami.

    Popłynąć z lekturą

    "Toń" napisana jest barwnym i bogatym językiem, jednak w żaden sposób nie utrudnia to czytania i nie nuży, jak to czasem bywa czytając wymyślne opisy świata przedstawionego. Czytelnik płynie po kartach powieści, aż w końcu tonie w niezwykłej historii sióstr Stern. Miałam przyjemność czytać "Toń" podczas kilkugodzinnej podróży pociągiem. Powieść tak mną zawładnęła, że zanim się zorientowałam, trzeba było już wysiadać. Ogromną zaletą książki są przede wszystkim barwni bohaterowie, którzy wzbudzają sympatię i zaskakują. Każda postać została nakreślona w przemyślany sposób i odgrywa odpowiednią rolę w fabule.

    Podróż do mrocznego Wrocławia

    Historia zaczyna się jak zwykła obyczajówka, lecz niech to cię nie zmyli. Przyziemne problemy, codzienne życie i natrętna sąsiadka to tylko tło do czegoś więcej... Tło do tajemniczych morderstw i podróży w czasie. Ach, jak ja uwielbiam takie połączenie! Podróże w czasie w wydaniu Marty Kisiel nie są sielankową zabawą. Przeprawy są groźne a ciemność wyciąga pazury po podróżnika. Uścisk mroku jest pełen bólu, rozpaczy, koszmarnych wizji i strachu. Jeśli podróżnik nie zdoła mu się oprzeć, pod naporem strachu i przerażenia, tonie w mroku, a stamtąd nie ma już powrotu. Takie podróże niosą za sobą także nieodwracalne konsekwencje. Każda przeprawa wpływa na podróżnika, a dokładnie zabiera mu cząstkę człowieczeństwa.

    Autorka zaserwowała podróż w przeszłość do mrocznego i skąpanego we krwi Wrocławia. Z zapartym tchem śledziłam poczynania naszych bohaterów, aż w pewnym momencie nastąpił koniec. Nie koniec książki lecz rozdziału, a bohaterowie znów powrócili do czasów obecnych. Byłam wtedy nieco skołowana i zdziwiona takim zabiegiem. Podróże w czasie to ciekawy aspekt, który moim zdaniem w książce nie do końca został wykorzystany. Autorka pokazała na co ją stać, serwując ciekawą wizję przeszłości, jednak spodziewałam się, że więcej wydarzeń będzie działo się właśnie w tamtym czasie. Może to był tylko przedsmak do kolejnej części? Mam nadzieję, że tak.

    Zapomnieć o przeszłości

    Nie łatwo zachować dobre relacje, jeśli mają opierać się na kłamstwie. Lata skrywanej prawdy zniszczyły Klarę i wpłynęły na relację z jej bratanicami. Klara utkwiła w przeszłości, która nie pozwoliła jej ruszyć dalej. Nieprzyjemne doświadczenia sprawiły, że stała się zgorzkniała i niesympatyczna, co przełożyło się na jej relacje z Dżusi i Eleonorą. Mimo młodego wieku robiła wszystko, aby zapewnić im dach nad głową, jednak zapomniała o tym co najważniejsze – kontakcie z drugim człowiekiem. Jej zachowanie doprowadziło to tego, że jedna z sióstr szybko opuściła rodzinny dom, aby tylko wyrwać się spod jarzma ciotki. Ich nadszarpniętą relację uratuje jedynie prawda, jednak czy Klara jest na to gotowa?

    Podsumowanie

    "Toń" to fantastyczna historia, którą musisz koniecznie przeczytać! Nietuzinkowi bohaterowie, podróże w czasie, tajemnicze morderstwa, humor i świetne dialogi- właśnie za to pokochałam tę historię. Ale to nie wszystko. "Toń" to także historia o przyjaźni i lojalności, wartościach jakimi człowiek kieruje się w życiu oraz o relacji międzyludzkiej, którą łatwo zniszczyć, ale znacznie trudniej odbudować. Marta Kisiel po raz kolejny zaserwowała mi niesamowitą powieść, która wciąga od pierwszej strony. Mam nadzieję, że pojawi się kontynuacja Toni, bo ta historia nie może się skończyć w taki sposób!

