Gabryś uważał, że jest najszybszą lokomotywą na wyspie Sodor.
- Nikt mnie nie pokona! - przechwalał się.
Tomka cieszyło, że jest Naprawdę Użyteczną Lokomotywą. Marzył jednak, żeby choć raz popędzić tak szybko jak Gabryś!...
Upalny dzień:
Na wyspie Sodor był gorący letni dzień. Kuba i Tobik wozili dzieci na plażę, z radością spoglądając na ich buzie zachwycone widokiem morza...