    https://www.mowmikate.pl/2018/05/przedpremierowo-marta-kisiel-ton.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Bardzo lubię książki, których akcja toczy się w miejscach, które znam lub odwiedziłam. Wtedy łatwo jest mi sobie wyobrazić i wczuć się w klimat danej akcji. Taką książką jest Toń autorstwa Marty Kisiel, której akcja toczy się w moim rodzinnym mieście Wrocławiu :)

    Nie ukrywam, że na Toń czekałam z niecierpliwością i do czytania zasiadłam od razu jak tylko ją otrzymałam. Toń, od pierwszej strony, wciąga czytelnika w swoje karty niczym odmęty piekielnej, rwącej rzeki. Nie sposób się od niej oderwać, także zarezerwujcie sobie od razu cały dzień, albo nockę – gwarantuje jej zarwanie :)

    Rozpoczynający się dramatycznie prolog, daje nam do zrozumienia, że w książce pojawią się sceny dramatycznie i mrożące krew w żyłach, a pojawienie się w mieście Dżusi Stern i podjęte na początku przez nią decyzje zapoczątkują całą lawinę wydarzeń.

    Wcześniej wspomniana Dżusi, zostaje poniekąd zmuszona przez ciotkę Klarę, której nie widziała od czasu wielkiej kłótni, po której opuściła rodzinne miasto, do powrotu do Wrocławia. Ma pomóc swojej siostrze Eleonorze w pilnowaniu mieszkania. Siostry zawsze musiały, bezwzględnie przestrzegać zasad ciotki, do których zaliczało się właśnie to, że mieszkanie nie mogło nigdy zostawać puste, nie można było do niego przenigdy nikogo wpuszczać i nigdy nie wspominać o tym co się stało z ich rodzicami – chociaż tak na prawdę Dżusi i Eleonora nie wiedziały co się z nimi stało.

    Dżusi z opóźnieniem dotarła do mieszkania ciotki i przez swoje lekceważące podejście do zasad ciotki, wpuściła do mieszkania niejakiego Ramzesa, który zabrał z niego pewien przedmiot. Spowodowało to, że siostry wpakowały się całą lawinę niebezpiecznych wydarzeń, które spowodowały zejście z tego świata dwóch osób, ale także spowodowały wyjawienie skrzętnie skrywanych przez ciotkę Klarę rodzinnych tajemnic. Również pojawienie się pewnego zegarmistrza imieniem Gerd, nieźle namieszało w życiu Panien Sternówien.

    Nie ukrywam, że to moje pierwsze spotkanie z Martą Kisiel, szerzej znaną jako Ałtorka i szczerze przyznam Wam, że jest to spotkanie bardzo udane. Toń wciągnęła mnie w historię Sternówien w takim impetem, że nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją praktycznie jednym tchem. Świetnie stworzone postacie. Panny Stenrówny: Klara – apodyktyczna i przerażająca ciotka, Dżusi – to ta bardziej szurnięta z sióstr, wariatka jak się patrzy, chyba szybciej mówi niż myśli oraz Eleonora – totalnie poukładana i nie znosząca zmian. Miks ich osobowości nie pozwala się nudzić. Do tego pojawiają się podróże w czasie – możemy poznać Wrocław z 1945 roku, kiedy to trwało oblężenie miasta oraz historię złota Breslau. A gdyby tego było mało, to oprócz podróży w czasie, pojawiają się przewodnicy dusz, strzygonie oraz mojry. Nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba :)

    Jednak Toń to również książka pokazująca to jak pilne skrywanie tajemnic i nadmierne, wręcz obsesyjne dbanie o bezpieczeństwo rodziny, może doprowadzić do konfliktów, a nawet do rozpadu relacji. Pokazuje również to, jak obsesyjne pragnienie posiadania dzieł sztuki oraz złota może doprowadzić do tragedii, a odkrycie kto tak na prawdę jest prawdziwym przyjacielem, wymaga odbycia dalekiej podróży.

    Gorąco zachęcam do przeczytania Toni – gwarantuję, że się nie zawiedziecie, a ja sama już nie mogę się doczekać dalszego siągu, bo zapowiada się niesamowicie :) Premiera Toni już 23 maja !

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 2 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula